Skip to main content

Full text of "Prace"

See other formats


Digitized by the Internet Archive 

in 2010 with funding from 

University of Toronto 



http://www.archive.org/details/pracepolska01pols 



IHt hot AL ui^hUirtW iNbllTUTE 



? 









PRACE KOMISJI JĘZYKOWEJ AKADEMJI UMIEJĘTNOŚCI 
— W KRAKOWIE NR. 1. 



TADEUSZ LEHR 



ZE STUDJOW NAD AKCENTEM 
SŁOWIAŃSKIM 

THE ROYAL GANADIAN INSTITUTE 




w KRAKOWIE 
NAKŁADEM AKADEMJI UMIEJĘTNOŚCI 

SKŁAD GŁÓWNY W KSIĘGARNI O. GEBETHNERA I SP. W KRAKOWIE, 
GEBETHNERA I WOLFFA W WARSZAWIE 

1917 



fil 11 10 



Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego pod zarządem Józefa Filipowskiego. 



Treść. 



I. Prawo de Saiissure'a a prasłowiańska intonacja sa- str. 

mogłosek długich w wygłosie 1 — 41 

§ 1. Przerzucanie akcentu w myśl prawa de Saussure'a 2 

§ 2. Pierwotna intonacja zakończenia *-oi w nom.-plur. 

tematów masę. na *-o 7 

§ 3. Formy zakończone pierwotnie na *-s z poprzedza- 
jącą samogłoską długą akutowaną 8 

§ 4. Formy zakończone pierwotnie na *-s z poprzedzającą 

samogłoską długą cyrkumflektowaną 18 

§ 5. Formy zakończone pierwotnie na inne spółgłoski 

z poprzedzającą samogłoską długą 23 

§ 6. Formy z pierwotnym wygłosem długowokalicznym 28 

§ 7. Zanik wygłosowego *-s a intonacja poprzedzającej 

samogłoski długiej 37 

§ 8. Względna chronologja prawa de Saussure'a ... 41 

II. ikcent pomorski 41 — 63 

§ 1. Wyniki dotychczasowych badań nad akcentem po- 
morskim 41 

§ 2. Prasłow. metatonja a miejsce akcentu pomorskiego 43 

§ 3. Utrzymanie pierwotnej paroksytonezy 45 

§ 4. Utrzymanie pierwotnej oksytonezy 53 

§ 5. Miejsce akcentu w pomorskim a w prasłowiańskim 

i jego względny związek z iloczasem 62 



IV 



III. Paralelizm w rozwoju akceiituaeji polabskiej i sio- ^^'^ 

weiiskiej 63—92 

§ 1. Stosunek akcentu połabskiego do słoweńskiego 

w świetle badań dotychczasowych 63 

§ 2. Dotychczasowe badania nad akcentem połabskim . 65 

§ 3. Charakterystyka akcentuacji połabskiej 67 

§ 4. Dotychczasowe badania nad akcentem słoweńskim . 81 
§ 5. Cofanie akcentu w słoweńszczyznie literackiej . . 83 
§ 6. Cofanie akcentu w innych djalektach słoweńskich . 87 
§ 7. Słoweńskie przerzucanie akcentu na następną zgłoskę 90 
w § 8. Paraielny rozwój akcentuacji połabskiej i słoweń- 
skiej 91 



I. Prawo de Saussure'a a prasłow. intonacja 
samogłosek długich w wygłosie. 



Jednym z najważniejszych ogniw służących do określenia 
stosunku prasłow. miejsca akcentu do praindoeuropejskiego jest 
stwierdzenie faktu, że pra-i.-e. akcent przenosił się ze zgłoski cyr- 
kumflektowanej na zgłoskę następną, jeśli miała intonację akutową. 
Ustalił to najpierw dla języka litewskiego F. Fortunatów i) 
i niezależnie od niegoF.de Saussure^). Ważność tej zasady dla 
akcentuacji słowiańskiej stwierdził A. Meillet^). który rozszerzył 
ją zarazem, wykazując identyczne przerzucanie przycisku także 
z pierwotnej zgłoski krótkiej. Ujęcie to spotkało się z ogólnym 
uznaniem; różnicę zdań wywołała tylko kwestja, czy należy zja- 
wisko to odnieśó do epoki wspólności bałtycko-słowiańskiej, czy 
też do czasu odrębnego już rozwoju obu grup. Za pierwszym 
poglądem oświadczyli się: Fortunatów*). Torbiórnsson*), 
Pedersen^), Kulbakin^). Porzeziński^), Endzelin^) i Roz- 

1) CóopHUKt 0T;i,'feaeHi>a pyccK. asEnca n cjioBecHocTn IImh. 
AKa^eMin HayKi. LXIV: RpninnecKin paaoopi. co^mnemn npocf). 
yjHHOBa, „Sna^eHin r.iaro.ibHŁiKi, ochob'e bi, tiniTOBCKo-c^iaBiiH- 
CKOM-L JiSLiK-fe'-^ (1895 r.). sir. 62. 

2) IF Anz. VI 157 sqq. (1896 r.) 

3) Comptes rendus des seances da X® Congres des orientalistes 
str. 89, Revue Critiąue II 170, MSL IX 144, Recherches sur l'emploi 
du genitif-accusatif en vieux slave (Paris 1897), str. 177, zwłaszcza zaś 
MSL XI 345 sqq. i JA XXV 425 sqq. 

*) Por. 1. c. 

^) Die gemeinslavische Liquidametathese I 57. 

6) KZ XXXVIII 335. 

7) IIsB XI 4. str. 267 sqq. 

8) RS IV 16—7. 

») CiaBHHO-oajiTincKie 9tk)/I,li, str. 105 sqq. 

Stadja nad akcentem siowiańskiin. I 



2 T. lehr: sruDJA nad akcentem słowiańskim 

wadowski 1). Przeciwnie Meillet wyraził zdanie, że omawiane 
przerzucanie akcentu jest zjawiskiem dużo nowszym: nie należy 
nawet do epoki prasłow., ale odbyło się dopiero na grancie odrę- 
bnych języków słowiańskich ^). Argumentacja jego była jednak 
zbyt słaba ^), zbił ją też łatwo Yondrdk. który mimo to począt- 
kowo, z innych wprawdzie powodów*), podzielał w ogólności zdanie 
Meillet' a, później jednak zmienił pogląd i uznał to zjawisko za 
prasłowiańskie ^). 

Nie wchodząc bliżej w szczegóły poruszone w całej tej dy- 
skusji, rozpatrzymy w niniejszej pracy kilka zjawisk prasłowiań- 
skich, które rzucają pewne światło na chronologję zmian akcento- 
wych określonych prawem de Saussure'a a zarazem pozwalają 
wyświetlić kilka dotąd niejasnych punktów z historji wygłosu sło- 
wiańskiego. 

§ 1. Meillet skonstatował przerzucanie akcentu w myśl 
prawa de Saussure'a w następujących wypadkach^): 

1) 1. os. sing. praes.: r. totiu vjazu nosu obok tónesb vjdzesh 
nósisb. s.-ch. hoću obok hoćeś. U słów z intonacją akutową zgłoski 
plennej panuje w 1. sing. barytoneza : r. nlzu ginu byvdju umeju 
torguju it. p. Zakończenie *-ą ^= pra-i.-e. *-dm. 

2) Intinitiyus słów ki. IV na ^-eti: r. gorełb terpełb derzdtb, 
s.-ch. trpjeti górjeti drzati obok r. videtb visetb slysatb, s.-ch. mdjeti 
visjełi sliśati. U tych ostatnich akutowa intonacja zgłoski plennej 



1) RS V 9—10. 

2) MSL XI 351. JA XXV 425. 

^) S.-ch. formy kopdm kopds z akcentem nie przesuniętym obok 
3. plur. Tiopaju z akcentem przesuniętym na następną akutowaną dłu- 
gość dowodzą zdaniem Meillet' a, że przesunięcie akcentu odbyło się 
dopiero po przeprowadzeniu kontrakcji w formach 1, i 2. os. sing., 
a więc oczywiście już na grancie odrębnego języka serbo-chorwae- 
kiego (MSL XI 351). 

4) BB XXX 150. Brak przesunięcia akcentu w acc. sing. tematów 
na *-a s.-ch. ruku r. ruku, chociaż końcówka była pierwotnie długą 
akutowaną ^=.*am^ objaśniał Yondrak skróceniem końcówki, które mo- 
gło nastąpić dopiero na gruncie odrębnych języków słowiańskich, bo 
w prasłow. każde *-om rozwijało się w -«. 

5) KZ XLI 133, Vergl. slav. Gram. I 206 sqq. 

6) Punkty 1—7 w MSL XI 345 sqq. 



PKAWO DK SAUSSURKA 



zaświadczona w s-ch. Że <? w końcówce było akutowane, dowodzi 
akcentuacja lit, smirdeti. 

3) Infinitiyus słów ki. IV na *-iti : r. hosith voditb ^oditb 
gasiłby s. -eh. nositi vbditi hódiłi gdsiti obok r. bdviłh grdbith, s.-ch. 
hd,viti grabili. Intonacja akutowa sufiksalnego i widoczna w lit. 
laihyti. 

4) Infinitivus słów ki. III ndi*-cdi: r. pisdh ordtb, s.-ch. pisati 
órati, obok r. kdpałb, s.-ch. kapati. Te ostatnie słowa mają oczy- 
wiście i w 1. sing. praes. akcent napienny: kdplju. 

5) Zakończenie infinitiwu *łi: r. nesłi vesłi, s. eh. nesti vesti 
obok r. molótb hytb^ s.-ch. mljełi hiti. 

6) Noininativus sing. tematów na -a: r. golovd adj. «ot;«, s.-ch. 
gldva (acc. sing. r. gólomi. s.-ch. glavu dowodzi wyraźnie cyrkum- 
ilektowanej intonacji głoski piennej) obok r. solćnm. s.-ch. sJama. 

7) Formy takie jak: r. govjddo lopdta ćetyre, s.-ch. gbvedo 
łopata cHiri (lit. keturis), obok r. góvorz jdgoda ózero, s-ch. gbvor 
jagoda jezero i t. p. 

8) Nominativu8 sing. tematów na *-n^: r. ditjd łeljd, s.-ch, 
dijHe tele obok r. zverja kdca, s.-ch. jagne pile ; a także na *-en: 
vrijem€, gen. wemene. mr. veremja ^). 

Pedersen dodaj e ^) : 

9) Infinitivus słów ki. II na ^-ncti. który ma akcent na *nQ 
w tych samych wypadkach co 1. sing. praes.: r. gljanutb gljanil 
(gljdnesb), minutb minii (minesb)^ s -eh. mi?iuti, r. tonńłb tonu łóneśb, 
s.-ch. tbnuti, tjanutb łjanu (tjdneśb), s. eh. -tegnuti obok r. kinutb 
s.-ch. kmuti, r. pljilnutb s. eh. pljunuti, r. vjdnutb s.-ch. ve?ndi i t. p. 

Kulbakin^) dodaje szereg dalszych wypadków: 

10) Nominativus plur. tematów na *-o ntr. zakończony na -«, 
zasadniczo identyczny z nom. sing. tematów na ■«, np. r. derevo 
derevd, seno pi. send, nijdso pi. nrjasd, nióre pi. mor ja, póle pi. poljd, 
s.-ch. drijevo pi. drijeva, śijeno pi. sijena^ meso pi. mSsa i t. p. 

11) Nominativus-accus. dualis tematów na *-o masc. zakończony 
na -a: r. lesd snegd vekd volosd cvetd i t. p. 

12) Locativus sing. masc. zakończony na -w, właściwe pier- 
wotnie tematom na *-u, później przeniesione także do tematów na 



1) JA XXV 426—8. 2) KZ XXXVIII 341 sqq. 

3) IIsB XI 4, str. 247—263. 



1* 



4 T. LKHH: STUDJA NAU AKCtóNTEM SŁOWIAŃSKIM 

*-o : 1'. ys knigu na dubii vt rjadu vz kvasi'i na sledii vz cvetu vz 
żaru i t. p. (por. s.-ch. gen. sg. kruga duba reda kvdsa sUjeda 
cvijeta). Rzeczowniki z pierwotną akutową intonacją zgłoski piennej 
tworzą tylko loc. sing. na -e. końcówka -u u nich się nie ukazuje 
(por. 1. c. str. 256). 

13j Locutivus sing. tematów na *-i: r. vh kosti vz cesti Vh osi 
vz noci v^ pecf vh pjadl vz, kUti vz gorsU vz masti vi reci, por. 
s.-ch. loc. sg. peći łazi casti kosti, gen. sg. pedi klijełl grsti, mdsti 
cesti rijeci. Obok tego: r. vh snierti o mysi^ por. s.-ch. >m|i). 

Vondrak dodaje do pow\^ższych jeszcze jeden wypadek ta- 
kiego przerzucenia akcentu: 

14) 2. os. sing. imper. słów. ki. IV. i innych: r. terpi derzi 
smotri nosi x^<^^ vodi. s -eh. nosi truhi hodi vbdi i t. p.; a obok 
tego formy z akcentem napiennym przy akutowej intonacji: s.-ch. 
visi vidi stavi i t. p. Ze względu na rozkład tych form wydaje 
się rzeczą niewątpliwą, że oksytoneza jest wynikiem działania pra- 
wa de Saussure'a; ale w takim razie staje się niejasnym pocho- 
dzenie końcowego -i: toteż Yondrdk^) wbrew powszechnie uzna- 
wanemu poglądowi, że -i^=*oi pierwotnie cyrku lutlektowanego (por. 
gr. 7vatSi'jotc, lit. te-sukh, przypuszcza, że u słów ki. IV. na wzór 
tematów konsonantycznych jak *dadje, plur. ^dadlłe, tworzono 
imper. 2. sg. *trpi-je. plur. ^trpiite, z czego potem według stosunku 
*vede (=^ vedi) : vedete powstało *trpl = "trpJte z intonacją akutową 
uogólnioną na podstawie formy sing. Wywód ten wskutek swej 
zawiłości jest nieprawdopodobna-. Więcej nadaje się do przyjęcia 
wypowiedziane w innym zupełnie związku przypuszczenie Solm 
sena^), że -i w imper. polega nie na optatywnym *-oi ale na pier- 
wotnym zakończeniu imper. *ei. 

Do tego dodać jeszcze należy następujące wypadki: 

15) Takie samo przerzucanie akcentu, jak w nom. sing. te- 
matów na -a. zachodzić musiało także w dat., instrum. i loc. plur., 



^) Prócz tego w accus. plur. tematów na * o i *-u, jak: ktiigi 
duby snegi ciny dary syny upatruje K u 1 b a k i n takie samo prze- 
rzucenie akcentu (1. c. str. 252 — 4). Że to mylne, wykażemy w dal- 
szym ciągu, por. § 3, ad 1. 

2) Vergl. slav. Gram. I 201—2. 

3) KZ XLIII 195. 



PRAWO DK KAU^^StRKA 



gdzie końcówki ^-amz *-ami * a^^ zawierały tak samo pierwotnie 
akutowane a tematyczne jak nominatiyus sing. Istotnie też sto- 
sunki akcentowe rosyjskie dokładnie temu odpowiadają. Np. nom. 
sing. horodd^ acc. sing. bórodiL nom.-acc. pi. bórodt/, dat. pi. boro- 
ddmi, instr. boroddmi, loe. boroddxh vodd vódu vódy voddmz voddmi 
voddx^, golovd gólmu gólovy golovdm% golovdmi golovdxz. duśd dusu 
dusi dusdłm dusdmi diisd^^ verstd versty yersłdnm verstdmi verstdx'6, 
gord góry gordmz gordmi gordx^, groza grozy grozdrm grozami gro- 
zdx'<i, zend ziny zendim zendmi zendx'^-, zvezdd zvezdy zvezdarm zvez- 
ddmi zvezddxii. igld igły igldtm igldmi igldx^. rukd ruki rukdmz ru- 
kdmi ruldx^, slugd shigi slugdrm sługami slugdx^^ osd ósy osdrm 
osami osdx^. travd trdvy travdłm travdmi travdx^- ceredd ćeredy će- 
reddfm cereddmi 6ereddx'^ i t p. ^l. Taki sam stan spotyka się 
i w s.- chorwackim: np. czak. bradd, nom.-acc. plur. hrdde, dat. bra- 
ddn. instr. braddmi^ loc. braddh\ rukd ruke rukdn rUkdmi rukdh; 
sredd srede sreddn sreddmi sreddh i t. p. Charakterystyczne, że, gdy 
począwszy od w. XIII^) zaczęto zakończenia *-am^ *-ami i *-ax^ 
pizc-nosić drogą analogji do tematów na *-o *-« *-6, końcówki 
te w połączeniu z pniami krótko wokalicznemi lub cyrkumflekto- 
wanemi powodowały przerzucanie akcentu na ostatnią zgłoskę. Do- 
wodzą tego takie przykłady; beregz, dat. pi. beregdmz. instr. bere- 
gdmi, łoc. beregdx'^-j bog^ bogi bogdmz bogdmi bogdx^- volk% vólki vol- 
kdmh volkdmi volkdxf> (s.-ch. vuk vuka\ vólosz vótosy volosdm% volosdmi 
voIosdx'^, ■vek6 veki vekdm^ vekdm.i vekdx^ (s.-ch. vijek mjeka). god'5 
gody godami godami goddx^j grobz groby grobdm% grobami grobdxz, 
dolgTi gen. sg. dólga dolgdmz dolgdmi dolgdx'^ (s.-ch. dug duga), drugz 
drugi drugdm% drugdmi drugdx'^ (s.-ch. dtug druga), dubh duba du- 
bdmz dubami dubdx'6 i t. p. Pnie z pierwotną intonacją akutową mają 
w tych przypadkach akcent napienny: luk% luki lukamz lukami hi- 
kax^ (s.-ch. luk luka), vetr6 vetry vetram% vetrami vetrax'^ (s.-cb. vje- 
tar vjetra), gadz gady gadami gadami gddax^ (gdd gada), goróy^ 



^) Sedlaóek (Pfizvuk podstatnych jmen v jazycirh slovanskych. 
V Frazę 1914) wylicza tak akcentowanych ros. rzeczowników 111. Typ 
ten jednak po części się cofa wypierany przez stahi paroksytonezę 
w piur. np. r. zend zmif zenamz która D0\vstaje pod wpływem nom.- 
acc. Por. Sedla^ek 1. c. 139 i 144. 

-) Sob ole v,-.ski j JIeKn;in no ncTopin pyccKaro hsliki. wyd. 4, 
str. 177. 



6 T. LKHR: SrUDJA NAD AKCENTEM SŁOWIAŃSKIM 

goró%i goró^atn^ goróxami goróy/ix^ (grah graha). grad^ grady grd- 
daym gradami grddayh {grad grłlda), dedz dedy dedamz dedami de- 
dax<i {djed djeda)^ lazz Idzy łazami łazami Idza^^ {Jaz Idza) i t. p. 
Zachodzi tu wit;c podobne zjawisko jak przy przenoszeniu zakoń- 
czenia loc. sing. -u od dawnych pni na *-a do pni na *-o, o czym 
pisai Kulbakin (por. wyżej pod 12). 

16) Zakończenie -e w nom.-acc du. tematów na *-a mmlo 
pierwotnie intonację akutową, jak wynika z zestawień z formami 
gr. deać ayad-ać, lit. ranki'^). a więc powodowało przerzucanie akcentu 
na ostatnią zgłoskę w tych samych wypadkach co -a w nom. sg. 
Stan ten zachował się dokładnie w małoruskim, gdzie nom.-acc. 
du. ma stale akcentuację zgodną z nom. sing.: borodd: borodi, 
zvizdd : zvizdi, stind: stiiii, rdna: rdni, bereza: berezi, muxa\ musi 
i t. p. 2i. 

17) Takie samo przerzucanie akcentu jak w infiu. słów na 
•iti -ati -nąti zachodzi także w 1. sing. aor. St wa z cyrkumflekto- 
waną lub krótką samogłoską pienną są oksy tonowane : ndsih igrah 
hviilih órah łónuh i t. p., a słowa z akutowaną pienną mają akcent 
napienny : gazih gledah gmuh. W 2. i 3. os. sing. aor., ponieważ 
ostatnia zgłoska zmieniła intonację na cyrkumfleksową (por. niżej 
§ 7), niema różnicy akcentowej między temi dwoma grupami: nost 
igra gclzi gledd tonu ginu. 

18) Tutaj też należy przerzucanie akcentu na ostatnią zgło- 
skę w 3. os. plur. aor. Por. s.-ch. inf. kUti. 1. sg. aor. kleh. 3. plur. 
kUśe, mrijeti mrijeh (mreh) mrijese (nirese), zeti zeh zese, obok trti 
trh trse, piti pih pisę. brdti brdh brdse i t. p. Zakończenie tej formy 
*-s§ powszechnie wyprowadza się z pierwotnego *-X^t, które miało 
niewątpliwie pierwotną intonację akutową. 

19j Oksytoneza w instr. plur. tematów na *-i *-w : r. kosłbmi 
Ijudbml detbmi, słoweń. Ijudmi si/imi polega zapewne na przerzu- 
caniu akcentu z poprzedzającego krótkiego t ii: w formach jak r. 
rukdmi nogdmi zachowała się paroksytoneza. ponieważ zgłoska 
przedostatnia była długa akutowaną. 

20) Oksytoneza w dat. -instr. du. zakończonym u wszystkich 



1) Por. Brugmann KZ XXVII 200. Lorentz IF VIII 97. 
2j Por. Smal-Stockyj u. Garthner Grammatik der ruthe- 
nischen Sprache, str. 2il sqq. 



PKAWO DK SAUS8UUR A 



tematów na *-ma zachowała się szczątkowo u liczebników: s.-ch. 
łrima (analogicznie też dnjema), r. trem ja {dvumjd), m.-rus. dvomd 
łremd cotyr(o)md pjathmd śistbmd i t. d. Widoczne z tego prze- 
rzucenie akcentu z poprzedzającej samogłoski krótkiej. U tematów 
na *-a warunków po temu nie było, dlatego też : s.-ch. nikama 
zhnama i t. d. 

§ 2, Oparte na wymienionych wypadkach t. zw. prawo de 
Saussure'a jest niewątpliwie jedną z najj)ewniej szych zdobyczy 
nauki o akcencie słowiańskim. Jako takie m^że ono w zupełności 
służyć za podstawę do oceny jakości intonacyjnej pierwotnych 
(t. j. odziedziczonych z pra.-i.-e.) zgłosek poakcentowych, zależnie 
od tego. czy spowodowały one odpowiednie przesunięcie akcentu, 
czy nie. Tymczasem w dalszych pracach z tego zakresu niestety 
zbyt często pomijano to tak dogodne kryterjum, i to nawet w wy- 
padkach, w których nie było innych środków do rozstrzygnięcia, 
czy odnośna zgłoska miała pierwotnie intonację akutową czy cyr- 
k umil ek sową. 

Rażąc vm przykładem tego rodzaju jest dyskusja nad trakto- 
waniem dyftongu wygłosowego *-oi na gruncie słowiańskim. Roz- 
poczęła się ona od stwierdzenia, że pra-i.-e. *-oj akutowane rozwi- 
nęło się w -i w prasłow., jak wynika z zestawienia nom. plur. 
tematów na *-o: *rahi ^vlci z gr. or/.oi 6-ćoi ^)." Później zaprzeczono 
temu i na podstawie zestawienia tych samych form z lit. devat^ 
te dowodzdno, że właśnie pra-i.-e. cyrkumflektowane *-o? daje -i 
w prasłow. 2). Potem znów Hujer^) wrócił do dawniejszego ujęcia 
i, zestawiając nom. plur. na -i z formami przymiotnikowemi lit. 
geri gereji, gr. ayafl-oi, dowodził, że *-oi akutowane rozwinęło się 
w -i w prasłow., a cyrkuraflektowane tylko wtedy, jeśli zgłoska była 
pierwotnie zamkniętą: imper. beri = gr. ipśpoi;. Wreszcie gruntowną 
rewizję całego zagadnienia przeprowadził Solmsen*) i doszedł 



1) Por. Mahlow Die langen Voka!e AEO in den europaischen 
Sprachen (Berlin 1879), str. 103. Hirt IF I 40. Streitberg IF I 
282 i inni. 

2) Por. Mik kol a BB XXII 249. Meillet MSL VIII 239. Pe- 
dersen KZ XXXVIII 327. Von drak Vergl. slav. Gram. I 59 i inni. 

8) Slovanska deklinace jmenna §§ 61 — 67. 
*) KZ XLIII 183-195. 



8 T. LEHR: STUDJA nad akcentem MiOWIAŃSKIM 

ostatecznie do wniosku, że pierwotny krótkowokaliczny dyftong 
*-oi (pra-i.-e. *oi *ai) cyrkumflektowany rozwinął się w prasłow. 
w i, akutowany w e; długowokaliczny zaś (pra-i.-e. "ai *di) bez 
względu na jakość intonacji przeszedł w e. 

Charakterystyczne, że żaden z autorów biorących udział w tej 
dyskusji nie zwrócił uwagi na miejsce akcentu w nom, plur. te- 
matów masc. na *-o w językach słowiańskich; a uwzględnienie tej 
okoliczności byłob}^ rozprószyło wszelkie wątpliwości co do into- 
nacji końcówki -i ^= *-oi w tym przypadku. W s.-ch. formy te 
stale mają akcent napienny : rozi htzi grijesi druzi pud vldsi 
grddi i t. p. ^). Dowodzi to. że końcówka ich miała intonację cyr- 
kumfleksową; gdyby bowiem intonacja -i była pierwotnie akutową, 
to w myśl prawa de Saussure'a byłoby w przytoczonych for- 
mach musiało zajść przesunięcie akcentu na końcówkę, ponie- 
waż zgłoska pienna tych wyrazów zawiera samogłoskę cvrkum- 
flektowaną lub krótką. Zgadzają się z tym zupełnie dane języka 
połabskiego 2). gdzie w nom. plur. tematów na *-o masc. zachodzi 
stale przerzucanie akcentu na ostatnią zgłoskę : por^di (purtzey H) 
por. r. porógi; rii^di (rizay rizay H) s.-ch. rozi; bu§di (biizai H) 
s.-ch. bozi. Dowodzi to cyrkumfleksowej intonacji końcowego -i. po- 
nieważ w połabskim akcent tylko wtedy przerzucał się z pierwo- 
tnego miejsca na zgłoskę następną, jeśli zgłoska ta była krótką 
albo długą cyrkumflektowaną. 

§ 3. W związku z prawem de Saussure'a należy rozpatrzyć 
jeszcze kilka zakończeń deklinacj-jnych. których z tego punktu 
widzenia albo dotąd wcale nie badano, albo też zrobiono to w spo- 
sób niewystarczający. 

1) Na pierwszym miejscu stoi tu zakończenie nom.-acc. plur. 
tematów na *-a oraz acc.-plur. tematów na *-o. W pra-i.-e. brzmiało 
ono niewątpliwie *-a«s *-ons (por. gr. X'j/-ou;^==X'jx.civc ■S-eoó;. łac. lu- 
pos, lit. ponus; gr. Tiaxc^=Tit;.avc, lit. rankds\ co po zmieszaniu *d i *6 



1) Formy te są stosunkowo rzadkie, ponieważ w języku literackim 
s.-ch. i w wielu gwarach rozpowszechnił się u rzeczowników jednozgło- 
skowych typ nom. plur. na -ovi {-evi). 

2) Bliższe szczegóły o akcencie połabskim podaję niżej III §§ 2 — 3. 
W cytatach polabskich H po wyrazie oznacza słownik Henniga, PS 
Parura Szulcego, Pf Pfeffingera. 



PKAWO DR SAUSSURU A 



powinno było na gruncie słowiańskim według ogólnie przyjmowa- 
nych zasad rozwinąć się w * y u tematów niepalatalnych (*-o *-»), 
a w -*c u tematów palatalnyeh (* io *-ia) z intonacją akutową. Zgo- 
dnie z tym Kulbakin^) widział w oksytonezie ros. form acc. 
plur. tematów na *-o jak : krugl duby rjady kvasy cvety żary me^i 
dolgi \ t. p. rezultat działania prawa de Saus8ure'a, a nie zwró- 
cił zupełnie uwagi, że tym sposobem popełnia niekonsekwencję, 
skoro poprzednio (ł. c. str. 250) uznał formy nom. acc. plur. te- 
matów na *-a jak zeny sestry zvezdy za fonetycznie prawidłowe, 
a przeciwnie sestry zeny reki i t. p. za późniejsze nowotwory. Jest 
to niewątpliwy błąd metodyczny, ponieważ niema żadnych pod- 
staw, aby zakończenia acc. plur. tematów na *-o i "-a na gruncie 
słowiańskim od siebie oddzielać. Zdaje się nie ulegać wątpliwości, 
że oksytoneza u tematów na *-o w tym przypadku jest tak samo 
jak u tematów na *-a późniejszą innowacją. Przemawia za tym 
choćby ta okoliczność, że od zasady, którą postawił Kulbakin, 
da się przytoczyć dużo więcej wyjątków, niż on ich znalazł: przy 
pobieżnym przejrzeniu spisów Sed lacka (1. c. str. 58 — 104) na- 
liczyłem ich 25 : hógi boki gody groby móty rody soki X'^dy bhy 
veki vólki vólosy drugi duby strugi siidy trusy zuby kluby krugi 
krjuki móloty fiuty pupy rdzy (por. s.-ch. btjes Injesa. vuk vuka. mjek 
vijeka^ drfig druga, diib dfiba, sud suda. zub zuba, kriig krtiga, pup 
pupa, rdz rdza). Niektóre z nich alternują z oksytoneza: groby 
duby pwpy razy rody', wahanie to stwierdza tylko, że chodzi tu 
o późniejsze wyrównywanie akcentuacji na wzór innych form. 
Wyrównanie analogiczne było tu możliwe tylko w jednym kie- 
runku: jako wprowadzenie oksytonezy do formy noin.-accus. na 
wzór dat. instrum. i loc. plur., które według tego. cośniv wyżej 
(§ 1 ad 15.) powiedzieli, miały właśnie u rzeczowników ze zgłoską 
pienną krótką lub cyrkumflektowaną akcent przeniesiony na koń- 
cówki 2). Analogja w przeciwnym kierunku jest wykluczona. A więc 



1) Il3B XI 4, str. 252—4. 

2) Tym też tłumaczy się okoliczność, która w błąd wprowadziła 
Kulbakina, że rzeczowniki z pienną akutowaną mają stale paroksy- 

onezę w nom. - acc. plur. : vet7-y morózy porógi dedy (s.-ch. vjetra 
mrdza praga djeda) i t. p. Nie było u nich warunków do przerzuca- 



10 T. lehr: stodja nad akcentem słowiańskim 

wynika z tego, że w języku rosyjskim pierwotnie accus. plur. za- 
równo tematów na *-o jak ua *-a hyl paroksytonowan}'; a wobec 
tego przyjąć trzeba, że końcowe -y w tym przypadku nie miało 
intonacji akutowej. Na to wskazują też przykłady połabskie z ak- 
centem przerzuconym na ostatnią zgłoskę : goj-^di (górchey Pf. 
gorcłiay H) r. goróxi, zghói (sumbóy Pf, sumbay H) r. zuby. kldsdi 
(klassóy H) r. kolosy, dębói (dumbóy H) r. diiby, laistdi (leistdy H) 
mr. lysty, dordi (tgoroy tgoroy H) r. góry, nucTdi (nidyay HI r. 
nogi, vorndi (worndy H) r. voróny. korvói (korwov H) r. koróvy, 
glavói (glawdy glawoy H) r. gólovy, vaidlói (weytlóy Pf. weidloy 
H) r. vily, sestrdi (sestróy H) r. sestry, zohói (sobóy H) r. zdhy 
i t. p. Dowodzi to, że końcówka *-y miała intonację cvrkum- 
fleksową. 

Faktowi temu o tyle możnaby odmówić głębszego znaczenia, 
że intonacja mogła tu ulec drugorzędnej zmianie pod wpływem 
cyrkumfleksowej intonacji nom. plur. ^), a to tym łatwiej, że u te- 
matów na ""-a nastąpiło zupełne zidentyfikowanie końcówek obu 
tych przypadków (nom. plur. pra-i. -e. *-ds=^-y^) i -y^=pra-i.-e 
*-ans w a -cus. plur.). Zwłaszcza zaś w językach północno-słowiań- 
skich przypuszczenie takie jest wielce prawdopodobne, ponieważ 
tematy palataliie na "-io *-ia wykazują w tych językach w accus. 
plur. zakończenie -e, które całkiem niewątpliwie pierwotnie nale- 
żało do nom. plur. tematów na *-id i miało intonację cyrkumflek- 
sową (^= pra i.-e. *-ias)^), a z czasem dopiero wskutek utrwalenia 
się w świadomości mówiących oboczności -y \\ -e na podstawie gen. 
sing. oraz nom. plur. tematów na *-a niepalatalnych i palatalnych 
przeniesiono je do accus. plur. tematów na *-jo *-ia, zastępując 
obocznością -y \\ -e dawniejszą oboczność końcówek -y || -e w tym 
przypadku Wobec tego istotnie paroksytoneza w accus. plur. te- 



nia akcentu w dal. instrum. i loc. plur., a więc i nie było podstawy 
do analogicznego wprowadzenia oksytonezy do nom.-acc. plur., jak to się 
stało u innych rzeczowników. 

^) Odnośnie do tematów na *-o wyraził już takie przypuszczenie 
K u I b a k i n (1. c. str. 254, przypisek). ale bliżej go nie umotywował. 

2) Por. ostatnio M e i 11 e t RS Vii 6. 

3) Por. H u j e r 1. c. §§ 98, 107. M e i 1 1 e t RS VII 6—7. 



PKAWO OE SAU88UKE'a 11 

matów na *-o i *-a nie może stanowczo dowodzić, że pierwotne 
zakończenie tego przypadku miało na gruncie sh^wiańskim into- 
nację f-yrkumflekst.wą. 

Zupełnie inaczej ma się rzecz w językach południ(nv.j-slo- 
wiańskich. Accus. plur. nie uległ tam wcale wpływowi nomina- 
tiwu. ale przeciwnie: właściwa temu przj^padkowi oboczność koń- 
cówek -y II -ę zyskała przewagę i została wprowadzona zarówno do 
nomin. plur. jak i do gen. sing. tematów na *-a *-ia w miejsce 
pierwotnej w tych {jrzypadkach oboczności -y \\ -e (por. st.-bi.;łg. 
gen. 3ing. i nom. -acc. plur. vody duśe tak samo jak acc. piur. 
vhky kraję). W języku serbo- chorwackim przeprowadzono dalsze 
jeszcze wyrównanifi. wprowadzając zakończenie -e ^= prasłow. *-e 
do tematów na *-« w miejsce dawniejszego -y: gen. sing. ruke vdde. 
nom. acc. plur. ruke vode jak diise duśe] tak samo w accus. plur. 
tematów na *-o wprowadzono -e od tematów palatalnych: udare jak 
uciłelje, a tylko w nom. plur. masc. zwyciężyło y. względnie pier- 
wotne -i: mitelji gradići jak udari gradom. W każdym razie 
więc s.-ch. -e w nom. -accus. plur. tematów na *-a i w accus. plur. 
tematów na *-o kontynuuje bezpośrednio prasłow. -e^='^-'ens^="''ons. 
właściwe pierwotnie accus. -plur. tematów na *-io ^-ia. 

Jeśli teraz przypatrzymy się akcentuacji tych form na -e, to 
przekonamy się, że zgadzają się one dokładnie z ros. formami na 
-y. Stale zarówno przy intonacji akutowej jak i przy cyrkumflekso- 
wej lub też przy krótkości zgłoski piennej w formach tych panuje 
paroksytoneza: vdda vode, góra gore, igra igrę.) zemlja zemlje. dusa 
duse. gldva gldve. ruka ruke. stljhia sfijeiie, zima zimę. strdna strdne, 
hiiha buhe, rijeka rijeke, strijela strijele '^ tak samo jak: baba bdbe, 
breza breze, vidra vidre, draga drdge i t. d. Widać więc, że koń- 
cówka -e^= prasłow. -ę nie powodowała przesunięcia akcentu w myśl 
prawa de Saussure'a. Prosty stąd wniosek, że intonacja jej nie 
b\ła akutową, ale cyrkumfleksową. Wobec tego zaś, że jak wi- 
dzieliśmy z przedstawionych wyżej wyrównań, jest wykluczone, 
ażeby końcówka -e w s-chorw. uległa jakiemuś wpływowi ze .strony 
cyrkumflektowanego nominatiwu plur., nad którym taką miała 
przewagę w poczuciu mówiących, trzeba przyjąć za pewne, że 
jej intonacja cyrkumfleksową była dawna, wedle wszelkiego praw- 
dopodobieństwa prasłowiańska, jak na to wskazuje zgodność z ak- 



12 T. LEHR : STUDJA NAD AKCRNTEM SŁOWIAŃSKIM 

centuacją ros. form nom.-acc. plur. na -y, która mimo wszelkich 
zastrzeżeń nie może być całkiem pozbawiona znaczenia ^). 

Wynika z tego, że zachodziła sprzeczność pod względem in- 
tonacji między praindoeuropejskim a prasłowiańskim accus.-plur. 
tematów na * o *-a. Sprzeczność ta w każdym razie powstała do- 
piero na gruncie słowiańskim, ponieważ język litewski zgadza się 
pod tym względem z pra-i.-e. : por. lit. accus. plur. poniis, rankas 
^= *-ows *-ans. 

2) Accusativus plur. tematów na *-i ma w prasłow. zakoń- 
czenie -i, które niewątpliwie pochodzi z pra-i.-e. *-ins (por. gr. kret. 
7óóXtvc, goc. anstinsY) i jako takie musiało mieć pierwotnie intonację 
akutową. Zgadza się z tym całkiem ściśle stan litewski: por. acc. 
plur. vagis, nahtts. które wykazują przesunięcie akcentu odpowia- 
dające prawu de Saussure'a. 

Na gruncie słowiańskim rzecz przedstawia się odmiennie: 
Formy ros. jak vólosti Jcósti grudi dveri nóci mdsti, s.-ch. vldsti 
kosti grudi dveri nóći mdsti i t. d. wykazują zgodnie zachowa- 
nie pierwotnej paroksytonezv, co dowodzi, że "statnia zgłoska 
była cyrkumflektowaną. W połabskim w tych formach nastąpiło 
przerzucenie akcentu ma zgłoskę ostatnią: vdsdi (woassdy H) s.-ch. 
vasi usi, pesndi (pessnay H) r. pesni s.-ch. pjesni, dvardi (dwar- 
rey PS, dwarav H) r. d.veyi s.-ch. dveri. sonat (soiiay Pf, zohnau 
PS, ssonóy H) r. mni, trdstai (troastdy H) mr. trósty s.-ch. łrsti, 
fustdi (tijistay H) r. kósti s.-ch. kosti, dekli (tetay H) r. deti 
i t. d, co również wskazuje, że zgłoska końcowa -i miała intonację 
cyrkumfleksową. Fakt ten możnaby objaśnić wpływem nominatiwu 



^) Pewne wątpliwości mógłby tu budzić fakt, że gen. sing. tema- 
tów na *-a, który ma, jak mówiliśmy wyżej, w s.- chor w, tę samą za- 
sadniczo końcówkę, co acc. plur., wykazuje dawniejszą oksytonezę : vóde 
dilse. Trzeba zwrócić uwagę, że przypadek ten wykazuje w sztok, długość 
końcówki, a w czak. ma na ostatniej zgłosce akcent długi rosnący: vodS 
duśe i t. p., tak samo jak i w słoweńskim: gorę zemlę. Dowodzi to, 
że końcowe -e ^= *-e miało w tym przypadku intonację t. zw. nowo- 
akutową, która powstała drogą prasłow. raetatonji z dawniejszej eyrkum- 
fleksowej. Bliższe warunki tej zmiany nie są dotychczas należycie wy- 
świetlone. (Por. Beiić JyacHOCioB. <S>iMo.ior I 38 66 i Rozwa- 
dowski Encykł. pol. II 319—328) Por. też niżej § 9 ad 4. 

2) Por Hu jer 1. c. § 105. 



PUAWO DK 8AU8SUI<k'a 13 

plur., którego zakończenie i miało niewątpliwie pierwotnie into- 
nację cyrkumfleksową. powstało bowiem wedle wszelkiego prawdo- 
podobieństwa z pra-i.-e. *-is utworzonego na wzór końcówki *-as 
w nom. plur. tematów na *-a ^). Domysł ten popiera szczególnie 
okoliczność, że zakończenie -i w nom. plur. zachodzi tylko u te- 
matów na *-t rodzaju żeńskiego, podczas gdy raasculina za- 
chowały pierwotną końcówkę -hje ^=*-eies. Taki sam nowotwór 
w nom. plur. tematów na -i ma język litewski: por. naktys 
avijs vagys. przy czym wyraźna jest intonacja cyrkumfleksową 
końcówki -ys. jak wynika z utrzymania paroksytonezy. Wobec 
zidentyfikowania w prasłow. końcówek nom. plur. *-«s i acc. plur 
*-ins słów. paroksytonowane formy na -i nie mogą być stanow- 
czym świadectwem co do intonacji pierwotnej końcówki -i w acc. 
plur., ponieważ mogła być ona wypartą przez końcówkę nom. 
plur, *-«. Tak też pojmuje to, zdaje się. Sedlacek (1. c. str. 161), 
który przypuszcza, że pierwotny accus. plur. tematów na *-i był 
w prasłow. oksy tonowany: *kosU gosU jak lit. nakth vagis. Ujęciu 
temu sprzeciwia się jednak jedyna zachowana do dziś w słów. 
forma accus. plur. tematów na *-i masc. Hjudi: s.-ch. Ijudi r. Ijudi. 
U rzeczowników męskich nie było pomieszania form nom. i acc. 
plur. jak u żeńskich : por. st.-bułg. pajbje Ijudbje obok accus. 
pąti Ijudi. Później dopiero wskutek zidentyfikowania nom. sing. 
tych tematów z nom. sg. tematów na *-io {gosth jak mązh) na- 
stąpiło ogólne przesunięcie tematów na '^-t masc. do deklinacji te- 
matów na *-io: dlatego też ros. formy jak gósti gvózdi ugli 
nie mogą mieć dla nas wartości dowodowej, jako utworzone według 
tematów na *-io. Co innego r. Ijildi s.-ch. Ijudi: jako plurale tantum 
nie miało ono podstawy do przeniesienia do deklinacji tematów na 
*io i istotnie zachowało tak w ros. jak i w s.-ch. charakter de- 
klinacji tematów na *-i. Możemy więc formę tę uważać za istotny 
bezpośrednio przekazany accus. plur. plur. tematów na *•! W ta- 
kim razie jego paroksytoneza przy cyrkumflektowanej zgłosce 
piennnej dowodzi, że końcowe -i mimo swego niewątpliwego po- 
chodzenia z pra-i.-e. "-ins miało w prasłowiańskim intonację cyr- 
kumfleksową. Mamy w tym drugi przykład sprzeczności między 



1) Por. Hujer 1. c. § 59. 



14 T. lbhr: studja nad akcbntrm słowiańskim 

intonacją prasłow. a pra-i. -europejską, przyczyni język litewski 
zgadza się ze stanem prajęzykowym wbrew prasłowiańskiemu. 

3) Identyczne stosunki jak u tematów na *-i musiały pano- 
wać także u tematów na *-w: dowodzi tego ścisły paralelizm, jaki 
między nimi zachodzi zarówno w budr-wie fonetycznej jak i mor- 
fologicznej. Dlatego też zbyt daleko idącym jest wniosek, jaki wy- 
snuwa K u 1 b a k i n (1. c. str. 254) na podstawie przykładów ros. 
syny dary sady: że accus. plur. tematów na *-ii był pierwotnie 
oksy tonowany , co dowodzi akutowej intonacji jego końcówki. 
Z języka ros. można przytoczyć także przykłady odwrotne jak; 
domy dóly, z paroksytonezą mimo krótkiej zgłoski plennej, albo 
takie jak verx^ jady z oksytonezą przy akutowanej piennej. Wi- 
dać stąd, że nastąpiło tu zupełnie takie samo pomieszanie form 
oksytonowan3'ch i paroksy tonowanych bez względu na intonację 
zgłoski piennej. jak u tematów na *-o, z któremi zresztą dawne 
tematy na *-u zupełnie się zmieszały. Stan dzisiejszy nie daje więc 
podstaw do twierdzenia, że pierwt^tuie w accus. plur. akcent padał 
na ostatnią zgłoskę. Na podstawie ścisłego paralelizmu w budowie 
trzeba przypuszczać, że tematy na *-u zgadzały się pod względem 
akcentuacji z tematami na *-?, tak samo jak w języku litewskim^). 
W takim razie wedle wszelkiego prawdopodobieństwa to wszystko, 
co wyżej powiedzieliśmy o akcentuacji acc. plur. tematów na *-?', 
stosuje się także do tematów na *-m, chociaż bezpośrednich dowo- 
dów na to nie mamy. 

4) Nominatiyus sing. tematów na *-w ma w prasłow. zakoń- 
czenie -y, które niewątpliwie pochodzi z pra-i. e. *-ms (por. gr. yi- 
Kuc, [ipcDTÓc, łac. socrus. st.-i. śvaśruh i t. p.) i jako takie powinnoby 
mieć w prasłow. intonację akutową. Tak też sądzi Yondrdk, 
który przypuszcza, że w nom. sing. tematów na *-m zachodziło 
przesunięcie akcentu na ostatnią zgłoskę według prawa de Saus- 
8ure'a: refleks tej oksytonezy widzi on w pierwotnych formach 
accus. sing. dziś używanych w funkcji nomin. sing. r. Ijuhóm 
s.-ch. ljubav^). Istotnie też w cerkiewnym języku na Rusi, a także 
w rosyjskich bylinach, zachodzi wyraz IJuby oksytonowany. który 
jednakże Iljinskij słusznie uważa za accus. plur. tematu 



1) Por. Sedlaćek 1. c. str. 163 — 4. 

2) Vergl. slav. Gram. II 53 — 4. 



PHAWO DK SAI.'.s8UKe'a 15 

na *-o od rzeczownika *ljubh znanego w wielu językach słcjwiań- 
skich ^) a jego oksytonezę za przeniesioną od tematów na *-o. 
M i k k o 1 a 2) uważa oksytonezę form cerkiewnych Ijul^^ i 8Vekry 
za utrzymanie dawnego akcentu przedsłowiańskiego, por. st. -i. 
śvas)uh. Tak więc oksytonezy w tych dwu formnoh nie można 
w żadnym razie uważać za dowód, że końcowe -y miało intonację 
akutową. W s.-cli, zachowała się zresztą paroksytcjnowana forma 
Ijubi^ którą Yondrak^) uważa za accus. sing.. a zachowanie 
akcentu paroksytonicznego objaśnia cyrkumfleksową intonacją koń- 
cowego -y w accus. sing. w przeciwieństwie do noniin. sing. (mi- 
mo że ^= pra-i.-e. *-um). Iljinskij (1. c. str. 440) sądzi jednak, 
że paroksytoueza była właściwą pierwotnie zarówno akuzatiwowi 
jak i nominatiwowi sing. tych tematów. Dziwnym musi się tu wy- 
dać skrócenie u w formie Ijuhi {'u^=*eH): Yondrak (1. c.) ob- 
jaśnia to wpływem ciężkiego sufiksu jak np. w mladost. Ostatecz- 
nie jednak forma ta nie jest dość pewną, aby na podstawie jej pa- 
roksytonezy można wnioskować, że końcowe -y miało intonację 
cyrkumfleksową. Dowodzi tego bezpośrednio zachowana w słoweń- 
skim forma A;n *) ^= prasłow. kry^=*krus (por. st.-ir. cru, avv. acc. 
sing. xrvr-m), a także formy połabskie: carfdi (zerkchey Pf, tzartgay 
H) por. r. c4rkovz, ratdi (roatgdy H) por. r. raka s.-ch. raka. sta- 
cldi (stangdy H) 'schuhrieinen' (por. pol, ivstęga), tóndi (tgenoy 
tgćnay H) 'kanne' i t. p.. które bez wyjątku wykazują prze- 
rzucanie akcentu na końcowe •ai^=*y, co zachodziło, jak wiado- 
mo, tylko przy cyrkumfleksowej intonacji zgłoski pierwotnie po- 
akcentowej. Widocznie więc prasłow. -y w nom sing. tematów 
na *-u miało intonację cyrkumfleksową. Jest to dalszy przykład 



1) Na potwierdzenie przytacza zdanie z Jana Hamartola: bftKC baS- 

A,HK1H JKtHKl TKCp/ftTK AłCEKI Kf3 MHCAa. gdzie określenie KI3 MHCAd 

wskazuje wyraźnie, że aioeki jest formą plur. PB<I> LX 435 sqq. Por. 
też Hujer Slov. deki, str. 95. 

2) Urslavische Gram., str. 120. 

3) Vergl. slav. Gram. II 53. 

*) D a n i ć i ć przytacza wprawdzie formę krt, ale akcent jest 
bardzo wątpliwy, ponieważ nie opiera się na formie słyszanej ale na pi- 
sanej i to w publikacjach, które akcentu nie oznaczały. Yondrak 
(1. c. 50) i Hujer (I. c. 11) wspominają formę czakawską, ale nie 
podają jej akcentu ani źródła, skąd o niej wiedzą. 



16 T. LEHR : STUDJA NAD AKCKNTKM SŁOWIAŃSKIM 

sprzeczności między słowiańską a pra-i.-e. intonacją zgłoski wy- 
głosowej. 

D) Ze samogłoski a i w temacie czasowników jak nositi 
Xvaliti igrati orati hrati, oraz ą w sufiksie «a czasowników ki. II 
miały intonację akutową. nie ulega żadnej wątpliwości (por. wyżej 
§ 1 ad 3. 4. 9). Z tego punktu widzenia ciekawą jest różnica 
akcentowa, jaka zachodzi między 1. a 2. i 3. osobą sing. aoristi 
w języku serbo-chorwackim, na co zwracał już uwagę Brandt^). 
Ponieważ aoristus tworzy się od pnia infinitivi. oczekiwalibyśmy 
u czasowników z krótką lub cyrkumfleictowaną zgłoską pienną we 
wszystkich trzech formach sing. przerzucania akcentu na ostatnią 
zgłoskę. Jest jednak inaczej: przerzucanie zachodzi tylko w 1. os.: 
nosiłi Iwdlih igrah drak tóniih, a w drugiej i trzeciej akcent utrzy- 
muje się na przedostatniej: nosi hvali \grd ora tonu i t. p. Ze 
chodzi tu o przerzucanie akcentu według prawa de Saussure'a, 
dowodzi stała paroksytoneza także w 1. os. sing. u słów z akuto- 
waną zgłoską pienną: gazih gazi, gledah gledd, vidjeh mdje i t. p. 
Srąd prust}^ wniosek, że widocznie w 2. i 3. os. sing. aor. intonacja 
tematycznych i a ą z akutowej zmieniła się w cyrkumfleksową 
i wskutek tego nie powodowała zwykłego przesunięcia akcentu 
z poprzedzającej krótkiej lub cyrkumflektowanej. Zmiana intonacji 
bezpośrednio widoczna jest u pni jednozgłoskowych z pierwotnie 
akutowaną samogłoską pienną: biti {^= *byti ^= %uti): bth hi, UH: 
Tih li (pólih poli), piti: jnh pi, miłi: mih mi. dclti: dclh dd^ brdti: 
brah brd i t. p.; u tematów jednozgłoskowych z pienną cyrkum- 
flektowaną takiej różnicy niema: kUti: kleh kle. mrijeti: mrijeh 
(nireh) mrije (mre), zeti: zeh ze i t. p. Oparta na zmianie intonacji 
różnica akcentowa między 1, a 2. i 3. os. aor. z czasem utrwaliła 
się do tego stopnia, że drogą analogji przeniesiono ją do słów ki. I. 
o temacie na o \\ e, które pierwotnie miały oksytonezę w całym 
sing.: pletoh piele, tresoh trese i t. p. obok starszego typu: mdgoh 
nióze, idoh Ide, rekoh ręce (obok reće). W tej klasie był też typ 
pierwotnie bary tonowany w całym sing.: sjedoh sjede, sUgoh sfize 
i t. p.; w typie t3'^m po części wprowadzono drugorzędną dyferen- 
cjację form 1. i 2.-3. os. sing. pod względem intonacyjnym: 



1) HanepTanie c.iaB,»HCKOH aKii;eHTOeiorin, str. 143 — 4. 



PKAWO L»K SAUSSITRR^A 1 7 

sjekoh sijeće, predoh prede^ co Leskieu^) błędnie uważał za objaw 
pierwotny, podczas gdy zjawisko to ma swe źródło w iinalogji do 
typu jak: h'ih bi, dah da, hvdlih hvdli i t. p. Późniejsze jest wy- 
równanie akceutuacji w całej liczbie pojedynczej według form 1. 
O.S. w słowach jak: pisoh pisa, pitah pita, trnuh łrnu, oraz w jedno- 
zgłoskowych b^iti: bth bi(^=*biłi), riti: rih i% vUi: vih m (^=*vyti) 
ciiti: ćuh ću i złożonych : dócułi: dócuh dócu. posłati: pbslah pdsla 
i t. p. U tych ostatnich Leskien^) mylnie widzi przyczynę je- 
dnostajności w akutowanej intonacji zgłoski plennej: nie może 
ulegać wątpliwości, że między słowami jak biti (^= *biłi) viti 
(^=*vyti) ritl i t. p., a niltl piti b'Ui (^=*hyti) i t. p., które mają 
zmianę intonacji, pierwotnie nie było żadnej różnicy pod wzglę- 
dem intonacji zgłoski plennej. Różnica akcentowo-intonacyjna mię- 
dzy formami 1. os. 1 2.-3. os. sing. aor. nie może być nowotwo- 
rem s.-cborwackim, ponieważ ślady jej zachodzą też w rusko- 
cerkiewnej akcentuacji aorystu: ^dóx^ ide, timróxTi umrę, obrełó^^ 
ohrete 1 t. p., chociaż na ogół przeprowadzono tam ujednostajnienie 
według 1. os.: lomix^ lomi, prosix^ prosi. padóx^ pade, 7iapisdx^ na- 
pisu. soćełdxh socetd (por. Brandt 1. c. 145). Chodzi tu więc nie- 
wątpliwie o zjawisko prasłowiańskie; a ponieważ zmiana intonacji 
ostatniej samogłoski tematu w 2.-3. os. sing. zachodzi tylko wtedv. 
jeśli samogłoska ta miała Intonację pierwotnie akutową, mamy 
w tym dalszy przykład tego samego zjawiska^ jakie widzieliśmy 
w wypadkach poprzednio omówionych. 

6) Prasłow. accus. plur. zaimka osobowego ] . 1 2, osoby wy 
i uy wyprowadza się ogólnie z pra-i.-e. ^/ws *uos, por. łac. nos 
vds '). Formy te przeniesiono do nom. plur. a wtedy wy przekształ- 
cono na my pod wpływem pierwotnej w nom. formy *me ^= *nies *). 
Ponieważ chodzi tu o kontynuację pra-i,-e. prostej samogłoski dłu- 



1) JA XXIII 567—71. 2) Serbokroat. Gram., str. 546. 

') Tak objaśnia M e i 11 e t (Recherches sur Temploi du genitif- 
accusatif 96, 104, 125), Von drak (BB XXIX 218 sqq, XXX 152, 
Vergl. blav. Gram. I 53, 108, II 87); Leskien (Altbulg. Gram. 131) 
obok tego przypuszcza też możliwość analogji do acc. plur. *zeny *vlky 
(str. 130), jak sądzi Brugman (Grundriss II* 2. 420, Kurze Vergl. 
Gram. 411). 

*) Por. lit. mes, prus. mes ; V o n d r a k Vergl. slav. Gram. II 87. 

Stadja nad akcentem słowiańskim. 2 



18 T. lkhr: studja nad akcentem słowiańskim 

giej, trzebaby przypuszczać, że formy te będą miały intonację aku- 
tową. Tak jednak nie jest: zarówno s.-ch, nu vi (czak. mt m) jak 
i słoweńskie mi vi i czeskie my iiy vy (z krótkością) wskazują, że 
prasłow. intonacja była cyrkumfleksową. Jest to zatym jeden 
jeszcze przykład sprzeczności intonacyjnej między stanem pra- 
słow. a pra-i.-e., który można postawić na równi z poprzednio 
omówionemi. 

§ 4. Omówione w § 3 wypadki, wykazujące prasłow. into- 
nację cyrkumrieksową w przeciwieństwie do pra-i.-e. akutowej, 
mają jedną wspólną ceclię: zanik końcowego *-s^), jakie zachowało 
się w przeważnej części języków indoeuropejskicb, a w szczegól- 
ności w najbliższym prasłowiańskiemu języku litewskim, który też 
we wszystkich odnośnych wypadkach zgadza się pod względem 
intonacji ze stanem pra-i.-e.^ t. j. zachowuje intonację akutową 
w przeciwieństwie do prasłow. cyrku mfleksowej. Aby zdać sobie 
sprawę z czynników, jakie mogły spowodować tę zmianę intonacji 
na gruncie słowiańskim, trzeba rozpatrzyć inne wypadki, które 
miały taką samą lub podobną konfigurację fonetyczną w prajęzyku, 
a więc przedewszystkim wszelkie formy zakończone w pra-i.-e. 
na *-s z poprzedzającą samogłoską długą. 

Należą tu: 

1) Zakończenie -y w nomin. sing. masc.-ntr. participii praes. 
act. u słów o temacie praes. na -o \\ -e, a -e u słów o temacie na *-io \\ * ie, 
które zwykle wyprowadzano z pra-i.-e. *-onts^). Jedynie Zubaty^), 
a za nim w ostatnich czasach Hujer*), dowodzą, że pierwotną 
była tu końcówka *-o/^ właściwa tematom na *-n. Objaśnienie to 
napotyka na trudności szczególnie co do formy ntr., którą trzeba 
uważać za produkt analogji mało prawdopodobnej. Lepiej więc 
wrócić do dawniejszego poglądu i słów. formy na -y || -ę zestawiać 
ze st.-i. bhdrąs^ la.c.ferens, zwłaszcza że identyczna formacja istnieje 
w najbliższym prasłowiańskiemu języku litewskim : yeząs. Forma 
litewska wykazuje zarazem pierwotną intonację cyrkumfleksową. 



1) Co do formy 3. os. sing. aor. zakończonej pierwotnie na *-st por.. 
niżej § 5, b. 7. 

2) Literatura zestawiona u Hujera Slov. deki., sir. 42 — 3. 

3) JA XV 503 sqq. 

*) Slov. deki., str. 43—6. 



IRAWO DK aAlJ>8URE'A 1 9 

Nom. sing. tego samego imiesłowu od słów na i (ki. IV) miat 
w prasłow. zakończenie -e, którego pochodzenie nie jest całkowicie 
jasne ^), ale które co do swej intonacji zgadzało się niewątpliwie 
z formami słów na -o (| -e, jak vvskazuje j<^zyk litewski: mi/lls. Zgo- 
dnie z tym również na cyrkumfleksową intonację końcówki wska- 
zują słowiańskie formy, np. słoweńskie klecę, lezę. może, mołce, sede, 
stoję i t. p., mrus. stója X'^dja] wr. akcentuacja prosjd zivjd i t. p. 
polega na drugorzędnym dtjstosowaniu do czasu teraźniejszego. 

2) Zakończenie nomin. plur. tematów na *-i wyprowadza 
Hu jer 2) zapewne trafnie z pra-i.-e. *-i9, które powstało analogicz- 
nie do *-as w nom. plur. tematów na *-a; p(;piera to zestawieniami 
z lit. dvys ndktys vdgi/s, gdzie zachowanie paroksytonezy dowodzi 
cyrkumfleksowej intonacji końcówki. Z tym zgadza się akcentu- 
acja słowiańska, por, s.-ch. kosti noći. r. kósłi nóći, choć prawdo- 
podobnie zaszło tu pomieszanie ze staremi formami accus. plur. 
(por. wyżej § 3 ad 2). 

3) Zakończenie -y w nomin. plur. tematów na *-a pochodzi 
zapewne bezpośrednio z pra-i.-e. *-as, por. st.-i. aśms, goc. gihos, 
lit. niergos tos^), a półn.-słow. -e u tematów na * ia z pra-i.-e. 
*-ids *). Intonacja była w prasłow. cyrkumfleksowa zgodnie ze sta- 
nem pra-i.-e., poszczególne języki słów. wykazują więc pierwotną 
paroksytonezę: mr. zemli dusi i t. p.; w połabskim zwykłe prze- 
rzucanie akcentu na poakcentową cyrkumflektowaną: łęce (tunse H) 
r. pi. łiici s.-ch. tiice. kopę (kopę H) mr. kdpli s -eh. kdplje i t. p. 

4) Zakończenie -y w gen. sing. tematów na *-a — czy to bę- 
dziemy za Meillet^em^) wyprowadzać je z pra-i.-e. *-«.?: gr. ^soćc, lit. 
mergos tos, czy pójdziemy za poglądem dawniejszym: że pochodzi 
ono z *-ons przeniesionego od tematów na -w^), tak samo jak -ę 
w językach południowo-słowiańskich — w każdym razie miało pier- 
wotnie intonację cyrkumfleksową, jak dowodzą formy litewskie: 
mergos tos vandehs. 

Północno-słow. zakończenie -e u tematów na *-ia ogólnie wy- 



1) Literatura u Hujera Slov. deki., str. 46 — 7. 

«) Slov. deki. § 59. ^) Por. Meillet RS VII 6. 

*) Por. Hu jer Slov. deki. §§ 98,107. Meillet RS VII 6- 7. 

5) RS VII 6 — 7. 

8) Por. Hujer Slov. deki. §§ 108 — 109. 

a* 



20 T. lehr: studja nai> akcentkm słowiańskim 

prowadza się z pra-i. e. *-ias^). a wiec również z pustaci cyrkum- 
flektowancj. Wobec tego w słów. oczekiwalibyśmy u pni z samu- 
Ifłoską krótką lub cyrkuniflektowaną akcentuacji napiennej^ w myśl 
prawa de Saus3ure'a. Wbrew temu panuje tu oksytoneza, je- 
dnakowoż zwrócić trzeba uwagę, że w djalektach sztokawskich 
gen. sing. wykazuje długość końcówki: vóde dicśe^ czemu w czak. 
odpowiada akcent długi rosnący na ostatniej zgłosce: vode duse tak 
samo jak i w płoweńskim c/orę zemlę. Dowodzi to, że chodzi tu 
o t. zw. no-vVoakutową intonacj<;, która powstała drogą prasłow. me 
tatonji z dawniejszej cyrku ralleksowej. Bliższe warunki tej zmiany 
nie są dorYchczas wyświetlone ^j. 

5) Zakończenie -i w gen. sing. tematów na ^ i polega na 
pra-i. -e. końcówce *-m lub "^-ois^). Pierwotnej cyrkumfleksowej 
intonacji tej końcówki dowodzi język litewski, który ma zakoń- 
czenie -es: iignes. W prasłow. była ta sama intonacja^ jak wynika 
z paroksytonezy w formach ros. hósti nóci. s.-ch. ISósti noći. 

6) Zakończenie -u w gen sing. tematów na *-?< polega na 
pra-i.-e. końcówce *-oms, jak wynika z zestawienia z furinami st.-i. 
sunoh, goc. sunans, lit. sunnus^). W litewskim widoczna też pier- 
wotna intonacja cyrkumfleksowa. Zgodnie z tym w słów. paro- 
ksYtoneza: ros. medu syna i t. p.; w polabskim akcent przerzucił 
się na ostatnią zgłoskę: meddi (medau Pf), vdstjai (wastjey PS) 
r. vósku s.-ch. vdska, jak zwykle prz\" cyrkumfleksowej intonacji 
zgłoski pierwotnie poakcentowej. 

7) Zakończenie u w gen.-loc. dualis wszystkich tematów 
wyprowadzać można z pra-i. e. *-ou albo *-oiis\ zdaje się, że pier- 
wotnie *ous było zakończeniem gen. di* ou loc. dualis ^). W języku 
litewskim zachowały się szczątkowo obie formy : dvejaus obok 
dvejau 'podwoje', pusiau 'między, po środku'. Ta ostatnia forma 
wskazuje też na pierwotną intonację cyrkumfleksowa. Zgodnie 
z tym i w słów. panuje paroksytoneza: s.-ch. tiogu; formy s.-ch. 



1) Por. H u j e r Slov. deki. § 107. M e i U e t RS VII 6. 

2) Por. B e 1 i ć IIpoMene aKn;eHaTa y npacaoBeHCKOM. Jy- 
acHOCioB. (|)n;ioaor 148 — 66. Rozwadowski Enc. pol. II 
319—328. 

») Por. Hujer Slov. deki. § 116. 

*) Por. Hujer Slov. deki. § 116. 

5) Por. Huj er Slov. deki. § 118. 



PRAWO DK .SAliSoUUKA 21 

jak raku i t. p. powstały pod wpływem gen. plur. raka i t. p., 
z którym się znaczeniowo zidentyfikowały. 

8) Zakończeuie -y w instr. plur. tematów na --u oraz -i 
w instr. plur. tematów na *io przeważna cz^ść uczonycli wyj^roY^u- 
dza z pra-i.-e. ^dis, chociaż nie wijzyscy się na to godzą wobec 
trudności objaśnienia fonetycznego rtzwoju *-ois =^ </ ^). Ostatnio 
w sposób bardzo przek(jny wający bronił tego poglądu Meillef"^) 
i rzeczywiście żadno inne objaśnienie nie może bardziej zadowolić. 
Do rozwoju fonetycznego tc^j końcówki wrócimy w dalszym ciągu 
(por. § 7). Pierwotna cyrkumfleksowa intonacja tej k(^ńcówki wi- 
doczna jest w lit. v'tlkais kehnais. na to samo wskazują też paro- 
ksytonowane formy instr. plur. w czak. : ploti boki vldsi króvi 
(obok krovi) hrestl jdji i t. p. ^). W słoweńskim drugorzędnie oksy- 
tonowane : bogi mazi i t. p. *) na wzór form na -mi ^^"-bnti *-%riti. 

9) Zakończenie -mi w instium. plur. tematów na *-i *-ii "-a 
zestawia się ogólnie z lit. -mis: naktimis sunumis rahkomis. Fakt, że 
w języku łotewskim końcówka ta brzmi również -mis (w przysłów- 
kach)^ dowodzi, że w bałtyckim zawierała ona i, w przeciwnym 
bowiem razie byłaby w łotewskim zaszła synkopa. Zatym słów. 
końcówka równa się dokładnie bałtyckiej. Obok -mis spotyka się 
jednak w litewskich djalektach, zarówno jak i w łotewskim, formy na 
-mi, które prawdopodobnie powstało z dawniejszego * «?«, co rów- 
nież ściśle zgadza się z końcówką słowiańską, W(jbec tego nie da 
się rozstrzygnąć, czy słów. mi pochodzi z pierwotnego *-mis, czy 
"-m^. Pierwotna intonacja tej końcówki była niewątpliwie akutowa: 
dowodzą tego formy lit. naktimis sunumis i t. p., które prawdopo- 
dobnie mają akcent przesunięty według ])rawa de Saussure'a 
z poprzedzającego i ii (nom. sg. miktis surms, ale vdltis\ instr. plur. 
vdUimis, vaisius: instr. plur. valsiunns, rańkos: rańkomis). Z t\ m 
zgadza się także akcentuacja słowiańska : ros. Ijudhmi , słów. 
Ijudmi sinmi, ale rukdmi muxami i t. p. 

10) Forma ty nom. (acc.) plur. femin. zaimka wskazującego po- 
chodzi niewątpliwie z pra-i.-e. *tas: st.-i. ias, goc.jfos. lit. ^5^. Widoczna 



1) For. Hu jer Slov. deki. §§ 160—163. 

2) RS VII 5. 

3) Por B e 1 i ć IIsb XIV 2, sir. 208 sqq. 
*) Por. Valjavec Kad 132, str. 196. 



22 T. lbhk: studja nad akcentem słowiańskim 

w lit. intonacja cyrkum flek sowa zapewne panowała i w prasłow.. 
choć dzisiaj stwierdzić się to nie da, ponieważ w s.-chorw. forma 
ta otrzymała drugorzędne zakończenie -e^=*-e: te. 

11) Tutaj też należy prawdopodobnie zakończenie -y w nom. 
sing. tematów na *-)i masc. : sc. -bułg, plam}/ kami/, s.-ch. kami, 
polab. komói. Dawniej od czasów Sclileichera wyprowadzano 
tę końcówkę z *-ows; wobec tego jednak, że formacja taka nie da 
się wskazać w żadnym języku indoeuropejskim, wykład ten porzu- 
cono i prawie ogólnie zgodzono się, że słów. -y pochodzi z pra-i.-e. 
-o?iy gr. TexwTa)v ar^Swv, obok czego istniały dublety zależne od po- 
łożenia w zdaniu zakończone na *-o, które zachowało się w lit. 
akmŁ'^). Przeciw temu ujęciu z kilku stron podnoszono zarzuty 2), 
z których najważniejszy ten, że przyjmując rozwój -y^=*-un^='^-ón, 
trzeba tym samym przyjąć, że ^-un powstało z *-on jeszcze przed 
zmieszaniem pierwotnych *o i *a na gruncie słów., wiadomo bo- 
wiem^ że pra-i.-e. *am rozwinęło się w słów. -ą (np. 1. sg. praes., 
acc. sg. tematów na *-a), taka zaś chronologja jest z różnych po- 
wodów wykluczona. Wobec tego za najlepszy uznać trzeba wykład 
Meillefa^), który sądzi, że nom. sg. tematów na *-n uległ 
w prasłow. na wzór innych nom. sing, masc. zakończonych na 
*-s takiemu samemu przekształceniu jak gr. ocp'7V]v: dcpiry]; (lak.), albo 
aw. advd.) a więc przyjmuje, że slow. kamy powstało z *kamds. 
Hujer^) przyznaje, że objaśnienie takie jest całkiem prawdo- 
podobne, a odrzuca je dlatego tylko, że rozwój ^-ds=^-y uważa za 
niemożliwy. Zarzut to jednak niewystarczający, można bowiem 
przj-toczyć więcej przykładów dowodzących, że *-os istotnie roz- 
wijało się w prasłow. w -// (por. § 7). Określenie pierwotnej in- 
tonacji końcówki * 05 zależy od tego, czy za podstawę powstania 
tych form przyjmiemy dublety zdaniowe zakończcjne na *-o odpo- 
wiadające lit. akm^ (jak zdaje się przypuszcza Me i Het 1. c. 104), 
czy też przypuścimy, że przekształcenie odbyło się tak samo jak 
w języku greckim na podstawie dawnych form na *-n {y.zrrrj-^: apcnjc, ja- 



1") Por. streszczenie u Hu j era Slov. deki. §§ 33 — 37. 

2) Streitberg IF I 294— 7. Pedersen KZ XXXVIII 322. 

3) Recherches sur Temploi du genitif-aceusatif en vieux slave, 
str. 104 - 5. 

*) Slov. deki., str. 39. 



PRAWO DR SAUSSURKA 23 

kieś *apcn] nieznane). W pierwszym wypadku *-ds miałoby pierwo- 
tnie intonację cyrkumfleksową fjak lit. akmi), w drugim akutową. 
Rzecz nie da się stanowczo rozstrzygnąć. Co do intonacji prasłow. 
•i/, to Yondrak^) wychodząc z założenia, że powstało ono z *-ow, 
przypuszcza, że była akutowa i że powodowała w odpowiednich 
W3'padkach przerzucanie akcentu ze zgłoski piennej według prawa 
de SHUS3ure'a. Ślady tego widzi on w formach ros. jaćmenb 
jaćmenjd. kremenh kremnjd, remdnh remnjd, których oksytonezę 
uważa za rezultat wpływu oksytonowanych nomin. sing. *kremij 
*remy. Dowód ten nie wystarcza, zwłaszcza że jest jeden fakt, 
który dowodzi czegoś wręcz przeciwnego: s.-chorwackiemu kami 
odpowiada w połabskim forma oksytonowana komói (kommói Pf, 
koraoy H). Przerzucanie akcentu dowodzi, że ostatnia zgłoska 
miała intonację cyrkumfleksową; w żadnym języku słowiańskim 
niema dowodów ani nawet wskazówek przeciwnych. Jakie jest 
pochodzenie tego cyrkumfleksu, czy kontynuuje on taką samą 
intonację przedsłowiańską, czy powstał z dawniejszego akutu drogą 
takiej samej przemiany, jak w wypadkach omówionych w § 3, 
nie da się rozstrzygnąć. 

Z całego tego przeglądu form zakończonych niegdyś na "-s 
z poprzedzającą samogłoską długą wynika, że wszędzie, gdzie sa- 
mogłoska ta była cyrkumflektowana, pierwotna intonacja utrzymała 
się w prasłow. bez zmiany. Wszędzie zaś, gdzie ostatnia samogłoska 
była akutowana, intonacja jej uległa zmianie na cyrkumfleksową. 
Za jedyny wyjątek możnaby tu uważać akutowana końcówkę instr. 
plur. -mi', lit. mh, gdvby nie to. że z równym prawem i prawdo- 
podobieństwem można ją wyprowadzać z pierwotnego -ml (por. ad 9), 
a więc z formy o pierwotnym wygłosie wokalicznym. 

§ 5. Z kolei przypatrzyć się trzeba formom zakończonym 
pierwotnie na inne spółgłoski z poprzedzającą samogłoską długą, 
aby przekonać się, czy i u nich tak samo jak u form na *-« za- 
chodziła zmiana pierwotnej intonacji akutowej na cyrkumfleksową. 
czy nie. 

A) Zakończone na *-m *-n: 

1) Zakończenie -e w nom, sing. tematów na *-« ntr. polega na 



1) Verg]. slav. Gram. II 56. 



24 T. LRHR: STUDJA NAU AKCENTKM MiHWIAŃSKIM 

pra-i. e, en^). Zgodnie z tym w prasłow. zachowała się intonacja 
akutowa, jak dowodzi tego fakt zauważony przez Meillet'a2)^ 
że rzeczowniki z pniem krótkowokaiicznym lub cyrkumflektowanym 
przerzuciły akcent na końcowe -e według prawa de Saussure'a: 
s.-ch. vrijbve^ bułg. vremŁ (gen. sg, s.-ch. vi-emena), mrus. stremjd, 
imjd, słoweń. streme pUme — obok paroksytonowanycli s.-ch. hrhne 
sjenie ramę vime ze zgłoską pienną długą akutowaną. Stosunki te 
uległy z czasem pomieszaniu wskutek działania analogii w róż- 
nych kierunkach. 

2) Nomiiiatiyus sing. tematów na *-en masc. zachował się, jak 
sądzi Zubatyi*); w st.-cerk. formie korę, której końcówka ę pole- 
gałaby wobec tego na pra-i. -e. *-eri. Zestawienie z gr. 7cot[;.7]v po- 
ucza, że intonacja końcówki była akutowa; czy tak samo było na 
gruncie słowiańskim, na pewno powiedzieć się nie da wobec zupeł- 
nego braku odnośnych przykładów w żywych językach słowiań- 
skich. Akutowa intonacja -ę u wyżej omówionych tematów na -n 
nfcr.:ś= *-^'/i, pozwala przypuszczać, że i tutaj w identyczn^-ch zresztą 
warunkach nie było żadnej zmian}'^ intonacji. Hujer*) na p(^d- 
stawie rzeczowników mesecb zajech (czes. mesiec zajiec, pol. miesiąc 
zając z refleksami długości), które uważa za formacje oparte na 
dawnych n()m. sing. masc. na -ę {^= *-en -\- ko), twierdzi, że -e było 
akutowane; ale to dowód niewystarczający. 

3) Zakończenie -ą w accus. sing. tematów na *-a jest oczy- 
wiście bezpośrednią kontynuacją pra-i -e. *-am ^). Pierwotna intona- 
cja tej końcówki była niewątpliwie akutowa, por. gr. )(a)pav d-ty.y. 
Wbrew temu fakta słowiańskie wskazują na intonację cyrkumfle- 
ksową prasłow. -ą: rzeczowniki z krótką lub cyrkumflektowaną sa- 
mogłoską pienną wykazują barytonezę w accus. sg.: r. vódu zemlju 
stóronu riiku, s.-cb. vddu zemlju strdnu ruku. a w połabskim w ta- 
kich formach akcent przerzuca się na ostatnią zgłoskę : vddQ (wa- 
duńg Pf), stornę (starnun H), rękę (runkuńg H), zimą (simańg H) 
i t. p.; oba te fakta dowodzą, że końcowe -ą miało intonację cyr- 



1) Por. H u j e r Slov. deki. § 47. 

2) JA XXV 426-8; por. też wyżej § 1 ad 8. 
»j Listy filologicke XXV 239, RS II 4. 

*) Slov. deki. § 38. 

5) Por. Huj er Slov. deki. § 87. 



PKAWi) L»K SAUStłURh; A Zi) 

kumfleksową. Pozornie sprzeczną z prawem de Saus8ure'a pa- 
roksytonezę w formach ros. i a. -eh. objaśniano rozmaitemi analo- 
gjanii morfoltjgicznemi na gruncie prasiow. lub nawet bałto-słow. ^). 
Wszystko to jednak niusi upaść, ponieważ przerzucanie akcentu na 
końcówkę w języku połabskirn dowodzi, że przyczyną była tu cyr- 
kunifleksowa intonacja końcowego -«, jak to zresztą przypuszczał 
już Meillet*). Jak tę zmianę intonacji w porównaniu ze stanem 
pra-i.e. wytłumaczyć, niewiadomo: to tylko jest pewne, że ma ona 
inny charakter niż wypadki omówione w § 3, ponieważ zgadza się 
doliładnie z akceutuacją litewską : accus. ag. ranką mergą kasą 
(nom. sg. ranka merga kasa), a tam widzieliśmy stale sprzeczność 
między stanem praslow. a litewskim, który z reguły zgadzał się 
z pra-i.-e. 

4) Zakończeniu * on w gen. plur. wszystkich tematów pra-i.-e. 
odpowiada w prasłow. -«. Niejasny związek między temi posta- 
ciami był i jest przedmiotem ożywionej dyskusji naukowej 'j. Osta- 
tecznie, zdaje się, trzeba przyjąć, że slow. « polega na pierwotnej 
końcówce *-ow, jak tu znów ostutnio przypuszcza Meillet*) przy- 
taczając formy st.-łac. uirum, st.-ir. fer, choć przyznaje, że nie do- 
wodzą one bezwzględnie istnienia krótkowokalicznej końcówki 
w gen. plur. 

5) Zakońci^enie ą w instrum. siug. tematów na *-a, jak wy- 
nika z zestawienia z formami lit. ranka, djal. runkii, łot. r'&ku. po- 
lega na pierwotnym * am z intonacją akutową. Jaka była intonacja 
tej końcówki w prasłow., niewiadomo, ponieważ ani w s.-ch. ani 
w ros, formy instr. sing. tematów na *-a nie utrzymały się w da- 
wnej postaci, ale zapewne na wzór deklinacji zaimkowej otrzymały 
końcówkę -oją (-eją). Czy w starobułg. formach jak ręką slavą 
(obok daleko częstszych rekoją) należy widzieć formy stare, czy 
rezultat kontrakcji, trudno rozstrzygnąć; stare formy zachowały się 
prawdopodobnie u Słowińców na Pomorzu w adwerbjalnie używa- 



^) Por. streszczenie u H u j e r a Slov. deki. § 92, a także 
n Vondraka Vergl. slav. Gram. I 207. 
2) RS VII 7—8. 

') Por. streszczenie u Hujera Slov. deki. §§ 119- 121. 
*) RS VII 8. 



26 T. lrhr: studja nad akcentem słowiańskim 

nych zama nkęcą sfruęną^)^ co jednak nie daje podstawy do- 
stwierdzenia jakości prasłow. intonacji. 

6) Formy accus.-sing. zaimków osobowych me tę se polegają 
na pra-i.-e. *mem *tuem *suem: st.-i. mam tvam.^) i jako takie miały 
pierwotnie intonację akutową. W prasłow. ta intonacja zachowała 
się bez zmiany, jak dowodzi s.-ch. akcentuacja tych form w po- 
łączeniu z jednogłoskowemi przyimkami : za me, pó te ^= "^za me, 
*po te^). 

7) Zakończenie -o w 1. os sing. praes. wyprowadza się ogól- 
nie z pra-i.-e. formy injuuktywnej na *-am*). chociaż napewno 
rozstrzygnąć niemożna, czy nie pochodzi z pra-i.-e. *-ow^) W każ- 
dym razie pierwotna intonacja tej końcówki musiała być akutowa 
i w tej samej postaci zachowała się na gruncie słowiańskim, jak 
świadczv o tym przerzucanie akcentu w 1. os. sing. praes. według 
prawa de Saussure'a (por. wyżej § 1 ad 1). 

B) Zakończone na *-t *-d: 

1) Zakończenie -e w nomin. sing. tematów ntr. na *-nt wy- 
prowadza Meillet z pierwotnego *-?w^, które na gruncie słów. 
zachowało intonację akutową, jak to widać z przerzucania akcentu 
s.-ch. dijete, mr. dytją (por. wyżej § 1 ad 8). Hujer^) przyjmuje 
zakończenie *-ent, a intonację akutową uważa za analogiczną do 
nom. sing. tematów ntr. na *-łi. Rzecz bezwzględnie rozstrzygnąć 
się nie da; w każdym razie intonacja akutowa zachowała się na 
gruncie słowiańskim bez zmiany. 

2) Zakończenie -a w gen. sing. tematów na "-o jedni uczeni 
wyprowadzają z pra-i.-e. zakończenia ablatiyi sing. *-dd. inni 
z ^-ad''). Intonacja tej końcówki była w każdym razie pierwotnie 
cyrkumfleksowa i tak samo zachowała się na gruncie słowiańskim. 



1) Por. Lorentz Slovinzische Gram., str. 250. KZ XXXVII 
339 sqq. 

*) Por. Von drak Vergl. slav. Gram. II 85. 

5) Por. Leskie n Sb.-kroat. Gram. §§ 620, 622 d. 

*) Por. Vondrak Vergl. slav. Gram. I 123—4. II 132. Leskien 
Altbulg. Gram., str. 130. 

^) Meillet Etudes sur retymologie et le vocabulaire du vieux 
slave, str. 430. 

6) Slov. deki. § 48. 

■') Por. streszczenie u Hujera Slov. deki. § 113. 



I'RAW(' DE SAU88(mB'A 27 

Dowodzi tego paroksytoneza w formach r. róga lóma luka hógo ko- 
losa zdra, s.-ch. roga loma loga luka klasa zdra i t. p. oraz 
przerzucanie akcentu na końcówkę w języku połabskim: hiigó 
(bUggó H); saró (sari)U sooro Pf, ssaró H) r. s^ra s.-ch. sira, lołó 
(lvotó H) r. leta s.-ch. Ijeta. 

3) Zakończenie 3. os plur. aor. pra-i.-e. *-7ił występowało na 
gruncie słów. w formach asygmatyeznych w postaci *-ont ( o-j-w^), 
z czego =^-ffi) w formach svgmatycznych w postaci *-nt, z czego 
=^-ę^y o intonacji pierwszej z tych postaci na gruncie słów. nic 
pewnego powiedzieć nie można, ponieważ nie zachowała się w ża- 
dnym żywym ję/yku słowiańskim. Zakończenie -e wykazuje zgo- 
dnie ze swym pochodzeniem intonację akutową. jak dowodzi prze- 
rzucanie akcentu na końcówkę według prawa de Saussure^a 
widoczne w formach serbo-chorwackich ('por. wyżej § 1 ad 17). 

4) Formy 3. os. sing. aorystu sygraatycznego tworzyły się 
przy pomocy końcówki *-t dołączanej do pnia rozszerzonego przez 
*-s: "^busł^bij, *ddst =^ da, *lovlst =^ *lovi i t. p. 3). Pierwotna into- 
nacja samogłosek tematycznych w takich formach była oczywiście 
akutowa; dzisiejsze formy s.-ch. wskazują na cyrkumfleksową: bi 
da ldvi. Por. wyżej § 3 ad 5. 

5) Tu należy też forma 3. os. sing. imperativi zakończona 
na *-i:^=*oi^. Pierwotna intonacja cyrkumfleksową jest oczywi- 
sta w zestawieniu z lit. te-suke. gr. ■:raiSs'jot; jak było w pra- 
słow., stwierdzić się nie da. ponieważ forma ta zidentyfikowała 
się zupełnie z formą 2. sing. imper., która wskutek niecałkiem ja- 
snych okoliczności wykazuje intonację akutową. Per. wyżej 
§ 1 ad 14. 

Z przeglądu tego wynika, że samogłoski długie, które stały 
się w prasłow. wygłosowemi po zaniku pierwotnych końcowych 
spółgłosek *-n *-m *-ł *-d. zachowały na gruncie słowiańskim bez 
zmiany swoją pierwotną intonację zarówno cyrkumfleksową jak 
i akutową. Wyjątek stanowi tylko -a w accus.-sing. tematów na -a, 
które wykazuje intonację cyrkumfleksową. chociaż pierwotnie było 



1) For. Von drak Yergl. slav. Gram. I 125, II 141. 

2) Yondrak Yergl. slav. Gram. I 126, 346, II 141. 

8) Por. Yondrak Yergl. slav. Gram. II 148. Leskien Allbulg. 
Gram., str. 200. 



28 T. LEHR: STlfDJA NAD AKCENIEM SŁOWIAŃSKIM 

niewątpliwie akutowane. Przyczyny tej zmiany są niejasne, zgo- 
dność z intonacją litewską wskazuje jednak, że jest to zjawisko 
innego rodzaju niż oma1^iane w § 3.. może chronologicznie zna- 
cznie starsze. 

Zmiana intonacji akutowej ua cyrkumiBekaową w 3. os. sing. 
aorystu sygmatycznego jest wyjątkiem pozornym. Wyjaśnia się on 
bardzo dobrze różnicą chronologiczną, jaka zachodziła między za- 
nikiem pierwotnego wy głosowego *-t a *-s (por. niżej § 7): po 
zaniku *-i forma 6. os. sing. zidentyfikowała się zupełnie z formą 
2. 03. sing. zakończoną na *-6' i w dalszym ciągu odbyła taki sam 
rozwój, a więc przeszła także zmianę intonacji akutowej na cyr- 
kumfleksową. 

Mamy zatym wszelkie prawu powiedzieć, że w słów. for- 
mach z długiemi samogłoskami w wygłosie pierwotna intonacja 
akutowa zmieniła się na cyrkumfleksową tylko w tych wypadkach, 
które pierwotnie kończyły się na *-s. Pierwotna intonacja cyrkum- 
fleksową utrz3^mała się wszędzie bez zmiany. 

§ 8. Nakoniej rozpatrzyć trzeba także wj^padki, w którycłi 
słów, samogłoski długie w wygłosie polegają na pra-i.-e. wygł( sie 
wokalicznym, aby się przekonać, czy nie zachodzą wśród nich ja- 
kie zmiany intonacyjne, któreby można postawić na równi ze zmia- 
nami omówionemi w § 3, 

Należą tu następujące wypadki: 

1) Zakończenie -a w nom. sing. tematów na *-a polega oczy- 
wiście na pra.-i.e. *-a, którego intonacja akutowa wynika z zesta- 
wienia z gr. dsa, lit. merga ranka. Ze w słów. ta intonacja żadnej 
nie ulega zmianie, dowodzi przerzucanie akcentu według prawa de 
Saussure'a. por. wyżej § 1 ad 6. 

W połabskiui pewna ilość pierwotnie paroksytonowanych form 
nom. sing. tematów na *-a wykazuje przerzucenie akcentu na 
ostatnią zgłoskę : np. hohó (bobo Pf. fl), laipó (leypó Pf, loipó H), 
rijzgó (reseko H), moro (mioró H) i t. p. Jest to objaw drugorzędny 
polegający na wyrównaniu według przypadków zależnych, które 
pierwotnie przerzucały akcent na (jstatnią zgłoskę cyrkumflektu- 
waną. Por. niżej cz. III § 3. 

2) Zakończenie num. sg. tematów na * ie miało, jak wykazuje 
język litewski, intonację cyrkumfleksową, por, lit. zmie kate garhe 
i t. p. W prasłow. po przejściu *-ie=^*-if< końcówka ta zidentyfi- 



l'llAVVO DK .^AISSKltk^ 29 

kowała się zupełnie także pod względem ir.tonaeji z końcówką da- 
wnych tematów na *-ja, jak dowodzi tego przerzucanie akcentu 
według prawa de Saussure'a w r. zemljd acc. zśmlju^ s.-ch. 
zhnlja zeinlju zupełnie tak samo jak w r. duśd diisu, s.-ch. dusa 
duśu. Możliwe jednak, że ślad dawniejszej intonacji cyrkumflekso- 
wei tego zakończenia zachował się w słów. paroksytonezie form 
jak r. vólja koza tjdza tverza. s.-ch. vdlja koza teza tvfdja i t. p., 
w których oczekiwaóby należało przesunięcia akcentu według prawa 
de Saas3ure'a, gdyby końcf.we -a polegało na pra-i.-e. *-a^). 

3) Zakończenie -i w nom. sing. femin., jak a) st.-bułg. bo- 
gyni pustyni b) st.-bułg. aldiji mhniji c) part. praes. act. fem. 
*nesątji, part. praeter. act. fem. *neszsi i t. p., pochodzi niewątpliwie 
z pra-i.-e. *-t i jako takie miało pierwotnie intonację akutową 2). 
Że w pr:^słow b\^ła tu również intonacja akutowa, dowodzą może 
adwerbjalnie używane formy part. praes. act. jak niałorus. herucy 
nesućy stojący xodjacy (ale : stója, ^ódju), s.-ch. hudući mrući truci 
vnići cuci (^^= *t7icqtji) speći i t. p., które są skostniał'nni formami 
nom. sing. fem. wbrew temu, co pisze Leskien^) i Stocki*), 
którzy uważają te formy za dawny nom. plur. masc. ^). Oksytone^a 
ich polega prawdopodobnie na działaniu praw-a de Saussure'a. 

4) Zakończenie -i w nom. sing. tematów na *-r fem. przed- 
stawia się niecałkiem jasno. Ogólnie uważa się je za kontynuację 
pra-i.-e. *-e. jakie widzimy w lit. formach 7note dukte^), chociaż 
rozwój *-g=^-i jest fonetycznie niecałkiem zrozumiały. Wobec 
tego jednak, że nie da się nic pewnego powiedzieć o losach pra-i.-e. 
wvgłosowego *-r na gruncie słowiańskim, niemożna bezwzględnie 
rozstrzygnąć, czy prasłow. formy *mati i *dzkti polegają na for- 



1) Yondrak Yergl. slay. Gram. I 197—8, 402. Hu jer Slov. 
deki. § 2 

2) Por. H u j e r Slov. deki. § i. 

3) Sb.kroat. Gram., str. 552—4. 

*) Grammatik der ruth. Sprache, str. 316. 

5) Identyczne formy polskie djal. i stare chwalęcy. chodzący || cho- 
dzęcy i t. p. powszechnie uważa się za skostniałe nom. sg. femin. Por. 
Łoś Morfoiogja czasowników. Skrypt wediug wykładów uniwersyteckich 
z r. 1911. str. 106; Kryński Gramatyka języka pol, wyd. 4, str. 201, 
Encykl. pol. III, str. 92. 

6) Por. Hujer Slov. deki. § 53. 



30 T. LEHR: STUDJA NAiJ AKCBNTKil SŁOWIAŃSKIM 

mach identycznyct z litewskiemi, czy też może na formach za- 
kończonych na *-er jak gr. p-aT^jp^ łac. mater. Intonacja końco- 
wego -i była w prasłow. cyrkumfleksowa : dowodzi tego przerzu- 
cenie akcentu w połabskim motdi (mohtey Pf, motay H) m.-rus. 
maty s.-ch. mati. Pod tym względem panuje zatym zgoda z języ- 
kiem litewskim. 

5) Zakończenie -i w nom. plur. tematów na *-o (*-io) masc. 
polega na pra-i.-e. *-oi. Ze w prasłow. miało ono intonację cyr- 
kumfleksowa zgodnie z językiem litewskim (por. takat vilkai), mó- 
wiliśmy wyżej w § 2. 

6) Zakończenie -a w nom.-acc. plur. ntr. tematów na *-o 
i spółgłoskowych polega oczywiście na pra-i.-e. *-a i jako takie 
miało pierwotnie intonację akutową, która zachowała się bez zmiany 
na gruncie slow., wywołując w odpowiednich warunkach przerzu- 
canie akcentu według prawa de Saussure'a. Por. wyżej § 1 
ad 10. 

7) Zakończenie -a w nom.-acc. du. tematów na *-o masc. po- 
lega na pra-i.-e. *-o, por. gr. Toi >.u)ca), łac. duo anibo, lit. ponii ^) 
i t. d. i jako takie miało pierwotnie intonację akutową zachowaną 
bez zmiany na gruncie słów., jak świadczy w odpowiednich wy- 
padkach przerzucanie akcentu według prawa de Saussure'a. 
Por. wyżej § 1 ad 11. 

8) Zakończenie -e w nom.-acc. du. tematów na *-a uważa się 
ogólnie za kontynuację pra-i.-e. *-ai, jakie widzimy w st.-i. dśvey 
gr. ■9-eai aya^ai, lit. ranki^). Formy gr. i lit. wskazują na pierwo- 
tną intonację akutową. Tak też przyjmuje Solmsen^) wbrew 
wywodom Huj era^), który starał się wykazać, że słów. -e miało 
tu intonację cyrkumfleksowa zgodnie z jego poglądem, iż wy- 
głosowe *-ai *-oi cyrkumflektowane rozwinęło się w prasłow. w -e. 
Akutowej intonacji tej końcówki na gruncie słów. dowodzi prze- 
rzucanie na nią akcentu według prawa de Saussure'a, jakie 
widzimy wyraźnie w małoruskim, który jedyny z żywych języ- 



1) Por. Hujer SIov. deki. § 72. 

2) Por. Brugmann KZ XXVII 200. Hirt IF I 41. Lo- 
rentz IF I 97. 

3) KZ XLIII 182. 

*) Siov. deki. § 77, sir. 83—4. 



PUAWO DK SAU8SIIKh'a 31 

ków słowiańskich zachował furiny nom.-acc. du. tematów na *-a. 
Por. wyżej § 1 ad 16. 

Czy -e w nom.-acc. du. tematów na *-o ntr. jest tego samego po- 
chodzenia, co u tematów na *-a, czy też odmiennego, na pewno roz- 
strzygnąć się nie da i). Również i pierwotna intonacja nie da się okre- 
ślić 2); a na gruncie słów. brak pewnych przykładów w tym kierunku. 

9) Zakończenie -i w nom.-acc. du. tematów na *-i oraz tema- 
tów spółgłoskowych uważa się powszechnie za bezpośrednią kon- 
tynuację pra-i.-e. *-l, jakie widzimy w formach st.-i. pdtl dvi ga- 
nasi, lit. akl av\ i t. p. ^). Pierwotna intonacja była akutowa, jak 
widać z form litewskich. Z tym nie zgadzają się jednak formy 
słowiańskie: według prawa de Saussure'a należałoby oczekiwać 
oksytonezy w formie oći, tymczasem wszystkie języki słów. wska- 
zują zgodnie na prasłow. paroksytonezę: r. óci^ s.-ch. Mi. słoweń. 
oci — wbrew lit. akl z prawidłowym przesunięciem akcentu. Na 
intonację cyrkumfleksową końcowego -i wskazuje też stałe prze- 
rzucanie akcentu na ostatnią zgłoskę w języku połabskim : viicdi 
(witsdy Pf, H) r. óci s.-ch. oci^ vausdi (waussay H) r. uśi s.-ch. 
wsi słoweń. ust, rdmindi (raminay H)^=*ramm, f^raMi (tjarrangtai 
PS) ^= *kureti'^ tiilondi (tgilyondy H) r. koleni i t. p. Tę sprzecz- 
ność między intonacją słowiańską a litewską można objaśnić je- 
dynie dostosowaniem końcówki -i w nom. acc. du. także pod wzglę- 
dem intonacyjnym do końcówki -i w nom. i acc. plur. tematów na 
-i (por. wyżej § 3 ad 2, § 4 ad 2), z którą się zidentyfikowała 
co do brzmienia. Ważnym argumentem na korzyść tego objaśnie- 
nia byłoby stwierdzenie, że zakończenie -</^= *-m w nom.-acc. du. 
tematów na *-ii zachowało na gruncie słów. intonację akutową, 
tam bowiem wpływ nom. plur. był wykluczony z powodu wielkiej 
różnicy fonetycznej między obu końcówkami. Niestety w tym kie- 
runku brak materjału. 

10) Zakończenie -y w nom.-acc. du. tematów na *-u polega 
niewątpliwie na pra-i.-e. *-w, jakie widzimy w formach st.-i. sunu, 
lit. sunu dangii (z akcentem przesuniętym według prawa de S a u s- 
8ure'a). Intonacja pierwotna była akutowa i tak samo prawdo- 



1) Por. Hujer Slov. deki. §§ 76—77. 

2) Por. S o Im sen KZ XLIII 182. 
») Hujer Slov. deki. §§ 78, 80. 



32 T. lbhk: sti;dja nad akckntem słowiańskim 

podobnie zacbowahi się w prasłow.. choć dla stwierdzenia te^^o 
faktu brak nam materjału, ponieważ odnośne formy nie utrzymały 
się w żadnym żywym języku słowiańskim, 

11) Zakończenie -łi w gen.-loc. du. wszystkich tematów po- 
lega prawdopodobnie po części na *-ous. które było zakończeniem 
gen. du.j a po części na *-ow dawnej końcówce loc. du ^). Pierwotna 
intonacja była cyrkumfleksowa, por. lit. dvejau pusiau. Że w pra- 
słow. panowała również intonacja cyrkumfleksowa. była mowa wy- 
żej w § 4 ad 7. 

12) Zakończenie -e w dat. sing. tematów na *-a oraz -i u tema- 
tów na *-ia pochodzi c^czy wiście z pra-i.-e. *-«i, por. gr. ywpą ■9-ez 
lit. rankai. Pierwotna intonacja była cyrkumfleksowa; tak też było 
i na gruncie prasłow. Stąd pochodzi, że jak sądzi S e d 1 d c e k '^) 
u praslow. tematów na *-a z akcentem ruchomym (a więc powsta- 
łym wskutek działania prawa de Saussure'a) w dat. -sing. 
akcent stale padał na zgłoskę pienną. 

13) Zakończenie -i w dat -sing. tematów spółgłoskowych 
i tematów na *-u : st.-bułg. materi imeni synovi wyprowadza się 
prawie powszechnie z pra i.-e. *-a% widocznego V7 gr. yy-^-od Só- 
/'evai =^ ^oCivy.i, ypaJ/at i t. d^). Temu objaśnieniu sprzeciwiają się 
dwa fakta słowiańskie: najpierw rozwój wvgłosowego *-ai z tona- 
cją akutową (gr. /3C[xai) =^ -i. podczas gdy, jak to ostatecznie 
Solmsen*) ustalił, tylko cyrkumflektowany dyftong *-oi (*-«*) 
przechodził w -j w prasłow.; powtóre zaś brak przerzucania akcentu 
na to -i w warunkach określonych przez prawo de Saussure'a 
por. r. synóvi i t. p.. co dowodzi, że intonacja -i była cyrkumflek- 
sowa w przeciwieństwie do gr. -u (yjx'j.y.i). To wszystko sprawia, 
że za trafny przyjąć trzeba pogląd M e i 1 1 e t'a5). który dowodzi, 
że słów. -i w dat.-sing. kontynuuje pra-i.-e. *-ei widoczne w st.-łac. 
recei (= regJ), osk. Funtrei paterei a zapewne też w st.-i. -e : piłre 
sundve, aw. -e; gr. -i (uscrpć Tzoiuś^i) przedstawia tę samą końcówkę 



1) Por. Huj er Slov. deki. § 118. 

2) Pfizvuk podstatnych jmen w jazycich slovanskych, sir, 138 sqq. 

3) Por. Huj er Slov. deki. §§ 122—124. 
*) KZ XLIJI 161 — 223. 

^) De quelques innovations de la declinaison latine, str. 35 sqq. 
Inlroduction a Tetude comparalive des langues indoeuropeennes, wyd. 3, 
str. 277. 



PRAWO DE 8AU88URe'a 33 

W postaci zanikowej. Trzeba przypuszczać, że końcówka *-ei miała 
intonację cyrkumfleksową — ^jak zresztą przeważnie pra-i.-e. krótko- 
wokaliczne dyftongi — która zachowała się bez zmiany w prasłow. 
Objaśnienie takie jest znacznie prostsze od przyjmowanego dość 
powszechnie*) wyrównania według analogji tematów na *-a. 

14) Zakończenie -i w dat. sing. tematów na *-i sprawia pe- 
wne trudności. Oczywiście powszechnie wyprowadza się je z tej 
samej postaci pra-i.-e., co -i u tematów spółgłoskowych i u tema- 
tów na *-M a więc z *-ai względnie, jak wyżej zgodziliśmy się 
z Meillefem, z *-€i. Jednakowoż, skoro u tematów na *-u 
końcówka ta przystąpiła do pnia na stopniu pełnym (synowi ^= 
*$uneuei)^ trzeba przypuszczać, że tak samo było i u tematów na *-i, 
a więc formę kosłi należałoby wyprowadzać z *kosteiei. Mimo wszel- 
kich prób w tym kierunku *) nie da się tych dwu form w żaden 
sposób powiązać z sobą na gruncie rozwoju fonetycznego: według 
znanych zasad gramatyki słowiańskiej z *kosteiei mogło powstać 
tylko *kosłbji. Jedynym wyjściem jest tutaj przypuszczenie, jakie 
podał Brugmann^) a przj^jął stanowczo Zubaty^), że chodzi tu 
o przeniesienie końcówki od tematów spółgłoskowych do tematów 
na *-i podobnie jak w języku łacińskim, gdzie dat. sing. ovJ po- 
wstał prawdopodobnie według datiwu spółgłoskowego jak homim\ 
jest to tym prawdopodobniej sze, że między tematami spółglosko- 
wemi a tematami na *-i zdawna zarówno w pra i.-e. jak i w pra- 
słow. istniały dość ścisłe związki. Oczywiście z przeniesieniem 
końcówki przeniesiono i jej intonację; stąd widoczny cyrkumfleks 
w formach r. kósti cverH móći nóci, s.-ch. koiti cvrti moći noći 
i t. p., połabskie: kd jeddi (ka jeday Pf), słoweń. jądi. 

15) Zakończenie -u w dat. sing. tematów na *-o nie przedsta- 
wia się co do swego pochodzenia jasno. Jedni uczeni usiłują po- 
wiązać je z pra-i.-e. *-di widocznym w gr. ■O-sw, st.-łac. populoi, 
lit. wilkui ^), inni widzą w nim końcówkę loc. sing. tematów na *-o 
różną o tyle od normalnej (gr. 'Ia^p.01), że utworzoną przez dodanie 



1) Hu jer Slov. deki. § 127. 

2)Vondrak IF X 113 sqq. Yergl slav. Gram. I 61 sqq., 
385 UW., II 3. 

») Grnndriss II ^ 2, str. 170. 

*) RS II 2. 

5) Por. Hujer Slov. deki. § 129. Meillet RS VII 3. 

Stndja nad akcentem słowiańskim. ^ 



34 T. lkhr: studja nad akcbntem słowiańskim 

do tematycznego *-o przyczepki *-u zamiast *-i (podobnie jak w loc. 
plur. bywa raz *-su. raz *-si); z tego powstało -ou widoczne w lit. 
jaU, st.-pru8. adwerbjach: pansdau pirsdau skcendau, w słów. tu 
ju onu-de kędu tędu i we wszystkich datiwach sing. tematów na 
*-o^). Intonacja cyrkumfleksowa widoczna w lit. jau zachowała się 
i na gruncie słów., jak dowodzi brak przerzucania akcentu na 
ostatnią zgłoskę zgodnie z prawem de Saussure'a. 

16) Zakończenie -e w loc. sing. tematów na *-o oraz -i u te- 
matów na *-io wyprowadzano zwykle z pra-i.-e. *-oi zestawiając 
z formami gr. o'i.'x.oi 'laO-aot*). Skoro jednak ustalono ostatecznie, że 
pra-i.-e *-oi z intonacją cyrkumfleksowa rozwinęło się w prasłow. 
w -i^), trzeba -e uznać albo za produkt analogji do tematów na *-a 
{vice według ręce), albo też za Solmsenem*) wyprowadzać 
z pra-i.-e. *di przeniesionego z dat. sing. (gr. Auy.o) •O-ecp). W każdym 
razie pierwotna intonacja cyrkumfleksowa nie ulega wątpliwości. 
Zachowała się ona bez zmiany na gruncie słów., jak świadczy za- 
chowanie paroksytonezy w tych formach zgodne z prawem de 
Saussure'a, a także stałe przerzucanie akcentu na ostatnią zgłoskę 
w języku połabskim: no gorde (no ggordć H) r. górodz góroda^ 
s.-cb. grad grdda\ no svdte (no swattć H) r. sveta s.-ch. svjeta; va 
taile (wa teiló H) r. ł^la; vd meste (wa mestó H) r. vz meste, s.-ch. 
mjesto; vd piildi (wa puelay H) mr. v póły, s.-ch. folje] no mdrdi 
(no maray H.) mr. na móry^ s.-ch. morę. 

17) Zakończenie -e w loc. sing. tematów na *-a oraz -i u te- 
matów na *-ia polega oczywiście na pra-i.-e. *-Śj, por. gr. 'O^uaTciat, 
łac. Romae, lit. rankoj-e. st.-i. dśvdj(am) ^). Trudność sprawia tylko 
akcent: mimo że pierwotna intonacja była niewątpliwie cyrkum- 
fleksowa, w s.-ch. w większości narzeczy i to zarówno czak. jak 
i sztok, zachodzi w loc. sing. stałe przerzucanie akcentu jakby 
pod działaniem prawa de Saus8ure'a w przeciwieństwie do 
dat. sing. paroksytonowanego : czak. dat. rud. loc. ruci, sztok. 
rilci ruei, gldvi gldvi, vddi vódi i t. p. V o n d r a k 6) a za nim H u- 



1) Por. Hajer Slov. deki. §§ 132—133. 

2) Hu jer Slov. deki. § 135. 

3) Por. ostatnio Solmsen KZ XLIII 161 sqq. 
*) KZ XLIII 190. 

5) Por. Hu jer Slov. deki. § 136. 
^) Vergl. slav. Gram. I 61. 



PKAWO DE 841'88URb'a 35 

j e r 1) objaśniają, że różnica intonacyjna między dat. i loc. sing. 
tematów na *-a powstała pod wpływem tematów na*-l u których 
również końcówki obu przypadków były równe, a różniły się tylko 
intonacją: dativus miał -i cyrkumflektowane, loc. i akutowane. 
Wyrównanie takie wydać się musi każdemu zbyt skomplikowa- 
nym. Zwrócić trzeba uwagę na fakt, że różnica akcentowa między 
dat. a loc. sing., którą sprowadzić można jedynie do dawniejszej 
różnicy w intonacji końcówek, nie jest ogólno-słowiańska: nie 
istnieje ona w językach ruskich, nie istnieje w słoweńskim, a na- 
wet w niektórych djalektach s.-ch. nie jest znaną 2). Można przy- 
puszczać, że w tych językach różnica w intonacji -e w dat. i loc. 
8g. nie istniała. Jest rzeczą charakterystyczną, że występuje ona 
właśnie w tych narzeczach s.-ch., które zastąpiły w loc. sg. koń- 
cówkę *-e tematów na *-« przez -i od tematów na *-ia. a więc 
zewnętrznie przeprowadziły zupełne ujednostajnienie końcówki loc. 
sg. u wszystkich femininów: tematów na *-a *ia *-i. Możliwy tu 
zatem bezpośredni wpływ akutowanej końcówki -i tematów na *-i, 
lub wprost jej przeniesienie, jak -u w loc. tematów na *-o od te- 
matów na "-II. Wynika z tego, że pierwotnie zapewne końcówka -i 
zarówno w loc. sg. jak i w dat. tematów na * a *-ia miała into- 
nację cyrkumfleksową tak samo jak pra-i.-e. 

18) Zakończenie -u w loc. sing. tematów na *-ii polega na 
pra-i.-e. bezkońcówkowych postaciach pnia zakończonych na ^-etj 
lub *-ow, przyczem niemożna mieć pewności, czy dyftong był 
krótko-, czy dlugowokaliczny 3). Intonacja w każdym razie mu- 
siała być pierwotnie akutowa, ponieważ dyftong nie powstał ze 
ściągnięcia. Tak też okazuje się i w prasłow., gdzie, jak wiadomo, 
zakończenie -u powodowało przesuwanie akcentu według prawa 
de Saussure'a (por. wyżej § 1 ad 12.) H u j e r *) dowodzi 
nadto ^), że w pra-i.-e. obok form loc. sg. na *-ou istniały dublety 
zdaniowe na *-o, które zachowały się w lit. djalektycznych for- 
mach loc. sg. Wilnuo danguo-je, łot. vid6 mado. a także w słów. 



1) Slov. deki. §§ 127. 137. 

2) Por. T e n t o r JA 'XXX 1 60. 

3) Por. Hujer Slov. deki. §§ 139—142. 
*) Slov. deki: § 142. 

5) Za Znbatym JA XV 150 sqq. 



36 T. lehr: stddja nad akcbntem słowjańskim 

doma, które- sądząc z użycia w zabytkach st.-bułg., było niewąt- 
pliwie loc. a nie gen. sing. Intonacja cyrkumfleksowa końcowego 
-a w tej formie jest widoczna wobec akcentuacji s.-ch. doma, r. 
dóma. 

19) Zakończenie -i w loc. sing. tematów na *-i przedstawia 
się o tyle jaśniej niż -u u tematów na *-w. że odpada możliwość 
wywodzenia go z pra-i.-e. *-oi *-oi, które przy intonacji akutowej 
musiałyby były rozwinąć się w -e ^). Pozostaje zatem tylko po- 
chodzenie z -ei lub *ei oczywiście z pierwotną intonacją akutową, 
która zachowała się bez zmiany w prasłow., jak wynika ze stałego 
w tym przypadku przerzucania akcentu na ostatnią zgłoskę w wa- 
runkach odpowiadających prawu de Saussure'a (por. wyżej § 1 
ad 13). Tutaj też należą niewątpliwie słów. infinitiwy zakończone 
na -U, które powoduje stale przerzucanie akcentu według prawa de 
Saussure'a (por, wyżej § 1 ad 5), w czym zachodzi sprzeczność 
z językiem litewskim, dotychczas dostatecznie niewyjaśniona 2). 

20) Zakończenie -mi w instr. plur. tematów na *-i *-u *-a 
polega prawdopodobnie na pierwotnym *-ml i zachowało intonację 
akutową w prasłow. tak samo jak w języku litewskim. Por. wyżej 
§ 4 ad 9. 

21) Zakończenie -ma w dat- instr. du. wszystkich tematów 
polega na pierwotnej postaci *-md albo *-ma, jaką widzimy w aw. 
formach na -bja, które jednak nie pozwalają stwierdzić na pewno 
pierwotnej jakości samogłoski^). Intonacja tej końcówki pierwotnie 
musiała być akutową i w tej postaci zachowała się w prasłow., 
jak dowodzą ślady przerzucania akcentu na tę końcówkę w wa- 
runkach odpowiadających prawu de Saussure'a, Por. wyżej 
§ 1 ad 20. 

22) Enklityczne formy dat. sing. zaimków osobowych mi ti 
si wyprowadza się ogólnie z pra-i.-e. cyrkumflektowanych *-moi 
*-łót *-sot i zestawia z gr. ol ioi*). Cyrkumfleksowa intonacja tych 
form w prasłow. nie da się poprzeć niczym więcej prócz rozwoju 



1) Por. S o Im sen KZ XLIII 183—4. 

2) Por. H u j e r Slov. deki. § 1 44. 

3) Hu jer SIov. deki. § 153. 

*) Pedersen KZ XXXIII 328. Vo n d r a k- Vergl. slav. Gram. 
I 60. Solmsen KZ XLIII 191 sqq. 



PRAWO Dli SAUSSURKA 37 

*oi=^i. ponieważ wskutek swego charakteru enklitycznego formy 
te nie występują nigdy w s.-cli., ani gdzieindziej, w pozycji akcen- 
towanej. 

23) Nom, sing. zaimka osobowego 2. os. prasłow. ty polega 
oczywiście na prai.-e. *tu widocznym w łac. tu, gr. gÓ tÓ i t. d. 
Intonacja powinnaby byó w prasłow, akutowa, zgodnie ze stanem 
pra-i.-e.. Wbrew temu widzimy tymczasem w s.-ch. (tak sztok. 
jak i czak.) cyrkumfieksus: ti. Nietrudno objaśnić to wpływem 
analogji do nn vi^=*my vy, o których intonacji byJa mowa wy- 
żej § 3 ad 6. 

24) Zakończenie -si w 1. es, sing. praes. słów o temacie spół- 
głoskowym wyprowadza się zwykle z pra-i.-e. *-sai widocznego 
w języku greckim: -aai^). Trudność sprawia tu intonacja: język 
gr. dowodzi, że była akutową, a więc w prasłow. należałoby ocze- 
kiwać -e z pra-i.-e. *-a|, Solmsen^) wyprowadza to i z *-ei, jakie 
powstało tu wskutek kontaminacji pra-i.-e. końcówki praes. *-sai 
z zakończeniem imper. *-ei, podobnie jak w staropruskim, gdzie 
końcówki 2. sing. -sai i -sei występują obok siebie równolegle. Into- 
nacja w prasłow. była zapewne akutowa, o ile można sądzić na 
podstawie s.-cb. formy jesi, bo małor. jesy dąsy niczego tu nie do- 
wodzą. Zakończenie -si powstało drogą późniejszej kontaminacji 
form na -sb (^= pra-i.-e. *-si) i -si. 

25) Zakończenie -e w 1. os. sing. vede 'scio' wyprowadza się 
powszechnie z medjalnej końcówki *-aj, widocznej w gr. cpśpofy.at 
i t. p. 8). O intonacji akutowej zachowanej na gruncie slow. świad- 
czy tylko rozwój *-ai ^= -e; danych bezpośrednich nie mamy, po- 
nieważ forma ta nie zachowała się w żadnym żywym języku sło- 
wiańskim prócz czeskiego: vede vedi ved'. 

Z przeglądu tego wynika, że pra-i.-e. samogłoski długie i dy- 
ftongi w otwartych zgłoskach wygłosowych zachowały na gruncie 
prasłowiańskim bez zmiany tę samą intonację, jaką miały w pra.-i.-e. 
Kilka odstępstw (por. ad 9., 23.) znajduje proste objaśnienie w ana- 
logji morfologicznej, 

§ 7. Na podstawie przeprowadzonego w §§ 3 — 6 przeglądu 



1) Por. Yondrak Yergl, slav. Gram. II 134. 

•<=) KZ XLIII 195, 

*) Yondrak Yergl. slav. Gram. I 60. Selm sen KZ XLIII 184. 



38 T. LKHR: STUDJA NAO akcentem SŁOWlAjiiSKlM 

intonacji prasłow. samogłosek długich w wygłosie w stosunku do 
stanu pra-i.-e. dochodzimy ostatecznie do wniosku, że pierwotna 
intonacja cyrkumflelcsowa zachowała się na gruncie słowiańskim 
bez zmiany we wszystkich pozycjach, podczas gdy akutowa utrzy- 
mała się wszędzie z wyjątkiem zgłosek zamkniętych pierwotnie 
spółgłoską *-s, w których zmieniła się w prasłowiańskim na cyr- 
kurafleksową. 

Przy teoretycznym objaśnieniu tej zmiany intonacji trzeba 
przedewszystkim zwrócić uwagę na okoliczność, że zjawisko to 
zachodziło tylko w zgłoskach zamkniętych pierwotnie spółgłoską 
*-s, podczas gdy przed wszystkiemi innemi spółgłoskami dawna 
intonacja zachowała się bez zmiany. Dowodzi to, że między s 
a resztą spółgłosek zachodziła jakaś różnica, która była powodem 
odmiennego traktowania poprzedzaj ąc3ch samogłosek. Nie mogła 
to być różnica natury fizjologiczno-fonetycznej, ponieważ w artyku- 
lacji s niemożna znaleźć żadnej cechy, któraby wyjaśniała odmien- 
ny wpływ tej spółgł(^ski niż innych na poprzedzające samogłoski. 
Jeśli natomiast zwrócimy uwagę na to, że traktowanie samogło- 
sek pod względem intonacji przed spółgłoskami t d n m jest 
takie samo jak w pierwotnym wygłosie wokalicznym, to samo 
przez się nasuwa się przypuszczenie, że różnica tkwiła w rozmaitej 
chronologji odpadania spółgłosek wygłosowych : t d n m znikły 
znacznie wcześniej i dlatego poprzedzające je samogłoski trakto- 
wane są tak samo jak takie, po których żadna spółgłoska nigdy 
nie następowała; natomiast *-s utrzymało się dłużej, czego następ- 
stwem była w dalszym ciągu zmiana intonacyjna, o jaką chodzi. 
Chronolcgja taka jest tym prawdopodobniej sza, że zupełnie para- 
lelnie rozwinęły się stosunki w języku litewskim, gdzie zani- 
kły wszystkie pierwotne spółgłoski wygłosowe z wyjątkiem -s^). 

Różna chronologja zaniku pierwotnych spółgłosek wygłoso- 



1) Na tej podsta\Yie Bruckner (KZ XLIII 369) przypuszczał, że 
zanik -t należy do doby wspólności bałtycko- słowiańskiej. Że to przypusz- 
czenie mylne, wykazał H u j e r (Slov. deki., str. 48, uwaga), wskazując, że 
*-ł istniało jeszcze na gruncie słów., jak dowodzi prefiks ot-, który dopiero 
w prasłow. przybrał końcowy -g na wzór innych prefiksów; a także roz- 
wój *n w zakończeniu 3. plur. aor. dowodzi utrzymania *-t: pese powstało 
z *pen-s-nt. gdyby więc *-t było wpierw odpadło, to *-sn byłoby mu- 
siało przejść w *-S6 jak n. p. w acc. sing. tematów spółgłoskowych. 



PRAWO DB RAUSSURE'a 39 

wych znajduje także potwierdzenie w rozmaitym rozwoju fonetycz- 
nym prasłow. samogłosek długich w wygłosie. Charakterystyczna 
jest pod tyra względem różnica między traktowaniem pra-i.-e. za- 
kończenia *-dd w gen. (ablat.) tematów na *-o (por. § 5. b ad 2.) 
i pra-i.-e. *-as w gen. sing. tematów na *-a: pierwsze rozwinęło się 
w -a, drugie w -j/. Niemożna tej różnicy sprowadzać do odmien- 
nego pra-i.-e. brzmienia samogłosek *-o i *a, w takim razie bowiem 
należałoby chyba oczekiwać odwrotnego rezultatu: *-o=^-y, *-a=^*-a; 
widocznie więc zróżniczkowanie wokalizmu tych dwu końcówek 
nastąpiło po poprzednim zmieszaniu pra-i.-e. *d i *a. Różnica trakto- 
wania musi zatem zależeć od pierwotnych spółgłosek wygłosowych. 
M e i 1 1 e t ^) a za nim Yondrak^) przypisują wprost wygłoso- 
wemu *-s wpływ tego rodzaju, że pierwotne *-a (^= pra-i.-e. *a *o) 
przed nim przechodziło w *-d, a potem =^ *-u =^ *-y. Rozwój taki 
widzą oni nietylko w gen. sing. i nom. plur. tematów na *-a, gdzie 
pra-i.-e. *-as odpowiada prasłow. -y, ale także w nom. plur. zaim- 
ków osobowych 1. i 2. os. ny vy ^= *nds *v(is. oraz w instrum- 
plur. tematów na *-o zakończonym na -y z pra-i.-e. *-ois. Pogląd 
ten zwalcza Hujer'), przytaczając formy 2. os. sing. aor. jak c?e/a 
tesa, w których końcowe -a polega na pierwotnym *-as. Ale argu- 
ment ten upada, jeśli się zważy, że a w tych formach mogło 
utrzymać się bez zmiany jako cecha tematu, która we wszystkich 
formach czasowników tej klasy występuje. Wpływ wygłosowego 
*-s w omawianych wypadkach nie może ulegać wątpliwości. Nie 
ogranicza się on przytem tylko do a {^= pra-i.-e, *a *o), ale doty- 
czy także nosowego ą: por. acc. plur. vlky ^= *vlkons, part. praes. 
act. vedy ^= *vedonts obok 3. plur. aor. vedą mogą ^= *vedont *mo- 
gont. Przyczyna tego wpływu, której żaden z wymienionych auto- 
rów bliżej nie starał się wyjaśnić, nie może leżeć w fizjologiczno- 
fonetycznej naturze spółgłoski s, niema bowiem w jej artykulacji 
żadnej cechy, któraby taki wpływ uzasadniała. Jedyne możliwe 
objaśnienie jest w różnicy chronologicznej: spółgłoski t d odpa- 
dły wcześniej i dlatego rozwój poprzedzających samogłosek jest 



^) Recherehes sur Temploi du genitif-aceusatif en vieux slave. 
str. 104—5. 

2) Vergl. slav. Gram. I 53, II 187. 
») Slov. deki. § 68. 



40 



T. lehr: studja nau akcentem słowianskjm 



w tych wypadkach taki sam, jak w pierwotnym wygłosie woka- 
lieznym; wygłosowe -n {-m) odpadło również dość wcześnie, przed 
tym jednak wy\^ołało nazalizację poprzedzających (może tylko dłu- 
gich) samogłosek, por. 1. sing. praes. berą ^= *bheram, nom. sing. 
imę^=Hnien] natomiast wygłosowe *-s, zupełnie tak samo jak w ję- 
zyku litewskim, utrzymało się najdłużej. Istniała więc w prasłow. 
— może nawet dłuższy czas trwająca — epoka^ w której nie było 
innych zgłosek zamkniętych prócz zakończonych spółgłoską -s, 
wszystkie inne stały się otwartemi. Omawianą różnicę w rozwoju 
samogłosek przed wygłosowem *-t i *-* sprowadza się zatem do 
różnicy traktowania samogłosek w otwartych i zamkniętych zgło- 
skach w wygłosie, która z punktu widzenia fonetyki teoretycznej nie 
nastręcza żadnych trudności. 

Chodzi teraz o wyjaśnienie, co było właściwym powodem, że 
intonacja akutowa w zgłoskach zamkniętych pierwotnie spółgłoską 
*-« zmieniła się w cyrkumfleksową. Sam fakt, że zgłoski te dłużej 
niż wszystkie inne pozostały zamkniętemi, wyjaśnia tylko różnicę, 
jaka panuje pod tym względem między temi zgłoskami a zgło- 
skami zamkniętemi pierwotnie przez inne spółgłoski. W żadnym 
jednak języku niema przykładu, żeby intonacja samogłosek w zgło- 
skach zamkniętych ulegała jakimś szczególnym zmianom, niezna- 
nym w zgłoskach otwartych. Natomiast jest faktem stwierdzonym, 
że zmiana intonacji zachodzi zawsze równolegle ze zmianą składu 
zgłoski lub wyrazu. W pra-i.e. przykładów takich jest dosyć: 
1. przy zaniku zgłoski końcowej poprzednia zmieniała intonację 
akutową na cyrkumfleksową, n. p. gen. sg. tematów na *-a: *-«« 
ć=*-a-so; 2. przy ściągnięciu dwu zgłosek powstawała również 
intonacja cyrkumfleksową, n. p. nom. plur. tematów na *-a: 
*-as^= * -a-es; 3. przy zaniku końcowej spółgłoski -n lub -r po- 
przedzająca samogłoska długa zmieniała intonację akutową na 
cyrkumfleksową : lit. tnote, gr. p-aryjo TraTi^p, lit. akmŁ gr. aifjSwy. 
Także w prasłow. wiadomo, że przy zmianie składu wyrazu za- 
chodziły rozmaite zmiany intonacyjne, najlepiej widoczne w złożo- 
nych formach przymiotników, o czym pisali Belić^), Roz- 
wadowskiej i inni. Wynika z tego, że zmiana intonacji aku- 



M JyacHocaoB. (J)n./iOeTOr I 38 — 66. 
2) Encyklopedja pol. III 319—28. 



PRAWO DE SAn.S8URR'A 41 

towej na cyrkumfleksową w zgłoskach dłuf^ich pierwotnie za- 
mkniętych spółgłoską *-* mogła być jedynie wynikiem zmiany ich 
składu, t. j. mogła powstać dopiero w chwili zaniku wygłosowego 
*-s. Zjawisko to ma pewną paralelę we wspomnianej wyżej zmia- 
nie intonacji akutowej na cyrkumfleksową w litewskich formach 
mołe dukte akm^ w porównaniu z gr. (AocTifjp duyaTijp Tran^p 'koi^/Ą'^ 
aT]S(óv, którą M i c h e 1 s ^) a równocześnie Kretschmer 2) traf- 
nie objaśnili zanikiem końcowych spółgłosek *-r i *-«. 

§ 8. Fakt, że zgłoski, w których zaszła zmiana intonaji aku- 
towej na cyrkumfleksową skutkiem zaniku wygłosowego *s, nie 
powodowały przerzucenia akcentu określonego prawem de S a u s- 
sure'a (por. § 3), rzuca światło na tylekroć roztrząsaną kwestję 
chronologji tego prawa. Ponieważ zanik wygłosowego *-s, jak wi- 
dzieliśmy w § 7, należy nawet nie do najdawniejszych okresów epoki 
prasłowiańskiej, jest przeto rzeczą wykluczoną, aby przerzucanie 
akcentu w myśl prawa de Saussure'a należało do epoki 
wspólności bałtycko-słowiańskiej, jak to niejednokrotnie przypusz- 
czano (por. wyżej str. 1.). Gdyby tak było, to zupełnie niepojętym 
byłby brak przesunięcia akcentu na ostatnią zgłoskę w wypadkach 
omówionych w § 3. Fakt ten dowodzi stanowczo, że działanie 
prawa de Saussure'a należy do epoki odrębności języków 
bałtyckich i słowiańskich. 



II. Akcent pomorski. 

§ 1. Stosunkowi akcentuacji pomorskiej (słowińsko-kaszubskiej) 
do prasłowiańskiej poświęciłem pierwszą część mojej pracy p. t. 
„Studja nad akcentem pomorskim" (MPKJ VI 359 — 410). Na pod- 
stawie zbadania całego materjału akcentowego słowińskiego i pół- 
nocno-kaszubskiego (Jastarnia) doszedłem do następujących wnio- 
sków: 

1) Akcent zachował w pomorskim dawne prasłowiańskie 
miejsce: 

a) na zgłoskach zamkniętych wskutek zaniku półgłosek z b; 



ij IF I 22. 2) KZ XXXI 358. 



42 T. LBHU: STUDJA NAD AKCBNTEM SŁOWIAŃSKIM 

b) na zgłoskach powstałych w kontrakcji; 

c) na zgłoskach bezpośrednio poprzedzających kontrahowane; 

d) na ostatniej zgłosce w kilku ściśle określonych kategorjach 
formalnych, w których oksytoneza nabrała znaczenia morfologi- 
cznego. 

2) Zresztą we wszystkich inn3Tch pozycjach akcent cofnął się 
o jedną zgłoskę ku początkowi wyrazu. 

3) Po pewnym przeciągu czasu, gd}' wyżej przedstawione sto- 
sunki akcentowe były już zupełnie ustalone, zaszło dalsze cofnięcie 
akcentu o jedną zgłoskę ku początkowi wyrazu w połączeniach 
z prepozycjami i w złożeniach prefiksalnych. Tym tłumaczy się, że 
w wielu formach pomorskich widzimy cofnięcie akcentu o dwie 
zgłoski w porównaniu ze stanem prasłowiańskim, oraz że rzeczo- 
wniki więcej niż dwuzgłoskowe wykazują paroksytonezę w tych 
samych formach, w których dwuzgłoskowe są oksytonowane. 

Poglądy moje spotkały się z dosyć ostrą krytj^ką ze strony 
najlepszego dziś znawcy pomorszczyzny Fryderyka Lorentza 
(RS VII 51 — 62), który wytknął mi przedewszystkim brak uwzglę- 
dnienia związku, jaki zachodzi w pomorskim między iloczasem 
a miejscem akcentu. Uznawszy słuszność tego zarzutu, przeprowa- 
dziłem gruntowną rewizję całego zagadnienia i ostatecznie dosze- 
dłem do wniosku, że z moich uogólnień 1. a-c. i 2. na ogół trafnie, 
choć całkiem zewnętrznie, charakteryzują stosunek miejsca akcentu 
pomorskiego do prasłowiańskiego, a punkt 1. d. oraz 3. wymagają 
zupełnie innego ujęcia. Wogóle przekonałem się, że całe zagadnie- 
nie da się sprowadzić do znacznie prostszych formuł. Kluczem bo- 
wiem do rozwiązania zagadki akcentu pomorskiego okazała się 
nauka o prasłowiańskich zmianach intonacyjnych (metatonji), która 
w chwili, gdy pisałem „Studja nad akcentem pomorskim" była do- 
piero w zaczątkach^}. Dziś zaś prace Belića (JysKHOCioB. (Jjh- 
JLOJior 1 38 — 65), Rozwadowskiego (Encyklopedja polska II 
319 sqq.) i Van Wijka (RS VII 156—164, JA XXXVII 
321 — 377) dały tej nauce na tyle pewne podstawy, że wyniki jej 



^) Prócz ciekawej, ale fałszywie rzecz ujmującej, rozprawy Iv- 
śića „Prilog za slavenski akcenat" (Rad 187, sir, 133 — 208) istniały 
wówczas tylko pobieżne uwagi Belića (RS V 164 — 178), które nie da- 
wały podstaw do dalej idących wniosków. 



AKCRNT POMORSKI 43 

— mimo wielu niejasnych jeszcze punktów — można zastosować 
do badań nad akcentem pomorskim. Przynosi to nieocenione ko- 
rzyści, ponieważ okazuje się, że metatonja wywarła decydujący 
wpływ na ukształtowanie zarówno akoentowj^ch jak i iloczasowych 
stosunków pomorskich. Na tej podstawie można więc nietylko ści- 
ślej ująć stosunek akcentuacji pomorskiej do prasłowiańskiej, ale 
także w myśl krytyki Lorentza wyświetlić związek między miej- 
scem akcentu a iloczasem. 

§ 1. Ogólne warunki, w jakich powstała prasłow. metatonja, 
nie zostały dotychczas należvcie określone; między autorami pa- 
nują pod tym względem bardzo rozbieżne i niezdecydowane po- 
glądy, w których roztrząsanie wdawać się tu niema celu, zwłaszcza 
że, jak się zdaje, wszelka próba rozwiązania tej kwestji byłaby 
dziś jeszcze przedwczesną. Wystarczy skonstatować, że w pe- 
wnych warunkach pierwotna intonacja cyrku m fleksowa 
zmieniła się w intonację, której w s.-cb. djalektaeh czakawskich, 
posawskich i kajkawskich odpowiada osobny akcent rosnący długi 
' (pierwotny akutus uległ tam skróceniu "j, w słoweńskim tak 
samo ', w s.-cb. literackim '^, w rosyjskim akcent rosnący (wido- 
czny w t. zw. połnogłasiju : oró oló), w polskim i pomorskim, cze- 
skim i słowackim długość. Intonacja ta zmieszała się w języku 
literackim s.-cb. ze starym cyrkumfleksem, zresztą w słoweńskim 
(tylko w zgłoskach wewnętrznych), w rosyjskim i czeskim ze sta- 
rym akutem; stąd za przykładem Rozwadowskiego najlepiej 
nazwać jąnowoakutową. W identycznych warunkach pier- 
wotna intonacja akutowa zmieniła się w intonację, któ- 
rej odpowiada w polskim i pomorskim, czeskim i słowackim krót- 
kość, w słoweńskim i^. w s.-cb. (bez różnicy djalektów) ", w ros. 
w formach z „połnogłasijem": oró oló. W tych dwu ostatnich językach 
nie różni się więc od dawnego akutu, natomiast w czeskim i sło- 
weńskim zmieszała się z dawnym cyrkumfleksem; dlatego też 
wzorem Rozwadowskiego nazwiemy ją no wocy rkum f le- 
k s o w ą 1). 



^) Zmieszanie łych nowych intonacji ze staremi jest tylko wzglę- 
dne. No. w języku rosyjskim w odnośnych formach z „połnogłasijem" wy- 
stępuje w niektórych djalektaeh o w takiej postaci fonetycznej (w uo) jak 
zresztą tylko w zgłoskach metatonowanych (por. niżej str. 44). W słoweń- 



44 T. lehr: studja nad akcrntkm słowiańskim 

Nie ulega wątpliwości, źe metatonja dotyczyła w prasłowiań- 
skim zarówno samogłosek długich jak i krótkich. Jednakże u sa- 
mogłosek krótkich wskutek rozmaitych zmian drugorzędnych sto- 
sunki te nie przedstawiają się tak jasno, jak u długich. W dalszym 
ciągu przeto będziemy w zestawieniach uwzględniali przedewszy- 
stkim formy zawierające samogłoski długie, które nie przedstawiają 
żadnych trudności. Jedynie posługując się przykładami rosyjskiemi, 
będziemy prócz form z „połnogłasijem" wciągali także formy zawie- 
rające prasłow. *o, ponieważ w niektórych djaltktach wielkoruskich 
samogłoska ta występuje w zgłoskach metatonowanych w odmien- 
nej postaci fonetycznej niż w innych zgłoskach (co uo \\ o, por. 
Szachmatow Hsb. XVIII 4, str. 184—9, Bubrich Hsb. XVIII 
4, str. 314—5). 

Pomorszczyzna może do pewnego stopnia dostarczyć nowych 
podstaw do określenia zjawisk prasłow. metatonji. Okazuje się bo- 
wiem, że akcent pomorski utrzymał się na dawnym prasłowiań- 
skim miejscu tylko w pozycjach metątonicznych, we wszystkich 
innych natomiast cofnął się o jedną zgłoskę ku początkowi wy- 
razu. W wypadkach więc, w których brak danych z inn3'^ch języ- 
ków, cofnięcie lub zachowanie dawnego miejsca akcentu w po- 
morskim może do pewnego stopnia służyć za kryterjum, czy 
w odnośnej zgłosce zachodziła prasłow. metatonja, czy nie. Obie 
nowsze intonacje są przy tym w pomorskim ściśle od siebie roz- 
graniczone iloczasera: przy intonacji nowoakutowej zgłoska akcen- 
towana wykazuje samogłoskę na stopniu długim (według trans- 
skrypcji L o r e n t z a: i) cm a ó óu d'u 4 ^=^ *a e. e^=*e e, 'i e^=*i y, 
u ou ^= *u, óu ó ^=*o e, ói{ ^= *ą ę, o u ^= *l), przy nowocyrkumfle- 
ksowej na stopniu krótkim (a ą^=*ae, te e^=*e e, i d d e^=*i y, 
ud d <s =^= *M, uę e^= *o, e, ą^=*ą c o'U ^= *l). 

Ażeby uzasadnić powyższe wywody, przejdziemy po kolei po- 
szczególne kategorje morfologiczne^ najbardziej charakterystyczne 
dla pomorskiego systemu akcentuacyjnego. W przeglądzie tym ze 



skim przy pierwotnej intonacji eyrkumfłeksowej zachodzi przerzucanie 
akcentu na następną zgłoskę, czego niema nigdy przy nowocyrkumfle- 
ksowej. A więc zmieszanie jest właściwie pozorne i chronologicznie nie- 
dawne. 

^) Slovinzische Grammatik § 57. 



AKCRNT POMORSKI 45 

względów czysto praktycznych najpierw zajmiemy się formami 
więcej niż dwuzgłoskowemi, w których akcent zachował swe dawne 
miejsce na zgłosce przedostatniej, a potem dopiero wypadkami 
oksytonezy. 

§ 3. Akcent na zgłosce przedostatniej zachował się w pomor- 
skim w następujących więcej niż dwuzgłoskowych formach: 

A. Rzeczowniki i przymiotniki: 

1) Formacje z prasłow. sufiksem *-bje jak : ćińlęńe drapane 
kdrdńe ńesleńe sńddane vjesiele i t. p. W słoweńskim odpowiada 
im stale akcent "" na zgłosce przedostatniej, n. p. pisane mołcańe 
kopane gIasovdńe prlrecje zahrezje i t. d. i). W czakawskim: Zagon 
(^= ^zagorhje) grozdovi (*grozdovbje) prolićl (^proletbje) ^); częściej 
jednak akcent " drugorzędnie zastąpiony przez ': Primórji uglhl 
govoreni sjmńl gośiem i t. p. '). 

2) Formacje z sufiksem ^-bstvG: hegdctve gespedaHv6 kovdl- 
stvB sedldrłv9 i t. p. Słoweńskie ^ : hogdstvo pijdnstvo siromdśtvo 
neverstvo clovestvo i t. p. *). Czakawskie " : mse'stvd bogdstvd siro- 
mdśtvdy z drugorzędnym wzdłużeniem: prijatelstvd diUnstvd it. p. ^). 

3) Casus obliqui rzeczowników z sufiksami *-^k^ (*-hk%) *bCb: 
dobittkd ndremkd poćątkd peddrkd pezimkd kórvfincd koxdncd p&- 
sldnca ńedhdlcd kurelcd pogorelcd njiselcd Slspjincd i t. p. W sło- 
weńskim stale "" : pijdnhc bogdłbc pogorehc poltćbk jezićhk oresbk 
clovećbk doddtbk dohodbk opdnbk zaklucbk i t. p. ^). W czakawskim " : 
łrbusac (-usca) zaiisak (-uska) Brihirac magdrac nardmak opdnak 
(w casus obliqui drugorzędnie wzdłużenie przed v n : Bńbirca 
magdrca nardnka opdnka) i t. p. ''). 

4) Rzeczowniki z sufiksem *-zka (-bka) : debjttkd Jidkrtfkd 
podvdśkd ressapkd ^evuskd paldćkd vebrąckd mtldckd k&x^>ikd Ka- 
sapka cdgÓunkd i t. p. W słoweńskim ^^ : cigdnka seldnka med- 
vedka pogorełkd zrebicka Unicka telicka igrdvka i t. p. ^). Czakaw- 
skie : Novldnka (gen. plur. Xovldndk) planinka (plańinak) dwójka 



1) Por. Valjavec Rad 132, str. 152—3. 

2) Por. Belić IIsb XIV 2, str. 191. 

3) Por. Belić 221—2. *) Valjavec 153. 
B) Belić 222. «) Valjavec 151—2. 

^) Belić 212. ^) Valjavec 150. 



46 T. lehr: studja nad akcentem słowiańskim 

fecenka i t. p. i), ale w sztok, dwuzgłoskowe : liska miska nitka 
kruska zgodnie ze słoweńskiemi: liska miśka nitka hruska i t. p. 2). 
W czeskim przeważnie występuje krótkość: branka jamka kravka 
slamka ząbka hlinka muska i t. p. wskazująca na intonację nowo- 
cyrkumfieksową w porównaniu z akutową w formach podstawo- 
wych: brana jama krdva sldma zdba hlina moucha i t. d. 3). 

5) Liczba mnoga rzeczowników rodzaju nijakiego: jezuera 
kolana kopatd keratd mefevjidld resuotd vr^ecaria żelaza kesescd 
stajiscd mjąsavd cel^łd vetrecątd remjuond mmjuend i t. p. W sło- 
weńskim w plur. '~ na przedostatniej : kolena goveda darila dekleta 
vremena i t, p. *). W sing. akcent ': koleno govędo darilo dekU 
vreme kopUo korito dvorisce ogńisce kadilo cędilo i t. p., z czym 
zgodnie w pomorskim cofnął się akcent na zgłoskę poprzedzającą: 
jięzere kuelane kuępdte kuęrdte kuęsesće męgmsce cie^ddle strd- 
sddlo i t. p. W czakawskim różnica między sing. a plur. się nie 
uwydatnia wskutek zmieszania intonacji nowocyrkumfleksowej 
z dawnym akutem: korito: pi. korita, perilo: pcrila, koleno: kolena, 
stozisce: stozisca i t. p. °). 

6) Rzeczowniki rodzaju męskiego o temacie więcej niż dwu- 
zgłoskowym są stale w loc. sing. na -u, w gen., dat., instr. i loc. 
plur. paroksytonowane, podczas gdy w innych przypadkach akcen- 
tują zgłoskę dalej od końca położoną. N. p. duęklód gen. duękladu, 
loc. sing. deklddu. gen. pi. deklddóu, dat. deklddóum, instr. dekld- 
dami deklddi, loc. dekldddx deklddex; ndukóz ndukazu: loc. nakazu^ 
pfiejózd prięjazdu : loc. pfejdzdu, vuębróz vuębrazu : loc. V9brdzu, 
cluęv'jek cluęvjekd: loc. cl&vjeku, mtęfe^ vuofexd: loc. ^0^1%^,, buęgóc 
buęgócd: loe. begdcu i t. p. Odpowiada temu bardzo dokładnie sło- 
weńska oboczność akcentowa: obraz gen. obrdza: loc. łia obrazu 
gen. pi. obrdzov, instr. pi. obrazi, loc. pi. na obrdzih\ jeleń jelena: 
na jelenu, jelenov, z jeleni, pri jelenih'^ óręh oreha: pri orehu, orehov, 
z orehi, pri orehih\ kovdc kovdca : pri kovdcu, kovdcev. s kovdci, pri 
kovdcih i t. p. ®). W czakawskim ta oboczność się nie uwydatnia. 



1) Belie 224. *) Valjavec 149. 

3) Gebauer Hist. mluvnice jaz. cesk. I 596. 

*) Valjavec 159. 

5) Wyjątek stanowi tylko jelito: jelita, por. Belić 220. 

«) V aljavec 158. 



AKCBNT POMORSKI 47 

W pomorskim widzim}^, że, tak samo jak ad 5., słoweńskiemu ^ 
odpowiada utrzymanie paroksytonezy. a słoweńskiemu ' cofnięcie 
akcentu na zgłoskę poprzedzającą. 

7) Więcej niż dwuzgłoskowe rzeczowniki rodzaju żeńskiego 
mające w nom. sing. i innych przypadkacłi akcent na trzeciej (lub 
dalej) od końca przesuwają go w instr. sing,, w gen., dat., instr. i loc. 
plur. na zgłoskę przedostatnią (w bezkońcówkowym gen. plur. na 
ostatnią). N. p. niuętdkd'. instr. sing. metakóy^. gen. plur. mołak. dat. 
metakóum, instr. metakami, loc. metakdx\ łuępatd : lefdtó^ kuę- 
hala: kehalójĄ, s)ęńerd: se^lerótf. i t. p, i). W słoweńskim odpowiada 
temu dokładnie zmiana intonacji w instr. sing. i gen. plur. w po- 
równaniu z innemi przypadkami: lisica: instr. z lisico, gen. pi. lisic, 
kohila: s kobilo kobił, łopata', z łopato lopdt; to samo zachodzi 
i u dwuzgłoskowych : kcza: s kczo, lipa: z lipo lip, muha: z muho 
muh, jama: z jamo jam i t. p. 2). W" pomorskim więc tak samo jak 
ad 5. 6. słoweńskiemu rs odpowiada zachowanie paroksytonezy, 
a słoweńskiemu ' cofnięcie akcentu" na zgłoskę poprzedzającą. 
Obocznościom tym słoweńskim i pomorskim odpowiada ściśle 
oboczność iloczasowa w języku czeskim: w nom. sing. wykazują 
tam rzeczowniki z pierwotną zgłoską pienną akutowaną prawidłowo 
długość : rijha lipa brana mira prace ; w instr. sing., w gen., dat., 
instr. i loc. plur. widzimy krótkość: rybou ryb ryhdm rybami rybach, 
lipou lip lipdm lipami lipach, branou bran brandm branam ibraiiach, 
meroii mer merdm merami merach^ prąci prąci pracim pracemi pra- 
cich^), co dowodzi wyraźnie, że w tych formach pierwotna intonacja 
akutowa uległa metatonji na nowocyrkumfleksową. 

8) Liczne rzeczowniki żeńskie złożone z prefiksami zachowują 
w pomorskim akcent na przedostatniej zgłcsce do pewnego stopnia 
zgodnie z ros. i s.-ch. : ndprdvd ndimkd pepldtd peprdvd pfesddd 
pfegdrdd pfislagd i t. d.*). Zestawienie tych wyrazów z ros. i s.-ch. 
nastręcza pewne trudności wobec tego, że wskutek drugorzędnych 
zmian akcentowych zachodzą w tej kategorji bardzo liczne wy- 
padki sprzeczności między językiem ros. a s.-ch., pochodzące stąd^ 



1) Lorentz Slov. Gr. 192—4. 

2) Valjavec 157 — 8. 

^) Gebauer Historicka mlavnice jaz. ćes. I 600 — 601. 

*) Lorentz 1. c. 190. 



48 T. lehr: studja nad akcentkm słowiańskim 

że w 8.-ch. panuje przeważnie typ z akcentem cofniętym na pre- 
fiks, podczas gdy w ros. stanowczą przewagę ma typ z akcentem 
napiennym ^). W słoweńskim wszystkie takie złożenia mają bez 
różnicy akcent ^ na zgłosce przedostatniej, co może oznaczać za- 
równo zacliowanie dawnego miejsca akcentu ze zmianą intonacji 
akutowej na nowocyrkumfleksową, jak i przerzucenie akcentu na 
zgłoski poprzedzającej cyrkumflektowanej. Pomorska paroksytoneza 
nie może polegać na takim przerzuceniu, nie mogła też powstać 
przez cofnięcie ze zgłoski końcowej, bo oks\'toneza w takich for- 
macjach nigdy nie istniała — musi zatym polegać na zachowaniu 
dawnego miejsca akcentu. Że w tych W3"padkach zachodziła into- 
nacja nowocyrkumfleksową, dowodzi język czeski, który stale 
w złożeniach prefiksalnych wykazuje skrócenie samogłoski piennej, 
która w formach podstawowych występuje na stopniu długim: 
prdvo: pruprava vyprava, chvdla: pochvala, słdva: oslava. krasa: okrasa, 
vira: povera, mira: zdmera, silą: posila i t. d.^). Zgodnie z tym 
w wielkoruskiej gwarze Leki zapisał Szachmatow formy ssijird 
i a;cwfa; ') z w, które jest tam regularną kontynuacją prasłow. *o 
w pozycji metatonicznej. Wynika z tego, że utrzymanie paroksy- 
tonezy w pomorskim jest następstwem nowocyrkumfleksowej into- 
nacji, jaka w takich złożeniach zachodziła. Formy proparoksy to- 
nowane, jak duęradd tidugand pHsldga i t. p. *), kontynuują prze- 
ważnie pierwotny typ z akcentem prefiksalnym, a po części po- 
wstały na jego wzór z typu poprzedniego; ścisłe rozgraniczenie 
między obu t^^pami nie istnieje podobnie jak w ros. i s.-ch. 

9) Formy złożonej (zaimkowej) deklinacji przymiotników 
i participiów są w nom. sing. paroksytonowane i w całej odmia- 
nie zachowują akcent na tej samej zgłosce. N. p. haclav'i haram 
bedndrńi hlouvdti hegaii ^e^jóyjżi ^esóy^ti pjek6%ci iiesoyfi gadajót{,d 
pjisÓuni gddduni i t. p. Odpowiadają one znanym typom me- 
tatonicznym czak. lasfivt (lasUv) hogatl (bogat) deveU desełl mo- 
gući\ czes.: hohaty laskavy (ale niezłożone laskdve) devdty desdty 



1) Por. L e s k i e n JA XXI 382 sqq. Rozwadowski RSV 
45—6. 

2) Gebauer I 598. 

s) Szachmatow Msb XVIII 4, str. 185, 188. 
4) Lorentz 193—4. 



AKCRNT POMORSKI 49 

nesouci i t. p., roa. bodndrskij bogaty j devjdlyj desjdtyj pekuscij 
i t. p.i). 

B. Czasowniki: 

1) W indie, praes. czasowników więcej niż dwuzgłoskowych 
akcent pada w 1. os. sing. na zgłoskę początkową bez względu na 
jej oddalenie od końca wyrazu, w 2. i 3. sing. stale na zgłoskę 
przedostatnią, a w plur. utrzymuje się na tej samej zgłosce, co 
w 2. i 3. sing. N. p. 

KI. II. duęs'igńq: destgń^s, nakradńą : nakradńeś; ki. III. nd- 
pjisą: napjtśis, 7iamazą: namdz^s, zapitą: zapttós, puęglót^dą: pegl6j{- 
dós, stare ją: stariejes, darują : darŁjes; ki. IV ndmlóucą: natnlóucts 
pmhavją: pehdvj'is i t. p. 

Utrzymanie pierwotnego miejsca akcentu w 2. i 3. os. sing 
i w całym plur. odpowiada metatonicznym zmianom, jakie mo- 
żna skonstatować na podstawie danycłi innych języków słowiań- 
skich. N. p. 

KI. II. 2. os. sing. czak. dosSgnes. sztok, segnes, słoweń. se- 
gnes\ czak. kradnes oddhnes^). sztok, krddnes, słoweń. krddnes; 
ki. III czak. pises, sztok, piseś, słoweń. pises, czak. mdzes'^), słoweń. 
mdzes] czak. pitas, sztok, pttaś^ słoweń. pitas\ czak. gledaŚ, słoweń. 
gledas; czak. darujes'^). sztok, darujes^ słoweń. darujes\ ki. IV. czak. 
nildtiś, sztok, mldtis, słoweń. mldtis, ros. molótish\ czak. hdvis, słoweń. 
hdvis i t. d. 

Stosunkom tym odpowiada ściśle układ iloczasowy pomor- 
ski: formy z intonacją nowoakutową wykazują w praes. długość 
(w przeciwieństwie do infinitiwu) : pjtsą (pjisdc), pttą (patdc) 
mlóucą (mluęcec), podczas gdy formy z intonacją nowocyrkumfle- 
ksową mają prawidłowo krótkość (zgodnie z infinitiwem): mdzą 
(mdzdc), bdvją (bdvjtc). Odstępstwo wykazują tylko typy: pitęgló^dą: 
(pegląddc) i darują^ w których wobec widocznej w s.-ch. i słoweń 
intonacji nowocyrkumfleksowej należałoby oczekiwać krótkości sa- 
mogłoski piennej. W pierwszym typie zachodzi wyraźne wyrówna- 
nie do typu pitą: patde z intonacją nowoakutową, drugiemu w in- 



*) Por. zeitawienie u Be lic a JyacHoc^OB. (^njiojior I 46 8qq. 
2) W Novi drugorzędnie kradnes gtneś por. Belić 242; mdześ 
Belić 244; darujen Belić 246. 



Stndja nad akcentem siowiaiitkini. 



50 T. lkhk: studja nau akcentem słowiańskim 

nych djalektach odpowiadają formy z prawidłową krótkością: dd- 
r9jq: darójes i t. p. ^). 

W 1. os. sing. metatonja nie zachodziła, stąd też cofnięcie 
akcentu było możliwe. Bezpośredniego świadectwa o intonacji w 1. 
sg. nie mamy, ponieważ w języku s.-ch. i słoweń. pierwotne formy 
zanikły i zostałj' zastąpione drugorzędnie utworzonemi na wzór 
2. i 3. os. sing. formami jak piśem pisem mlatim mldtim i t. p. 
Pośrednio tylko możemy o tym wnioskować na tej podstawie, że 
metatonja w zgłoskach piennych w 2. i 3. os. sing. i w plur. zo- 
stała, jak się zdaje, wywołana metatonicznemi zmianami w na- 
stępnej zgłosce 2) (jak widać z oksytonowanych form czak. zeli& 
żeli belnś beli)^), dla których w 1. sg. nie było warunków: zacho- 
wane szczątkowo s.-ch. dawne formy 1. sg. wykazują pierwotną 
intonację akutową zgłoski końcowej : magu velju vidu hóću *), czak. 
oću ću^), z czym zgadzają się ros. formy: mogu locu piśu moloću 
i t. p. Wobec tego należałoby u czasowników z pierwotną cyr- 
kumtiektowaną zgłoską pienną. która zatem w 2. sing. i dalszych 
osobach otrzymała intonację nowoakutową, oczekiwać różnicy 
iloczasowej między 1. os. a dalszemi: ^pdśą: pjises i t. p. Ze tak 
nie jest, przypisać z pewnością trzeba późniejszemu ujednostajnie- 
niu wskutek analogji 1. os. do dalszych — podobnie jak s.-ch., 
gdzie 1. os. dostosowała się jeszcze ściślej do form dalsz3'^ch osób. 
Resztka stanu dawniejszego zachowała się może w fakcie, jaki 
przytacza Szach matów z wrus. gwary Leki ^) : obok stałego 
ujednostajnienia form z o) {^== *o w pozycji metatonicznej) np. 1. 
sg. próśu. 3. sg. ncósit. 3. plur. prcóśut spotyka się tam także formy 
z o i^^*o niemetatonowanego) jak 1. sg. pałóźu tiałózu, 3. sg. pa- 
łóza, 1. plur. pałózym. Sprzeczność ta polega prawdopodobnie na 
dwojakim wyrównaniu dawnej oboczności o || &>, która istniała nie- 
gdyś między 1. os. sing. a dalszemi. 



1) Por. MPKJ VI 431. 

2) Por. Rozwadowski Enc. pol. II 320 sqq; Ivśie Rad 187, 
sir. 163 sqq. 

3) Belić 248—9. 

4) Leskie n Sb.-kr. Gr. § 818. 
^) Belić 251. 

6j I/J3B XVIII 9, str. 183 sqq. 



AKOBNT POMORSKI 51 

Skoro tedy w 1. os. sing. — w przeciwieństwie do dalszych 
form — metatonja nie zachodziła, należy cofnięcie akcentu w for- 
mach jak darują stcifeją namazą zagasną, ros. daruju starej u wa- 
mdzu zagdsnu i t. p. stawiać zupełnie na równi z cofnięciem 
akcentu u rzeczowników jak kuelaue muęUika luepatd. r. koleno 
motyka łopata, s.-ch. koljeno mótika łopata. 

W akcencie inicjalnym form jak: ndpfiśą ruęsdgńą ndmlóucą. 
TOS. pis li tjanu moloca i t. p. widzi Lorentz jeden z dowodów, że 
w pewnych warunkach pierwotny akcent ze zgłoski kcńcowej cofa 
się w pomorskim na zgłoskę początkową ^) wbrew ustalonej przeze 
mnie 2) zasadzie, że akcent cofał się w pomorskim tylko o jedną 
zgłoskę ku początkowi wyrazu. Przeciw temu twierdzeniu Lorentza 
przytoczyć należy znaną małoruską oboczność akcentową : lecu: 
polecu, nesii: ponlsu, padu: propddu^), której odpowiada taka sama 
w czarnogórskiej gwarze Ozrinići: pletem: opletem. bodem', zaho- 
dem, pędem: ispecem, grebem: ogrebem, zovem: pozdvem^). V an Wij k ^) 
na równi z niemi stawia wielkoruską akcentuację : obuj u vnemlju 
obok kujH i t. p. i dowodzi na tej podstawie, że już w prasłow. istniała 
taka oboczność, iż formy dwuzgłoskowe miały oksytonezę, a trój- 
zgłoskowe były paroksy tonowane; stosunek ten później jednak w po- 
szczególnych językach przeważnie się zatarł. Wobec tego wedle 
wszelkiego prawdopodobieństwa akcent inicjalny w wymienionych 
formach pomorskich polega na cofnięciu z następnej zgłoski: *>/a- 
piso *roztęg)io -namóUję (obok czego niezłożone: ^piśc "tegnę *moltJQ). 
Dalsze cofanie akcentu w 1. sg. jak duepemogą rnedepemegą ^) tlu- 
maczy się rozszerzeniem, ustalonej w olbrzymiej większości wypad- 
ków zasady, że w 1. os. sing. akcent pada na zgłoskę początkową. 

2) Imperativus wykazuje w 2. os. sing. akcent cofnięty na 
zgłoskę początkową, w L i 2. os. du. i plur. zachowuje akcent na 
zgłosce przedostatniej: zabii: zactnmd zoć)nta zacnlmd zacmcd., cdgni: 
cegnima, niesil : ńesamd ńesatd, xvdli: xvalamd x^'^^^^^; %c?: lecimd 
lecttd i t. p. Odpowiada to dokładnie oboczności akcentowej zacho- 
wanej w języku słoweńskim: zabi): zaónwa zacmla zacmmo zacnite, 



1) KS VII 578. 2) MPKJ VI 410. ^) MPKJ VI 413. 

*) R e s e t a r Serbokroatische Betonung siidwestl. Mundarten, 
Hr. 187. 

5) JA XXXI 367. 6) Por. Lorentz RS VII 58. 

4* 



52 T. LEHR : STUIJJA NAD AKCRNTBM SŁOWIAŃSKIM 

mahni: mahnwa mahnita, nesl (neń): neswa nestta, hvali : hvalwa 
IwalUa, lełl {UH): letwa letita i t. p. i). W czak. furmy te mają je- 
dnakowo akcent ": neśi nesite^ zacni zacńite, tegni tegriite^ vrafi vra- 
fiłe i t. p. 2). a to wskutek stałego mieszania w tym djalekcie intonacji 
nowoeyrkumfleksowej z dawną akutową. W pomorskim widzimy 
zupełnie tak samo w omówionych wyżej wypadkach cofnięcie ak- 
centu ze zgłoski z pierwotną intonacją akutową (2. sg.), a utrzy- 
manie na dawnym miejscu, jeśli intonacja była nowocyrkumfle- 
ksową (1. i 2. os. plur. i du.). Cofanie akcentu o dwie zgłoski 
w 2. sing. imper. jak jpHńesB próvap^) jest pozorne i należy je 
pojmować tak samo, jak omówiony wyżej stosunek napjisą : ros. 
napisu (str. 51). Zachowanie dawnego miejsca akcentu w 2. os. sing. 
imper. w połączeniu z enklityką, jak recl-mja pfiśa-mjd ') polega 
prawdopodobnie na drugorzędnej zmianie intonacji akutowej na 
nowocyrkum.fleksową wskutek następstwa enklityki. 

3) Czasowniki ki. III. o temacie wokalicznym zachowują 
w 2. os. sing. imper. akcent na ostatniej zgłosce i utrzymują go 
na tej samej (t. j. przedostatniej) w 1. i 2. os. plur. i du. N. p. 
puębjija: pebt fBhtnid pobtcd pobtmd pobtłd, zdseja/. zase zasemd, 
gduda: gado-u gado'umd i t. p. Odpowiada to słoweńskiemu "": pijmo 
ptjte, lełdjłe, igrdjte i t. p. *). W czak. zaszła w związku z j zmiana 
intonacji: pi- piHe, kuj kujte, kopdj kopdjte i t. p.^). Widoczne jest 
zatem utrzymanie dawnego miejsca akcentu w pomorskim w po- 
zycji metatonicznej. 

4) W praeteritum (par. praet. act. II) słów ki. II. III. i IV. 
pada akcent w formach masc. i ntr. sg. i plur. na zgłoskę trzecią 
od końca, w fem. sing. na zgłoskę przedostatnią, N. p. cignóun 
agnd (^= cigndld) dgnauB cignarii, pjtseul pjisd (^= pjisdla) pjisah 
pjtsali^ daruęve'ul darevd {^= darevdld) daruęvali, sót^^el sót^fald 
sót^fdle soy^igdli i t. p. Por, ros. tjanuh łjanula tjanulo tjanuli, pisdh 
pisała pisało pisdłi, darovdiz darovdła darovdło darovdłi, sudiłz sudiia 
tudiło sudiłi. Pomorskiemu zachowaniu dawnego miejsca akcentu 
w fem, sing. w przeciwieństwie do cofnięcia w innych formach 
odpowiada dokładnie słoweńska różnica intonacyjna, jaka zachodzi 



1) Valjavec 157. 163, «) Bel id 239 sqq. 

s) Por. Lorentz RS VII 57. 

*) Valjavec 157. ») Belić 243 8qq. 



AKCKNT l'()M0R8Kl 53 

między fem. sing. a resztą form: tónił [^=to7iU) toinla tonilo, pisał 
pisała pisało. darovał darovdla darovdlo, hvdlił (^= hvulU) hvalila hva- 
Ulo i t. p. ^). W s. eh. oczywiście ta różnica się nie uwydatnia: sztok. 
tbimo tbnula temido, plsao pisała pisało, darbvao daibvała darbvalo, 
hvalio hvałiła hvałiło i t. p. Jak ściśle słoweńskie stosunki odpo- 
wiadają pomorskim, świadczy szczególnie fakt, że w wypadkach, 
w których w słoweńskim fem. sing. nie wykazuje zmiany pierwo- 
tnej intonacji akut(Avej ua liuwocyrkumfleksową, w pomorskim for- 
ma ta cofa akcent na równi z formami masc. i ntr. sing. i plur, : na- 
leżą tu słowa ki. III. u jednozgłoskowym temacie infin. oraz słowa 
ki. III. i IV, o temacie infin. na -e-. N. p. puękrei puękrilld puękrdłe, 
puęhjic puębjiłd puębjile, stdre-uł stara [^= stdhdd) słdreii. sle^&'ui, 
sie^d {^= slę^ald) się^ełi i t. p.; słoweńskie: pokrli pokriia pokriło 
pokriłi. pobił pobiła pobili, sedeł sedela sedeło sedełi i t. p. 2). 

§ 4. Akcent utrzymał się w pomorskim na ostatniej zgłosce 
w następujących wypadkach: 

A Jeśli zgłoska końcowa powstała ze ściągnięcia dwu zgłosek, 
z których jedna była pierwotnie akcentowana: 

1) Instrumentalis sing. tematów na *-« zakończony na *-d/ą 
{*-eją): rakóy^ głBv6% xvał6'vi neg6% i t. p. ^), r(js. rukój goIovój xvułój 
nogój, słoweń rękę głavc gorę ztmlę i t. p. *), s.-ch. iiikóm gldvóm 
z^nom diiśom, djal. czak. zenun dusun ^) (analogiczne do tematów 
na *-o) i zenu, dusu^). Tak samo: tebóy^ sębój{, ros. tobój sobój, 
słoweń. tebój sebój. 

2) Genetivus du. tematów na * i zakończony na *-h-jh : gąst 
gesct vesi łd^i kesct i t. p. ''), ros. gusej gostej osej łjudej kostej, 
słoweń. kosti gosi }udi i t. p. ^). 

3) 6enitivus du. tematów na * i: vbcu vum, s.-ch. ocijU iisiju, 
kóstiju prsiju i t. p, ^). 

4) Wszystkie formy rzeczowników z sufiksem "-bja: ceiidu 
głóyjbjdti cećdu rolo skarńó nozdró mółńó (Jastarnia) i t. p. ^°j. 



1) Valjavec 131, 145, 156—7, 182. 
«) Valjavec 131. 3) Por. MPKJ. VI 369 - 370. 

*) Valjavec 209. '=) Tentor JA XXX 146. 

«) Belić 223—8. ^) MPKJ VI 370 — 1. 

8) Valjavec 173,210. ») Leskien S.-kr. Gr. § 596. 

!») MPKJ VI 371 — 2/ 



54 T. I.EHR: 3TUDJA NAD AKCENTEM SŁOWIAŃSKIM 

Większość tych rzeczowników została urobiona na gruncie pomor- 
skim z dawnych tematów na *-i. Identyczne formacje bywają czę- 
sto oksytonowane w rris. molołibjd lodbjd sudbjd^ mr. movnj(i riljd 
nozdrjd i t. p. 

5) Przymiotniki jak : hladi cdzi gastt gńilt svąti i t. p. ^), 
r. cuźój gustój gnilój svjatój, mrus. blidyj ciizyj hustyj. s.-ch, giisti 
sveti suki krwi i t. p. 

6) Przysłówki compar. utworzone od przymiotników, zakoń- 
czone na ^-eje: dlaze krece p&sfavne scivje vjice i t. p. 2). Por. ros. 
bodreje vesele)e krasneje źiveje i t. d. 

7) Przysłówki: fcerdu tuddu ^=*v%ćeraje *tudaje^ por. pol. 
wczoraj tutaj ^). 

8) Infinitivus słów poebodn^-ch ki. III. o temacie na ^-e jak: 
sciyjduc słarduc kameńduc i t. p. *). Formy te wyprowadza L o- 
rentz^l z dawniejszego *-ejatb powstałego analogicznie pod wpły- 
wem praesens n^i jo || je. Obok tego istnieją formy sdvjec stdrec 
odpowiadające ściśle ros. sivetb staretb. Ponieważ, jak widać z ros. 
sivetb sweju i t. p., u czasowników tych akcent padał pierwotnie 
stale na "e, można prz3fjąć za pewne, że zakończenie -duc po- 
wstało z *-ejatb. 

9) Złożone z prefiksami infinitiwy czasowników jak Iduc pjduc 
sduc, (Jastarnia:) dzóc słńócso vróc vdc i t. p. zachowują z reguły 
akcent na ostatniej zgłosce: delduc zapjdicc ressduc i t. d. W for- 
mach tych zaszła wyraźna kontrakcja: w st.-bułg. brzmią one 
nalbjuti pose/ati zavejafi i t. d. Formy ros. 7iadejatbsja provejatb 
i s.-ch. jak nasnńjatise zaśijati i t. p. dowodzą, że akcent padał 
pierwotni.':^ z reguły na jedną ze zgłosek, które uległy kontrakcji. 
Stąd też pochodzi zachowanie oksytonezy na gruncie pomorskim «). 

B Akcent utrzymał się w pomorskim na ostatniej zgłosce, 
jeśli zgłoska ta miała intonacje nowoakutową lub nowocyrkum- 
fleksową: 

1) Złożone z prefiksami infinitiwy słów jak : drec mrec pfec 
trec vrec vźec jlc kile dlc tńlc cle zic dzlc pric sic zachowują 



1) MPKJ VI 372—4. 2) MPKJ VI 375. 

=*) MPKJ VI 375, Rozwadowslfi Enc. pol. II 315. 

*) MPKJ VI 376. 5) Slovinz. Gram. 92. 

«) Por. MPKJ VI 377. 



AKCKNT POMOKSKI 55 

W Jastarni stale akcent na ostatniej zgłosce: wymfec narzec zaprec 
vejic nadic wuełpuectc veztc i t. d. ^). (U Słowińców zaszło później- 
sze cofnięcie akcentu: ruezjic prieklic vadic i t. p., ale samogłoska 
w zgłosce piennej wykazuje również stopień długi). W ros. formy 
takie mają stale akcent na zgłosce piennej : umeretb zaperecb za- 
prjdcb nadiitb. W języku literackim s.-ch, formy te wykazują akcent 
cofnięty z końcówki -U: podrijHi umrijHi kleti pćti preći doseći 
i t. p. W djalektach, które mają skróconą końcówkę infin. jak np. 
w czak. gwarze Novi (w Winodolu, Przymorze), ukazuje się w tvch 
formach nowy akcent długi rosnący ' : iimrit otrest pocet zapet 
doseć zakręt i t. p. ^), co w zgodzie z ros. akcentem w pełnogłoś- 
nych formach umerStb zaperecb oraz z długim stopniem samogłoski 
w pomorskim i polskim {otrząść zakląć przysiąc i t. p.) dowodzi, 
że zgłoska pienna miała intonację nowoakutową. 

2) Rzeczowniki z sufiksetn "'^k^ mają w Jastarni i wogóle 
w gwarach półn.-kaszubskich w nora.-sing, akcent na ostatniej 
zgłosce : nozlk kosik vozik slepk i t. p. ^). W ros. odpowiada temu 
bardzo często oksytoneza : starikz. novikz hosikz ćełverikz pjaterikh 
i t. p. W czak. mamy zanotowaną jedną taką formę: bolesnik^); 
zgodnie z tyra literackie formy s.-ch. wykazują długość samogłoski 
w sufiksie : hrhik slanik zimóvnik hladnik i t. p. 5), a słoweń. mają 
stale ' na ostatniej zgłosce : malik holnik dołznik ućenik zvonik 
i t. p. ^). W pomorskim tylko w niektórych wypadkach sufiks wy- 
kazuje samogłoskę na stopniu długim; por. słowin, gruosik lascik 
muęscik rmesik nuęziJć vuęzik guo^zik, inne mają stopień krótki: 
bÓucek hóyfiik bracek deisćtk p-ó^scek duemjtk klŁcik i t. p. '^). Do- 
wodzi to, że nie zawsze sufiks *-ik% miał w nom. sing. intona- 
cję nowoakutową^): zapewne też i niezawsze akcent padał w tych 



1) MPKJ VI 37 7. 2^ Beli ć 239—241. 

») MPKJ VI 387. ^) Belić 217. 

5) Leskien Sb.-kr. Gram., str. 163. 

6) Valjavec 170—1. -<) Slovinz. Gram. 177. 

^) Rozwadowski (Enc. pol. II 318) sądzi, że długi stopień samo- 
głoski w sufiksie zależy od tego. czy samogłoska zgłoski piennej występuje 
jako długość czy krótkość: tylko po krótkiej piennej utrzymano długość 
w sufiksie, po długiej przeprowadzono skrócenie; widzi on w tyra objaw 
„rytmiki iloczasowej". — Zdaje mi się, że stosunek zależności jest raczej 
odwrotny: zmiana intonacji pierwotnej w sufiksie powodowała metatonję 



56 T. LEHR: 8TUDJA MAD AKCENTEM SŁOWIAŃSKIM 

formacjach na suiSks. Na podstawie oboczności typu oksytonowa- 
nego i bary tonowanego (tak samo jak w ros. stariki || gvózdikz dó- 
miki) powstała możliwość wyrównań w dwu kierunkacłi: w półn.- 
kasz. uogólniono oksytonezę, u Słowińców barytonezę. 

3) Rzeczowniki o pniach więcej niż dwuzgłoskowych zacho- 
wują w bezkońcówkowych formach gen. plur. stale akcent na 
ostatniej zgłosce : jezór vegntv kelóun mjescóun metdk lepat kehtl 
X»ruęsc macer remjóun i t. p. W innych językach odpowiada temu 
metatonja w zgłosce końcowej: ros. {golovd gólovu) goIóvz, [storond 
stóronu) storom, {holóto) bolóh i t. p.; s.-ch. liter, {konj kónja] kónjd. 
{kbsae kósca) kosdcd, {zena) z4nd^ unuk unukd i t. p. i); czak. {ćds) 
ćds, (vecer) vecer, {obruc) obruc. (starać) starać, (sused) sused. (ohed) 
obed, (konop) konóp, [rnrtvac) mrtvdc, (petek) peteh, idelo) del, [jezero) 
jezer, (Jcoleno) koleń, (jelito) jelit, (pero) per, (reseto) reset, (^ime imena) 
imSn, (ranie) ramen, (krdva) krdv, (beseda) besed. (nedija) nedil, (żend) 
zen, (gord) gór, (broda) brdd, (kokos) kokos i t. p. ^) ; słoweńskie: 
(ołrók) otrQk, (dęló) deł, (kopito) kopit, (kolęno) koleń, (govędo) govęd, 
(brdme bremena) bremen, (vreme) vremen, (riba) rib, [lisica] lisic, (zena) 
zęn i t. p. '). W czeskim rzeczowniki ze zgłoską pienną pierwotnie 
cyrkumflektowaną (t. j. w nom. sg. krótką) wykazują wzdłużenie 
w gen. plur.: np. wata: vrdt, strana: strdn, hlava: hldv. Odwro- 
tnie zaś, jeśli zgłoska pieuna miała pierwotnie intonację akutową, 
a więc w czes. w nom. sg. zachowała długość, wykazuje ona w gen. 
plur. skrócenie: brana: bran, ziła: zil, mira: mer, strouha: struh 
i t. p. *). Wyraźnie więc w gen. plur. bezkońcówkowym pierwotna 
intonacja cyrkumfleksowa zgłoski ostatniej zmieniła się w nowo- 
akutową, a pierwotna akutowa w nowocyrkumfleksową. Odpowie- 
dnio do tego w pomorskim zgłoska ta wykazuje u jednych rze- 
czowników samogłoskę na stopniu długim, u innych na krótkim; 
miejsce akcentu zaś pozostało, ogółem biorąc, niezmienione w po- 



w zgłosce plennej (jak to widzieliśmy w wvpadkach omówionych w § 3 
ad A 6, 7) t. j. zmianę intonacji akutowej na nowocyrkumfleksową, 
której odpowiada stale krótkość w pomorskim. Jeśli w sufiksie metatonji 
nie było, mogJa się utrzymać także długość (przedakcentowa) w zgłosce- 
piennej. 

1) Leskien S.-kr. Gram. § 610. 

2) Belić 208—31. ») Valjavec 171 — 3. 
*) Gebauer I 599—601. 



▲KCKNT POMOBSKI 57 

porównaniu ze stanem prasłowiańskim. Przesunięcia pod tym wzglę- 
dem są zupełnie nieznaczne. Jedno z nich podkreślił Lorentz i) 
zadając sobie pytanie^ skąd pochodzi paroksytoneza w formie cilat 
(niewątpliwie starszej od zgodnej z całym pradygmatem, obocznej 
akcentuaeji celąi). Według tego, co się wyżej powiedziało, należa- 
łoby się spodziewać w tej formie stałej oksytonezy wobec czak. 
łelet^), słoweń. telet^). Jednakże zarówno w słoweń. jak i w czak. 
istnieją wśród tych rzeczowników dwa typy akcentowe: czak. diie 
tele: gen. plur. telet i prdse: prdset, słoweń. deJde dekleła: deklet 
obok jdgńe jdgneta: jdgnet i t. p. *). Typy te w żadnym języku 
nie są ściśle rozgraniczone ^). Trzeba przypuszczać, że pomorska 
forma celąt polega na przesunięciu tego rzeczownika z typu pierw- 
szego do drugiego, por. jdgńą: jdgńąt. Forma celąt nie musi zatem 
koniecznie być uważana za nowszą: że oksytoneza w tym przy- 
padku była oddawna znana w pomorskim świadczy też forma 
vetrećÓi{ft ^)^ która odskakuje od całego typu i przez to nie może 
być uważana za nowotwór. U rzeczowników ntr. na *-en panuje 
zresztą stale oksvtoueza w gen plur. np. ramjóun. a te dwie grupy 
zwykle we wszystkich językach rozwijają się parałelnie. 

4) Genetiyus plur. masc. tematów dwuzgłoskowych zachowuje 
w pomorskim akcent na ostatniej zgłosce : np. hfegóu begÓu heróu 
ćaróu cepóu didgou kvjatóu i t. d. ^). W s.-ch. literackim rzeczo- 
wniki te mają oksytonezę : gradóvd hrodóvd dubóud drugóvd rogórd 
i t. p. ®). W słoweń. bogQV darcv hobcy sokolóv poslęu i t. p. ^) 
W czeskim *"). polskim i pomorskim wykazuje ta końcówka stale 
wzdłużenie samogłoski. Wszystko to dowodzi, że zachodziła tu in- 
tonacja nowoakutowa, temu też przypisać trzeba utrzymanie akcentu 
na ostatniej zgłosce. 

5) Te same rzeczowniki, które w gen. plur. na ^-ovz są oksyto- 
nowane, zachowują akcent na ostatniej zgłosce także w dat. plur. na 
*oim: bregóum begóum grex6um i t. d, i^). W czak. odpowiada temu 



1) RS VII 61. 2) Beli e 222. 

») Valjavec 173. ■*) Valjavec 173. 

^) Por. Hujer Slov. deklinace jmenna, str. 51 przypisek. 
6) Slovinz. Gram. 270. '^) Slovinz. Gram. 174. 

») Lesk len Sb.-kr. Gram. §§ 613—4. 
») Valjavec 172. i") Gebauer I 599. 

") SloYinz. Gram. 174—186. 



58 T. i.ehr: studja nad akckntem słowiańskim 

akcent ' na ostatniej zgłosce: krovón brestón hohón dvoróti k}ućón 
kralón i t. d. ^). W czeskim końcówka ta stale wykazuje długość 2): 
chlapftm i t. d. Wszystko to wskazuje również na intonację no- 
woakutową. 

6) Te same rzeczowniki, które w gen. na *-ovh i w dat. na ^-onfn 
mają oksytonezę, zachowują też akcent na ostatniej zgłosce w loc. 
plur. zakończonym na *-a;i;2 lub *-ex^. Np. V6lax bregax deJax rą- 
kax^) kvjec\ęx lesex vr9^ex i t. p. W czak. używa się u masc. tylko 
form na *-ex^ stale z ': krovih brestih hohih koscih sve^cih i t. p. *), 
czemu w słoweńskim odpowi;idają ściśle formy: bobeh bojeh zobeh 
i t. p. ^). Wszystko to dowodzi intonacji nowoakutowej. z czym 
zgodnie końcówka *-e;c« wykazuje w pomorskim samogłoskę na 
stopniu długim. Tematy na *-« miały w tym przypadku stare 
zakończenie *-a;|j8, którego pierwotna akutowa intonacja musiała 
w identycznycli warunkach zmienid się w nowocyrkumfleksową: 
odpowiada temu akcent " w czak. gorah daskah lihah rukah glavah 
sliigah i t. p. ^). W czeskim djalektycznie występuje -ach z samo- 
głoską krótką: ve snach lukach i t. p. '') obok literackiego -ach (na 
wzór -ich ^=*ex'^)- W polskim i pom.orskim zgodnie z tym jest 
tu krótkość, oksytoneza zaś pomorska utrzymała się dzięki into- 
nacji nowocyrkumfleksowej, nie została wcale przeniesiona z form 
na -ex^=^*ex'^- jak sądzi Lorentz s). 

7) Instrumentalis plur. zakończony na -i^="-y i -m'i ^=*-mi 
zachowuje oksytonezę u tych pni dwuzgłoskowych, które także 
w gen. dat. i loc. plur. są oksytonowane : dabi grehi gedi kląbt 
kvjatt mletz adverb. pjextt^) gl&smi gedmi Jesmt ksązmt i t. d. na 
wzór dawnych tematów na *-i jak lepnt gescmt] potem analogi- 
cznie powstają też formy jak ksązami bregaim, fem. rakami kę- 
pami i t. p. ^*'). W słoweńskim formom tym odpowiadają oksytona 
z akcentem ' na ostatniej zgłosce: z bogi z bobi z robi z grobi sinmi 



1) Belić 213—4. 2) Gebauer I 600. 

3) Slovinz. Gram. 174, 186. *) Be.lie 213-5. 
5) Valjavec 176. ^) Belić 225—8. 

7) Gebauer I 600. ^) RS VII 55. 

^) Por. Lorentz Slovinzisches Worlerbiich I. II. W „Slovinz. 
Gram." prócz pjexti niema ani jednego takiego przykładu. 
10) MPKJ' VI 379. 



AKCBNT POMORSKI 59 

nocmi i t. p. '). W czak. instr, plur. na -i ^= *-y wykazuje stale " 
krovi bresfi kości sve*ci i t. p., chociaż obok tego występują też 
formy z akcentem cofniętym krdvi bresti kości svfi*ci i t. p. 2). 
Ponieważ takie cofanie akcentu widzimy pozatym tylko w wy- 
padkach z końcówką nowoakutowaną, jak loe. (gen.) plur. krovih 
hrestih \\ krdvih hrestth^ gen. plur. starcie kosdc otdc || starać kosac 
otac i t. p.. nasuwa się przypuszczenie, czy i w instr. plur. -i nie 
miało dawniej akcentu ' ^). jakkolwiek na poparcie tego przy- 
puszczenia nic wię!*ej przytoczyć się nie da. Ze słoweńskim 
akcentem ' zgadza się czeska djalektycznie występująca długość 
-«/: chlapy svdtky vraty*). Czy intonacja nowoakutowa została do 
form instr. plur. na *-y przeniesiona od form na *-bmi, jak sądzi 
Valjavec5), rozstrzygnąć trudno, ponieważ niema żadnych pod- 
staw do twierdzenia, że w formach na -mi metatonja była da- 
wniejsza. Wprost przeciwnie: ponieważ chodzi tu o intonację no- 
woakutowa, trzeba przypuszczać, że wytworzyła się ona na pier- 
wotnie cyrkumflektowanej końcówce *-y% a nie na akutowanej 
-mi"'). Zachowanie długiego stopnia samogłoski w obu tych koń- 
cówkach w pomorskim dowodzi, że obie jednakowo miały na grun- 
cie pomorskim intonację nowoakutowa. 

8) Gen.-Ioc. du. tematów na *-a zachował się w pomorskim 
w dwu tylko przykładach oksytowanych: raku negu. Lorentz s) 
wyprowadza zakończenie -u z pronominalnego *-o;m, zdaje się, ze 
względu na zachowanie długości. Przypuszczenie takie niema je- 
dnak żadnej podstawy faktycznej. Długość w zakończeniu tej 
formy wykazuje zarówno język s.-ch. : ruku nógu jak i czeski: 
ryhu ditsii {-i) chlapu dubu i t. d. ^). Dowodzi to, że zachodziła tu 
zmiana pierwotnej cyrkumfleksowej intonacji końcówki *-i/i°) na 
nowoakutowa. Tym też tłumaczy się zachowanie w pomorskim 
zarówno długiego stopnia samogłoski jak i oksytonezy w tych 
formach. 



1) Valjavec 212. ^) Belić 213 — 5. 

3) Belić 1. c. 219 uważa formy gen. plur. kosdc starać i t. p. 
za nowotwory, które weszły w miejsce starszych form kosac starać. 
*) Por. Gebauer I 600. ^) Rad 132, str. 212. 

«) Por. wyżej I § 4 ad 8. ^) Por. wyżej I § 6 ad 20. 

8) Slovinz. Gram. 251. ^) Gebauer III 1. sir. 15 i inne. 

10) Por. wyżej I § 3 ad 7 i § 5 b ad 11. 



60 T. LEHR : STUDJA NAD AKCENTEM SŁOWIAŃSKIM 

9) Loc. sing. masc. pni dwuzgłoskowycłi zakończou}^ na -u 
zachowuje akcent na ostatniej zgłosce : bfegu hegu brodu gez^u 
kvasu i t. d. Zakończenie, to przeniesione od tematów na *-^< do te- 
matów na *-o i bardzo rozpowszechnione, miało pierwotnie into- 
nację akutowąi), która bez zmiany zachowała się w s.-ch. hladu 
snijegu rogu Udu govóru obJdku i t p. ^). czak. gnoju na konju ^). 
W słoweń. pnie dwuzgłoskowe wykazują akcent cofnięty: v hlevu 
pri hrdlu^ ale u pni więcej niż dwuzgłoskowych występuje zjawi- 
sko, które pozwala wysnuć inne wnioski o intonacji końcowego -u: 
mianowicie akutowa intonacja zgłoski piennej zmienia się przed tą 
końcówką w nowocyrkumfleksową : obraz gen. sg. obraza : obrazu, 
jeUna: jelenu, oreha: orehic, kovdca : kovdcu i t. p. *). Widzieliśmy 
wyżej § 3 ad 6, że zmiana taka zachodzi także w gen., dat, instr, 
na -i^=*-y i loc. plur. t. j. w tych przypadkach^ w których 
zgłoska końcowa wykazuje metatonję, można więc przypuszczać, 
że także -u w loc. sing. zmieniało intonację, jeśli niezaw.sze, to przy- 
najmniej w pewnych wypadkach, nie dających się bliżej określić. 
W języku czeskim żadnych tego rodzaju zmian w loc. sing. się 
nie spotyka. Na gruncie pomorskim w gwarach półn. -kaszubskich 
końcówka -u w loc. sing., o ile jest akcentowana, występuje zawsze 
na stopniu długim, o ile nieakcentowana. na stopniu krótkim (-9) ^). 
Długi stopień samogłoski wygłos(;wej — wobec tego że jakakol- 
wiek kontrakcja jest tu wykluczona — da się objaśnić jedynie 
powstaniem intonacji nowoakutowej. podobnie jak w instr. plur. 
na -i^=*-y. mi ^=*-bmi, or-dz w gen.-loe. du. -u. Trudność sprawia 
tu jednakowoż fakt, że końcówka *-m w loc. sing. tematów na *-u 
a potem i na *-o miała niewątpliwie pierwotnip intonację akutową^ 
która przy metatonji powinnaby zmienić się w nowocyrkumfle- 
ksową; wobec tego należałoby w tych formach oczekiwać właśnie 
skrócenia końcowego *-m. 

Trzeba jednak zwrócić tu uwagę na okoliczność, że loc. sg. 
na u miesza się w pomorskim z dat. sing. na -u tematów na *-o 
od którego różni się tylko akcentem (dativus stale jest barytono- 



1) Por. wyżej I § 6 ad 18. 

*) Leski en Sb.-kr. Gram. § 601. 

») Tentor JA XXX 146 sqq. 

*) Valjavec 158. '^) Lorentz RS VII 54. 



AKCRNT POMOKSKl 61 

wany). Końcówka u w dat. sing. tematów na *o miała pierwotnie, 
jak wiadomo, intonację cyrkumfleksową ^). Hujer przypuszcza na- 
wet, że zakończenie -u w dat. sin^. tematów na *-o jest przeniesione 
z dawnego loc. sing. tych tematów, gdzie występowało obok później 
uogólnionego zakończenia -e^=*di. W takim razie możnaby przy- 
puszczać, że w pomorskim, w pewnej przynajmniej ilości pierwo- 
tnych tematów na *-o, dat. i loc. sing. były sobie równe, jeszcze za- 
nim dał się odczuć wpływ tematów na *-u w loc. sing. Wpływ 
ten objawił się wówczas w tym tylko, że barytonowane dotąd formy 
loc. sing. na -u (z intonacją cyrkumfleksową) zaczęto oksytonować 
na wzór pierwotnych tematów * u. u których końcówka ta miała in- 
tonację akutową. Wskutek tego drugorzędnie przeniesionego akcentu 
intonacja cyrkumfleksową -u w loc. sing. tematów na *-o zmieniła 
się na nowoakutową, dzięki czemu zachowała oksytonezę i długi sto- 
pień wokaliczny, (co potem drugorzędnie przeniesiono do dat. sing.: 
-u ^= *-u). W wypadkach, W których nie przeprowadzono oksyto- 
nezy w loc. sing. na -u, nie było podstawy do zmiany intonacji 
i wskutek tego końcowe u uległo normalnemu skróceniu. 

10) Loc. sing. tematów na *-i zakończony na -i =^ -'i -d był, 
zdaje się, dawniej w pomorskim oksytonowany, jak świadczy 
adverb. lent. zresztą panuje dziś w tych formach barytoneza. Że 
chodzi tu o metatonję zgłoski końcowej dowodzi stale zachowywa- 
nie akcentu na przedostatniej zgłosce w pniach więcej niż dwu- 
zgłoskowych: k(oznici kłońici ćeldp p^orąci i t. p.'). Odpowiada to 
zupełnie zachowaniu paroksytonezy w wypadkach omówionych wy- 
żej w § 3 ad 6, która ma niewątpliwie swe źródło w zmianie in- 
tonacji zgłoski przedostatniej wywołanej metatonją w zgłosce koń- 
cowej. Zachowanie długiego stopnia wokalicznego w tej końcówce 
każe przypuszczać, że zachodziła tu intonacja nowoakutową. Ponie- 
waż -i w loc. sg. tematów na *-i miało pierwotnie intonację aku- 
tową*), która powinnaby zmienić się w nowocyrkumfleksową, na- 
trafiamy tu na takie same trudności, jak przy loc. sing. masc. za- 
kończonym na -u (por. wyżej ad 9). Rozwiązanie ich leży prawdo- 



1) Por. wyżej I § 6 ad 15. 

«) Slov. deki. § 132—3. 

») Por. Loientz Slovinz. Gram. 187 sqq. i RS VII 53. 

*) Por. wyżej I § 6 ad 18. 



62 T. lkhk: studja nad akcentem słowiańskim 

podobnie, tak samo jak tam. w pomieszaniu z dat. sing. zakończo- 
nym rówjiież na -i^=*-i (cyrkumflektowanego) i). 

§ 5. Pow3'ższy przegląd nie wyczerpuje w zupełności wszyst- 
kich zagadnień, jakie się nastręczają przy badaniu akoentuacji po- 
morskiej w stosunku do prasłowiańskiej. Celem tej pracy było wy- 
kazanie, że rozwój akcentuacji pomorskiej stoi w ścisłym związku 
z rezultatami t. zw. metatonji. t. j. prasłowiańskiej zmiany pierwo- 
tnych intonacji. Ograniczyłem się więc do przedstawienia najważ- 
niejszych wypadków zachowania prasłow. miejsca akcentu na grun- 
cie pomorskim, nie wdając się w szczegóły i nie rozstrzygając od- 
stępstw, jakie się w tym zakresie spotyka. Na tej podstawie do- 
szedłem do wniosku, który nie może chyba ulegać żadnej wątpli- 
wości, że zachowanie prasłow. miejsca akcentu na zgłoskach nie- 
po wstały eh z kontrakcji zależy wyłącznie od tego, czy zgłoska 
akcentowana miała pierwotną, czy drugorzędną intonację. W pierw- 
szym wypadku akcent cofał się o jedną zgłoskę ku początkowi 
wyrazu 2), w drugim zaś, jeśli zgłoska akcentowana miała intonację 
nowoakutową albo nowocyrkumfleksową, akcent zachował swe pier- 
wotne miejsce. Stąd też wynika, że między zachowaniem samo- 
głoski na stopniu długim a utrzymaniem pierwotnego miejsca ak- 
centu nie zachodzi żaden związek przyczynowy, jak to przypuszczał 
Lorentz 3)^ ale zjawiska te o tyle tylko się łączą, o ile oba są wy- 
nikiem powstania w odnośnej pozycji intonacji nowoakutowej; krótki 
stopień wokaliczny odnośnej zgłoski nie przeszkadzał bynajmniej 
utrzymaniu na niej akcentu, o ile polegało to na intonacji nowocyr- 
kumfleksowej, która w pomorskim równie jak w polskim, czeskim 
i s.-chorwackim miała własność skracania pierwotnych samogłosek 
długich. 

Co się tyczy odstępstw od powyższych zasad utrzymania 
pierwotnego miejsca akcentu, to są one o tyie charakterystyczne 
że polegają wyłącznie*) na cofnięciu pierwotnego akcentu w po- 



1) Por. wyżej I § 6 ad 14. 

^) Przykłady dalszego cofania są — j.ak widzieliśmy w § 3 B 1. — 
albo pozorne, albo polegają na wyrównaniu analogicznym. 

') RS VII 52 sqq. 

*) Przykłady przeciwne jak vjiguB i tamuę są zupełnie odosob- 
nione ; poza tym akcent padał w tych wyrazach pierwotnie na zgłoskę 
przedostatnią: ros. igo^ s.-ch. tamo. Por. zresztą MPKJ VI 361. 



AKCENT FOŁABHKI A SŁOWEŃSKI &3 

zycjach, w których wobec oczywistej metatonji oczekiwaćby nale- 
żano utrzymania go na dawnym miejscu. Tu należy np, cofnięcie 
akcentu w nom. sing. rzeczowników z sufiksami *-ach i *-ai'jb jak: 
buęgóć trąbóć mazóc rąbóć h?dnóf ppekór suędlór i t. p. ^), które 
zarówno w czak. jak i w sloweń. wykazują, metatonję: np. czak. 
kopać kovdć drndr^}. sloweń. kopać koldc glavar zvondr ziddr 
i t. p. 3). Faktów takich możnaby przytoczyć jeszcze kilka; cofnię- 
cie akcentu jest tu prawdopodobnie późniejsze i ma charakter po- 
dobny do cofnięcia akcentu w loc. sing. tematów na *-i, gdzie 
tylko w odosobnionej, adwerbjalnie użytej formie If^ni zachowała 
się dawne miejsce akcentu. 



III. Paralelizm w rozwoju akcentuacji połabskiej 

i słoweńskiej. 

§ 1. Pierwszym, kto zwrócił uwagę na podobieństwo rozwoju 
akcentuacji połabskiej i słoweńskiej, był R. Brandt, który w swej 
książce „HanepTame c.iaBiiHCKon aKi];eHTOJioriH" *) wypowiedział 
zdanie, że akcentuacja połabska „npeĄCTaB.ineT-Ł 3aM'feHaTdi>Hoe 
cxo/i,cTBo co cjEOBeHCKoio: Ta-ace Henocji-fe^oBaTejiLHocTB^ TO-ace 
coBMtcTHoe cymecTBOBanie y^apeniii iicKt'HHaro, oTTJiHyTaro ii błi- 
;i,BnHyTaro" (str. 202); nie wdawał się jednak w bliższe uzasadnie- 
nie tego poglądu. Ściślejszy związek między obu systemami akcen- 
tuaeyjnemi starał się wykazać J. J. Mikkola w pracy p. t. „Be- 
ton ung und Quantitat in den westslavischen Sprachen" ^). Niestety 
przy bliższym zbadaniu zestawienia jego nie wytrzymują krytyki. 
Dotyczy to następujących punktów: 

1) Na podstawie zestawienia połabskich form sdfdt i sdpót^) 
ze słoweńskiemi inf. spciti, supin. spdt wywodzi Mikkola, że 
w potabskim pierwotny akcent rosnący (acutus) cofał się na zgłoskę 



1) Lorentz Slovinz. Gram. 180. 

2) Be lic 216. ») Val j avec 170. 
*) Moskwa 1880. ^) Helsingfors 1899. 

^) W wyrazach połabskich stosuję transkrypcję swoją, zachowując 
sposób pisania Mik koli tylko w wypadkach, które tego koniecznie 
wymagają. 



64 T. lehk: studja nad akcentem słowiańskim 

poprzedzającą, a pierwotny akcent opadający zatrzj-mywal swe da- 
wne miejsce (str. 65 — 6). 

Na dowód, że uogólnienie to jest zupełnie fałszywe, wystarczy 
przytoczyć przykłady, jak: nom.-acc. du. nuj'e (nitze H)^ mr. 
nozi^ por. wr. noga mr. nohd; loc. plur. tematów na *-a: vd zdfóx 
(waseryach H), wr. v% zarjdx^- por. s.-ch. zora; nom. sing. masc. 
vdgórt (wogaart Pf, waggord H). wr. ogoródż', viWót (wibbejohd Pf, 
wibbegod H) wr. obed, s.-ch. objed i t. p., w których akcent utrzy- 
mał się na miejscu prasłow., mimo że intonacja była niewątpliwie 
akutowa^). 

2) Obserwacja Mikkoli, że z prasłow. oksytonów niektóre w ję- 
zyku połabskim cofnęły akcent zgodnie ze słoweńskim, a niektóre 
nie cofnęły (str. 67), jest zasadniczo słuszna, ale tak, jak ją Mik- 
kola sformułował, nie ma żadnej wartości dowodowej. Nadto zaś 
przykłady wybrane zostały bardzo nieszczęśliwie: z czterech przy- 
toczonych dwa są błędne : odpowiednik prasłowiańskiego *klohuhi 
był w połabskim paroksy tonowany: kluhdk (klubik Anon., kltibick 
Pf, klibik H), a nie oksytonowany, w takim razie bowiem musiałby 
wykazywać w ostatniej zgłosce dyftong z pierwotnego *u (por. klu- 
hducnik ^= *klobućbnikz); w żadnym zaś razie nie mógłby brzmieć 
kJubiik, jak przyjmuje Mik ko la na podstawie błędnego napisania 
Pfeffingera klubue. Tak samo prasłow. * źivoh przedstawia się 
w połabskim w postaci paroksytonowanej zdivdt (eeiwat Pf. seywat 
PS, sćiwat H); jak dowodzi, prócz znaków dj akry tyczny eh, także 
pisownia a w ostatniej zgłosce oznaczająca samogłoskę zreduko- 
waną 9 (por. u Pfeffingera seywódac = zawdtsk z a w zgłosce 
akcentowanej). Mikkola oparł się tu na błędnej formie teiwaat 
u Pfeffingera, obok której w tym lamym zabytku jest seiwat zgo- 
dnie z innemi autorami. 

3) Zestawienie połabskiego przesunięcia akcentu na ostatnią zgło- 
skę u pierwotnych paroksy tono w, jak: d'dlQp (tschelumb H i t. d.), 
piipel (pipeel H), faurin (tjaurin H, tseurin Pf), rddust (radist H), 
ze słoweńskiemi: golób pepel koren radosi (str. 67) prowadzi do błędnago 
uogólnienia, że pierwotny akcent opadający przesuwa się w połab- 



^) Co do określeń pierwotnej intonacji zgłosek końcowych odsy- 
łam raz na zawsze do pierwszej rozprawy §§ 1 — 6, gdzie wyjaśniono 
intonację wszystkich słów. samogłosek długich w wygłosie. 



AKCENT POŁABSKI A UiOWRASKI 65 

skim ze zgłoski przedostatniej na ostatnią tak samo jak w słoweń- 
skina (str. 78). Że to zupełnie błędne, widać choćby z takich przy- 
kładów, jak : poł. vuixćir (weichdrr H) słoweń. v{h9r, poł. kosdl 
(kuschal Pf, kossal H) błoweń. Tcd^dlj. poł. VQzdl (wunsdle H) słoweń. 
vóz9ł i t. p., które w połabskim akcent przerzuciły, a nie prze- 
rzucił}^ w słoweńskim; oraz odwrotnie: part. praet. pass. poi. zómdrt 
(zaaniart Pf) słoweń. zamrt, adv. poł. vdp9k (wópak, wóapak H) 
słoweń. opak (s.-eh. opak) i t. p., które przerzuciły akcent w sło- 
weńskim, a nie przerzuciły w połabskim. Wynika z tego, że miał 
zupełną słuszność Valjavec, gdy pisał, że połabskie formy 
j,mqsu, sliim^ piili, biigó^ medóa ne će biti toga izvora", co słoweń. 
meso slovd pole boga medil i t. p. *). 

4) Zachowanie akcentu na przedostatniej zgłosce w połab- 
skim, tak samo jak w słoweńskim, w wyrazach, jak: póhc (pólatz, 
póletz H) słoweń. pdłec (pdiec), hrez9 (breza H) słoweń. hr^za, tuz9 
(tjisa Hit. d.) słoweń. koza, sldmd (schlamma Anon. P6, slama H) 
słoweń. sldma i t. p. (str. 67), nie ma większego znaczenia dowodo- 
wego, ponieważ jako utrzymanie tylko stanu pierwotnego nie do- 
wodzi wcale wspólnych tendencji rozwojowych. 

Już z tego pobieżnego przeglądu widać, że Mikkola nie- 
tylko nie zdołał wykazać istnienia ściślejszego związku między 
akcentuacją połabską a słoweńską, ale nawet nie uchwycił isto- 
tnych punktów dowodzących paralelizmu, jaki w ich rozwoju za- 
chodzi. Wywody jego głównie dlatego są chybione, że poglądy autora 
na akcentuację połabską i jej stosunek do prasłowiańskiej były 
w wielu punktach błędne. Aby zdać sobie sprawę z całego zaga- 
dnienia, musimy najpierw w ogólnych zarysach przedstawić rozwój 
połabskiego systemu akcentuacyjnego w stosunku do prasłowiań- 
skiego — tak jak się on przedstawia na podstawie ponownego zba- 
dania całego materjału językowego połabskiego, do czego nauka 
uzyskała nową podstawę w krytycznym wydaniu zabytków połab- 
skich P. Rosta „Die Sprachreste der Drawano-Polaben im Han- 
noyerschen" *). 

§ 2. O akcencie połabskim pisano dotąd niezbyt wiele. 
Schleicher w swej -Laut- und Formenlehre der Polabischen 



1) Rad 132, sir. 208. 

2j Leipzig 1907, 8°, str. 451. 

Stadja nad akcentem słowiańskim. 



66 T. LRHR: STIIDJA NAD AKCENTEM M,OWJAŃ.SKIM 

Sprache" ^) ograniczył się tylko do krótkiej charakterystyki (str. 
22 — 3). nie dotykając jego stosunku do prasłowiańskiego. Bliżej 
tym zagadnieniem zajął się PfuP), rezultaty jednak, do jakich 
doszedł, nie przedstawiają żadnej wartości, oparte są bowiem na 
apriorycznie powziętym przekonaniu o pierwotności akcentuacji 
inicjalnej i o powszechnej tendencji wszystkich języków do akcen- 
towania zgłosek długich. Znacznie poważniej przedstawia się opra- 
cowanie akcentu połabskiego w książce R. Brandta „HaiepTanie 
cjiaBJiHCKOH aKn;eHTO^iorin" (str. 189 — 202). Podaje on na ogół 
trafną, choć całkiem zewnętrzną charakterystykę stosunku jego do 
akcentu prasłowiańskiego, wykazuje jednak znaczne braki zarówno 
w doborze materjału jak i w jego ugrupowaniu. Na znacznie obfit- 
szym materjale językowym i na szerszych zestawieniach porówna- 
wczych oparł swe wywody H. Hirt w pracy p. t. „Die Betonung 
im Polabischen"3j. Wyniki jego oddają na ogół wiernie faktyczny 
stan akcentu połabskiego, ujęcie jest jednak zbyt ogólnikowe i ze- 
wnętrzne. Autor pominął szereg drobnych na pozór, ale bardzo cha- 
rakterystycznych punktów i nie wyjaśnił należycie stosunków 
i związków, jakie zachodzą między poszczególnemi zjawiskami ak- 
centowemi. Przedewszystkiem zaś główną wadą jest brak uwzglę- 
dnienia roli, jaką w przesunięciach akcentowych połabskich grały 
różnice intonacyjne. Te braki opracowania Hirta starał się na- 
prawić J. J. Mikkola we wspomnianej już pracy „Betonung und 
Quantitat in den westslayischen Sprachen" (str. 58 — 97). Słabą 
stroną jego poglądów jest upatrywanie zbyt ścisłych związków mię- 
dzy akcentem połabskim a kaszubskim*); poza tym jednak pra- 
ca przynosi szereg cennych przyczynków do poznania akcentu 
połabskiego, chociaż ostateczny wynik gubi się w mało zrozumia- 
łych a zawiłych formułach. Zasługą Mik koli jest w każdym 
razie, że pierwszy ocenił (po części może przecenił) rolę, jaką ode- 
grały różnice intonacyjne w ukształtowaniu połabskich stosunków 



1) St.-Petersburg 1871. 

*) uasopis Towafstwa Macicy Serbskeje, r. 1863, str. 76, § 15. 
Beitrage zur vergleichenden Sprachforschung V 200. 

^) Beriehte der kon.-sMchs. Gesellschaft der Wissenschaften. (Philol.- 
hist. Classe) XLVIII (1896) 228— 24i. 

*) Por. moje _Studja nad akcentem pomorskim" MPKJ VI 360 — 3. 



AKCRNT POŁABSKI A SŁOWEŃSKI 67 

akcentowych. Od rezultatów otrzymanych w tej pracy sam autor 
z czasem odstąpił: w swej „Urslavische Grammatik" V (str. 
139 — 141) podaje on pod wielu wzgl<^dami odmienną i znacznie 
ściślej ujętą charakterystykę akcentu połabskiego, która mimo to 
jednak nie we wszystkim może wytrzymać krytykę. 

W szczegółowy rozbiór poglądów wyrażonych w wymienionych 
pracach wdawać się nie będziemy, ponieważ zaprowadziłoby nas 
to zbyt daleko i zmusiło do roztrząsania zagadnień, które z na- 
tury rzeczy znajdą miejsce we właściwym przedstawieniu połab- 
skiego systemu akcentuacyjnego w stosunku do prasłowiańskiego. 

§ 3. W rozwoju stosunków akcentuacyjnych i iloczasowyeh 
połabskich dadzą się wyróżnić zupełnie wyraźnie trzy okresy: 

I. Dla pierwszego okresu charakterystyczną jest dążność do 
cofania akcentu ze zgłoski ostatniej na przedostatnią^ podczas gdy 
akcent na zgłoskach wewnętrznych utrzymywał się bez zmiany. 
Ze jakość intonacji zgłoski pierwotnie akcentowanej nie grała ża- 
dnej roli przy cofaniu, wykazaliśmy wyżej w § 1 ad 1. Cofanie 
to zachodziło: 

1) We wszystkich formach dwuzgłoskowych (lub takich, które 
wskutek zaniku półgłoski stały się dwuzgłoskowemi)^ jeśli zgłoska 
przedo5tatnia zawierała samogłoskę pierwotnie długą (prasłow. a e 
i y u ą ę r I or ol or el). Dowodzą tego następujące przy- 
kłady : nom. sing. ntr. ghózdd (gginnyósda H) r. gnezdó^ s.-ch. 
gnijhzdo'^ sduknd (ssaukene saukne H) r. sukno, s.-ch. sukno\ jędr9 
(gfindre H) r. jadro, s.-ch. jedro; nióit9 (maute PS móite H) s. eh. 
miło (czak. niito)] krdidld (kreydel PS krćydele H) r. kryló. s.-ch. 
krilo\ vdind (weyna Pf. weina H) r. vinó, s.-ch. urno; gen. sing. te- 
matów na *-o: vez żórn9 (wiss sgórna H) r. zernó zernd; ves pcfs 
(wis piintga H) s.-ch. put gen. pała; nom. acc. plur. masc: grSx9 
(ggreche H greichje Mit.) r. grexi'', zdjdd (seidee Mit.) r. zidy, mr. 
zydy', klaucd (kilgauza H klautze PS) r, kljuci, s.-ch. (czak.) kluc 
gen. sg. kluca\ nom. acc. plur. ntr. vdust9 (wćisda Pf woista Anon. 
waust wausta PS wausda H) r. usłd, s.-ch. usta', crdv9 (srewa H 
srewa Bauc.) r. crevd\ jójd {goja, góga H) s.-ch. jdja; vórtd (vórda 
Pf) r. vorotd, s.-ch. vrdła; nom. sg. tematów na *-a: mękB (muńca 



^) Heidelberg 1913 {i Teil: Lautlehre. Yokalismus, Betonunp), 
str. 146. 

5* 



68 T. lehk: stuoja nad akcentem słowiańskim 

Pf mnoke AnoD. munkaa PS munka H) r. miłJcd, s.-ch. milka; svdĆ9 
(suecia Pf schwe(r)tza Anon. schwetza PS swśtzia H) r. svecd, s.-ch. 
svij^a] ddusd (dćusa Pf dausa PS taussa daussa H) r. dusd. s.-ch. 
dusa\ gldv9 (kłowa glkwa Pf glaw glawach PS glawa H) r. golovd, 
s-ch. gldva; sredd (sreda Pf sreeda Do. srćda H) r. seredd, s.-ch. 
srijeda\ sturu9 (starna PS) r. storond. s. eh. strdna; rękd (ninca F'f 
runka Anon. runkah PS runka H) r. rukd. s.-ch. ruka\ stónd (styóna 
H skióna Pf) r. stena, s.-ch. stijena; vdrbd (farba Pf warbaa PS 
warba H) mr. verbd, s.-ch. vrba; svdińd (srhweiujah PS sweinga H) 
r. svi)ibjd, s.-ch svłnjo; nom. sg. tematów na *-nt: dętą (dćdan Pf 
dćta Anon. dęta PS dćtang H) r. d/tja, s.-ch. dijete; faurą (tschei- 
rau Pf tjoran Anon. tgaurang H) r. kurjd; pórsą (porssang Anon. 
porsang PS porsang H) r. porosjd^ słoweń. prasę; zrihą (sribang Pf 
srybang PS srybang H sribang Anon.) r. zerebjd. słoweń. zrebe; 
nom. acc. du. tematów na *-a: ddrd (dare dare H) mrus. dird du. 
diri. r. dyrd. s.-ch. dira\ nom. sing. masc. jęzek (jungsic Pf jung- 
aick PS gunsik H) r. jazyk% s.-ch. jezik; ręk9v (runkaw H) r. ru- 
kdvz, s.-ch. rukdv\ zdiv9t 'seiwat Pf seywat PS sćiwat H) r. zivóth, 
8 -eh zlvot; VQt9k (wuntak H) r. ułókz; gęśdr (gunssjahr PS gtinsgar 
H) mr. husir. słoweń. gosęr i t. p. 

Jeśli zgłoska przedakcentowa była pierwotnie krótką, to 
akcent utrzymał się na ostatniej zgł(jsce. Np. nc)m. sing. ntr. 7-ebrU 
(rebrj Bauc.) r. rebró, s.-ch. rebro; sedlu (seedeluh PS sedeli H) r. 
sedló, s.-ch. sHlo; teplu (tepli H) r. tepló; stabłu (stabli H) r. stebló, 
s.-ch. stablo; vakiiu (wacnu Pf wakni H) r. okno, s.-ch. okno; gen. 
sing. tematów na *-o: dańó (dangó H) r. d^tja, s.-ch. dne [dana); 
vdló (walló Anon.) r. voId, s.-ch. vdla; nom. acc. plur. masc. pasdi 
(pessdy passśy H) r. psg. słoweń. gen. pbsd; bubói (pubdy H) r. boby'' 
8.-ch. bob gen. sg. bdha\ niize (nyso H) r. noźi, s.-ch. 7ióz gen. nóza; 
gen. plur. masc. buduv (biirgiw biitjrif Hj r. bogóvh, s.-ch. bogóvd; 
dat. singf. tematów na *-ia : kd zimdi (kasimdi Pf, ka simay H) r. 
kh zenile, s.-oh. zhmJji; noin.-acc. du. tematów na *-a : nil^e (nitzś 
H) mrus. nohd du. tiozi^ r. nogd. s.-ch. noga; nom. sing. masc. po- 
drduk (bedraug H) r. podnigz; vdgórt (wogaart Pf waggord H) r. 
ogoiódz; viildip (wicklip H) r. okUph; viibót (wibbejohd PS wibbegód. 
wibbióde Hj r. obedz, s.-ch. óbjed; futdl (tschiitschól Pf tgiittgal H) 
r. koteh, s.-ch. kdtao\ vuden (witchiń Pf widjin PS widgińn H) r. 
ogónb, s.-ch. bgaiij; stamil (stammil H) r. smeh; papdr (papiar H) 



AKCRNT POŁABSKI A KŁtnYKŃsKI 69 

8.-ch. papar; vdf<truk (wastrik wastrig H) r, osłrógz, słoweń. ostróg 
i t. p. 

2) W formach więcej niż dwuzgłoskowych akcent cf>fa się ze 
zgłoski ostatniej bez względu na pierwotny iloczas zgłoski pr/ed- 
akcentowej. Np. primsb ^=*puvrhl9 (pruh wesel PS priwesla H) 
s.-ch. povrijhlo, słoweń. powhlo', vritSn9 (writin PS writene H) r. ve- 
retenó^ s.-ch. vrethio\ risitd (riss^te H) r. reśetó^ s.ch. risHo; gen. wing. 
zaivdtd (wit seiwóata, wit sewóate H) r. gen. zwoła, s.-ch. gen. zi- 
vdła', nom.-acc. plur. tematów na *-es: sluvSs9 (sliwessa H) zveiihd 
(swenessa H), por. r. cudesd nebesd^ s. eh. cucUsa neblsa; nom. acc. 
plur. masc. jczdifj fgunsayke H) mr. jazyky, s.-ch. acc. plur. je- 
zike i t. p. 

Na zgłoskach wewnętrznych akcent utrzymywał się na pier- 
wotnym miejscu bez względu na ich odległość od początku i końca 
wyrazu oraz na iloczas zgłosek otaczających. Np. nom.-acc. plur. 
ntr. stirictd (stingtinte H) r. scenjdła, s.-ch. słe/teta; nom. sing. fem. 
toruduV^ (turnóglia Pf torneila H) słoweń. trnulja^ nidel'9 (nidiglia 
Pf nidiglia Do niedehl PS nidćlia H) r. nedelja. s. eh. nMjelja\ ru- 
diz9 (riidegisa H) r. rogóza, słoweń. rogęza; Mordjd (Moruya Mit. 
Moroya Moreya H) s.-ch. Mdrija', fenąddiiiB (tjinnangeinia tyenant- 
geinia H) r. knjaginja. s. eh. knkginja, słoweń. kneginja; nom. sg. 
ntr. mótmdidld (motywćidle H) r. motovilo, s.-ch. motbvilo\ gorddist9 
(gortśyde Pf kgorteisde gchordeisde H) r. gorodiśće. s.ch. gra- 
disłe i t. p. 

Powyższe zasady cofania akcentu w języku połabskim pole- 
gają na wzajemnym ustosunkowaniu poszczególnych części wyrazu 
pod względem siły wydechu. Jest rzeczą ogólnie znaną, że zgłoski 
końcowe wymawiane są we wszystkich językach z mniejszą siłą, 
co wywołuje w nich niejednokrotnie skrócenia i rozmaite zmiany 
fonetyczne, nieznane w innych pozycjach ^). W języku połabskim 
w okresie bezpośrednio poprzedzającym cofanie akcentu musiała 
różnica w sile wydechu między zgłoskami końcowemi a wewnętrz- 



1) Ostatnio pisał o tym R. Gauthiot w książce p. t. La fin de 
mot en indo-europeen (Paris 1913), a uzyskane przezeń wyniki zasto- 
sował do objaśnienia niektórych końcówek słowiańskich A. Meillet 
w niejednokrotnie cytowanej już pracy „De quelques finales slaves" 
RS VII 1 — 8. 



70 T. lehr: studja nad akcentem słowiańskim 

nemi znacznie się zwiększyć na niekorzyść zgłosek końcowych. 
Wskutek tego w wyrazach, w których zgłoski końcowe stanowiły 
tradycyjnie wierzchołki ekspiracyjne (t. j. w t. zw. oksytonach), 
przewaga ich zmalała i z czasem nawet, w miarę wzrostu siły 
ekspiracyjnej zgłosek wewnętrznj^^ch, stopniowo zanikła na korzyść 
zgłoski poprzedzającej — czyli innemi słowy: odbyło się przesu- 
nięcie akcentu ze zgłoski ostatniej na przedostatnią. Jednakowoż 
aby to mogło nastąpić, było rzeczą konieczną, żeby pierwotna ró- 
żnica w sile wydechu między zgłoską akcentowaną (arsą) a częścią 
wyrazu przedakcentową (tezą) nie była zbyt wielką. W takim razie 
bowiem, jeśli część przedakcentową (teza) była zbyt słabą, zgłoska 
końcowa mimo osłabienia zachowywała przewagę ekspiracyjną: 
tym tłumaczy się, że u dwuzgłoskowych oksytonów z krótkowo- 
kaliezną zgłoską przedostatnią akcent utrzymał się na ostatniej 
zgłosce. Jeśli zgłosek przedakcentowych było kilka, albo jedna była 
długą, to siła wydechowa tezy była wystarczająca, aby przy osła- 
bieniu końca wyrazu spowodować przesunięcie wierzchołka ekspi- 
raeyjnego (akcentu) na zgłoskę przedostatnią. Zgłoski wewnętrzne 
wyrazów nie ulegały żadnym osłabieniom ekspiracyjnym, dlatego 
też nie było powodu do przesuwania akcentu w ich obrębie. 

II. W okresie drugim, oddzielonym od pierwszego dość zna- 
cznym przeciągiem czasu, powstała w języku połabskim tendencja 
do przerzucania akcentu ze zgłosek pierwotnie akcentowanych na 
na poakcentowe. Zmiana ta dotyczyła jednak tylko wypadków, 
w których po akcencie pierwotnym (nie cofniętym) następowała 
zgłoska a) krótka b) długa cyrkumflektowana. Jakość intonacji 
zgłoski pierwotnie akcentowanej nie miała przy tym żadnego zna- 
czenia, jak wykazałem wyżej w § 1 ad 3. Żadnej roli nie grała 
również pozycja zgłoski oraz ilość zgłosek w wyrazie. 

a) Pierwotna zgłoska poakcentowa była krótką: nom. sing. 
ntr. : crevu (zrevu PS) r. crevo, mr. ćerevo, słoweń. cręvd] lotu (liuteu 
Pf lijotiih PS Igoti H) r. leto. s.-ch. Ijeto; dola (tgoli H) r. delo, s.-ch. 
djMo\ piili (poglu P. piieli H) r. póle, s.-ch. polje; zaitu (seiti H) r. 
zito^ s.-ch. zito\ sjgtu (sjungti H) mr. svjdto ; jaidu (geidigy geidigi 
H) r. {go. słoweń. igo; pawil (peywi Pf poywi Anon. peiwii PS 
peiwi H) r. pwo, s.-ch. ^;?yo, słoweń. pivd\ zędlil (silndli H) r. zdlo; 
nebu (nebuv Pf nebii Bauc. nebi H) r. nebo, s.-ch. nebo, słoweń. 



AKCENT POŁABSICl A SŁ0WKŃ8KI 71 

neho; fiilti (tschtilti Pf tjoli Anon. tjohlli PS t^eli H) nar. wr. 
djal. kolo, s.-ch. kdlo\ ionu (tjanU Anon. s2;oni H) r. seno^ s.-ch. sijeno\ 
bordii (biordi H) r. b('rdo. s.-ch. brdo] tostu (tjosti H) r. testo^ s.-ch. 
fijesto\ mam (mangsei Pf mangsi Anon. mangsU PS mangsi H) r. 
mjdso, s.-ch. meso wjm; radiu (rotlU Pf radly H) s.ch. (sztok, i czak.) 
ralo'^ jautril (jautry jautri H) r. ułro, s.-ch. jutro; saidlu (seidly H) 
r. śilo, s.-ch. sidło; sodlu (sodeli H) r. sdlo. s.-ch. salo; instr. sing. 
tematów na *-o : sd biiddm (sa biitgome Pf sabuggom Bauc. sa 
bliggam H) r. s« bógomz, s.-ch. bogom; gorddm (chardom H) r. gó- 
rodotm^ s.-ch. gradom; prid Ibtdm (priide Igótani H) r. lełomz. s.-ch 
Ijełom; łaixdm (teichaam PS teichom H) r. tixo. s.-ch. adv. fihom; 
nom. plur. masc. budHV9 (biigiw H) s.-ch. bdgovi\ nom. sing. masc. 
taurhi (tseurin Pf tgaurin H) r. kórenb. s.-ch. koren; forstin (pórstin 
Pf porstin H) r. persłenb^ s.-ch. prsten; sarsin (zarziin PS sarrstin 
scharsien H) r. śerserib^ s.-ch. srsljen; gribin (griwin H) r. grebenh, 
s.-ch. greben; vQdel (wungill H) r. ugolb^ s.-ch. ugalj; vdsłruv (wo- 
8truve Pf wastriiw H) r. ósłrovz; VQder^ yędor (wunjtir Pf wundyirr 
wundjor H) r. ugorb, s.-ch. ugór; kldtol (klatschiile Pf klattijohl PS 
klatgel H) r. kólokoh; piipel (poipol Pf pipeel Anon. pipel H) r. 
pepeh, s.-ch. pepeo ; vdkdrst (wackaarst Mit. wakóarst H) r. ókrestz 
bułg. ókrzstz; vicer (witser Pf witzor H) r. većerz^ s.-ch. vecer; vdtruk 
(wodriic Pf wahtriick PS wóatrik H) r. ótrokz, s.-ch. otrok ; dolęp 
(tschelumb Pf tgeliimb H) r. gólubh. s.-ch. gblub; sfórdip (styćreip 
H) s.-ch. skorup; nom. sing. tematów na *-a: mote^d (motechga H) 
r. mdcixa, s.-ch. mclćeha; joblii)'i9 (goplinia H) r. jdblouja, sloweń. jd- 
blana; nom. sing. ntr. zilozii (silosiih PS silgosi H) r. zelezo. s.-ch. 
zUjezo; bużcftjfil (biisejungti H) por. mr. teljdtko; nom. sing. te- 
matów na *-i fem. rddust (ródiist Pf radtist PS radist H) r. rd- 
dosłb, s.-ch. rddóst; cartev (zartjiiy PS tzartgi H) r. cerkom, słoweń. 
eęrkev i t. d. 

b) Pierwotna zgłoska poakcentowa była długą cyrkumfle- 
ktowaną: gen. sing. tematów na *-o: biigó (biiggó H) r. boga, 
s.-ch. boga; saró (saroii Pf ssaró H) r. syra, s.-ch. sira; zaitó 
(seito H) r. zita, s.-ch. zita; diimó (dtimo PS) r. dóma, s.-ch. 
doma; paivó (peywó Pf peiwo PS peiwó H) r. pha, s.-ch. 
piva; lotó (lyotó H) r. leła, s.-ch. Ijeta; loc. sing. tematów na 
*-o *-io: no gorde (no ggordó H) mr. v hórodi, r. górodz gen. 



72 T. lehr: studja nad akcentem słowiańskim 

góroda^), s.-ch. grdda; no sv9te (nó swatte H) mr. v smti, r. gen. 
sveła. s.-ch. svjeta\ vd taile (wa teile H) r. gen. fyZa; vd mesłe (wa mestó 
H) r. vmeste, s.-oh. mjesto: vd ^hde (wachlade H) mr. y xólodU r- gen. 
XÓloda, s.-ch. hldda'^ vd pulói (wa ptieldy H) mr. v póły. r. V8 póle, 
s.-ch. polje\ nó mordi (no maray H) r. móre. s.-ch. wore; gen. sing. 
tematów na *-a^): śordi (schorau PS) r. sery, s.-ch. sjere; sidmói 
(slamay H) r, solótny, s.-ch. srdme\ accus. sing. tematów na *-a^): 
vd vddQ (wawaduńg Pf) r. vódu. s.-ch. vddu; glainc (gleinu Hj r. 
glinu; stornę (stornun H) r. stóronu, s.-ch. strdnii; 2imą (simang H) 
r. zemlju, s.-ch. zenilju\ nom. plur. tematów masc. na *-o*): por^di 
(purtzey H) r. gen. sg. poróga, s.-ch. prdga'^ ril^di (rizay Hj r. gen. 
róga, s.-ch. róga nom. pi. 7-ózi\ bii^di (biizay H) r. gen. hóga^ s.-ch. 
boga plur. boń; nom.-acc. plur. tematów na *-o i *-a^): dórdi (rgo- 
róy H) r. góry, s.-ch. góre\ nuddi (nidyay H) r. nógi^ s.-ch. nóge\ 
vorndi (wornay H) r. voróny, s.-ch. vrdne\ korvói (korwóy H) r. 
koróvy, s.-ch. krdve; gldvói (glaway glawoy H) r. gólovy, s.-ch. gldve'^ 
sesłrdi (sestróy H) r. sestry, s.-ch. sesłre; brezdi (brezóy H) r. berezy, 
s.-ch. breze\ gor^di (gorchey Pf ggorchay H) r. goróxi, s.-ch. gen. 
grdha (pi. grdhovi)\ zębói (sumbóy Pf sumbdy H) r. ziiby^ s.-ch. gen. 
ziiba] kęsdi (kungsay H) r. kiisy. s.-ch. gen. kiisa'^ kldsdi (klassóy 
H) r. kolosy, s.-ch. gen. kldsa; dębói (dumbóy H) r. duby, s.-ch. gen. 
duba'^ vldsdi (flassói Pf wlassóv H) r. vólosy, s.-ch. gen. vldsa; nom.- 
acc. plur. tematów na *-id i *-io®): kopę (kopę H) mr. kdpli. s.-ch. 
kdplje: mze (wyse H) mr. vizv^ tece (tunse H) r. łuci, s.-ch. łuće'^ 
grobU (groblś H) r. grdbli. s.-ch. grahlje\ vcgle (wungle H) r. ugli'^ 
dilzde (gisdć H) r. gvózdi', diisłe (gistś Hj r. gósłi, s.-ch. gósłi', nom.- 
acc. plur. tematów na *-i''): vd^di (woassdy H) s.-ch. vdsi Msi; pe- 
sndi (pśsnśy H) r. pesni, s.-ch. pjesni'^ dvardi (dwarrey PS dwaray 
H) r. dveri. s.-ch. dveri\ tiistdi (tijistdy H) r. kósti^ s.-ch. kósti; brdvói 
(brawóy H) r. bróvL s.-ch. brvi; detdi (tetay H) r. deti\ grobldi (gru- 
blći Pf) r. grdbli; VQgldi (fuńgley Pf) r. ugli; lauddi (laudey PS) r. 
Ijtidi, słoweń. Ijudi; nom. sing. fem. tematów na *-r: motdi (mohtey 



^) Loc. sing. r. w gorodii, s.-ch. grddu nie mogą lu wchodzić 
w rachubę. 

2) Por. wyżej I § 4 ad 4. ") Por. I § 5 ad 3. 

*) Por. I § 2. ") Por. I § 3 ad 1. 

6) Por. I § 3 ad 1. ') Por. I § 3 ad 2. 



AKCENT l'OŁAB8KI A HŁOWKŃSKI 73 

PS motdy H) mv. maty ^ s.-ch. mati'^)\ nom. sing. tematów na *-m*): 
carfdi (zerkchey Pf tzartgay H) por. r. cłrkovb, mr. cńkva. s.-ch. 
cfA-ua; rdfdi (roatgdy H) r. raka. s.-ch. raka; nom.-acc. du. tematów 
na *-i oraz spółgłoskowych'): vłlcdi (witsdy Pf H) r. ócl, s.-ch. dci:, 
vansdi (waussdy H) r. usi. s.ch. usi\ rdmindi (ramindy H) por. jnr- 
raniona; tilatdi (tilangtei Do) por. mr. łeljdta; f^rofdi (tjarrangtai 
PS) por. r. kurjdła, s.-ch. kureła: tiilondi (tgilyondy H) r. koleni 
i t. p. 

Jeśli dwie zgłoski pierwotnie poakcentowe odpowiadały tym 
warunkom t. j. byłv krótkie albo cyrkumflektowane, akcent prze- 
nosił się ze zgłoski trzeciej od końca na ostatnią. Np. nom. plur. 
tematów na *-o: sforaipói (styereipśy H) s.-ch. skorupi; dólgbdi 
(tyelumbay H) r. gólnbi. s.-ch. golubi; nom.-acc. plur. tematów 
na *-io: sarsine (sarrstine H) r. śerśeni, s.-ch, sfsljeni; jevere (ge- 
were H) mr. ivery\ Diuzddne (miizdeny Pf missdenó H) s-ch. 
mozdani:, gen. sg. sd mhdśó (ssa nibesgo H) *nebese. por. mr. kóleso\ 
nom. plur. tematów na *-r. golczdi (golunsay H) mr. hdluzy\ nom. 
plur. tematów na *-a: joddddi (jujadói Pf godgadóy H) r. jagody^ 
s.-ch. jagodę i t. p. 

Odwrotnie, jeśli zgłoska pierwotnie poakcentowa była dhigą 
akutowaną. akcent pozostał na dawnvm miejscu. Np. nom. sing. 
tematów na *-a: rózgd (róseka Pf róseka H) r. rózga; vul'9 fwillia 
H Mit.) r. vólja. s.-ch. vdlja; dev9 (dóewa Pf dewaa PS dówa H) r. 
deva, s. eh. djeva; plóxtd (plocht PS plochta H) r. pldxta, s.-ch. pUihta; 
vizd (wisa Pf wysa H) mr. uHa, słoweń. veza; tilzd (tjiisa PS teisa 
H) r. /:dia, s.-ch. koza; mdux9 (mauche PS) r. n}uxa\ klddd (klśda 
H) r. koJbda, s.-ch. kldda; bób9 (boba PS boba H) mr. bdba, s.-ch. 
baba; brezd (brósa Pf brese PS bresa H) r. bereza^ s.-ch. brha; jSr 
skra (jóskra Pf gośskra H) r. iskra, s.-ch. 'iskra; nom.-acc. ntr. : re- 
hrd (rehbrah PS) r. rehra., s.-ch. rebra; gńózd9 (ggennyosda H) r. 
gnezda: fola (tschiila PS tjohla PS tgóla H) mr. kola, s.-ch. kola; 
krdidld (kreidla H) r. kryla, s.-ch. (czak.) kńla; jópkd (jubka Pf 
goptka H) r. jdbloko (pi. jdbloki), mr. jdbloka, s.-ch. (fem.) jabuka; 
vdknd (woćna Pf wakna H) r. okna, s.-ch. okna; rddU (radlaa PS) 
B.-ch. (czak.) rala; nom. sg. ntr. tematów na *-n *nt: jóyną (jognang 



1) Por. I § 6 ad 4. a) Por. I § 3 ad 4. 

8) Por. I § 6 ad 9. 



74 T. lehe: stuuja nad akcentkm słowiańskim 

PS gógenang H) s.-ch. jagne\ pósmą (posmang H) por. s.-ch. pa- 
smo i t. p. 

Na podstawie takich zasad przerzucania akcentu z pierwo- 
tnego miejsca na następną zgioskę można wysnuć pewne wnioski 
o charakterze akcentu polabskiego w tym okresie. 

O przerzucaniu akcentu w związku z intonacją zgłoski pier- 
wotnie poakcentowei decydowała tylko okoliczność, czy był to 
akcent pierwotny, czy cofnięty, a pierwotna jakość intonacji 
zgłoski akcentowanej była obojętna. Z faktu tego należy wnosić, 
że wówczas w zgłoskach akcentowanych nie istniały już w języku 
polabskim dawne prasłow. różnice intonac\'jne; w ich miejsce zaś 
weszło rozróżnianie toniczne akcentu pierwotnego od cofniętego. 
Do pewnego stopnia panowały więc stosunki podobne jak w dzi- 
siejszym literackim języku s.-chorwaekim (sztok.), gdzie akcent 
pierwotny jest zawsze opadający (^ "). a cofnięty zawsze rosnący 
( ' ' ). Natomiast w zgłoskach poakcentowych pierwotne różnice in- 
tonacyjne jeszcze się utrzym3'wały, jak świadczy o tym przerzu- 
canie akcentu na zgłoski poakcentowe cyrkumflektowane lub kró- 
tkie przy zachowaniu dawnego miejsca akcentu, jeśli zgłoska po- 
akcentowa była akutowana. Zdaje się, że takie same stosunki pa- 
nowały niegdyś w języku polskim. Ogólne skrócenie prasłow. 
samogłosek długich w zgłoskach pierwotnie akcentowanych bez 
względu na ich intonację (grochu progu. r. goróxa poróga, s.-ch. 
graha praga, tak samo jak giosu mroku. r. gólosa móroka, s.-ch. gldsa 
mrdka) świadczy, że różnice intonacyjne w tvch zgłoskach były 
wówczas zatarte w przeciwieństwie do języka czeskiego (por. czes. 
hldto T. bolóto, czes. zlato r. zóloto). Natomiast w zgłoskach po- 
akcentowych zamkniętych skrócenie nie jest ogólnym: zachowanie 
długości w wypadkach jak ginąć s.-ch. gmut, miesiąc r. mesjacb, 
jastrząb r. jdstreht. uHen-cząs, opiąć i t. p. wskazuje, że długość 
utrzymywała się w takich zgłoskach, jak się zdaje, tylko przy 
intonacji akutowej, przy cyrkumfleksowej zaś następowało skró- 
cenie 1). 

Fakt, że akcent przerzucił się w połabskim tjdko na zgłoskę 



1) Por. Lorentz JA XIX l6l sqq. Kulbakin Ki> ncTopin 
H ;i;iH.aeKToaoriH noJibCKaro asLnca 140 — 1. Rozwadowski Enc. 
pol. II 316—7. 



AKCENT POŁABSKI A SŁOWEŃSKI 75 

pierwotnie krótką lub cyrkumflektowaną. a nie zmienił miejsca 
przy poakcentowej akutowanej, każe [)rzypu3zczać, że decydu- 
jącym momentem była tu odległość wierzchołka tonicznego zgłoski 
poakcentowej od zgłoski akcentowanej. Przy poakcentowej krótkiej 
lub cyrkumflektowanej (t j. opadającej) wierzchołek toniczny sąsia- 
dował bezpośrednio ze zgłoską akcentowaną i temu też przypisać 
zapewne należy przesunięcie prawdopodobnie najpierw maximum 
tonicznego. a potem także wydechowego z jednej zgłoski na drugą. 
Przy poakcentowej akutowanej (t. j. rosnącej) wierzchołek toniczny 
jej zbyt był odległy od zgłoski akcentowanej, aby mógł taki 
wpływ wywrzeć. 

Co się tyczy chronologji tego przerzucania akcentu w sto- 
sunku do poprzednio omówionego cofania, to ciekawe światło 
•rzuca na tę kwestję traktowanie prasłow. półgłosek « b w języku 
połabskim. Wiadomo, że we wszystkich językach słów. traktowano 
półgłoski dwojako: te. które stałv przed zgłoskami zawierającemi 
również półgłoski (t. j. w t. z w. pozycji mocnej), rozwinęły się wszę- 
dzie w pełne samogłoski^ a inne. po których następowały zgłoski 
z samogłoskami pełnemi (t. j. w t. zw. pozycji słabej), zanikły. Ję- 
zyk połabski wyłamuje się z pod tej ogólnej zasady co do trakto- 
wania półgłosek słabych, których utrzymanie lub zanik zależy 
w nim od pozycji w stosunku do miejsca akcentu. Półgłoski słabe 
utrzymały się mianowicie i rozwinęły w pełne samogłoski: 

a) W zgłoskach akcentowanych — bez względu na to, czy akcent 
jest pierwotny czy cofnięty: drdvd (trówa Pf drawe PS drowa H) 
^="drhva, stdp (stacia Pf statzia H)^=*s^6fa, fdm9 (tjama PS 
gdnia H)^=*^6ma, mdgld (miógla Pf miógla Wj^=*mhgla. sldzd (sladsa 
PS slasa H slase MM.) ^= * slhzu, zdrą (sarang Pf saarang PS sa- 
rang H) ^= *zhrją i t. p. 

b) W zgłoskach bezpośrednio przedakcentowych — bez względu 
na to. czy akcent pierwotny, czy cofnięty: kdtil (kattuhe PS katii 
kąty H) ^= *kzto, Idzdika (laseyka Pf laseika H) ^= "hzika, klandikd 
(klaneika H) ^== *klb7iika. tdcdikd (tatzeika H) ^= ^tzcika, krdsdind 
(krasseina H) ^= "knsiłia, trastdind ^= *tnsłina, pasdi (passdy H) 
^= *p6si, tenąc (tschenańgs Pf tyenangs H) ^= *kz7łęfb, trdstinek 
(trastinik H) s.-ch. trsthuk, pdtmsc (patinatz Pf pattinatz Anon. 
pattinatz H) r. płenecz, msódet (wassodet H) r. vsaditb, s.-ch, 
usdditi i t. d. 



76 T. lkhr: STni>jA nad akcentkm słowiańskim 

c) Jeśli pierwotny akcent został przesunięty ze zgłoski za- 
wierającej półgłuskę na następną (t. j. jeśli półgłoska była pier- 
wotnie pod akcentem): dvardi (dwarrey PS dwarav H) r. dveri^ 
trdsfdi (troastay H) r. trósti^ brdvói (brawóy H) r. bróvi, s.-ch. 
brvi i t. n. 

We wszystkich innych pozycjach półgłoski słabe zanikły. 
Mianowicie: 

a) W zgłoskach poakcentowych: nom.-acc. plur. sUpcd (slepze 
H) ^= *slepbce. (^ulępfa I tgelumbge H) ^= ^golchzki/, Mdfólfd (klat- 
geltge H) ^= *kolkohky , nom. sing. svdcnek (swetznik H) ^= *svetjb- 
nikTi. mdhiek (mahiniok PS malnic Pf mahlnik H) ^=*me]b)iikz, 
bópk9 (bopka PS bobka B.)^=*babhka, gldvk9 (glawka }l)^=*golvhka, 
adiectiva: lesn9 (leśne Pf leśna H) ^= *lesbm-jb. posdcn9 (posatzna 
W) ^= * peSTiChm-jb^ Idfd (Igatga H) ^=*lbgikzjbf fdnf9 (tjantje PS 
tyantga H) ^= *tbmkt-jb i t. p. 

b) W pozycji przed akcentem przeniesionym ze zgłoski po- 
przedzającej: jacmin (jańsmin Pf jazmin Anon gansmin H)^=*jecb- 
metib. s.-ch. jecmm'^ drdvnu (drawni H) ^^= *c^/KWbwo, mr. dróvno\ jopfu 
(jubtchiiy Pf goptgi H) ^=^jabhko, r. jdbloko, s.-ch. jabnko'^ instr- 
sing sd lii^tdm (sa lichtgom H) ^= *sk lokzhmz, s.-ch. sa ldktom\ 
nom.-acc. plur. nilxte (uichde H) ^=^*nogzte r. nógti, s.-ch. ndkti\ 
vuce (witzć H) ^=*ovbce. r. óvcg, s.-ch. dvce i t. d. 

Krótko mówiąc, utrzymały się i rozwinęły w pełne samo- 
głoski tylku te półgłoski słabe, które po cofnięciu akcentu ze zgło- 
sek końcow3'ch — w określonych wyżej warunkach — znalazły 
się w zgłosce akcentowanej lub bezpośrednio przedakcentowej; 
zanikł)"^ zaś wszystkie te, które w tej chwili byłv w zgłoskach po- 
akcentowych. Przesunięcie akcentu na następną zgłoskę niczego 
w tvm stanie nie zmieniło. Nabiera to szczególnej wagi w związku 
ze zmianą układu iloczasowego w języku połabskira. o czym bę- 
dzie mowa niżej. Fakt, że akcent przesunięty ze zgłoski poprze- 
dzającej nie spowodował utrzymania półgłosek, mimo że na równi 
z akcentem pierwotnym i cofniętym wywoływał wzdłużenie każdej 
samogłoski zarówno w akcentowanej jak i bezpośrednio przed- 
akcentowej zgłosce, dowodzi stanowczo, że w chwili tego przesu- 
wania akcentu półgłosek w odnośnych pozycjach już nie było: zanik 
ich musiał nastąpić wcześniej, gdy te pozycje były jeszcze po- 
akcentowemi. Oczywiście wynika z tego, że epctkę przesuwania 



AKCKNT POŁAB»KI A SŁOWEŃSKI 



77 



akcentu z pierwotnego miejsca na zgłoskę następną dzielił dość 
znaczny przeciąg czasu od poprzedniej epoki c<^fania akcentu ze 
zgłoski kcjńcowej na przedostatnią. 

Znaczną różnicą chronologiczną między obu temi procesami 
tłumaczy się też fakt. że wśród odstępstw, które polegają niewąt- 
pliwie na działaniu anakigji morfologicznej, dadzą się zauważyć 
dwa na puzór sprzeczne z sobą kierunki. Do epoki cofania akcentu 
należy np. fakt następujący : Wbrew zasadzie, że pierwotne dwu- 
zgłoskowe oksytona zachowują dawne miejsce akcentu, jeśli zgło- 
ska przedakcentowa była krótką, widzimy, że wszystkie pierwotnie 
oksytonowane formy nom. sing. dwuzgloskowych tematów na * a 
akcent cofnęły, mimo że miały zgłoskę przedakcentowa krótką: v3d9 
(wóda Pf. wadę Anon. woada H) r. vodd, s.-ch. vóda; smob (smula 
Pf sniśla H) r. smold, s.-ch. smolą; zińw (simia Mił. simia H) r. 
zemljd, s.-ch. z^mlja; stdp (stdfńa Pf. statzia H) r. stezd, s. eh. (czak.) 
stazd] stÓrd (stgera H) r. kord, s.-ch. kora; tosd (dschusa Pf. koossa 
Anon. tyśssa H) r. kosa. s.-ch. Aó^a: meth (metla Pf metla H) r. mełld, 
s.-ch. metla; mip (midsa PS) r. mezd, s.-ch. medja: sestrd (sśstra Pf 
seestra PS sestra H) r. sestrd. s.-ch. shtra; sldzd (sladsa PS slasa 
H) r. slezd, s.-ch. (czak.) suzd; hldx9 (blócha Pf blacha PS placha H) r. 
hloxd^ s.-ch. huha i t. d. Paroksytoneza w tych formach tłumaczy 
się analogją do reszty tematów na * a wśród których po cofnięcia 
akcentu u pierw(jtnych długowokalicznych oksytonów powstała 
olbrzymia przewaga form paroksytonowanych, skoro z drugiej strony 
przesuwanie akcentu na ostatnią zgłoskę było wówczas jeszcze 
nieznane. 

Do późniejszej epoki należy zjawisko odwrotne: przerzucanie 
pierwotnego akcentu ze zgłoski przedostatniej na ostatnią w nom. 
sing. tematów na *-a, mimo że zsrłoska ostatnia miała pierwotnie 
intonację akutową. Np. rozgó (reseko H) r. rózga; rouó (ronó H) r. 
rana, s.-sch. rana; jomó (gomo H) r. jdma, s. eh. jama; koroó (korwó 
Pf korwo H) r. koróva s. eh. kidva; sldmó (slamu Do slamii H) r. 
solóma, s.-ch. sidma; stępo istumpó Pf stuinpó H) r. stupa, s.-ch. stupa; 
vdunó (wauno Anon. wanno H) r. vólna, s.-ch. vuna; moro (mioró H) 
r. mera. s.-ch. mjera; cosó (zoossó Bauc.) r. cdsa. s.-ch. cdsa: laipó 
(leypó Pf leipó H) r. lipa, s.-ch. lipa; repó (repo H) r. repa. s.-ch. 
repa; mauxó (maichu Pf maucho H) r. muxa i t. p. Przesunięcie 
akcentu w tych formach jest wynikiem analogji do form przypad- 



78 T. LKHR : STUDJA NAD AKCENTEM SŁOWIAŃSKIM 

ków zależnych: gen., dat., aecus. sing., nom.-acc. plur,^ w których 
akcent prawidłowo przeniósł się na ostatnią zgłoskę wskutek jej 
cyrkumfleksowej intonacji ^). Ze chodzi tu u produkt analogji. do- 
wodzi też fakt, że obok oksytonowanych spotyka się te same formy 
z akcentem na zgłosce przedostatniej, jak: rózga (roseka Pf reseka 
H), svórkd (sworg PS), mdux9 (mauch PS), sldni9 (schlainma Anon. 
PS slama H), które po części były już wyżej wymienione. Także 
wśród wyrazów zapożyczonych z dolnoiiiemieckiego trafiają się formy 
nom. sing. fem. akcentowane raz na ostatniej raz na przedostatniej 
zgłosce, jak np. Idv9 (lawia H) obok glovó (glowó H) ^= śdn. gldwe^). 
Chwiej ność taka może być jedynie wynikiem nierównomiernego 
i fakultatywnego działania analogji, a byłaby niezrozumiała, gdy- 
byśmy chcieli oksytonezę w tych formach objaśniać fonetycznie. 
Wyrównanie powyższe należy zresztą prawdopodobnie do czasów 
znacznie nawet późniejszych niż epoka przerzucania akcentu 
z pierwotnego miejsca na następną zgłoskę krótką lub cyrkum- 
flektowauą, mianowicie do epoki, którą uważać należy za trzeci 
i ostatni okres w rozwoju stosunków akcentuacjgno-iloczasowych 
połabskich. 

III. Trzeci i ostatni okres w rozwoju stosunków akcentuacyj- 
no-iloczasowych w języku połabskim charakteryzuje się przede- 
wszystkim zupełną i zasadniczą zmianą pierwotnego układu ilocza- 
sowego na gruncie połabskim. Ścisłe zrekonstruowanie połabskich 
stosunków iloczasowych na podstawie zabytków, o którego możli- 
wości Schleicher') wogóle wątpił, natrafia na pewne trudności, 
ale po rozpatrzeniu się w całości materjału da się przepro- 
wadzić. Okazuje się, że na ogół wszyscy zapisy wacze wyra- 
zów połabskich długość starali się oznaczać, czy to przy pomocy 
znaków djakrytycznych (-^ ~ '), czy przez podwajanie znaków sa- 
mogłoskowych lub przez pisanie h po samogłoskach na wzór nie- 
miecki. Z góry już można mieć zaufanie do tych sposobów ozna- 
czania długości, jeśli się zważy, że autorzy zabytków jako Niemcy 
niewątpliwie odznaczali się znaczną wrażliwością w odczuwaniu 
różnic iloczasowych, jaka Niemców wogóle cechuje. Zresztą ze 



*) Podobnie tłumaczy to zjawisko M i k k o 1 a Urslayische Gramm. I, 
str. 140 — 1, przyczera dodaje, że -a może polega na pierwotnym *-oi. 
2) Por. MPKJ VII 296—7. ^) 1. c. § 3, str. 23—4. 



AKCRNT POŁABSKl A SŁOWEŃSKI 79 

słów Henniga, jakiemi we wstępie do swego słownika obja- 
śniał używanie znaków djakrytycznych i), wynika zupełnie Jasno, 
że rozróżniał dokładnie samogłoski długie od Icrótkich nawet 
w tycli wypadkach, jeśli akcent padał na następną zgłoskę. Nadto 
zaś w wyrazacli zapożyczonycli z dolnoniemieckiego, które zatem 
z pewnością w ustach autorów -Niemców bvłv wymawiane po- 
prawnie, wszystkie sposoby oznaczania długości odpowiadają ściśle 
co do pozycji dolnonieraieckim samogłoskom długim 2). Wszystko 
to dowodzi, że na oznaczaniu długości w zabytkach można z ca- 
łym zaufaniem polegać. Na tej podstawie można stwierdzić, że 
rozkład długości i krótkości był w ostatniej dobie istnienia języka 
połabskiego zupełnie odmienny od prasłowiańskiego. Zatarły się 
mianowicie zupełnie dawne różnice między samogłoskami długiemi 
a krótkiemi, a na ich miejsce weszły nowe, polegające na tym, że 
każda zgłoska akcentowana i bezpośrednio przedakcentowa stała się 
długą, podczas gdy zgłoski dalej przed akcentem położone oraz 
poakcentowe były wymawiane krótko. Różnice iloczasowe mię- 
dzy temi zgłoskami musiały być bardzo znaczne, jak dowodzi 
częste opuszczanie przez pisarzy znaków dla samogłosek w zgło- 
skach krótkich. Prasłow. różnice iloczasowe nie grały przytem 
żadnej roli. 

Nowy układ iloczasowy wpłynął bardzo wybitnie nu rozwój 
wokalizmu połabskiego. Mianowicie samogłoski połabskie wyka- 
zują pełny rozwój i dadzą się wyraźnie rozgraniczyć tylko w zgło- 
skach akcentowanych i bezpośrednio przedakcentowych t. j. dłu- 
gich; natomiast w poakcentowych i innych krótkich artykulacja 
ich uległa tak znacznej redukcji, że zmieszały się w postaci dwu 
niewyraźnie zlokalizowanych i bardzo krótkich samogłosek d (^=*a 
*e *e *o ■^M po części też ^==*e oraz *i *m w zgłoskach wygłoso- 
wych otwartych) i e (^= ** *«/ w zgłoskach wewnętrznych i w wy- 
głosowych zamkniętych). Przykładów osobno przytaczać niema 
celu: znaleść je można wyżej przy omawianiu zmian akcentowych 
poprzednich dwu okresów. 

Układ ten przypomina bardzo stosunki panujące w języku 
rosyjskim, gdzie podobnie tylko wokalizm zgłosek akcentowanych 
wykazuje rozwój pełny, w innych zaś zgłoskach samogłoski ule- 



1) Por. Rost, sir. 13. ^) Por. MPKJ VII 290 sqq. 



80 T. LKHR : STUDJA NAD AKCKNTBM SŁOWIAŃSKIM 

gają mniej lub więcej silnej redukcji artykulacyjnej (akanie). Ró- 
żnica tkwi w tym tylko, że redukcja w rosyjskim dotyczy także, 
jakkolwiek w stopniu znacznie słabszym, zgłosek bezpośrednio 
przedakcentowych. Z drugiej strony jednak w wielu gwarach zgło- 
ski te iloczasowo równają się prawie zgłoskom akcentowanym 
w przeciwieństwie do reszty zgłosek znacznie krótszych. Wogóle 
zaś, jak stwierdza Brochi), większej sile wydechowej zgłoski to- 
warzyszy w języku rosyjskim stale mniejsze lub większe wzdłuże- 
nie, widoczne szczególnie w zgłoskach z akcentem głównym. Wy- 
tworzenie się takich stosunków możliwe jest jedynie przy silnym, 
wybitnie ekspiratorycznym akcencie, który, skupiając maximum 
energji wydechowej na zgłoskach akcentowanych z udziałem bez- 
pośrednio przedakcentowych, powoduje przez to ich wzdłużenie, 
a równocześnie zarówno iloczasową jak i artykulacyjną redukcję 
innych zgłosek. Silny akcent o wybitnym typie ekspiratorycznym 
z reguły wyklucza istnienie subtelniej szych różnic tonicznych 
w obrębie poszczególnych zgłosek i doprowadza do pewnego uje- 
dnostajnienia w intonacji zgłosek zależnie od ich położenia w sto- 
sunku do miejsca akcentu głównego. Widać to w języku ro- 
syjskim, gdzie zgłoski akcentowane wymawiane są na ogół w to- 
nie wyższym od innych ^j (z tendencją do podwyższania w obrębie 
zgłoski). Tak samo prawdopodobnie było i w języku połabskim: 
silna redukcja wszystkich zgłosek z w^^jątkiem akcentowanych 
i bezpośrednio przedakcentowych dowodzi, że akcent miał wybitny 
charakter ekspiratoryczn}- i znaczną siłę wydechu, czemu towa- 
rzyszył zapewne zupełny zanik różnic intonacyjnych między zgło- 
skami. Okoliczność ta ułatwiła wiele analogicznych wyrównań 
akcentowych, z których jedno omówiliśmy wyżej (str. 77 — 8). Prze- 
niesienie akcentu na ostatnią zgłoskę pierwotnie akutowaną w nom. 
sing. tematów na *-a jak korvó sldmó na wzór przypadków zale- 
żnych, w których było uzasadnione pierwotną cyrkumfleksową in- 
tonacją zgłoski ostatniej, trudne byłoby do przeprowadzenia, gdyby 
różnica intonacyjna między zgłoską końcową w nom. sing. i w in- 
nych przypadkach jeszcze była istniała; raczej trzeba przypuszczać, 



*) O^epK-L (J)H3io.ioriH c^iaBiracKOH pi^ni § 227. 
«) Por. Broch 1. c. § 248. 



JkKCBMT P0ŁAB8KI A SŁOTTBIISKI 81 

ie nastąpiło to dopiero po zupełnym zatarciu różnic intonacyjnych 
między pos/czególnemi zgłoskami w języku połabskim *). 

§ 4. O akcencie słoweńskim pisano stosunkowo dość dużo. 
Literatura ta ogranicza się jednak prawie wyłącznie do akcentu 
języka literackiego i ma charakter jednostronny, uwzględnia bo- 
wiem przedewszystkiem różnice intonacyjne^ które w słoweńakim 
wiążą się z przerzucaniem akcentu z pierwotnego miejsca na na- 
stępną zgłoskę, kwestję zaś cofania akcentu ku początkowi wyrazu 
pozostawia przytem na boku. Dla naszych celów obie te kwestje 
mają znaczenie równe, druga może nawet większe, ponieważ cofa- 
nie akcentu jest w słoweńskim zjawiskiem niewątpliwie starszym 
od przerzucania na następną zgłoskę i jako takie ma dla porówna- 
nia z połabskim większą wartość. Przegląd starszej literatury doty- 
czącej akcentu słoweńskiego znaleźć można w książce Brandta'). 
Z wymienionych tam prac trwalsze znaczenie ma rozprawa St. 
Skrabca „O glasu in naglasu nasega knjiźnega jezika" •) i M. 
ValjaTca „Prinos k naglasku u (novo)slovenskom jeziku" *). 
Stosunek akcentu słoweńskiego do prasłowiańskiego ogólnie scha- 
rakteryzował Brandt (1. c), który stwierdził w języku sło- 
weńskim: 

1) Cofanie akcentu o jedną zgłoskę przedewszystkiem u da- 
wnych oksytonów z końcową zgłoską otwartą, rzadziej u paroksy- 
tonów. Zjawisko to ma, jego zdaniem, charakter fakultatywny, 
a nadto zachodzą pod tym względem znaczne różnice między po- 
flzczególnemi gwarami (str. 91 — 2). 

2) Przerzucanie akcentu z pierwotnego miejsca na zgłoskę 
następną w szeregu form imiennych. Zjawiska tego Brandt ściśle 



^) W przedstawieniu akcentuacji połabskiej ograniczyłem się tutaj 
wyłącznie do rzeczowników, a pominąłem inne części mowy, ponieważ 
u nich stosunki te są dużo bardziej skomplikowane wskutek działania 
rozmaitych drugorzędnych czynników. Szczegółowy obraz połabskiego sy- 
iterau akcentuacyjnego oparty na zupełnym wyczerpaniu materjałn za- 
wartego w zabytkach podam w swojej „Gramatyce języka połabskiego", 
której druk niebawem się rozpocznie. 

') HanepTanie ciannHCKOH aKącHTOJioriH, str. 85 sqq. 

*) Programm des k. k. Gymnasinms zu Rudolfswerth (NoTome- 
ito). 1870. 

*) Rad 43, str. 1 3qq. 

Shłdja nad ak««ntem slewiańckia*. ( 



82 T. lbhr: studja nad akcemtkm słowiańskim 

objaśnić nie umie. przypuszcza jednak działanie analogji morfolo- 
gicznej (str. 92 — 6). 

Pewniejszej podstawy dla ściślejszego ujęcia tych zjawisk 
dostarczył M. Valjavec w pracy p. t. „Glavne tocke o naglasu 
knjiźeme slovenstine" ^). Szczególnie co do drugiego punktu wy- 
kazał on w sposób niepozostawiający wątpliwości, że przerzucanie 
akcentu na następną zgłoskę zależy od intonacji zgłoski pierwo- 
tnie akcentowanej: zachodzi mianowicie tylko przy intonacji cyr- 
kumfleksowej, przv akutowej zaś akcent pozostaje na dawnym 
miejscu (1. c. str. 191 — 207). Co do cofania akcentu ku początkowi 
wyrazu, to Valjavec właściwie kwestji tej naprzód nie posu- 
nął, stwierdził tylko, że cofanie zachodziło jedynie przy akutowej 
intonacji pierwotnej zgłoski akcentowanej, co jest oczywiście okr«- 
śleniem zbyt ogólnikowym. 

Akcentuacja gwar słoweńskich uwzględniana b3^ła dotąd tylko 
przygodnie. Jedyną specjalnie akcentowi gwarowemu poświęconą 
pracą jest rozprawa J. Grafenauera „Zum Accente im Gail- 
talerdialekte" *). Pozatem wyczerpujące przedstawienie akcentuacji 
znajdujemy w pracach djalektologicznych Baudouina de Cour- 
tenay „OntiT (|)0HeTHKn pa3bHHCKHx rosopoB" ') i „Boxiihcko- 
nocancKin roBop" *). Pewnych wiadomości zaczerpnąć także można 
z innych opracowań gwarowych, których tu osobno wymieniać 
niema potrzeby. 

Na podstawie materjału zawartego w tych wszystkich pra- 
cach stwierdzić trzeba, że stosunek miejsca akcentu słoweńskiego 
do prasłowiańskiego charakteryzuje się podobnie jak w języku 
połabskim dwoma różnemi chronologicznie procesami : starszym, 
cofaniem akcentu ze zgłosek końcowych o jedną zgłoskę ku po- 
czątkowi wyrazu, i nowszym, przerzucaniem akcentu z miejsca 
pierwotnego na następną zgłoskę. Wniosek ten pokrywa się, ogó- 
łem biorąc, z poglądami wypowiedzianemi przez Brandta i Va- 
ljavca, wymaga tylko bliższego sprecyzowania warunków, w ja- 



^) Rad 132 (r. 1897). str. 116—213. 
') JA XXVII (1905) 196—228. 
') BapmaBa-IIeTep6ypr 1875, str. 66 — 82. 
*) Otictłi o aaHariHKi. no astiKOBt/i.-tHiio bi* Terenie 1872-3 rr. 
Btin. I. KaaaHŁ 1876, str. 77—89. 



AKCBNT FOŁABBKl A BŁOWKi^BKl 83 

kich się te zjawiska odbywały. Dotyczy to szczególnie pierw- 
szego pi*ocesu, który Valjavec potraktował zbyt pobieżnie, cho- 
ciaż materjał zawarty w jego pracy pozwalał na znacznie ściślej- 
sze ujęcie. 

§ 5. I. Język literacki słoweński oparty na gwarach dolnej 
i środkowej Krainy przeprowadził konsekwentnie cofnięcie akcentu 
ze zgłosek końcowych z wyjątkiem szeregu form, które dadzą się 
ująć w następujące kategorje: 

1) Akcent utrzymał się na ostatniej zgłosce otwartej, jeśli 
zgłoska ta wykazuje w słoweńskim i czakawskim ^) (niekiedy tylko 
w czakawskim) akcent długi rosnący ', który dowodzi, że w od- 
nośnych pozycjach zachodziła intonacja nowoakutowa. czy to bę- 
dąca wynikiem kontrakcji pierwotnych dwu zgłosek, czy też za- 
leżna od jakichś przyczyn, których dotąd nie udało się należycie 
wyjaśnić'^). Należą tu formy: gen. sing. tematów na *-a *-ja: gor^ 
zetnlję^ czak. goi-^ zemlji llhe; instr. sing. tematów na * a *-ja: góro 
zemijó, por. czak. zenun gorun lub zenu dusu^)\ instr. plur. tema- 
tów na *-o: z bogi z grohi, oraz na *-i *-u: nocml sitimi', nom. sing. 
ntr. z sufiksem *-bje: harje klasje fitjh smetje, djai. evętję snętję ve- 
selę*), czak. żeli kameni voći pice i t. p.; nom. sing, ntr. z sufiksem 
-ttvb : ludstvd mośtvó zenstvd, djal. gospodstvó mośtvó*), czak. bozan- 
$tvó trdjstvu^)\ o. os. sing. i 3. plur. słów ki. IV: lovi lovę, leti letę, 
czak. żeli leti, lete love; 3. os. plur. słów ki. I: pekó pojg berę, czak. 
pekil beru. Zmiana akcentu ' na ' w niektórych formach słoweń- 
skich jest niewątpliwie drugorzędna, jak dowodzą oboczne formy 
djalektyczne z '. 

2) Akcent utrzymał się na zgłosce końcowej, która wskutek 
zaniku półgłosek *« *6 stała się zamkniętą. Należą tu formy: nomin. 
sing. masc. z sufiksem *-ach: koldc kovdc] ^-ak%\ cudak jundk\ * arjb: 
glavdr gospoddr] *■ ast: mejds velikds\ *-ik%\ malik dołznik\ *-yrjh: pasłir 



1) Por. Belić Hsb XIV 2, str. 181 sqq. 

'*) Por. Leski en Sb.-kr. Gram. §§ 340 sqq. 

») Tentor JA XXX 146. 

*) Rad 132, str. 211. 

^) Skrabec przypuszcza tu kontaminację sufiksów "-bstvo 
i *-bsłvhje=^ *-bstvoje=^*-słvd (por. Rad. 132, str. 211). Tak samo 
Belid Pl3B XIV 2. 192. 

6* 



84 T. lkhk: sruDjA nad akchntem słowiańskim 

kosir] *-yljh: mełil vresłil; *-ysi>: golls kostis\ *-ug^: vlacug\ *-uxi: lęńuh 
lopuh'^ ^'-ukh: klohuk hajduk; *-uljb: mrakiil; *-urb: kotur\ *-av?i: rokdv\ 
bezkońcówkowe formy gen. plur. jak iiehęs usłs omil resit otręk; 
formy gen. plur. zakończone na *-ou«: bobcv kolcv sokoiov bogQV dargv\ 
formy loc. plur. na *-exh : pri bobeh v zobeh v krtUh; formy part. 
praes. act.: mogęc beręć pekcc; formy nem. sg. masc. part. praet. 
pass.: drzdn raviidn spostovdn\ nom. sing. masc. rzeczowników jak: 
konóp otrdk otróv zivót, rzeczowników z sufiksem *-bCb: kupie 
mrtvbc, ^-zkz {*-bkz): cveibk bręzik, *-zh: kbbU pbkbl, *-zrz: ćbbir, ^-bH: 
hrbbt śbpU'^ przymiotniki z sufiksami "^-em: crlen 7-unie/i, part. praet. 
pass. słów. kł. I. i IV.: greben pećen kroplen^ *-ok%: globók Śirdk 
iHsók, *-zk^: hgik krępik, *-zvh: mrtbv. *-bm: dołzln mraćm, *-zh: 
svętbł i t. p. 

Gdyby to dotyczyło tylko wymienionych form, to możnaby 
zachowanie akcentu także w tej kategorji przypisać powstaniu 
w odnośnych pozycjach intonacji nowoakutowej, która w części 
tych form — o ile zawierały samogłoskę pierwotnie długą — jest 
widoczna w słoweńskim tak samo jak w czakawskim; u tych, 
które zawierały samogłoskę pierwotnie krótką, mamy wprawdzie 
w słoweń. akcent krótki ' tak samo jak i w czak. ", jednakowoż 
można przyjąć za pewne, że wobec identycznych warunków (co- 
fanie akcentu z pierwotnego wygłosowego -i -i: por. dubok dubokd, 
r. kupech kupca i t. p.) także tutaj zachodziła zmiana intonacji iden- 
tyczna w zasadzie z metatonją widoczną w formach długowoka- 
licznych 1). Jeduakże zachowanie akcentu na zgłosce końcowej nie 
ogranicza się tylko do form, w których były warunki dla tego 
typu metatonji, ale obejmuje także wyrazy jak: bratan glavan gra- 
jan Novlan^ modras razdras, pęgat skrzat, crvic cvętic otrocic. pijan 
bogai rogat, celustav igrav, hzńw iskrw. złożenia prefiksalne jak: 
zapad obraz razbeg dopis dogled zahod zadah bogotaj golobrad son- 
cokret bosopU, formy praet. sing. masc: imeł pobił żarli dbhnlł shhnił 
divjał igrał darovał, 2. sing. imper. słów pochodnych ki. III: igrał 
sedlaj veldj i t. p. Wyrazy te (pierwotne barytona: por. czak. bra- 
tan bratana, ćrvić crvica^ obraz obrazu, potok potoku, bogata laznwa, 
dahnula igrała darovala i t. p.) nie miały warunków do takiej me- 
tatonji jak poprzednie, toteż ani w słoweń. ani w czakawskim za- 



1) Wykazał to Van Wijk JA XXXVI 336. 



AKOBMT POŁABSKI A BŁOWEŃiEI 85 

równo u pni krótko- jak i długowokalicznych żadnych jej óladów 
uie widać. Wprawdzie V.an Wijk^) na podstawie faktu, że 
w prasłow. złożeniach prefiksalnych z pniami o samogłosce piennej 
cyrkumflektowanej, o ile akcent się nie cofnął ua prefiks, następo- 
wała zmiana intonacji widoczna w formach ros. vórot \\ povorót, djal 
urtjik pokóij pokóis i t. p. '), stara się dowieść, że każda niepocząt- 
kowa cyrkumflektowana zgłoska, o ile akcent się z niej nie cofnął, 
zmieniała intonację cyrkumflektowana na (nowo)akutową. Fakt ten 
jednak nie może tu mieć dla nas znaczenia z tego powodu, że 
zmieniona intonacja zgłoski piennej w takich złożeniach prefiksal- 
nych, zdaje się, niczym się nie różniła od pierwotnej akutowej: 
przynajmniej różnicy takiej nie widać ani w słoweń.. ani w cza- 
kawskim, a sama wielkoruszczyzna tu nie wystarcza. Van Wijk 
widzi dowód istnienia takiej różnicy w czeskim skróceniu pierwo- 
tnie długich samogłosek pień ny eh w złożeniach jak: zakup zdkus 
zbeh zvrat i t. p., podczas gdy samogłoski długie pod pierwotnym 
akcentem przy intonacji akutowej (i nowoakutowej) utrzymały się 
w czeskim jako długość. Zjawisko to łatwo jednak tym objaśnić, 
że w czeskim z dwu prasłow. typów złożeń: z akcentem napienuym 
i prefiksalnym, które we wszystkich językach się mieszają, uogól- 
niono typ drugi i tym sposobem skrócenie samogłoski piennej jest 
normalnym czeskim skróceniem w pozycji poakcentowej. 

Wedle wszelkiego zatem prawdopodobieństwa w epoce, kiedy 
przeprowadzono zmiany intonacyjne objęte ogólnym mianem pra- 
słow. metatonji, intonacje zgłosek akcentowanych w formach: 
jak *pokósz *bratdn "^igrdh *pismó *golvd "rąkd niczym się od 
siebie nie różniły. Jeśli tedy w słoweńskim pierwsze z nich za- 
chowały akcent na ostatniej zgłosce: pokos brałctn igrała a drugie 
cofnęły: pismc gldva ręka, to różnica ta nie może zależeć od zmian 
należących do zakresu prasłow. metatonji, ale stać musi w związku 
z odmienną konfiguracją zgłosek końcowych w tych dwu grupach 
wyrazów. Mianowicie podczas gdy w drugiej zgłoska wygłosowa 
akcentowana była pierwotnie otwartą i taką pozostała bez żadnej 
zmiany, w pierwszej zgłoska akcentowa stała się zamkniętą wsku- 
tek zaniku końcowej półgłoski. Wiadomo, że zanik ten nastąpił 



1) JA XXXVI 352—365. 

>) Por. Szachmatow IIsb XVIII 4, sir. 173 sąą. 



86 T. ŁKHR: rrUDJA mad AKCBNTBM SŁOWIAAflCIH 

już na gruncie odrębnych języków słowiańskich i wszędzie prawie 
wywołał pewne zmiany intonacyjne -iloczaso we ^ które wyraźnie 
widoczne są na gruncie (pol8ko)-pomorskim. gdzie samogłoski w od- 
nośnych pozycjach zrównały się pod względem iloczasu i intonacji 
zupełnie z dawnemi długościami nowoakutowemi i), po części także 
w czeskim *'') i s. -chorwackim ^). Należy zatem przypuszczać, że 
podobne zmiany musiały zachodzić też w słoweńskim i one spo- 
wodowały zachowanie akcentu na końcowych zgłoskach zamknię- 
tych także w tych wypadkach, w których niemożna stwierdzić 
imian należących do zakresu prasłow. metatonji. 

3) Akcent utrzymał się na końcowej zgłosce otwartej, jeśli 
w poprzedzającej zgłosce była pierwotnie półgłoska « lub b. Należą 
tu formy: nom. Bg. ntr. stbbló dhnb słbkld bbdno, przypadki zależne 
masc. jak bbS: bbća bbz: bbzd dbz: dbza scbp: scbpa Trsf: Trsła, nom. 
ging. fem. dbska hza stbza sbłzu igła (^=*jbgla) igra (^^*jbgra)^ pierwo- 
tnie więcej niż dwuzgłoskowe formy jak: govnd godovnd sukno, dbtice 
hlazce jedrce sćbpce, drużba sluzba, adiect. fem. hhka krępka mrtva 
dołzna tvętla, przypadki zależne rzeczowników z sufiksem *-bCb: 
kupca mrłvbca, -bce: blazca sukbuca. -bkb (-*bkh): bręzka cvdka, *-bU 
hrbta sbpta, ^-dz: kbbla pbkla, *-%ro: cbbra, formy 2. os. sing. imper. jak 
Macnl zatni i t. p. Utrzymanie akcentu na ostatniej zgłosce w tych 
formach przypisać trzeba temu, że półgłoska, która w pewnym za- 
kresie utrzymała się w słoweńskim po dziś dzień, miała za małą 
siłę wydechową, aby móc utrzymać na sobie akcent. Dowodzi tego 
fakt, że nawet w formach takich jak: bbt: bbta bbz: bbza^ w których, 
jak widać z ros. boh: bota hozz: bóza. akcent padał pierwotnie na 
półgłoskę, przeprowadzono przesunięcie go na zgłoskę o większej 
pełni głosowej. Że jednako potraktowano przy tym formy dwu- 
zgłoskowe, które półgłoskę po dziś dzień zachowały, i formy wię- 
cej niż dwuzgłoskowe, które ją zatraciły, tłumaczy się tym, że za- 
nik półgłoski jest w słoweńskim wogóle zjawiskiem stosunkowo 
niedawnym, jak wskazuje częściowe zachowanie półgłosek także 
w więcej zgłoskowych formach przy zbiegu spółgłoskowym jak: 
inrtvbea ighca igrbca i t. p. 



1) Por. Rozwadowski Encykl. pol. II 309, 328 Bqq. 
») Por. Yondrak Vergl. Slav. Gram. I 216. 
») Lee ki en Sb.-kr. Gram. § 233. 



AEOHMT P0ŁAB8KI A tłt.0WBŃ8KI 87 

4) Ostatnią wreszcie grupę, jaka zachowaia pierwotną okay- 
tonezę w języku literackim słoweńskim, stanowią formy, które tru- 
dno podciągnąć pod jakąś ogólną zasadę. Należą tu: formy gen. 
i dat. sing. zaimków: tnene tehl seH, meril tebl sebi, tęga tsega ńega, 
temu vsemu nemu (a także zaimkowej deklinacji przymiotników 
tnrtvega mrtvemu), formy 1. i 2. os. dualis i plur. słów ki. IV. jak: 
lełiva lełive letita letUe letimo lełiie, 2. os. sing. imper. słów ki. IV. 
jak: cędi deli sadi ućt. oraz nom. sing. ntr. na *ę : golohh otroch 
scenę gose zrebe i t. p. Z tych form niektóre kategorje uważać 
trzeba za rezultat jakichś, niez&wsze łatwych do ujęcia, wyró- 
wnań analogicznych : tak u słów ki. IV. w praes. ustalono we 
wszystkich formach okaytonezę : lełim letis leti Utmi lełita letimo 
letite lełe, w sing. imper. akcent utrzymał się na -t może pod wpły- 
wem dalszych form, które również akcentują i: leiiva letita letimo 
letite, a może zachodziła tu podobnie jak w pomorskim (por. rect- 
mja, pjisd-mjd) drugorzędna zmiana intonacji zależnie od położenia 
w zdaniu (połączenia z enklitykami) i); nom. sing. ntr. na *-ę za- 
chował akcent na e może pod wpływem przypadków zależnych 
golobęta zrebęta. Oksytouowane zaś formy zaimkowe mene ment 
i t. d. są zapewni szczątkami dawniejszego stanu, który wyraźnie 
zachował się w niektórych djalektach słoweńskich, jakie nie weszły 
w skład języka literackiego. 

§ 6. Na podstawie roztrząsań w poprzednim rozdziale doszli- 
śmy do wniosku, że pominąwszy nieliczne wypadki pochodzenia 
prawdopodobnie niefonetycznego, pierwotna oksytoneza utrzymała 
się w literackim języku słoweńskim: 1. jeśli zgłoska końcowa wy- 
kazuje starszą (wskutek prasłow. metatonji) lub nowszą (wskutek 
zaniku półgłosek lub wskutek kontrakcji) zmianę pierwotnej into- 
nacji; 2. jeśli w zgłosce przedakcentowej była pierwotnie pół- 
głoska (wszystko jedno, czy się do dziś utrzymała, czy zanikła). 
Dodać tu jeszcze należy, że tendencja do cofania akcentu zyskuje 
w słoweńskim ustawicznie na sile i ogarnia w znacznym stopniu 
także powyższe kategorje oksytoniczne. Z obfitych zestawień Va- 
ljavca (szczególnie na str. 178—180) wynika, że właściwie niema 
takiej kategorji wyrazów, któraby stale zachowywała akcent na 
ostatniej zgłosce: każda prawie forma może fakultatywnie pojawiać 



1) Por. wyżej II § 3 B 3. 



S8 T. lehr: ^tudja mad akcbmtbm słowiańskim 

się z akcentem cofniętym. Chwiejność ta dowodzi, że zachowywa- 
nie oksytonezy jest w słoweńskim poniekąd objawem szczątkowym; 
po części zaś objaśnia się tym, że chodzi tu o akcent języka lite- 
rackiego warstw wykształconych, który z konieczności opierać się 
musi na pewnej mieszaninie gwarowej. Gwary zaś dolnej i środ- 
kowej Krainy, z których wyrosła „knjizna sloyenstina", z pewno- 
ścią nie przedstawiają w zakresie akcentu obrazu jednolitego. 

Z innych gwar słoweńskich, o których akcentuacji posiadamy 
jakie takie wiadomości, jedynie, zdaje się, gwara miejscowości 
Cirkno (Kirchheim) w Goryckim zgadza się pod względem co- 
fania akcentu dokładnie z językiem literackim, o ile sądzić mo- 
żna według zapisek Baudouina de Courtenay^). W poda- 
nym tam słowniku tej gwary nie spotyka się ani jednego przy- 
kładu oksytonezy. któryby nie odpowiadał zasadom panującym co 
do jej zachowania w języku literackim. Inne gwary przeprowa- 
dziły cofnięcie akcentu albo w szerszym albo w węższym zakre- 
sie. Do pierwszych należy gwara miejscowości Brdo w dolinie 
Zilji w Karyntji, której system akcentuacyjny przedstawił wy- 
czerpująco I. Grafenauer (1. c). Przeprowadzono tam cofnięcie 
akcentu zarówno ze zgłosek z intonacją nowoą^utową i ze zgło- 
sek zamkniętych, jako też i ze zgłosek z poprzedzającą półgloską 
(np. gen. sg. gbj-i, dat. plur. gderam, loc. plur. go^a^^ nom. sg. 
hrhdl cetrłsk, gen. sg. hrbta cetrłJca, nom. sg. fem. dbska jbgła 
i t. p.), a zachowano oksytonezę tylko w tych ^'ri-.ićtch, których 
zgłoska końcowa powstała ze stosunkowo niedawnej kontrakcji, 
jak np. instr. sg. fem. g9ró (^= *gorójc). Zresztą we wszystkich 
innych gwarach pierwotna oksytoneza utrzymała się w zakre- 
sie szerszym niż w języku literackim. Mianowicie prócz tych sa- 
mych co tam kategorji, akcent utrzymał się na ostatniej zgłosce 
także we wszystkich takich formach, które zawierają w zgłosce 
przedostatniej (przedakcentowej) prasłow. samogłoski e o. Stan taki 
panuje według opisu Baudouina de Courtenay*) w gwa- 
rach w dorzeczu Bochińskiej Sawy (Wocheiner Sau), w okoli- 
cach jeziora Bochińskiego i Bledzkiego w górnej Krainie. Akcen- 
tuje się tam nietylko: mhtwó (^=*metloją) rokdm (^^rękarm) na 



1) JA VIII 103 sqq., 274 6qq., 432 sqq. 

') Ot^otm o 3aHHTiHX'B no n3hiK0B'i,ji;i,H\jo, str. 77 — 82. 



▲ KCBMT POŁABSKI A sŁOWiCNSKI 89 

gordh (^=*gorax%) sthzh boha (^=*bh%a) tbma, ale także: woda pbró 
(Ł= *pero) hga (^= *tega) tmb (^= *tomu) komii koga Cbga (^= *cega) 
cbmó (^=*ćemu) i t. p. Specjalnie co do gwary Bledu, to poświę- 
cona jej praca BogorodickiegoM przynosi dla akcentu tak 
szczupły materjal, że na jego podstawie trudno cos pewnego orzec; 
jednakże wobec tego, że Grafenauer zanotował we wsi Żiro- 
rnica koło Bledu formę vodd (1. c. str. 198^. trzeba przypuszczać, 
że gwara ta nie odbiega od typu opisanego przez Baudouina de 
Courteuay. Ten sam typ przedstawia również gwara rezjań- 
ska we Włoszech opisana przez Baudouina de Courtenay*). 
W gwarze tej utrzymano konsekwentnie akcent na ostatniej zgłosce, 
jeśli przedostatnia zawiera samogłoskę pierwotnie krótką (1. c. str. 66 
sqq). N. p. gospoda koza nora sastra zana mahla^) dobra hroma 
zalana mohla nasla, gen. sg. boba dazha hozda wola, ntr. sg. ćcelb 
pcekló dobro, visdkd, rcdceno. pumcełlo i t. p. Prócz tego oczywiście 
panuje oksytoneza także we wszystkich tych kategorjach, co w ję- 
zyku literackim. 

Nie ulega wątpliwości, że gwary te przedstawiają co do za- 
chowania oksytonezy typ starszy od języka literackiego, który da- 
wniejszą, żywą w gwarach, zasadę niecofania akcentu na przed- 
akcentową pierwotną krótką ograniczył do wypadków z półgło- 
skami w zgłosce przedakcentowej, a pozatem zachował tylko 
szczątki stanu dawniejszego w postaci oksytonowanych form zaim- 
ków: ntene tebe sebe mml tebl sebl, tęga vsega hega^ temu vs€n>>i nemu. 
Ograniczenie to tłumaczy się oczywiście różnicą co do siły wyde- 
chu, jaka zachodziła między półgłoskami a e o: przy wzmożonej 
tendencji do cofania akcentu, prędzej przeprowadzono cofnięcie na 
pełniejszą zgłoskę przedakcentową zawierającą e o niż na z 6, co 
dopiero później w niektórych gwarach nastąpiło (por. Brdo). 



1) /],ia^eKTOJ[orHHecKia saMiTKH. Btin. VL Kt ciobchckoh 
Ąia*ieKTOJioriH. ToBop-Ł B^ie;i,a (Veldes) cpaBHiiTe.iLHo cb roBopoMt 
U,HpKHO (Kirchheim). y^eHŁia aanncKH minep. KasancKaro Yhu- 
eepcHTeTa, 1905, kh. I, str. 24. 

2) Por. wyżej str. 82. 

') Drugorzędnie rozwinęJa się w tej gwarze zasada, że z rzeczo- 
wników żeńskich te tylko zachowują oksytonezę, które oznaczają istoty 
żywe, inne przeciwnie akcent cofają. Nie jest to jednak przeprowadzone 
konsekwentnie. Por. Baudouin I. c. 8tr. 74 — 5. 



90 T. ŁHHB: 8TUUJA MAK AKCBNTUM SŁOWIAŃSKIM 

§ 7. n. Co do przerzucłinia akcentu z pierwotnego miejsca na 
następną zgloakę rzecz przedstawia się znacznie jaśniej niż przy 
cofaniu. Jak wspomniałem wyżej w § 3, Brandt przypuszczał. 
że zjawisko to polega na działaniu analogji morfologicznej. Po- 
wodem tego błędnego ujęcia był bardzo niedostateczny materjał, 
jakim rozporządzał. Valjavec (1. c, 191 sqq) wykazał w spo- 
sób nie budzący żadnych wątpliwości, że słoweńskie przerzuca- 
nie akcentu na następną zgłoskę zachodzi tylko w wypadkach, 
w których zgłoska pierwotnie akcentowana miała intonację cyr- 
kumfleksową. Zebranego przezeń nader obfitego materjału powta- 
rzać tu niema celu, bo rzecz jest zupełnie jasna i od czasu 
ogłoszenia pracy Valjavca (1897) nikt o niej nie wątpił. Do- 
piero w ostatnich czasach Fr. Sedlacek w swej książce p. t. 
„PfizYuk podstatnych jmen v jazycich sloyanskych" ^) powró- 
cił do dawniejszego ujęcia Brandta, twierdząc, że przerzucanie 
akcentu w słoweń. nie jest fonet3'Czne, ale polega na uogólnieniu 
odziedziczonych z prasłow. oboczności akcentowych (str. 186 — 7). 
Autor bliżej swego twierdzenia nie uzasadnia, przytacza tylko 
formy nom. plur. sldpi (obok slapje), instr. plur. Mldpi (obok 
alapmf), gen. plur. mdstov i instr. plur. mosti. które jego zdaniem 
byłyby niemożliwe^ gdyby przerzucanie akcentu miało charakter 
fonetyczny. Zapomina przytem, że przytoczone formy mają wła- 
śnie akcent cofnięty z ostatniej zgłoski, chociaż nieco dalej, w in- 
nym wprawdzie związku, sam przytacza formy gen. plur. niosłóv, 
dat. mostom, loc. mostek i objaśnia, że formy oboczne mdstov mostom 
móstih polegają ua analogji do nom sing. most. Wobec takich „do- 
wodów" twi»rdzenie Sedlaćka w niczym nie może zachwiać da- 
wniejszego uogólnienia Valjavca, które wogóle żadnych powa- 
żnych wątpliwości nie nasuwa. 

Przerzucanie akcentu ze zgłoski cyrkumflektowanej na na- 
stępną nie jest zjawiskiem ogólno-słoweńskim. Wiedział o tym już 
Valjavec, któr}^ przytoczył za L. Pin tarem-) fakt, że w na- 
rzeczu poljańskim w Krainie akcentuje się most: mostu, grad: gradu, 
gos: gbsi, m^den, mócan i t. p., co uważa on za stadjum przejściowe 



1) Praga 1914, str. 187. 

') Slovarski in besedoslovni paberki. Letopis Matice «łovenske 
1895, str. 1—62 (por. str. 1—2 i Rad 132, str. 192—3]. 



AKCRMT POŁABSKI A 8Ł0WBMSKI 91 

do literackiego mostu gradu gosi meden mocdn ^). Tak samo gwara 
ziljańska w Karyntji akcentuje stale kók9Ś ókó i t. p. zamiait 
liter, kokds oko^). Przerzucania akcentu niema też w gwarze re- 
zjańskiej opisanej przez Baudouina de Courtenay: por. 
formy jak acc. sing. femin. gldwo brddo róko duśo odpowiadające 
liter, słoweń. glavd hrado rokó dusó, s.-ch. gldvu ruku dusu hrddn, 
ro8. gółovu bórodu ruku dusu i t. p. Nie może ulegać wątpliwości, 
że w tych gwarach zachował się stan dawniejszy niż w języku 
literackim; przypuszczenie odwrotne byłoby zupełnie metodycz- 
nie nieuzasadnione wobec tego, że te same gwary, o ile chodzi 
o utrzymanie pierwotnego akcentu na ostatniej zgłosce, przedsta- 
wiają przeważnie stosunki o wiele starsze niż język literacki. 
Wynika z tego, że przerzucanie akcentu ze zgłoski cyrkuraflekto- 
wanej na następną jest zjawiskiem stosunkowo nowym^ które 
dotychczas nawet nie zdążyło objąć całego obszaru językowego 
słoweńskiego. 

§ 8. Jeśli teraz porównamy rozwój akcentuacji połabskiej 
i słoweńskiej, to stwierdzić musimy, że oba systemy wykazują wy- 
raźne podobieństwo tendencji rozwojowych^ polegające na tym, że 
oba przeprowadziły: 1. w dawniejszych czasach cofnięcie akcentu 
ze zgłosek końcowych na przedostatnie i 2. w nowszych czasach 
przerzucanie akcentu z pierwotnego miejsca na następną zgłoskę. 
Jednakowoż zakres i warunki w jakich te zmiany przeprowadzono 
były w obu językach zupełnie różne. 

Cofanie akcentu ze zgłosek końcowych zależy w słoweńskim 
w pierwszym rzędzie od tego, czy w odnośnej zgłosce nie zaszła 
jaka drugorzędna (prasłow. lub późniejsza) zmiana intonacyjna, 
a dopiero, jeśli takiej zmiany nie było, wchodzi w grę iloczaa 
(pełnia głosowa) zgłoski poprzedzającej. W połabskim stosunki into- 
nacyjne pierwotnie akcentowanej zgłoski końcowej żadnej roli nie 
grały, a cofanie akcentu zależało wyłącznie od iloczasu (pełni gło- 
sowej) przedakcentowej części wyrazu. W słoweńskim przy prze- 



*) Przeciwnie Sedlacek zgodnie ze swoją teorją uważa te przy- 
kłady za dowód, że w narzeczu poljańskim „se pfizvuk posunul k po- 
datku V mife mnohem vetśi" niż w słoweńszczyznie literackiej, a więc 
sądzi, że jest to «tan późniejszy, nowszy! (por. I. c. etr. 17 — 8). 

») Por. Grafenauer 1. c. str 223—4. 



92 T. lbhr: studja nad akcentbm słowiańskim 

rzucaniu akcentu z pierwotnego miejsca na następną zgłoskę de- 
cydującą byJa okoliczDOŚć. jaką intonację miała zgłoska pierwo- 
tnie akcentowana, a intonacja zgłoski poakcentowej nie miała ża- 
dnego znaczenia. Przeciwnie w połabskim przerzucanie akcentu 
zależało wyłącznie od intonacji zgłoski poakcentowej, & jakość in- 
tonacji zgłoski pierwotnie akcentowanej żadnej roli nie odgrywała. 

Ostatecznie więc jedynym stycznym punktem okazuje się 
zależność cofania akcentu ze zgłosek końcowych od iloczasu (pełni 
głosowej) przedakcentowej części wyrazu, która, choć w różnym 
stopniu i zakresie, da się stwierdzić w obu językach. Zależność ta 
wynika jednak z warunków ogólno-antropofonicznych, które wy- 
jaśniliśmy wyżej w § 3 I, nie może więc służyć za dowód iito- 
tnej wspólności rozwojowej. 

Wobec tego. jeśli chodzi o określenie stosunku akcentuacji 
połabskiej do słoweńskiej, to można co najwyżej powiedzieć, że 
między obu systemami zachodzi pewien paralelizm, polegający na 
podobieństwie tendencji, ale o jakiejś wspólności rozwojowej mowy 
być nie może. Trzeba więc przyznać słuszność obserwacji Brandta, 
który, jak to na wstępie wspomnieliśmy, widział tylko „saM-Łna- 
TOtiŁHoe cxo;i,CTBo" między akcentuacją połabską i słoweńską. 



PRACE KOMISJI JĘZYKOWEJ AKADEMJI UMIEJĘTNOŚCI 
W KRAKOWIE NR. 2. 



EDWARD KLICH 



MRZECZE WSI BORKI NIZIŃSKIE 



W KRAKOWIE 

NAKŁADEM AKADEMJI UMIEJĘTNOŚCI 

SKŁAD GŁÓWNY W KSIĘGARNI G. GEBETHNERA I SP. W KRAKOWIE 

GEBETHNERA I WOLFFA W WARSZAWIE 

1919 



Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego pod zarządem J. Filipowskiego- 



SPIS RZECZY. 



P' 



str. 

Słowo wstępne 1 

I. Fonetyka * 

A. Samogfłoski 4 

o 4 

a t. IW. pochylone 4 

e 9 

e t. aw. pochylone 11 

o 12 

oN 13 

o t. zw. pochylone 14 

u 15 

y ló 

i 16 

samogłoski w naglosie ... 16 

„ nosowe 18 

*Q 18 

*e 18 

B. Spółgłoski 20 

spółgłoski wargowe 20 

y w pierwotnej grupie *^ . 20 

spółgłoski płynne 21 

*ł 21 

luźne fakty do *ł i I . . . . 23 

r 24 

*r 24 

ipółgłoski nosowe 25 

m 25 

n 25 

ń 26 



str. 

spółgłoski przedniojczykowe . 26 

zwarte 26 

spiranty i afrykaty 26 

szereg ś ź ć ^ 29 

spółgłoski tylnojęzykowe . . 29 

k, y 29 

X . . 80 

asymilacje spirantów i afrykat 

co do palatalnoBci .... 31 

asymilacje co do dźwięczności 33 

dysymilacje *) 33 

uproszczenie grup spółgł. . . 33 

nowa spółgłoska 35 

skracanie długich spółgłosek 35 

asymilacje zgłoskowe .... 36 

dysymilacje zgłoskowe ... 36 

metateia 36 

alternacja dźwięcina || głucha 36 

Fonetyka międzywyrazowa 37 

udiwięcznianie wygłosu ... 37 

dysymilacja międzywyrazowa 37 

upraszczanie grup 37 

II. Morfologia 38 

Rzeczownik 38 

odmiana żeńska 38 

odmiana męska 39 

odmiana nijaka 41 

Zaimki 42 

Przymiotniki 44 



') oanaczone przez pomyłkę jako 'zgłoskowe'. 



str. 

Liczebniki 45 

Słowo 46 

końcówki 46 

praeteritnm 46 

conditionalii 48 

futoram 48 

imperatirus 48 

participinm praes. act. . . < 49 

infinitivu8 49 

konjugacja pierwsza .... 49 

„ druga 50 



str. 

koDJngfacja trsecia 51 

„ czwarta 53 

„ piąta 54 

, bezspójkowa ... 54 

Słownik 56 

NaEwi8ka...oiób 101 

Nazwy topograficzne . . . 102 

Dodatek 103 

I. Wyrazy z Wolicy ad Dębica 103 

11. „ z Brzozowej ad Zassów 106 

Omyłki 108 



w ciągu roku szkolnego 1908/9 zajęty w gimnazjum w Dę- 
bicy, parę tygodni przed ferjami powziąłem myśl zbadania oko- 
licznych gwar ludowych za pośrednictwem uczniów, przeważnie 
synów kmiecych z okolicy. Pomiędzy innymi zwrócił moją uwagę 
Roman Dydo. podówczas uczeń klasy VI, który jeszcze twardo 
swoją gwarę posiadał, dobrze sobie zdawał sprawę z jej właściwości 
fonetycznych, łatwo zrozumiał konieczność użycia dla ich wyraże- 
nia osobnego alfabetu, umiał go nieźle w potrzebie użyć, przytem 
dobrze się jeszcze orjentował w realiach kultury wiejskiej, co jest 
rzecz ważna dla słownika. Tym uczniem się specjalnie zająłem, 
postanowiłem przez niego poznać gwarę rodzinnej jego wioski 
Borków Nizińskich, odległych o 5 kim. od parafji w Gawłuszowi- 
cach pow. mieleckiego. Wedle moich wskazówek dostarczał mi D. 
serjami wyrazów i zwrotów, zapisując je możliwie fonetycznie. 
Materjał ten z nim wyraz po wyrazie przechodziłem, ustalając wy- 
mowę, formy i ewentualnie znaczenie. Na tych posiedzeniach inne 
jeszcze, nastręczające się wyrazy i formy z niego wydobywałem, 
sam je już zapisując. Wymowę, formy i znaczenia wyrazów kon- 
trolowałem przez badanie innych uczniów z tych samych okolic, 
a przygodnie także przez rodziców uczniów, odwiedzających swoich 
synów. 

Rok szkolny się skończył, Dębicę opuściłem, nie dokończyw- 
szy pracy, i dlatego ją odłożyłem. Po latach, już czasu wojny wy- 
dobyłem boreckie zbiory i przyjrzawszy się im, przyszedłem do 
przekonania, że jednak i z tego, co zrobiłem, da się przecież ko- 
rzyść pewną wyciągnąć, że przedewszystkiem da się złożyć wcale 
obfity słowniczek, którym też sporządził. Do słowniczka wypadało 
dodać parę słów o fonetyce gwary. Tych parę słów pod piórem 
rozrosło mi się w kilkadziesiąt stron, nasunęły się uwagi o nie- 
których faktach z morfologji i w ten sposób powstała monograCa 

Narzecze wsi Borki Nizińskie. 1 



EDWARD KLICH 



gwary, niepełna co prawda, wykazująca dla niedostateczności ma- 
terjału dotkliwe luki, ale ostatecznie dająca niezły może ogólny 
obraz narzecza. Więcej tu już o niej mówić nie będę, niech prze- 
mówi sama za siebie. 

Natomiast parę uwag muszę podać o słowniczku. Przede- 
wszystkiera zaznaczam, że nie obejmuje on całego mojego ma- 
terjalu. Zwyczajem, utartym w słowniczkach gwarowych pominąłem 
zasadniczo wyrazy, wspólne gwarze z językiem literackim 
wzgl. dialektem kulturalnym. Do tego, co pozostało, zastosowałem 
zasadę dyferencji, a mianowicie pominąłem znów zasadniczo 
to, co w tej samej formie, postaci fonetycznej i znaczeniu znaj- 
duje się już w „Słowniku gwar polskich" Karłowicza, 
zanotowane w okolicach najbliższych Borkom. Podkreślam okre- 
ślenie „zasadniczo", bo konsekwentnie tej zasady nie przepro- 
wadziłem, gdyż to się nie da zrobić i zresztą także robić tego 
nie chciałem, mając potemu powody, a mianowicie wątpliwości, czy 
słuszna jest zasada dyferencji w stosunku do jęz. literackiego 
wzgl. dial. kulturalnego. Otóż zdaje mi się, że tak nie jest. 
Znaną jest rzeczą, że niejeden wyraz jęz. literackiego wzgl. dial. 
kulturalnego nie odnajduje się w tej lub owej gwarze lub nawet 
nieznany jest gwarom ludowym wogóle. Nie jest rzeczą wiadomą 
zgóry, które mianowicie wyrazy jęz. literackiego wzgl. dial. kul- 
turalnego będą nieznane danej gwarze. Wobec tego należałoby 
publikować w każdym wypadku cały zebrany materjał słowni- 
kowy, właśnie dla ustalenia konkordancji leksykalnych między 
gwarą daną a jęz. literackim wzgl. dial. kulturalnym. Do takiego 
przyszedłem przekonania. Ale w wykonaniu, jak się to często 
dzieje, wybrałem drogę najgortzą, kompromisową, ze względów 
oportunistycznych, o co mniejsza; ale, co gorsze, pokierowałem 
się fantazją w wyborze zatrzymywanych wyrazów, wspólnych 
z jęz. literackim wzgl. dial. kulturalnym: zatrzymywałem te, któ- 
rych obecność w gwarze wydawała mi się dla gwary charaktery- 
styczniejsza. Nieraz także zatrzymywałem jakiś pospolity wyraz 
dla zwrotu, w jakim on występuje, chodziło mi bowiem także 
o to, by w słowniczek wtłoczyć wszystkie dłuższe i krótsze zwroty, 
dostarczone mi przez D. obok luźnych wyrazów, zwroty bowiem 
są drobnemi wprawdzie, ale przecież próbkami ciągłego tekstu. To 
są uwagi natury ogólnej. — Teraz jeszcze kilka uwag szczegółowych* 



NARZECZE Wai BORKI NIZIŃ8KIK 



Więc najpierw zaznaczam, że formułowanie znaczeń pochodzi 
w wielu wypadkach od D., przy czem w tych wypadkach tu i ów- 
dzie zmieniałem tylko nieznacznie jego stylizację. Dalej, że w kilku 
wypadkach, których nie zdążyłem sprawdzić wzgl. je przeoczyłem, 
nie ręczę za wierność znaczenia podanego, co w każdvm wypadku 
OBobno zaznaczam zapomocą pytajnika w nawiasie. Hasła rzeczo- 
wnikowe podaję w formie nom. sg., czasownikowe w formie inf; 
gdzie nie zanotowałem nom. sg. wzgl. inf, tylko jakiś przypadek 
zależny wzgl. inną formę słowną, tam stawiam nom. sg. wzgl. inf. 
rekonstruowane, co zaznaczam gwiazdką. Co do haseł rzeczowni- 
kowych, to przy nom. podaję jeszcze gen. tylko o ile go mam za- 
notowany, wyjąwszy szczególne wypadki, jak np. str. 8 w. 6 o. d. 

Nie podaję osobno objaśnienia znaków, bo tych niewiele, któ- 
rych użyłem, objaśniam w tekście na właściwem miejscu. 

W Dodatku, wydrukowanym na końcu, po słowniczku, po- 
daję garść wyrazów z Wolicy ad Dębica i z Borowej ad Zassów 
pow. pilznieńskiego, zapisanych również przez D. 



1* 



1. Fonetyka. 

A. Samogłoski, 

a. 

a nie różni się od og.-polskiego. Przed i pozostaje bez zmiany 
poza następującemi wypadkami jirzejścia w e: imper, dek deiće, 
delta, ^oddei, podei, ale: spśeddi (my to) i (łńeć na) spseddi. fcorei, 
pśetfcorei, fcoreisi/ ob. fcora, łutei; osobno zaznaczam oboczność: 
greicara, greicary^ greicaruf ob. graicdr. graicara etc. 

a t. zw. pochylone. 

Pierwotne *a występuje w naszej gwarze jako dźwięk odrębny 
od o. a oznaczam go przez d: studńd, lytańiid, do zdpold, bzyiskd 
karcma, mdće, bdć śe, vdy. lysdi, do nds, prdvda. idiecko, łidlepi, pd- 
lyć, pasać, pńdk, gospodds. bogdc, ńebordcek, zygdr, zdmsa^ nagroda, 
Idcego, sdfa etc; jest to coś w rodzaju obniżonego o ze słabą arty- 
kulacją warg, odrębność ta jednak nie jest zbyt wybitna, i D. nie- 
które wyrazy z notorycznem o czy wskutek nieuwagi czy też 
wskutek niewiadomości transkrybował przez d: ba [to pokurd s ta- 
1ćem\ Mdśek, na- i poddlyó, pdćdrek ob. pdćorek, smdlyxa, cdfać. 
NB. W wypadkach: a, iaki mu to vantux uurusf, ca? (w pytaniu, 
zabarwionem silnem zdumieniem lub oburzeniem), a także nieraz 
w partykule nd: nd iuśćik, nd ala f pole, na a pu^eta, nd s krestamy 
na kezby ^o^iua milać, obok bardzo licznych zresztą wypadków 
z no, mamy do czynienia może istotnie z odrębną wymową pier- 
wotnego o. Na odwrót etymol. a oznaczał przez o, np. zdro^ndć śe 
cf. zdrachnąó się SGP, jeżeli to nie *q. 

W położeniu przed u^=ł zrównało się *a z pierwotnem o: 
. Mixou, ńi mou, zuapou, dubou^ muśou, mouem, ;ijćowem; myślouetn, 



NARZECZE WSI BOURI NIZ1N8KIE O 

kanou, s Jeanom, iouuvecka, spruxńouek, po zouokńti (gdzie zresztą u 
nie sprowadza się do*^). X^UP^ (ob. ;caM/3a), kavouek etc. 

Pośredniego dowodu dostarcza kavuu {= kawał), który swoje 
u zawdzięcza tylko możności zrównania proporcjonalnego x: ka- 
tona, jak np. vdćuu: vdćoua. gdzie pierwotne jest o. W związku 
z tern zrozumiałe ou (nie du !) z pierwotnego eu, o czem niżej 
w ustępie o e. 

Co się tyczy grupy ^ciN rzecz, zdaje się, ma się jak nastę- 
puje. Przez wieś przechodzi izofona w kierunku mniej więcej za- 
chodnio-wschodnim; północna część wsi od Młodochowa zachowuje 
odrębność *a w tej grupie czyli ma dN, południowa część zaś od 
Brzyścia zrównała w tej pozycji *a z pierwotnem o, a przejście 
to szerzy się ku północy, oczywiście wśród nowej generacji, 
u dzieci. Izofona wspomniana pokrywa się z drugą, która dzieli 
wieś na dwie części, różniące się pod względem zachowania się 
pierwotnego oX; mianowicie w części od Młodochowa o w grupie 
oN się zachowuje, w części od Brzyścia ulega zwężeniu ku d, 
a nawet wprost ku m, zjawisko znowuż szerzące się ku północy 
i znowu oczywiście wśród narastającej generacji, wśród dzieci. 
Wobec tego obok wypadków: nam, vdm, Jadam, cekdm^ iidtdm, Jdn, 
pan, zbdn, ksdn, ci/gdn, tercyidn, bant, na bajce {\) uuskdmy, udtdmy, 
cekdmy^ iiokryvdmy. mamy wypadki: Jadom, Uymmn, iiokryvom, 
baron, eygon, rycfon, x^izybon, kafton, słaionko, maćezonka, kiionki, 
toicyć uostoi. zuostoi, śe nagadamy, Jonek, rumonek, kaftona. kafło- 
ńik, i wypadki, najliczniejsze : Jadom, cekóm, uuskóm, łsymóm, śe 
napsyksóm, śe ij,obzyv&tn. móm, ńi móm, dom, zalypóm, poiiskóm, sjd- 
lóm, uokryvóm, Jon. zbón, kśón, pón, cygón, kaftón, faiermón, rycfon, 
gaiigón, baron, cygón, boni, staiónko, śklónka, Uiiótika, ieońeńónka, 
maślónka, Jónek, rumónek, rycfóna. kaftóhik, móniy, zalypómy. wzgl. 
Jadum, pun, cygun. ^aizybun, śklunka, Junek, uumaua śe, zamumic, 
kaftuńik. 

Warunki występowania d. 

1. jako rezultat kontrakcji: 

a) w nom. sg. f. pni na *-bja i *-ja: rola, braćd, sfaćd, kśezd, 
grobld, pśerebld, buza, vdzd, mśńd, wiitńd, staiiid. śkotńd, słudńd, putńd, 
dremitńd, mockarńd, śeckarńd, keliid, także w obcych na -iid. -yid: 
leńiid, lytańiid, plebańiid, gerguńiid, velyid, łylyid, cuTćeryid, materyid, 



6 EDWAKD KLICH 

proeasyid, siacyia, kolacyia, cenłoryid, źandarmaryid, fuzyid, Kalva- 
ryia. końisyid, r/unnazyid, luteryid. 

Nie mają pochylenia rzeczowniki na -{i)ca: pseńica, granica, 
^i/cyca, śfica etc, obce : śpryca. graca etc, z innych : śfyńa, bana, 
żerna, capla. mysa, diminutiva dziecinnego języka: ćeća, pśipśa, 
lyóa, kyća, duśa, tniśa. 

b) w gen. sg. ntr. rzeczowników na *-bJ€ i rzeczowników 
słownych na -ńe i -će: do zapold, zdnadzd, uubrańd, ndcyńd, do pa- 
śeńd, meleńd. srucańd. uumyćd. 

c) w nom. sg. f. przymiotników: moda^ dehovd droga, hzyiskd 
karcma, prośnd śfyńa, zryhnd kobyua, pani modd, kfćdd, krasa, uysd, 
Zduuckd. nasa słudńd to iest guebokd etc, przymiotników dzierżaw- 
czych: Voitkovd. Vafskovd, vuitovd, sfałovd, synovd, Tymulynd, 
grabina, starośćind. stry[i)nd, uuind etc. z dwuznacznem -y w gen. 
8g. : vuiłovy, stryny. %ral)iny etc; imiesłowów: pśestaud (sc voda), 
napocełd buuka, śmer^dcd voda, stextid, {łoś ty) pragnąca (iapka). {ges 
cyveie^ śefi) uosomud, (a tu żerna ieśce ve śrołkii) zamarźńełd; za- 
imków: taka, iakd, pji««-a. ńi^turd, tyld, kuzdd; liczebników porząd- 
kowych : pirsd, drugd, cećd. cfdrtd etc Nazwy miejscowości z toj 
kategorji nie mają pochylenia: Ddbrova. 

d) w 2, 3 sg., 1, 2 pi. praes. V konjugacji : ndtds, uatd, 
udtdmy, udtdće, zalypds. zalypd. zalypóniy, zalyjmta, cekds, cekd, ce- 
kdmy, cekdće, mas, md, ńi md 'non habet'. ale ńima 'non est', 
mómy. mdće, mdta etc; to pochylenie przeniosło się drogą analogji 
także i do 1 sg.: cekdm, uuskdm. sfdlóm, móm etc. 

e) w inf. i ptp. praet. act. słów konjugacji III i IV b: śać, 
vyśdć, vyśdly, vyśouem. kfdć. uokfou. vdć, śldć, śe louo, bać śe, bdlymy 
śe, stdć. stdly. 

f) w innych wypadkach: sfdk, sfdka {d^=*oia), uokrdvaó, 
^okrdvek, uokrdfka {d ^= *aia). 

2. jako rezultat wzdłużenia zastępczego: 

a) w wygłosie nom. sg. rzeczowników r. męsk. : ^dt fada, 
grat gradu, śldt śladu, ^oBdt ^obadu, gdd/gaflsko. pośldt pośladu, 
posdt posadu, fiazdt, sómśdt sumśada, ślds ślazu, rds po razu, pords 
n. pi. porazi, nards, zard, teras i terd, vdr varu, tatar, suvdr, pal, 
^opoti, 7idbou ndBauu. Mixou. gaugón, cygón pi. cygany, zbón zbana, 
pón pana, baron, mdi, lysdi pi. lysaie, Mikoudi, pśdi i flśd, skarp 



NARZRCZB WSI BOKKI NIZINtiKIE 



^Tcarhu , Jadom / ladamek, rzeczowników obcego pochodzenia: 
^oskdrp pi. ^oskarby, graicar pi, graicary, zygdr zygara^ zygarek, 
lygdr pi. lygary, faiermón pi. faiermańi, tercyidn, ;Uai2t/6ó«, akurdt; 
part. praet. act. : zasudp / zasuabua, id zgdi, zgddem / zgadlymy, fpdły 
uukrdt, vlds I vlazua (skąd d przeniesiono analogicznie do inf. vldś{ć)^ 
vyldś{c) ), w^0M, ńi mou, dou, douem, vypśedou, dostou / dosta^yśta, 
zuosłou, %ćou, zarzou / zarżana, kraiouem j kraialymy, śturouem / śłu- 
ralymy, ćirpou / ćirpaua, dostaiou / dosłaialy, lećou jlećaua etc; gen. 
pi. rzeczowników: dvox bdp / baby, lał / lata; zaimków: ja, nas, vds, 
nom, vóm] 2 sg. imper, czasowników konjugacyi V: cymdi, ńe- 
Xdi, gdddi, davdi, sfdldi uuóekdi, zakferutdi, spśeddi {my to), także: 
meć na spśeddi, etc, 2 pi. davditas, zalypdita, zviidiła śe, cekdHa, 
sfdldita, ale uukraita se do inf. kraiać konj. III; 2 sg. imper. 
czasowników innych konjugacyj : uostdi i zuostdi do zuostać; 
w imper. zdz (iino) do inf. zaizyć mamy może raczej do czynienia 
nie z d ale z o, przejętem analogicznie z imper. poz^=*poiz (do 
inf. poizyć; to poz nie może być imper. do patsyć, bo ten brzmi 
paf {ino)), którego i mogło zniknąć drogą dysymilacji w stałych 
połączeniach takich jak np. poz iino (NB. obok formy poz używana 
forma poizyi). 

b) w środku wyrazu: bdika, bdicdrka, bdpka 'kowadełko 
do kosy', cdpka, ddvny, adv. ddvno, comp, ddmii, gdrcek gdrcka, 
gdrnusek, gdtka, grdpki, gvizddfka, idiko, Idska, lubdska, iiogrdska, 
'^opomtka, pouka, pośfdceńe, prdvda, pukdfka, pecdrka. piścotika, syr- 
vdłka, śikdfka. tarki, żdrko, zeldsko, iedyndśće, dvandśće, iedyndsty, 
dvundsty', z grupą *aN: śklónka, maślónka, iecmeńótika, kiiónka, sta- 
iónko, maćezónka', wzdłużenie zastępcze przeniesione analogicznie do 
zgłoski otwartej : buavdłek. idiecko (ob. idiko, ale iaie). kfdtek, po- 
ćdsek, Idsek, spruxńouek, zdkfdsek, źdrecko (ob. źdrko), Idsecka (ob. 
laska, ale i Idga), pudtef pi. pudtfe, a nie należy tu chyba, mimo 
podanego mi d, rzeczownik zvd^ek, r. s. v. w słowniczku; z grupą 
*aN: rumónek, po śkluncce (ob. śklunka), Junek (ob. Jun). Nie mają 
wzdłużenia: bapka 'żebraczka', caika, maidać, pi. fatkoie, iapka, 
sdjfafka, Sd^afki, matka, niauki, laska 'plecionka do suszenia 
owoców', garcynka, talarki, faika; z grupą -aN: Roman, Xanka, 
Maikut, maikućds, paiski, paiseyzna, Symaiski, ruzaicom, baika, pod 
iaślaiskemy polarny, taicovać, do tercyiaistfa, Jadamek, Jadamka (ob. 
ladom). Do kategorji wzdłużeń zastępczych zaliczyć także może 



8 EDWARD KLICH 

wypadnie długość w prefiksie superl. wdt-: ndipśut i na-: ndmńeisyj 
naieksy. nalepsy. uataisy, ndśfetsy, ndstarsy. ndgwpsy etc, adv. nd- 
pre^y, ndlepi. ndmńi. ndvecy, ndbar^i: dalej: fiśdi i fiśa. (ob. /com), 
Xybdc (oh.xyba), X^UP^ ('^^- rzadszego %aupa^ oboje z: '^'^yaiiupd)^ 
wreszcie: akurat i akurdtńe. 

3. jako rezultat dawnych stosunków akcentowych: 

a) verba durativa na -ić i ich złożenia: gddd. krasić, IdtoUy 
mdrtfić śe. tiohdcyć śe, pdlyć, śe spdlyuo. pdzy. vypdzuu, rdcyć. 
uurdcyć, rozvdzyć se, tdieyć (ob. łaicovać), śe uuudcfe, uuddvić śe^ 
vdBd śe, zvdMiiy śe, zatnumić, ziiobdcyć śe, vdzyć, podvdzyć; 

b) iterativa i duratira na -ać wraz ze złożeniami: dgdce, xrd- 
pać, kdzać, uumaua śe, udtać, macać śe, iiumdcać, ^omdcać śe, śe 
nazmdgd, śe nagddomy, ^otdlać, sfdlać, podvdlać, pdsać, tdrać śe, vy- 
drdpać śe, vyrdhać, vyrdstać, vyvdlać, zamamć. skakać', tu może także 
należy zvrotou śe '^potłukł się' mimo podanego mi o nie a; oczy- 
wiście także imiona słowne i inne derywaty: gddańe, kdzańe, kd- 
zańica, palenisko, vdzd. 

c) sufiksy -ak, *-af; *-ać. -al, -ar i ich rozszerzenia wykazują 
wzdłużone a w całej odmianie: 

-ak: bosak i na bosaka, hańdk, biidk, ^irzdk, xoddk, xoddcysko, 
Xuddk (ale ;fM(^asif/o), Xopdk, pńdk, ptak, robak /ale robacny). śńdk, 
żrhdk, ve śfytańdka, Borkomk, Novdk, Eokosdk, Saiddk etc; *-af', 
huucas, gospoddś, karcmds, lykas -dza (ale lykaśtfo), maikućds, mazdSy 
mlycdś, niiśkdś, ^obazancas. ^olyidś, stolds, słragdś, -óntds. zniidzuf, 
żńivdrka, bednarka, bdicdrka; ale kranidś -aza, a waha się muy- 
ndś -dza i -aza; -ać: bogdc, stnarkdc, śekdc, tkdc. bogdcka, biddcka, 
veidcka, ale: poviiac, spinać, śćdgac, tragace, Burgac, petacka, zm- 
racka; *-aćek: zeleżńdcek. ńebordcek: -al: gurdl i Goral, tu też obcego 
pochodzenia: metal, mentdlyk, "ufndl, korale, i może także kindl 
-dla (jeżeli tu nie pierwotne o); -ar: ćezdr. -dra; tu też może jeszcze 
wypadnie zamieścić rzeczowniki: mecyids -asa, tarantas -dsa ze 
sufiksem -as i rzecz.: kanou -oua, kavuu *-oua i kavouek ze sufik- 
sem "-ał, 

d) prefiksy na- i za- w złożeniach -nominalnych: Zduuckiy 
Zdgiize, sdćmeńe, zdbiiatyka, zdgata, zdgón, zdgiitek, zdidy, zditki^ 
zdvasa, zdkfdsek, po zouokńu, po zdśćeńu etc; tu możeby także nale- 
żało zaliczyć zdvur 'żóraw studzienny', jeżeli to nie fonetyczne 



nar/;ec/^e wki borki nizińskie 9- 

tylko przekształcenie pierwotnego *zd7av, na eoby wskazywały 
różne postaci tego wyrazu, podane w SGP; z prefiksem ito-: na- 
hozeistfo. narut^ nasadek^ ndrdcko, ndbou, znaleźne, nd^etek (^podpro- 
wadzenie pod tę kategorjc pierwotnego *nogzhkz) etc; tutaj też 
wyjątkowe złożenie werbalne: ndlezy śe. 

e) 2 sg. imper. sdc (do sa^ić). sfdl (do sfalyć). zesłrds (do ze- 
strasyć)\ nie należy tu: vldz! vyldz! ze wzdłużeniem, przeniesionem 
analogicznie z czasu teraźniejszego. 

f) inne wypadki: uołyxcds, Idze Idżes etc, l)Ouy, draby, dro- 
Bdsk -dzgu. gdvur, gdvozyć. gdmr, gńdzdo, grubdśerny. xdhy^ xdBele, 
iddtio, iouufka, iouuvecka, idśón, kfdst kfdstu, ksón ksónu. mdzga, 
pdxndć, pdxndcy, pdr, pasek, pdskovd żema^ pdsta i pdsłfa, rekdf 
-dva, sd^afka. ścdj scdvu, taki. trdva, t/druk, zacdtovać śe, Sdgafkiy 
Jdśuny, Na idśunax, Cnddel, Pazdro, Pdzdrovna; 

a) pochylenie w grupie -ar: bdsc bdscu, cdrny, cfdrty, gdr^ely 
gdsć, gdstka, ;tarfeć, kdrpele, uomdrzouek, i pewnie także : pseporcyć 
mimo podanego o ; ale : uopłargańec, kfardy, kark, uogarndć śe, 
smarkać, smarkaty, żarno, żarna, zarnufka, Bariek, karcma, karcmds. 

^) prp. dla: la śeBe, Id ńix, Id me etc, Idcego; 

y) w zapożyczeniach: adukdt dtn, akurat, akurdtńe, bont, 
bónta, bldt, cdfać, cdfndć, grat, grdty, kabdt -dta, kaftón -ona, kaf- 
łóńik, kanou -oua, ^avMM(!) ^-oiia. kavouek, kordle, kośpdc, kerdt -dtu, 
kindl -dla, Idtra, metal, mentdlyk, ^óntdŚ dza, pdćiś -eża, pdćorek, 
pdra, pukfdrće, raitdk. ryc/ón -ona, smalec, sdfa, suHdda, vdga, vdzyć, 
tarantas -asa, mfndl, ńe vdrtd{\), Mdrćin, ale nie mają pochylenia: 
kfandrac, diabtiu, uaicux, fainy, markotać. Bartek, talarki, faika. 



Og. -polskie e występuje w naszej gwarze niezmienione. 

Wypadków wyrównania analogicznego w obrębie alternacji 
'e / 'o jest dość dużo. W miejsce og.-polskiego 'o mamy 'e w wy- 
padkach: gńete, berę, bera, ńese, ńesua, ńesuam, Peter, pometuo, vesna, 
hedra sg., bedry pi. f., veseuo i veseuo ob. veśouo, perun. Odwrotnie 
o w miejsce oczekiwanego e występuje w wypadkach: pśopi, vd- 
śóńica (pewnie przeniesione z vdśónka), dalej w wypadkach: żru- 
bek, plovy gen. pluf, źoberka, uozuk, śryzoga. Zachowane zostało e 
w wypadkach: ku veśńe, veśńane cele, zeńaty. 



10 EDWARD KLICH 

Wypadków wyrównania analogicznego w obrębie alternacji 
*e I 'a mogę podać tylko trzy : Idze Idies Idze etc, imper. vldś, vy- 
Idś, inf. vldś{ć) i może capiga z 'a za oczekiwane 'e, oraz Bida z 'i 
za oczekiwane 'a. 

Analogiczne wyrównania w formach z e ruchomem spotykają 
się. I tak obok paz?ioxt (wobec literackiego: paznokieć wzgl. 
paznogieć) z analogicznem zastępstwem jeru przez zero fone- 
tyczne, zeprać z regularnem e, mamy analogicznie wprowadzone e 
w: ndgetek^ pouetek, zmesi/, zmesyuo śe, bes gen. besu, uep gen. ueba 
(ob. uba), zesed, zezuć (ob. zzuć), ve skole. Wstawne e mamy 
w imieniu Peter. 

Za tautosylabiczne eu spotykamy w kilku wypadkach ou, 
i tak: kupouka (= kukiełka), uosouka, Jćoubasa^ ^ośou, vdguu, ale: 
vegeu, pezeu (i pezel gen. peżla), Pave% gen. pi. mdeu. śJćeuko, sy- 
deuko, peuno., zeuzy, ^oTćeuzndć\ diabuu przedstawia chyba zacho- 
wanie pierwotnego o, cf. lać. diabolus. 

W grupie eN pozostaje e niezwężone, nie tak, jak w wielu 
gwarach polskich: ten, ieden. -*o^e«A:o, s tern źećem, s eern., z iaiem, 
vi^ouem, ńe vćm, zemlu^, ze mnd. zemścić, ćei (^^ *ćen), ^oyei, ndbo- 
zeistfo^ zmąće, Jaśeiski, moiemu, H^emy, żerna, iecmeńa, także e dru- 
gorzędnie rozwinięte z ę: zaiena {=■ zajęła), ^ućena etc. 

Jako zastępstwo prsł. f występuje grupa ir (*ir) wzgl. yr 
{*yr) w wypadkach: Sfircek, śćiżńe, visxovaó, vizgd, mżgńe, ińizva, 
mizmsty, iiżba, pirsy, pirvy i pii'vu, dopiro, firzdk, ćirpeć, śirp 
uuśfirkndć^ scyrbać, Scyrba, zyrć gen. zyr^i, zyrtka\ er mamy w wy- 
padkach: peśćunek, cervony, cermńuśki, cerveńutJći. cermńąjći, cerve- 
neiecki, śerć, śmeri^dcy. Prsł. r w paru wypadkach zastąpione jest 
przez grupę yr: styrceć, ;cyr^eć, uutyrkndć, potyrpaly i może także 
pyródk. 

W starem połączeniu i, y -\- r spotykamy i wzgl. y w wy- 
padkach : syr. syrvdtka, scyry wzgl. scyry, roscepizyć, scyrek, scyr- 
kovatd żerna, śtyry, śłyr^eśći, pyŚ gen. pyżu, śirota, śirotJći, śekira, 
śeJćirka, śekirecka, papir gen. papiru, i może także: gmyrać, śfiiski 
smyr; tu też należą iterativa: uotfiraó, psetfifać śe, poheńirać, vyBi- 
raó, zbirać, porożfirać, z derywatami pni iteraty wnych : zviracka, 
pońevirka. 



NAKZBOZK WH] BORKI NIZIŃSKIB 11 

e t. zw. pochylone. 

t t. zw. pochylone zrównało się z i wzgl. y (y także po /). 
Zakres e pochylonego. 

1) *e jako rezultat stosunków akcentowych w całym wzorze: 

a) z pierwotnego e: śpwaid, śpifka, zyka i nazwa miejsc. Zyka^ 
hiiik^ yJLyj ^ f ylyfku^ śió, śnić, tńić (= miedź) śfićić, zaśfićić / zośfyćić, 
śfica^ śficka I śfycka, bida, Biddcka, Bi^ić, Bilyć, śfizy/śfyzy^ gzyśńik, 
fifka, p/cyca^ pvoxa, ale: fefcyna^ kalyka^ skalycyć^ lykds, lykastfo, 
zacyńić, kolypka, psylypka, psylypa, cyfkd, fiska, kobitki^ jisny, iisne 
źnidki, ii. ńe vi. inf. sic, pińd^e, ślype, zyp pi. zype',, w iterat.: ścylać 
ob. scełuu, śe po§ivd, spo- i napvaó śe, vfivać śe, vyśmivać śe, uo- 
kfivać, pśypikać, ^ogzybać, śe ^onńld. milać, zbylyć (nie *zbi- \). za- 
cykać ob. ćekać "^uganiać', zalypóm ob. im per. zalep. ślyvać, roślyvać, 
śe vylyvd, sbst. ^ulyva. 

b) z pierwotnego e: zapizyć, kavalyr, śrybuo, śrybny, zoumi- 
zamy, źrybi śe, żrybica, żrybnd kobytia, ^olyi. ^olyidś, iiś, mlyko, mly- 
cds, aptyka, kuybel, lygdr, gmyrać{?), ^02ydla{?), scyp -pa, ścypa, 
scypić, inf. vlyc, zapśyć śe, zryć, uozryć śe, i analogiczne: mlyć, ńiś, 
zviś, plyś[ć), śe splyś. vyplyś{ć). gńiść, zalyc, imper. zavlyc, ale: mel, 
zmelta, gheć, pleć, praet. mlyuem, uumlyu, uumlyua, zmlylymy, ze- 
mlylyśta, tnyu, id zmyu, ńe namyuby śe, niyuua, myuuymy; dyś{c), 
dyśca (tu e ^=- »), lyc, lyce, lycuf, zygdr, zygarek (tu y odpowiada 
srgnm. ei). 

2) *e w zgłosce zamkniętej: 

a) z pierwotnego e: w inf. konjugacji IV b na -eć\ zaizyć, 
vzyć, po- i nadolyć (których y zresztą jest chyba pochodzenia ana- 
logicznego), ale: boleć, myśleć, vijeć śe, kifjeć, uoy^yypieć, śe^eć, muśeć, 
kruśceć, duceć, leżeć, dyseć, ćepeć, lećeć, styrceć, ^^rceć', niema też 
pochylenia w inf. konjugacyi III 3: uudrveć, xyf'l^ć, zbutfeć, zmd- 
dzeć, stazeć śe. skiśeć, uośiieć. cyveć, także: ;ijćeć, meć i kaśleć; 
w compar. adv. na *-ei{e): pre^y, iinacy, vecy, blyzy, mńi. ndmńi, 
ćeply, veśely, lepi, blyżi, feii7ip, pśup etc. ale compar. adj. ma -ei-: 
ćepleisy, ndtrudńeisy, ndnińeisy, 

w imper. ziic, ńe kfii ob. kfeie śe, vii, iiióe ob. vĄe\ w praet. 
śik, ś^igem ob. śekly, w zgłosce końcowej rzeczowników: xhplx^^^^^ 
kolyi I koleiy, zdpović / zdpove§i; 

b) z pierwotnego e\ w praet. vlygem j vlekly, śe uodvlekuo, ći- 



12 EDWARD KLICH 

gem^ łagem ćik/tagmy'ćekli/, uućekly, śe uupik, vypik/jć>ekua; w zgłosce 
końcowej rzeczowników: ślyć, paćis/paćeza. uodvecyś. Jedzyi, iecmiij 
iecrheńa\ adv. tys (^ = * te-z(e))\ w śródgłosie : ściska i nazwa 
miejsc. Ściski, Pot ściskamy, fizejpezyna, na pśyke, pśycńica, pśycka, 
pśyedk, ^{z)yfko, ^osyfka/posefka, Bzy-śće, Bzy-skd karcma, śryhny ryl- 
skie ćimka, zimny pes, żnidki {^=^ źimdki), spyrka; w zakończeniu 
dat. loc. sg. f. odmiany zaimków i przymiotników -ei: ii, ńi. nioii, 
cyii; ty, xtw-y, kuzdy, do gouy żerne, kfaśny śńietany. psy ty uokropiiy 
vizbe, pirsy, drugi, ćeći, c/drty, do vtiitovy (KB forma ta może być 
zresztą pierwotną formą odmiany rzeczownikowej); w grupie -ei 
^=*a-)-y6 kompozycyj werbalnych: ^odyde, nadyfe, uobyśće, imper. 
*odyć, choć może to twory analogiczne do regularnego inf ^odyś 
(^^otz-iti); w wyrazach: podynia. zdymouem rozwinęło się y 
z pierwotnego z -\-i. 

3) Rezultatem kontrakcji jest i w : ńima 'non est' i tak 
samo: ńi md "^non habet', ńi tnds, ńi mon etc; stąd i przenio- 
sło się także do połączenia negacji z czasownikiem móc: ńi mogę, 
ńi mozes, ńi mogły etc. 



Wymowa tej samogłoski nie różni się od og.-polskiej, a oso- 
bliwie nie ulega o tak pospolitej w innych gwarach polskich dyf- 
tongizacji. Jed3'nie tylko w pozycji nagłosowej rozwija się przed 
niem mniej lub więcej energicznie artykułowane u niezgłosko- 
twórcze; te wahania energji artykulacyjnej zaznaczam w trans- 
krypcji szablonowo przez używanie dwu znaków: u dla silniejszej^ 
* dla słabszej czynności warg. Zaczem podaję garść przykładów: 
uon i uón, uostać, uozryć śe, uod iddua. uod hanofu, uobdt. uoba, la 
uobu, V uobe gdśtki, uoko, uońi, uomaśćić. uograska, uokfaniie, o- 
kropnd, po uomacku, uónemu. ^oko, '^nńi, "oścdk, ^odyś, ^uśou, ^obrds, 
"obrdcka, ^obżarty, ^ocaskać. po ^omacku etc. Nieobecność dyftongizacji 
zanotowałem tylko parę razy, przy zaimku on: ów tńe, oti ćirpou, on 
%rdpe, oni Śyly^ óńi zna, on dubou i raz w intrj. o z wymową d: d. 
iaki mu to velgi vantux uurus! Wypadki występowania dyftongizacji 
w śródgłosie: po zouokńu, zuobdcyć i z^obdcyć, ziiostać, zuostdi^ zuo- 
stańe tłumaczą się jasno przeniesieniem w te kompozycje postaci 
nagłosowej o z form prostych: uobdcyć, uostać, uokno. Trudniejsze 



NARZKCZK WM BOKKI N1ZIŃ5KJE 13 

do zrozumienia wypadki : żelazko i kuońic ob. kóńic, ale yocetńeńu, 
nie *vuocememi. Co do Teuofil to tu chodzi o rozwinięcie przejścio- 
wego dźwięku między dwoma samogłoskami. 

Tutaj załatwmy się już także z nagłosowem u. Otóż i przed 
tą okrągłą samogłoską w nagłosie rozwija się u niezgłoskotwórcze, 
przeważnie bardzo energicznie artykułowane, które oznaczam przez 
u: uu nas, uu xtury, im granice, uuina, uuvalyó, uusyó, uus^uo, uudr- 
vauo, ńe uufvł/ghy. uusuuylyvy^ ii tag uubyvd, śe tu uuudcfe. do uwnyćd 
etc; parę razy notowałem tu słabszą artykulację : ^us^uo, ^udr- 
vauo, ^ućon, ^umźyk, ^umoźyć, ^ulyva, ^ufndl. na *nsmŁ '*uxo\ raz 
nawet zanotowałem: 'usy czyli po prostu tylko u bez wstępnego 
zwarcia krtani i trzykroć u bodaj że ze wstępnem zwarciem, 
czego właśnie dla tego „bodaj" nie zaznaczam, jak zwyczajnie, 
kropką: usnon, uznać, uzńety. Przed u występuje u także w śród- 
głosie w spojeniach kompozyeyj: łiauumyśńe, natiucatja. nauucyćel. 
W wypadku Mateuus mamy do czynienia z rozwinięciem się 
przejściowego dźwięku między dwoma samogłoskami. 

Jakem wspomniał wyżej w ustępie o grupie "aX^ pod wzglę- 
dem zachowania się samogłoski o przed spółgłoskami nosowemi, 
dzielą się Borki na dwa odcinki, północny i południowy; w pół- 
nocnym o się zachowuje, w południowym ulega tendencji do 
zwężenia się, a ta tendencja szerzy się na cały obszar, oczywiście 
przedewszystkiem wśród narastającego pokolenia, wśród dzieci, 
u których w miejsce pierwotnego o występuje produkt krańco- 
wego zwężenia ?r, i tak obok wypadków: on. uo7i. fi^on, gergon, 
dvom babom, koi (:^= *koń). valkoi, skoicys. suonko^ iabuonka i ia- 
honka, uontds, spomndć, vyponińeć, uona, buońe, §vono, psyydntzony, 
suony, uońi. ^vońić, gońeniy, doma, do domu, połpiwmyk, końisyid 
etc. mamy wypadki =ze zwężeniem: uón, ^ergón, zdgón, geśóm, ^ef- 
cynóm, koi, śikói, vdśónka, iabónka. ^óntds, kromka, vypómńeć. na 
kóicu, uóna, uónego^ vdśónek, ^vóno, psyvdnizóny, uóńi, kóńe, kóńecńe, 
do domu, grómackd, suóma, potpómyk, komu, kónope. Roman etc. 
i wreszcie wypadki z krańcowem zwężeniem: vazun^ salsesun, śikui, 
iabunka, ve^unka, kuiskego. krumke, cewune. źelune, iecmuna. peśću- 
nek, krumecke, potpumyk, melune, Runiek, Tumek, Tumas, Jantuńi, 



14 EDWARD KLICH 

suńecńik, Jdsmiy, Na iaśunax, ^erguńiia. vdśuńica. buńe, vazuńik^ 
jak widzimy, bo to są wszystkie przeze mnie zanotowane, bardzo 
nieliczne wobec wypadków z ó i z o. Wypadki: słunuk (ob. sto- 
noga gen. pi. stonoguf\ tutui, tutimu. peruny^ maruna mogą mieć u 
pierwotne. Stale tylko u wykazują: kumora, kumorńik, kumorńica^ 
i imperat. dopumos (wzgl. -s) w zwrocie: Boże dopumos (wzgl. -s). 
Wypadki oboczności: buońe/buńe^ suońecńik / suńecńik, iahuonka / ia- 
hónka wzgl. iabunka. potpiiomyk / potpómyk wzgl. potpumyk zdawa- 
łyby się wskazywać na pewien związek pomiędzy zwężeniem sa- 
mogłoski a zmniejszaniem się energji artykulacyjnej warg, chód 
zjawisko to nie występuje konsekwentnie, jak świadczy oboczność: 
suony I suóny, nie *sóny\ można też tu dodać jeszcze wypadek kuo- 
ńic I kóńic, gdzie u nie jest pierwotne. 

Także drugorzędnie rozwinięte on wykazuje tendencję do 
zwężania swojej samogłoski; -on ^='^-Qł: obok: zginon, uuznoti, zdion, 
^ućon, usnon notowałem: wiów, zawn, uulón, tiućótiem, poćónem, spo- 
cónem\ -on ^=*-o: obok somśdł, kśonc mamy: sóniśdt i f. sumśada, 
sómśek i sumśek, kśónc\ -on ^=*-oł: uontds obok '^óntds. 

Brak zwężenia o przed N nie powinien dziwić w wypadkach 
kompozycyj prepozycjonalnych : pomśćió, ^mnyua, uomaidać, uomd- 
cou, uomdcuu, uomaśćić, iiomasta, iwmetolyć se, uomdrzouek, po uo- 
macku. pońemrka, spońevirać, ńe pońemrdi, pometuo. na połheći, po- 
mecyuy śe etc, tem mniej w wypadkach: dopirom, dopiruteikoniy 
co linom, ledvom i w wypadku: pono (= po(dob)no). 

o t. zw. pochylone. 

Kontynuant og.-polskiego *o, to jest t. z w. o pochylone, zrów- 
nało się zupełnie z pierwotnem u i o tem niema nic więcej do 
powiedzenia. 

Co do rozkładu *ó gwara borkowska różni się w pewnych 
wypadkach od stanu og.-polskiego. I tak: 1) o w miejscu og.- 
polskiego *o: Pdzdrovna i inne tego typu wobec liter, -ów na, 
pożne zmdki, ale obok pużne, adv. pużno, compar. pużńi, podvozec, 
na podvorcu, roznosJći 'drzewko rozrośnięte w widełki', Goral 
(imionisko), gurdl (nom. appel), psednovek, psoiu/pśut, pśudy, psu^i, 
kołka (= kłódka), m^a ii z^stke na kotkę, pazur jpazory (ob.og.-pol. 
pazur, pazury, pewnie analogj a do licznych rzeczowników typu 



NAR7.ECZE W8I BOKKI NIZIŃSKIB 15 

-ór/-ora), Boże dopumos lub dopumoŚ (ob. liter, dopomóż); droga 
nie ma pochylenia, pospolitego w wielu gwarach, ale psyvdruzóny 
(jeżeli słusznie wiążę z drogą). Adv. znou (= znów) polega pe- 
wnie bezpośrednio na formie *znovu, zredukowanej pod wpływem 
częstego przy tego rodzaju partykułach szybkiego tempa (t. zw. 
„ Allegro formen"). 

2) *d w miejscu og.-polskiego o: gdvur -oru (= gowor), gd- 
śur i Gdśur (nazwisko), iendur^ jóiskur (= piskorz), iezur, doxtur 
i tak samo, bez paraleli w literackiej polszczyźnie, inne na *-or: 
vdtur, zdvur^ gdrnr, dalej : kdkul -olu, kulcyki, kulceła 'przednia 
część pługa na dwu kółkach' ob. liter, kolce, vuśe, c{s)usuo 'kawa- 
łek drewna (?), przymocowany przed lemieszem, do rozcinania tra- 
wy w ugorze', ruvek, rufka^ diahuu i diahu'*, vdyuu ob. veyeu 
i veguo, vdćuu vdćoua, pśed vecurkem. {pśet samem) mcurecTćem ob. 
uodvecoro, pust postu^ butuk -oga, zesuto^ xupć (= chłodzić), uoyji- 
fić śe, {iaz) duidd {żmaki), kuzdy, kuśfuteiki (cf. stpol. kożdy), 
kusko (=kłosek), kuska^ kusecka, studoiia; gen. pi. pluf do nom. 
plovy\ kavuu ma te analogiczne, o czem wyżej w ustępie o a po- 
chylonem; u w karbid, karbulovy kjas, jako we względnie świe- 
żem zapożyczeniu^ nie można oczywiście podciągać pod kategorję 
pierwotnego *o. 

Zgodnie z og.-polskiem, ale w różnicy od niektórych gwar, 
*-d mają: zdgiwek 'poduszka" (cf. zagłówek, nagłówek), ytury 
•d -e, puś tu (=pójdź tn\ pug:e tu (=pójdźże tu) i tak samo: puide, 
pufes, pufeta, cus, ;c^ms, cegus, na ^utdzii (^= *dłłaru^ z zatratą *i, cf. 
pukopek, cuno, zemlu ob. zemlu^, mlu^; ale pospolitsza jest oboczna 
postać: uontds I "óntds z o- i przejściem *ł w w, chyba analo- 
gicznem). 

u 

Samogłoska u w wymowie nie różni się od og.-polskiego. 
Przed nosowemi spółgłoskami artykulacja jego nie ulega obniże- 
niu; bonda wzgl. bónda weszła do borkowskiej gwary oczywiście 
już w takiej postaci. 

y 

o samogłosce y niema nic do powiedzenia. 



t6 EDWARD KLICH 



Pierwotne i w pozycji poakcentowej przed tautosylabicznem 
u przeszło w u: zalepuu, robuu, uuddvuu śe, traj^uu, xyćuu^ ieźfuu, 
prośuu. uozeńuu śe, zapdlim, tiukroiuu etc; przed takiem u może 
występować oczywiście także spółgłoska dyspalatalizowana: pse- 
słrasuu śe, zauozuu .śe, zmeciiu śe, patśuu. zvazuu śe etc. 

Akcentowane i (wzgl. y) temu przejściu nie uległo, więc 
mamy np. ląntiem^ roBiiieś, postamuem, trafiuem^ ;c?/ćmeś; vt/gofiuein, 
prośiueś, vuażiueni, uozeńiueś śe, zapdlyuem, uukroimem, zmecyuem 
śe, zestrasyueni, zvdzyuem etc, wypadki, dowodzące, że zuniwerbi- 
zowanie połączeń ptp. praet. act. -|- vb. sbst. jest wcześniejsze, niż 
przejście I.' iu =^ JJ uu', dwa wypadki z u: zmecuiiem śe (ob. zmecyua 
śe) i Ducuuem śe nie znoszą oczywiście zasady, przedstawiają spo- 
radyczne wykolejenia pod wpływem trzeciej osoby. Tem bardziej 
utrzymuje się i wzgl. y w : kpiua se, róbmy, uuddńiua śe, ze- 
mśćlua, %o^iua, zadtiśiuo, pogńiuy, tlyuo śe, zmecyuam śe, śe zmesyuo, 
syueni, śyua, vdzyuam, uiipśykśyuo śe, śe kuzyuo etc, gdzie akcent 
od początku spoczywał na samogłosce i wzgl. y. Także poza kate- 
gorją ptp. praet. act. występuje w takich warunkach i niezmie- 
nione: Hu ( = ił), xf'iuka {= chwilka), uogńiuek, gen. pi. śiu. 

Wypadek z u: pu^em jako jedyny nie, może znosić zasady, 
zresztą mogło tu być naturalne w takiem sąsiedztwie U, percypo- 
wane przeze mnie jako u; takie ii dwakroć wyraźnie słyszałem 
w: piiua, śfićuua. 

Stare y przed u pozostaje niezmienione, niezależnie od są- 
siedztwa z przodu i miejsca akcentu: hyu, hyuem, byua, byuo, 
uokryu, zdłyuek, ^omyua, kohyua. Także y z *e przed u nie ulega 
zmianie: ńe namyuhy śe, uumlyu. myti, myuua, zmyu, mlyu, mlyuem, 
uumlyua, ale jednak są i wypadki z u: zemlu^ i zemlu, a nawet: 
id mlu"-, gdzie u pod akcentem pewnie przeniesione z form o ak- 
centowanym przyimku. 

Samogłoski w nagłosie. 

Nim przejdę do samogłosek nosowych, załatwię krótko kwe- 
atję samogłoskowego nagłosu. O M-, o- była już wyżej mowa. Na- 
głość we i rozpoczynające się, jak nagłosowe samogłoski w naszej 



NARZBCEK TTSI BORKI MIZIŃSKIB 17 

gwarze wogóle, bez wstępnego zwarcia krtani, wykazuje tendencję 
do rozwijania i niezgłoskotwórczego, artykułowanego wcale ener- 
gicznie, co oznaczałem przez i: a to ii tag uubyvd, dudrd śe ii 
dudrd, to ta ii ńevela, a nuże ii^es^ to ii:ge, a ii^e^ iić, iila, iily, zaz 
iino^ a iino, na iino, j^w.sy, iinacy^ iimuie śe. v iizhe, iigua, iiskać 
etc. Notowałem także parę razy słabiej artykułowane <: Hgy,a, Hu^ 
Hść, Hś, Hde, -i^e, -ijemy, -ida. no Hno, a Hno. Postaci: iendyk, iendur 
rozwinęły się oczywiście z: *iindyk. *iindur a te z: *indyk, *indur. 
Tendencja wspomniana nie zawsze doprowadza do powstania uchwyt- 
nego ucłiem j i w materjałacli D. znajduję wielokrotnie w nagło- 
sie i- nie ji- (NB. oznaczał i przez j\ co i sam w jego wymowie 
musiałem skonstatować, więc np.: to i bzytki i stary, tiadny i guatki, 
muterka i śrupka, no i gada, vżón uuzde i Idtou, inacy, ihs, ino 
śe barn i tyla etc, gdzie wszędzie^ ściśle biorąc, trzebaby pod- 
stawić znak 'i. wyrażający samogłoskę i bez wstępnego zwarcia 
krtani. Zrozumiałe nieroz winiecie i w pozycji po spółgłosce, przy 
dość szybkiem tempie: tam i nazdt, pa§ ino. 

W jednym wypadku w miejsce oczekiwanego ii- mamy yy-: 
Xy<^ki, s xyckamy (= icki pejsy'). 

Inne samogłoski zachowują się niekonsekwentnie, przede- 
wszystkiem a, które w pewnych wyrazach nie rozwija żadnego 
elementu przejściowego, tak przedewszystkiem ej. i intrj. a: a ii^e! 
a nuże! a ćaya! a ćaya! a psik! a kśi! a iagze, a iino iak, a ńe 
rus tego! a żebyś skis ! ius śe zestazaua a iesce ńe vi. aino; stryind 
abo strynd. nd ala f pole ! aly f pole ! alem xyćuu. Berę pożytek aU 
ńe fśystek, yyyuapaly Jsystek groy. aiń daiać ius ńima co ; adiikdt, 
na adukdtuf,' agzamin. na ag^amińe, akacyie, akurat, akurdtńe. 

W innych wyrazach rozwija się i: lamur (= Amor, nazwa 
psa), Jantek, Janika f., lantuś f., lantuńi. iamet lub ianveła, do 
ianmt. v ianvetax, ladom, Jadamek, Jamrozy (nazwisko), Jagna, Ja- 
gośa, Jagoś; ias: iaz do postu, iaz glanc puści. 

Znów w innych wyrazach występuje X' X^¥^^^} ^ ;Crtrrwa^y 
Xaizyhón, Xanka, Xanuśa, Xanuś, x^^'(^^'^ x^^'^^^) naoże także: x<^^- 
matiy i ;j^arz/2;e (gatunki ziemniaków). 

Kiektóre się wahają między zerem fonetycznem a j względnie 
X: aptyka jdo iaptyki., Xameryka, do Xameryki, f Xameryce 
/v Ameryce. 

Na nagłosowe e mam tylko jeden przykład : ei gddańe, gddańe. 

Nanecze wsi Borki Nizińskie. 2 



18 KDWAKD KLICH 

Samogłoski nosowe. 
Zatraciły nosowośó we wszystkich pozycjach. 

*Q 

Pierwotne *ę musiało być w naszej gwarze wymawiane jako 
*4) g^y^ utraciwszy nosowośó, zlało się z kontyuuantem pierwotnego 
*a czyli inaczej wymawiane jest jako «, we wszystkich pozycjach 
np. sd, bedd, zna, raba, syia, na mm, te rola, taka uokropnd brykę, 
na lułert/id, ze mnd, s tobd, za /?«, z uuind, z ^efcyyid, s kiizdd. paidk, 
zapsdc, pińdc, pind^e^ gdśeta, ne %cdcy^ ksdska, kurcdtka etc. etc. Tu- 
taj przypominam uwagę o smgł. d z pierwotnego *a: odrębność jego 
od pierwotnego o nie musi być zbyt wybitna, gdy D. wyraz}- nie- 
przejrzyste etymologicznie, zawierające pierwotne *c. pisał przez a 
np. kśopeć cf. krąpeć i krzępek w SGP. II. 473 a i 49 i b, 
zdroxndć śe cf. wyżej str. 4 w. 3 o. d. 

Nosowośó traci *q także w grupie wygłosowej *-Qł ptp. praet. 
act. konjugacji II, tylko że tu jako jej zastępca pojawia się o 
nie a, zgodnie zresztą z zachowaniem się pierwotnego *a w pozycji 
przed u np, zamknou, z^inou, ^uknou, psysksynou, rośćdgnou śe, 
uutyrhiou, capnou. bux>iou, uusnou, mźgnoti, pofmgnouem, cdfnoiiemy 
sfinouem, uusnouem, psysksynoiiem, capnouem, buxnotiem, ztiou, uuz- 
nou^ znoueś, znouem i znóiiem{\). Ale obok tych znane także po- 
staci z -on wzgl, -on: zginoti, utnon, uuznon śe\ w ptp. praet. act. 
konjugacji I 1. c notowałem tylko formy na -on wzgl. -ów. 
gdion, ^ućóti wzgl. uućón, zaión, vżón^ po'ćónem, spocónem te, uućó- 
nem, uućóneś. Analogiczne oboczności -eu-/-en- wzgl. -el-j-eń- wystę- 
pują w formach f. ntr, sg. i m. f. ntr. pi. tych imiesłowów, o czem 
niżej w ustępie o samogłosce *ę. Co do rozkładu tych postaci D. 
utrzymywał, że jedni tych, inni owych używają, starsi natomiast 
obu bez różnicy. 

Samogłoska *ę po utracie uosowości zlała się z pierwotnem e 
we wszystkich pozycjach np. bede, ńese, mysie, xce, na vesne, na 
śuuzbe, na żerne, za te krove, iedne cebule, cele, żryBe^ dusi me, ndlezy 



NARZKCZB WSI BOKKI MIZiAmKIB 19 

śe, ćeleła. napocełi/, gzeda, kepa^ iasceUa, ręka, će^eni, ręce, pre^y, uu 
żeća. popefić, ćesko, na iezyku, geśi, kśeźd, stexiicty etc. etc. 

W ptp. praet. act. f. iitr. sg. i m. f. ntr. pi. konjugacji II 
albo występują formy z grupą -en- wzgl. -eń-: jmgnenam. kopnełia^ 
iiusnenatn, mzgnena, albo też formy z grupą -tu- wzgl. -el-: uu- 
siieuam, śe... uusneuo, psysksyneua se. psyskśyneuo, sfineuam, viz- 
gneua, diirkneuo, casneuo, sxyneuo śe. sxyneua śe, ziielymy, znelyśće, 
znelyśta, znely. hux'idy, capnely, capnełyśće, pśyskśynely se, cafnely, 
co wedle D. jest indywidualne, a tylko przez starszych oba altenianty 
używane bez różnicy, cf. wyżej analogiczną oboczność form m. sg. 
w ustępie o samogłosce *q. Co do przyczyn tej oboczności sprawę 
tak sobie wyobrażam. Kiedy jeszcze nosowość była żywa. a *ł 
było wymawiane spółgłoskowe. *o w formach m. sg. przed przed- 
niojęzykowem ł rozłożyło się na o -f- n. poczem zanikło ł wzgl. 
może dopiero jego kontynuant u. Później, kiedy formy f. ntr. sg. 
i m. f. ntr. pi. zawierały już grupy -eua, euo, -euy wzgl. -ely, 
zaczęło się przenosić w te grupy drogą analogji n formy rodzaju 
męskiego, w miejsce pierwotnych ti wzgl. 1; te nowe formy je- 
dnak pozostały fakultatywnemi, nie zdołały wyprzeć pierwotnych 
z u wzgl. /, które nawet z kolei swoje ii narzuciły formie m. sg. 
w miejsce pierwotnego n. dając początek formom: znoti, Xf(^^^ou 
etc, nie wypierając jednak zupełnie form pierwotnych na -on. Co 
do konjugacji I 1. c, to w formach f. ntr. sg. i m. f. ntr. pi. 
ptp. praet. act. notowałem tylko formy z n wzgl. ń: ^tićena, ^ućeno, 
^uće7iy, zdienam, zdieno śe, spocenam se, zaiena śe, zaiena, ^ućeńi, 
vyzeńi, uućeńiśće, vżem. 

Rozkład nosówek jest w ogólnych zarysach taki jak w og.- 
poiskiem, z nielicznemi wyjątkami, i tak *ę za og. -polskie c mamy 
w wypadkach: ;jjo^«cy, ;|fowze?«^o, ^okreguy, Uokreglyca (nazwa topogr.), 
i naodwrót *q za og.-polskie ę : vykracać, vykracom, tykrdcouem, 
vykrdcou ob. yykreóiuem. pśyśagać., spśdgaó śe i tak pewnie we 
wszystkich iteratiwach, dalej: fkldsuo śe, roskldsuo śe, gdśur, zdrdx 
nać śe, mddlyci, vd^mi ob. vegeu i veguo. 

Zachowała się nosowość w paru szczególnych wypadkach: 
Xomenło. hzdencka 'giez koński', ktdcenia ob. kulceta, uohroncka 
ob. uobrdcka, ^e''ć, pe^ćoro ob. peti. pećoro, pdtka, jeveH, jeieńjeśdt 
ob. jeveć, §eśeć, ^eśdtka, po koleń fe ob. kolęda^ po koleje, kśónc, 
kśeii^a (od Młodochowa^i ob. kśdc. kśe^a (od Brzyścia), śfento (jedni) 

2* 



20 



EDWAK!) KLICH 



ob. śfeto (inni), nioiialyk ob. metal (jeżeli za źródło przyjmiemy 
analogiczną postać *wędaL pospolitą zresztą w gwarach polskich), 
pope7idlt/k (= *pO' pęd -1 i k, niby „popędzający sc. zegar") i bliż- 
szy pierwotnego perpendykułu: prepe)tdyk ob. popedlyk. W li- 
czebnikach zaznacza się pewnie wpiyw szkoły, w kolędzie, 
księdzu, święcie wpływ kościoła. Na nosówce drugorzędnie 
z grupy en rozwiniętej polegają e wzgl. d w wypadkach: pezeu 
i pezel gen. peźla, i »g. m. ian(g)vet^ pi. ntr. ianveta gen. iarwdt, 
loc. V ianvetax. 

B. Spółffloskl. 

Spółgłoski wargowe. 

Śródwyrazowa asymilacja spółgłc^ski v do poprzedzających 
bezdźwięcznych identyczna z takąż asj^milacją w literackiej pol- 
szczyźnie t. zn. że w miejsce u wzgl. v w takiej pozycji występuje 
/ wzgl. f: łfdruk zbutfeć, sfiiać, sfazyć śe, śfat, posfa, cforo, ćfi- 
ceha, krok fi. xf^U^^ '^^^■ 

Zachowanie się palatalnego v w pierwotnej grupie*^y. 

W grupie takiej miękkie v palataluość traci, oczywiście także 
dźwięczność, ale t34ko w pewnych wyrazach, a prócz tego jest to 
objaw wedle D. indywidualny, jedni mają /, inni /': śfićić, śfiću^, 
śfićuua, śfićta, śfićemy., zaśfićić ob. zaśfyćić, śfica. śficka ob. śfycka, 
śfitauo, ve ś/tłańe ob. ve śfytańdka, śfizuteiko, śfiżułeiko, śfizy, 
śfize ob. śfyze, śfiderkem ob. śfyderkem, ^ośfdcek^ ś/ety pameći, nd- 
śfetśy, ś/ento i ś/eto ob. ś/eto, a jedyna tylko świnia i jej dery- 
waty mają zawsze, u wszystkich grupę śf: śfyńa, śfyńl, śfyńe 
i gen. pi. śfyńi, śfynka, pi. ntr. śfyiska, śfyisJći smyr. Tylko wy- 
padki z śf notowałem w wyrazach: tiuśfirkndć, uuśfirk, pośfd- 
ceńe, śfat. 

Co do grup ćv a raczej cf i fv rzecz ma się tak samo, ale 
za mało mam przykładów: ófik, ćficeńa, ćfel ob. ćfel (chociaż ta 
druga postać jest może jednak pierwotniej sza; jest to mianowicie 
przekształcenie niem. SchweUe, do którego dorobiono postać 
ćfel wedle wzorów: śfycka j śficka, śfyźe I śfize, śfeto j śfeto etc.j. 



NAKZKCZR WSI BOUKl NIZ1Ń8KIR 21 

^vege (gryże)^ t^igać. fvignouem, ^mgneuatn. uu^mgne ob. ńe uu- 
i^ygby. 

Siad innej afekcji miękkiego v wykazuje końcówka dat. sg. 
m. -ovi. mianowicie u niektórych indywiduów (kobiet tylko, wedle 
D.), w jego miejsce występuje j, więcej lub mniej energicznie ar- 
tykułowane: Teuof'ilo-i. hogdcoH uh. hogacom^ proboscoii oh. proboścovi, 
Xopdkoii, VatkoH ; tu może należy Daiidaicyk (tak zapisał D., ale 
to pewnie: Daóidoicyl: ^=^*Davidovicyk)., ale: Sta^oiic. 

Spółgłoski płynne. 

W naszej gwarze niema ł spółgłoskowego, w jego miejscu 
wszędzie występuje u niezgłoskotwórcze, które cznaczam przez m, 
a które np. tv ptp. praet. act. dou jest zupełnie takie samo jak 
w adv. znou ^= ^znouu ^= *znovu. 

W zgłosce zamkniętej wygłosowej po samogłosce u jakie;<o- 
knlwiek pochodzenia jest tendencja do redukcji tego w, co ozna- 
czam przez »: diahu^, prazu', śe skały ctO*., śe %yćxC^., mhC*. zemhi^, 
a ni wet zemlu. W złożeniach z pół doprowadziło to do zaniku 
zupełnego tego brzmienia : pukopek, pukopy, pukfdrde., pukosek, uo 
pwiocku, może także: pumostek "^ deska, stanowiąca dno wozu' — 
chociaż, co jednak mniej prawdopodobne, mużnaby tu myśleć 
o *po-mostek cf. w rozdziale o samogłoskach ustęp o zachowaniu 
się o przed- N), ale: puu miły. Tendencja to jednak słaba, może 
dopiero w zarodku, gdy wypadków takiej redukcji, poza złoże- 
niami z pu- {= pół) nie notował D. sam, a ja to je tylko w jego 
wymowie stwierdzałem. Poza wyszczególnionemi przykładami 
wszędzie zresztą po u w takiej pozycji występuje u niezreduko- 
wane, tembardziej po innych samogłcskach. A co do pierwotnego 
*ł w tej pozycji po samogłosce *(> cf. ustęp o samogłoskach no- 
sowych. 

W zgłosce zamkniętej śródgłosowej po samogłosce u w miej- 
sce oczekiwanego u mamy zero fonetyczne w dwu wypadkach: 
cuno {= czółno) i nn ^ułdzu {= ołtarzu). Zresztą z reguły ti w ta- 
kiej pozycji pozostaje: biiuka, buucds. cnuka, kiiponka, spri(X>ionJći, 
baryuka. zeuzy. matiki, myiiua, mi/uuy (zarazem pr/vkład długiego 
M) etc, w spojeniu między wyrazowem: do \ibu, na ube. Brak ti 



22 EDWARD KLICH 

w: iamuzna, po iamużńe może objaw nie fonetyczny. Po spółgłosce 
w takiej pozycji występuje zero fonetyczne: iapko, iapka. 

W miejsce pierwotnego *ł w zgłosce zamliniętej wy głosowej 
po spółgłosce występuje zero fonetyczne, jsik zresztą przeważnie 
i w dialekcie kulturalnym : ptp. praet. act. zasiuip. z(/dt. zesed 
{z roly). fpdd {iny). ńus. pas. śik, ćik, unśfirk, śe vypik. zdey^ etc. 
także w 1. 2. os sg. praet. nazareś śe, gryzem śe, uupludełn, pazetn, 
zgddeś, huzem. śigem, ćigem etc. 

W pozvt'ji interwokalicznej. indywidualnie wedle D.. wyka- 
zuje u dążność, niezbyt silną zresztą, jak się zdaje, do redukcji, 
zwłaszcza czynności warg. która czasem doprowadza do zaniku 
zupełnego — takie ii zredukowane oznaczam i tu przez -: sJćiśa^a 
i skiśli' a (NB ' oznacza brak zwarcia krtani), yja^am, skraia^am 
i ikraiaUim, karetovu^am i karetova'am, ni ma'am, śe cudova^a, yo- 
rova'a, śe nadano, śe ij,iigotova^y, ćeka'*y, dosta yśta, ńe zhyly'am se, 
uuskaymy, uucyńi-am, lepi'^ymy, lepimy. iiostu^i'a 

Zjawisko to przemawiałoby za tem, że kontvnuant spółgłoski 
ł nie jest w naszej gwarze wartością stałą, że jest on mianowicie 
samogłoifką niezgłoskotwórczą o lokalizacji niestałej, zależnej od 
jakości następującej głoski. 

W grupie K-\-tiĄ-o, u (^u 1. *o), przy ^=spgł. wargowa lub 
tylnojęzykowa, w całym szereiru wyrazów bez względu na miejsce 
akcentu u ginie: pot. na poće. matek (= n.łotek i motek sc. przę- 
dzy), mody. mocka, mockarńa, vosy, kotka, na kotkę (sc. wiążący- 
ch ustkę), słokosa, Koda Irnef. gośno. gova. z govy, GovacJći, goienki 
(ziele jakieś), ;cop, %opy, yopamy, yopak, yopdki, yopdkoii, yo- 
pisko, hery%o, pntno, Vłiśe, vncyó, vueuuem, vuka, zdguoek, kusko, 
kuska. kusecka, ;c"^«ć, uoyufić śe, puk, puga, iahusko, iahusecko. 
ndgupsy. Także przy i^^spgł. przedniojczykowa t. d. s występuje 
ten zanik przed samogłoską u, ale, jak twierdził D., przeważnie 
tylko u dzieci i to indywidualnie : tucek, potne śe j ńe tuucta śe, 
dnhać, dubou, ńe dup śe j duuhać, dugo / dimgo, ten sup. W całym 
szeregu wyrazów, przedstawiających powyżej okreslcne warunki, 
zaniku u nie notowano : ćepuo, śrybuo, Yuodek, vuozyć, śkuo, ześld- 
kuo. śe uodtlektio. veguo, na veguo, uostyguo, ^usyuo, steyuo, poteyuo, 
zuup, byduu, zdmuga, uusunyd, suuyać, psysuuyotać śe, uusuuylyyy, 
sunzha, na suuzbe. Po przedniojęzykowych przed o niema ani je- 
dnego przykładu zaniku u: pometuo. iddiio, bydiio, strasyd^o, mało- 



NARZECZK W81 BOKKI NIZIŃ8KIE 23 

mduo, suonho (vesuo). fkldsuo śe, roskldsuo śe, zagasuo, ^dsuo, masuo. 
zmasnovauy^ ciiovek. v zuoće, zuozyć. po ziiośći, do zuobii, zuo^eiu, 
suóma, suony i snóny i oczywiście tem mniej w wypadkach: garuo, 
pomaruo śe, barunk, gdzie u jest heterosylabiczne: bar-uuk etc. 

W grupie K-\- w -\- o -\- N przy o niezwężonem u pozostaje, 
tak u jednych, wedle D. : połpnomyk, buoŃe i Buońe nazwa topogr., 
Pot klysosJćem buońem. iabuonka, suonecuik, przy o zwężonem ginie, 
u drugich, od Brzyścia i u dzieci: potpómyk wzgl. potpumyk, bóńe 
wzgl. buńe, na bitńe, iabónka i iabwika^ suiieciiik, coby 8wiadcz3'ło, 
że czynnikiem istotnym w sprawie tego zaniku u jest dysy- 
milacja. 

Przed innemi samogłoskami niż o, u (= u i *o) nie wystę- 
puje nigdzie ten zanik, poza jedynym wypadkiem VatkoH 
[= Władkowi), bo zgcweka / zgvaveka chyba nie można sprowadzać 
do pierwotnej postaci *zglaveka. Osobno podkreślam obecność u 
w wyrazie miiynds -dza. 

Kilka luźnych faktów do rozdziału o *i, 1. 

W miejscu innogwarowego i og.-polskiego I mamy u w wy- 
padkach: acc. sg. f. ;cA'MA:e, pezeu ob. pezel. Odwrotnie / w miej- 
sce og.-polskiego ł w Avypadkach: acc. sg f. kopule^ łubin, ^alastra, 
valkoi\ w wypadkach: na plask, na pal { / ^opou) ob. og. polskiego 
płaski, opał, mamy do czynienia ze starą obocznością I / ł, po- 
legającą w jednym wypadku na różnicy sufiksów 6 / g, w drugim 
także na czynnikach, które działały kiedyś w przeszłości, cf. srb. 
plosnat I pljosnat. 

Pt-staci xoupa I xatipa z u^=*uu polegają na redukcji ilocza- 
sowej, wywołanej prawdopodobnie przesunięciem akcentu na zgło- 
skę nagłosową. Podobnej redukcji zawdzięcza swoje powstanie 
znou ^='^znouu^=*znovu^ tylko że tu przyczyną było tempo przy- 
spieszone (allegro), pospolite w tego rodzaju niezmiernie często 
używanych wyrazach. 

W formach myuua, myuuy mamy przykład długiego m. 

W wyrazach lupa, lupica (=jupica 'długi chałat żydowski') 
mamy I w miejscu pierwotnego i. 

Zanik I tłumaczyć trzeba chyba również tempem przyspie- 
•zonem (allegro) w bardzo pospolitem tyko {■= tylko). 



24 EDWARD KLICH 



Wymowa spółgłoski r niczem się nie różni od og.-polskiej. 

Nagłosówe r w przedrostku roz- w wypadkach jak: rozmozyćy 
rosfiiać^ rośćdgać śe, poroż^irauo, roscepiny, roznosKi etc. pozostaje, 
nie znika jak w wielu gwarach polskich, gdzie jest zresztą objawem 
nie fonetycznym, a tłumaczy się działaniem analogji do innych 
przedrostków z nagłosowem o, jak oi-, o-, od-. 



Pierwotne V zidentyfikowało się jak w kulturalnym dialekcie 
i znakomitej większości gwar polskich z pierwotnem z wzgl. s 
i jako takie występuje wszędzie, nie uległo t. zw, zmazurzeniu^ 
z jedynym wyjątkiem wyrazu zesuto, polegającym zresztą na dy- 
symilacji. o czem niżej; przykłady na z: zegotać, zezdk, zi/ka, zyp 
zypa^ sfazyć śe, pize, Beze. kozei. stoldza, zoumizamy^ mizva., gzeda, 
vzyć, pomze, dobze, bzdencka etc; przykłady na s : gospodds. pdćis^ 
psyćes. skśypce, zapsyć śe, ms%ovać\ pstecka etc. 

W pierwotnej grupie *łbrt obok wypadków z *r, zgodnych 
z og.-polskiem : visxovać, vizba, 7ńizvo, vizgd etc. mamy *f niezgo- 
dne z og.-polskieni w ntr. sg. śćizńe. 

W grupach pierwotnych *tr, *dr spółgłoski t, d mają arty- 
kulację supradentalną, co oznaczałem przez t, d, a że *r zrównane 
z s wzgl. Zj więc dostajemy grupy ts, dz. które niejednokrotnie 
percypowałem jako ćs, |i; przez ogniwo przejściowe c(s), f{z) dochodzi 
nieraz do wymowy c, |. Przykłady na *tr: tsa, tsaby^ potsebny., pa- 
tsyó. śe patsy^ tsdś. tsymać, tsymom. psyłsymdi, spatsać. tsex, uot tseći, 
jpetsdk, csa, csaby, ćsymóm, spaćsdi, c{s)ymdi, ć{s)ymaó^ c{s)ymds, c(s)a, 
c{s)usuo, ća^ cymać, ńe cymdi, caby. casneuo, ceóemu, cećd^ s cećetn^ 
uucmić śe, ńe cmii śe. Przykłady na *dr: dzevo, ztnddźeć, zdnadze, 
4zeva, ^zevo, f{z)eva, na i{z)eve, f{z)yfko, ^o^m, |wi, ze^es, pa^ ino. 

W grupach pierwotnych *str, *zdr zaszły procesy następu- 
jące: *tr, *dP=^tś, dz=^tś, dz=^Ó, |, które z poprzedzającemi «, 
X dały s^, 2^ =^ Śc, z^, a te grupy podzieliły los grup sc, z^ pier- 
wotnych i w swoich drugich częściach składowych uległy t. zw. 
zmazurzeniu : ^oscdk., ^oścyca, ty koŚcevo, roskoscemuaś śe, Ścylać, 
sceluUy Ścexa, iaŚcdp., iaśeeba, Jaścepski. Na *zdr mam tylko jeden 



NARZRCZB WSI BORKI NlłlŃBKIE 26 

przykład, i to niepewny: nom. propr. Kuz^ou ^= * KozdrałCi ) cf. 
ustęp o pierwotneni *i|. 

Wtórnie rozwinęło się .v z grupy rs : lykaHfo^ gitśtka, na 
gdstkax, v gdśce. W wypadku : gdsć, v gasći, dve gdsóe powstało i 
wtedy jeszcze, kiedy s grupy *rs^ nie uległo asymilacji do nastę- 
pującej palataluej. Grupa rz pozostaje, nie daje i: uomdrzouek; ale 
jednak: uznać (sc. byka), uzńetg, uuznon (śe f palec), gdzie wchodzi 
w grę moment chronologiczny, bo tu pierwotnie było -*rbz-, cf. 
niżej w ustępie o ź. W wypadku : (żerna...) zamarżiieta mamy do 
czynienia z wczesnem palatalizowaniem spółgłoski z w grupie rzń 
cf. niżej ustęp o s (z) -\- ń. W wypadku: ^es«(W(?A; możliwy rozwój: 
*per»ćonek =^ *p€sćonek =^ *peśćonek^ ale także możliwe: */^mćor? 6'^=^ 
=^*pe]'śćonek=^*peśćonek. Bez zmiany pozostaje grupa rz^=*rz'. 
rzy, zarzou, zarzatia, przdk. W grupach: *rs, *rśc znikło r: buśtyn, 
vasłat. bdsc (o którym jeszcze niżej w ustępie o grupie *ść). W wy- 
padku: łdrać śe, koi śe tdrd ob. og.-polskiego tarzać się, mamy 
starą oboczność sufiksów a j ja cf. stcksł. siivoriti j tztvarjati \\ lo- 
niiti I latnati. 

Spółgłoski nosowe. 

m 

m nie różni się w wymowie od og.-polskiego. Miękkie . m 
w grupie wygłosowej i poakcentowej * nu utraciło palatalizację, 
zaczem i zostało wymienione przez y; występuje to zjawisko 
w instr. pi. pron., adj., subst.: s temy, z nemy. z namy, z vamy. oy- 
iemy, s takemy spasamy, z nasemy, grubemy. s posnemy żnidkałny, 
synamy, zouniizamy, a kóimy. z dvoma xopciniy, z dvema babamy, ra- 
ćatuy, s pildłkamy etc., w enklitycznym dat. sg. pron. pers. 1.: 
kupćez my tutuńu, dei my zdgiwek. zęba my brakuie, dei my troxe, 
pazory my zgrabauy, spśeddi my to etc. 



n. 

Tukże n nie różni się od og.-polskiego. W grupie nin znikła 
druga nosówka w następujących wyrazach: zamozyć *" zacząć ho- 
dować', rozmozyć, (krova) śe mozy 'się cieli', uomozótika 'ocie- 



26 EDWARD KLICH 

lonka' — pośrednie ogniwo było może mł. cf. srb. -chorw. dial. 
mlogo. 

n przed t^^lnojęzykowemi zwartemi zachowuje artykulację 
przedniojczykową, nie przechodzi w » np. przed k\ Jć: Xaiika, rynka, 
suUenka, ^okenko, stwnko, rabmika. kiionka, pisanki. govenki, Cenki, 
śklunki, kiiónki etc, przed g. g: ia7igvet, na y^angel. 

Przed palatalną afrykatą występuje « niezmiękczone w wy- 
padkach: Xanća^ tukeuće i. mniej pewne: Franćisek, ^e iinp, ale: 
jemn^eśat^ gdzie zresztą nosowa spółgłoska jest wtórna — więcej 
przvkładów nie mam. 



Artykulacja miękkiego u także nie różni się od og. -polskiej. 

Przed szczelinową s uległo ń przejściu w i\ łani, taitg, pai- 
ski -kd 'ke, maleistfo, rylski, śfyiski smyr. kuiskego naina. Jaśeiski 
etc; to samo się z niem dzieje przed afrykatą c: uaicuy, taicovać, 
łdicyć, veicovg, ziheiće, na kóicii etc, ale przed f-. ^even^eśdł i ^e 
iimgi. o ile tu mamy do czynienia z w, cf. wyżej. 

Tak samo przed tylnojęzykowem h, k: baika. maikućdś, za- 
ruśeiko, cyśćuśeiko, haiki, maikety, Beleiki etc. i wreszcie przed no- 
sowemi spółgłoskami: ^ainok^ s kóimy. Również ń wygłosowe ulega 
temu przejściu: iiostdi, zuosfdi. valkoi, koi. ty^ei. ^ogei. ćei, iecmei. 
imper. sfii etc. i może tu także adv. kei i kei. Dziwna jest od- 
porność spółgłoski n na asymilację przed następującem ć, § w wy- 
padkach: Xanća. sukenća i, mniej pewne, Franćisek. :ge iin^i. 

Spółgłoski przedniojęzykowe. 
Zwarte. 

O supradentalnj^ch I 4; występujących tylko kombinatorycz- 
nie, patrz wyżej w ustępie o pierwotnem' *r. 

S pi ranty i afrykaty. 

Spiranty występują we wszystkich trzech szeregach. Borki 
przedstawiają dialekt, mazurujący niezupełnie. Przypadki zacho- 
wania s: seś. śiistka, Symaiski, ve śkoh, skolńik, smałs, śkotńd 



NAKZEi;Z,E W8I BORKI NIZIHSKlE 27 

(,? tutaj jednak, zda się, nie pierwotne), kusa. uosukać, uoŚu- 
końica, kasel, podiiskn, podusecka, posfa, pośefka, ^osyfka. menie i/ łu- 
śos/ćc, potiisoskcrn kanouem, suf/śou^ za dum, Franćiśek, fśyatko^ fśyrko, 
fśi/słek, fsyscy, fse^e. naĄfetsy, Krystusa fśexmogdcego, pseńica. kśdska, 
dyseł. Wj^padki zachowania z: zyć, żyto, śe zeńić, źeńaty. z zehucJći, 
co se zycyće, zyt, zydy, zydufki, źydek 'lamjjka', zelasko (sc. do 
prasowania), zelaska pi. *■ potrzask ', żelazko, zeleźńacek, nm noża, 
pożytek, smażyć, iiusmazyć, uozeńić śe, adv. może, ńi możno, ńi mo- 
zes, zaiiozóne, ueduza f., vyzynek ' dożynki ', nozycki, pozyće, uy- 
zecka, suuzba, na suuzhe '-iść, iis iiza, vds veźa, zboże, Boże, hoże 
f{i)yfko, kśezd, ruzaicom, śfizy, ntr. śfyze i śfize, śfizuteiko (ob. śfi- 
żuteiko); co do vb. znać (zboże tak dobrze jak i drzewo), to 
w niem, być może. zlały się dwa vba: żąć {^=*zęti) i r-znąć 
(^= *rbznQii). 

W daleko liczniejszych wypadkach występują pierwotne .s_ z 
jako s, z : siwdr, Tumas, Mattiius, kapelus, 2 iinper. zestrds, tioces 
kóńe, 2 sg. praes. ind. ii;ges, be^es, tńes, stoiis, udtds etc. coinp. 
veksy, ćepleisy, iinsy, iinaksy, psyguepsem, taisy etc, i superl. nd- 
starsy, ndlepsy, ndgupsy, ndsiwtsy etc, uodesua, vesuo, vystio, zeset, 
posija, ćesyua śe. strasyć, ijorusać, muse, mesę, mesd, rnsać, prose, 
zmesy śe, zagauusyć, troskę, troski., trosecki, uokrusecki, fraski, kiska, 
gniska, kumoska, hihdska, nasa, vasa, nasyXi ^ nasemy etc, strasy- 
duo, lysdi, iiaicusek, pukosek, iahusko, iabusecko, nom. |:)r. Bokosdk, 
mesek, hisy, ^olsyna, zavenisyly, pirsd, fcoreisd kasa, ćarasyć, id cese, 
susóne, uususyua, śe pohurdosd, dyseć, mysa, mysy; wypadki wystę- 
powania z: ze, zęby, nuże, keize, cemze, a iagze. ii^e, pu^e, kupćez 
my, gdddize, po^ekuize etc. pocus. kedys, fkes, velas, cns, gies. fes, 
ileś. kes, kes, kezby, kis tam pords, tys, ias, iuzem, iuześ, iuzmy, iu- 
ześta, itiz były, ias stray. zoumizamy, żarna, zarnufka, id zene, zuć, 
zuup, zyró, zyrtka, nazareś śe, uobzarem śe, zryć, uozryć śe, zmitre- 
zyć, kuzdy, ćizba. zaiiozyć śe, vyprazyć, leżeć, ndlezy śe, gdzva, uozuk, 
rozvdzyć se, vuocyć, vuus, polezę, drużba, prażyć, ^obżarty, iezdk, Ids 
se, ids. struś, kasta, fćds. kśys kśyza, podrus podnizy, "opcdski. ćeski, 
roznoski, ściska, nom. pr. Ściski, fiska, druska, uogrdska, :girzdk. rzy, 
pazerłiy, ćezyó, ćezdr, ćesko, skrdzać, blyzy, mzd, rozmozyć, zamozyć, 
śe mozy, uomozonka. podudzyć, vuaze, pśyvdruzóny, nulzyó. vdzyć, leży, 
vyzdć. vyzymać, śryzoga, xayuzyć śe, Jamrozy, i może także: uozydla 
(cf. ro8. OMcepe.iLe;. 



28 EDWARD KLUH 

Są też wypadki wahania się: syć 1. syć. indywidualne wedle 
D., jedni tak. inni tak, uusyćy uiisyie, uust/i ob. possyvać. sydeuko 
(u większości) i sydeuko (u starszych), Jćelysek i kelysek, kesei i ke- 
sei, kesónka, sukać i sukać^ zafse jedni, zafse inni, mysy ale mysa^ 
-y; wahanie się przy *;ś : Boże dopumos i dopumos. Są także wy- 
padki t. zw. „szasztania" (inf. sastać): bluska, przenieść się na 
y,śfoie^, vesele ob. vesele. adv. veseuo i vesouo ob. vestuo, comp. ve- 
śely ob. vesely. tu może także skotńd\ wymowa gzyms wobec 
gzymsu w dialekcie kulturalnym jest. o ile mi wiadomo, dość 
rozpowszechniona i jej z należy może tłumaczyć tak samo jak 
w wyrazach żagiel, żoinierz, bażant, anyż etc. przejętych 
z niemieckiego, jeżeli to nie podprowadzenie pod kategorję wyra- 
zów z nagłosem *gr-. jak grzęda, grzyby etc. wobec wy- 
jątkowości naglnsu gz-. 

W miejsce oczekiwanego z występuje i w wypadku żoherka\ 
dziwniejsze jeszcze i w śfihiteiko ob. śfiznteiko. W zgodzie z dial. 
kulturalnym i mamy w : żryhnd kohyua, źryBić śe. żrubek, żrybica, 
źryBe, ale zryć^ uozryć śe. 

Obce s percypuje się jako ś: śrupka^ spilka. ślahant, śabaSy 
ryśłok, Iciśfok^ śfarc -w, śif, na śife, śifkarta, paśport, śpryca, śty- 
bleiy. śpas, na śłyXj wa śtorc, reśła. z reśtd, śturaćj śtnrkać. stop 
'motyczka na krótkiej rączce do wycinania chwastów', kośpdc 
'' stary, popsutv nóż', śńice (sc. u wozu), śmiga, Mdśek (!) Sper, 
Beinyś 1. Beilyś. 

Obce z percypuje się jako i: żandarmaryid. przykład 
zresztą jedyny. W jednym wypadku w miejsce oczekiwanego ś 
występuje ć: ćfel 1. ćfel (nm. Schwelle). Zachowuje się pierwotne 
i w wypadkach: sa/a, spa^a, śujidda, zmazurzeniu uległo w. spyrka, 
snurufka, snurkem. 

W swojskich wzgl. w dawno przyswojonych w miejsce pier- 
wotnego ś mamy ś: śtyry, śtyr^eśći (tu s^=c w drodze dysymi- 
lacji), śfargotać (NB jeżeli istotnie swojskie), ś^mo, śkeuko, śklimka, 
po śklune'ce, ślayjic, ślaytn i wreszcie dość dziwne podaśe. 

Co do afrykaty c to ona uległa zmazurzeniu zupełnemu, je- 
den tylko i;r.towałem wypadek z ć: nauućyćel. 

W miejsce oczekiwanego c występuje ć w wypadkach: bići- 
»ko, pryć. na pryći i pryćo^ na pryću (jeżeli to w związku z liter, 
prycza), ómele (tu ć z *c^=*ć przez asymilację do wt); w śtyry^ 



NAKZECZK WSI BoKKl MZlŃbKlB 29 

śłt/r^eśći powstało ś oczywiście nie z ć ale z s, to znów z ć (= tś) 
drogą dysyniilacji przed następującern t. W će/jeć (wobec inno- 
gwaruwych czepiec, cępieć, ciępieć, ciepieć, ciepić cf. 
SGP.) ć może być pierwotne. 

Grupa pierwotna ^śd uległa zmazurzeuiu częściowemu tylko, 
dając mianowicie sc: scyp -pa pi. ^cype^ scypić, scypa, scąf ścdvu, 
scupuk, ścebel. Ścekać, ficotka, scur, uusc, dysc (i dys) dysca, kśabuśc, 
probosc (i prohos) probosca, piscouka, psepuscać, psepuscalnd żerna, 
pscouy^ descka, desrek, ńeboscyk, iascurka, yyscyńić, puscać. śe naroscd, 
bdśc (i bas) basen (z pierw, grupą nŚć). W niektórych wyrazach je- 
dnak występuje sc : po trosce, rosceplzyć., id cysce. ońi cyscd, rosce- 
piny, scyrhać, nom. pr. Scyrba. paiscysna. Są też wahania: iesce 
i iesce^ indywidualne wedle D.. jedni tak. inni tak: kruśceć jedni, 
krusceć inni, scyry i scyry. zawsze scyrek, scyrkovatd żerna. 

Także *żf daje ż'^: drożne i może nom. pr. Kużfou cf. wyżej 
w ustępie o *r. 

Szereg ś, i, ć, ^. 

Przed ś w trzech wypadkach notowałem osobliwy objaw roz- 
winięcia się i niezgłoskotwórczego : poveiśić, pomiśim, v leiśe, Bży^- 
sće\ w wypadkacli : do laisa (tylko u dzieci, a u starszych wtedy, 
gdy mówią do dzieci) i bży-skd (sc. karcma) i przed s znalazło się 
pewnie tylko pod w[)ływem analogji do postaci z i przed 5. 

W w^-padku gais 'nafta' oczywiście znowu całkiem inaczej 
trzeba sobie tłumaczyć rozwinięcie się i. 

W poł.\czeniu ś -\- c palatalny spirant k występuje rozszcze- 
pił ny na i-j- s w wypadku : Kaisce i to tylko u niektórych in- 
dywiduów, inni mają regularne: Kaśce: innych przykładów tego 
objawu nie notowałem. 

O c (^ i) w miejsce pierwotnego f w imper. sdc, paskuc bę- 
dzie mowa w rozdziale o morfologji w ustępie o konjugacji IV. 

Tylnojęzykowe spółgłoski. 

k, g. 

O zwartych /.-, g nic niema do powiedzenia, zaznaczam tylko, 
że w instr. sg. m utr. tematów na k, g występują przed końcówką 



30 EDWARD KLICH 

-em miękkie ^', y, wit^c np. pod douJćem, z ^atJćem, pod uu^em, nie 
k, </, jak w wielu gwarach polskich, gdzie to zresztą objaw nie 
fonetyczny. 

X 

Graficznym ck i h języka literackiego odpowiada w naszej 
gwarze jeden dźwięk, mianowicie tylnojęzykowy spirant bez- 
dźwięczny, który oznaczam przez x'i przywodzę wypadki tego 
dźwięku w wyrazach z graficznem h: nom. pr. Xaiduk, Xaiducka, 
Xadra, %aratać. x<^>'bttio, %ttk, xakovać^ ;^f<A;woć, na y^angel: w wy- 
padkach: xalastra. ^amera^ Xuhy^ y^aryze, yarmmiy nagłos pier- 
wotny niepewny. 

Element, k'óry się rozwinął przed nagłosowem a. wymawia- 
nem bez wstępnego zwarcia krtani, jest także spirantem tylnojęzy- 
kowym bezdźwięcznym np. x('^^(^^ ^tc, patrz wyżej w ustępie o na- 
głosie samogłoskowym. 

Dziwne jest h w wypadku h^e ob. g^e i fe. 

To borkowskie x ^^6 różni się, jak mi się zdaje, od takiegoż 
spirantu w dialekcie kulturalnym. 

Co do przejścia wygłosowego -/ w -k, to pozostał tylko je- 
den jego ślad w adv. ńek {= niech, niechaj): ńek safi, ńek pośekd, 
ńeg ie^e, ńek śe vóm ta robota fseyaly^ jedynego poza tern wy- 
padku 7. -k vr notatkach D. mianowicie: v hednarkak. przez nie- 
uwagę, niestety, nie stwierdziłem. Natomiast nienaruszone pozo- 
stało przejście ;c w A- w grupach: *;cy: kfdst -u. kfllka^ kfilke, na 
kfilecke ob. %/'mA;e (jedni tak, inni tak, wedle D.), kfdć^ ńe kfii^ 
k/eie śe. kfouo śe, uokfwać^ ńe uokfivaL uokfdć, uokfou, kferutać 
i kferutać. kferutd, kferuce. kferutou. zakfertitdi go ta. uokfartiie- 
w grupie *Xf^"- pakśuść. kśón -u. kśahdśc (dysymilacja z *ksabdśc)\ 
kśest kstu, ksćić. uokśćić, ksćwy, mają, być może. od początku k^ 
za czemby przemawiało k w Krystus -a, nie *Xrystus. NB. W wy- 
padku ksćina {= trzcina) k jest pochodzenia analogicznego. Zacho- 
wanie k^=*x ^ grupach *x^ i "X^ j^st skutkiem tendencji do 
unikania bezpośredniego następstwa dwu szczelinowych. Natomiast 
tendencja do unikania dwu zwartych zaznacza się w przejściu k 
w ;< w grupie *kt : ;cfO; ;c^?<S; ;cto6'?, x^^^'!/ "^ "^? ńixturd krova, do- 
Xt^^i po doxtorax. paznoyj. paznoxty, ńix {= nikt); ale : uiićekta, 
gdzie k podtrzymywane przez inne formy. Pierwotna grupa x^ 



NAHZHCZK WKI BOKKI NIZIŃSKIK 31 

oczywiście pozostaje bez zmiany ryy^tyk^ gmxtać, ślaxta, puaxta. 
Odosobnione jest przejście ./' w ;ij w grupie *fł w wyrazach: luxi, 
luxti(ie ob. kaftan. Nie ulega zmianie x także w grupach x,c i x^ 
(NB c=t-{-s, ć = t-\- ś\ xn, V', sxn, sxń, Z^-. «XUi %h 7^' »P- 
;cc«, ;ct'eć, ślaxći'C, pdxndć, stexńety^ imsx'ndć. popxńiita, ;i;z/n/>ać, słexuo. 
*usxuo. X^yp-) zd€xldk., ;umjoa6', iioxyy][>cć, ale not Krystusa, o czem 
wyżej. NB. W wyrazie robak przed r nie rozwinęło się ;c, jak 
w wielu innych gwarach polskich. 

Asymilacja 

przedni oj ę z ykowych spirantów i afrykat do następ- 
nych spółgłosek pod względem palatalności. 

1. Upodobnienie przed ?, ń: 

ś(z) -}- i- pośly, uodeśly, dyśla (gen. do dyśel), kaslii (do kaSel). 
kaśłeć, kaśles etc. ślaxta., śla^ćic. NB. nie należy tu ślahani w któ- 
rym obce s zastąpiono, jak wszędzie, przez ś; mażly (^= *mas-li) 
nie wiadomo, czy tu zaliczyć, gdy je można sprowadzić także do 
*mas-li. 

cQ) -\- I przykładami poprzeć nie mogę. s(z) -j- / jak w og.- 
polskim, więc daję tylko takie przykłady, gdzie w literackiej 
polszczyźnie możliwe także i, wzgl. gdzie jest zl : ś/ds ślazii, ślać, 
śłyvać, śloiiam, ślus śluzu, po śiuUe, rozlać, śe rożleie, rożlou, roż- 
louo śe, rożlyvać^ pezel / peżla. NB. mażly p. wyżej pod ś (z) -\- /, 
maśnicka, nauumyśńe pod s(z) -\- ń. 

ś(z) -j- ń: gzyśńik, viśńd, uyżńik, narożnik, pouożńica, uostrożńe, 
po iamużńe, żńwdrka (sc. maszyna), źńwdrki 'żnieje', żńimzuf\ 
ale: zhes, zhe, zuemy etc, zńii (sc zboże i drzewo), uzńety (sc. byk), 
gdzie z zresztą nie pierwotne, rozwinięte z *r a to z grupy r-)-«, 
cf. wyżej ustęp o *r; tak samo oczywiście nie wykazują tej asy- 
milacji wypadki: śćiźńe, sfozńa, gdzie z jest kontynuantem pier- 
wotnego *r. NB. Nie należą tu śńice, gdzie obce ś zastąpiono 
przez ś. 

ĆQ) -\- ń =^ śń : iaieśńice; nie nastąpiła asymilacja w wypad- 
kach: dokucńik, niatecńik. suiiecńik, pśycńica, kóńecńe, spochiiće se. 

s(z) -\- n ulegają asymilacji jak w og.-polskim, więc tylko 
laznaczam : łeśŃić (^= *teskńić) i : żerna zamarżńetd, gdzie w og.- 



32 BDWARU KI.ICH 

polskim jest -niarzh-^ też: maśńicka. nauumyśńe. cf. zresztą s(^j -f- Z. 
Nie mają asymilacji, jak i w og.-polskim. grupy formalne z pierw- 
szą składową częścią z- : zńesua, z ńeni, z hi^ z ńego^ z ńi"/^^ z ne- 
my etc. 

2. przed przedniojęzykowemi spirantami i afrykatami: 
s(z) 4- ć: 'poreśće, iuśćik, neśćl; z -\- ^•. kuż^uteiJći. 

ć-\- ć: pozyde (^=ć-\- ć). 

s(z) -\- ć asymilacja występuje jak w og.-polskiem, tak samo 
« -j- ^, zaznaczam tylko rośćagać śe, poroż^irauo, gdy może w tych 
złożenicich z roz- wymowa ść, śf nie występuje powszechnie; tu 
też trzeba zaliczyć wypadki: i ^atJćem. i ^efcytia, gdy prepozycja 
poczuwana jest chyba jako jedna całość z następującym wyrazem. 

3. przed wargowemi: 

-7-^ -|- m nie wykazują asymilacji : vyzmii^ iecmi% iecmuna, 

iecmeńónka^ ale: ćmele. NB. nie należy tu śmiga, z przejściem s w ś, 
wspólnem wszystkim wyrazom przejętym z niemieckiego; nie na- 
leży też tu z grupą Ś-\-p wyraz śpilka z tego samego powodu. 

s z 
dla ^^ -\- *v nie mam właściwie pewnych przykładów, bo śfarc 

śfarcu^ ófel (wzgl. ćfel) to wyrazy pochodzenia niemieckiego z ś^=s. 
jak może także i śfargotać^ ś/argocd. 

— ^ — iu . 

c{^^[:ś=*tr[* dr))-\- —r ni«^ ulegają asj^milacji: v/06'e, ńe cmii śe, 

^wi, fmmy; cf. pospolitą wśród warstw mniej wykształcouj^ch po 
miastach wymowę ^vi. 

s(z)-\-m upodabnia się jak w og.-polskiem. brak upodobnie- 
nia w kompozycjach z prep. 2, a- równie jak w og. polskiem: stha- 
tać, zmeńić, znielła etc 

s(z) -\-p^ I) asymilacja nie we wszelkich wypadkach przeprowa- 
dzona: śpifka^ śpivaid, pośp>exy, ale: ^ecko spti, spńi. Splita, spux, sjH- 
nać śe, sfAnac^ żBik. ale: v iizUe\ swoją drogą żBika możnaby także 
sprowadzać do drugorzędnie rozwiniętego *zl)ika. 

s(z)-\-v mam tvlko w przykładach kompozycji prepozycjo- 
nalnych, więc bez asymilacji: rosfiiać, sfiiać, sfi% sfinouem etc, 
zviiać śe, zmidita śe, zmracka. inf. zviś, imper. zvds. 

c(^) -\- V się nie asymiluje: śe imudcfe. 



NAKZBCZR W8JI BORKI MlIlASKIB 33 

Asymilacja pod względem dźwięczności 

nie występuje w szeregu wypadków z nagłosową grupą: *, ś -^ N, 
L, v: s/al l/ć, sfcilać. sfdlóm, sfalouem, sfdl, sfdldi. sfalyta etc. ale: 
zvalyć ' uderzyć kogo ', sfiiać, rotfiiać, sfii, ńe sfiidi, sfinouem 
etc, ale: zmiąć śe (sc przy pracy), zesfazyć (kogo), sfazyć śe 
'kłócić się', ale: zvazyć śe 'sparzyć się', śldć, ślouatn, ślyvać, 
srucać, snicańe. smatać, smatoiL smeó^ smyśtiy. Jak widzimy, we 
wszystkich powyższych wypadkach chodzi o kompozycje prepo- 
zycjoualne i właśnie ta okoliczność jest czynnikiem, podtrzymują- 
cym tu ten archaiczny stan postaci fonetycznej. 

Tu dodam parę zanotowanych wypadków asymilacji 
pod względem miejsca artykulacji: s ćećem snopJćem^ ale: 
z zeńacTći. bdś śe sJćiśoii, ii^e, puje, yio:ge — w ostatnich 3 wy- 
padkach zaszło zarazem uproszczenie dysymilacyjne grupy spół- 
głoskowej : *ii^-ze etc. 

Dysymilacje zgłosko^ve. 

Pierwotna grupa *śr drogą dysymilacji dała śr : śryzoga, po- 
śratać śe, śrybuo, śrybny] pierwotna grupa *zr dała zr: zryć, uozrye 
śe, lub źr: źriibek, zryhe, źryhica, żrybnd kobyua. 

Pierwotna grupa *ćt przez ogniwo pośrednie *śt dała śt: śtyry, 
śtyrfeśći. 

Drogą dysymilacji powstała też postać : xudaśifo ^= * xudai- 
łvo ^= *xudacstvo. 

Na dysymilacji też polegają: ćfel 1. ćfel (== niem. Schwelle), 
Xangel; kfardy {= twardy), spotykające się i w innych gwarach, 
i gzećono ob. vzećono będą chyba produktami jakichś analogij. 

Upraszczanie grup spółgłoskowych. 

Znikanie środkowej płynnej lub nosowej w grupie trój spół- 
głoskowej : 

I, zamykające zgłoskę, po spółgłosce niknie: tnaśńieka, ztnyśny 
zmyśńik^ zmyśhica, smyśny -d -e. nauumyśńe. 

r niknie: śrybny, ze śrybnem, 

n niknie: tarki, gdrcek, garcynka. 

Narzecie włł Borki niiińskie. 3 



34 KDWAU0 KLICH 



Zanikanie środkowej prz edn i oj ęzy ko wej w gru- 
pie S-spółgłoskowej: 

t znika w grupie stn: ;uras»ać, ylasnać^ i^^^y^ iisne zmdJci^ po- 
sny -d -e, s "posnemy żmdkamy, środoposnd środa, 

t znika w grupie stc, śtc: na xusce^ v gdsce. 

Niema znikania w grupach stk^ stk, sif, stf. ewentualnie także: 
ndv\ gvistka, pestka, fsystko, %ustka, coitkii, s costkem, c/dŚtka, pdst/a, 
ćarasłfo. paskustfo, xudastfo^ lykaśtfo, ewentualnie może także: 
ianvet względnie ia?iveta, do ianmł (z pierwotnego * iandient 
^= * ( i )advenł ?). 

d znika w grupie żdg: ńiżgrahy 1. ńiżgrace — jeżeli się spro- 
wadzają do niem. Mistgabel. 

z znika w grupie vzd'. 2avdy. 

Zanikanie środkowej tylnojęzykowej w grupach 
3-8półgJoskowych: 

k znika w grupach skn, skń: tesno me, teśńić. 

Zanikanie na głosowej spółgłoski w grupach dwu- 
spółgłosko wy eh: 

w grupach -/s-, ■«;^- ginie / wzgl. v: ńe skurd^ po borkosku, 
antuxosko (zgrubienie do vantux), zhogaćim śe, zbrańać śe. ale: 
yfstaly, memcy łusoske, Glanioski, Malynoski, Fot klysosJćem buońem, 
Po •ttisoskem katioueni, 

d znika w grupie dl- : Id. Idłego, w tym jednym wypadku. 

g znika w grupie g^-: fe ob. g^e, Ingę. 

Zanikanie końcowej spółgłoski w grupach spółgło- 
skowych w wygłosie: 

ń znika w grupie śń: peś, pleś, 

t znika w grupie -st: ies ob. iest : co ies sposobny, ies pust, 
pus ob. pust, kfdst, lyst, krest, 

ł znika w grupie -xt: mx (= nikt) ob. paznoxt — zanik t. jak 
widzimy, nie występuje tam, gdzie t jest podtrzymywane przez 
przypadki zależne. 



NARZECZE WHI BURKI NIZII^SKIB 35 

6 ginie w grupie -sć: inf. /h'ś, grys. uugrys, gryś śe, plyś, śe 
spłyś ob. plyśd, vypłyś ob. vyplyść, tiuśdś, Jsds ob. fśtiść, iiś^ Hś ob 
Hść, '-'odyś, ieś bas, vżdś, paś, łśdś, zviś ob. gńiść, sb. f. to iednoś, śeś,. 
to id mas doś, ale : lyśd, pakśuśó i, z grupą ść: gdść z ć, zachowy- 
wanem pod wpływem przypadków zależnych. 

c ginie w grupie -^c fakultatywnie: bdś i bdsc, bas s posnemy 
źmdkamy, bdś śe sfćiśou, dyśc ob. dyŚ, prohośc ob. proboś\ wyrazy 
uu&c, kśabdśc zanotowane mam tylko w tej nieuproszczonej postaci. 

Tu też dodatkowo zaznaczam śerć, śerći. 

k znika w grupie -sk w wyrazie pys : ;u^as«ać / pys albo 
/ papCy davdi pys, to ći uumyie — ale: wa plask, drobdsk -dzgu. 

Tu jeszcze także należy znikanie wygłosowego -u po spół- 
głosce, o czem wyżej w ustępie o spółgłosce *l. 

Rozwijanie się nowej spółgłoski: 

kabzdla ob. og.-pol. kabzla, giiexćivy ob. iieyjwy, ślabant ob. 
og.-pol. szlabanu, uuśćmiać ob. og.-pol. ciułać, nokec ob. kęsa, 
kfandrac ob. kwadransa literackiej polszczyzny. NB. w ostatnich 
wypadkach mamy rozwinięcie się t, gdy e = < -j- s. 

Skrócenie długich spółgłosek. 

Niektóre długie spółgłoski, obojętnego pochodzenia, przednio- 
językowe zwarte i afrykaty. w pewnych warunkach, których je- 
dnak nie umiem jasno i dokładnie określić, uległy skróceniu, róż- 
nią się jednak od pierwotnych krótkich tern, że granica zgłoskowa 
przypada w środek spółgłoski, co oznaczam przez K. Po 'łuśosJćem 
kanonem, iio'tyxcds, śe nadano ob. naddać śe (z wyraźną długością), 
XO'će, bdće, ie'će, poźyće, pffćónem, na pśyce,/ parę. biddce, bogd'ce, 
po trosece, po śklwwce, v mare'ce, po potiuvece. ty mace. psy kcce. 
Konstatowałem jednak także parę razy w podobnych wypadkach 
krótkość bez przesunięcia granicy zgłoskowej: pośfdceiie, poćeńe. tia 
poćeiiu, wyraźną zaś długość stwierdziłem w wypadku: na cco. 
Wypadki, w których u D. występuje podwójny znak: poddaśe, 
zzuć. naddać śe. śe naddd, śe imddauy, śnietanńik{\). ponieważ ich 
zaniedbałem stwierdzić w wymowie D., mogą być wykładane 
dwojako. 



36 EDWARD KLICH 

Na wielu punktach południowej połaci ("bszaru językowego 
polskiego spotyka się wzdłużenie spirantu przedniojęzykowego s 
w gen. sg. rzeczownika /a.?, notowane przeze mnie zresztą tylko 
w połączeniu z prep. do: do lassa, przyczem zaznaczani, że i tu 
granica zgłoskowa przypada na środek spółgłoski. Loo. ma nie 
jakieś *v leśśe. ale: v leiśe cf. wyżej w ustępie o szeregu ś, i, ć, ^. 

Asymilacje zgłoskowe. 

Tu należą : memec^ memcy^ śfiżuieiko ob. śfizuteiko, może 
także: pi. ślyńe (= ślina), vińufka i ianveł 1. pi. ianveła (^=*(i)a- 
dvent). 

Dysymilacje zgłoskowe. 

Tu mara trochę więcej przykładów: Beinyś 1. Beilyś (tylko 
nie wiem, która postać pierwotna), kśabdsc (^^= "kmhdsc). źoherha^ 
śrybtio, Jatnłuś ob. Jantuś^ letko, metki ob. mekutko i może także 
gzyms -u (cf. vvyżej w ustępie o szeregu s, i, c, |) i iangvet ob. 
ianvet (gdzie g z pierwotnego d przez dysymilacje mogło powstać). 
Zanik spółgłoski dysymilatoryczny wykazują: śryhjiy. iarmak, laś- 
łok (nm. Ladstock), ryśłok (= rynsztok), %udastfo {^= * xudacstvo), 
paskustfo {^=* -dstvo), zgaveka ob. 2gvaveka (co prawda nie wiem, 
która postać pierwotna), i wreszcie polegające także chyba na ja- 
kiejś dysymilacji: na lyłku (sc. zaprosić t. j. na litkup, moho- 
rycz). Dysymilacje na odległość ilustruje przykład: persadovaó. 

Metatezy. 

Tu należą; kralnet, na kralneóe (klarnet, w wymowie dzieci), 
zesuto {^=* zesoto ^=*fesóto), lyder lydra (= rydel), kfandrac 
(^= * kfadranc, liter, kwadrans), glacka (= *lgączka), kura dgdce; 
może tu także zdvur zdvora ''żóraw studzienny' i salyterka {=\\ier. 
saradela, rodzaj trawy pastewnej), przy której jednak także pe- 
wnie analogja działała. 

Alternacje spółgłoskowe, 
dźwięczna /głucha. 
ślyz^i ob. og.-pol. ś 1 i z k i, plyzga ob. og.-pol. pliszka, iaz^er 



NAKZECZS WSI BORKI NlAlŃSKlR 37 

ob. liter, jaskier. Obok zwartej w: fvon. fvońić, ^vóno wyst^^puje 
spirant odpowiedni w: zbón zhana. 

Fonetyka międzywyrazowa. 

Udźwicczuienie wygi obu bezdźwięcznego przed 
nagłosem dźwięcznym. 

Nasza gwara należy do udźwięczniających także przed sa- 
mogłoską i iV, L. Nie zwracałem wprawdzie na tę kwestję szczegól- 
nej uwagi, ale że tak jest, dowodem postaci: iezdem. iezdeś, uuplu- 
detn, ńuzeni, vlygem, zgcidem, >'ii mugem i napisania D.; pa^ ino, iag 
id śe tu uuudcfe, ii tag iiubyvd, bida iag ńima, iag narobuu. łag 
me zaduśiuo, ńeg ie^e, łag mg śe zmeneśiua, łag łećoti, tagmy śe 
zmecyly. tagrok, tagroctiy. łagein śe ześńiou^ zauuzmy śe, iuzmy za- 
lepiły etc. Ze D. jeszcze częściej notował przed I X L bezdźwię- 
czną za pierwotną równie bezdźwięczną lub także za pierwotną 
dźwięczną np. tyla )ids u. dać iamuzne, kuak Idże. iak mokro, na 
śtyx uovaIófie etc. i: śe ius ńe ijobdcy^ fp^i *''y do lampy, taras its 
pusł, ius ńimu etc, dowodzi tylko zupełnie zrozumiałej u niego 
nieporadności wobec transkrypcji fonetycznej, z drugiej strony zaś, 
w wielu wypadkach mógł notować wymowę istotnie bezdźwięczną, 
przy powolnem tempie. Popierają powyższe przypuszczenie zapisa- 
nia takie jak: ius vecy, ias glunc puści, iak duidd, ias duidd, daiać 
byduu, tyś zgadovoti, ńi mds doś. iest guebokd, łyx fvi etc. gdzie 
oczywiście nie może być mowy o bezdźwięcznej przed dźwięczną 
zwartą, afrykatą lub spirantem. poza tempem powolnem. W notatkach 
D. są także wypadki, gdzie poprawiał, zorjentowawszy się, bez- 
dźwięczną na dźwięczną: /pai my na. fpdd my, ius vecy na iuz vecy etc. 

Dysymilacja m i ę d zy w y r a z o w a. 

Tu należą: ;coś tu ! puś tu! (NB. ć {=z tś) -\- t =^ śt\ poz iino 
{^=*poiz iino) oh. poiz'/ i ła^ gdzie może działał także wpływ formy 
pa^ (ino), w której i nigdy nie było; zresztą możnaby tę postać 
wywodzić także drogą asymilacji i uproszczenia pierw. *pożr(y). 

Uproszczenie mię d żywy raz owych grup spółgło- 
skowych. 

Zanik końcowych spółgłosek w grupach wygłosowych doko- 



38 RDWAIID KLICH 

nał się może najpierw w grupach między wyrazowy eh w takich 
wypadkach jak np : ies sposobny, gryś śe etc. 

II. Mo rf olo g] a 

Rzeczownik. 

Odmiana żeńska. 

Tematy^ na *-ja,*-bja wykazują w nom. sg. a t. zw. pochy- 
lone; kśezŁ Iraćd, rola., vrHfńd., vdzd etc, tak samo wszystkie obce 
na *-ija wzgl. *-yja: lemid. fiizyld. etc patrz wj-żej w rozdziale Fo- 
netyka ustęp o a pochrlonem. Rzeczowniki z pochylonem a w nom. 
sg. mają w a cc. sg. -d z pierwotnego * q: rola, studnd, velyid. ple- 
bańiid. lyłańiid, Kaharyid etc. Prócz tego notuję: 7ia msd, za dusd; 
form tych rzeczowników w nom. sg. nie zanotowałem. Rzeczownik 
gimnazyid ma w acc. sg. ^inmazyi. fotograf ja brzmi w nom. sg. 
fotegrafii — więcej tvch form skróconjj-ch na -ii nie notowałem. 
W gen. s g. tematów na *-;o występuje końcówka -e\ żerne., capie, 
granice i nom. propr. Granice. Yolyce. Dębice., staińe. Kaharyie, 
cuJćeryie, stacyie, Maryle, studńe, piv)'nce., ale także -'i (-y): kśezy, 
braci, drevutńi, bani. puij miły. śfyńi. vdzy, roly, nu bapći, velyii, 
centoryii. procasyii, gimnazyii; słudnd się waha : studni i częstsze 
podobno: stndrie\ tematy na -'i: gospodyni i pani mają w gen. -'i. 

Tematy spółgłoskowe mają w tym przypadku końcówkę 
-e: do koleie. prz^-kład jedyny, i -i: zyrfi, dryiakfi, gdr:gely, pleś 
pleśni, śnić śńići, podrus podruzy, śerć śerói, śić śići, pameći, zd- 
pove§i\ Tćeśei ma Ueśeńe., częstsze, u starszych, i Jćeseńi., u dzieci 
szkolnych, wedle D. Co do tematów spółgłoskowych, niektóre prze- 
szły do kategorji tematów na *-ja i tak: mysa. 

Instr. s g. tematów samogłoskowych i spółgłoskowych ma 
-a {^=*'Q): baryukd. cuukd. z uokoiitd. z band. s carovńicd, pśed ve- 
lyid etc. śerćd. 

Voc. sg. Zdrobniałe imiona własne na -ośa, -uśa mają tu 
formę równą tematowi; Xanuś do nom. Xanuśa. Jagoś do nom. 
Jagośa. Formy te funkcjonują, zdaje się. także jako nominatiwy. 

Liczba mnoga. 
Nom. Tematy na -a mają końcówkę -y (-'i), tematy na *-ja 



NARZfiCZE WSI BORKI MEiŃSKIK 39 

końcówkę -{')e: ślyńe{\), baiie^ ale clóe bani (czy stary dualis?). 
Tematy spółgłoskowe mają tu -'e: pudłef pudt/e, celuśće, gdsće, 
p§!/óeśe, race, gaueże, paksuśće. także -i: geśi^ zdpove^i. 

W gen. rzeczowników na -a występują albo formy równe 
tematowi: śiii, plovy 2'>luf. ręce rak, ksćiny kśóin, videu, bdp, z ołrdp, 
deścek, baryiiki baryiiek, vdśónek. podusek, cimki cuuek, skśytiek, 
kołki kotek, ślyfki ślyvek, mecki niecek albo formy na -uf: ńiżgra- 
huf, śirotuf, śostruf^ ^y^^w/, z noguf, psyvaruf, pscouuf, stonoguf^ 
zdiduf^ Xdbuf, grdpkuf, śirotkuf, xyckuf^ vyskropkiif, zditkuf\ często 
występują obie formy obok siebie : nozycek albo nozyckuf, kupouek 
albo kupoiikuf, marek albo niarkuf. Przy tematach na *-ja również 
występują obie końcówki : motylyc^ sksypcuf, gracuf^ nieraz bez 
różnicy: vdśóńic \ vdśóńicuf. Tematy na spółgłoskę mają tu koń- 
cówkę '-i (-y): tyx ^vi, mysy, ale także niysuf. Końcówkę -'i ma 
także rzeczownik śfyńa : sfyiM, przy nom. pi. sfyhe. 

U w. Przeniesienie z kategorji rzeczowników męskich do ka- 
tegorji żeńskich mamy przy rzeczownikach: rabunka, łańistra, ma- 
łeryid. Przeniesienie z kategorji tematów na -a do kategorji tematów 
na *-ja mamy w wypadkach: pi. nom. ślyńe instr. ślyńamy, acc. sg. 
kopule^ V mezy (sc. sd guziki), z kategorji tematów spółgłoskowych 
do kategorji tematów na *-ja w wypadku: mysa., pi. mysy mysuf, 
przeniesienie odwrotne w rzeczowniku : pryć, na pjyći, obok czego 
zresztą występuje także neutr, pryćo. 

Osobliwe zdrobnienie już zdrobniałego siikeyika mamy w po- 
staci: sukenća, acc. sukenće. 

Zaznaczam rzadkie wogóle sufiksy •o;fa: fivoxa, gospoxa [^ od- 
cieniem lekceważenia) i •ixa: koóix(i. 

Odmiana meaka. 

Rzeczowniki na wargową kiedyś palatalną w zależnych przy- 
padkach palatalność zachowują, nie przechodzą w kategorję niepa- 
latilnych: iaścdp iaśceUa. scyp scypa, żyp zypa^ scdf scdvu. 



Liczba pojedyncza. 

Gen. Żywotne mają tu -a: Maćeia, ropca, ruśitia, kavalyra, 
kiefa^ iasceba, iendora. robaka etc. 



40 KDWAKD KLICH 

Z nieżywotnych mają -a: iecmeńa, dęba, peźła, ze dvora, kape^ 
lusa, s krygouka. do pasa. zdvora, ryśtoka, do lassa^ pdvdza, batoga, 
rekdva^ iezora, zygdra^ kabata, poćdska, puga, rufka, ^oscdka, dgśla, 
dyśca^ X^yva, srddńika. s kiłidla, graicara, ksopća^ sfozńa^ idśona, zypa, 
8 peca, kęsa. do uba i tieba, patroxa, noża, ka/tona, zbana. pecka, 
pdćeza, stragdza. bańdka, tarantdsa, kośćoua. rycfóna., ńi riiou boia, do 
ćeńa, kramaza; -u mają: ber bru, bzyku, ksónu, bdscu, scdm. iazgru, 
ślazu, pyzu. besii. kopru, situ, mlubii, kdkolu, tutuńu, kfdstu, costku, 
ńima casu, smedu, uobadu, varu, karku, gradu, posadu, gdvoru, śladu, 
kaślUf pośladu, tfdrogu, ziiobu, uobroku, ś/'a?'CH. iiod baiioju, z burku, 
iłopu, zamrozu, śluzu, ndbauu. pecdku, do kstu, do pśyvozu, Jćerdtu^ 
do domu ob. adv. doma {■= w domu). 

Acc. Wypadki użycia gen. za acc. przy nieżywotnych: pika 
ma, krova, pypća md kura, na bosdka, ve ś/ytańdka [zacdć mlyć), iak 
md xto miklusa f pińd^u, vyćdgndć knota, zvds ta lepi tego burdosa, 
Xturego burdka, bo to uujvigne takego ćezdra (sc. o dziecku) — ale: 
zdidć uusc (choroba oczu), cui md pes, za ten pińdc kupuie, kupiua 
knoteg do lampy etc. 

Dat iv. O formach na oii patrz wyżej w rozdziale Fonetyka, 
ustęp o spółgłoskach wargowych. 

O rozkładzie końcówek -ovi / -u nic nie umiem powiedzieć. 
Zaznaczam tylko dwa wypadki z -u: kśe^u proboscoii. po graicaru. 

Instr. pni na -k, -g zachowuje tu spółgłoskę miękką; stry- 
Jeem, karkem, rhigem etc, nie wprowadzono spółgłoski twardej, jak 
w niektórych gwarach polskich. 

Yocatir. Zaznaczam do *boćo voc. boću: klekle, boću, klekle! 
do ^opiargańec voc. ty ^optargaicu! ale do mecyids voc. ty me- 
cyidśe ! 

O loc. niema nic do powiedzenia, zaznaczam tv!ko: / kapę- 
lusu, nie */ kapeluśe, jak w wielu gwarach polskich i na ube / 
na uebe. 



Liczba mnoga. 

Nom. O tym przypćtdku niewiele mogę powiedzieć. Częstsza 
tu może od osobowych k(mcówka rzeczowa przy rzeczownikach 
osobowych: dva X^P!/^ ^"^ uuiki. co xopdki robiuy, ruśiny, cygany 
pojily kohe, kavalyry, zydy vyzdyxciuy. Wypadki z końcówką oso- 



NARZICOKB Wai H«)KK1 NISiMMKIE 41 

bową - ove : kumove, strykove, pośły jałkove na Kalvaryid (NB, 
zwrot z pieśni). Wypadki z końcówką -'i (-y) : faiermańi do sg. 
faiermón^ memcy tusosJće. Warto zaznaczyć końcówkę osobową -'i 
przy rzeczowych: a fćis tam porazi! — Wypadki z końcówką -(')e: 
scype, zype, gouebe, zaidce, kramaze, kóńe, lysaie, lyee, pińa^e, lyśće, 
Xaryze{\). W^ypadki z końcówką rzeczową -y: ^ovady^ piskory. xaby^ 
%armany, pazno%ty. grajcary, kucoty. vdćoiiy. patroxyi żmdki, dva 
roki, pecki. 

Gen. Rzeczowniki z końcówką -{')e w nom. pi. mają tu koń- 
cówkę -uf: źńwdzuf, scypuf, lycuf^ nozuf, zypuf ale także -'i (-y): 
gouebi. pińe^y, zaiecy. Stary gen. bezkońcówkowy zachował się 
tylko w skostniałych zwrotach: uoty^cds^ ^od gut. 

W instr. końcówkę *-mi mamy w wypadku: s kóimy. 

U w. Zmianę rodzaju przy przejściu z niemieckieg(^ warto 
zaznaczyć w rzeczowniku ćfel a. ć/el (niem. f. Schwelle). Litera- 
ckiemu ntr, pręcie odpowiada w naszej gwarze msc. preć preća. 
Ti prepozycjoualnego zwrotu *pot pecem prawdopodobnie powstał 
rzeczownik msc. potpec. 

Obok tematu twardego ^opou występuje temat miękki w zwro- 
cie 7ia pal. 

Do kśdc. brat. sfat mamy pi. k.śezd, braćd, sfaćd z gen. kśezy, 
braci, ale: sfatiif. 

Odmiana nijaka. 
Liczba pojedyncza. 

Nom. Rzeczownik iaie zachowuje wygłosowe -e, nie prze- 
szedł w kategorję tematów twardych, co pospolite w wielu gwa- 
rach. Zachowuje się również kategorja rzeczowników z tematem na 
*-ęt-: cele ćeleća ćeleta, żrybe żrybeća. pi. ktdceła, kulcdi, kurcdt. 

Gen. Tematy na *-hje mają tu -d^=*-hja: uubrańd, do zd- 
pold etc, patrz Fonetyka, ustęp o a t. zw. pochyłonem. 

Liczba mnoga. 

Gen. Obok form bezkońcówkowych: dref. Idły kusek, kusecek, 
kulcdt. ćeldt, kurcdt, do ianódt. są też formy na -uf : zarnuf, śme- 
ćiskuf, żdreckuf ob. żdrecek^ uubrańuf\ tematy na *-bje mają tu -'i 
(-y): tyle śrńeći, z vłiśi, pizy. 



42 EDWARD KLICH 

U W. Zmiany rodzaju. Rzeczownik jecko ma w pi. feći, 
nie pospolite w innych gwarach ^ecka. Obok męskiej liczby poje- 
dynczej iecmii występuje nijaka liczba mnoga iecmóna. Literackie- 
mu msc. ścierń odpowiada w naszej gwarze nXr. śćizńe, na śćizńu. 
Obok msc. sg. iarnóet wzgl. iangveł wysti^puje pi. utr. iameta, do 
iunmł. Obok fem. uodvecys występuje neutralne uodvecoro jako ad- 
yerbium używane. Literackiemu utr. gimnazjum odpowiada 
tutaj f, gimnazyia. Obok msc. vejeu i vdguu występuje ntr. veguo 
w zwrocie na veguo (sc. zakładać dyle, przy budowie chałupy). 
Obok literackich msc. strączek, kłosek występują tu ntr. 
słrdcko, kusko i naodwrót literackiemu ntr. łyko odpowiadają 
w naszej gwarze pluralne ugki -kuf. Literackiemu ntr. biodro 
pi. biodra odpowiada w naszej gwarze fem. acc. sg. bedre, pi. 
4ve md bedry kuzde bydle. Obok fem. pryć pryći jest ntr. pryćo, 
na pryću, może pod wpływem synonimu ntr. vyrko, na vyrku. 

S uf iksy. Bardzo pospolity tu sufiks -isko^ tworzący zgru- 
białe : ;foj3J«A-o, gafisko, vecyskoy pi. xoddcyska., gen. śmećiskuf; także 
-sko: śaisko. vantuxosko. pi. śfyiska. 

Zaimki. 

Osobowe. 

1. 8. Nom. zachowuje pochylenie: id Gen. mńe i (wedle 
D. u dzieci wyłączne) me np. Id me Dat. mńe, me, dla których 
zresztą nie mam przykładów W zwrotach, i enklityczne my: s po- 
cdtku to my byuo tesno samy śe^eć ob. dddiii to me tesno byuo. gdzie 
me jest dwuznaczne, bo może równie dobrze reprezentować acc. 
Acc. wj/«e, na które jednak nie mam przykładów w zwrotach, i w« 
cf. wyżej. Instr. nuid. Loc. nie zanotowałem. 

O liczbie mnogiej niema nic do powiedzenia, chyba tylko, 
że gen. i acc, dat. i loc. zachowują pochylenie: nds. ndm 
wzgl. nóm. 

2. os. W gen. obok óebe także će. Formy liczby podwójnej 
się nie zachowały ani w 1. ani w 2. osobie. 

3. os. Msc. gen. acc. iego, ńego, go, fem. gen. dat. ii. ńi 
np. la ńi, acc. id, ńd np. kęsa id (sic! acc. przy przeczeniu), ńe 
poroi^ira^o. Ntr. nie zanotowałem. 



NAK/.EU/.B WSI UORKI MZIŃ8K1E 43 

Plur. Nom. męsko-oaobowy uóńi, nie-męsko-osobowy nony 
(NB. jeden raz zapisane przez D., nie sprawdziłem, niepewne). 

A cc. męskoosobowy iix, iux> nie-męsko-osobowy te, tie. dat. 
iem, nem, instr. nemy. Obok mo/j, iego etc. używany także szereg: 
uó», uónego, uónemu etc, uónyx- uónem etc. 

Zwrotne. 

Gen. śeJJe^ pewnie i śe, ale nie mam przykładu, dat. sołje 
i se: śdć se, zapałce se faike etc, a cc. śeUe i śe, instr. sobd, 
loc. tobe. 

Dzierżawcze 

i dzierżawczo-pytajny cyi odmieniają się wedle wzoru iego, 
temu etc. i niema nic więcej zresztą o nich do powiedzenia; za- 
znaczam tylko podaną przez D., a nie sprawdzoną przeze mnie 
bardzo wątpliwą formę acc. sg. fera. moief cyie{\\). 

Wskazujące 

ten, ta^ to i tamten etc. idą wedle wzoru iego^ iemu etc, więc 
instr. loc. msc. tern, gen, dat. loc. fem. ty, acc. f. te (wobec 
ta, ńd), instr. fem. łd. plur. męsko-osobowy nom. ć?, nie-męsko- 
osobowy te etc. Z podwojeniem tematu demonstratywnego mamy 
może do czynienia w wypadku: iak toto ńe uuśeje (o dzieciach, gdy 
po polu ,,ćekaid"')\ taki idzie również wedle wzoru iego, temu etc, 
fem. ma pochylenie: taka, acc. również taka jak ńd.id; tak samo 
łyly d -e, tyluseiki. 

Pytajne i względne, 
msc ntr. 



Xto 


ńiX 


co 


kogo, kogus 




cego i co: co se zycyće 


k&mu 




— 


kogo 




co. ciis: na cus 


-s kem 


z ńiskem 


$ cem z ńicein 


— 


— 


f cem. 



44 BDWAUD KLICH 

Oba używają się także jako indefinita: iak śe xto ;cce zeńić, 
to etc, iak md xio rmklusa f piud^u etc, a kis tam pords, znou xto 
to vżón. zaizyć do kogo zauozyć śe iio co, ani daiać ius ńima co, ńe 
hyuo co daiać hyduu, ńe beje s cego hdscu uiicyńić, ńi móm vds cem 
uurdcyćy Mda iaq ńima co cem rafić, także w złożeniu ze- śi: po 
zouokńu %tośi Xo^i. cośi, i z -koUek. -koUecek: cokoUek, cokoUecek 
z użyciem także adwerbjalnem. Inne interro(rativa i relativa od- 
mieniają się wedle wzoru iego iemu etc. więc: Xtury d -e, zło- 
żone z przeczeniem: krova ńi^turd. illy, zachowane w skostniałych 
zwrotach "ki: kis tam pords! a kis tam porazi!, dalej : iaki iakd 
iake pi. iacy iake i indef. iakiśi, pi. iakeśik, kuzdy -d -e, kui^u- 
łeiki, iinsy, iinaksy, sdm. samego, instr, samem, dat. sg. fem. samy, 
fsystek, fśystko i fsyćko, pi. msc. fsyscy. 

Adverbia numeralia z tematów zaimkowych: tyla, iila. 
Kila: uo'łyxcds ius kila rokuf. vela. ob, vele, Ule, tyda, fyćka. 

Przymiotniki. 

Co do sufiksów, ł)ardzo pospolity jest sufiks -eiki : ma- 
ćeiki, vdżeiki, cerieńeiki, beleiki. adj. pron. tyluśeiki, kuźfuteiki, 
adv. zartiśeiko, ruvńuteiko, eyśćuśeiko, śfizuteiko. i jego rozszerzenie 
■eiecki: maleiecKi, cerveńeiecki, beleiecki, ruvńuteieckd droga', rzadziej 
już notowałem -uśM : cerveuuśki, mcduśki. adv. maluśko, także ma- 
lućko. Mam też jeden przykład rzadkiego sufiksu -dśerny (czy może 
raczej -ośerny?): grubdśerny. 

Odmienia się przymiotnik wedle wzoru iego iemu etc. wzgl. 
tego temu etc. Nom. sg. fem. ma pochylenie: prośnd ś/yńa, śry- 
hnd śiistka etc. etc. także w pred3'katywnem użyciu: nasa studńd 
to test guebokd; tak samo imiesłowy: śmer^dcd voda, uosomud, 
łoś ty pragńdcd iapka, żema ieśee ve śrotku zamarżńctd. W gen. te- 
maty twarde mają -y: do gouy źeme, kfaśny śmetany etc, w acc. 
twarde i miękkie -d: caud huuke, cubatd miskę etc. Dat, loc ma 
końcówkę y (wzgl. -'^): psy ty uokropny mzBe. 7ia ruvńułeiecki 
dro^e., instr. loc msc. ntr. końcówkę -em: śryhiem, f starem^ Za vel- 
§em, słaiańem. Pot klyśoskem buońem. 

Liczl)a mnoga. W nom. męsko-osobowa końcówka -'i: veicovi, 
ruzaicom; liczba mnoga używana także, gdy się zwraca do jednej 
osoby, starszej: ńe bd'Ć€ ta markotni, mama zdrovi? Nie-męsko-oso- 



NARZECZE V\8i BOKKl MZlASKlE 45 

bowa końcówka -e: iistte żmd/ći, etc, także przy rzeczownikach 
osobowych: memcy tusoslće. 

Resztki odmiany rzeczownikowej: tak mokro, to 
bydle motylyc dosłaie, hyduo dostaie motylyc z mokra, dat. po bor- 
kosku gadać, gen. uoł fkesiksa 'od przedwczorajszego dnia'. — 
Przymiotniki nieodmienne: fai xo'pak ob. odmiennego fainy d -e. 
caca ^ecko. 

Odmiana przymiotników urzeczownikowionych. 
Fe mini na mają odmianę mieszaną. W nom. sg. fem. wystę- 
puje pochylenie: stryina i stryud. tj,ui7id, z suf. -ovd: synovd, vuitovd, 
także kobiet zamężnych nazwiska na -ovd i -ino,: Iuzefovd, Vavzei- 
covd, Va/śkovd, J'^oitkovd, Tymulynd. taksamo ;i;ra6'iwo i starościna^ 
ale w sufiksie -ovna, urabiającym nazwiska córek, pochylenia 
niema, jeżeli wolno wnioskować z jednego prz} kładu: Fdzd>ovna 
Maryna. Do mac. ZduucJći brzmi fem, Zduuckd. więc z pochyle- 
niem. W gen. jest końcówka rzeczownikowa -y: stryny, uiduy, vui- 
tory, starośći)iy, %/-a6'w<y, ttik samo w dat. -'e: słry/te, uuińe. w acc. 
■e: stryiie^ instr. d: ze strynd, z uuind. W nom. pi. występuje 
końcówka rzeczownikowa -y: uuiny. w gen. -uf: uuinuf, dat. 
-óm: i(ui7idm. 

Stopniowanie 

Stopień najwyższy tworzy się za pomocą prefiksu wa-: nd- 
łaisy -d -e, ndveksy, ndmńeisy, ndlepsy. ndgupsy etc, tak samo sto- 
pień najwyższy przysłówków: ndmńi, ndvecy, ndlepi, ndbarfi etc; 
na tych przykładach widzimy zarazem, że w pierwotnym suBksie 
komparatywnym *-eie po zatracie wygłosowego -e a po przejściu e 
długiego w e pochylone i zatem w y wzgl. 'i, grupa -yi wzgl. -'ii 
z kolei straciła znów wygłosowe -i. Compar. do blysko brzmi blyzy 
i blyżi, obok pirvy używane także piwu. obok psuji także pśo^u. 

Liczebniki. 

Liczebniki główne L mac ieden, ntr. iedno, w acc. fem. 
końcówka -e: iedne\ 2, msc. ntr. dva, fem. dve, gen. dvoX' dat. dvóm, 
acc. dva, dvox. dve, instr. msc. dvonia, fem. dvema, loc v dvł<x\ tak 
samo iioba, uobe, gen. iiobux\ formy rfya, noba używane przy rze- 
czownikach osobow3-ch i przy formach werbalnych męsko-osobo- 



46 



EDWARD KLICH 



wych: zauozylymy śe uoba, uoba pośly, ći dva, dva uuiUi; 4. śtyryj 
5. pe^ć] 9. feveć, ^eve^ć, 10. feśeć\ 11. iedyndśće; 12. dva)idśóe. 

Liczebniki porządkowe odmieniają się jak przymiot- 
niki: nom. sg. mac. drugi. gen. drugego^ dat. ćećemu^ instr. ś cećem 
snopJćeniy fera. nom. sg. pirsd, cećd. gen. dat. pirsy., ceći. acc. ducy 
na uusntd, instr, pirsd; 11 iedyndsty, 12 dvundsły. 

Liczebniki zbiorowe: dvoie. uoboie, troie, c/oro, pećoro, 
uośmoro, gen. dvoiga, troiga] nds dvoie. łroie etc, dvoie §eći, cforo 
kumuf. uośmoro kurcdł, Id dvoiga feći, dvom fećóm, dvoie feói. NB. 
uoba pośly: dwaj mężczyźni, uoboie pośly: mąż i żona. 

Słowo. 

Końcówki osobowe. 

Sg. 1. os. -e (^= *-c) i -WJ rozłożone tak jak w og.-polskiem: 
bede, pude, syie, móm, cekdm etc. Plur. 1. os. indie, i imper. koń- 
cówka -my: bezemy, mómy, spiimy etc. D. podaje także formy na 
-va: zrobevay be^eva (NB. nie zbadałem, czy w znaczeniu liczby 
mnogiej, czy tylko podwójnej), także na -ma: posa^ema, tak skol- 
cenia, ze znaczeniem liczby mnogiej, zaznaczając, że słyszał je 
tylko w końcu północnym wsi, od Młodochowa, gdy w końcu od 
Brzyścia formy na -a nie używane, a tylko na -my. 

W 2. os. ind. i imper. obok końcówki -će używana także 
i może nawet pospoliciej końcówka -ta: mdta, pu^eta, znelyśta, 
Xoćła, cekdita etc, która swoje pierwotne znaczenie dualne już 
zupełnie zatraciła. W plur. majestaticus czyli przy t. zw. „dwo- 
jeniu", w odezwaniu się do osoby starszej używa się końcówki 
-će, nigdy -ta np. kunie, pozyće ta sydeuka! sfaće. %o'će. Także 
przemawiając do kilku osób starszych używać się ma podobno 
końcówki -će, nie -ta. 

P r ae teritu m. 

W 1. os. cz. przeszłego istnieją równorzędnie dwa typy : 1. 
mianownik imiesłowu na -I, -ła, -ło, -li, -ły z zaimkiem osobowym 
z przodu, 2. z resztką słowa posiłkowego z tyłu. 1 sg., typ pierw- 
szy: msc. id pśyńus, id rdbou, id <gdł, id dostou, id ńe vuahiu, id 
śe skalycu^., id zgadovou, id mltiK id zmyu, fem. id ńesua, rzadziej 



NARZKOZB WM BOitKI MIZlAdKlE 47 

zdaje się, używany; typ drugi, msc: iiuzeni, śigem, ni mugem, ^obza- 
reyn śe^ skuhouem^ zgmlem^ fvignouem^ vifot(em, stoimn. prośitiem, skci- 
koiwn, skraiotiem, taicovoi^iem, źyuem, vyśoue7n, donem, etc. fem.: 
Ńestiam, zaleguam, skubanam, "usneiiam. słouam, prośiuam^ pśgfvi- 
gauam, karełova^am, ;cćaMam etc, typ, zdaje się, pospolitszy. To -em 
wzgl. -m jest, jak i w og.-polskiem, ruchome: msc ałent bu^nou, 
łagem śe uorobuu, imem łag lećou, iagem pdsoii, na psykem mu po- 
vejoH etc, fem. troskem uudarua, dopirum zaizaua, leduom go ta 
uuprośiua, iuzem zalephia. tagem śe zmecyiia, tyłam śe mu }iapersa- 
dovaua. Osobno zwracam uwagę na wypadek id'em dosłoti. Tak 
samo jest w liczbie mnogiej w 1. osobie : albo występuje zaimek 
z ptp. praet. act., msc. my śekly, my słciiy, my piły, my mlyly (dla 
fem. nie mam przykładu), typ, zdaje się, rzadszy; albo ptp. -|- ^y 
(nie -smy\), msc. iexalytny, zdieńimy, zabralymy, bdlymy śe, modły- 
łymy śe, mełymy, xćełymy etc, fem. słouytny, zmecyuymy śe, pro- 
śiuymy etc, typ, zda się, częstszy; to my jest tak samo ruchome, 
jak -em, -m w 1. poj. msc: bomy muśeły, iiizmy prosiły, i^g>f^g śe 
zmecyły, łagmy ćekły, fem. iuzmy zalepiuy. 

W 2. os. sg. występują formy jak w og.-polskiem złożone 
z ptp. -|- -eś, -ś, msc ie^oueś, nazareś śe, uućótieś, źnoueś, śyueś etc, 
fem. prośiuaś, uuśekaiiaś, vyzymauaś; i tu, jak w og.-pol., cząstki 
owe -eś wzgl. -ś są ruchome : tageś śe uorobmi, łyź zgdt. ałeś ;cyĆMM, 
pocoś uołfozmi etc. 

2. pi. składa się z ptp.-j— śce.- śekłyśće, uućeńiśće, znelyśće, X!/^^' 
łyśće, mełyśće, zyłyśće etc, wzgl. -śta: {e^cdyśta, znełyśta, melyśta, 
dosła'yśta, prośiuyśła etc; przykłady -śóe, -śta ruchomego : pocośće 
uućeiii, iuześće vyprały, feśće tak łećeły etc, vyśta zgadovaly, euześta 
dostały, iuześta załepiuy etc. 

Czas przeszły słowa posiłkowego tworzy się wedle tego sa- 
mego wzoru: Sg. 1. os. byiiem: id tacy ^fiiike byuetn i pewnie także: 
Ha byu, ale nie zanotowałem tej formy. 2. os. byueś i tyż byu. ktieź 
hyu, 3. 03. ^ón byii etc, pi. 1. os. my były i pewnie także *byłymy, 
alem tej formy nie notował. 2. os. vyśóe były i pewnie także *vyśta 
były, *byłyśta, tych form jednak w notatkach nie znajduję, 3. o'^. 
^ó/ij były etc. 

W zależności od formy złożonej czasu [)rzeszłego jest wygląd 
cz. teraźniejszego słowa być: sg. 1. os. iezdem i pewnie także *id 
test, tej jednak formy nie zanotowałem. 2. os. iezdeś, tyś iesł, 3. o3. 



48 HUWAUn KLICH 

*ón iest, ies. ie: ies pust, iyla nas ic^ pi. 1. os. my sd (czy także 
*admy?), 2. os. vt/śće i vf/śta sd: ale do iddua tośta sd (czy także 
*8dśće? *sdśła?), 3. os. "óńi sd, używane także, gdy mowa o j ednej 
osobie starszej: tatuś sd doma. 

Conditionalis. 

Jak w języku og. -polskim tak i w naszej gwarze łącznie 
z kondyejonalnem -by mogą być także cząstki vbi subst. odłączane 
od ptp. praet. act, a przyłączane do innych wszystkich części zda- 
nia: ażebyś skis^ ńe un^vygby, cśaby vysuć, drevnoby tśa pśerdbać, 
Xtoby ta »axoj'UU, tobymy ztiou to sano zgrabiły etc. 

Futurum. 

Jak w og.-polskim tak i tu futurum złożone urabia się dwo- 
jako. Pierwszy typ tworzy się przez złożenie fut. vbi. sbst. bede, 
be^es etc. z bezokolicznikiem: 1. sg. bede ńiś, bede śe va^ić etc, 
3. 08. befe vzyć, be§e Jćipeć, śe befe uorać^ 1. pi. be^emy brać, sa^ić, 
3. os. bedd pacać, spravać, ćekać. Drugi typ, pospolitszy zdaje się, 
urabia się przez złożenie fut. vbi sbst.-j-ptp. praet. act.: 1. sg. bede 
mou, niaua, id bede śyua, bede ńus, śe bede bou etc, 2. os. bejet pas, 
śe befes %aruzuu etc, 1. pi. befetny ćekaly, ńe bejemy mogły, na 2., 
3. pi. nie mam przykładów. 

Imperativu8. 

Nie wykazuje żadnych osobliwości. 1. pi. jak w og.-polskiem 
równa się 2. sg. -}- pluralna końcówka 1. os. -my: spiimy, zauu- 
zmy śe. 

W 2. pi. jak w indie, występują równorzędnie obok siebie 
-će \ -ta: śyióe, śyita, rdpće, rdpta, nielće, melta, deiće. deita etc Cie- 
kawe są formy 2. sg. uućek ! 2. pi. uućekta ! — uiićek nie może re- 
prezentować ptp. praet. act.. któreby musiało brzmieć *uiićik, ani 
2. sg. imper. któreby musiało brzmieć *tmćic wzgl. *uućec, ani 
wreszcie 2. sg. imp. do uućekać. bo ona brzmi iiućekdi! — Ciekawe 
też poufałe formy imper. do brać : 2. sg. n«j 7ieśći {^= *ne-z-ći), 
2. pi. nemće. 



HABZKCSB W8I BOKKI aillASKIB 4 9 

Participium praes. act. 

Prawie nie używany i mam go tylko parę przykładów: 
pdxnacy, śmer^dcy, śmer^dcd voda. łoś ły pragnąca iapka, adverbia 
ńe myślący^ ńe X^^'^y; X^9^'^y- 

In fin i ti vu B. 

Wskutek działania praw fonetycznych infinitirus czasowników, 
których pierwiastek zakończony na 5 wzgl. z, utracił charaktery- 
styczne swoje -c: ieś, plyś{ć), vyplyś(ć), śe splyś, vżdś, fśdśić), iiuśaś^ 
fśdś, Hś{ć), ^odyś, zviś, wskutek czego infinitivuB niektórych z tych 
słów zrównał się z 2. sg. imper.: paś. ńiś, gryś, uugryiy vldś. 

Właściwości oddzielnych klas. 
Konjugacja pierwsza. 

Gromada I. *) o) Pierwiastki na f z. ł, d. Praes. ńese. ńeśes, 
ńeśe, ńeśemy, ńeśeće, ńesd, imper. pleć ^), inf. ńiś^ ptp. praet. act. «U5, 
ńesua, ńesuo, ńeśly, ńśsuy. Podobnie veze^ plełe^ hede etc. 

h) Pierwiastki na k, g. Fr a.eB. peke, pece, ńi mogę. mozes, może, 
możemy, mozeće i mozeła, mogd, inf. vlycj imper. vlyc, ńe tuucła śe, 
dopumoś, ptp. praet. act, vlyk, uodvlekuo, vlekly, muk, mogły. Ana- 
logiczne e zapanowało wszędzie przed przedniojęzykową niepala- 
talną : ńese, ńesd, ńesua, plełe etc. Odwrotne wyrównanie zaszło 
w: Idze, Idżes etc, imper. vldś, inf. vldś{ć). W iade, ie^e etc. brak 
form iafes, iafe, zdarzających się w innych gwarach. Wyrów- 
nań spółgłoskowych w 1. pi. w rodzaju : ńesemy. pekemy etc. 
niema całkiem. Formy inf. mają zawsze pochylenie : ńiś, plyś^ 
zviś, vldś{c), fśdś{ó), vlyc, śic, zapśdc, przy czem zakończone na 
grupę -ść tracą fakultatywnie końcowe -ć, o czem zresztą mowa 
wyżej. Z form imper. jedne mają pochylenie, inne nie: śdć se. vlyc, 
zavlyc. vldś, vyldś, ale: pleć, smeć, zanieć, ieć, iećła, dopumoś. Do vlyc 
ptp. praet. act. brzmi vlyk.) z y. nie z u. Odmiana słowa iśd: 
praes. Hde, ii^es, ^i^e, H^emy, ii^eće i Hfeta, Hdd, inf. Hś[ć), imper. 



*) Stosuję się do podziału Kryńskiego. 

') Brakujące kategorje uzupełniam takiemiż innych czasowników, 

NanecM wai Borki nizińskie. it 



50 EDWAHO KLICH 

ii^e, iićta, ptp. praet. act. zeset, vesuo, postia, Jpośly\ w złożeniach 
z prefiksami : pu(i)de, puś'es, pufeta, uodyde, psy^eće, duidd, inf. 
'*odyś, imper. "^odyć, puś tu, pu§'e tu. Form z ń w rodzaju np. vyńde 
uie n otowałem, przez co nie chcę twierdzić, źe są zupełnie nie- 
znane. 

c) Pierwiastki na nosowe w, n: praes. tne, tńes, łńe^ tńemy, tńeće, 
tnd. inf. ćdć, imper, tńii, łńiiće, praet. utićónem, uućóneś, uućón, "^uće- 
ńimy, iiućeńiśće, uućeńi. Formy innych stów: praes, kbie, inf, zacdć, 
zdidć, vżdś, zaidć, vyzdć, imper. vyzmii. spocnuće, praet. spocónem se, 
spocenam se, zdienam, zaiena śe, zdion, vżón, zaión, zdieno śe ^ecko, 
zdieńimy, zdieny — jak widzimy w praet. występują tylko formy 
drugorzędne na -ów, -ena etc. cf. wyżej w rozdziale Fonetj^ka ustęp 
o samogłoskach nosowych. Ptp. praet. pass. zanotowałem tylko je- 
dno, na -ty: napocety. 

Gromada II., z inf, na a : praes. derę, pere. zene, Bezes, beze, 
Bezemy, Bezeće, Bera, inf brać, prać, uobezvać śe, pognać, dla imper. 
nie mam przykładów, praet. zabralymy. W 1. sg, należy tu także 
słowo, które zresztą idzie wedle konjugacji III. 2., mianowicie: 
rąbać, rdbe, rdBes etc, rdpće, rdbou etc. Czy tak samo skrabać śe,, 
zdybać, vydrdpać śe, %rdpać, skubać, dubać, kapać śe, nie mogę od- 
powiedzieć, gdy nie zanotowałem form 1. sg. 

Gromada III., z pierwiastkiem na r: praes. zefes, dze, pomze^ 
vze, zavze, ob. vzy wedle IV. 2., inf zryć^ uozryć śe, zapsyć śe, vzyć 
(co do tej formy cf. jeszcze niżej IV. 2.) z pochyleniem, imper. 
zryi, zryita, praet. '^obzarem śe, zaparem, zapareś, zapar, łroskeni 
uudartia, potnaruo śe Bidd-ce, ale do vzyć praet. zavzaua wedle IV. 
2. V. tamże; ptp. praet. pass. na -ty: ^obżarty (ze znaczeniem czyn- 
nem), zdarty. 

Konjugacja druga. 
Praes. ćdgne, ćdgńes, ćdghe, ćdgńemy, ćdgneće, ćdgnd, inf. 
ćdgndć, imper. cdfhii, cdfńiita, praet. cdfnouem, uusłieuam, rośćd- 
gnou śe, v>zgneua, ćasneuo, capnelyśće, cdfnely, ptp. praet. act. ze 
znaczeniem ozynnem: ste%uy, pśesłauy, ptp. praet. pass. na -ty: 
ste^ńety, zamarżńetd, zrośńete. Tak samo inue: spomndć, y^rasndć, 
Igndć, s^yndć śe etc. Pierwiastek *sęd- obok form odmiany I. 1. 
a.: uuśeige, inf. uuśdś, imper. uuśdć, wykazuje także formy kon- 
jugacji II., rozszerzone: fśedńe, se fśedłidć. Tak samo pierwia- 



NAHZBCCB W«I BORKI MIZiAhkIB 51 

Btek •/('^- obok form konjugacji I. 1. b.: inf. zalyc. irnper. Jas 
se, wykazuje formy rozszerzone konj. II.: śe pstlegne. zalegnę. Ud 
pierwiastka * sta- notowałem formy: praes. psestańe, zuostańe, 
dostane^ inf. uosłać, zuosłać, dontać, imper. ^ostdi. zuosłdi ob. sła- 
tiii, stańiiće i stańiita, praet. zuostou, dostou, pśestauo, fstalymy, 
dostali/mt/, dosta'yśta, zosłauy. ptp. praet. act. ze znaczeniem czyn- 
nera pśestatiy. W imper. czy są formy krótsze w rodzaju *ćdk. *ćiś 
etc, nie umiem powiedzieć; natomiast podkreślam przy pierwiast- 
kach na samogłoskę formy z drugorzędnem i: słańii, stańiita. sta- 
ńiiće. W praet. przeważają formy pierwotne na -ou, -eua, -iiio 
-eły, -eiiy : ^uignouem. capiiouem, unsnouem, sfinouem etc; z form 
wtórnych na -on. -ena., -eno, -eńi, -eny notowałem tylko: zginon. 
usłion, uuznon śe, ^vig)iełiam, uusnenam. kopnena. 

Niektóre czasowniki tej konjugacji tworzą wprost od pier- 
wiastka, bez sufiksu *ng'. zgddem. zgddeś, zgdt, zgadlynty, zgadlyśće, 
zgadly\ tak samo: zehyś slćia, uuśfirk, zasudp, zasuahua. ześldhco, 
^usxuo, fkldsuo śe, roskldsuo śe, uostyguo. stexuo, zagasuo; tu jeszcze: 
ćigem, tagem ćik, tagniy ćekly^ uućekly przy praes. ćekne, ćekńewy, 
ćeknd. fpdt, spał, zaleguam, zalegua, polegija. przy praes. śe pśelegne, 
zalegnę, a inf. zalyc wedle I. 1. b., uurus, zarosuy przy praes. ro- 
śne, porosną. Niektóre słowa tej konjugacji tworzą ptp. praet. act. 
w dwojaki sposób: ^mgnouem i ue uugvygby, utiłyrknou i uutyrk. 

Słowo *zdó, *zne odmiany I. 1. c w zupełności zastąpione zo- 
stało przez znać, zne odmiany II., gdy wcześnie już zidentyfiko- 
wane zostały formy czasu teraźniejszego obu słów wskutek przej- 
ścia grupy *r (b) z ^ z, cf. wyżej w rozdziale Fonetyka ustęp o r. 
Słowo to znać, zne posiada tedy dwa znaczenia: 'żąó se. zboże' 
i 'rznąó np. drzewo', a odmiana jego przedstawia się w następu- 
jący sposób : praes. zne, źńes, zńe. zńemy, z>'>eće, znd\ inf. znać. ze- 
znać., uużndć, imper. zńii. źńiiła, praet. znotiem, źnoueś, znou, uuznoti 
śe f palec, źnelymy, znelyśće, znelyśta, źnely, ptp. praet. pass. uzńety. 

Konjugacja trzecia. 
Gromada I. A. Słowa z pierwiastkiem, zakończonym na sa- 
mogłoskę: praes. śyie., śyies, śyie, śyiemy, śyleće. śyid, inf syć. imppr. 
hh syiće, śyita, praet. zyuem., zyueś, zyu, zylymy, zylyśće, zyly, ptp. 
praet. pass. uugńity. Tak samo inne: inf. zyć. pić. uokryć. zuć, ze- 
ztić i z:iu\ imper. pii, piita, zbii, pokrył, praet. pu^em.puua, pogńiuy. 

4* 



52 KOWABI) KLICH 

B. Słowa z pierwiastkiem na spółgłoskę: praes. mele^ meles, 
mele. melemj/^ mehće i meleta, meld, inf. mlyć. imper. mel, ńielće^ 
(z)melta. praet. ia mlu^ ob. mlyueni ob. id zniyu, tyż zetnluy^ "ón 
zemlu ob. on mlyu, uumlyu. unmlyua (rzadkie wedle D) ob. inyUy 
ńe namyuby śe, myuua. zmlylymy i my mlyly ob. niytiiiymy, zmly- 
lyśła^ ^óńi zmlyly. sbst. verb. do ńieleńd. Praet., jak widzimy, znaj- 
duje się w stadjuni przejściowem, ale który jego typ zwj^cięża, 
nie umiem powiedzieć. Form słów kłuć i pruć nie zanotowałem. 

Gromada II. A. Słowa z pierwiastkiem na samogłoskę, 
a) pierw, na a bez kontrakcji, piaes. 3. pg. daie, dosłaie., kraiemy, 
daid, inf. (pojdaiad., (s-, po-) kraiad. dostaiad, imper. uukraita se, 
praet. dostaiouem. kraiouem, skraiauam, dostaioueś. dustaiou, kraiou, 
dosłaialymy, kraiaJymy, dostaialyśde, kraialyśde^ dostaialy\ h) na inne 
samogłoski, z kontrakcją: praes. 1. sg. id veie, śmeie śe. 3. ag. kfeu 
śe. śe roźleie, inf. (fjśdd^ vyśdd, iialdd, rożldd. śldd, vdd^ (uo)kfdd^ imper. 
vii, ńe kfii, ńiide, praet. vyśouem, tagem śe ześmou, śloiiam^ ioii^ uokfou, 
roźlou, kfouo śe, śe louo, rożlouo my śe. iileśde vyśdly. 

B. Słowa z pierwiastkiem na spółgłoskę: praes. cese. ceses, cese, 
ces^emy, ceseće, cesd, inf. cesać. imper. uores, praet. uocesouem. Pier- 
wiastki z ł: zegotad, mamroład, kfertiłać, śfargotad. guextać- xlehotad, 
ropotać se, pldtać śe. wotać śe mają w praes. spółgłoskę c: pśemamroce, 
żaby zegocd. śfargocd, gruxocd\ niektóre z nich posiadają formy od- 
miany III. i V.: 3. sg. kferuce ob. k feruła, klekota. Do praes. kaśle, kaśles 
etc. brzmi inf. kaśleć. Inf rahać ma praes. m6e, rdhes etc. wedle 
konj. I. 2., o czem wyżej. Także w imper. te słowa wykazują ana- 
logiczne formy konjugacji V.: obok uurdp mamy: uurdbdij za- 
kferutdi. ale nie s;^ to formy częste, zwyczajne są formy konj. 
III.: uurdp. ńe dup śe., g^ep, zvdsta lepi, struś, vds, kdsła, rdpta. 

Gromada III. S^owa na *-e-je / *-e-ti: praes. 3. sg. ;f«/Weig, 
cyveie, śe stazeie. skiśeie, inf ;cyr/^ć, cyved. slćiśeć, uośiveć etc, jak 
widzimy bez pochylenia tematowego e, dla imper. nie mam przy- 
kładów, praet. zestazouem śe, uośwouem, zaxyrlou, śe sJćiśou etc., śe 
s/ćiśaua, ńe uukiśauo. uudrmuo etc, 3. pi. zmizerńely, pozory my 
zgrahauy, ptp. praet. act. geś tiosovaud. Tutaj też należy praes. ;uce. 
XC€S, ;uce. ;uce>nę/. ;freć«, ;^c«. ptp. praes. act. adv. rie ;ccacy. inf. ;i;ćeć, 
praet. x'^ou€m, xdauam. ;c(feM, ;f(^eZy»«?/, x^^^y^'^^- 

Gromada IV. Słowa na -ova- / -uie: praes. zgaduie, zga- 
duies, zgaduje, zgadniemy, zgadviede, zgaduid^ inf zgadovad. imper. 



NAKERCZE Wsi ROhKI NIZIŃSKIE 53 

po^ekui, praet. id zgadovou, łaicovoueni, karełova*am, tyż zgadovou, 
zgadouou, zgadovalymy, vyśta zgadovaly, zmizerovalyHÓe śe, uóńi zga- 
dovaly. Zaznaczyć trzeba, że w temacie infinitivi nieznane tu zu- 
pełnie tak pospolite w literackiej polszczyznie analogiczne -yva 
wzgl. -'iya, a więc mamy: vylegovać śe, vidovać śe^ vygadovać, zagze- 
bovad śe, pśysuuxovad śe, dokazovad, ^okopovaó, pśysuuxovouem śe wobee 
liter, wylegiwać się, dokazywać etc; zaznaczani jeszcze 
umovać i zaimouać śe. 



Konjugacja czwarta. 

Grom. I. Siewa z jednolitym tematem na -i: praes. rysce, cyśdis, 
yśói, cy śdemy, cyścide. cyscd. inf. cyśdić. imper, ^o? ^^ mnd, %o6e, xodta, 
praet. roWmem. roMtieś. roBuu, rolulymy, roMlyśće, roUily. ptp. praet. 
pasa. na -ony : pśyvdruzóiiy, zmiozóne. uovalóne, spsykśóne fecko, su~ 
sóne ślyfki, uusmaźóne. W 1. pi. [irzed końcówką -my występuje 
analogiczne e: cyśćemy, Mierny, meśemy, sa^emy, xoiemy, lepemy, śe 
zuobdcemy etc, także przed -va : zrobeya i przed -ma: posafenia, 
skoicema. W drugiej sg. imper. jak i w og.-poLskiem jedne mają 
f(jrmc skróconą : ;coć, vuus, vuaś, uotfuś, sfdl, zestrds etc, pi. 2. 
zmeióe^ %ode. xoHa, śfićła, zapdlła se etc, 1. zanuzmy śe etc, inne 
analogicznie rozszerzoną : ne cmii śe, spiK, spiita. spiimy. Analogicz- 
nego pochodzenia zanik palatalności spółgłoski pierwiastkoKej 
cw imper. mamy w wypadkach: ńe paskuc, ty sdc f ty bruzfe. 
O przejściu i =^ ti w ptp. praet. act. patrz w rozdziale Fonetyka 
ustęp o samogłosce i. Ptp. praes. act. znane jest. ale nader rzad- 
kie: śmer^dcy, śmer^dcd voda, adv. iie myślący, ńe xcdcy, ;fo^6'c?/, 
z zachowanem starem *ę. Do tej gromady IV. konjugacji należy 
jeszcze: inf. paUyó, praes. 3. sg. śe pałśy, imper. paf ino, praet. 
pałśuu. 

Grom. II. Słowa na -ij*-e: praes. ćepe. depis, depi, dtpemy, depide, 
depd, inf. deped, dla imper. nie mam przykładów, j^raet. depouem, depoueś, 
depoti, dirpaua^ dirpauo. depelymy, depelyśde, depely^ dirpauy. I w tej 
gromadzie występuje w 1. pi. analogiczne e. Wobec przeważającej 
liczby inf. na -ed: dirped, lezed, leded^ tioxyyped. boled, myśled. niuśed, 
uośived. dysed, styrced, kntśced, duced, śe^ed, ;uarce6', vi^cd śe^ bezoko- 
liczniki na -yd (^=*-id)\ zaizyd. vzyd, są chyba tworami analo- 
gicznemi. 



54 EDWARD KLICH 

Tworami aDalogicznemi są także inf. nadolyó^ praes. 3 sg. 
nadoly. słowo to szio bowiem wedle konjugacji trzeciej, gromady 
trzeciej, na *-t-je / *-e-ti. Do (zajizyć inne formy są: praes. 
za^e, imper. zdz iino. poz iino ob. poi^zyi^ta (cf. wyżej rozdział 
Fonetyka ustęp o a pochylonem), praet. dopirom zaizaija. Do inf, 
V2y(i brzmi praes. 3. sg. vzy, praet. zavzaua (cf. wyżej konj. I. 
gromada trzecia). Do kouj. IV. 2. należą jeszcze słowa stad, haó śe 
{^=*stoja-ti, *boja-ti sę, gdzie a sprowadza się do pierwotnego *e), 
których d jest rezultatem kontrakcji z *-o;a; inne ich formy: praes. 
słoiis, stoii, imper. stui. praet. stouem, stouam, słou, my stały, słouy- 
my, g^eśće stdly, praes. hoie śe, boii śe, boieniy śe, praet. bdlymy śe, 
fut. śe bede bou. Do konj. IV. należy jeszcze inf. *spac\ praes. ąpi, 
imper. spi*. spiimy, spiita. 

Konjugacja piąta. 

Praes. cekdm, cekds. cekd, cekóniy, cekdde, cekaid, inf. cekaó. 
imper. uućekdi, cekdita, praet. skdkouem, skdkoueś, skdkoii. iinska- 
lymy, ześekalyśće, skakały, ptp praet. pass. pozapśdłane, sbst. verb. 
srucańe. Należy do tej konjugacji bardzo wiele słów, np. sfdlaó, 
tdrać śe. tśymad, zamdmd, uokrdvad, cdfać. gddad, skakać, tndcać śe, 
uuóekaó, suu%ać, vyglddać, udtaó, Xyi(^ć. vrotać śe, płatać śe, pośratać 
śe, k/eruład, spałsad. ^ogzybad etc. Niektóre z nich obok form praes. 
wedle kouj, V. mają także formy wedle III. 2., np. kterutd ob. 
kferuce, patrz wyżej w ustępie o konj. III. 2. W imper. 2. sg. i pi. 
zachowuje się -ai a raczej -di. niema tu -ej: gdddi. ne^di, uudekdi, 
sfdłdi, sfdłdita etc. Obok regularnego imper. uudekdi etc. są analo- 
giczue formy iiudek, uudekta ; jak je sobie tłumaczyć należy, mówię 
wyżej w ustępie o II. konjugacji. Do tej konjugacji V. należy 
także słowo: praes. móm, mas, (a ii^e mdźły), md (ii^e mdły), mómy, 
mata, z przeczeniem: ńi móm, ńi mas, ńi ind "^ non habet', ale: 
ńima ""non est', praet. mouem, mou. mełytny, mełyśde. mełyśta, z ne- 
gacją: ńi mou, ńi ma'am, fut. bede mou, bede maua. 

Resztki konjugacji bezspójkowej. 

O vb. sbst. iezdem patrz wyżej w ustępie o tworzeniu czasu 
przeszłego. O jego czasie przyszłym bede etc. patrz wyżej w ustę- 
pie o konj. I. 1. 



NARZECZE WSI BUKKI KIZltłsKlB 55 

Pierwiastek da-: praes. dóm, śe naddd, inf. dad, zdać śe. ?iad- 
dad śe, i^ypsedać, im per. dei, ^oddeL deide i deita, ale: spseddi my to! 
i: meć na spseddi. praet. douem, Unoś my łydka dou, a cy łys ta ras 
nadam ii jeói taJće, akurdtńe śe nadam, huty śe naddatty. 

Do inf. ieś brzmi praes. 3. sg. ii, imper. ziic, praet. ziadua, 
ziedlyśła. Wiedzieć: praes. ńe vem, ńe vi, praet. na pśykem mu 
povefou. 



Słownik. 



a ta xal a ća xa! intrj. shiżąca do odpędzania koni. 

a ćip! a ćip! inlrj. służąca do odpędzania kurcząt 

adukdt, adwokat : na adukdtuf. 

a duś! a duś! intrj. siużąca do odpędzania gołębi. 

a xuś ! a %uś! intrj. służąca do odpędzania świń. 

a iino^ a Hno iak. tak, w odpowiedzi. 

amo, tak, a jakże, w odpowiedzi. 

akacja: akacyie dobze sapć. 

a kśi, a kśi. a kśi. kury ^^i intrj. służąca do odpędzania kar. 

akurat, akurdtńe. prawie, w sam raz np. o butach: akurdtńe śe nadauo. 

ala i aly, dalej, nuże: y^d, ala f pole! aly f pole=iićła łerds f pole! 

a lala ^C' • ^ ^^^^ %^' iritrj. służąca do odpędzania gęsi, 

albo: / śryhze abo v zuode. 

ale: aleś śe uotndcou! aleni go huxnou ! etc. 

aly p. ala. 

a psik! a psik! intrj. służąca do odpędzania kota. 

apteka: apłyka, do iapłyJći. 

a pudu psa psa! a pudu psa psa! intrj. służąca do odpędzania psa. 

babrać śe, walać się np. ciastem. 

baika, -ki. 1. bańka, sc. mydlana: puścać baiki. 2. puszka blaszana. 

bandurka, -ki, harmonijka ustna. 

*banof, dworzec kolejowy: uod bano/u. 

bana. -i, dynia: kluski z band. 

baniak, -a, garnek żelazny, wydęty. 

bapka^i -ki, 1. żebraczka : pośly fałkove na Kalvaryid, zdybaly bapke^ 

potyrpaly id. 2. akuszerka. 
bargo (NB. nie r-z i nie z !), bardzo. 
baruuk. barłóg, słoma pomierzwiona np. pod bydłem. 
baryiika, -ki., topka: baryukd soly to ta ii ńevela poćdghe. 
batuk, -oga, bat, batog. 
bamdeuka, zabawki. 
bazgrać śe, plamić się np. ubranie. 
baźauck, pi. -uki, bazie na olszy. 



NARZECZE WMi BOHKI MIZIŃrtKlR 5T 

bdbeL bąbel od ukąszenia owadu na bydlęciu. 

bdicdrka, 1. bajczarka, 2. książka, ale nie do modlenia ani do nauki. 

bak. -a, giez bydlęcy. 

bdpka. stalowe kowadełko w formie klina do klepania kosy m/otkiem. 

*beced^ beczeć, o krowie i owcy: beci/ krova. 

bedndrka, dęga, dążka w beczce, cebrzyka. 

b*k, -u, piacz głośny: iag narobuu beku, jak taczał płakać. 

6er, hru, rodzaj prosa, proso tureckie. 

bes, besu. bez. 

bldł, blat stołu. 

bluśka. bluzka. 

blyźeiko. bliziutko. 

buanykaó śe. wałęsać się. 

buavdtek, bławatek. 

budt śe go ;ty(^f<w, zabłądził. 

bo, czy: bo to pokurd s takctn? bo to utf^vigne łakego cezara? bo to 
zhyly %tury? 

bocyó śe, 1. dąsać się, o dzieciach, gdy coś zawinią lub czego nie do- 
staną. 2 także bydło śe bocy, nim się zacznie bóść. 

bocian: kle-kle, bodu. kle-kle, tfoia matka f pekle, gotuie ći kluski na 
śtyry gdrnuski, postamiieś se pod uavd. zarosuy di trdvd 

bodę piud^e, jakaś łrawa. roanąna po rowach wodni.stych, podobna do 
lilji wodnej żółtej. 

bodula, nazwa krowy. 

bota med. bać się: ńi mou bola. 

borgovad, brać na kredyt. 

bomk. hak ogniowy. 

na bosdka. boso. 

bosy, nie podkuty, sc. koń. 

boże ^(z)yfko, boże drzewko, ziele pachnące. 

bónda. bunda, płaszcz. 

*brakovad, brakować: zęba my brokule. 

*bruzda, brózda: ty sdc f ty bruź^e. 

*bryka. bryka? wóz?: vyitadovaly taka uokropnd brykę śatia. 

brykad, brykać: koi bryka. ^e<H brykaid. 

buksa, środkowa część koła, tulejka drewniana, w której tkwią sprychy. 

buucdś. ten, co lubi bułki: »|'e, ty buucdzu! 

buuka, bułka : napocetd buuka; btiuka xleba, bochenek chleba: skra- 
ia'am coud buuke ^leba. ńima iino śtyry buuki ^leha. 

burdos, -a. sno[)ek prostej słomy żytniej, źle związany: zvds ta lepi 
tego burdosa! 

vżdś na burk, wziąć na kredyt, cf. zborgovad. 

burnus, kubrak. 

buśłyu, bursztyn. 

bydle, bydlę: bydlęta ześldkuy. 



58 EDWARD KLICH 

bt/duo, bydło: iagem pdsou hyduo, vijouem strasyduo, śegauo na lype^ 

vyodlam ślype. 
bidencka, giez koński. 

bzemdcko, brzemię jakieś na plecach niesione w ptachcie, cf. zdiłfći. 
bzyk, -u, chwast trawiasty, podobny do tureckiego prosa, rośnie w prosie. 
bzytJći, brzydki: yjo ii psyvary. to bzytki i siary. 

*bedra, biodro : żrybica se strdćiua bedre. dve md bedry kuzde bydle. 
bedrava, nazwa krowy. 
belciecKi, bielutki. 
beleiki, t. 8. 
bidisko, biczysko. 

bida, wózek na jednem kółka bez osłon, kara, inaczej łragac (ej v. s. v. 
bifid, narzekać na biedę, także: ^eói bi^d, skarżą się. 
caca adj. indcl., ładny: caca ^ecko. 
cacany, 1. ładny, 2. grzeczny, o dziecku. 
cacko, zabawka. 
calyzna, .skrawek ziemi nie wzruszony pługiem przy oraniu, także: 

uuzexa v. s. v. 
capndó, chwycić nagle: capnouem rekd 7niixe. kot śe zacaiuu, a potem 

iak skocuu. tak capnou óimke. 
capiga, -gi, trzymadło u pługa, także pi. cepigi. 
cdfać, cdfndó, cofać, cofnąć: cd/ńiita tro^e vus! 
celuśóe, przednia część wnętrza pieca chlebowego; tylna część nazywa 

się pośdeńe : yJ^P ^^ "* uupik f celus6a%, na pośćehu śe dohze 

vypik. 
centoryid, -ii, centurja, ziele. 
*cepy, cep, cepy: łagem śe buynou cepamy. 
cepigi p capiga. 
ceróeńeiecki, czerwieniutki. 
cerveńeiki, ts. 
ceróeńuśki. ts. 
ceHenutki, ts. 
cesaó, czesać: id cese kóńe. 
cforo. czworo: nds cforo^ cforo kumtif. 

co iino. tylko co: dopiruteikom liodesiia, dopiniteikom, co iinom. 
cokoUek, cokoUecek, cokolwiek np. pśestauo me boleć, 
cosnek, costku, czosnek. 
cubały, 1. czubaty np. o kurze, 2. kopiaty: cubatd miskę żmdkuv na- 

uadovać. 
cudne, bardzo dziwnie. 

ciidovad śe, dziwować się: a ius tak śe cudova''a. 
ctii, przednia część łba u psa, pysk, nos: cui md pes. 
cuJćeryid. -ie, cykorja. 
ctino, czółenko tkackie. 
curyk, nazad, intrj. używana przy oraniu, gdy się chce konie cdfad. 



NARZEOBH WSI bOUICl NIZIŃBKIE 59 

cijga, -;ji, nazwa gęsi pieszczotliwa w języku dziecinnym. 

Cl/go, cygo, cygośa! intrj. s/użąca do przywabiania gęsi. 

cijhić, zaczyniać np. barszcz. 

cgśduśeiko, czyściusieńko. 

Cj!fved, zdychać : geś cyieie t. j. bliska jest zdechn i dlatego siedzi 

uosoiaud. 
ćaraXi -a, ten co niszczy ubranie lob coś zawini albo nie umie czego 

zrobić lub marnuje. 
darasł/o, nieład, nieporządek w izbie, gdy np. w izbie nie posprzątane, 

nic nie jest na swojem miejscu, nie zamiecione, to mówią: iafće 

ttjs to ćarastfo! 
ćarasyć^ niszczyć, dzieci darasa Jsystko. 
ćagle, ciągle, wciąż. 
ćdguy, giętki np. ddgue drevno. 
óeóa^ pieszczotliwa nazwa konia w języku dzieci. 
će('e, ćeće, deóe! intrj. służąca do przywoływania koni. 
ćejem., ciągle. 

óekać, prędko gonić, o dzieciach, bawiących się, uganiających: ćekaid feći. 
ćekndćy prędko biegnąć, o dzieciach. 
ćelnd krova. cielna krowa. 
delyć śe. cielić się: krova śe dęły, cf. mozyć śe. 
poćemku, pociemku. 

deped, 3. sg. depi, słotą jechać lub stać na słocie, wyczekiwać bezczyn- 
nie na coś długo na słocie 
ifezdr, -a, 1. ciężar wogóle, 2. ciężkie dziecko: bo to uu^vigne taJćego 

dezdra. 
dfel 1. dfel, próg na torze kolejowym (z nm. Schwelle). 
dfik, burak czerwony. 
dimka, motyl (?): kot śe zacaiuu, a potem iak skocuu, tak capnou 

dimke. 
dip, dip^ dip! intrj. służąca do przywoływania kurcząt. 
diskad, rzucać. 
ćizha, ścisk w tłumie. 
ćniux< 1- żołądek świni, 2. ten co dużo ćmu^uie t. j. dużo je, cf. 

macek. 
*ćmuxovać, dużo jeść, p. wyżej. 
*ćmel, trzmiel: dudni żerna, pevńe tam sd ćmele. 
ćouek, byczek. 

ćołiuś, ćoiiuś, ćoiuiś, ćoijuśa! intrj. służąca do zwoływania cieląt. 
ćotectid śostra, córka ciotki. 
ćotecny brat, syn ciotki. 
*6asndć, 

ćmić śe p. pod Hterą t. 
c(§)usuo, trzósło u pługa. 
daiać, dawać: Ńe hyiio co daiać byduu. 



60 EDWARU KLICH 

debovd droga, nie wysypana kamieniami, ale na twardym gruncie. NB^ 
jedna taka jest we wsi i prawdopodobnie to nie imię pospolite, 
ale własne. 

deh/katńe, delikatnie. 

na despet, na złość, z figlów. 

*despetovać, despety roMć, dokazywać, o dzieciach: despełuid, roM 
despety. 

deścka, deska. 

*dgdkać, gdakać: kura dgdce. 

diabuti, djabeł. 

*dobrość, dobroć: po dobrośći to z vamy nic ńe skurd. 

do dna, wczas rano. 

dokazovać, dokazywać, broić. 

do/idt, dokąd. 

dokucńik, ten co dokucza. 

dotna, w domu: tatuś sd do)}ia NB. rzadko używane, zwykle: v domu\ 
na pytanie: dokąd? do domu. 

*dopumuc, dopomóc: Bose doputnos i dopumoś ! 

dopiro, dopiero: dopiroś ta napaś (sc. krowy), niewieleś napasł, to 
smokot dopiro! to zgaveka dopiro! 

dopiruteiko, dopieruteńko. ledwo co: dopiruteikom uodestia. 

^dorobek: na doropku sd np. młode małżeństwo, gdy się przeniesie na 
śfoie, bo nie mają jeszcze narzędzi, sprzętów etc. 

dostać, -ńe, dostać: id'eni dostoii na stonku (sc. w skórę). 

dostaiać, -ie, dostawać : byduo dostaje motylyc z mokra, be^es ta do- 
staiou. 

drdby, po drdba/, %0fić'. chodzą po wsi w zapusty chłopcy, ponbierani 
w czapki ze słomy, stożkowate i poprzepasywani powrósłami, od 
domu do domu; jeden przebrany za cygankę pod pachą ma dzie- 
cko ze słomy i prosi na nie; mają pyty ze słomy skręcone i biją 
temi pytami; dawniej potem pili za zebrane pieniądze w karczmie. 

drdk, -ga, drąg. 

drevno, -a, drewno: drevnoby tsa pserdbać, bo śe ńe uugotuie psy teni. 

drevutńd, -i, drewutnia, komórka na drwa. 

drevenka, drewienka: popserebtd ta te dremnka. 

drobdsk, -zgu, drobiazg, o małych dzieciach lub małych kurczętach lub 
gąsiętach. 

drożne, drożdże. 

druska, drużka, druchna, urząd weselny. 

starsy drużba, starosta weselny. 

dryiakef, -kfi, drjakiew. 

*dubać śe, dłubać się, guzdrać się: ńe dup śe! 

duceć, trąbić: ducy na ^usmd. 

ducka, -ki, 1. rurka z papieru, szkła, drzewa, wyraz języka dziecin- 



NAKZKCZE WSI BOUKl NIŹSIŃSKIR 61 

nego - dlatego ducka. bo można na niej duceó, cf. wyżej. 2. u 
żarn otwór w kamieniu, do którego wsypuje się ziarno 

*dudiieć, dudnieć : gdy się po moście jedzie, to dudt/i, albo gdy się 
w próżną beczkę uderza: dudni źenia, pevńe tam sd ćmele. 

dudrać śe, robić coś powoli : dudrd śe ii dudrd, a ni może śe vy- 
dudrać. 

*duiś, ugotować się: iaz duidd żmdJći. 

dnrkndć, !iderzyć: kouo durkneuo uo kamei. 

duś, duś, duś, duś! inlrj, siużąca do przywabiania gotębi. 

duśa, gołąb, pieszczotliwie. 

dusić, dusić, o kaszlu: kaśel će dusi; dusi me, duśiuo me. 

dijdy^ inlij.: dydij moia (a?), dydy, vyzdyxauy zydy, zydufki zuo- 
stauy, zęby vyzdyxauy. 

dyx'ivica, kaszel. 

dyx(ivic»y, ten, co kaszle. 

dyseć, kaszlać. 

dystament, testament, cf. rospoźddek. 

dysel, dyśła, dyszel. 

*ilzvi, drzwi: ńe ćynidi tyx fvi uotforem! pśyskśynouem mu palce 
fmmy. 

*dzyć. biegnąć: xamera. o koniu, jak prędko dze. 

jfbafiek, dzbanek: ^olyidś md ^banek. 

^von, dzwon. 

^vońić, dzwonić. 

^vóno, dzwono, u koła. 

*^adek, 1. dziadek, żebrak: pośly ^ałkove na Kaharyid etc. 2. zakrzy- 
wienie laski: pouka ż fałkem, Idsecka i jaikem. 

^dsuo, dzią.-^ło. 

fefcyna, dziewczyna. 

^eśi(k), gdzieś: ieden nuś pdrdou i ^eśik go zaverusyly. 

gifcyca, dziewczyna, z odcieniem pewnej pogardy, tyiko przez etarych 
używane, jako połajanka. 

^ifka, dziewka. 

pśd(i), dzisiaj: to jiśdi ius ńe pśy^eće? 

pvoxtti dziewucha, dziewczyna. 

guk, -a, u bydła choroba kiszek, z zatwardzeniem, przyczem krowa nie 
chce jeść i mleka nie daje; znający się na tern wsadza rękę do 
odbytnicy i wyjmuje odchody krwawe: pika md krova. 

iup V. zdvur. 

*fvega: fvege gryś(ć), zagryś(ć), przeżuwać: byduo fvege gry że, za- 
gryzuo ^vege, leży i przeżuwa, to już nie będzie pić. 

gvigać, dźwigać, podnosić. 

*fvigndć, dźwignąć, podnieść: fyigtienam. 

i(z)yfko V. beze ^(z)yfko. 

ei, ej; ei gddańe, gddańe. 



62 EDWARD KLICH 

fai p. faini/. 

faia, faja, fajka. 

faiecka, fajeczka : mamuńu, tałunu, kupćez my tiUuńu, zapale faiecke 
ii puide do domu. 

faiermón^ strażak, członek straży ogniowej. 

faikd, fajka: zapdlće se faike! 

fainy, -a, -e, ładny, zgrabny, kształtny, także indćl. fai: fai xopdk. 

fcora i fcorei, wczoraj. 

*fcoreisy, -d, *-e, wczorajszy: fcoreisd kasa, fcoreise źmdJći. 

fćds, wciąż, ciągle, bez ustankn. 

*fkldsndó śe, wklęsnąć, zaklęsnąć się : fkldsiio śe np. ziemia się wklę- 
sła, zapadła. 

flćei, kiedy, kiedyś : iag id śe tu uuudcfe, to id tam zaize ffćei do 
vds; — ze: kiedyt: fkeize ty skóicys? 

fkeiśik, przedprzedwczoraj, trzeci dzień wstecz. 

tiot fkeśiksa, od przedprzedwczoraj, od dnia trzeciego wstecz. 

fotegrafii, fotografja. 

fpakovać śe, wpakować się, wepchać się: fpakovou śe do kolyplći. 

frasJći, fraszki, drobnostka, głupstwo: to fraski. 

frucka, drewienko z dwoma dziurkami, nawleczone na sznurek, do fur- 
czenia, zabawka dziecinna. 

fśedndć, wsiąść: tośta hi mogły se fśedndć? carovńica fśedńe na 
uozuk. 

fse^e, wszędzie 

fśyćko p. niżej. 

fsystek, *-tka, -tko, wszystek : vyxuapaly fśystek grox- pozapśdtane 
fśysłko. xoće fsyscy razem, także ntr. fśyćko. 

furmanić, zajmow^ać się furmanką. 

futryna, futryna okienna, rama z desek, w którą wstawione okno. 

* figle, figle, igraszki, zabawa: patsyó figluf albo za figlarny, 
fikać, wierzgać: fika kohyiia albo mzgd. 

* fiknąć, wierzgnąć: fikhe albo mzgńe. 
finek, Finek, nazwa psa. 

finka. Finka, nazwa saki. 

ga§isko, bydło i konie: ga^isko ześldkuo (ac. na deszczu). 

gais, nafta cf. kanfina. 

gauax, łach, np. podarty surdut, spodnie. 

gauganki, szmatki. 

gaugany, kawałki podartego płótna, szmaty. 

gaugón, gałgan, połajanka, którą się stosuje do tego, co zasłuży na karę 

lub coś zbroi albo słrichać nie chce: gaiigana z ńego knvouek. 
garcynka, 1. rozbity garnek, 2. garnek na barszcz. 
garuo, gardło: gamo me boly. 

gaza^ -y, materja lniana bardzo cienka i rzadka np. na firanki. 
gddańe, gadanie: ei gddańe, gddańe. 



NAK/KCZE WHI RORKl NIŁIŃ8K1K 63 

gdr^el, -hj, 1. krtań, 2 wole. 

gdrcek, garczek. 

garnusck, garnuszek: kle-kle, boću, kłe-kle, ł/oia matka f pekle, gotuie 

ći kluski na śtyry gaj-nuski. 
gdśdłka, gąsiątka. 
gdśeła, gąsięta. 

gdśónka, i częstsze vdśónka, gąsienica. 
gdśóńica, i częstsze vdśóńica, takte *vdśeHica, gąsienica: pi. vdśóńice, 

vdśó)iic i vdśóhicuf, vdśemce. 
gdśur, -ora, gęsior: gdśur pdzy geś, vijpdzuu. 
gdstka, -ki, garstka; zhoze leży na ponieći lab: na gdśtka'/ t. j. zżęte 

sierpem leży w kupkach, garstkach, bo się przy żęciu zboże 

bierze w garść. 
gaf, byd/o i konie, cf. częstsze ga^isko. 

gałka, 1. opowiastka, cf. częstsze "opornika, 2. nnowa: v gałce: w mowie. 
gdvoźyó, gaworzyć o niemowlęcia, gdy samo się bawi i wydaje rozmaite 

głosy: gdvozy §'ecko. 
guvur, 1. gaworzenie dziecka, które jeszcze nie omie mówić, 2. gadania 

dziecinne. 
gdvur, garść doża d/ugiej s/omy, ztamana wpó/ i związana, do suszenia 

np. żyta w pieca. 
gdzva, -y, skórzana nasada każdej z obu części cepów, 
gdzie: ^e, 1. gdzie: ^e śe to po^ivd? ^eby ta teras co nafurmańuu! /« 

uónby ta zhyluu! jecko iak śe fe gihńe, to śe sxp'ie. fe iin^i, |es. 

2. dokąd: :geśće tak lećely? jes tak lećiće? 
glanc, połysk: pucovać ias glanc puści, 
gldcka, na dnie rzeki miejsce zapadziste, w którem się lgnie, a więc 

muliste; boją się takiego miejsca. 
glynka, glinka, gliniasta rola. 
*glyńast//, gliniasty: gh/ńasł< pole. 

gtiałki, gładki, ładny: x^o ii uostałki, be^e ttadny ii guatki. 
gue^ćiyy i uexćivy, wrażliwy na łechtanie, łaskotanie. 
giie%tać, łechtać. 
gmyrać, ts., dzieci, gdy się im nie chce jeść lub nie dobra jest jakaś 

potrawa, to w niej gmyraid. 
gouy, goły, nagi: vygryziiy do goiiy źenii. 
gospoda, gospodyni, z lekceważeniem. 
*gotovać, gotować: kle-kle, boću, kle-kle, ł/oia matka / pekle, gotuie ći 

kluski etc. cf. vazyć. 
goóenki, ziele z rodziny koszyczkowatych. 
grace, -uf, widły do wyciągania gnoju, cf. częstsze ńiżgrace lob 

iiiżgraby. 
graicdr, -ara, i *greirar, -ara, grajcar: po graicarn. 
grd^el, grządziel, u pługa drewniana część, okrągła belka. 
grupki, -kuf, grabki przy kosie. 



"64 EDWARD KLICH 

grał, graty, sprzęty. 

grobla, grobla. 

groXi 1- fasola, 2. *okreguy grox, groch. 

^grÓjnacJći, -kd, *-1će. grotnadzki, gminny : grómacJće gury, grómackd 

śikdjka. 
gruba, dót na ziemniaki, podstemplowany drzewem. 
gruhaśerny. bardzo gruby. 
*gruxotać, gruchać: gouebe gru^ocd, vdbd śe. 
gruska, gruszka, drzewo lub owoc, 

gryndolyć, 1. coś powoli i źle robić, 2. mówić ni w pięć ni w dsiewięć. 
gryndoua, ten co gryndoly, t. j. robi źle coś np. sprzęt jakiś; poła- 

j;uika: ły gryndouo! 
gryś śe, gryźć się, martwić się: co śe ta gryzes! 
gura, 1. góra: grómacJće gury; kuńe ledve śe vyskrabauy na gure 

z vozem\ 2. strych: vldz no na gure i zdym iedne cebule, 
gurdl, góral. 

gvistka i gvizddfka, gwizdawka 
gzećono p. vzećono. 

gzyms, gzyms, przy murowanej budowie. 
gergón i gergóńiid, odmiana georginji, ma większe kwiaty. 
gibndć śe, przechylić się: :gecko tak śe ^e gibńe, to śe sxyńe. 
gimnazyid, -ii, gimnazjum: do (jimnazyii, acc. gimnazyi. 
X<ńzyhón, kolej żelazna cf. poćdk, kolyi. 
XCikovać. orać w ukos pola w ten sposób, że się orze skibę i potem 

się ją odorywa: bierze się skibę, potem się ją drugi raz podbiera 

i obie razem odwala, zwyczajnym pługiem. 
Xalastra, przezwisko używane na dzieci, gdy się ich dużo zejdzie i ha- 
łasują. 
Xaupa, chałupa : zaiena śe x^'UP^i strasy f ły x^WP^'t częstsza postać 

Xoii'pa: zaimuie śe X^i^P^ iakdśi; iijeće na X'^UP!/^ *• j- '"^ gości, 

w odwiedziny. 
Xamera, 1. gwałtowny wicher, nagły, 2. także o koniu, jak prędko 

dze, V. s. V. 
Xangel, handel: na X('^ngel. 
Xaratać, drzeć np. ubranie. 
Xarmany, gatunek ziemniaków. 
Xaruzyć śe, zbierać się, ubierać się, czyścić się : a Jćes ś« ły befes x^~ 

ruzmi (zUirou, vfivou, jako objaśnienie dodane). 
Xuryze, gatunek ziemniaków. 
Xavok, tu. 
Xdhy, -uf, 1. ubranie: ;c/m2! nadoly na vds tyla xdbuf kupovać. 2. t. s. 

ale podarte, męskie. 
xdl)ele p. *xol)ele. 
Xdrceć, charczeć. 
■Xe?, co? 



NARZECCB WSI BORKI NIZI]!I(8KIK 65 

*xfiiika. chwilka: ia iacy zf^lf'^'^ hyuem, cf. *kfilka. 

Xlać, jeść, pogardliwie: ci/gatiy poiily kóńe i ;f/a/y na voie. 

Xi(tp(i, rzadkie błoto. 

Xłasndć, 1. uderzyć: X- f P!/' ^^^^ f pcipe, 2. rzucić silnie na ziennię 
coś miękkiego np. mięsa kawał lub szmatę jakąś mokrą, cf. 
Xras}idć. 

Xlebotać, 1. poruszać, chwiać, wstrząsać, naczynie z wodą, 2. np. ko- 
lebkę po nierównej ziemi kołysać. 

Xnapać, porywać coś z jedzenia, cf. *uoxuopać, *vyxuapać. 

*Xlyvek., chlewek, chlewik: / x^i^''^*^^ X^yf^^^- 

Xtiodny, chłodny: xUodHy fei. 

Xo! intrj. służąca do odpędzania krowy. 

*Xobełe, także: ;|fd6We, badyle? nać kartoflana? tuzem uokryu źmaJći 
Xobelamy. 

Xoddcyska, gross. do x^da.k v. s. v. 

Xoddk, -a, pi. -ki, 1. buty lub śtyhlety v. s. v. wielkie, niezgrabne, 
2. stare obuwie : co ius zdarły do pekna, 3. albo takie iak md 
gurdl. 

Xoił, intrj. używana do kierowania konia w prawą stronę, przy oraniu, 
cf. uot śebe. 

XOtipa p. X^UP^- 

Xomento, chomąto. 

XopitkOj chłopisko. 

Xorovać, chorować. 

Xrał)md, -y, hrabina. 

Xrasndć, rzucić, silnie o ziemię coś twardego np. garnek, cf. xi<^sndć. 

Xrdpać, chrapać: on x^'^P^- 

Xruśćel, chruściel, ptak. 

X>'ypka, chrypka, zaflegmienie oskrzeli: xrypk^ ♦w^- 

*X^yP^^> ~Ph chrypieć. 

Xudastfo, chudactwo, 1. o człowieku biednym, nieszczęśliwym, 2. o dzie- 
cku, gdy samo się bawi, daje sobie samo w czemś radę. 

Xuddk, chudak, biedak, o człowieku nieszczęśliwym : co śe uón ta x^~ 
ddk namdrtftm! 

Xuderlavy, -d, -e, źle zbudowany, chudy, o człowieku. 

Xudy, chudy, suchy. 

X^pć, chłodzić. 

Xnkndć, uderzyć kogo silnie, tak że się odgłos rozlega : ;|jt<A:noM go za 
plecy, iaz v ńein zadudńauo. 

Xumik, chomik. 

Xyha, chyba: xy^^ ^^- ^^/* zimno, to ńe pude do kośćoua'^ także xy^^'^' 
:giśdi to cŚa ;fyiflc to proso zezndć. xy^^? ^^ ^'*^ ;fceć«. 

Xycki, -kuf, icki, pejsy: s %ycA;awy. 

Xyćxć, chwycić: xy^"?* ^^^ kaśel; — śe, chwycić się: budł śe go ;i;yćuM, 
p. budt. 

Naizecte wai Borki oiziiiskio. fy 



66 BDWABD KLICH 

Xi/ucJćemj chyłkiem, schyliwszy się np. iść. 

Xyrleć. -ie, s/abować. 

i: a cy tys ta raz nadauo ii feći talće! baryukd soly to ta ii ńevela 

poćdgńe. 
Het, ileż. 
ino p. iino. 

iabuonka. iabónka, jabłonka. 
iabusecko, jabłasieczko. 
tacy, tylko: id iacy xf'iVf^^ byuem. 
iakośi{k), jakoś: uońi tam ruvńe iakośi zdrom. 
iama, jama. 

iamur, Amor, nazwa psa. 
iamuzna, -y. jałmużna: z iamuzny zyu. po iamuźńe X0^ić, za iamuznd 

Xoiić. dać iamuzne. 
ian{g)vet m. sg. i iamóeta ntr. pi., adwent: do ianmt, v ianvetax. 
iascurka, jaszcsurka. 
iazyer, -gru^ jaskier, ranuncułus. 

iddiw, jedzenie: uod iddua uodyś. pasza: krove popefić do iddua. 
iddro, jądro, pestka np. w śliwce, wiśni. 
idśón^ -a, jesion. 

iecnieńónka, karma dla bydła ze słomy jęczmiennej. 
iecnióna ntr. pi, jęczmiona. 
iedno, wszystko jedno: to pśećeć iedno. 
Udnoś, jedność, tożsamość, adwerbialnie użyte = wszystko jedno: ^M- 

pouTći ktipouek albo kupoukuf, to udnoś cf. iedno. 
tendur, -ora, jędor, indyk. 
iendyk, -a, indyk. 

iezdk, snopek w poszyciu chałupy, w najniższym szeregu, kłosem obró- 
cony ku kalenicy, cf. kicka. 
iezyk, język: pypća md kura na iezyku. 
ii p. i. 
Ula, ile. 

iile, ile: iileśće vyśdly? 
iily, jak wielki. 
Htf, ił. 

iimovać śe, zajmować się, zaczynać się palić: iimtiie śe dzevo. 
iino, tylko: ńima iino śtyry buuki ;t/«6a. ^eby ta zbyluu x^^^y • *^^ 

śe bavd ii tyla. iino iaA; ?=tylko jak? p. także: a iino, nd iino, 

no Hno, co iino. 
iisny, *jestny, dobry do jedzenia : iisne żmdki t. j. sypkie, dobre do 

jedzenia. 
iouufka, jałówka. 
iouuvecka, jałóweczka. 
iuxa, krew, zwierzęcia, 
już; ze znaczeniem wzmacniającem : ius tagem go prośuu. a ius iago 



NARZEOZB WSI BOKKI MIZ1Ń«KI£ 67 

zemśćiua. ius tak pseklt/nd, pomści, na cent śfat słcńi. a jus tak 
śe CHdova'a. ius śe tak spaa tak vepśek iuzeni go tak karetovou. 

już-ci: na iu.śćiA: = pewnie że tak, w odpowiedzi. 

kabał, kubrak watowany. 

kabzdla, kapsla : nadziewa się ją na oś, żeby ko^ nie spadało, a prze- 
tyka się kapłurlćem p. kapturek. 

kacka, kaczka: a zehy će kacka kopntna! gdy sobie ktoś czegoś za- 
pomni. Jusu, ty zuojeiu, a ńe rus tego. a zehy će kacka kopnena! 

kaftan, -a, kaftan. 

ka/tóńik, -a, kaftanik. 

kaka p. tnaister kaka. 

kalenica, krawędź szczytowa dachu, poszyta pyzem. 

Kalvaryid, -ie, Kaiwarja: pośly gatkom na Kaharyid etc. 

kanfina, nafta, cf. gais. 

kanou, -a, kanaJ. 

kapa, okap, u komina w chałupie. 

kapćux, -a, woreczek z pęcherza świńskiego na tytoń. 

kapecka, troszeczka, bardzo mała ilość. 

kapelux, kapelusz. 

kapelus, kapelusz. 

kapka, troszka, niewielka ilość: krova daie kapkę mlyka. 

kapturek, przetyczka w kapsli, cf. kahzdla. 

kapica, zacięcie, gdzie się schodzą dwie krokwie, tworząc krawędź szczy- 
tową dachu. 

karbul, karbol. 

karbulovy k/as, karbolowy kwas. 

karetovać, upominać kogo, by coś dobrze zrobił: uóńi me karetovaly. 

kaśleć, -le, kaszlać. 

kasa, kasza: fcoreisd kasa. 

kasel, kaszel: yyćuu me kasel. s tego zamrozu dostou kaślu. 

kavalyr, kawaler: kavalyr ii je ze starostamy do domu panny v zdloły. 

kavouecek, kawałeczek. 

kamuek, kawałek: a to kavouek uupiza z ńego! gayigana z hego ka- 
vouek. 

kavuu, kawał. 

kdkul, -olu, kąkol. 

kdzańica, kazalnica, ambona. 

kędy, gdzie. 

kei, gdzie: kej motek? keieś byu? 

keiśi[k), gdzieś: uukrdt pdre goueUi ii keiśik ie psepdrcuu. 

kęsa, omal że: kęsa id ńe poroźfirauo, iagem ii to povejaua, cf. uokec. 

ktz, gdzież: kez vyśta povuażiuy? kezhy: na kezby yojiua miłać? 

kfandrac, kwadrans. 

kfaśnd Smetana, kwaśna śmietana. 

kfdst, -u, chwast: łroskem uudari/La k/dsłu. 



68 



BDWARD ELI OH 



kferułać p. kferutać. 

k/atd, nazwa krowy. 

kfać, chwiać, czem. 

kfdć śe, chwiać się: kfeie śe, kfduo śe. 

kferutać, kołysać dziecko w kolebce (pomału, po nierównej ziemi gdy 
się kolebka tłucze), także: kferutać. 

kficećy kwiczeć: śfińa kficy. 

*kfilecka, chwileczka: na kfilecke. 

kfilka, chwilka: ńe bejeće ta iino kfilke. cf. ;c/'iwA:a. 

klamra, klamra, żelazna do spajania belek przy ich ociosywanin. 

klarnet: u dzieci niektórych: kralnet, na kralneće. 

kle-kle, intrj. imitująca głos bociana: kle-kle, boću, kJe-kle etc. 

*klekotać, klekotać: boćek klekotu. 

klekotka, klekotka 1. kościelna, i 2. dziecinna zabawka. 

kluski, kluski: cekdita, ias troye pśestygna kluski'., kluski z band. 

kuak^ pi. kuaki, 1. włosy, pogardliwie, 2. włókna konopi pomotane, po- 
śledniego gatunku, 3. źrebię: ktjak Idże v zhoze. 

knot, knot w lampie: kćauam vyćdgndć knota ii fpdd my do lampy. 

knotek, knotek: ńe zbyły' ani se, bobym byua kupiua knoteg do lampy. 

knybel, tłok przy sikawce ręcznej. 

knyśić, gnieść ciasto na twardo. 

kobylyca, kobylica, ławka z imadłem, do strugania drzewa. 

kobyua, kobyła, klacz: źrybi śe kobyiia. 

*kobitka, kobietka: zviidiła śe, kobitki! 

*koćić śe, -ći śe, kocić się, o kotce i suce. 

koćixa, kotka. 

kolacyid, kolacja, wieczerza. 

kole, koło: kole vozuf\ krova uoyuapaua kole drogi żyto. 

kolypka, -ki, kołyska. 

komisyid i (u starych) końisyid, komisja : końisyid na byduo, vypro- 
va^ić końisyid na pole. 

*kołiefka, konewka: konefkd nabrać vody. 

^kopula, kopuła: kopule vidać (sc. na kościele). 

korale, korale: mamuńu, tatuńu, id curecka vasa, kupćez my korale do 
samego pasa. 

kośpde, stary, popsuty nóż. 

kośceva, 1. kostrzewa, trawa rosnąca w prosie, wiele zdziebeł wypuszcza, 
„tak się rozkostrzewia po ziemi" (objaśnienie D.) 2. prze- 
zwisko rozczochranej dziewczyny: ty koścevo, roskosceviuaś śe. 

*kośtovać, kosztować: ieseeby mńi kośtovauo. 

koteńe, w ugorze grudy ziemi z trawą zbite, co się nie dadzą rozbić, po 
zoraniu i zwleczeniu ugoru. 

kołka, -ki, 1. kłódka, 2. pani moda śe^i na stouku i idzd ii y ustkę 
na kołke: sposób zawiązania chustki na głowie w fontaź. 

kotnd adj. f., kotna, np. koćiya lub także suka. 



NARZECZK W8JI BOKKl MIXli[IKIK 69 

kóisKi scdf p. zi/p. 

kónope, konopie. 

kpić, drwić, nic sobie nie robić z czego : kpiua se z ieńacki. 

kramas -aza, kramarz. 

krasa, krasa, nazwa krowy. 

krasić, kastrować, sc. wieprzki. 

krest, obelżywe przezwisko: daiać Arrwfy = przezywać; gdy się dzieci 

przezywają, starsi je mitygają upomnieniem: na, s krestamy t. zn. 

zaprzestańcie potajanek. 
kroKef, -kfi, krokiew w dachu. 
kropatfa, kuropatwa. 

kru-kru intrj. naśladująca głos kury, która ma znieść jaje, cf. krusceć. 
krucek, Kruczek, nazwa psa. 
krul, królik. 

krulyca, samica królika. 
krusceć i krusceć, wydawać głos kru-kru, o kurze, gdy chce jaje znieść: 

kura kruscy z iaiem. 
*krygouecek, wierzch ołeczek: na krygouecku. 
krygouek, -uka, wierzchołek, sc. drzewa. 
kśabdśc, chrząszcz. 
ksćina, trzcina. 

ksepis, jakieś ziele, dzieci w niem kąpią. 
ksopeć, -pća, kręgosłup świni, z mięsem na niem. 
ksłyka, krtań gęsi, niejadalna, wyrzuca się ją po zabiciu i sprawieniu 

gęsi. 
kuc, 1. mały koń, 2. mały człowiek. 
kucot, -a, pi. -ty, kutas. 
*kucołek, -łka, pi. -tki, kutasik. 
kucyk diminut. do kuc v. s. v. 
kukury^a, kukurydza. 

kula, 1. część składowa wozu, drążek, tkwiący w nasadzie nad za- 
dnią osią, na którym się wspiera drabina. 2. p. zdvur. 
kulceta i kulcenta, ntr. pi., przednia część pługa z dwoma kółkami. 
kum, -a, pi. kumove, kum: eforo kumuf. 
kutnoska, kuma. 

kupouka, -ki, kukiełka pleciona. 
kusecka, -tek, kłoseczki. 
kuska. -ki, naczynie drewniane, wytoczone z jednego kawałka, noszone 

za pasem, na wodę do osełki. 
kusko, pi. kuska, -sek, kłosek. 
kuźpiteiki, każdziuleńki. 
kuze żele, jakieś ziele. 
kiizyć śe, kurzyć się : ia-go ta iino uobdeuu, to tak smałotj, ze ias śe 

za ńeni kuzyuo. 
kyća, kot, w języku dzieci. 



70 EDWARD KUCH 

kyći, ki/ći, kyći, kyói! intrj. słażąca do przywoływania kota. 

Tćedys, kiedyż. 

Jćeiśi, kiedyś, cf. //ćeiśi(k). 

kelńd, tylna część wozu. 

kelysek i Jćelysek, kieliszek. 

kepsko, kiepsko; compar. kepśńi. 

kepski, kiepski, lichy: kepski rok, kepskd pseńica. 

kerdt, -tu, kierat. 

kerkut, 1. cmentarz żydowski, 2. grzebowisko bydlęce. 

kicka, -ki, snopek słomy do poszywania dachu. 

kidać, przy jedzeniu upuszczać z łyżki rzadkie potrawy. 

kiionka, -ki, kijanka, głowacz. 

kila, ile: uo'łyxcd8 ius kila rokuf. 

kindl, -a, kinol, nos, pogardliwie. 

kipeć, kipieć: kipi mlyko: iag vzy har^o, to śe podnosi i vylyvd z nd- 

cyńd. be^e kipeć kasa. 
kiśeńec, jakieś ziele. 
kita, ogon. 
Uoubasa, kiełbasa. 
laska, klatka ze szczebelków, z daszkiem, pod dachem uwieszona, do 

suszenia serów. 
laśłok, stempel do strzelby. 

*ldc, *leze, ląc, legnąć: las se na zdgufku, cf. lyc. 
Idcego, dlaczego. 
Idsecka, laseczka. 
Idść, Idze, leźć. 

Idtra, deska boczna a wozn na gnój. 
leńiid, lin ja. 
letko, lekko. 

Igndć, zapadać się w miękki grunt. 
lo%a, bardzo wielka świnia. 
luhdska, gatunek małych śliwek czerwonych. 
łubin, łubin. 
lu^t, luft, w piecu. 
*luxtovać, lu^tuie: gdy się w piecu dobrze pali z powodu silnego ciągu 

powietrza w piecu. 
lupa, 1. chałat żydowski, 2. także przezwisko żyda obelżywe, cf. lupica. 
lupeyk, lubczyk, ziele. 
lupica, 1. chałat żydowski, 2. także przezwisko żyda obelżywe, cf. 

lupa. 
luśenka, część składowa wozu, drążek do podpierania drabin. 
luśo, luśo, luśof, intrj. służąca do nawoływania świń, cf. lyóo, lyćo, 

lyćo. 
lułeryid, loterja: na luteryii vygrać. postavić na luteryid. 
lyc, pi. lyc€, lycuf, lejce. 



NARZECZB WSI BORKI MIEIŃBEIB 71 

lyc, lec, legnąd, cf. Idc. 

lyća, nazwa świni pieszczotliwa. 

hjćo, lyćo. lyćo ! intrj. służąca do nawoływania świrf. 

lyder^ -dra, rydel. 

lygdr^ pi. -ary, belki podłużne w moście. 

lykast/Oj lekarstwo. 

lykdś, -za, lekarz. 

lylyid, lilja. 

lyn. lin, ryba. 

łysdi, pi. -aiCy liszaje, plamy na twarzy wątrobiane. 

lytańiid, litanja. 

litkup: na lytku sc. zaprosić kogo, na poczęstne, po dokonanej trani- 

akcji handlowej. 
lytra. litr. 

tiaxy^ ubranie p«darte. 
uaicux, łańcuch. 

uaino^ ekskrementa: kuisJćego uaina. 
uataśić, -śi, drzeć: ńe uałaś iiubrańd, bo iag zefes, to f ctm hefea 

XO^uu ? 
udłać, -łd, łatać. 
uexćivy, p. gtiexćivy. 
uep, uba i ueba, łeb. 
uohoda, roślina jakaś. 
tiupina. łupina np. ziemniaka. 
uupis, -za, 1 łupież na głowie, 3. ten, co broi: a to kavouek uupiia 

z ńego. 
uuśc, choroba oczu, może katarakta (?): żdioć mmIc. 
uyJći, -kuf, łyko z wierzby obdarte. 
tiysd, nazwa krowy. 
*uyskać śe, -kd śe, błyskać się. 
uyskamea. błyskawica. 
uyźńik. łyżnik. 
maćeiUi, maleńki. 

maćek^ 1. żołądek świński, 2. ten, co je dożo, cf. ćinux- 
rnaóezó?ika^ macierzanka. 
maćutJći, -kd. -Tće, malutki. 

maidać^ -dd. majdać, machać, wywijać np. kijem po wodzie maidać. 
maikućds. -za. mańkut, ten co robi lewą ręką: ty tnaikućdiu. 
maikutem roBić^ lewą ręką robić. 
maiUety, mankiety. 

maisłer kaka nazywa się tego, kto coś robi. a nie umie. 
maiufJći. gatunek ziemniaków. 
mak p. zaiecy mak. 
makaron, makaron. 
maleiecJći. maleńki. 



72 EDWARD KLICH 

maleisł/o, maleństwo, o dziecku lub o drobiu miodym: maleisłfa: kur- 

cdtka nialutJće. 
malućko, malutko. 
maluśko, malutko. 
maluśJći, malutki. 
malva, malwa, kwiat. 
mama. mama: mama zdrovi? 
mam^id, 1. mitrężyć, nad jakąś robotą długo się bawić: marnie śe 

s tern ii marnie. 2. prosić o coś natrętnie i długo. 
mamlaó^ -d, gryząc ślinić; dziecko mamlą, także cielę mamlą, 
maruna^ ziele jakieś. 
marykova6, mówić we śnie. 
maślónka, maślanka. 
maślyska. pi. -M, maślak, grzyb. 
maśńicka, naczynie drewniane do robienia masła. 
matecńik, jakieś ziele. 
materyid, materjał. 
mażds, -za, 1. maziarz, co roznosi maź po wsi. 2. ten co się powala 

mazią: ty mazdzu! 
*mdcyć śe, mączyć się, mąką się walać: ńe mdc śe! 
mddrovaó., udawać mądrego. 

mdły i mdżly, prędzej: iij;e mdły! a iiige mdżly ! 
mdrłfid śe, martwić się. 
mdły me, niedobrze mi, nudzi mnie. 
mecyids, ten co dręczy zwierzęta: ty mecyidśe! 
melysa, jakieś ziele. 
meneśić, miąć: ńe meneś! 
mentdlyk, medalik. 

mesek, meszek, włoski, na nasieniu ostu. 
metal, medal, np. wojskowy. 

mełołyć, wiązać tak np. sznurek, że(by?) nie można rozwiązać. 
młycds p. ślyg młycdŚ. 
mlyć, mele, mleć. 
muynarka, młynarka. 
muynds, -za i -aza, młynarz. 
mocka, młocka, młócenie. 
mockarńd, młockarnia konna. 
modd p. pańimodd. 
mokro, -a, wilgoć: iak mokro, to bydle mołyłyc dostane, byduo dostaje 

motylyc z mokra, 
morufka, mrówka. 
motaika, jakaś trawa, pewnie tymotka, sieje się konicz i tę motaj kę 

razem. 
motaska, nici na wrzecionie, gdy ich już jest dużo, nazywają się mo- 

taska. 



NARZECZE WSI BORKI NIKIŃSKIE 73 

motek, motek przędzy, nici rozciągnięte na motowidle, p. niżej, le na- 
zywają jedni motek, a inni pśefónko. 

motouidtto^ motowidło, przyrząd do na\vij;inia przędzy, drążel(, Jia kt('i- 
rego końcach są poprzeczne krótsze drążki proslopadłe względem 
siebie; na motowidle rozciąga się nici, p. wyżej. 

moti/lyce, choroba bydlęca : motylyce to sa ve vdłroUe : iak mokro to 
bydle motylyc dostane. 

mozyć śe. cielić się: krova śe mozy. 

*mruc€Ć. mruczeć, o krowie: krowa rycy gdy głośno się odzywa, mrucy, 
gdy po cichu, cf. *beceć, *yycec. 

muterka. muterka, od śruby. 

myidk, 1, szmata do mycia naczynia, albo 2. wiecheć perzu lub grochu 
okrągłego do szorowania sprzętów. 

*mauceć, miauczeć: kot maucy. 

manodać śe, nazywać się: iak śe mannie? 

miara: v mezy sd guźiJci = guziki są równo oddalone od dołka, w grze 
w guziki. 

markovać. domyślać się czegoś. 

mddlyca, międlica, przyrząd do oczyszczania lnu z paździerzy. 

mdzga, sok drzewa: mdzge piiśćiuo |ievo. 

*nie^a, miedza:... strasyduo... śe^auo na me^y. votiaiio pińe^y. 

*meisce. miejsce, placenta : krova ńi^turd md po tioćeleńu taJće guzy iak 
ntyśy, to śe nisd, iak to krova md. to ńi może pozbyć meisca. 

mekuxy., makuchy : ^olyidś n)a dzbanek zatkany meku^em. jakby kur- 
kiem. 

mekułko, miękko. 

meJćiny, miękiny, łupy z prosa przy tłoczeniu prosa odpadające, dawane 
świniom. 

meśdc, 1, księżyc, 2. miesiąc. 

meśid^ miesić. 

mijem, bardzo prędko. 

miklus, 1. inkluz: miklus to iest f pińdpi, f śryhze abo v zuoće, a ńe 
f papize; iak md ^to niiklusa f pińd^u^ to za ten pińdc kupnie 
i md go psy sobe. 2. także jak zginie coś, to mówią, że miklus 
vźon; z^inetio iagby niikluz vżon. 

milać^ mielać, iter. do mlyó: na, kezby X^PU^ milaó? 

minovać^ ubrawszy się ładnie iść drobnym krokiem z pewną miną. 

miska, miska. 

miśkds, -za, ten co miśkuie zwierzęta domowe. 

miśkova6, -uie, kastrować sc. konie, cf. uznać. 

mizva, słoma potargana. 

ńiizmsty, mierzwiasty : mizmsły gnui = nie ugnity, gdy w nim dużo 
słomy, cf. uugńiły gnui. 

nacco, na czczo. 

nadać: a cy tys ta rdz nadano ii feói taTće! 



74 EDWA.KD KLICH 

na'iać śe, nadać się: kabzdla śe na'dd do vozu; buty śe na'daut/ t. j. 

prawie są na nogę; akurdtńe śe nadatto. 
nadolyó^ podołać, zdołać: xłuz nadoly na vds tyla xdhuf kupoyać? 
iiafivad śe, spodziewać się. 
*nąfurmańid. nafiirmanić, furmanieniem zarobić: §'eby ta teras co na- 

funnańuu ! 
ncmadovad, naładować; cubatd miskę imnkuv nauadovać. 
nnuucad, nanczać: taicovaua^ ńe uumaua^ ias id matka 7iauucaua. 
*namdrf.fid śe, namartwić się: co śe tión ta x^ddk namdrt/ uu! 
*nnmlyć śe. namleć się, narobić się przy mielenia: ńe »amyuby śe. 
nnpakova6, napakować, naładować np. sprzętów na wóz. 
naversadova(^ śe, naperswadować się: tyłam śe mu napersadovaua . 
napocety, napoczęty: napocełd buuka. 
naprać, nabić, np. chłopiec chłopca. 
narośóió śe, zacząć nieść jaja, o kurze : narośćiua śe kura, iak śe na- 

rośói, śe naroscd. 
nawjid, nasadzić, posadzić: nasafić kurę na iaiax- 
nazmdgać śe, napierać się, żeby mu co dać, o dziecku, gdy prosi do 

uprzykrzenia: iak śe ło nazmdgd. 
na p. no. 

ndrelńik, naczelnik straży ogniowej. 
ndgetek, nagietek, kwiat ogrodowy. 
ndiemńik, -a, najemnik : ;co^tV za ndiemńikamy. 
narożnik, róg szczytowy w dachu stodoły. 
nasadek, część składowa przedniej części pługa, na której wspiera się 

ndvecy superl. do vela. najwięcej, w znacz, najczęściej: kóńe, muvd 
ndvecy. 

ne, ne, ne, ne, ne, ne! intrj. służąca do przywoływania krów. 

ne, neśói 2 sg. i nemće 2 pi. imper., bierz, weź sobie, weźcie sobie: 
neśdi uodrohinke! 

no. no; carovńica fśedńe na iiozug iio punocku no i gddd: .. a xopdk 
pas kóńe... i gddou:... no i iak potem pśyie^oii-..', irdy dzieci 
wnet po obiedzie wołają jeść, to się mówi: no, ius vdm potexuo 
V bzuxax? — no Hno (sc. jaA;)=tak; noi? (= mo i), partykuła 
pytajna, domagająca się dalszego prowadzenia rzeczy. Obok no 
występuje nierzadko odmianka fonetyczna na : nd, a pufeta, vy 
uobazancdze! nd. ala f pole! nd, kezhy x^P^^ milać? nd, 
s kresłamy! nd iuśdik, nd iino = tak, pewnie że tak. 

noi p. wyżej. 

o nuże, a nuże: o nuże, ii^es pre^y. 

niecki, w ustach dzieci występują w postaci mecJći , -kuf. 

*ńexT^, zaniechać, nie ruszać: ńexdi! ńexdi tego! inne formy podobno 
nie używane, czasem tylko pomiędzy chłopcami posłyszy się: ńe- 
Xouem, pledem nexou. 



NARZEOZB WSI BORKI NIZIŃSKIE 75 

nexcacy. niechcący. 

ńek. niech, niechaj: poreśće iag ńe %ce zuosłac. to rieg ieje; ńek yafi: 

)iek pośekd; spocńiiće se, ńek se vóm ta robota psevaly. 
ńefjusłanecJćem, bez ustanku, bez przerwy. 
ńe myHacy, nie myśląc, bez zamiaru. 
ńeryxo. późno. 

ńesłałeky niestatek, cz^wiek niestateczny : corovmca.. gada: berę poży- 
tek, ale ńe fsystek. a xopak... vión imzde i latoit za ńa (sc ca- 

rovńicd) i gcidou: i id ńestatek łiere uostatek etc. cf. pożytek. 
ńevela, niewiele. 

ńicem. zanim; ńicem śe yyUeze. tobymy iuz były f kośćele. 
ńix, *ńic, nikt, nic: z nisJcem. z ńicem. 
*ńixtury, -d. *-e. niektóry, niejeden: krova ńi/turd md po uodtleńu ta- 

Jće guzy iak mysy etc. 
ńiżgraby. -uf. widły do wyciągania gnoju ze stajni, o dwóch zębach 

ku dołowi zagiętych, cf. grace, ńiżgrace. 
ńiżgrace. to co ńiżgraby. 
ńux, twarz, pogardliwie: iak di dom v ńux- 
ńuxa(f, szukać czegoś do zjedzenia : pes ńuxd- także i o człowieku : ńe 

ńuxdi ! 
uoba, uobe, oba, obaj, obie : zauozylymy śe iioba. uoba pośly (dwaj 

mężczyźni), noboie pośjy (mąż i żona, kobieta i mężczyzną), la 

iiobux- V uohe gdsłJći. 
^obabrać, powalać np. dziecko oiasto ^obabrd. 
uobazaficdś, ten co lubi obaizanki : ty uobazancdzu! «a, a pujeia, vy 

uobazancdze ! 
uobdcyd, ujrzeć, zobaczyć. 

uobdcyć śe, wyzdrowieć: iiobdcuu śe, pevńe śe ius ńe uobdcy. 
uobezvać śe, odezwać się. 
uoboie p. łwba. 

^obrdcka i uobroncka. obrączka na beczce. 

uobyśde, 1. zabudowania gospodarskie, 2. podwórze: na uobyśóu. 
^obżarty, ten co się objadł, obżarł. 
uobzyvać śe, odzywać się. 
^obeglyna. obieranie palca dokoła. 
uocesaćy oczesać: uoees kóńe ! 
uoeec i uoićec, ojciec. 
uoćelónka. krowa, która się ocieliła. 
^ocaskać, wymłócić na prędkości parę snopków zboża. 
*uodgrujid se, ściąć sobie na szosie lub na grudzie kopyto aż do krwi, 

co się może przydarzyć koniowi, gdy jest bosy t. zn. niepodkuty: 

uodgrujiiia śe kobyiia. 
uodvecoro. wieczorem ; uodiecoro tobymy znou to śaiio zgrabiły, pśed 

tiodveeorem = popołudniu, cf. uodvecyś. 
uodvecyś, odwieczerz, popołudnie (?), cf. uodvecoro. 



76 



EDWARD KLICH 



^ofva, odrzwia, pionowe siupy boczne przy drzwiach. 

uogarndó śe. obrać się. 

uogńiuek^ śpioch, ospalec: a to uogńiuek paskudny to! 

'^ogonek, ogonek: śly/fćl z ^ogónkamy. 

uograska, febra. 

''ogzyhać^ ogrzebywad. sc. ziemniaki, pierwszy raz. 

*u<jXQi^^i^y^ Ś6-, obrać, zebrać się: zańem śe uo/arme, to im może hefe 

puźno do kośóoua. 
*uoxuapad, oskubać, objeść: krova uoxuapaua kole drogi żyło. 
uo^rypeć. ochrypieć, zachrypnąć. 
uoicym. ojczym. 
iioidec p. uoóec. 
uokalyceó^ okaleczeć. 
*okap, okap, miejsce pod strzechą. 
uokec, o kęs, o mało, ledwie że : uokec ńe taki velgi iak ta ^ivoxa, 

cf. kęsa. 
"tiokfarovad. ofiarować: uokfaniie ći Pańe Jezuśe ten pddorek, za dusd 

śfeły parheói Maćeia. 
uokfdó, ochwiać. 
uokfivaó. ochwiewać. 
*okopovac\ -uie, okopywać. 
uokovita, okowita, spirytus. 
V uokrdk, w okrąg, dokoła. 

uokrdva6^ krajać na kawałki ziemniaki do sadzenia. 
uokrdvek, -fka, skrawek płótna. 
'*okreguy^ okrągły; "o. groXi p. g'>'ox- 
*uokroiió śe, okroić się. pozostać: ńe uokroii mu śe w?a=nie zostanie 

mu wiele z czegoś np. z jedzenia, z pieniędzy lub t. p. 
Mo/:rojoe<rńe,okropnie. 
uokrusecki. okruszeczki. 
uokrusek, pi. uokruski. okruszki. 

^okeuzndd^ uzdę nawdziać, sc. koniowi: ^okeuzndć końe. 
uokidad śe, powalać sobie ubranie przy jedzeniu, cf. skidać śe. 
^olsyna. olszyna. 
^olyidś^ olejarz, ten co roznosi i sprzedaje olej do jedzenia; ma on 

dzbanek, zatkany mekuxem jakby korkiem. 
uomaidaó, owalać. 
uomdcyó śe, mąką się powalać. 
uomdrzouek.^ zmarzluch nie wytrzymały na zimno. 
uometolyó śe, ożenić się, pogardliwie. 
uomozónka, krowa, która śe uumozyua, t. j. ocieliła. 
*uom,ozy6 śe, ocielić się. p. wyżej. 
^omyua, chwast jakiś, rosnący w zbożu. 
iioniilai^, omielać: krupy się robi w ten sposób, że się jęczmień tłucze 

lub uomild go grubo, na pecdk. 



NARZECZB WRI BORKI NIZIMSKI£ 77 

uontds i **>utdś, oharz: 7ia *Ó7iłazu. na ^ułdzu. 

uonucka, nnucka, szmatu do obwijania nogi pod but. 

uopazyć śe, oparzyć się, gorącą wudą, cf. zvazyć śe. 

uopcas, obcas. 

^opcdsJćif obcążki. 

^opou, opał, cf. pdl. 

^opomtka, opowiastka, gadka, bajka, cf. rzadsze wedle D. gdtka. 

*^oprośić śe, oprosić się: uoprośiua śe śfyńa. 

^optargańec, obtarganiec, oberwaniec: ty ^-optargaicu ! 

^orcyk, orczyk. 

uore^iny, wizyta kawalera w towarzystwie starostów w domu panny mło- 
dej: iak śe %to yi^ce zeńid. to ii^e v uorefiny, kavalyr ii^e ze sta- 
rostamy.... do domu panny v zaloty. 

^orka. orka, oranie. 

uoroBić śe, narobić się, robieniem zmęczyć się: tageni śe uorołmu. 

^orusać, ziemię koło zeszłych dopiero ziemniaków wzruszyć i z chwa- 
stów oczyścić. 

^oskdrp, -ba, oskard, do okrzesywania kamienia. 

tiosmatrać śe, powalać się sadzami po twarzy. 

uosouka. osełka, do kosy. 

*uosovaiiy, -d, -e, osowiały: yeś cymie, t. j. bliska jest zdechu i dlatego 
siedzi uosovaud. 

uostatki, ostatki: xio ii uostałki, be^e uadny i guatki, cf. pśyvary. 

uostamó, 1. zostawić, 2. oddać: iiostańily go do voiska albo tźerii go 
do voiska. 

^ośfdcek, święcone potrawy, które się święci na Wielkanoc. 

uośivić, siwą t. j. niebieską barwą pomalować. 

^oścdk, krążek kamienny na osi, korbą obracany do ostrzenia noży. 

^oścyca, chwast rosnący w prosie, w jarych zbożach. 

uoŚukańica, ta, która oszukuje. 

^ośyfka, przy koszuli marskiet. 

uot fkeśiksa p. fkeśiksa. 

uot śebe, intrj. używana gdy się chce konie w prawo zwrócić przy ora- 
niu, cf. pjoi^ i ńiśta. 

uo'łyxcds, od tego czasu: uo'tyxcds jus kila rokuf. 

^ovady, -uf, bydło rogate. 

*uovalyć, okopać: na śtyx uovalóne. 

^ovdlać, sypać ziemię pod krzaki duże już ziemniaków, grządki robić. 

uovroće, zagon poprzeczny, wyrównujący końce innych, podłużnych, na 
którym się zawraca, cf. pśycdk. stavisko. 

uoviksovać, wysmarować: iwviksovać buty śfarcem. 

uozryć śe, ożreć, objeść się. 

^ozuk, ożóg, łopata do rozgarnywania ognia w piecu : carovńica fśedńt 
na iiozug uo punocku i Idtd po polu. 

^ozydla, kołnierz: zuapoii go za ^ozydla. 



78 BDWAKD KLICH 

pabrónek, -nka, jedna skiadowa część brony, drążek z kolcami. 

pacać. padać, spadać, o jabłkach : pacam iapka. unćek. bo bedd iapka 

pacać. 
pacuśa. pączusia, dimin. do packa, 
pacyua. bryłka ziemi niewielka, biją się niemi dzieci. 
paćkać Ś€, walać się czem. 
paksiiM. niezwinięta główka kapusty. 

pakimi/, pakuły, przędza konopna do kręcenia podlejszych powrozów. 
pańimodd. panna młoda: pańimoda cypd po ślube. 
papa. twarz, gęba: xlasndó f pys albo / papę. 
paplać śe, paplać się, w wodzie, chlustać się. 
papsyca, drewniana część w środku kamienia żarnowego, z przewierconą 

dziurą, w którą wchodzi kolec żelazny. 
papii\ papier, w znaczeniu pieniądza papierowego: niiklus to iest f pi- 

ńd^u, f srybze abo v zuoće. a ńe f papiźe. 
parafiid, parafja. 
pa-^ikuda, człowiek brzydki. 

paskudny^ 1. brzydki: a to uogńiuek paskudny to! 2. łakomy. 
paskudnik, człowiek łakomy. 
paskudoi'ać, łakomie porywać coś do jedzenia. 
paskii^ić. paskudzić, psuć robotę: gdy ktoś nie umie czegoś robić, to 

mówią: pouus. ńe paskuj' iuz vecy ! 
paskustfo., paskudztwo, coś brzydkiego. 
pasturka. pasterka. 
paśeńe, czynność pasienia : do paśeńd to vds ńima, ale do iddua 

tosta sd. 
patroXi pi. patroxy. z liści startych grube prochy. 
patsyć, -y, patrzeć: patsyd figlu/ albo za figlarny; pa^ ino!{=ch.odi 

i patrz D.), cf. poizyó. 
pnlycki. zapałki: / piideuecku s patyckuf. 
pazerny, -a, -e, taki, kto zazdrości komuś czego; jeżeli kto kupi coś od 

kogo, a nie wiedzie mu się z nabytkiem, to mówi, że tamten 

pazerny. 
pazno%t. -a, pi. -y, paznokieć, pospolitsze pazur, 
pazur. 1. paznokieć, ale także pazur zwierzęcia, 2. palec : pazory my 

zgrabauy. 
pdćis. pacierz: pdćis, uitmyće, smokoty .' do pdćeza, do uumyód! mówi 

się dzieciom, gdy chcą jeść zaraz rano ledwo wstawszy. 
pdćoj-ecek, pacioreczek. 

pdxiidd, pachnąć, ptp. w znacz. adj. pdxndcy. 
na pal bierze się jednorazowo parę gałązek drzewa, cf. ^opoti. 
palenisko, miejsce, gdzie pastuchy pieką ziemniaki w polu; miejsce wy- 
palone po ognisku pastuszem. 
par., gorąco wielkie, gdy pary wiele wyjdzie na izbę lub w stajni gdy 

bardzo gorąco. 



NARZBCZE war BOltJCI MiEI^KKIS 79 

para, para: mikrdł pdre gouełJi. 

pdrdać. istnieć (jcj-zcze): ii/la iino pdidu; ieden uuś pu/dou i feśtk i/o 
znverusyly. 

pdźyd, parzyć; gdśur pdzy ge^. 

*pdsać, pasać: iagem pdsou bydiio, vifouem strasyduo. 

pdvds, -za, pawąz. 

pecdk, -w, krupy z jęczmienia omielonego lub oUiiczoiiego; robi się jf 
w ten sposób, że się jęczmień tłucze iub się gu ^'lubo *oniild. na 
pecdk. 

pecek, -cka^ pi. pecki, -kuf, krótkie kawałki pni dębowych lab z ini.ogo 
drzewa, stawiane pod przycieś na śtorc lob na plask. p. 
psyćeś. 

persadovać, perswadować. 

pestka^ pestka, w jabłku. 

petacka. powróz do pętania koni. 

petlyna, pęcina, część nogi konia nad kopytem. 

pezel. -żla i pezeu, pędzel. 

placek, chleb biały(?), 

na plask, na płasko, równolegle do ziemi dłuższą powierzchnią: pecki 
się podstawia pod przycieś na śtorc lub na plask. 

pldtać śe, plątać się, być zarzuconym, np. rzecz jakaś pldtaiia śe 
między inneTii sprzętami. 

*plević. plewić: plemmy. 

plovy, pluf, plewy. 

plyś(ć), pleće, 1. pleść, wyplatać np. koszyk lub kapelusz, 2. mówić od 
rzeczy, niezgodnie z prawdą: ńe pleć. pleóugo! pleć pysku! mówi 
się, gdy się wymknie mimowoli coś innego, niż się chciało po- 
wiedzieć. 

plyzga, pliszka, ptak. 

pudtef. pi. piidtfe, belki, na których się krokwie wspierają. 

*pohurdośić śe, pomierzwić się: ńe tuucła śe po S7wpkax, ho śe po- 
burdosd. 

*poódgndć, pociągnąć: haryukd soly to ta ii ńeiela poćdgńe = to;.ka 
soli nie na długo starczy. 

poóemku, pociemku, w ciemności. 

poćeiie, szereg domów, połączonych ze sobą, stanowiący jeden bok ryn- 
ku, np. w rynku w Dębicy każdy bok rynku to poćeńe. na ttm 
podeńu same źydy śe^d. 

podaiaó, podawać: dzevahy tśa iiurdhać. byduu podaiać (?c. jeść). 

poddaśe, poddasze: po poddaśu = pod ścianą, pod strzechą. 

podolyć, podołać, wyrównać np. przy żniwie gorszy żniwiarz nie njoże 
podolyó bieglejszemu. 

podusecka, poduszeczka. 

poduśka, poduszka. 



80 EDWARD KLICH 

podvalyna, belka, zwykle dębowa, podkładana pod przycieś zamiast 

pecków. 
podvdlad^ okopywad (? sc. ziemniaki). 
podv>jzec, podwórze: na podvorcti. 

podi/ma, część składowa wozu, nmieszczona pod dyszlem, by nie opa- 
dał na dół. 
*poizy6^ pojrzeć: poi^zyiuta g^e sci geśi. poi iino na safe może leży tiuś. 

poz iino = idź i pojrzyj, cf. patŚyd. 
pokuuiad śe, {)okumać się: gdy jeden gospodarz dziecko drugiego trzy- 
mał do clirztu, to pokunialy śe. 
pokarać^ wskórać, dać sobie radę: pokurać s Jćem; bo to pokurd s ta- 

Jćem? ńi możno z ńem pokurać, i. j. nie można go nakłonić, by 

coś zrobił. 
polovy, oficjalista dworski, doglądający robót w polu. 
^polyc -.polegną = zachorowała w połogu, cf. zalyc. 
pouetek., -tka. połeć mały, sc. słoniny. 
po^owacku, po omacku, pociemku, w ciemności. 
pouożńica. położnica. 

pouudńica. mityczna baba, co dusi dzieci w polu, o południu. 
pouuk. połóg: zalegua f pouogu. 

potnsóić pomstować: ius tak pśeklynd, pomści na cem śfat stoii. 
^'poniżyć, -nize, pomrzeć, umrzeć; *pomzyć śe : pomaruo śe bidd'ee. 
*pomarl:ova6 śe, domyślić się czego(?), cf. markovać. 
na pomeói'. zboże leży na porheói lub na gdśtkax- t. j. zboże, zżynane 

sierpem garstkami, leży na zagonie rządkami. 
pomettio -a, miotła ze słomy do wymiatania pieca. 
*pońeóhad, niszczyć, sc. ubranie: ńe pońeiirdi. 
popedlyk i popendlyk, wahadło u zegara, cf. prependyk. 
*popśerebovać, poprzerębywaó: popśerebni ta te dreienka. 
*popyskovać. popyskować. pourągać: id di tu popy skute, 
pordcyć. poraczyć, poczęstować: pordcyua me xlebem. 
pords tylko w zwrotach: kis tam pords! a kis tam porazi! gdy komu 

coś zginie, to mówi: a kis tam pords, znou xio to vżón. 
poreśde. zre.sztą: poreśde iag ńe %ce zuostad, to ńeg iefe. 
*porośd poróść, powyrastać : desyua śe matka synamy, synamy, a iąk 

se porosnd, bedd zoumizamy. 
*poroźprad^ porozdzierać, przenośnie: kęsa id ńe poroż^irauo, iagetn ii 

to povefaua. 
posdt, te snopki, rozwiązane oczywiście, które leżą rozciągnięte na 

boisku, przygotowane do młócenia, a jest ich mianowicie cztery: 

vldż do zdpold, vyzuf na dva posady ieśce. 
posny, -d, *-e. postny, nie omaszczony: posny grox. posnd kapusta, 

posne kluski, ieś bas s posnemy żmdkamy. 
posud. posypać, tylko o sypkich rzeczach, nie o płynnych. 
' pośdeńe, p. celuśde. 



NAK/.KC/.K W8I BOkKI KIZIŃSKIK 81 

pośfnceńe, poświadczenie, świadectwo 

pośladek, tylna połowa wozu. 

pośpe^y, gatunek ziemniaków. 

pośratać śe. pożegnać się. 

pośefka, poszewka, na poduszkę. 

posfa, poszwa, na pierzynę. 

poteyjiuć, potęchnąć : gdy dzieci wnet po obiedzie woJają jeść, to się 
mówi: no, ius vam potextio v bzuxttX^ 

potkidek, część składowa wozu, pręt podpierający kulę, cf. kula. 

pot pomyk, podpłomyk, placek pieczony jeszcze przy ogniu, gdy chleb 
się piecze, kiedy już pod piecem ognia niema. 

potpec. dziura pod piecem chlebowym na ziemniaki, zimą się je tam 
w małych ilościach chowa. 

potsux, -a, pi- potsuxy^ cienkie drzewka usychające, w młodym lesie. 

*poiuc. potłuc: potukijo go. 

po tyla. potąd. 

potyrpać, poturbować : pośly fatkove nu Kaharyid, zdyhaly bapke, po- 
ty rpaly ia. 

*povykrdcać. powykręcać: geśóm tdćoiiy povykrdcauo. 

poóeiśid, powiesić: ;^opai*... pomUuu uuzde na kouktc. 

poóiiac, powijak, chusta do powijania dzieci. 

pozapśdtaó, pozaprzątać, ponapełniać, o naczyniu ponapełnianem tak. że 
już niema gdzie sypać czy lać coś: pozapśdtane fsystko. 

pozbyć, pozbyć się: krova ńixturd md po uodeleńu tatce guzy iak my- 
śy. to śe rusa, iak to krova md., to ńi może pozbyć meisca. 

spoiny i *puzny, *-d, *-e, późny : późne żmdlći jedni, pużne żmdJći, 
inni D. 

pożytek, pożytek : curouńica fśedńe na uozug uo ptmockii i Idtd po 
polu no i gddd: berę pożytek, ale ńe fśystek. a xopak pas kóńe 
i smjsou iak uona gddaua i vżón uuzde i Idtou za ńd i gddou . 
i id ńestatek berę tiostatek. no i iak potem psyieyou s kóimy do 
domu, poveiśuii uuzde na kouku i mlyko .*5«e lom z ńix{l). 

^pragnący, -a, ^-e. pragną<;y: toś ty pragnąca iapka, do dziecka z wy- 
rzutem, jak dużo zjadło jabłek, a jeszcze chce więcej. 

prasa i dim. praska, prasa, do wyciskania serów. 

prażyć, prażyć, na kuchni. 

prażyć śe. grzać się, przy piecu. 

preć. -a, pręt, kij do bicia. 

prependyk. wahadło u zegara, cf. popedlyk. 

preł/ći *-kd, ^-ke, 1. prędki, niecierpliwy, nagły, ten co się łatwo zgnie- 
wa, 2. pretki kói, nie leniwy. 

procasyid. -ii, procesja. 

*prośić śe, prosić się: prost śe śfyńa. 

prośnu śfyńa, prośna świnia. 

pryć, łóżko ladajakie: na pryći. 

Narzecze wsi Borki niziriskie. 6 



82 



EDWAUD KLICH 



prydo, 1. łóżko ladajakie : na frycu. 2. leżenie w stajni dla parobka 

u powały nad bydłem lub przy bydle, w kącie zwykle, cf. pri/c', 

vyrPco. 
pśipśa, pies, pieszczotliwie. 

pśi, pH. pśi, psi! intrj. służąca do przywoływania psa. 
psebrad, przebrać, przekopać: psebrać psycńice. 
psedeó, przecież: to pśeded iedno. 
psedgodńdk, urodzony przed godami t. j. Bożem Narodzeniem, 

o cziowieku lub zwierzęciu, cf. vźeśńdk. 
psegónko, przędza, nici nawinięte na m oto widie, cf. mołek. 
*pselyc śe (?), przeleżeć się : iak śe pselegne, to bede roBuu NB. żarto- 
bliwie powiedziane. 
*psemaniroład. przemamrotać, zmówić prędko pod nosem : psetnamroce 

pddis. 
psepdrcyd, przepuścić, rzecz jakąś łub pieniądze, roztrwonić, przepić: 

uukrdt pdre goueUi ii keiśik ie psepdrcuu. 
*pśepuscalny^ -d. *-e. przepuszczalny: psepuscalnd źerha. 
pseptirecka, przepióreczka: poledaua psepurecka f proso, so, a id za ńd 

ńebordcek boso, so. puide id śe pańi-matJći spytad, ład, cy te 

volno psepurecke ;cy^ad tad. 
pserebld, przerębla, płonka. 

pses, przez, dzięki: zbogadim śe pses Kameryke. 
pśestauy. -a, -e, dojrzały, o owocu np. o jabłku, także o zbożu NB. 

dojrzewać, dojrzały wyrazy zgoła w Borkach nieznane. 
*pśestygndd, przestygnąć, ostygnąć trochę : cekdita, ias łro^e psestygnd 

kluski, 
pśeślyca. przęślica. przyrząd na którym śe pse^e. 
psetfcorei, przedwczoraj. 

psełfirad śe, często otwierać i zamykać drzwi, przechodząc tam i nazad. 
*pśevdzad, przeważać: pśevdzaua mdke na vd§e. 
*pśevdzyd, przeważyć: pśevdzyiia mdke na vd§e. 
pśodek, przednia połowa wozu. 

pŚo^u, wprzód, dawniej, przedtem, cf. rzadsze psu^i. 
pŚteckOj sprzączka np. przy pasie. 
psuł i pŚudy, wprzód, dawniej : pśudy iinacy byuo. tara iinacy, cf. 

pśufi. 
pśu^i. wprzód, dawniej, cf. p.sofu i pśut. 
pśycdk. zagon poprzeczny, równający końce podłużnych, na którym się 

konie zawraca, cf. uovrode. staviiko. 
psycha, zagon w poprzek pola, np. idą zagony na wszystkich staiónka'/ 

V. s. V. wzdłuż, a gd/:ieś jest słaionko w poprzek pola zorane: tia 

pśyce. 
psycńica, głęboka brózda, wyorana i pogłębiona łopatą, idąca wpoprzek 

zagonów dla odciągnięcia wody: pśebrad psycńice. 
pśycyńad na "^oBdł, gotować obiad. 



NAKZK(;/,K WSI BORKI NIZIŃSKIB 83 

psycyńió, przyczynić, do^żyć trochę ponad miarę czy wagę przy sprze- 
daży towaru, o kupcu. 

pśf/deś. belka najniższa w ścianie chaty, spoczywająca na pecka/ 
V. s. V.: pst/ćeś zbutfaua psyćeśe poyńiuy. 

psyyuepsem, nieco głębiej, np. ^orać fsygutpsem iag ies stndńd psy- 
guepsem, to iez zafse voda. 

na psyke, na przekór (?): no psykem nni povefoii = sprzeciwiłem mu 
się, tak jak on nie chciał. 

pśylypa^ kawałek chleba, odkrojony z nienapoczętej jeszcze bułki, mało 
mniejszy od polowy. 

psylypecka, dim. do psylypka. 

psylypka. p. xleha, mały kawałek chleba, odkrojony z nienapoczętej je- 
szcze bułki. 

psypikuć^ przypiekać, 1. o słońcu, gdy mocno praży, 2. jakąś potrawę. 

pśysksyndć. przycisnąć sc. orzwiami : psysksyneuo mu palce, psysksy- 
Houem mu palce ^vamy. ho se psysksyńes palec. 

pisysuuxovać śe. przysłuchiwać się. 

psyvalyć. przywalić, np. gnojem: caby ći vżdś mdeu i psyvalyć iesce le- 
pi ten douek. 

psyvary. -uf. przywarte do garnka resztki potrawy: ;jj^y ii psyvary. to 
i bzytlćl i stary, cf. vyskropfći i uostatki. 

pśyvdruzyć śe, przyzwyczaić się; psyvdruzóny, przyzwyczajony. 

psyvus, przewóz, 1. miejsce, gdzie się przewozi przez rzekę, 2. ' zyn- 
ność przewożenia: do psyvozu! ^op, %op. na psyvus! 

pucovać. czyścić, np buty; pucovać. ias glatic puści. 

*pukać, pękać, dostawać pęków, o drzewach na wiosnę : pukaid ^zeva 
na vosne. 

pukdfka, pukawka, z gałązki bzu sporządzana. 

pukfdrće, półkwarcie. 

pukopek, pół kopy. trzydzieści snopków. 

pukosek, półkoszek, sc. do wozu: uupludem pukosek. 

pumostek. deska na dnie wozu. 

uo punocku, o północy: carovńica fśedńe tia uozug uo punocku. 

pus(t)., postu, post: tards ies pust albo pus, ias do postu, f pośće. 

*puśćić. puścić, 1. mdzge puśćiuo ^źevo. 2. pucovać ias glanc puści. 

pmcać.. puszczać: puścaó haiki sc. z mydła, mydlane. 

puińd, putnią, na wodę. 

*pużny p. *poźny. 

pypeć, pypeć: pypća md kura na iezyku NB. gdy ma kura pypcia, to 
go jej zdzierają, boby zdechła. 

pyrćdk. roślina podobna do rzepy, o bulwie słodkiej, rośnie po rolach 
gliniastych. 

pys. *pyska. pysk: yjasndć f pys albo / papę:, davdi pys to ći uu- 
niyie; 2. pled pysku! rodzaj przysłowia, używanego, gdy się 
wymknie mimowoli coś innego, niż się chciało powiedzieć. 

6* 



84 EDWARD KLICH 

pyskovaó, pyskować, wymyślać, urągać. 

'pyś, pj/zii. gatunek chwastu, rośnie najwięcej po ugorach. 

pasek, piasek; sct/ry pasek, scyrek t. j. ziemia piaskowa. 

paskovd źemn. piaskowa ziemia, rola. grunt, cf. scyrek. 

pasta i pastfa, piasta w kole, u małego wózka dziecinnegu, z bzu. NB. 

pot pecem, cf. potpec. 

pecarka. pieczarka, grzyb. 

do pekna, zupełnie, całkiem: ^oddki: stare obuwie, co ins zdarły do 
pekna. 

na pekt/e, na dobre, całkiem. 

pekiie, pięknie, ładnie, dobrze: ziadua yleha, to śe ii uusneuo pekńc. 
pekiiśańe, pięknie, pieszczotliwie do dziecka. 

peniH, pi. -y, piorun, wyraz mało używany wedle D., cf. casneuo. 
peś. pieśń, sc. pobożna. 
peśćunek, pierścionek. 

petsdk^ pi. -Tći. jakaś choroba krów: krova md petśdki: krova ńi^łurd 
md po uoćeleńu take guzy tak mysy. to śe rusd. iak to krova 
md. to ńi może pozbyć meisca. 
pildtko. gąsiątko 

pilu. pilu, piluśal inlrj.. słnżaca du przywoływania gąsiąt. 
piwu i pirvy, pierwej 
piskti)-, pi. -ory, węgorz. 

pisanki i piski, pisanki, jajka wielkanocne barwione. 

rahunka. rabacja 18+6 r. 

race. rodzaj pługa z kilkoma radelkami żelaznemi. 

radovać. orać raćamy v. s. v. race. 

radlyć, orać r a d ł e m. 

raduo. radłu, lodzaj pługa, klóry ryje po wierzcha ziemię i odwala na 
obie strony. 

rafie, robić, operować, posługiwać się : bida iag ńima co cem rafio, 
mówią, jeżeli niema jakiegoś narzędzia lub malerjału pulrzebuf^^o 
do jakiejś robotw 

raiłdk. przetrk. 

rdcyć. raczyć, częstować: racyuam go. 

rds, raz: a cy tys ta rdz nadam ii feći take! co rds. 

refina. rędzina, rędzinna ziemia, gliniasta, to samo co glynka. 

robacny. d. -e, robaczywy: robacny np. groy- robacnd ślyfka. robacnc 
iapko gdy w niem jest robdk lub był. 

rofiCi rodzic, tylko w modlitwie używane. 

ropotać śe. robić hałas. 

rosada. rozsada, młoda kapusta. 

roscepiny, akt weselny, w którym rozczepiają pannę młodą po ślubie. 

roscepizyc. rozczochrać se. włosy. 

rosfiiać rozwijać, np. płótno z vouka sfiiad, cf. sfiiać. 

ros^odńik, rozchodnik, roślina. 



NARZKCZE W8I BOKKI NMZINSKlE 85 

rosklasndć >•«, rozklęsnąd się : roskldsuo śe t. j. na wiosnę, odtajaJo 
i błoto się zrobiło. 

*roskoscevad .śe, rozpościerać, rozwłóczyć się : kosceva. kostrzewa, trawa, 
wiele ździebeł wypuszcza, tak śe roskoscevd po ziemi 1. zn. rozpo- 
ściera się (objaśnienie D.). 

*roskoścevid śe. roztargać sobie włosy: ty koscevo. roskosceviuaś se. 

rospaćkać. rozpaprać np. jedzenie: rosfaćkaly ii uodeśly tiod iddua. 

rospozddek, testament, cf. dystament. 

razburdoHć. rozmierzwić, np. o snopkach. 

rozmainelyć ^e, rozpiąć koszulę na piersiach, że widać gołe ciało: roz' 
mamtluu śe. 

rozmówek, rozpłodek sc. bydła: tśoby kupić iinsego hydua na rozmozek. 

rozmozyó, zacząć hodować zboże jakieś lub bydło, cf. zamozyć. 

roznoski, drzewko, rozrośnięte w widełki. 

rozvdzyd se. rozważyć sobie. 

rozvora. część składowa wozu, drąg łączący przodek ze zadkiem. 

rumónek, rumianek. 

riiśin. -a, pi. -y, rusin, jako obelżywe przezwisko tego. co nic nie ro- 
zumie lub nie chce słuchać: gdddi ze s takem ruśinem ! 

ruvek^ rowek: tia ruf ku. 

limie: uóńi iam ruvńe iakośi zdrovi (? NB). 

*ruvńuteiecki -kd, *-^'tf, równiuteńki: na rtwńuteiecki dro^e. 

ruvńuteiko. równiuteńko. 

rnźaicom, członkowie bractwa różańcowego, mają oni taiemńicki, 
cf. S. V. 

*ryceć, ryczeć, o krowie, gdy głośno się odzywa : krova rycy, cf. mru- 
ced, beceć. 

rycfón, -a. część składowa przedniej części wozu. nasada ruchoma, le- 
żąca na przedniej osi wozu, dająca się wykręcać. 

rij%tyk, słusznie, prawda. 

rynka, rynka, żelazna na trzech nóżkach. 

ryśtok., -a, zlew, rynsztok. 

sahesón. salceson. 

mlyterka, saradela, rodzaj trawy, krzewi się po ziemi, kwitnie biało, 
udaje się dobrze na piaskach, sieje się ją w życie, wyrasta po 
zżęciu żyta. 

sap, rola gliniasta i mokra bardzo. 

sarnovec, krzew, używany na miotły. 

sd^afka. sadzawka. 

idfa i śdfa. szafa. 

scyrbad.1 uskubywać, np. chleb dziecko seyrbe. 

scyrek. pole piaskowate, gdzie nic nie rośnie, ziemia piaskowa, scyry 
pdsek. 

sryrkovałd żerna, szczyrkowata ziemia, piaskowa, szczyrek. 



86 KDWARD KLIOH 

scyry i ścyry. szczery, czysty : scyry pasek, scyrek. t. j. piaskowa zie- 
mia, jałowa, na jitórej nic nie rośnie. 

sfalyd, zwalić, zrzucić np. gnój z wozu. 

sfat, pi. sfaód. -tuf, ojcowie, których dzieci śe pobrały. 

sfdk, -a, mąż ciotki. 

sfdlaó, zwalać, zrzucać, np. gnój z wozu: sfdlóm gnui z vozu. 

na sfoie : na doropkii sd np. młode małżeństwo, gdy się przeniosą 
na sfoie. bo nie mają jeszcze narzędzi, sprzętów etc. 

sfoze% sfozha. sworzeń. 

sfiiaó, zwijać sc. płótno na wałek, cf. rosfiiaó. 

*sfindd, zwinąć: sfinouem. sfii! 

s^yndó śe. w grzbiecie się zwichnąć, nadwerężyć sobie grzbiet, przechy- 
liwszy się. tylko o dziecku : ^ecko tak śe §e gihńe^ to śe sxyńt. 
sxyiieij,o śe §eeko. s%yneua śe ^e/cyna. 

skolńik i śkolńik, uczeń, szkolarz. 

skovrónecek dim. do skowronek. 

skowónek. skowronek. 

skrahucka i skrabaka, miotła stara. 

skrabaó śe, drapać się, cf. *vyskrabaó śe. 

skraiać, 1. skrajać: skraia'am caud buuke %/eź)a, 2. zbić kogo: skra- 
iouem mu. 

skrdski, skrążki, p. skrdzać. 

skrdzaó zboże., skrążać, czyścić zboże: zboże jeszcze nie dobrze oczysz- 
czone biorą na przetak i poruszają nim kolisto, tak że większe 
(NB ?) cząstki zbierają się na środku i te się nazywają skrdski. 

skręt, oś drewniana kulcdt v. s. v., przy pługu. 

sksek, szczeżaja, a raczej skorupy szczeżui, na ogniu skruszone w cho- 
robie oczu u bydła jak lek używane. 

^skfUndó. okryć się pleśnią, o chlebie: gdy pleśń osiędzie na chlebie, to 
chleb skfitńe, cf. *słexndd. 

sksynka, skrzynka rzezalna, przyrząd do obrzynania snopków t. zw. 
Mcek. 

skśypce, skrzypce. 

skśypTći. id. 

"^skurad. wskórać: po dobrośói to z vamy ńic ńe skurd. 

skidać śe. powalać sobie ubranie przy jedzeniu. 

sJćisndć, skisnąć, przepaść: ażebyś skis! 

skiśed i sTćiśeó śe., skisnąć, skwaśnieć : Smetana śe skiśa'a, skiśeie, bds 
śe skiśou. 

suońecńik i suńecńik, słonecznik. 

smarkaty, smarkaty, epitet dziecka, używany nie przez rodziców o wła- 
snem, ale przez obcych; to samo zastrzeżenie odnosi się do 

smarkać f smarkacz. 

smatrać śe, walać się czemś: ńe smatrdi śe! cf. smotru%a6 śe. 

smażyć, smażyć: smaży 6 iaieśńice. 



NARZB(;ZE WSI BORKI NIZIilSKlK 87 

smalyxct (NB. a !), nazwa krowy. 

smokot, srnoluch, brudas, o dziecku umorusatjem: ty smokoóe! to smokot 

dopiro! ho śe usmokoći t. j. na gębie się zabrudzi np. węglami. 

pddiz, uumyće smokoty ! 
smotrux, ten co się uusmotruxa t. j. powala, np. sadzami po twarzy. 
sntotru^ać śe, walać się, np. sadzami po twarzy, cf. smatrać śe. 
imyr p. ś/yiski smyr. 
smyśny, dziwny. 
smatać, 1 . zmiatać, 2. uciekać : ia' go ta iino uohdctm, to tak smatou, 

ze ias śe za nem kuzyuo. 
snurkem, sznurkiem: snurkem śe ćdgna pola. 
snurufka, sukienka zebrana na sznurek w pasie, dla dziewcząt. 
sox(i, P- zdvur. 

solńicka, solniczka sc. drewniana, zawieszona na ścianie. 
sómśek, skrzynia wielka na zboże, stojąca w komorze. 
spatsad, zobaczyć, dojrzeć, spróbować sc. potrawę: spacsdi ta cy śe iuz 

żmdki uugotovauy, łyżką pomacawszy czy miękkie. 
spenetrovaó śe, spostrzec się : jeżeli ktoś kogo chce oszukać, a ten się 

spostrzeże, to mówi: spenetrovouem śe, aibo jeżeli złodziej ujrzy 

kogo nadchodzącego, to także śe spenetruie. 
splyś śe, zapleść sobie warkocz: tsaby śe splyś. 
spomndd, wspomnąć. przypomnieć: ńi mogę se spomndd. 
spońevirad. sponiewierać, np. ubranie. 

sposobny, zmyślny, zręczny: a to ńedobze, co ies sposobny? 
sprux'^ouek, drzewo spróchniałe. 

spśdgad śe, złożyć się na parę koni, gdy jeden da jednego, drugi dru- 
giego konia. 
spśeddi, sprzedaż: med na spseddi. 

*spsyksóny, sprzykrzony: spsykśóne fecko, gdy płacze ciągle. 
spucovad, zjeść: §edi spucovauy. 
Spyrka, słonina. 
spinać, 1. ten co się spina po drzewach, 2. połączenie dwu bron, 

z chrustu uplecione lub żelazne. 
8jpux, śpioch, człowiek ospały. 
srddńik, wychodek 

srucad, zwalać, zrzucać, np. zboże z wozu, nom. vb. srucańe, -a. 
słaińd, -e, stajnia, dla bydła, koni etc: kóiskd staińd, śfidta do staińe. 
słaiónko, stajanko, pole jest podzielone na staiónka'^ na staiónku. 
^starosta, starosta sc. weselny: uore^iny; kavalyr ii§e ze starostamy (ci 

się zowią też : starsy drużba) do domu panny v zaloty, cf. 

starsy drużba, 
starsy drużba p drużba, 
starośdind, -y, starościna, urząd weselny. 
stary, stary, ubiegły (?); / starem roku. 



88 



EDWARD KLIOH 



stamsko, zagon poprzeczny, wyrównujący końce innych, na którym się 
zawraca konie, cf. iiovroće. fsycak. 

stać. stad: iiis tak pseklyłtd, pomści, na cmi śfat stoii. 

stexuy p. stexnaó. 

stexndd, stęchnąć: ste^uo sano. ste^uy^ -a, -e. st€Xńety xlyp: gdy pleśń 
osiędzie na chlebie, to chleb skfitńe. a gdy jest w suchem 
miejsca, ale dłngo leży. to i tak pleśń osiędzie, stexńe xlyp. 

stexńety p. *słexndd. 

stępa., stępa, do tłoczenia ziarna na kaszę. 

stokosa, stokłosa, trawa, rośnie w ozimem życie. 

stokroć^ chwast, rośnie przy domach. 

stonoga, pi. *stono(ji, -guf, i stunuk, stonóg. 

siragds, -za., belka, na której wspiera się powała. 

strdcko, strączek. 

strdóió. strącić, przetrącić, stłuc? czy może: skręcić, wykręcić?: żryMca 
se strdćhia Bedre. 

struga.^ rów na błoniu wykopany dla wody. 

stryiecnd śostra. córka stryka t. j. stryja. 

stryiecny brat, syn stryka. 

siudoua. stodoła: psy studole; podvdzyly ttudoue. 

stunuk p. stotioga. 

styk., kij okuty do zgarnywania ziemi z pługa. 

sumitova6 śe, przysięgać się. 

stylysko, drewniany drążek przy gracy. 

styrceó, sterczeć. 

siió. oczyszczać sc. krupy: biorą kropy na niecki i ruchem niecek w górę 
podrzucają krupy, by mąka i plewy poza niecki wypadJy — to się 
nazywa suć. cf. vysur. 

sukenda, diminutivum do stikenka. 

sukenka, sukienka dziecinna. 

suńecńik p. suońecńik. 

suvdr, szuwar. 

syk i syk-syk. intrj. onomatopoetyczna ze znaczeniem czasownika ucie- 
kać: nauucydel nds zamknoii ve skole, a my syk-syk ii uućekly 
my psez uokno; id syk pśez uokno. 

syrvdtka, serwatka. 

■"^abaSj sobota, żartobliwie. 

śaisko, siano z szuwarem z mokrych łąk. 

śddgaCf ściągacz, złodziej. 

śódgndó. ściągnąć: 1. huty śćdgndć z noguf, albo 2. mocno zmzad, 
3. śćdgńe ten zdmrus sc. ziemię, 4. ukraść. 

śdiska, ścieżka. 

śćizńe, ściernisko: na śćizńu. 

śóuki. kuf. resztki niedopalone papierosów. 

śeckarńd, sieczkarnia. 



NAUZKCZE WSI nORKI NIZIŃBKIE 89 

^t^eć, 1. siedzieć: s pocdłkti to my hyuo tesno samy Śe:ge6, 2. mieszkać: 
na tern poćeńu same zydy śe^d. 

śemel^ -ńa, owoc konopi. 

.<emeicux, kasza z siemienia konopnego tartego, gotowana na wilję, NB. 

4erć^ -i, sierść. 

*śf'y derek p. *śf'iderek. 

ś/yisko, pi. śfyiska, świńsko grossativ. do śfyna. 

śfyiski smyr. ziele jakieś. 

ve śfytańaka^ o świcie : fstalymy ve śfytańaka. ve śfytańdka zacac 
mlt/ff. 

śfarc, -u, czernidło do uutów: u(y6iksovać buty śfarcem. 

śfargotaó. mówić niezrozumiale innym językiem, zwłaszcza prędko: zydy 
śfargocd. 

*śfiderek, świderek: śfyderkem, inni zaś mówią: śfiderTćem. 

ve śfiłańe^ o świcie. 

ś/iiuteiko i śfizuteiko^ dopiero co. 

fic. kosić. 

śidua, sidła, na ptaki: z vuśi zrobuii st śidua. 

śif, okręt: na śife. 

s^ifkarta, karta okrętowa. 

śikdfka, sika^vka pożarna ręczna: grómackd śikdfka. 

śikói. -ońa, oprawca, hycel. 

śirotka^ 1. sierota, 2. jakiś kwiatek: pi. śirotTći^ -kuf. 

M, sit, sitowie. 

śive żnidki^ gatunek ziemniaków. 

*.<klónecka. szklaneczka: po iklónece. 

śklónka., szklanka. 

^A-i/o, szkło. 

śUeuko, szkiełko. 

słabant^ 1. cio, opłata przy rogatce, 2. zabawa dziecinna: jedno dru- 
giemu w gonitwach zastępuje drogę i woła: slab ant ! 

i^la^ćic, 1. szlachcic, pan, pi. śla%ta. 2. przezwisko chłopa, udającego 
pana. 

4ldkndó, moknąć i ziębnąć na słocie, cf. *ześldkndć. 

shj^ mlycds, mleczak, śledź samiec. 

Myńe, pi., ślina: ślyńamy. 

ślyzgo. ślizko. 

ślyzgi, ślizki. 

*śmećiska^ śmieci: śmeóiskuf peuno. 

•^mer^dcy, śmierdzący: śmer^dcd voda. 

^}ketana, śmietana: kfaśnd Smetana., Smetana śe sTćiśa'a. 

śimtanńik[\). ziele jakieś. 

śmiga, skrzydło przy wiatraku, także przy młynku do czyszczenia zboża. 

śudk. pi. śńdki, siniak. 



90 EDWARD KLICH 

śńice, część składowa tylnej części wozu, widły tworzące trójkąt z tylną 
osią. 

śńić^ -i, śnieć, choroba zboża, pszenicy. 

śpas, żart: na śpas tag zroBuu. śpaty. ze śpasuf, s taJćeniy spasamy. 

śpryca. rnrka metalowa na końcn węża przy sikawce, z której wytryska 
woda. 

śpifka^ piosnka. 

środoposnd środa, środopostna środa. 

śryzoga : w lecie gdy bardzo gorąco, mówią, że śryzoga ii^e'^ ś. jest 
to lśniące się powietrze w bardzo gorący dzień letni przed połu- 
dniem i po południu, gdy powietrze bardzo rozpalone, gra ono 
wtedy i mieni się jak zwierciadło wody, muskanej wiatrem. 

śłop^ ~u motyka niewielka na krótkiej rączce, do wycinania chwastów, 
korzeni. 

na śtorc., na sztorc, krótszą krawędzią równolegle do powierzchni ziemi: 
pecJći. t. j. krótkie klocki drzewa, podstawia się na śtorc lub na 
plask pod przycieś. 

śturad. uderzać lekko. 

śturkać, t. s. 

śłyblety, trzewiki: Rodacy ska to huty lub śtyhlety wielkie, niezgrabne. 

na śtyXj tak głęboko, jak wysokie jest żelazo łopaty: 7ia śtyx uovalóne 
cf. uovaly6. 

sastaS, mniej więcej to co krakowskie ce^wf psez zęby : gdy jakiś paro- 
bek lub dziewka przyjdzie z Prus lub z miasta, to już nie mówi 
tak jak inni na wsi. lecz na miejsce s 2, c podstawia .s, Z. c. NB. 
wyraz nie w Borkach notowany, lecz we wsi Pławo. 

ścdf, ■vu, szczaw, cf. kóisJći scdf. 

scebel. szczebel w drabinie. 

scupdk. szczupak. 

sCMr, szczur. 

scyp, -pa, pi. scype. -uf, szczep, zaszczepione drzewo, dziczka szlachetną 
gałązką. 

seypa, szczapa drzewa. 

scypió, szczepić sc. drzewka owocowe. 

scyry p. scyry. 

skolńik p. skolńik. 

skotńd, droga nie sypana, szeroka, trawą porosła. 

*smata. szmata: vyzd6 smate z vody. 

spdga łata drewniana do sczepienia dwu desek: spdge psyMć. 

sufldda., szuflada. 

ta. part. czasem wzmacniająca, ale przeważnie bez jasno określonego 
znaczenia : stańiióe ta! zmeióe my ta! zakferutdi go ta trosJći, 
zęby uusnou. ńe hd'6e ta markotni, ze śe vóm napsyksóm. kurne, 
pozy de ta sydeuka! ńe befede ta iino kfilke. tlyuo śe ta iagem 
uodesua, ale ius pevńe zagasuo. co śe ta gryźes ! co śe ta bejes 



NAKZECZK WSI BORKI NIZIŃ8KIK 91 

turhovou! eus ta uu va.s suy%a6'^ co my tmi śe ta ńerdz nagudo 
my, ale cus^ uusuuxd nas ? a cy fys ta rdz nadam ii fedi taJće ! 
ia'go ta iino uobdcuu to tak smatou elc. co śe uón ta xuddk 
namdrtfuu ! za vela śe ta trafi, be^es ta dostaiou ! baryukd soly 
to ta ii łievela poddgńe. dopiroś ta napaś krovy ! §eby ta teras 
to nafurmańuu! %tohy ta zaxofuu s tafćem bogdcem! je uunby 
ta zbyluu! jeby ta zbyluu ;c^?(ry/ iwo śe barn ii tyla. ledvom go 
ta uuprośiua. cf, tam. 

tahackovy, tabaczkowy, koloru tabaki: tabackovd xustka. 

tagrocny, pochodzący z przed roku (? NB.). 

tag rok. rok temu. 

łaiemńicka^ obrazek Męki Pańskiej z modlitewką:... inne zaś jest należeć 
do różańca — ci się nazywają ruzaicom i mają ta- 
iemńicJći. 

tak, part. wzmacniająca : ius tagem go prośtm. a ius tak śe cudova'a. 
iuzem go tak karetovou a ius tag go zemśóiua. ius tak pseklynd. 
pomści na cem śfat stoii. iuzem tag ledou. 

łalarJći, talarki, płatki pokrajanego np. ogórka. 

tam, part. bez określonego znaczenia : a tam mou cośi spuaóić. zamla 
śe tam trafi, ale iag ńima, to Bida. a Jćis tam pords, znou xio 
to vżón. zakaretin go tam, zęby zroBuu. uóńi tam rume iakośi 
zdrovi. cf. ta. 

tańistra. tornister żołnierski. 

tarałitds, -a, rodzaj bryczki. 

tard(s) p. tera. 

tatar, tatarak. 

tatuś.^ tatuś: tatuś sd doma. 

tdJći, taczki. 

tdrać śe, tarzać się : kói śe tdrd. 

tarki, tarki, owoc tarniny. 

terd i teras, także u niektórych tara i tards, teraz : §eby ta terds co 
nafurmańuu! iićta terds f pole! paiscyzna ddvńi byua... tard 
ius ńima paiscyzny. psudy iinacy byiio. tard iinacy. tards ies pust 

*tereyiaistfo, tercjarstwo. bractwo religijne św. Franciszka: zapisać śe do 
tercyiaistfa. 

tercyidn, tercjarz, ten co należy do bractwa św. Franciszka. 

tesno, tęskno, nudno, markotno: tesno me lub my, bez różnicy: s po- 
cdiku to my byuo tesno samy śejeó. ddvńi to me tesno byuo. 

ieśńió. tęsknić. 

t/druk, twaróg: na uodroBinke tfdrogu uuśóuuad. 

tkdc, tkacz. 

tlyć śe, tlić się : mokre dzevo iak śe ńe ;cce pdlyó. to śe tly. tlyuo śe 
ta. iagem uodesua, ale ius pevńe zagasuo. 

tuuc śe, tłuc się: ńe tuucta śe po snopkax- bo śe poburdosd. 

to, part, enkl. doczepiana do pierwszego lub i dalszego jakiego wyrazu 



y2 KDWARD KLICH 

zdania, wzmacniająca, ale przeważnie bez określonego jakiegoś 
znaczenia: a. iaJći mu to ielgi vaiitux iiurus! po dourośói to 
z vamij ńic ńe akurd. z vefnd to śe he^e znou uorad^ śdć. sajió. 
uodvecoro toby my znou to sano zgraBily. pśdi to cm xy^^^ ^^ 
proso zeznać, haryukd soly to ta n ńevela poćdgńe. do paśeńd 
to vds ńima. ale do iddua tośta sd. s pocdtku to my hyuo tesno 
samy .^e^eć. ddvńi to )he tesno byiio: ale i na początku zdania 
się ją spotyka: toś ty pragńdcd iapka! to ńi mds doś, iesce di 
mauo? to pśdi ius ńe psygede? ^ łączy także zdania a) po zda- 
nia giówuem rozkazującem : pu^e, to de poiiskóm. davdi pys. to 
ći uumyie. — b) po orzekajacem: ziadua yleha. to śe ii unsiimo pe- 
kńe. xyba ze he^e zimno, to ńe pude do kośdoua. — ej w [)oł;iczeniQ 
iak — to otwiera następnik okresu warunkowegi; : iak md x^o 
miklusa f pińdpi^ to za ten pińdc kupnie etc. dzevo iak śe ńe 
Xce pdlyd^ to śe tly. poreśde lag ńe X'^^ zuostad, fu ńeg iefe. za- 
vela śe tam trafi, ale iag ńima. to bida. iag ies stndńd psy- 
guepsem. to iez zafse voda. iak to krova md. to ńi może pozhyd 
meisca. ńe uataś tiiihrańd. ho iag ze^ts. to f ceni be^es ;co|mm? 
Jćipi mlyko. iag vzy har^o, to śe podnosi i vylyvd z ndcyńd. 
^ecko iak śe fe gibńe, to śe sxyńe. iak mokro, to bydle moiylye 
dostane, iagtś vlds, to śed! — d) rozpoczyna zdanie czasowe: 
iak śe pselegne. to hede robuu. ia 'go ta iino uobdcffu, to tak 
smatou etc. iak de vyduśi. to de psestańe. — e) w połączenia: 
ńicem — to: ńicem śe nyBeze. tohymy iuz były f kośdele. — 
fj w połączeniu zańem - to: zańem śe uoxat'Uze. to iuz może 
befe puźno do kośdoua. czasem towarzysząc podmiotowi pod- 

kreśla go niejako : miklns to iest f pińd^ii. motylyce to sd ve 
vdtrobe. nasa studńd to iest guebokd. — czasem wypełnia miejsce 
podmiotu: x^o ii plyvary., to i bzytJći i stary., odpowiadając nie- 
mieckiemu es, dies, das: a to kavouek unpiza z ńego! a to 
tioyńiuek paskttdny to! a to ńedobze, co ies sposobny? bo to, 
povadd, tag byuo ddmi. kupouek albo kupoukuf to (ednoś. pse- 
ded to iedno. to fraski. to smokot dopiro ! iake tys to darastfo! 
to zgaveka dopiro ! Berę po trosce, a to ii tag uubyvd. iak śe to 
nazmogd ! co to ńe vyrdl)d! 

toto, nlr. pron. dem. redupl.: iak toto ńe unśe^el NB. chociaż, możnaby 
także pojmować pierwsze to jako partykułę, o której wyżej mowa, 
a drugie tylko jako nlr. pron. dem. 

*trafid śe. trafić się, zdarzyć się: gdy nie mają jakiegoś np. narzędzia, 
sprzętu bardzo rzadko używanego, a zajdzie kiedyś przecie potrzeba 
użycia tegoż, to mówią: zavela śe tam trafi {= rzadko kiedy się 
trafi SC użyć), ale iag ńima to bida. 

łragac i pi. tragace, rodzaj kar drewnianych, do wożenia chwastu z pola, 
cf. bida. 

trddid, trącić, uderzyć, rzucić, np. tyczką na jabłoń^ żeby jabłko spadło. 



NARZE('ZK WSI BOHKI NIZINKKIK 93 

trorK'i, sznurki u zapadki lub spodtiicy. 

po trose'ce i po trosecke [ !), po tro.-zeczce. 

trosecuśe, troszeczkę. 

po trosce i po troskę [\}. po troszce. 

tru-^^ trnś^ truś^ truś! inlrj. służui-a do przywabiania królików. 

tniśa^ królik, pieszczotliwie. 

*ćavutd. trzasnąć, uderzyć, o piorunie: casnetio = piorun uderzył. 

cniió śe, leźć, spinać się na jakiś wysoki objokt: ńe cmii śe. bo spadńen 

c(s)usiio, kawałek drewna (?) przyinoouwany przed lenaieszeni. by rozcinał 

trawę w ugorze. 
tiL parł. wzmacniająca: id ći fu polezę! id di tn popyskiiie! 
tufei, tut-ij: stańiita se tntei! x^?^ ttifń! a pfifeta tutei! 
tutii% -ńM, tytoń: mamttńu, tatuńii kupćez my tutuńu. zapale faiecke 

ii puide do domu. 
ty ca. tycio, malutko. 

tydka, tyćko, mał^: dei my vecy. unoś my tydka doij. 
tifluśeiki, taki, lak wielki, tak .-samo wielki. 
fufa, kura, pieszczotliwie. 

tu fu, fu fif, fufuśa! intij. służąca do przywoływania kur. 
uubrańe, ubranie : ńe uataś uubrańd^ bo iag zefes^ to f cem be^es 

uucyńid, zaczynić, rozczynić: ńe befe s cego bdscu uucyńid. imcyńi'am 
bdsc. 

UHCyued. zdechnąć, o gęsi, ale także i o ludziach, choć rzadko, cf. cyved 

uudekad. uciekać: uudekdi. boby de mzgneua. uudek, bo bedd iapka pa- 
rad, uudekta siat ! 

uućmid śe, wyleźć, wyspinać się gdzieś wysoko: uucmuii śe. cf. ćmid śe. 

uuddiid śe, udławić się: ho śe utcddms. uuddmtia śe kroua. 

uudrved. stracić tuszę, schudnąć, o zwierzętach, i o ludziach: undried 
albo uusxudd. ^udrmuo bydle. ^usxuo. cf. uns^y^ad. 

*uudzyd. udizi'ć. urwać: troskeiu uudania kjdstu. 

'^ufndl. hufnal. gwóźdź do przybicia podkowy 

'lugńity ynui, gnój mocno przepojony gnojówka, w którym słoma dobrze 
przegniła, cf. mizmsty. 

*uugotovad śe, ugotować się; spacsdita. cy śe tuz imdki uugotovauy. 

"ugur, ugór. 

uukiśed. skisnąć, skwaśnieć. o mleku: ńe uukiśauo. 

uuhyd, podźwignąć: iak co deskego. a ńi może tiulzyd, to gada: ńi 
mogę uulzyd. ńi mogę np. tyx zdiduv uuhyd. ledve uulze, 2. ul- 
żyć (?): uulzyuem di. psedem di uulzuu 

*uuudcfid śe, załatwić się: iag id śe tu iiuudcfe, to id tam zaize 
fkei do vds. 

*Humlyd. umieć: uumlytj. uumlyua. 

iiumyde. mycie się: pddis uumyde, smokoty ! do iiumydd! 

Hupadad śe. powalać się. 



94 EDWARD KLICH 

*uu'psyksyć śe, oprzykrzyć się: uupsyksyuo śe my. 

uupis, -za. 1. łapifż na głowie, 2. ten co spłatał coś: a to kavouek uu- 

piza z ńego! 
uurdcyć^ uraczyć, uczęstować : ni móm vds ceni uurdcyć. alem go uu- 

rdcyua. 
iiurody, urodzaje: na paiskem polu sd pekne uiirody. 
uus%ndć. stracić tuszę, schudnąć, o zwierzętach i o ludziach : uudrveć 

albo uusxndć. *udrvauo bydle, ^usxuo. cf. uudiveć. 
uusuw/lyoy, ten co chętnie słucha, np. o dziecku. 
*usnwkoćić śe, zabrudzić się na gębie, np. węglami : to smokot dopiro! 

ho śe usmokoći. 
*uusmotruxcić śe. powalać się, np. sadzami po twarzy: smotrii^ t. j. ten 

co śe uusmotru%d uusmołnixoueś śe. 
uusndć, usnąć: zakferutdi go ta troski, zęby uusnou. ziadua ;f/ć'6a. to 

śe ii uusneuo pekńe. 
uuśćuuaćy uzbierać czegoś, np. chwastu, gałązek w lesie, coś pieniędzy 

uskładać: uuśćuuać na masuo śmetany. na uodroMnke tf drągu 

uuśóuuać. 
uuśfirkndć. 1. zamarznąć na śmierć: uuśfirk na dro^e, 2. zmarznąć 

bardzo, 
*^utds p. uontdś. 

*utrdćić, uderzyć, rzucić czem: utrdó kameńem. ef. tracić, 
uutyrkndć, umrzeć, o żydzie: uutyrk zyt, uutyrknou. 
uutalyć, uderzyć: uiwalyuem go. 
uuvazyć, uwarzyć, ziela jakiegoś. 
*uuzda, uzda: a xopdk... poveiśuu vuzde na kouku i mlyko śe łono 

z ńixO). 
uuzexa- skrawek ziemi nie wzruszony pługiem przy oraniu, cf. calyzno. 
tmzndć. 1. urżnąć, 2. uznać sc. byka = wykastrować, uziiety, cf. miś- 

kovać. 
uuzndć śe, zarżnąć się. skaleczyć się: uuznon śe f palec i uznou. 
va^ió śe. kłócić się. 
valkoi, wałkoń(?), przezwisko. 
vantux, brzuch wielki, pogardliv/ie, najczęściej u dziecka: d, iaki nrn 

to velgi vantux uurus! do vcmttixa. 
vantuxosko. brzuszysko wielkie. 
varkoc, warkocz: splatać varkoc. 
vasdk, -ga, wasąg, plecionka na wóz na szkielecie drążkowym, czasem 

z desek (?). 
vastdł, warstat. 
vazón, wazon. 
vazóńik, wazonik. 
vazdxa. duża drewniana łyżka. 
vazyć, warzyć, gotować. 



NARZBCZK WSI BORKI NIZJŃSKIE 95 

vMić śe. wabić się, t. j. grochać w celu przywabienia się: valm śe 

gouebe, gru^ocd, vdljd se. 
vaćuu^ wole ptaka : geśóm vdćouy povykrdcauo. 
vd§uu, p. vegeu. 
vdr. varu. gorąca woda lub gorąca potrawa. 



*vasemca p. vasomca. 

vdśónka p. gdśónka. 

vdśómca p. gdśóńica. 

vdłorńik, nóż do wydłubywania *vdłora t. j. bruzdy w hedndrkak {"tf) t j. 

klepkach, w którą się wpuszcza dno se. beczki. 
vdtrobńica. gruba kiszka 
vdtm\ wgłębienie, bruzda wydłubana w klepkach beczki, cebrzyka i t. p. 

w którą wpuszczone jest dno. 
vdżeiki, wąziutki. 

vfivaó śe, ubierać się: a kes śe ty be^es ;i;a>-t<2;«m, zbirou, vpvou? 
ve^ónka, wędzonka. 

na veguo zakładają dyle przy budowaniu domu, cf. vegeu. 
vegeu i vdgim, węgieł, róg ctialupy. 
*veiś(ć), wejść, zejść: vesuo suonko. 
veseuo, veseuo i veśouo, wesoło, comp. vesely, veśely. 
vldś, - źe. wleźć : vldź do zdpold, 'oyzuig na dva posady ieśce. vldż no 

na gure i zdyrn iedne cebule, iageś vlds, to śeć. ńe vlazuo. pu^ez 

z ńem? ho će zbiie, co f ćebe vldźe. 
vlyc, wlec w znacz, bronować: vlygem. vlekly, imper. vlyc. 
vnuś. wnuczek. 

vocenieńu. wokamgnieniu, bardzo prędko, np. coś zrobić. 
voitek, -łka, bocian, cf. boćek. NB. bocian nie znane. 
*vouać\ wołać, ogła.szać, czytać: pśdi śe vouauo dve zdpovep. 
vrotać śe, tłuc się, cf. *zvrotaó śe. 
vrutńd. drzwi u stodoły, jednoskrzydłowe. 
vucyć. włóczyć, bronować. 
vuka. część składowa (? NB.) pługa, dwa drewna pod kątem spojone. 

które się podkłada pod lemiesz i pod cepigi, w punkcie spo- 
jenia oparte na grą dziel u. 
vuśe, włosie końskie: z vuśi zrobuu se śidua. 
vy drapać śe, wy drapać, wyspinać się np. na drzewo. 
vydudraó śe, wyguzdrać się : dudrd śe ii dudrd a ńi może śe vy- 

dudrać. 
*vyduśić, wydusić, o kaszlu: dusi me (sc. kaszel), iak će vyduśi, to će 

pśestańe. 
vyjivać, tłuc się, sztuki pokazywać. 

vygadovać, wygadywać na kogo, oczerniać lub przeklinać. 
vyglancovać, wyczyścić do połysku: vyglaneovou se buły. 
vygopć, wygodzić komu, pożyczyć komu czego. 



96 KDWAUIJ KLICH 

vyxlastać^ wymaczać gwaltownemi ruchy, wyprać : ;c?<5fy vyxlastaó ve 

vo^e. 
'^vyxuap<^<^i wyżreć, wyjeść : yy/^uapaly fsystek gro^, ańi daiaó ius ńi 

ma co. 
*vyij, *vyife, wyjść: vysuo my z govy = zapomniałem. 
vykraca<f^ wykręcać: bede vykracou np. snopki na poszycie dachu. 
vyku.śić^ wyłgać na kimś jakąś rzecz : yykuśuu na ńem i vykuśić uod 

ńego. 
*vyld4(ó), *-że, wy leźć: im per. vyldś. 
vyltgova6 śe, wylegiwać się. 
*vylezeć śe. wyleżeć się: tagem ■■^e vylezou. 
*vyuadovać. wyładować, wypełnić co czem : vytiadovaly taka uokropna 

brykę sana. 
vyparovad, wyrzucić za drzwi kogoś. 
*vypdzy(^. wyparzyć: gdśur pdzy geś, vypdzuu. 
vyplević. wypiewić. 

vypo)ńinad.f wypominać, wspominać w modłach dusze zmarłycłi. o księ- 
dzu z ambony. 
vypómńeć. wypomnieć, wspomnić w modłach o duszy zmarłego. 
dać na vypóminek, dać jałmużnę żebrakowi, by się modlił za duszę 

zmarłego. 
vypraz;/ć. wyprażyć, np. ziarna na ognisku. 
vypsedad, wysprzedać. 
vyrko, 1) łóżko bądź jakie, 2) pomost u powały w stajni nad bydłem 

dla parobka do spania, także na ziemi w kącie przy bydle, cf. 

pryćo. 
nyskrabać .śe, wydrapać się : kóńe ledie Se vyskrabauy na gnre 

z vozem. 
Dyskropkl. -kuf. wyskrobki, to co zostaje w garnku, przywarte na jego 

ścianach, co się musi wyskrobywać, cf. psyvary. 
yyscyńić, wy^-zczerzyć: vyicyuiua zthy u śtliĄś śe. 
*vyvafić śe, wykłócić się z kim: vyvapuam śe. 
vyvalyć. wywalić, wywrócić, np wóz z piaskiem^ albo wyrzucić np. gnój 

ze stajni. 
vyvdlaó. wywalać, wytrzeszczać sc. oczy: iagem pdsou byduo, m^ouetn 

słrasyduo. śe^auo na lype. vyvdJauo ślype. 
*vyvanovać, dać wiano: vyvanovou curke. 
vyzd6. wyżąć: vyzdć śmate z vody. vyzmii te smate. vyzeńi. 
vyzyniaój wyżymać, wyciskać wodę. np. ze szmaty. 
tyzynek. dożynki. 
vżdś na burk, p. btirk. 
vzećóno i gzedono, wrzeciono. 

vześńdk, urodzony we wrześniu, o człowieku lub zwierzęciu. 
vzyć. vźy i vze. wrzeć : vzy voda. vzaua. kipi mlyko. iak vzy bar:§o, 

to śe podnosi i vylyvd z ndcyńd. 



MAKZSCZB W«l BORKI NIWIŃSKI K 97 

mć^ wiad, np. zboże: id veie, vou, imper. vii! viiće! 

vef intrj. sJużąca do popędzania koni, cf. viśta. 

mcureelćem, samem vecurecJćem, wieczorem. 

psed vecurJćem, popołudniem późnem. 

vecysko^ wietrzysko, silny wiatr. 

veidcka, szufla niewielka z krótką rękojeścią do wiania zboża. 

veicovy, pi. veicovi, wieńcowy, co niesie wieniec ze zboża na dożynkach, 
jest czterech takich veicovt/X- 

■óeicula^ wieńcowa, co niesie wieniec ze zboża na dożynkach, jest cztery 
takie veicule. 

velyid i mli/id, -ii^ wilja B. Narodzenia. 

ieśńane ćele^ cielę urodzone na wiosnę. 

mks, czernidło do botów. 

viksovad. czernić sc. buty. 

mlgny, wilgotny, 

vilup, -bu, kanianka, roślina pastewna. 

vińufka, mała beczka do kwaszenia kapusty. 

viśta! intrj. służąca do popędzania koni w lewo, cf. Xoit! i uot śebe! 
cf. ve ! 

visxovaó, snopki związane jeszcze omłacać z wierzchu, po kłos i ach, 
aby na prędce trochę ziarna uzyskać; a swoją drogą visxuie śe 
przed każdem młóceniem, snopki związane, a potem się je roz- 
wiązuje i młóci dokładnie. 

vitka. wić z łoziny. 

iizgnać, wierzgnąć, kopytem uderzyć, o koniu: vizgńe, mzgnou] uudekdi^ 
boby de vizg)ietM, vizgtiena, cf. fiknąć. 

za. za: za ndiemńikamy, za iamuznd ;co^ec; patsyd figlu/ albo za fi- 
glarny, w: ;cmA;hom go za plecy, ias v ńem zadudńauo. 

*zabeceć, zabeczeć, zaryczeć: krova zabecaua., zabecou douek. 

zacdtovad śe. -uie śe, zaczaić się. 

zacudovad śe, zadziwić się bardzo. 

zaddmd śe, zadławić się. 

*zadudńed.^ zadudnieć: twgo x,^iknou za plecy, ze iaz v ńem zadu- 
dńauo. 

*zaduśid, zadusić, o kaszlu; tag me zaduśiuo. 

zafse i zafse. zawsze: iag ies studńd psygtiepsem, to iez zafse voda. 

zagzebovad śe, zagrzebywać się, np. w sianie, by się ukryć. 

*zaxo^id. zachodzić, wdawać się, np. w jakieś interesy: X^oby ta zaxo- 
pm s takem bogdcem! 

*zaxyrleć. zasłabnąć : zaxy>'lou. 

zaiecy mak, mak polny, czerwony. 

zaizyd, 1. zajrzeć gdzieś: zdziino! dopirom zaizaua, 2. zajrzeć do kogo, 
odwiedzić kogo : iag id śe tu uuudcfe, to id łam zaize fkei 
do vds. 

Karzecie wsi Borki nizińekie. 7 



98 



EDWARD KLICH 



*zakaretovaó^ upomnieć kogoś, by coś zrobił : zakaretui go łam, zęby 
zroUuu. 

*zakferutać, zakołysać: zakferiitai go ta troski, zehy uusnou. 

*zaknyśić. zagnieść ciasto na twardo: zaknyśmam. 

zalyc^ -Hegńe. zachorować w połogu : zalegua, zalegua f poiiogu^ cf. 
polyc. 

*zauozyó. założyć: zauozóne np. drzwi haczykiem. 

zanidvaó^ zamawiać sc. chorobę. 

zametolyó, zawiązać tak, że potem nie można rozwiązać. 

zamnzyć^ zacząć hodować zboże jakieś lub bydło, cf rozmozyć. 

zamimiió^ otumanić kogoś. np. cyganka kogoś zamunii tak, że inni cy- 
gani go tymczasem okradną. 

*zamyśleć, zamyśhć coś: a cus vyśta zamyślely? 

zańem, zanim : zańem śe uoxci^'Uze, to iuz może befe puzno do ko- 
śćoua. 

zapsyć, zaprzeć, zamknąć: zaparem. 

zapsyć śe, 1. zamknąć się. 2. zaprzeć się czego. 

zapizyó, zapierzyć, przedzielić przepierzeniem, płotem, np. dwa budynki. 

zarci. zaraz. 

zar>ia. -uf, żarna. 

zarnufka, drążek do obracania kamienia w żarnach. 

zarnśeiko, zarusieńko, zaraz. 

zatlyó. zatlić, zapalić. 

*zatlyd śe, -tly śe, zatlić, zapalić się. 

zavdy, zawsze. 

zavela, rzadko kiedy : gdy nie mają jakiegoś sprzętu, narzędzia, rzadko 
używanego, a w danej chwili bardzo potrzebnego, to mówią: zaiela 
śe tam trafi, ale iag tiima, to Bida. 

*zaverusyó, zawieruszyć, zapodzieć, zaprzepaścić: ieden nus pdrdou i ^e- 
śik go zamrusyly. 

zdbiiatyka, zabijatyka, bitka: taka tam byua zaBiiatyka. 

zdgata, kąt między budynkami. 

zdidy, pełna płachta, np. kfdstu: ńi mogę tyx zdiduf uulzyó. 

zditki. płachta, np. z chwastem, do zarzucenia na plecy: bzemdcko albo 
zditki. psy^vigauam zditJći kfdstu. 

zdkfdsek, kawałek ciasta chlebowego, zostawiony do drugiego pieczenia, 
by nim zakwasić ciasto. 

zaloty: zaloty (?): uorefiny: kavalyr ii^e ze starosłamy . . . do doma 
panny, v zaloty, cf. uorefiny. 

zdmrus : gdy w zimie przeciąga mróz przez ściany, to mówią, że to 
zdmrus ; gdy ziemia na wiosnę głębiej zamarznięta, to też zd- 
mrus : śddgńe ten zdmrus; s tego zamrozu dostou kaślu, bo Xofuu 
boso po polu, a tu żerna iesce ve śrotku zamarźńetd. 

zdpole. przegroda w stodole do składania snopów zboża, to, co gdzie in- 
dziej sąsiek: vldz do zdpold, vyzu^ na dva posady iesee. 



MABZKCZB WHI BOUKI NIZ1Ń8KIE 99 

zaskurńica^ woda zaskórna. 

po zdśóeńu xo^ić p. po zatyuku xo^ić. 

zdtyiiek, dach od strony bocznej budynku. 

po zdtyiiku 1. po zaśćeńii xo:gić. chodzić popod ścianami z boku lub 
z tyłu budynku. 

Zdvui (v? !). nazwa psa, pewnie zepsute Zabój (?). 

zdvur, -ora, ruchome ramię u żurawia studziennego, osadzone na słu- 
pie zwanym so^d', u ramienia ruchomego zaczepiony jest drążek, 
wyciągacz, zwany kula, a u kuli przymocowany hak zwany ^Mp, 
na którym zaczepione wiadro. 

*zhogaćió śe, wzbogacić się: zhogaóim śe pśes Xameryke. 

zborgovad, wziąć na kredyt, cf. vżdś tia burk. 

zbón, zbana, dzban. 

zhrańaó śe^ wzbraniać się, wymawiać się, nie chcieć wziąć ofiarowanego 
prezentu. 

zhutfeć, zbutwieć, zgnić: psyćeś zbutfaua. 

zbylyć, przypomnieć sobie: ńe zbyty am se, bobym byua kupiua knoteg 
do lampy, ^e uonby ta zbylim! bo to zbyły ^tury? ^eby ta zly- 
luu Xt^^y ■ ^^^ ^^ bavd ii tyla t. j. nie zrobi z własnego popędu, 
lecz ma trzeba dopiero przypomnieć i nakazać. 

zdać śe, zdać się, przydać się na co. 

*zdid6 śe, zdjąć z siebie, zewlec, np. koszulę: zdieno śe ^ecko. 

zdroxndó śe, zląc się, o koniach. NB. Czyby powyższe słowo postawić 
w związku z notowanem w SGP zdrachnąć się = trochę się 
przestraszyć, czy też ze st.-pol. zd rę eh n ać = siły utracić, o- 
mdleć, w każdym razie w pierwszej zgłosce oczekiwalibyśmy d\ je- 
żeli D. położył tu o. to jest to dowód, nie jedyny zresztą, że róż- 
nica między d a o nie musi być w gwarze Borków zbyt wielka; 
nawiasowo trzeba dodać, że SGP mógł powtórzyć za źródłem po- 
myłkowe a za a. 

zdybać, spotkać : pośly gatkom na Kalvaryid, zdybaly bapke, potyr- 
paly id. 

*zdymać. zdejmować: zdymouem. 

zeuzy. zołzy, choroba koni. 

*z(e)mlyć, *zmele, zemleć : zriielta ! tyż zemlW, ^on zemlu, zmlylymy, 
id zmyu. 

zemścić^ pomstować: a ius tag go zemśóiua, ef. fomśóić. 

zcprać, obić, nabić kogo. 

zesfazyd, skrzyczeć kogoś. 

* ześle, -śece, zsiec: ześigem. 

*ześldkndć, zmoknąć i zziębnąć na słocie : bydlęta ześldkuy, gajisko 
ześldkuo. 

*ześmdd śe, uśmiać się: łagem śe ześniou. 

ześuto, rzeszoto, z łyka. 

zezuć i zzu(f^ zzuć, np. buty. 

7* 



100 KDWARD KLICH 

zeznać, zżąć: fiiśdi to csa xyhdc to proso zeznać. 

zgadouać, -uie, zgadywać. 

zgaga, zgaga, pieczenie w przełyku: zgaga me pece. 

zgaveka i zgvaveka, przezwisko używane wobec dziecka, gdy się bardzo 

napiera czego lub dokazuje: to zgaveka dopiro! 
zgraUeć, zgrabieć, zesztywnieć od zimna: pazory my zgraBauy. 
*zgryndolyć, spartaczyć: sprzęt jakiś, np. jeżeli ktoś źle sporządził, to go 

zgryndoluu. 
zuatafić. zedrzeć, zniszczyć, sc. ubranie. 
*zmasnovać, zjeść masło: a iuześta zmasuovauy t. j. ziedlyśta masuo 

np. do dzieci, które zjadły masło, a dopominają się jeszcze. 
zmeneśió. zmiąć: ceguześ te cdpke tag zmeneśim'? 
*Z'meneśió śe, zmiąć się : ceguześ te cdpke tag zmeneśuu ? tag my śe 

zmeneśiua. 
*zmesyd śe., zmesy śe, stracić gładkość, o płótnie, gdy włosy na niem 

powstaną, albo i o suknie, jak się zmyrcha: putno śe zmesyuo. 
zmorega, przezwisko dziecka, gdy nie chce słucliać lub coś samowolnie 

robi: ^e ii^es. ty zmorego! 
zmyślać., zmyślać, niebywałe iiistorje opowiadać. 
zmyśny., dziwny. 

zmyśńik, ten, co zmyśla, wymyśla: fy zmyśńiku! 
zmyśriica^ ta co zmyśla: ty zmyśńico! 
zrhitrezyć, zmitrężyć, zmarnować: zmitrezyć jei nadaremne, mówią, gdy 

pojadą do miasta i nic nie sprawią lub też są zmuszeni iść gdzieś 

za czem, zaniedbując robotę lub gdy do domu przyjdzie gość. 
*zmizemeć, zmizernieć, schudnąć: zmizerńou^ zmizerńely. 
zniizować śe, schudnąć. 
znaleźne, znaleźne, wynagrodzenie za znalezioną i oddaną rzecz: znd- 

leźne dać ; gdy ktoś coś znajdzie a oddaje, to chce znaleźnego, 
znou, znowu: z vesnd to śe be§e znou uorać, .4dć, safić. a Jćls tam 

pords. znou ^to to vźón. uodvecoro tobymy znou to sano 

zgj-ahily. 
z*ohdcyć, zobaczyć, ujrzeć: uobdcyć albo zuobdcyć. 
zuobd'-i/ć śe, zobaczyć się: ...s kem] może śe ziiobdcemy. 
po zouokńu, za oknem, za oknami: po zouohiu xtośi ;co^ż. 
zuostać: ziiostou do voiska^ psy voisku = poszedł do wojska. 
zreśtd, zresztą. 

zryzać, dokuczać przezwi.^kami: dziecko zryzd jedno na drugie. 
zuć, żuć, np. ziarno w zębncli żuć na miazgę, aby nią palec obłożyć 

bolący. 
zvazyć śe, oparzyć się, gorącą wodą: bo śe zvazys. zvazuu śe. cf. uopa- 

zyć śe. 
zvd§fek, gwóźdź żelazny do zatykania w grądziel, aby się wić nie 

przesuwała. 
*zvrotać śe, potłuc się: spdt g peca i tak śe zwotou, ze ias strax- 



NAK2ECZK wei BURKI NIZIŃMKIB 101 

zieróatko, zwierciadełko (?). 

zńiiad śe, zwijać, owijać się, przy pracy: zviidita śe^ kobitJćlf cf. sfiiaó, 

zviracka, obrączka żelazna do ściągania rozwory i śnie u wozu. 

zandarmaryid, żandarmerja. 

źdrecko, ziarenko: ańi zdrecka ńima. 

zBik, żbik. 

zborna i zborny, zadziorki na drzewie nieoheblowanem. 

zimny pes i pez zimny, chomik. 

żmdki, -kuf, ziemniaki : iisne źmdki. pużne źmdki, śive źmdki, ga- 
tunek ziemniaków. 

żtiwdrkcij 1. kobieta żnąca zboże, 2. maszyna do żęcia zboża. 

*źńims, żniwiarz, żeńca: gen. pi. żńwdzuf. 

żoberka żeberka, np. ze świni. 

żrubek. źrebak (sc. ogierj: źrubek zarzou. 

*źryBe. źrebię: ^turemu źrybeću. 

żryBica, źrebica: źryBica se strdćitia bedre. 

żrybnd kobyua. źrebna klacz. 

*żrybić śe, źrebić się: żrybi śe kobyua. 

zegotać: 1. rzegotać: żaby zegoed, 2. rzegotać sc. zegotkd. 

*zegoika, rzegotka, kołatka, zabawka dziecinna: zegotać zegotkd. 

zeldsko, żelazko, do prasowania; zeldska pi., potrzask na kuny, tchó- 
rze i t. p. 

zeleżńdcek. garnuszek żelazny. 

*zeńacka, żeniaczka, wychodzenie za mąż; kpiua se z zeńaeki. 

zezdk, nóż w sksynce do obrzynaniu kicek. 

znać, zhe^ 1. żąć, np. zboże, 2. rznąć, np. drzewo: zńii! znotiem^ zne- 
lymy. ieden zńe napsut, a dru^i na uostatku. 

*zycyć. życzyć: co se źycyće uot Krystusa fsexniogdcego ii Maryle? 

zydek, lampka bez szkiełka, zrobiona z flaszeczki, z naftą i knotem, 
przełkniętym przez korek. 

zyp, -pa, owoc rośliny Jopuchu (kóiski ścdf), który się chwyta ubrania: 
pi. zype. -puf. 

Nazwiska gospodarzy, zamieszkujących Borki, z imionami 
i ewentualnie imioniskami. 

Bak Yuodek. Burcy Mdrćin, Burcy Yalek, Burgac Peter, Be- 
lava Kuba vulgo Zaidc, Belava Slikoiidi, Bik Yoitek, Bik Frayiek, 
Capla Franek, Cerefin Tumas, Cyrv Jedzyi, Cnddel Ludmk, Cnddel 
Yoitek, Cnddel Macek, Cnddel Juzek, Daviddicyk [d ! '?) Jasek, Dyda 
Tumas v. Paitaś, Dy do Mixou, Dy do Jón, Dyrnoga Yoićex, Grdśur 
Jónek, Gdśur Yoitek, Glamoski, Guds Jon, Gofik Juzek, GovacJći 
Roman, Granica Jón v. Jaś Grańicka, Xaiduk Tumek v. lumas, 
Xaiduk Voićex ^- >^CLpski, Xaiduk Jedzyi. Xaiduk v. Memec. Xaiduk 



102 EDWARD KLICH 

Voiće% V. Barańds. Kaiduk Juzek v. Yaylaty, Xaiduk Yoiteh 
V, Magfas, Xaiduk Miyou v. Kutyś, Jamrozy luzef. lamrozy Ma- 
teuus V. CetiJći^ Jamrozy Jónek, Jaśeiski Juzef, Jascepski Marcin, Kas- 
pśdk Tumek, Koda Juzef^ Kogut Juzef\ Krepa lónek v. Zvd^ek, 
Krepa Jaś^ Kuś Voićex, Kuśina Valek v. Yalanty, Kuśina Mikoudi, 
Kuśina Jó)iek, Kuz^ou Voićex v. Yoitek^ Uogurek Mikoudi, Uogiba 
Paveu, Uosmdla Voićex, ^ Ugcdk Kasper v. tfoicdk, Mauek Mixou, 
Mazur Jantek^ Mazur Mijou, Mazur Jon v. Buś, Mrus Peter, Mruż 
Jon, Mruż Jónek, Novdk Voićex ^- Maikut, Novdk Marcin, Palux 
Jedzyi, Palux Jon, Pdzdro Pranćihk t. Franek, Pdtek Voióex^ Eoko- 
sdk Juzef, Eokosdk Bartek, Busek Jantuńi, Rusek Vavzek, Busek 
Jantek, Saiddk Juzef, Scyrha Valek, Skura Karol v. Goral. Skura 
Juzek, Skura Mateuus, Staxovic Kuba,. Sfircek Jignac, Symaiski Ju- 
zef, Voś Mixou, Zduucki Juzef v. Malytioski, ZduucJći Jon, ZduucTći 

Tumek. 

Nazwiska kobiet. 

Xaiducka Vafskovd, Kelyianka Juzefovd, Pdzdrovna Maryna 
V. Cuprynka, Tymulynd Vavzeicovd, Zduuckd Voitkovd. 

Nazwiska żydów. 

Mendel Baham, Beinyś 1. Beilyś (forma z / używana przez dzieci)^ 
Mdśek (NB. a!) Śper. 

Garść imion chrzestnycli, których niema w powyższym 
spisie nazwisk. 

Xanća, Xanka. Xanuśa, Jadom. Jadamek, Jagna, Jagoś, Jagośa, 
Jantek, Jantuś i Jamtuś, Jantka, Kaśka, *Maćei : za duŚd śfety pa- 
rheći Maćeia, Eumek, Teuofil, *Vadek, dat. sg. Vatko'i. 

Kilka nazw topograflcznycli i urobionych od nich 
przjTniotników. 

borkoski, należący do wsi Borki : po borkosku gadać, Borkovdk, 
mieszkaniec wioski Borki. Bzy'-śće, Brzeście, wieś, bźy^ska karcma, ^ na- 
zwa karczmy koło Borków^ Dębica, Dębica: do Dębice v. Dębicy, *Melec, 
Mielec : v Melcu, Puaio, Pławo, wieś, *tusosKi, tuszowski, z Tuszowa: 
. memcy tuŚoske, *Volyca, Wolica, wieś: do Yolyce, *Visua, Wisła: 
hez Visue. 



NARZKCZB VrSI BORKI N1ZIŃ8KIĘ 103 



Nazwy poszczególnych części terytorjum wsi Borki. 

Terytorjum wioski Borki dzieli się na dwie główne części: jedna 
nosi nazwę Zdguze, za gurd, druga Zdgraje (NB. d I), za grddem. 

Poszczególne części Zagórza są: Gury^ Podguze cz. pod gurd, 
lluk cz. na tiugu, pod uiigem, PoddeBe, Gać, pot klysosUem huońem, 
Vel(je staiańe, za vel§em staiańem, psed idśunamy, Jdśung cz. 'na id- 
śunax, Ddhrova cz. na ddbrove, po-ddhrovd, za ddhrovd\ poszczególne 
części * Z a g ro d z i a czy też może *Zagrądzia są: Buońe, Sd^a/B, 
Struga, Grrobld, Ydkopa (t. j. rów odgraniczający pola od błonia), za 
vdkopd, Ściski, pot ściskami/, psy douku, Poręba cz. / porebe, pot 
porebd^ za poręba, pod doukem, Żyka cz. v zyce, pod zykd, za zykd, 
po'tusoskem kanonem, Uokreglyca, pod iaślaisJćemy polarny. 



DODATEK. 

I. 
Grarść wyrazów z Wolicy ad Dębica. 

Ancykrys, Antychryst. 

andvet i iandvet, adwent. 

bapki, jakaś konstelacja. 

ber, gatunek prosa: tiotucemy bru. 

bodei kei, kiedykolwiek, kiedybądź. 

honovać, hulać po nocy. 

borcux, borsuk. 

burka, rodzaj spódnicy. 

bzeźd^), -e, brzoza. 

cenceliid^) i centoryid, centurja: ceneeliid ii^e do naśmimska, teras 

mtwi centoryid. 
cyrńice, czernice, ożyny. 



^) Zatrzymuję a. stosowane przez D., ale możliwe, że w gwarze 
Wolicy pierwotne a zwężone zlało się z o, a przemawiałyby za tem spo- 
radyczne napisania D. takie jak np. ńe poturoi imp., cf. s. v. poturać. 

^) Nie jestem pewny, czy tu jest l'i czy ły, więc stosuję neutralne 
li, i tak we wszystkich odnośnych wypadkach. 



104 EDWARD KLICH 

dapa^ wyżłobienie przy żarnach, skąd się bierze ziarno garścią i wsypoje 

do kamienia. 
dęga 1) i d^ga^ klepka 
dimksy, comp. do *diiu§i. 
dopirok, dopiero: dopirok uoddou. 
fcora, wczoraj. 

fefiedónJći i fufledonki, futryny okienne, lecz wewnątrz otworu w ścianie (?). 
fUei? kiedy. 
fJćeiśi, kiedyś. 

finauce i f Hance, straż miejska (?). 
gadahstfo "), gady. 

gdr^elovaty. (człowiek) mający wielkie gardło. 
gdić^ garść: v gdśdi, dve gdśći. 
gouopJći. gatunek grzybów. 
gova p. pasta, 
grdbać, grabić. 
grap, grab, drzewo. 

gronu fka. gatunek grzybów: gronufM śe ii. 
gzyp, prawdziwka, borowik. 

gimnazjum: do gimnazyii 1. do gimnazyńe %0!gi. 
herbata: %erhata^ a ddvńi xarhata. 
XasJćeL -klu, jaskier. 
Xdlka. spódnica pod spód. 
*X'<^ć. yld, jeść, pogardliwie, żreć. 
chałupa: / %oupe. 
Xyzeuko, bardzo prędko. 
iandiet p. andvet. 
iiglice. szpilki, jodłowe etc. 
kolca, -lec, przednia część pługa. 
koiiisyid, komisja. 
kopdik, jakiś ptak drapieżny, polujący na gołębie, nie jastrząb podobno: 

kukułka śe mend na kopćika po śedmu roka^- 
kosy, jakaś konstelacja. 
kozdk, pi. -^'i, jakiś gatunek grzybów. 
kurcyk^ to co borkowskie zvd^ek^ v, s. v. 
kuso. A;MŚa(pl.?); kłos. 
Uelka, kilka. 
kińeć(\), knieć, kaczeniec (?). 



1) Wartości nosowej nosówek w W. a. D. bliżej określić nie mogę, 
bo wiadomości w tym względzie od D. nie zdążyłem wydobyć; ale na- 
pisania jego, jak pentacka, prenóina, dowodziłyby, że wartość nosowa tych 
samogłosek jest taka sama, jak w dial. kulturalnym. 

2) Tak D., ń, ale ono będzie pewnie zredukowane pod względem 
zwarcia. 



NARZBC2R vv8l BoRKI KIZIŃSKIB 106 

las: pod las. do latu. v leśe{\). 

lasćdk, leszczyna. 

letlćij lekki, comp. lęksy. 

literka, pi. -ki, drabinki u wozn. 

maśliska, maślak, gatunek grzybów, 

mdś. maź. 

menter. metr: ua Motycny Guze muvd: śiua śe cyńi menter tego pu- 

tna? a uu nas: po vele to putno? 
muino[\\ młyn: do niuina 
muyńdś{?), ten co ma młyn, 
motaika, tymotka, rodzaj trawy pastewnej. 
mrocki^ mrówki. 

miedza: nie^a. acc. nię^e, na me^y. 
ntisanka, mieszanina różnych roślin na paszę dla bydła, 
papćdk, klon. 
pairox- pi. -y, prochy. 
pałycki, zapałki. 

pecka. pod przycieś podkładany krótki klocek: na pecce, pi. pecki. 
pentacka, powróz do pętania koni, 
poćdsk. ożóg. 

podUuu{\), podbiał, roślina, 

*poterenćić (?), skarcić, skrzyczeć: ^o^ergnce go^ cf. t e r e m c i ć SGP, V. 397. 
*poturać, źle się obchodzić, męczyć, bić: ńe potiiroi ^eći! 
prenćina^ pęcina, część nogi konia nad kopytem. 
pśe ry^e, grzyby podobne do rydzów, 
pśiiby, trujące grzyby. 

psevodńa{?), brózda wpoprzek zagonów do odciągania wody. 
pudouko, pudełko. 

pus[\), część składowa pługa, która sunie się po ziemi. 
pdsta lub gova^ część składowa koła, w której tkwią sprychy. 
rafa. obręcz na kole u wozu. 
rdest: drest. 

ro2Vora, drąg, którym się sprzęga przednią i tylną część wozu, 
rtmia rama na obraz: dve rumy. 
5, od: s tyx luj i suyśouem. 
skorupa, rozbity garnek, 

suupica. część składowa pługa, łącząca pus z grządzielem. 
smuk, pole co śe ńe iioźe ; f smugu iest gruśka. 
smuuka. gatunek gruszki: Idtego ho maid smak smuuki. 
sośńd^ sosna. 
Sośdk. syn Sochy. 
srogi, wielki: srogi pśełdk. 

*starenćić(?), skrzyczeć, skarcić: starenćuu{?) go, cf. *poterenćić {?). 
*styrpać\ podrzeć: styrpane np. gumy u trzewików, 
syska, pi. syski, szyszka. 



106 EDWARD KLICH 

śćirńd lub śćirńe, ściemiiko. 

*śćupać. zrąbać: śćupe śeMrd. 

*śerfić śe, złościć się: śer^uu śe zyt. 

śfirk. świerk. 

siebel, szczebel u graMmj. pi. sceble, gen. scebli i scebluf. 

tamoi. tam. 

iandytńi sc. knpić = na tandecie kupić. 

tarńovd laska, laska z tarniny. 

topory, gatunek ziemniaków. 

trody7tka, pi. trodyyiki, okucie govy u koła. 

fseśńd, czereśnia. 

iutdk, tutaj. 

*łylki, tak wielki: s tylke. 

łyrie, sztachety (?) u płotu. 

vasozek, mały wa«ąg. 

vyśtarcy{\), wystarczy. 

vęsaika, pszenica wąsata, krakowska. 

II. 

Grarść wjrazów z Borowej ad Zassów. 

baieux, rodzaj epitetu, wyzwiska, stosowanego do chłopców, ale bez ujem- 
nego znaczenia: baicux uadńe pisou. 
biblja: kdze iim cytać bibilyie'^). 
bieda: buiće śe Bidy! uo la Bidy! wykrzyknienia, 
*cauki, cały: / catiJći iizBe. 
casovy : uón iest casovy = on ma czas. 

Cdrnoboóe, nazwa folwarku: na Cdrnoboće śe iefe (sc. do Borowej), 
cztery: dyrey^ iiy byuo. 
deces, kłopot, trudności: bobym v deces fpdf. 
dobranoc, miiće dobra 7ioc! 

wszystek: fsystko\ fsyćko troie\ śe fsyicy uozlećely. 
fsyśćuteńecko, wszyściuteńko. 
*ftudcać, zwalać: ftudcaly na ńego (sc. winę). 
gośćeńec, gościniec, 
główniej szy: co iino iez guvńeisego. 
*Xanglovać, handel prowadzić: /angluie. 
%ańeberny, bardzo wielki. 
chodzie: doś mu ręka*) ;uo^i = dość rusza ręką. 



^) W notatkach borowskich występuje u D. w połączeniu I -\- i 
raz ly raz li. 

') Tak u D., e, ale sądząc z zapisań takich jak np. ^if centa, bę- 
dziemy tu mieli do czynienia pewnie z e«. 



NARZKCZK W8I BORKI NIZIŃKKIB 107 

chłopisko: xopisho śe zuośći, uóng bite. 

xi/^iok[\), tam. 

V iameta, w adwent. 

iendyk, indyk. 

jeszcze: iesce ii iadaua z iiemy. 

kai, gdzie: a kai gorse. 

końic, koniczyna. 

*kośćds, kościarz, przezwisko: iy kośćdzu^)! 

*kućić śe, kłócić się: iioboie śe kuca^) uo ńego. 

kiitńd, kłótnia. 

*Jćilomenter, pi. kllomentry, kilometr. 

Liverant, n. pr., złodziej s Parsyvy Voly. 

luxta, lufty w piecu : luxta sam ') do gury. 

marny, marny, lichy, o człowieku: marne lu^e; marna baba test. 

mlivo, mlewo, zboże do mielenia: iiogromńe dużo mliva. 

niechaj, niech: 'mdva tam dvux zabity x\ ńeg{l) uon kouo ńix zrobi tj. 
niech ich pochowa. 

*uobora, podwórze: psez iego tiobore. 
uokec{l\ o mało: tioićec (^) zem ńe zvaryiovaua. 
dom poprawczy: / popravnem domu. 
pses, bez: ptez gnoiu. 

psykrdiać: gdy kto, jadąc drogą polną, nie jedzie prosto za koleid, ale 
tak, że koła obrzynają wyższe miejsce drogi od wgłębienia, tak że 
kolej staje się coraz szersza, to się to nazywa psykrdiać: (kole- 
iuf?) psykrdids. NB, w Borkach nazywa się to uobzynać koleie. 
*uozlećeć śe, rozlecieć, rozbiec się: dopiro śe fsyscy uozlećely. 
*spic śe, spiec się zanadto, o chlebie: x^^P śe spece. 
*uuśmizyć, uśmierzyć, uspokoić: ten xop iix uuśrńizuu. 
uuśpić, zabić: y,uśpuu go. 
uuzeda^ urzędy. 

vyrobić śe: kobita śe ńi może vyrobić tj. nie może wydołać swej robocie. 
zamożny .^ zamożny: kouo Dunaica sam X^Py zaynozne. 
złodziej : caud Vold byua ztwgii = w całej Woli byli złodzieje. 



^) Zmazurzenie pierwotnego *r ! 

') Tak u D. w 3 pi. -a, jak w Borkach, ale pewności niema, czy 
nie zwyczajne o. 
3) Tak u D. 



\^ 



i 



Omyłki druku. 

Str. 4 w. 7 od dołu po wyrazie: krestamy brakuje przecinka 

„ 5 „ 14 „ „ „ ^ ioicyć „ „ 

8 „ 12 „ zamiast: -ac ma być: *-ac 
„ 9 „ 7 od góry „ vlaż! vyldż ! ma być: vldś! vyldśf 

„ 9 „ 15 „ „ -ar: „ -ar-: 

„ 10 „ 10 „ „ zesed „ zeset 

„ 11 j, 6 „ przed wyrazem: śfićić brakuje przecinka 

j, 11 „ 8 „ zamiast: pvo%a ma być: §ivoxa 

„ U „ 19 „ „ zmś „ zviś 

„ 11 „ 13 od dołu n ^ » *^ 

„ 12 „ 9 „ „o- ^ „^ Mo- 

„ 19 „ 7 i 6 od dołu zamiast: zdrd^ndć se ma być: *zdrdxnać śe. 
„ 20 „ 13 „ „ zaśfićić „ zaśfićić 

„ 21 „ 15 „ przed: cf. brakuje: ( 

„ 26 „ 17 od góry po kropce dodaj uwagę: W jednym wypadku 
przed ć w miejsce oczekiwanego i zanotowałem i nie- 
zgłoskotwórcze znazalizowane: na bdjće 
„ 27 „ 6 od dołu zamiast: ^'opcdsJći ma być: ^opcdsJći 
„ 31 „ 4 od góry „ t -]- ś „ f-fś 

„ 34 „ 13 od dołu „ antu%osko „ vantuxosko 
„ 34 „ 12 „ „ vf stały „ /stały 

„ 35 „ 16 od góry po wyrazie: ciułać dodaj uwagę: może to je- 
dnak *u -z- ciułać? 
„ 37 „ 7 od dołu zamiast: tś ma być fś 
„ 41 „ 15 od góry „ a. ćfel ma być: a. ćfel 

„ 42 „ 2 od dołu przed ńe przecinek niepotrzebny 
;, 47 „ 4 od góry zamiast: ipsy^di- ma być: psy^vi- 
„53„11 „ „ yśći, cy śćemy, cysciće ma być: cyście 

cyśćemy, cyśćiće 
„57„15 „ „ zabłądził, ma być: zabłądził (?). 

„ 61 „ 19 „ „ cymdi „ ćymdi 

„ 75 „ 6 od dołu „ se ., śe 

„ 75 „ 5 „ „ bosy ^ „ bosy 

„ 81 , 6 „ po wyrazie fretki brak przecinka 
„ 82 „ 6 „ zamiast: w poprzek ma być: wpoprzek 

n"^n*'n n n ^ n » 

n 83 „ 12 od góry „ p. „- p. ^ 

„ 85 „ 4 od dołu „ scyrhac „ scyrhać 

„ 89 „ 9 od góry „ zacAc „ zacdć 

„93„22 „ „ uucyńi^am „ uucyńi'am 



PRACE KOMISJI JĘZYKOWEJ AKADEMJI UMIEJĘTNOŚCI 
W KRAKOWIE NR. 3. 



TADEUSZ LEHR-SPŁAWIŃSKI 



O PRASŁOWIAŃSKIEJ METATON JI 



W KRAKOWIE 

NAKŁADEM AKADEMJI UMIEJĘTNOŚCI 

SKŁAD GŁÓWNY W KSIĘGARNI G. GEBETHNERA 1 SP. W KRAKOWIE, 

GEBETHNERA I WOLFFA W WARSZAWIK. 

1918 



Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego pcci zarządem J. Filipowskiego. 



u 



TREŚĆ. 

I. Wstęp. — Ogólne wyniki dotychcza?.- w ych bad.iń 1 

II. Przeg^ląd niaterjału językowego . 4 

III. Rozbiór krytyczny dotychczasowych pot^ląiJów rat powstanie prasłow. me- 
ta toni i 26 

IV. Ogólna taorja piasłow. raetatonij i związanych z niemi przesanięć akcen- 
towych 34 

V. Przegląd [irasłow. zmian intonacyjno-akcentowych w porównaniu ze sta- 
nem odziedziczonym z praindoeuroj) ..... 47 

Objaśnienie tablicy ... 48 



/a 

V 



I. Wstęp. — Ogólne wyniki dotycliczasowych badań. 

Zjawiska określone przez prof. Rozwadowskiego^) ogólną na- 
zwą prasłow. metatonji były niejednokrotnie przedmiotem roz- 
trząsań naukowych 2). Ale dopiero w 1911 r. pierwszą specjalną 
pracę poświęcił im St. Iv§ić'), który, nawiązując do istnienia 
w s.-ch. gwarach t. zw. Posawiny odrębnego akcentu długiego 
rosnącego, wszystkie zjawiska niezgodne z teorją o dwu prasłow. 
intonacjach starał się objaśnić cofaniem opadającego akcentu 
o jedną zgłoskę ku początkowi wyrazu. Bezpodstawność tego obja- 
śnienia wykazał dowodnie A. Belić*), który równocześnie wy- 
stąpił z nową teorją, wiążącą wszystkie odnośne zjawiska w skom- 
plikowany system zmian dawnych intonacyj, jakie przeprowa- 
dzono w jednym z późniejszych okresów rozwoju języka prasło- 
wiańskiego. W rok później rozwinął on szerzej tę teorję w roz- 
prawie p. t, „UpoMene aKEtenaTa y npac.ioBeHCKOM jesincy"'). obie- 
cując poświęcić jej obszerne studjum, które jednak wskutek nie- 
przewidzianych trudności długo się nie ukazywało. Tymcza- 
sem w kierunku wskazanym przez Belića poszedł Rozwadow- 
ski i van Wijk. Pierwszy w „Historycznej fonetyce czyli gło- 
sowni języka polskiego" ^) dał krótki przejrzysty przegląd faktów 



^) Encyklopedja polska II 319. 

') Por. zwłaszcza Pedersen KZ XXXVIII 297—425, Szach- 
matow P4>B r. 1880. 1890, 1895, IIsb III 1, VI 1, str. 339—54. 
VII 2, str. 303 sqq., Kul ba kin Hsb XI 4. str. 245—317. 

5) Rad CLXXXVII 133-208. 

*) RS V 164—178. 

5) JyacciOBclJii.i I 38—66, por. RS VII 178—9. 

') Encyklopedja polska II 319 — 31. 

o prałiowiańskiej metatonji. i 



TADBUSZ LBHR-SPŁAWINSKI 



wchodzących tu w rachubę, biorąc za punkt wyjścia głównie pol- 
sko-pomorskie stosunki iloczasowe i przekraczając w niejednem 
ramy zakreślone przez Belića. Van Wijk opracował szczegółowo 
niektóre mniej jasne punkty z zakresu metatonji, zwłaszcza doty- 
czące zgłosek krótkich ^). Pewne uzupełnienia oparte na materjale 
pomorskim i słoweńskim można znaleźć w mojej pracy „Ze stu- 
djów nad akcentem słowiańskim" '^). Wreszcie dopiero w 1917 r. 
doszła do rąk slawistów zapowiedziana książka Belića „AKn;e- 
HaTCKe CTy^nje I" '), która przynosi ostateczne opracowanie całej 
jego teorji, oparte na znacznie obfitszym materjale dialektycznym 
s.-chorwackim i na szerszem tle porównawczo- języ ko wem, niż 
wspomniane wyżej jego artykuły, chociaż co do zakresu zjawisk 
od nich się nie różni. 

Rezultaty wymienionych prac dadzą się w ogólnych zarysach 
streścić w następujący sposób: Pierwotne intonacje zgłosek długich, 
akutowa i cyrkumfleksowa, odziedziczone z pra-i.-e., uległy na 
gruncie prasłow. w pewnych określonych wypadkach zmianie — 
metatonji — , której wyraźne ślady stwierdzić można we wszystkich 
językach słowiańskich. Mianowicie pierwotna intonacja cyrkum- 
fleksowa — jaka normalnie przedstawia się w języku s.-ch. 
i słoweń. jako akcent długi opadający "j w rus. w formach z t. zw. 
„połnogłasijem" w postaci óro ólo ere, w polskim i pomorskim, cze- 
skim i słowackim jako krótkość (w dawnych pozycjach akcento- 
wanych) — rozwinęła się w odnośnych wypadkach w intonację, 
która w niektórych s.-ch. dialektach (czakawskich, kajkawskich 
i posawskich) przedstawia się jako akcent długi rosnący '. w ję- 
zyku słoweńskim zarówno w śródgłosie jak i w wygłosie jako ', 
w rus. odpowiada jej oró oló ere, w czeskim i słowackim dłu- 



1) „O intonacji przymiotników złożonych typu nom>jh sestzjb^ PiS 
VII 157 — 64, „Zur sekundaren steigenden Intonation im Slavisehen, 
vornehmlich in ursprtinglich kurzeń Silben" JArch XXXVI 321 — 77, 
„Ki. HHT0HaD;iH npac^aBHHCKHSi. na^eacefi na -«" IIsb XX (1915) 
3, 32—40. 

*) Prace Komisji językowej Akademji Umiejętności Nr. 1. Kraków 
1917, por. zwłaszcza str. 43 — 62, oraz 83 sqq. 

') IIoceoHa n3;i,aH>a CpncKe Kpa.i>. AKa/teMiije, kh., XLn. 
y Beorpa^y 1914, str. Vni -f 209. Rec. van Wijk RS VIII 
171—87. 



o PKASŁ0WJA58KIBJ MKTATONJI 



gość, W polskim i pomorskim ścieśnienie samogłosek (dawna dłu- 
gość), a nadto w pomorskim utrzymuje się na odnośnych zgło- 
skach odziedziczony akcent wyrazowy, który normalnie cofa się 
tam ku początkowi wyrazu. Ponieważ ta nowa intonacja spłynęła 
w ruskim i czeskim, po części i słoweń., ze starym akutem, a także 
w dialektach a.- eh. ma charakter akcentu rosnącego, przeto nie 
ulega wątpliwości, że w prasłow. była ona rosnącą, najlepiej więc 
wzorem Rozwadowskiego nazwać ją nowoakutową. 

Równocześnie w analogicznych wypadkach pierwotna intonacja 
akutowa — jakiej normalnie w s.-ch. odpowiada akcent krótki ", 
a w czes. zachowanie długości — uległa zmianie w intonację, która 
w niektórych dialektach s.-ch. przedstawia się jako akcent długi 
opadający %• w słoweń. również jako "", w czeskim i słowackim 
powoduje skrócenie, a tylko w rus. i pol. nie różni się od nor- 
malnego akutu t. j. w rus. w „ połnogłasiju " przedstawia się 
jako oró oló ere. w polskim i pomorskim jako krótkość, przy- 
czem jednak w pomorskim przyczynia się do zachowania odzie- 
dziczonego miejsca akcentu, gdy normalnie akcent cofa się bez 
względu na jakość pierwotnej intonacji. Wobec zidentyfikowania 
tej intonacji ze starym cyrkumfleksem w niektórych gwarach 
s.-ch. oraz w języku słoweńskim i czeskim (a właściwie także 
w pol.) trzeba przypuszczać, że miała ona w prasłow. charakter 
akcentu opadającego, i dlatego można za Rozwadowskim nazwać 
ją nowo cyrku m fleksową. 

Nie ulega wątpliwości, że także zgłoski krótkie ulegały me- 
tatonji w tych samych pozycjach co długie; jednakowoż wyraźne 
ślady tego zachowały się konsekwentnie tylko w niektórych gwa- 
raeh wielkoruskich, w jakich prasłow. *o w pozycjach odpowiada- 
jących intonacji nowoakutowej otrzymało odcień ścieśniony labja- 
lizowany (w) lub nawet stało się dyftongiem uo^). W pomorszczy- 
źnie na odnośnych zgłoskach utrzymał się akcent pierwotny, tak 
samo jak na dawnych długich metatonowanych. W. s.-ch. zwykle 
tylko w zgłoskach zamkniętych przez r I m n j v samogłoski 
krótkie wykazują zmian}' metatoniczne na równi z długiemi. 
W innych językach ślady te są jeszcze mniej wyraźne i koa- 



^) Por. ostatnio moją pracę „Ślady dawnych różnic intonacyjnych 
w językach ruskich" RS VIII 250 sqq. 

1* 



TA I) KUSZ LKHR-.-: ;'ŁA WINSKI 



sekweutne, choć nie brak wskazówek zwłaszcza co do istnienia 
nowoakutowej intonacji samogłosek krótkich^). 

To są ogólne rezultaty, które na podstawie prac wyżej wy- 
mienionych uważać można za pewne, zwłaszcza że na ogół pa- 
nuje pod tym względem zgoda międ/,v wszystkimi autorami. 
W szczegółaeli natomiast zachodzą między nimi dość znaczne 
różnice, które po części rozpatrzymy w dalszym ciągu. Niema leż 
zgody co do ogólnych warunków, w jakich metatonja zachodziła, 
innemi słowy: nie wyjaśniono dotąd w sposób zadawalający, ja- 
kie czynniki powodowały zmianę pierwotnych in- 
tonacyj w odnośnych pozycjach. Aby zdać sobie sprawę z tego 
zagadnienia, a zarazem wyjaśnić niektóre szczegóły, zestawimy 
krótko kategorje formalne, w których można stwierdzić prasłow. 
metatonję. Przegląd ten jest tern bardziej konieczny, żs wypadków 
takich wykazać można przeszło w dwójnasób tyle. co omówiono 
w dotychczasowych pracach poświęconych temu przedmiotowi. Za 
punkt wyjścia posłuży nam zasadniczo materjał zebrany przez Be- 
lića w „Studjach akcentowych", trzeba go jednak koniecznie 
oświetlić krytycznie, zestawić z poglądami innych autorów, oraz 
uzupełnić kategorjami dotąd nieuwzględnianemi. 



II. Przegląd materjalu językowego. 

I. Złożone iorm3' przymiotników. 

a) Pnie dwuzgłoskowe. 

W formach niezłożonyen istniały w prasłow. po najdawniej- 
szej regulacji akcentu odziedziczonego z pra-i.-e. ^) następujące 

typy: 

1. Oksytona ze zgłoską pienną długą cyrkumflektowaną lub 
krótką: czak. belo goło. słoweń. belo gólo, ros. beló goló^ czes. bilo hola, 
słowiń. bjdule guęle i t. p. 

2. Barytona ze zgłoską pienną długą akutowaną : czak. sito^ 
słoweń. sito. ros. syto, czes. syto, slowiń. sate i t. p. 



1) Por. van Wijk i. c. 
*) T. j. po cofnięcia pierwotnego akcentu na przedakcentowe 
akutowane. Por. RS VIlf sir. 243. 



o PRASt.oWIANSKlKJ MKTAIONJI 



3. Barytona ze zgłoską pienuą diugą cyrkumflektowaną lub 
krcśtką: czak. mlddo boso, sioweń. mlado boso, los. mólodo hó^o^ 
czes. mlado boso, słowiń. mluode buoso i t. p. 

W formach złożonych pierwotne oksytona cofnęły akcent 
na zgłoskę pienną, przy czem intonacja tej zgłoski długiej cyr- 
ku mflektowanej względnie krótkiej zmieniła się w nowonkutową: 
czak. beli gólt^), sioweń. beli gcli, ros. beli/j dial. gcóldj^), czes. bilif 
holi/y słtjwiń. bjdułi guęli. 

Barytona ze zgłoską [)ienną długą akutowaną zachowały 
w formie złożonej akcent na zgło.sce piennej, ale intonacja jej 
zmieniła się na uowocyrkumfleksową : czak. nti. słoweń. dti, ros. 
sytyj, czes. syty^ słowiń. sali i t. p. Obuic tego normalnego rcjzwoju 
spotyka się w tej kategorji kilka przymiotników, które wykazują 
w formach złożonych intonację nowoakutową. mimo że w nie- 
złożonych mają wyraźnie pierwotny akutus : słowiń. rnduli mjili 
stdm-i dl^fi, czes. dlouhy, posaw. mali stdri pravi rani ^), niezlo- 
żone : czes. mdło staro dlouho, ti.-ch. dugo niilo prauo rano. Roz- 
wadowski*) sprowadza tę dwoistość do bardzo starych stosun- 
ków, wywodząc, że wiele z tych przymiotników bvło odziedzi- 
czonemi z pra-i.-e. oksYtonami, które w praslow. (mimo zasadni- 
czego cofania akcentu na przedakcentowe akutowane) mogły 
w złożeniach z zaimkiem anaforycznym długo zachowywać pier- 
wotne miejsce akcentu — jak widać w lit. baltasis geidsis \\ bdltas 
gtras —, wskutek czego w dalszym ciągu mogły rozwijać się tak 
samo jak inne pierwotne oksytona typu czak. belo || beli. Jednako- 
woż jedyny argument, na jakim się to rozumowanie opiera, nie 
może przekonać, ponieważ — jak słusznie podniósł van Wijk^) 
— w litewskich formacii złożonych akcent na -as trafia się 
u wszystkich przymiotników bez wzj^lędu na pierwotne miejsce 



^) Czak. forma goU ma akcent drugorzędny. Por. Belie Aku,- 
Ct. 38. 

2) Por. Szach matów Msb XVIII 4, .str. 186. 

3) Por. St. lvsić Danasnji posavski govor. Rad CXCVI 
124—254, GXGVII 9 — 138 (z mapą). Por. zwłaszcza i. CXCVII 
str. 50. Znakiem '^ oznacza auLor długi akcent rosnący, odpowiada- 
jący intonacji nowoakutowej. 

*) 1. c. 327. 
. Sj RS- VII 159. 



TADKIISZ LVHR-SPŁAW1ŃSKI 



akcentu odziedziczone z pra-i.-e., podczas gdy na gruncie słowiań- 
skim różnica między pierwotnemi oksytonami i barytonami utrzy- 
mała się na ogół całkiem wyraźnie. Przy objaśnianiu tycłi od- 
stępstw trzeba zwróci(i uwagę na znaczną rozbieżność, jaka za- 
chodzi pod tym względem między poszczególnemi językami sło- 
wiańskiemi : właściwie tylko w polsko-pomorskim jest większa 
ilość takich barytonów z intonacją nowoakutową zamiast oczeki- 
wanej nowocyrkumfleksowej ^j, w czeskim spotyka się jeden tylko 
przykład dlouhi/, a wszystkie przykłady dial. s.-ch. (posaw.) za- 
wierają spółgłoski r / n v. które właśnie w tych dialektach po- 
wodują często zmianę intonacji poprzedzającej samogłoski 2). Wobec 
tego jest rzeczą mało prawdopodobną odnoszenie powstania tych 
form do epoki prasłow.. raczej prz5'jąć należy, że powstały one 
w każdym z tych języków niezależnie w związku ze specjalnemi 
warunkami i z pewnością nie bez wpływu analogji do nowoaku- 
towauYch przymiotników, których zgłoska pienna miała w niezło- 
żonych formach intonację cyrkumfleksową. Por. niżej str. 7 — 8. 

U barytonów ze zgłoską pienna długą cyrkumflektowaną lub 
krótką już w prasłow. istniały w formach złożonych dwa typy 
akcentowe: 1. z akcentem przerzuconym na końcówki (oksytona) 
i z krótkością (skróceniem) zgłoski piennej. N. p. s.-ch. sztok. 
svetl giisti krwi suht czak. novi bosi. ros. molodój zolotój svjatój 
krwój suxój bosój, m.rus. novijj, słowiń. 7uledt zlett gąstt sdx% nevi 



^) Be lic Akd;. ct. 94 sqq. na podstawie tych form wyraził 
zdanie, że intonacja nowocyrkumfleksowa przedstawia się wogóle 
w poi.-pom. jako długość. Że to mylne, nie trzeba dowodzić: wszystkie 
pozatem formy z tą inionaoją wykazują wyraźne skracanie samogłosek 
piennyeh na gruncie pol. -pomorskim. 

^) Ivśić Rad CXGVI 156 — 7 podnosi, że spółgłoski r I m n 
; u w wygłosie powodują w gwarach posawskich wzdłażenie poprze- 
dzającej samogłoski, czego następstwem jest często powstanie akcentu 
długiego rosnącego : dim gospodln koń ordl biber i t. p. To samo 
oczywiście zachodzić mogto w niezłożonyeh formach masc. jak *mdl 
*stdr "ran *prdv (takie formy z gwary kastawskiej w Istrji przytacza 
Belić Akii; ct. 20: mdl star prdv) i na ich podstawie powstały 
zapewne formy złożone mdli start i t. p. — Podobny wpływ spółgłoski 
r nie jest też obcy językowi polskiemu: por. góra skóra pióro zóraw 
i t. p. (Nitsch RS I 134), mógł więc poczęści także na gruncie pol- 
skim współdziałać powstani^i form jak stary i t. d. 



o PRASŁOWJANSKIKJ MRTATONJI 



presti, pol, miody złoty święty gęsty nony bosy, czes. mlady zlaty 
svaty suchy (niezłużone: s.-ch. sveto gusto krivo suho ndvo boso. ros. 
mólodo zóloto syjdto boso) i t. p. 2. typ z akcentem napiennym 
i nowoakutową intonacją zgłoski piennej : s.-cb. sztok, skupi mudri 
czak. sivi celi zuti bosi ndvi, ros. swyj celyj zeltyj mudryj dial. 
nowdj, słowiń. skói{p'f mó^dri buęsi. pol. mądry skąpy, czes. moudry 
skoupy (niezłożone: s.-ch. swo celo żuło skupo mildro boso ndvo, 
ros. sivo celo zelto mudro nóvo) i t. p. ^). 

Belić') objaśnia istnienie tych dwu typów bardzo skom- 
plikowanym wywodem, którego powtarzać tu niema celu, po- 
nieważ van Wijk omówił go w RS VIII (str. 175 sqq ) i trafnie 
wykazał jego słabe strony. Sam jednak zastąpił go objaśnieniem 
nielepszem. Przypuszcza mianowicie, że pierwotnie istniał tu jeden 
tylko typ : barytonowany z pienną nowoakutową, który z czasem 
intonację tą zmienił na cyrkumfleksową pod wpływem form nie- 
złożonych; następnie zaś, gdy wskutek ściągnięcia zgłoski końcowe 
otrzymały intonację nowoakutową, akcent przerzucił się z cyrkum- 
flektowanej piennej na następną według znanego prawa de Saus- 
surea (por. 1. c. 182). W objaśnieniu tem samo założenie 
jest wielce wątpliwe : zarówno bowiem znaczna siła liczebna 
typu oksy tonowanego jak i wielka zgodność co do jego skła- 
du między wszystkiemi językami słowiańskiemi każe przypu- 
szczać, że typ ten jest pierwotny i nie powstał z barytono- 



^) Rozwadowski nie zwrócił uwagi na istnienie tej grapy 
przymiotników, a formy jak pol. mądry słowiń. mÓt^dri wyprowa- 
dza z niezłożonych oksytonów z pienną cyrknmflektowaną, opierając 
się na przysłówku ros. mudró wbrew s.-ch. mudro. z czem zgadza się 
oboczne ros. mudro. — Van Wijk RS VII 161 sqq. wyraził przy- 
puszczenie, że w liczebnikach pol. szósty siódmy ósmy wzdłużenie 
o polega na nowoakutowej intonacji zgłoski piennej. Że to mylne, wy- 
nika z faktu, że poza temi formami niema przykładów, któreby dowo- 
dziły, że samogłoski krótkie z intonacją nowoakutową ulegały w pol- 
skim wzdłużenia. Trzeba się przeto zgodzić z Rozwadowskim 
(1. e. 334), że chodzi tu o analogję do liczebników czwarty piąty 
dziewiąty dziesiąty. Van Wijk zresztą sam z czasem od tego przy- 
puszczenia odstąpił, skoro w JArch XXXVI 348—9, mówiąc o przy- 
miotnikach typu dóhri goli, wyraźnie zaznacza, że w pol. w odrioś- 
Jiych pozycjach niema wzdłużenia. 

2) Aki;. Ciy^. 152 sqq. 



8 TADEUSZ LKHR-SPŁAW1Ń8KI 

wanego. Dalsze zresztą kombinacje są zbyt zawiłe, aby mogły 
przekonać. Trzeba więc przyjąć, że oba typy są równie stare i że 
oddawna na siebie nawzajem oddziałaływały. Tern tiumaczy się 
pewna rozbieżność co do ich składu między poszczególnemi ]^zy- 
kami. która na ogół wychodzi na niekorzyść typu barytonowanego 
z nowoakutową intonacją zgłoski piennej ^). Wynika z tego, że 
pierwotna podstawa tego typu była znacznie słabsza, niż oksyto- 
nowanego. Istotnie też, jak niżej zobaczymy *). barytoneza z nowo- 
akutową intonacją zgłoski piennej była pierwotnie przeprowadzona 
tylko w nom. sing. masc, a wszystkie inne formy złożone (z wy- 
jątkiem gen. plur.) przerzucały akcent na końcówkę przy równo- 
czesnem skróceniu cyrkumflektowanej zgłoski piennej. Na podsta- 
wie tej oboczności powstały zaj.ewne jeszcze na gruncie prasłow. 
wyrównania, przy czem normalnie uogólniono akcentuację właściwą 
ogromnej większości form, a wyrównanie odwrotne według nom. 
sing. masc. zachodziło — rzecz prosta — rzadko, tj^lko w odosob- 
nionych wypadkach. 

b) Tematy więcej niż dwuzgłoskowe. 

Pnie zawierające w zgłosce przedostatniej półgłoskę rozwi- 
jały się odrębnie od innych i ulegały silnemu wpływowi tematów 
dwuzgłoskowych, tak że w ostatecznym rezultacie przedstawiają 
zupełnie takie same typ}'', co dwuzgłoskowe: 

1. Pierwotne oksytona (z pierwszą zgłoską pienną długą 
cyrkumflektowaną lub krótką): s.-ch. czak. ravmi ravno : rdvm 
kratah kratko : kratki, ros. rovnó : róvnyj korotkó : korótkij, czes. 
rdvno : rdvmj kratko: krdtky^ pol. równo: rówtiy krótko: krótki (jak 
czak. belo: heli) i t. p. 

2. Pierwotne barytona z pierwszą zgłoską pienną długą aku- 
to\vaną: s.-cb. sztok, silan silno: silni (zam. silni) czak. brizan: 
briźni. słoweń. nizzk : nizki sihn: silni, ros. silno: silny j, czes. silą: 
silny (jak czak. zdravo: zdrdvi) i t. p. 



^) Tylko w s.-ch. — zwłaszcza w niektórych ^warach czakaw- 
skich — typ barytonowany zyskał przewagę nad oksytonowanym, 
zresztą zarówno w ruskim jak i na gruncie pol.-pomorskim i czeskim 
stanowczo przeważa typ oksytonowauy ze skróconą (krótką) zgłoską 
pienną, a typ barytonowany jest rzadkością. 

2) Por. tabHcę po str. 48. 



o PRASŁOWIAŃSKIEJ MICTATONJI 



3. Pierwotne barytona z pierwszą zgłoską diugą cyrkumflek- 
tuwaną lub krótką musiały w formach złożonych pierwcttnie zacho- 
wywać akcent na zgłosce piennej, której intonacja zmieniła się 
w nowoakutovv^ą 1) : s. cb. posaw. glddan: gladnt tezak: teśki sztok. 
dłiznl smijeśnl, ros. tjdzkij golódtiyj xolódnyj 7iócnt/j^ pol. śmieszny 
rządny grząski wąski, słowiń. nó^znt swjeiśrn nuęcni i t. p. Z cza- 
sem jednak poczęści jeazeze na gruncie prasłow.. a poczęści 
w odrębnych już ji^^zykach oddziałała tu silnie analogja do odpo- 
wiednich tematów dwuzgłoskowych, która spowodowała tworzenie 
złożonych form olcsytonowanych ze skróceniem (krótkością) zgłoski 
piennej: s.-ch. C/:ak. boldii bolna hólno: holiii tanak tanka tanko: tanki 
sztok, glddan gladna: dial. gladnl tezak thska: dial. teskl, ros. tesno: 
tesnój trudno: trudno j tjdzko: łjoźkój (obok częstszego: trudny} tesnyj 
łjdzkij). czes. tezko: tezky klasnę: Masny chladno: chladny, słowiń. 
casne : casnt cienke : cetiM gluędno: glednt cąskę: casM smjlesne: 
smjesid gluęsno : glesni, pol. głodny głośny ciężki ciasny śmieszny 
chłodny nocny mowny {^=mlvhm. obok mówny) nędzny (jak ros. 
mólodo molodd: molodój). Istnienie wielu form obocznych we wszj-st- 
kich językach słowiańskich dowodzi najlepiej drugorzędnego po- 
chodzenia tej drugiej kategorji. 

Więcej niż dwuzgłoskowe pnie przymiotnikowe nie zawiera- 
jące półgłosek rozwinęły się w następujące typy akcentuacvjne: 

1. Pierwotne oksytona (ze zgłoską przedostatnią długą cyr- 
kumflektowaną lub krótką) w formach złożonych cofają akcent na 
przedostatnią zgłoskę, która otrzymuje intonację nowoakutową: 
s.-ch. posaw. pekUó zweć strpeć-) pekucl zivućl strpećl^) czak. visdk 
visokd : visdki śirok śiroko : śiroki, ros. gorjach ^) gorjacó : gorjdćij 
vysoLó: vysókij dial. vysojkdj śirokó: śirókij. czes. nesouc'''): Tiesoucy 
pakouc : pekoucy vy^oko : viisoky, słowiń. guęrói{c : gerói{ci vd$eke: 
vdsuę£i sdreke : sdrueM, pol. gorąc : gorący niosąc : niosący wysoki 
szeroki i t. p. 

2. Barytona z akcentem na zgłosce przedostatniej długiej 
akutowanej zachowują w formach złożonych to samo miejsce ak- 



^) Por. tablicę po sir. 48. 

*) Co do pierwotnej oksvlonezy tych form niżej str. 16. 

») Por. Rad GXGV1{ 105. 



10 TADBU.SZ LRHR-8PŁAW1ŃSKI 

centu, zmieniając intonację zgłoski przedostatniej na nowocyrkum- 
fleksową : s.-ch. czak. bogata : bogdti veTika : veliki. słoweń. bogat: 
bogdti veUk: velik% ros. bogata: bogaty j velika: velikij. czesk. bohatij 
teliky. słuwiń. buęgate: begdti i t. p. 

3. Barytona z akcentem na zgłosce początkowej (trzeciej od 
końca) długiej akutowanej zacliowują w formach złożonych to sa- 
mo miejsce akcentu zmieniając prawdopodobnie intonację zgłoski 
akcentowanej na nowocyrkumfleksową : s.-ch. jeden r. edem : eden- 
nyj, s.-ch. viden r. videm : vidennyj. s.-ch. dignut r. dviiiut%: dvinu- 
tyj. s.-ch. mucen r. mucem: mucennyj^ s.-ch. djelan r. delam: delan- 
nyj i t. p. 

4. Barytona z akcentem na początkowej (trzeciej od końca) 
zgłosce krótkiej lub długiej cyrlcumflektowanej, jeśli zgłoska przed- 
ostatnia jest również krótką lub długą cyrkumflektowaną, przerzu- 
cają w formach złożonych akcent na zgłoskę przedostatnią, która 
otrzymuje intonację nowoakutową: s.-ch. czak. vesel veseld veselo: 
veseli okrugal okrugld okruglo: okrugli deuet: deve.tl deset: desetl. ros. 
veseh veseld veselo : veselyj dhjatb : devjdtyj desjatb : desjdtyj^ czes. 
devetb: devdty deset: desdty, słowiń. vjięsele : vjesuęri fievqc : ^evjÓ^t'i 
f/esac : ^es6i{ti vuękrqgle : v&krągli ale pol. okrągły dziewięć : dzie- 
loiąty dziesięć: dziesiąty i t. p. 



II. Formy liczby pojedynczej praes. słów o temacie 
spółgł o.sko w y m (V ki. Leski en a). 

Praslow. "danib *dasi ^dastb: s.-ch. czak. ddn dds da, posaw. 
dam dds da, sztok, liter, dam dds da, słoweń. dam ddś dd, czes. 
dam ddś dd, słowiń. dóum dduś ddu. pol. dial. dam ddś dd. 

Prasłow. *emb *eśb *esłb: s.-ch. czak. jhi jiś ;Y, posaw. jlm jiś 
ji, sztok, liter, jem (ijem) jeś (ijeś) je (ije). słoweń. jem jeś je., czes. 
jim jiś ji, słowiń. jem jeś je. pol. dial. jem jeś je i). 



1) Właściwie tylko w *vemb nowoakutową intonacja jest uzasad- 
nioną, samogłoska pienna była bowiem pierwotnie cyrkumflektowana: gr. 
alba.; w *damb i ^emb oczekiwaćby należało intonacji nowocyrkumflekso- 
wej w miejsce pierwotnej akutowej : por. lit. durni edmi. Najprawdopo- 
dobniej oddziałała tu analogja do słowa *jesmb, którego krótka samo- 



o PKASŁOWIAAmrJEJ MBTATOMJl 11 

Prasłow. *vemb *vesb *vesłb: s.-ch. czak. povm povis povl słoweń. 
vem vds w, czes. vim vis vi, słowiń. vjem vjes vje, pol. dial. vem 
ves ve. 

Prasłow. *Jesnib, choć zachowane we wszystkich językach, nie 
daje podstaw do obserwacji intonacyjnych z powodu swej krótkiej 
samogłoski piennej, 

III. Forma 1. os. siug. praes. 

Metatonja widoczna tu najlepiej u słów ki. I, II i III. 

1. Barytona ze zgłoską pienną długą akutowaną wykazują 
zmianę pierwotnej intonacji na nowocyrkumfleksową : czes. budu 
(st.-czes.) sadu krudu hryzu jedii deju duji myji peji vadnu behnu 
dvihnu mazi rezi i t. p. Por. ros. hiidu sjddu krddu gryzu edu 
mrus. cUju ros. dilju móju póju vjddnu begnu dvinu mazu rezu 
i t. p. W s.-ch. i słoweń. formy te się nie zachowały, ale krótkość 
samogłoski piennej w formach czeskich dostatecznie dowodzi into- 
nacji nowocyrkumfieksowej. 

2. Pierwotne barytona ze zgłoską pienną długą cyrkumflek- 
towaną lub krótką wykazują przerzucenie akcentu na końcowe 
akutowane *-q (prawo de Sau83ure'a) : ros. pletu trjasu velji'i goźii 
svjacu mucu i t. p. 



IV. Formy 2. os. 8 i n g. i n a st ę p n y c h osób praes. 

Zarówno Belió jak Rozwadowski, a przed nimi jeszcze 
Ivsić, stwierdzili zgodnie istnienie zmian intonacyjnych w formach 
2. ling. i następnych osób praes. u czasowników ki. II, III i IV; 
zmiany te widoczne są jednak także w ki. I, obejmują przeto 
wszystkie czasowniki. 

1. Pierwotne oksytona ^) ze zgłoską pienną długą cyrkum- 



głoska pienną musiała w raetatonji otrzymywać intonację nowoakutową, 
a słowo to było bezsprzecznie najczęściej używane z tej kategorji mor- 
fologicznej. 

^) U czasowników za oksytona uważać będziemy słowa z akcen- 
tem na ostatniej zgłosco tematu, t. j. w 2. sing. i in. praes. na zgłosce 



12 TADKU87S LBllR-SPŁ \ WIŃSK 1 

flektowaną lub krótką cofają akcent, zmieniając intonację zgłoski 
piennej na nowoakutową : s.-ch. czak. inf. tegniiti : 2. sing. tegnes 
i t. d. tonuH'. tones'^) vezati: vezes cesati: ćeśes stupati: stupas fulafiti: 
mldfls nositi: iłostś-\ słoweń. tegniti: tegnes tóniti: łónes vęzaU\ vęzes ce- 
sati'. Uses słópałi: stępaś mldtiti: midtis nósiti: ncsis. czes. 1. sg. łdhnu: 
tdhneś infin. vdzati : vdzes stoupati : stoupds mlatiti : mldtis, słowiń. 
1. sg. ctgłia: ctgńes vjó%zą'. vjói[zes mlóucą: mlauciś. pol. ciągnę: cią- 
gniesz iviqze: wiążesz stąpać (: słowiń. stąpać): stąpasz {stópds). ros. 
tjanu: tjdneh tonu: tótiesb vjazń: vjdzesb cesir. cesesb inoloću: molótish 
nosu : nósisb (Lęka : 3. sg. ncósit) i t. p. Wypadki te odpowiadają 
dokładnie przymiotnikowemu typowi: czak, belo: belt goid: goli. 

2. Pierwotne barytona ze zgłoską pienną długą akutowauą 
zachowują w formacłi 2. sing. i następnych osób akcent na zgłosce 
piennej, której intonacja zmienia się na nowocyrkumfleksową: 
s.-oh. czak. {*budu): budeś^) venuti: venes kriti: krijes mdzati: md- 
zes bdviti: baviś^) vidjetl: vidis^) zimiljes. słoweń. hódes vęnitl: venes 
kriti: krijes mdzati: mdzes delati: delaŚ bdviłi: bdvis vldeti: vidis 
zimUjes, ros. btidii : bikus vjdnu : vjdnesb kroju : krójesb mazu : md- 
zesb bdvl'u : bdvlsb vizu : ińdisb zimujii : zimujesb stupdju : stupdjeśb 



bezpośrednio poprzedzającej końcówki *-.s6 -*tb i t. d., za barytona słowa 
z akcentem na zgłosce dalej od końca położonej. 

^) Na podstawie akcentuacji s.-ch. i ros. przyjmuje Pedersen 
KZ XXXVIII 341. że słowa ki! II miały pieruolnie stale akcent na- 
pienny, ale Breznik JArch XXXII 423 słusznie wykazał, że pogląd ten 
jest mylny, ponieważ nietylko rozmaite fakta słowiańskie, ale także ze- 
stawienia z formami innych języków i.-e. fn. p. st.-i. krndtti krnetłt) 
dowodzą, że język prasłow. odziedziczył z pra-i.-e. szereg słów tej klasy 
z akcentuacją sufiksalną. Wobec tego uznać trzeba, że oksytoneza w 1. 
sing. praes. ros. tjanu (oraz w infin. tjanutb czak. tegnuti) nie polega na 
działaniu prawa de Saussiire'a, jak dotąd zwykle przypuszczano, ale jest 
zachowaniem starego miejsca akcentu. Nu to samo wskazują też fakia, 
o których mowa niżej, por. str, 39. 

*) Breznik 1. c. 438 słusznie zazfiacza. że słowa tego typu — 
wbrew zdaniu Yondraka (Slav. vergl. Gram. I 228i — miały pierwotnie 
akcent sufiksalny, tak samo jak słowa ki. II typu: r. tjanu: tjdneh. 

2) Akcent " \v czak. drugorzędny zamiast •" : por. zdrdvi \\ zdrdut 
słoweń. zdravi, tak samo: budes bdvts vidtś zamia.-t *budes "bdvls *vtdis 
słoweń. będes bdvis vidis. 



o P1CASŁ.UWIAASKIEJ MKIATONJI IS 

stareju : słarejeśb, czes. budu : budeŚ vadnouti : vadneś kryti : kryjes 
mazati: mazes delati: dtlds haviti: haniś videti: vidiś zimuju: zimu-- 
jes, siowiń. vjąg}iói{c: vjągńes krdc: krdjes mdzdc: nidzes bdvjic: 
bduis vji^ec : dfifis zdmują : zdmujes starej ą : słariejeś. pol. bede : bę- 
dziesz loiednąć: więdniesz mazać: mażesz działać: działasz {= ^aidś) 
bawić: bawię i t. p. 

o. Pierwotne barytona ze zgłoską pienną długą cyrliumflek- 
towaną lub krótką w formach 2. sing. i następnych osób przerzu- 
cają akcent na sufiks, przy czeui zgłoska pienna zachowuje intona- 
cję cyrliurnileksową (t. j. w s.-ch. pozostaje długą, w czes. i pol.- 
potn. się skraca): s.-ch. czak. treses pletes^) belis se gosłis krlóiś boUś, 
sloweń. treses pleteś svetiś gostis kricis bolis, ros. trjasu: łrjasesb pletu: 
pldesb svjacii: svjałisb gosću: gosłis krićii : krićiśb bolju : boliśb, czes. 
łreseś pleteś svatiś kricis, siowiń. tr^są : ifąseś svjącq : soj^cis kfdćą: 
krdćiś. pol. trzęsę: trzęsiesz święcę: święcisz i t. p. Wypadki te od- 
powiadają więc dokładnie przymiotnikowemu typowi: s.-ch. sztok. 
suho: siihl (słowiń. saxt), czak. boso: bosi. 



V. Formy im per. 1. i 2. os. du. i plur. 

Pierwotna akutowa zgłoska sufiksu zmienia się w 1. i 2. os. 
du. i plur. imper. w nowocyrkumflekaową, przy czem akcent za- 
chowuje się na pierwotneni miejscu : sloweń. 2. s-ng. saćiii : du. 
zaćnwa zaćnita plur. zaćnimo zaćmte nesi: nesiva hvali: hvalwa letl: 
letiva mahni: mahnwa ; słowiń. zacni: du, zaćinmd zacnita plur. 
zacnimd zacnica niesci : hesdmd cagnl : cegnlma '/^vdld : ^^aldmd li£ci'. 
lecimd i t. p. 



VI. Formy infin. słów ki. I jak *ł ręsti. 

Słowa ki. I. które w infin. na -ti mają akcent na końcówce, 
wykazują w krótszej formie infinitiwu na ^6 intonację nowoaku- 
tową zgłoski piennej. Należą tu np. s.-ch. czak. umrit otrest pocf't 



^) Breznik 1. c. 408 — 9 słusznie podkreśla, że te siowa ki. I 
odziedziczyły z pra-i.-e. akcent napieiiny. 



14 TADEUSŁ LRHR-SPŁArriŃSKI 

zafdt doseć zakUt i t. p., ros. umereth zaperecb. pol. otrząść zakląć 
*przysiac umrzeć 'podrzeć^ kasz. (Jastarnia) wymrec narzec zapfec vejlc- 
nadic wuetpuećlc vezlc i t. p. ^). 

VII. Supinum. 

Zachowane w języku słoweń. i czeskim formy supini wyka- 
zują wyraźną metatonję. I tak u słów ki. I i III akutowa intona- 
cja zgłoski piennej. wyraźna w infinitiwie, zmienia się w Bupinum 
na nowocyrkumfleksową: słoweń. brdtl: brat spdti: spdt krdsti: krdst 



1) Por. moją pracę p. t. Ze studjów nad akcentem słów. PKJ, 
nr. 1, str. 54 — 5. — Formy na -ti są tu u wszystkich czasowników 
z pienną krótką lub dłngą cyrkumflektowaną oksytonowane, a u wszyst- 
kich z pienną akutowaną barytonowane: s.-ch. iiesti vesti drijełi mrijeti 
kUti pdti preći doseći, ros. nesti vesti gnesti vezti frjasti rasti cvesti 
polzłi bl'usłi i t. p. obok : biti tniti kriti piti krdsti, czes. biti myti 
kryti piti krdsti. ros. bitb myth kryth pitb krasłb i t. p. Ta stała 
oboczność nasunęfa Meilletowi myśl, którą ogólnie przyjęto (por. 
Hujer Slovanskś, deklinace jmenna str. 143 — 4. a także moje Ze stu- 
djów nad akcentem słów. str. 3), że oksytoneza w infin. słów ki. I 
polega na działaniu prawa de Saussure'a. Przy bliższem rozpa- 
trzeniu okazuje się to jednak zupełnie mylnem. Słów. infinitivas ogól- 
nie uważa się za starą formację nomen actionis z sufiksem *-ti-. Otóż 
formacje takie wykazują w pra-i.-e. normalnie słaby stopień wokalizmu 
w zgłosce piennej i oksytonezę : por. st.-i. plłis matis gatis krtis 
i t. p. Wobec tego i słów. formy jak ^tresti *?iesti i t. p. uważać 
trzeba za stare prajęzykowe oksytona, które zachowały dawne miejsce 
akcentu dzięki cyrkumflektowanej (względnie krótkiej) zgłosce przed- 
akcentowej, dodczas gdy tormacje z pienną akutowaną akcent prawidłowo 
cofnęły: *piii kryti byti i t. p. Ujęcie to usuwa równocześnie trudność, 
jaką sprawiała domniemana akutowa intonacja końcowego -i w infin.: 
stała ona w sprzeczności z cyrkumflektowaną końcówką -i w dat. sing. 
tematów na *-?, z którym to przypadkiem normalnie identyfikujemy 
słów. infinitivus. Hujer 1. c. stara się tę sprzeczność wyjaśnić w spo- 
sób bardzo sztuczny i dlatego nieprzekonywający. Trudność ta zaś obe- 
cnie znika sama przez się, skoro formy jak tręsti nesti i t. p, uznamy 
za dawne oksytona : intonacja końcowego -i nie ma wtedy żadnego zna- 
czenia, nic więc nie stoi na przeszkodzie uznania słów. infinitiwn za 
dawny datiyus tematów na -1. 



o PRASŁOWIAŃSKIEJ MKTATONJl 15 

pdsH: past kldsłi: kldst piti: pit riti: rit hiti: bit kriti : krit i t. p., 
czes. brdti: brat ptdti : płat spdti: spat slouti: slut piti: pit blti: bit 
krf/ti: kri/t njti: ryt i t. p. 

Przykładów metatonji zgłoski cyrkuniflektowanej na nowo- 
akutową w supinum niema, a to wskutek bardzo prostego wy- 
równania analogicznego. Zarówno w słoweń. jak i w czes. nastą- 
piło w infinitiwie zupełne pomieszanie form pierwotnych barytono- 
wanych słów z akutową intonacją zgłoski piennej z dawnemi oksy- 
tonowemi o C3'^rkumflektowanej piennej: w słoweń. obie kategorje 
mają akcent ' na zgłosce piennej: brdti piti riti: tręsti pręsti mręti 
i t. p., w czeskim obie mają długość : brdti piti ryti : t^iesti (łfist) 
pristi mf^iti i t. p. Wslcutek tego analogicznie przeprowadzono także 
w supinum zidentyfikowanie tych grup: słoweń. mręti: mret tręsti: 
trest pręsti: prest^ czes. mriti: mfet pristi: pfest i t. p. U słów wię- 
cej zgłosko wy cli stosunki są bardziej skomplikowane, ale zasadni- 
czo widoczne jest takie samo uogólnienie intonacji nowocyrkum- 
fleksowej w supinum: por. słoweń. dróbit: drobit prósit: prostt solit 
dajdt sejdt snovdt i t. d. ^). 

VIII. Niektóre formy nom. sing. masc. tematów na *-o. 

Pierwotne oksytona, tematy na *-o ze zgłoską pienną długą 
cyrkumflektowaną lub krótką wykazują w nom. sing. metatonję, 
t. j. ich zgłoska pienna otrzymuje intonację nowoakutową. N. p. 
B.-ch. czak. brest [brestd) del {deld) kluc {klucd) kra} {krafa) dvór 
{dvord) vól {vold) kóń {końd\ słoweń. bręst del kluc krdl kęt, czes. 
dii krdl kout^ wrus. dial. stcol dvcor pop sucop kcot^), kasz. (Ja- 
starnia) nozik kosik vozik slepk ') i t. p. 

Tutaj należą dalej wszystkie nom. sing. masc. part. praeter. 
act. na *-lo- od słów ki. I, które w fem. i neutr. wykazują pier- 
wotną oksytonezę przy cyrkutnflektowanej lub krótkiej zgłosce pien- 



1) Co do supinum słoweń. por. Valjavec Rad CXXXII 207, 
co do czes. Ge bauer Historicka mlavnice jaz. 6esk. I 602, III 2^ 
str. 72 sqq. 

«) Szach matów PIsb XVIII 4, str. 185. 

') Por. Ze studjów nad akcentem słów. 55 — 6, 63. 



18 TADEUSZ LBHR-8PŁAWIRSKI 

nej : s.-ch. czak. tresla treslo : łresal rasla raslo : rdstal połukld po- 
tuklb : potukal ozebla ozeblo : ozebal vukla vukld : vukal. czes. trasl 
rustl mbl tloukl vlekl prdhl^ pol. trząsi rosi ziąbł wlókł przagł 
i t. p. ^). — Te same formy od słów z pienną akutowaaą wyka- 
zują intonację uowocyrkumfleksową : s.-cb. czak. prat : prdl zvdt: 
zvdl brat: bral, słoweń. sęsti : sedel kldsti : klddel grizti: grizel, czes. 
sekl kladl kradł hryzl ^) i t. p. 

Tak samo formy nom.-acc. sing. masc. part. praes. act. na 
*-ątjb (używane dziś nieoduiienoie) mają stale intonację nowoaku- 
tową:- słoweń. mogęć beręc pekęć, czes. nesouc vedouc trpic, pol. nio- 
sąc wiodąc cierpiąc, kasz. se^^cc idęc cignęc^] i t. p. — Również tu- 
taj może zaliczyć trzeba nom, sing. zaimka osobowego 1. os. sing., 
który wykazuje stale intonację nowoakutową: s.-ch. czak. ;a posaw. 
ja, czes. jd jaz, pol. ja, słowiń. jdu. I v s i ć *) łączy bezpośrednio 
prasłow. *azz z oksytonowanym gr. £ya>, st.-i. ahdm. 

IX. Niektóre formy nom. siug. tematów na *-d. 

W niektórych więcej niż dwuzgłoskowych rzeczownikach 
fem, na *-a, których zgłoska przedostatnia była akcentowana i miała 
intonację akutową, widoczna jest w słowiń. i czes. zmiaDa intonacji 
na nowocyrkumfleksową : w słowiń. dowodzi tego utrzymanie da- 
wnego akcentu na zgłosce przedostatniej (skróconej), w czeskim 
skrócenie zgłoski pierwotnie akcentowanej, która w razie zacho- 
wania dawnej intonacji akutowej powinnaby była pozostać długą. 
Np. słowiń. bjeldvd ^evuxd gromada kestrlęvd macacd Idsana sóy^sddd 
dopłata ndpejd presddd zdbdvd vucię%d zdstdvd, czes. prdvo : pnl- 
prava sldva: oslava krasa: okrasa vira: povera mira: zamera i t. p. 
W słoweń. formy takie mają przeważnie akcent "" na zgłosce 
przedostatniej, ale niema pewności, że nie chodzi tu o późniejsze 



1) Por. Breznik JArch XXXII 400. 

2) Formy z długością jak siki klddl krddl są drugorzędne i ucho- 
dzą za niepoprawne. Por. Breznik 1. c. 408. 

3) Por. MPKJ VI 435—6. 
*) Rad CLXXXVII 194. 



o PRASŁOWIAŃSKIEJ MBTATONJI 17 

przerzucenie akcentu ze zgłoski trzeciej od końca, szczególnie przy 
złożeniach prefiksalnych ^). 

Taka sama metatonja zachodzi stale w nom. sing. fem. part. 
praeter. act. na -la^ gdzie wszystkie słowa z pierwotnie akutowaną 
zgłoską przedostatnią wykazują intonację nowocyrkumfleksową: 
por. słoweń. zndti: zndla gndti: gnała tónił: tonila: tonilo 'pisał: pisała: 
pisało daróval: darovdla: darovdlo hvdlił: hvaltla: hvalilo, słowiń. neutr. 
cignane: fem. cigna^=cigndnd pjtsule: pj'isa^=pj'isdld daruęvalo: darevd 
^= darevald sóigdle: sói^§'ald i t. p. Formy z pierwotnym akcentem 
na zgłosce trzeciej od końca zachowały w fem. to samo miejsce 
akcentu i intonację: słoweń. nideł: videla, słowiń. vji^alo: vjt^d 
^= vj^ald i t. p. Słowa ze zgłoską pienną cyrkumflektowaną lub 
krótką przerzuciły w fem. akcent na końcowe -a według prawa 
de Saua8ure'a : s.-ch. klelo : Mela źelo : zeh,, ros. kljdlo : kljald zdlo: 
zald i t. p. 

X. Formy loc. sing. masc. zakończone na -m. 

1. Barytona ze zgłoską pienną akutowaną wykazują w loc. 
•ing. zmianę intonacji na nowocyrkumfleksową przy zachowaniu 
dawnego miejsca akcentu: por, słoweń. obraz: na obrazu óręh : pri 
orehu kovdc: pri kovdću, słowiń. duęklód: dokłddu cluęvjek: clevjięku 
vuęrex verleyu i t. p. 

2. Barytona ze zgłoską pienną długą cyrkumflektowaną lub 
krótką przerzucają akcent na końcowe -u według prawa de 
Saussure'a ^). W pomorskim końcowe -w zachowuje długość i akcent 
na sobie, co dowodzi intonacji nowoakutowej : bregu bśgu brodu 
gez^u i t. p. Ponieważ końcowe -u w loc. sing. było pierwotnie nie- 
wątpliwie akutowane, nie mogło więc prawidłowo otrzymać into- 
nacji nowoakutowej, przeto widocznie chodzi tu o jakąś zmianę 
drugorzędną : za tem przemawia zresztą i ta okoliczność, że w ża- 
dnym innym języku słów. metatonji końcowego -u nie spotykamy. 



^) Por. Ze studjów nad akcentem słów. słr. 47 — 8. 
') Por. Ze studjów nad akcentem słów. str. 3 — 4. 

O prasłowiańskiej metatonji. 



18 TADEUSZ LBHR-SPŁAWIŃSKI 

Zapewne w pomorskim zaszło tu pomieszanie z formami dat. sing,. 
tematów na *-o zakończonemi na -u cyrkumflektowane ^). 

XI. Formy loc. sing. fem. zakończone na -i. 

Szczątki dawnych stosunków intonacyjno-akcentowych wi- 
doczne są w siowiń., gdzie wszystkie więcejzgłoskowe pierwotne 
paroksytona z przedostatnią długą akutowaną, o ile tworzą loc. 
sing. na -i (właściwy pierwotnie tematom na *-?), zachowują akcent 
na zgłosce przedostatniej skróconej, co wskazuje na intonację uo- 
wocyrkumfleksową : nom. kóiznica : koiznici kłonica : kionici ćiela^: 
celdp piiorać: p"orąci^) i t. p. Pnie zawierające samogłoskę krótką 
lub długą cyrkumflektowaną przerzucają w loc. sing. na -i akcent na 
końcówkę według prawa de Saussure'a ^). W słowiń. zachowała się 
tylko jedna taka forma: adw. lom^ która wykazuje intonację no- 
woakutową końcowego -i, jaka powstała zapewne w ten sam sposób, 
co przy ~u w loc. sing. masc. (por. pod X). 



XII. lustrum, sing. fem. na *-oją *-bją. 

1. Barytona ze zgłoską pienną akutowaną zachowują akcent 
napienny i otrzymują intonację nowocyrkumfleksową: słoweń. riba: 
z rlbo lipa : z lipo jama: z jamo kobila : z kohtlo łopata: z łopato^ 
czes. 7-yha : ryhou lipa : lipou brana : branou mira : merou prace: 
prąci, słowiń. luępatd : lepatóy^ kuobdld : kobalóti muętdkd : meta- 
kót{^ i t. p. 

2. Barytona ze zgłoską pienną długą cyrkumflektowaną lub 
krótką przerzucają akcent na końcówkę, przj^czem zgłoska pienną 
zwykle wykazuje krótkość: s.-ch. czak. dusiin glavńn rukun zemlun 
kostun moćun stvarim, sztok, dusom gldvbm riikom *), słoweń. dum 



^) Por. Ze studjów nad akcentem słów. 60 — 1. 

«) Por. L o r e n t z RS VII 53. 

^) Por. Ze studjów nad akcentem słów. 4. 

*) Końcowe -m -u wynikło z analogji do tematów na*-o; dialektycz- 
nie spotyka się też formy bez tego dodatku czak. dmu, rukU i t. p. Por. 
Beiić H3B XIV 3, str. 223-8. 



o PRA8LOWIAŃ8KIICJ MICTATONJI 19 

rokę glavQ zem}c, ros. duś^j rukój golovój zemłej, słowiń. rąhoy^ gl&^óy^ 
ddśói^ zemjóii, pol. ręką glouą i t. p. 

3. Oksytona ze zgłoską pienną długą cyrkumflektowaną lub 
krótką zachowują akcent na końcówce s.-ch cijenom słoweń. cenę. 
ros. cenój (por, gr. 7coivTg) i t. p. i). 



XIII. Formy nom. plur. neutr. zakończone na a. 

1. Barytona ze zgłoską pienną długą akutowaną zachowują 
w nom. plur. to samo miejsce akcentu co w sing., zmieniając into- 
nację zgłoski piennej na nowocyrkumfleksową : słoweń. dęlc : dela 
kopitę : kopiła koleno: kolena dekleta wemena. ros. dela kopyta kolena, 
słowiń. kuepdtB: kepdtd kuęrdłe: kerdta kuęlane : kolana celąta re- 
mjuęnd vimjuęnd i t. p. 

2. Barytona ze zgłoską pienną długą cyrkumflektowaną lub 
krótką przerzucają akcent na ostatnią zgłoskę: s.-ch. sztok. dnjevo: 
drijha meso: mesa śijeno: sijena póle: pola, ros. derevo: derevd póle: 
poljd i t. p. Więcej niż dwuzgłoskowe z akcentem dalej niż na 
przedostatniej przerzucają akcent na ostatnią zgłoskę s.-ch. jezero: 
jezera, ros. ózero: ozerd i t. p. Obok tego zachodzą też formy z ak- 
centem na przedostatniej : czak. jelito : Jelita ros. ózero : ozera. 
słowiń. jiezere: jezuęrd i t. p. Polegają one na analogji do przy- 
padków zależnych (gen. dat. instr. loc. plur.), w których prawi- 
dłowo akcent przeniósł się na tę zgłoskę. Por. niżej str. 40 oraz 
zestawienie po str. 48. 

3. Oksytona ze zgłoską pienną długą cyrkumflektowaną lub 



^) W s.-ch. i słoweń. także w gen. sing. tematów na *-d {*-id) 
widoczna jest metatonja, ale tylko w końcówce : s.-ch. sztok. vdde zene 
duse, czak. vodd zene diiśe, słoweń. vodę zenę duśę. Że chodzi tu o zja- 
wisko drugorzędne, widać z faktu, że u barytonów ze zgłoską pienną 
długą akutowaną nie widać metatonji w zgłosce piennej, jak w instrum. 
lipa: z lipo. (gen. lipę). W innych językach słów. niema żadnych śladów 
metatonji w końcówce gen. sing.; widocznie więc chodzi tu o in- 
nowację wspólną s.-ch. i słoweń. Ivsić Rad CLXXXVII 197 słusznie 
przypuszcza tu wpływ zaimkowych form gen. sing. fem. te ńe ^= *toję 
*neję, tak sanno jak instrum. *rokoją objaśnia się zwykle wpływem za- 
imka *toją. Por. też niżej str. 46 przypisek 2. 



20 TADKU8Z LlOHK-SPŁAWIŃSKI 

krótką cofają akcent w nom. plur. na zgłoskę pienną, która przy 
tern otrzyi^uije intonację nowoakutową: s.-cli. czak. krllo: krila {d)letd: 
{d)Uta propelo: pro pila. rus. kryló: kryla dolotó: dolóta resetó: reseta 
1 t. p. Akcentuacia ta jest drugorzędna: por. niżej str. 40 (jraz ze- 
stawienie po str. 48. 

XIV. Formv gen. plur. zakończone na ■^ [-h). 

a) Foriny pierwotnie dwuzg}(>skowe: 

1. Zgłoska pieuua cyrkumflektowana lub krótka otrzymuje 
w gen. plur. intonację nowoakutową: s.-ch. czak. glava: gldv vlds: 
vlds gord : gór zend: zen. słoweń. gldv las : Ids gcr zęn^ ros. golovd: 
golóv6 vólosz : volósh dial. slóvd (cjiobo) : sl(bf (caoht) ^j ezes. hlava: 
hldv, słowiń. gluęvd: glóiw, poi. głoiva: głów i t. p. 

2. Zgłoska pienna akutowana otrzymuje intonację nowocyr- 
kumfleksową : s-ch. czak. krdva: krdv hrdt-. brat delo: del, słoweń, 
krdva: krdv dęlc: del, czes. krdva: krav dilo: del^). 

h) Formy pierwotnie więcej niż dwuzgłoskowe: 

1. Pierwotne oksy tona oraz paroksytona z przedostatnią (wzglę- 
dnie trzecią od końca) zgłoską krótką lub cyrkumflektowana cofają 
w gen. plur. akcent na zgłoskę trzecią od końca, która otrzymuje in- 
tonację nowoakutową: s.-eh. czalc, svetdc gen. svecd: g. pi. svśtac kosdc 
koscd: kosac. sztok, skupac skupca: skupdcd ółac om: ótaca kótao kotła 
pi. kdtlovi: kótlova vó vbla vdlovi: vdlovd i t. p. W innych językach, 
a po części i w s.-cli. ten jasny układ uległ rozmaitym wyrówna- 
niom co do miejsca akcentu przez analogję do innych przypadków. 

2. Paroksvtona ze zgłoską przedostatnią długą akutowana 
zachowują w gen. plur. to samo miejsce akcentu, zmieniając into- 
nację zgłoski akcentf)wanej na nowocyrkumfleksową: s.-eh. czak. 
sused suseda : sused korito : korit beseda : besed. słoweń. besęda: 
besed i t. p. 

3. Proparuksytona ze zgłoską trzecią od końca długą aku- 
towana zachowują w gen. plur. to samo miejsce akcentu, zmie- 



1) Por. Szachmatow Hsb XVIII 4, sir. 181 u\v. 2. 

^) Forinv pol. i słowiń. nie mają tu znaczenia, ponieważ w pol.- 
pomor. przeprowadzono w bezkońcówkowym gen. plur. regulację ilocza- 
sową zależną od innych czynników. Por. Rozwadowski 1. c. 324. 



o PRASŁOWIANHKIKJ MRTAIONJI 21 

niając intonację zgłoski akcentowanej aa nowooyrkumfleksową : 
s.-ch. czak. starać : starcie ^) blMica : hledic *), słoweń. obraz : ohrazao 
óręh: orekov^ sfowiń. vuęhróz: VBhrdz6ii VHorex'- ver\e%óu i t. p. 

4. Proparoksytona z trzecia od końca krótką lub długą cyr- 
kumflektowaną przerzucają w gen. plur. akcent na przedostatnią, 
która otrzymuje intonację nowoakutową: s.-ch. czak. vecer većera: 
vecSr jezero: jezer kost kosti: kosti. sztok, duh duba: di(bova bóg boga: 
bógova vepar vepra : veprovd, ros. di(bz duba : diibóvz bog% boga : ho- 
góvz drugz druga: drugóvz kostb kosti: kosłej, słoweń. bóg boga: bo- 
gcv breg bregd: bregcu kost kosti: kosti, słowiń. bfeg briegd: bregóu 
gluęs gluęsd: glesóu kuesc kuęsd kesci i t. p. 



XV. Formy dat plur. na - m «. 

1. Barytona ze zgłoską akcentowaną długą akuti^waną zacho- 
wują w dat. plur. stare miejsce akcentu, zmieniając intonację 
zgłoski akcentowanej na nowocyrkumfleksową : ezes. brana : bra- 
ndm lipa: lipdm mira: merdm prace: pracim^ słowiń muęłdkd: mo- 
tdkóuni luępatd: lepdtóimi kuebdld: kebalóum i t. p. '). 

2. Barytona ze zgłoską pienuą długą cyrkumflelctowaną lub 
krótką przerzucają w dat. plur. akcent na końcówkę, przyczem 
zgłoska pienna wykazuje intonację cvrkumfleksową (t. j. w s.-ch. 
długość, w czes. i pol.-poni. skrócenie) s cb. czak. n.-acc. plur. 
riike : rukdn brdde : brdddn striie : strlldn. ros. ruki : rukdrm bó- 
rody : boroddrm duby : dubami górodh góroda : goroddnn, słowiń. 
rąkd : rakÓum bruędd : bredóum dół{.b dąbe : dabóum pluęt : ple- 
tóum i t. p. 

3. Oksytona (ze zgłoską pienną długą cyrkumflektowaną lub 
krótką) pierwotnie cofały akcent w dat. plur. na zgłoskę pieuną, 
która otrzymywała intonację nowoakut(jwą; ale stosunki te zatarły 
się przez analogję do innych przypadków, tak że przeważnie panuje 
w dat. plur. oksytoneza; jecKnie w słowiń. cofnięcie to jest wido- 



^) Zamiast ".starać ^bledtc, por. zdravl zam. zdrdnt. 

^) W s.-ch. i słoweń. dat. plur. zastąpiono formą dat. du. na -ł/m, 
por. pod XIX. 



TADEUSZ I EHR-8PŁAW1ŃSKI 



czne: króiilóum k6%tóum klucóum bjedóuni hl^kmm (por. mrus. 
korol'i : korolam, ros. kut^ kułdmz kljuci : kljucdmi beddrrn klju- 
kdrm) i t. p. 

XVI Formy i n s t r u m. p 1 u r. na -mi (o i* a z - y). 

1. Formy instrum. paroksytonowane i proparoksytonowane ze 
zgłoską akcentowaną długą akutowaną wykazują to samo miejsce 
akcentu, co w innych przypadkach, ale intonacja zgłoski akcento- 
wanej zmienia się na nowocyrkumfleksową: s.-ch. czak. krava: 
krdvami hrazdd : brazddnń, słoweń. dbskdmi nogami glavdmi. czes. 
lipa: lipami hrdna branami i t. p. 

2. Formy barytonowane z przedostatnią i trzecią od końca 
długą cyrkumflektowaną lub krótką (t. j. tematv na * i *-u) wy- 
kazują w instr. plur. przerzucenie akcentu na końcówkę -mi'. 
słoweń. sinmi nocml ros. Ijudbmi nocbmi. słowiń. le^mi gosctm 
i t. p.^). Gdy z czasem form}- na mi zaczęto przenosić od tematów 
na *u do tematów na *-o ^), oddziałały one wybitnie na dawny 
instr. plur. tematów na *-o zakończony na cyrkumflektowane -y 
(por. s.-ch. czak. ploti boki vldsi i t. p.) ^). W formach tych rzeczo- 
wniki z pienną krótką lub długą cyrkumflektowaną zaczęły przez 
analogję do oksytonowanych form na -mi, przerzucać akcent na 
końcowe -y, które przy tem zmieniło intonację cyrkumfleksową ua 
nowoakutową *): słoweń. z bogi z robi z grobie słowiń. dąbt grobt 
kvjati mlett. czes dial. chłapy vsaty svdtky i t p. Nowoakutowa in- 
tonacja końcówki -y oddziałała znów odwrotnie na zakończenie 
-mi, które otrzymało również intonację nowoakutowa: słoweń. sinmi 
nocmi słowiń. le^mt gescmi, choć pierwotnie było akutowane. 



^) W słowiń. analogicznie także : rakami glevamt i t. p. Por. I 
MPKJ VI 379—80. 

*) Por czes. diibmi lisimi pdmni hadmi (G e b a ii e r HisŁor. ml. 
III 1, str. 64), słowiń. glesmt lesmt mletmi i t. p. I 

') Por. Ze slndjów nad akcentem słów. 21. 

*) Por. podobne pomieszanie akcentuacyjne akutowanego i oksyto- , 
nowego loc. sing. tematów na *- ii z cyrkumflektowanym i barytonowa- j 



o PRASł-OWlAŃSKlEJ MHTATONJI 23 



XVII. Formy loc. plur. zakończone na - x^ 

1. Barytona ze zgłoską pienną długą akutowaną zacho- 
wują akcent napienny, zmieniając intonację zgłoski piennej na 
nowocyrkumfieksową: słoweń. hrut: brdtih ded: dedih obraz: obrd- 
zih ureh: orehih, czes. ri)ia: rybach lipa: lipach mira: merach prace: 
pracich, słowiń. dkęklód: dekldde^ vu&fex '• VBHęxax muętdkd : me- 
łdkdx kuębdld: kebdlax litępatd: lBpdtdx i t. p. 

2. Barytona ze zgłoską pienną długą cyrkumflektowaną lub 
krótką przerzucają akcent na zgłoskę końcową, która ma albo 
intonację nowoakutową (^= *-^X^) ^^^^ nowocyrkumfieksową 
(^= * - a;c&). Np. 8-ch. czak. vldsi : vlasih vdzi : vozih bródi : brodih ^) 
gore : gordh brdde : braddh. słoweń. dob dębd : dobęh bog bggd: bogęh. 
słowiń. dąbex vlesex bregdx doldx rqkdx glovdx i t. p. 

3. Oksytona pierwotnie cofnęły w loc. plur. akcent na zgło- 
skę pienną (cyrkumflektowaną lub krótką), która przy tem otrzy- 
mywała intonację nowoakutową. Stan ten szczątkowo widoczny 
jest w czak. br^st brestd brśstth krdv krovd krdvlh ^), słowiń. króulex 
slupdx bjeddx kl^kdx i t. p. Zresztą uogólniono oksytonezę na wzór 
innych przypadków. 



XVIII. Formy gen. -loc. du. zakończone na -w. 

Metatonja w gen.-loc. du. widoczna jest tylko w szczątkach. 
W słowiń. zachowały się oksy tonowane formy: raku negu. których 
końcowe -n na stopniu długim wskazuje na intonację nowoakuto- 
wą, tak samo jak w s.-ch. riiku. W czes. także stale końcówka 
jest długa : rybu dusi chlapii dubii. Tak samo liczebnik diva ina 



nym dat. (loc.) sing. tematów na *-o, gdzie rezultatem jest również oksy- 
toneza i nowoakutową intonacja końcowego -n. Ze studjów nad akcen- 
tem słów. 60 — 1 i wyżej str. 17 — 8. 

^) Obok tego : vdzth hrodlh vldslh analogicznie do pierwotnych 
oksylonów. Por. Belić Hsb XIV 3, 208—9. 

') Obok tego brestih krovih i t. p. (Belić Hsb XIV 3. str. 
213 —4;) analogicznie do pierwotnych barytonów z pienną długą cyr- 
kumflektowaną lub krótką. 



24 TADBUSZ L^^HR-SPr.AWiŚSKI 

W gen.-loc. stale intonację nowoakutową: s.-ch. czak. dvu, słoweń- 
dvu., czes. dvou^ słowiń. dvu. 

XIX. Formy dat. -instr. du. zakończone na -ma. 

1. Formy ze zgłoską przedostatnią lub trzecią od końca 
akutowaną zachowują paroksytonezę lub proparoksytonezę, zmie- 
niając intonację zgłoski akcentowanej na nowocyrkumfleksową: 
słoweń. dbskdma nogdma glavdfna, s.-ch. nagania rukama glava- 
ma i t. p. 

2. Formy ze zgłoską przedostatnią (ewentualnie także trzecią 
od końca) cyrkumflektowaną lub krótką przerzucają akcent na 
końcówkę -ma według prawa de Saus8ure'a ^). Stan ten w szcząt- 
kach widoczny u liczebników: s.-ch. trima (analogicznie też dvjkma\ 
ros. tremjd, mrus. dvomd trema pjatbma sistbwd i t. d. 

XX. Rzeczowniki z sufiksem *-bja^). 

1. Twory ze zgłoską pienną długą akutowaną mają stale 
akcent napienuy i nowocyrkumfleksową intonację zgłoski piennej: 
s.-ch. czak. brdća\ krdda ^J, słoweń. hrdtja krdja. ros. brdtbja krdia 
czes. bratki, pol. braćd. słowiń. brdca i t. p. 

2. Twory ze zgłoską pienną długą cyrkumflektowaną lub 
krótką występują w dwojakiej postaci : 

a) z akcentem napiennym i nowoakutową iatonacją zgłoski 
piennej; s.-ch. czak. strdza teza zeda grdda koza vdlja vdfijd, słoweń. 
strdza teza źeja grdja kcza vclja vónja, ros. goróza tjdza dial. k(óźa 
vó)l'a. czea. straże tize krdze kuze vule vune. pol. stróża ciąża żądza 
gródza i t. p. 



^) Por. Ze studjów nad akcentem słów. 6-7. 

') Rozwadowski 1. c. 322 uważa te rzeczowniki za identyczne 
z litewskiemi formacjami na -e, co jednakowoż wydaje się wątpliwem: 
długi stopień samogłoski wygłosowej we wszystkich formach oksytono- 
wanych Tpo części i w innych) w pol.-pomor. i czes. wskazuje na 
kontrakcję dawnego - bja (Por. Baudouin de Courtenay Beitr. V 
25 — 6). W każdym razie zaszło tu w dość szerokim zakresie pomiesza- 
nie z dawnemi formacjami na *-id, jak wynika z form pol. gródza żą- 
dza przędza^ s.-ch. grdda preda z ^ ^ ^=^*dj. Por. też niżej str. 45. 

') Zamiast *brdća *krdda, por. zdrdvi obok zdrdm. 



o PRA.SŁOWlAŃSKlKJ MBTATONJl 25 

b) Z akcentem na sufikaie i cyrkumflektowaną zgłoską 
pienną: s. -eh. czak. vijeóa, ros. gorozd molonijci sudbjd lodojd, 
mrus. rila d^iźd, pol. se^d gleba rola, słowiń. cazdu mle^du cecdu 
gląbjdu veldu i t. d. 

XXI. Rzeczowniki z su fi ksera -hje. 

A.) Utworzone od pni dwuzgłoskowych: 

1. Twory ze zgłoską pienną długą akutowaną mają stale 
akcent napienny i nowocyrkumfleksową intonację zgłoski piennej 
s.-ch. posaw. grdńe zdravle. słoweń. hrezje zdrdvje znane, czes. zdravi 
hfezi, pol. zdrowie Brzezie, słowiń. zdruęvje i t. p. 

2. Twory ze zgłoską pienną długą cyrkumflektowaną lub 
krótką występują w dwojakiej postaci: 

a) z akcentem napiennym i nowoakutową intonacją zgłoski 
piennej : s.-ch. czak pióe prutjt zejt, słoweń. cvęłie listje prętje. ros. 
lisłbe. czes. doubi kviti mlddi i t. p. 

b) z akcentem na sufiksie i cyrkumflektowaną zgłoską pien- 
ną: s.-ch. czak. ptćó pruće żeli, słoweń. cvetię listje protję, ros._ 
dubbe ruzbe, czes. diibi lesi listi i t. p. 

B) Utworzone od pni więcej niż dwuzgłoskowych: 

1. Twory z ostatnią i przedostatnią zgłoską pienną długą 
cyrkumflektowaną lub krótką mają akcent na ostatniej piennej, 
która otrzymuje intonaeję nowoakutową : s -eh. czak. veselji zelenjl 
korenji. słowiń. vjesiele korierte, mrus. veśUe korińe i t. p. 

2. Twory z przedostatnią zgłoską pienną długą akutowaną 
występują w dwojakiej postaci: 

a) z akcentem na ostatniej piennej, która ma intonację no- 
wocyrkumfleksową: .s.-ch. vjeućanje phanje, słoweń. igrdńe bezdńe, 
słowiń. kazdnje pjisdnje i t. p. 

b) z akcentem na przedostatniej piennej: res. bezanije pi- 
sanije i t. p 

XXII. Rzeczowniki z sufiksami "-zkz *-zka *-hko {*-bkz'' 
*-bka *-bko) ^-bcb *-bC(i *-bce i t p. ^). 

1. Twory ze zgłoską pienną długą akutowaną mają akcent 
napienny i nowocyrkumfleksową intonację zgłoski piennej : s.cb,. 



') Por. Rozw.idowski 1. c. 330—1. 



26 TADKUSZ LEnU-SPŁAWINSKl 

sztok, djedak sjecka bratać bdgatstvo, słoweń. dedbk lisicka brdtbc 
bogdstvo^ tor. dedoki brdtec^ bogdtsłvo, czes. dedek kravka bohactvo, 
słowiń. debdłk pećątk maska łapka posiane i t p. 

2. Twory z cyrkumfleksową intonacją zgłoski piennej wyka- 
zują intonację nowoakutową i często przerzucają akcent na sufiks: 
s.-ch. sztok. cvijeiak grddac ziibac pópac cerka nóćca rijecca Ijud- 
stvo gldvka, słoweń. cvęthk gldsbk grddbc zębbc góhc ljudstvę mc- 
słvQ. ros. cvetók% golosók^ gorod^cz zubecz goleci torzevsłvó, czes. 
hlava hldvka moudka, pol, gioira : główka mączka rączka pią- 
Mka i t. p. 

XXIII. Formy zawierające półgłoskę « 6 w zgłosce 

po czą tko wej. 

Formy takie wykazują stale metatonję. Np. *'c?wa s.-ch. czak. 
dvd, czes. dva, słowiń. dva[ * dhvu'. czes. dvou^=dvu. słowiń. dvu\ 
*s%Ho: s.-ch. czak. sto, *dz^kti (lit. diikte): s. eh. czak. hći i t. p. Por. 
-niżej zestawienie po str. 48. 



III. Rozbiór krytyczny dotychczasowych poglądów na 
powstanie prasłowiańskiej inetatonji. 

W określeniu warunków, od jakich zależała pra- 
słow. metatonja, dotychczasowe badania — jak zaznaczyłem — 
nie doprowadziły do rezultatów zadawalających. 

Najogólniej określa je Belić ^). Sądzi mianowicie, że 
przyczyną zmian intonacyjnych były w prasłow. zmiany w skła- 
dzie wyrazu (iisMene cacTaea penn). Objaśnia przytem, że za 
zmianę taką nie należy uważać derywacji (t. j. tworzenia wyra- 
zów pochodnych przy pomocy rozmaitych sufiksów), ale jedynie 
tylko zmianę zewnętrzne] fonetyczno-morfulogicznej postaci wy- 
razu. Zmiany takie mogą być bardzo różnorodne i niewszystkie 
wywołują metatonję : konieczne jest bowiem, aby odczuwano wy- 
raźnie ścisły związek dwu form, które różnią się od siebie po- 
stacią (zakończeniami). Autor podkreśla więc wyraźnie momeut 



^) Jy3Kc.ioB(J)iKi I 59 — 60, Aku;. CTy;i,. 163. 



o PKASt.OWIAŃSKlrtJ MBTAlONJI 27 

psychiczny, który decyduje o zmianach intonacyjnych. — Wy- 
wody te są bardzo ogólnikowe i pozostawiają wiele niejasności. 
Samo pojęcie zmiany w składzie wyrazu nie jest dość ści- 
śle określone. Raz jest nią rozszerzenie (jak w złożonych formach 
przymiotników), raz skrócenie (jak w gen. plur. rzeczowników). Na 
tu jeszcze możnaby się zgodzić. Ale trudno pojąć, dlaczego -zmianą 
w składzie wyrazu" jest zakończenie nom. plur. neutr. -a. które 
stale powoduje metatonję, a nie jest nią -a w gen. sing. tych sa- 
mych rzeczowników; tak samo dwuzgłoskowe zakończenia dat. 
sing. -ovi i nom. plur. -ove, przenoRzone niewątpliwie jeszcze w pra- 
słow. od tematów na *-u do tematów na *-o, nie mają żadnego 
wpływu na intonację wyrazu, podczas gdy -ov% w gen. plur. wy- 
wołuje metatonję. U czasowników zmianą w składzie wyrazu są 
— według Belića — formy dalszych osób praes. w stosunku do 
1. os. sing.. ale nie jest nią forma infin. na -ti, chociaż związek 
jej z formami praes. był i jest zawsze bardzo żywo odczuwany. 
Na wszystkie te wątpliwości Belić odpowiedzi nie daje. Gorzej 
jeszcze z sufiksami *-bja *-bje, które widocznie są „zmianami 
w składzie wyrazu" i powodują metatonję, gdy np. formacje z su- 
fiksami -dlo -no -ica -ina są derywatami i metatonji nie wyka- 
zują. — Niejasneni jest też samo ujęcie punktu wyjścia dla 
zraian intonacyjnych. U przymiotników rzecz jest prosta: forma 
niezłożona jest podstawową, w stosunku do niej forma złożona jest 
„zmienioną", wykazuje przeto metatonję. U rzeczowników jednak 
powstaje wątpliwość, czy za podstawową uważać należy formę 
nom. sing., czy jakiego innego przypadku, czy wszystkich przy- 
padków razem wziętych : wskutek tego nie można zmian into- 
nacyjnych oceniać tu tą samą miarą, co u przymiotników. Tego 
rodzaju trudności możnaby jeszcze wskazać cały szereg. Tak więc 
ujęcie Belića nie wystarcza. 

Na właściwą drogę w określeniu warunków powstania pra- 
sło w. metatonji wszedł Roz wado w s ki ^), podkreślając zależność jej 
od czynników f on e t}^ czn y eh. Przypuszcza on mianowicie, że 
prasłow. metatonja zachodziła w dwu wypadkach : 1. jeśli bezpo- 
średnio po zgłosce akcentowanej następowała zgłoska z pierwotną 
intonacją cyrkumfleksową; 2. jeśli po zgłosce akcentowanej nastę- 



1) Encyklopedia polska II 319—20. 



28 TADBCSZ LEHK-SPŁAWIŃSKI 

powała zgłoska, która „doznała ubytku iloczasu (słabe jery)". 
Istotę zaś tego zjawiska objaśnia „zbiegiem dwu wierzchoł- 
ków bezpośrednio koło siebie, drugiego poprzedzającej i pierwszego 
następującej zgłoski, względnie wzmożeniem iloczasu poprzedzającej 
przy jego redukcji w następującej zgłosce, czego rezultatem było 
wzmożenie drugiego wierzchołka poprzedzającej zgłoski". W koń- 
cu dodaje, że „cała ta metatonja może zależała od jeszcze ogól- 
niejszych warunków niż zaznaczone". — Nie wdając się w oce- 
nę ogólnego objaśnienia, rozpatrzymy dba sformułowane wa- 
runki fonetyczne. Pierwszy z nich absolutnie utrzymać się 
nie da. Określenie, że metatonja zależała od następstwa zgłoski 
pierwotnie cyrkumflektowanej, możliwe było tylko przy tak nie- 
wystarczającym materjałe, jakim autor rozporządzał : uwzględnił 
bowiem, prócz złożonych form przymiotników i form praes. kL 
II III IV, tylko rzeczowniki femin. jak pol. stróża ciąża, czak. 
słraza teza (których sufiks identyfikuje z lit. -e), oraz formy 
gen. plur. zakończone na -z^=*-dn. Jeśli jednak weźmie się pod 
uwagę takie formacje, jak nom. plur. ntr. na -a (por. wyżej pod 
XIII), loc. sing. na -u (X), na -i (XI), part. praeter. act. fem. na 
-la (IX), 1. sing. praes. na -a (III), instr. plur. na -mi (XVI) oraz 
dat.-instr. du. na —ma (XIX), które wykazują metatonję przy nie- 
wątpliwie akutowej intonacji pierwotnej zgłoski poakcentowej, to 
formuła ta musi sama przez się upaść. — Całkiem inaczej przed- 
stawia się drugie określenie Rozwadowskiego: nie może ule- 
gać wątpliwości, że metatonja stała w związku z rozwojem pra- 
słow. półgłcsek s b. Z zestawionego w rozdziale drugim ma- 
terjału przemawiają za tem następujące kategorje : II (praes. 
tematów spółgłoskowych), IV (formy 2. i 3. sing. i 3. nlur. 
praes.), VII (supinum), VIII (niektóre formy nom. sing, 
masc), XIV (gen. plur.), XV (dat. plur.), XVII (loc. plur.), XX 
(tworv z sufiksem *-bJa), XXI (twory z sufiksem *-bje) i XXII 
(twory z sufiksami * - aig *-bca *-bstvo i t. p.). Nie można je- 
dnak zgodzić się na łączenie tego zjawiska z rozszczepieniem 
prasłow. półgłosek na nidcne i słabe.- Różnica ta nie grała tu 
żadnej roli. jak widać choćbv z form nom. sing. rzeczowników 
z sufiksem -zkz - 6C6. które W3'kazuią metatonję, mimo że rół- 
głoski w sufiksie bvły w pozycji mocnej. W ogóle niema ża- 
dnych danych, któreiły dowodziły, że tylko „ słabe jery " tego 



o I'KASr-OWlAŃSKlEJ METAToNJl 29 

nidzaju wpływ wywierały. Przeciwnie wiele okoliczności wskazuje 
iia to, że metatonja jest zjawiskiem znacznie starszem od rozszc/e- 
[tienia pólgłosek na mocne i słabe. Rozwadowski zupełnie słusznie 
objaśnia wpływ pół^-łosek na intonacj(^* ubytkiem iloczasowym, ja- 
kiego w pewnej epoce doznały: ale odnieść to trzeba do e|>oki 
dużo dawniejszej, kiedy to odziedziczune z pra-i.-e. krótkie samo- 
głoski *u *? na gruncie prasłow. uległy redukcji, t. j. stały się 
półgłoskami wyinawianemi znacznie krócej i mniej jasno od in- 
nych samogłosek kiórkich. 

N. van Wijk we wspomnianej już recenzji książki Be- 
lića 1) przyjmuje w zasadzie jego formułę, że prasłow. metatonja 
ziileżała od zmiany składu wyrazu. Zarzuca mu tylko przecenianie 
znaczenia momentów psycłiicznych dla powstania metatonji przy 
niedostatecznem podkreśleniu mechaniczności procesu. Przy- 
tacza opisaną przez Sieversa zmianę rytmu iloczasowo- intona- 
cyjnego widoczną w niem. ladete w stosunku ladę. z którą w ści- 
słym związku pozostaje odmienna intonacja a w tych dwu formacb. 
Stąd wnosi, że prasłow. zmiana składu wyrazu, tak jak ją pojmuje 
Belić, modyfikowała iloczasowo-intonacyjny rytm wyrazu i przez 
to powodowała zmianę intonacji w jego obrębie. — Wywody te 
same w sobie logiczne i zrozumiałe są tylko bliższem uzasadnie- 
niem i objaśnieniem formuły Belića. ale zupełnie nie usuwają wska- 
zanych wyżej trudności, na jakie ona w swych konsekwencjach 
natrafia. Pozostaje nadal niewyjaśnionera, dlaczego pewne zjawiska 
określane jako „zmiany w składzie wyrazu" wywołują nietatonję, 
a inne, noszące wszelkie cechy takich samych zmian, nie wywierają 
żadnego wpływu na intonację, — a to właśnie jest punktem, o który 
rozbija się cała teorja Belića. 

Dla rozwiązania problemu prasłow. metatonji większe zna- 
czenie ma obszerna praca van Wijka p. t. „Zur sekun- 
daren steisfenden Intonation im Slaviscben. vornehmlich in kur- 
zen Silben"*). w której nie porus/.ył wcale ogólnych warun- 
ków powstania metatonji, ale sformułował kilka bardziej szcze- 
gółowych uogólnień, jakie z kolei trzeba rozpatrzyć. — Pierwsze 
z nich stwierdza, że przy cofaniu akcentu z wyglosowych pól- 
głosek « b samogłoska w zgłosce drugorzędnie akcentowanej 



1) Por. RS VIII sir. 185—6. 2j jArch XXXVI 321 — 77. 



30 TADEUSZ LRHR-SfŁAWIŃSKI 

otrzymuje intonację rosnącą f t. j. nowoakutową) i). Fakt ten 
oczywiście nie może ulegać wątpliwości, jednakowoż mieści się 
zupełnie w omówionej formule, że wogóle powstanie półgłosek z t. 
w prasłow. spowodowało zmianę intonacji w zgłosce poprzedzają- 
cej, przyczem okoliczność, czy półgłoska nosiła akcent, czy nie, 
żadnej roli nie odgrywała. Van Wijk oparł się tu na formach 
nom. sing. dawnych tematów na *-o oksytonowanych, które stale 
wykazują metatonję w przeciwieństwie do dawnych barytonów, 
ale różnica ta jest drugorzędna i z istotną genezą metatonji nie ma 
nic wspólnego, jak to niżej wykażemy (por. str. 42 — 4). — Druga 
formuła van Wijka opiewa: „ Betonte Ktirze oder fallende 
Lange vor Kons. -\- j bekam im Urslav. unter gewissen Bedin- 
gungen steigende Intonation" ^). Autor oparł się tu na forma- 
cjach jak s.-ch. strdza vdlja vezes koljes vddj : vddja i t. p., przy- 
czem zdawał sobie dobrze sprawę z trudności, jakie powoduje brak 
metatonji w formach jak s.-ch. dusa: dusu zemlja: zemljii. Nie mo- 
gąc ich objaśnić, zadowolił się niewiele inówiącem zastrzeżeniem, 
że metatonja zachodziła w tych wypadkach tylko „unter gewissen 
Bedingungen". W dalszym ciągu z formami jak vezes koljes ze- 
stawia słowa ki. II jak czak. tegnes iones {^^ *topnesi), które wyka- 
zują identyczne stosunki intonacyjne, i na tej podstawie stara się 
bliżej wyjaśnić czynniki, jakie wpłynęły na zmianę intonacji 
w tych wypadkach. Podkreśla różnicę jaka zachodzi pod tym 
względem między słowami ki. I jak 7łesa neseh lezą lezetz i t. p. 
a słowami ki. II i III, i dochodzi do wniosku, że w tvch osta- 
tnich zachodziło w prasłow. pewne przesunięcie granicy zgłosko- 
wej [*top-neśi *kol-jesi =^ *to-pneśi *ko-ljesi), ^sikie nie pozostało bez 
wpływu na intonację zgłoski piennej, która z zamkniętej stała się 
otwartą ^). Pominąwszy już niewyjaśnione trudności z formami jak 
dusa dusu, oraz więcej niż problematycznej wartości teorję o prze- 
sunięciu granicy zgłoskowej, cały ten wywód musi upaść, wobec 
tego, że — jak wynika z przedstawienia w rozdziale drugim (ad 
IV) — zmiany metatoniczne widoczne są we wszystkich kla- 
sach czasownikowych, a bynajmniej nie ograniczają się do ki. 
II i III, u których — w każdym razie z wielkiemi zastrzeże- 
niami - można mówić o przesuwaniu granicy zgłoskowej. Tym 

1) ]. ć. U2. «) 1. c. 346. 3) 1. c. 368 Bqq. 



o fRASŁOWIAASKUDJ MBTATOJIJI 3^ 

sposobem upada najważniejsza, a właściwie jedyna, podatawa, na 
jiikiej yanWijk opierał swe objaśnienia. — Trzecie uogól- 
nienie van Wijka dotyczy zjawisk, których ani Belić' 
ani Rozwadowski w związku z metatunją nie rozpatrywali. 
Chodzi mianowicie o złożenia prefiksalne (z pniem imiennym 
albo przyimkiem w pierwszym członie), co do których L e s- 
k i e n 1) twierdził, że mają akcent na drugim członie, jeśli into- 
nacja jego była akutowa, a cofają gu na człon pierwszy, jeśli 
drugi miał intonację cyrkumfleksową. Van Wijk zmienił o tyle 
tę formułę, że stwierdził, iż w złożeniach z drugim członem cyr- 
kuniflektowanym lub krótkowokalicznyni akcent niekiedy tylko 
cofał się na człon pierwszy; jeśli zaś utrzymał się na drugim, to 
człon ten otrzymywał intonację akutową'j. O tej niewątpliwie 
tnifnej formule i jej konsekwencjach pisałem w recenzji 
książki Sedldćka o akcencie rzeczowników słowiańskich '). Do- 
szedłem tam do wniosku, że złożenia, które mimo pierwotnej cyr- 
kumfleksowej intonacji drugiego człona utrzymały na nim ak- 
cent, należą do starszej warstwy złożeń, jaka powstała w da- 
wniejszym okresie rozwoju języka prasłowiańskiego, kiedy wszy- 
stkie akcentowane niepoczątkowe zgłoski z intonacją cyrkumflek- 
sową zachowywały na sobie odziedziczony z pra-i.-e. akcent*), ale 
intonację zmieniały na akutową. Cofanie akcentu w złożeniach ze 
zgłosek cyrkumHektowanych na poprzedzające należy do okresu 
późniejszego. Wywodów tych niema celu powtarzać tu w szcze- 
gółach. Trzeba tylko z naciskiem podkreślić, że owa zmiana into- 
nacji cyrkumfleksowej na akutową w zgłoskach akcentowanych 
niepof.zątkowych nie ma nic wspólnego z prasłow. metatonją. In- 
tonacja akutowa, która tą drogą powstała, nie różni się niczem od 
odziedziczonej z pra-i.-e.: świadczy o tern zupełnie identyczne ich 
traktowanie we wszystkich językach słowiańskich. Wprawdzie 
van Wijk stara się dowieść na podstawie czeskich form jak 



n JArch XXI 369. 2) jArch XXXVI 353. 

'j RS VIII str. 240-1. 

*) Oczywiście tylko wtedy, jeśli zgłoska przedakcentowa miała in- 
tonację cyrkumfleksową (lub byl'a krótką), przy akutowanej bowiem 
przedakcentowej, akcent cofnął się z pierwotnego miejsca jeszcze w da- 
wniejszej epoce. Por. RS VIII sir. 253. 



32 TADEUSZ LEHR-SPŁAW1Ń8I.I 

pokaz zdvrat zakup zdkus zheh zmet zvrał i t. p., że intonacja ich 
pnia różniła się od pierwotnej akutowej, która w czeskim, jak wia- 
* donio, przedstawia się jako długość, ale z drugiej strony musi z tej 
samej przyczyny przyznać, że nie była ona identyczna z normalną 
intonacją nowoakutową. Wnosi on z tego, że chodzi tu o nową in- 
tonacja- różną tak od starego akutu jak i od intonacji nowoakuto- 
wej. Wniosek to jednak zbyt pośpieszny: wszakże czeskie formy 
objaśnić można po prostu tem, że język czeski z dwu prasłow. 
typów takich złożeń, z akcentem prefiksaluym i napiennym (które 
we wszystkich językach się mieszają i wyrównują w rozmaity s|io- 
8Ób). uogólnił t\"p z akcentem prefiksalnym, wobec czego krótkość 
samogłoski piennej polega na normalnem czeskiem skróceniu w ])o- 
zycji nieakcentowanej. Jeszcze mniejszą Wartość dowodową mają 
tu polskie formy jak powrót kołowrót, w których długość zgłoski 
piennej ma według van Wijka dowodzić intonacji nowoakuto- 
wej (wbrew czeskiemu!) : wiadomo przecież, że w polskim naogół 
zachowała się długość w zgłosce poakcentowej zamkniętej i). a więc 
pol. powrót można zrównać z s.-ch. pdvrat. W przytaczanych 
dalej przez van Wijka formach wrus. dialektycznych jak 
sp(or sbcor slcog uriók pokój poklcón pokos nałóg i t. p. 2), ma- 
m.y wprawdzie cj^=*o, tak samo jak przy intonacji nowo- 
akutowej, ale fakt ten można ocenić należycie dopiero w ze- 
stawieniu z teui, że taki sam rozwój * o =^ w spotyka się 
w tych gwarach wszędzie, gdzie akcentowane *o znajduje się 
w zgłosce niepoczątkowej : por. małakó pismo vedró Bełó jevó 
óiśełó do svavo') ladóń jegór gatóv i t. p. ^). W formach tych 
oczywiście nie może być mowy o intonacji nowoakutowej. Rozwój 
*o =^ Cł) objaśnić tu można jedynie tem, że równocześnie ze zmianą 
pierwotnej intonacji cyrkumfleksowej samogłosek długich w zgło- 
skach akcentowanj^ch niepoczątkowych tak samo i samogłoski 
krótkie, które na ogół traktowano na równi z cyrkumflektowa- 
nemi, uległy analogicznej zmianie, t. j. otrzymały intonację 
akutową*). Normalną zaś kontynuacją takiego akutowanego *o 



^) Por. Rozwadowski 1. c. 316 — 7. 
2) JArch XXXVI 352. ^) Msb XVIII 1, str. 187. 

*) Tym sposobem dla jednego z dawniejszych okresów rozwoju 
języka prasłow. przyjmujemy istnienie dwu rodzajów samogłosek krót- 



o PHASŁOWIAŃSKIEJ METATONJI 3 3 

W Zgłosce akcentowanej niepoczątkowej jest na gruncie wielko - 
ruskim dial. (o. Gdy z czaRem przeprowadzono w prasłow. metatonję, to 
powstałe wówczas krótkie nowoakutowe samogłoski zbliżały się bar- 
dzo do dawniejszych krótkich akutowanych. tak samo jak i długie 
nowoakutowe zbliżone były do odziedziczonych z pra-i.-e. długich 
akutowanych. Na gruncie ruskim — jak wiadomo — zidentyfiko- 
wały się w dalszvm ciągu wszystkie samogłoski nowoakutowe z da- 
wnemi akutowanemi i stąd pochodzi, że formy jak ncósit tia)vdj sto)l 
i t. p.. które niewątpliwie miały intonację nnwoakutową. zawierają 
(O ^=*o zupełnie na równi z formami pismo gatojv urojk pakcój, 
których oj^==*o (akutowane) jest picbcjdzenia starszego. 

Co do względnej chronoli)gji przedstawionej tu zmiany intonacji 
cyrkurafleksowej (samogłosek długich i krótkich) w zgłoskach 
akcentowanych niepoczątkowych, stwierdzić trzeba, że nastąpiła 
ona po przeprowadzeniu ogólnego prasłow. cofania akcentu na 
przedakcentowe zgłoski akutowane. a przed przerzucaniem akcentu 
ze zgłosek cyrlcumflektowanych na następne akutowane (prawo de 
Saussure'a) i nowoakutowe. Pierwszego dowodzi zachowanie into- 
nacji cyrkumfleksowej w zakończeniu form. jak gen.-sing. s.-eh. 
dima (st.-i. dhumds, gr. ^u[ióc) grwe (st.-i. grtva) tiiti (st.-i. nUis), 
inf. biłi (st.-i. hhutis) i t. p. i). Drugiego dowodzi zachowanie pier- 
wotnego miejsca akcentu w formach jak ros. ohoróna : borond za- 
storóna: storom, mrus. ponhu: nesii polecu: lecu zaderzaty: derzdty, 
s.-ch. sztok, nalomts sloniis: lonns dial. oplełem: plełem ogrebem: gre- 
bem zabódem: bodem % słowiń. ve-vuęgńń: f ttm-vogńu na-puęlu: pe/u 



kich, które odpowiadają dwojakim długościom, cyrkumflektowanym i akn 
towanym. a zależą wyłącznie od pozycji w wyrazie: krótkie w zgło- 
skach akcentowanycli niepoczątkowych były akutowane. we wszystkich 
innych pozycjach cyrkumflektowane. Oczywiście rozróżnienie to nie ma 
nic wspólnego z dwojaką intonacją samogłosek: krótkich, jaką przypusz- 
czał Valjavec, a za nim inni, na podstawie niektórych faktów słoweń- 
skich, s. chorwackich i czeskich. W RS VIII 236 7 wykazałem, że 
ujęcie to nie ma żadnego uzasadnienia. 

*) Por. Ze studjów nad akcentem słów. str. 19, 20, 26, oraz wy- 
żej str. 14 UW. 1 Nadto cyrkumfleksowej intonacji zgłosek końcowych 
w tych formach dowodzi zachowanie akutowej intonacji zgłosek pien- 
nych, która przed aknlowaną końcową byłaby musiała zmienić się w no- 
wocyrkumfleksową. Por. niżej str. 38. 

'*) Por. R e ś e t a r Serbokroat. Betonung siidwestl. Mundarten, str. 187. 

•O praslowiariskiej metatonji. 3 



34 TADEuez LKHR-SPŁAWIŃSKl 

se-zddm/i: zddmt i t. p. i). W przykładach pierwszej kategorji, gdyby 
akcent nie byl się pierwej cofnął na przedakcentową akutowaną^ 
to intonacja pierwotnie akcentowanych końcówek byłaby się zmie- 
niła w akutową. W drugiej grupie, gdyby pierwotna cyrkumfle- 
ksowa intonacja zgłoski akcentowanej nie była się pierwej zmieniła 
w akutową, byłoby musiało nastąpić przerzucenie akcentu na zgło- 
skę poakcentuwą akutowaną względnie nowoakutową. 



IV. Ogólna teorja prasłow. metatoiiij i związanych z niemi 
przesunięć akcentowych. 

J:ik wynika z przeglądu w rozdziale IV, dotychczasowe próby 
określenia warunków powstania prasłow. metatonji nie doprowa- 
dziły do rezultatów zadowalających. Nietylko nie udało się wska- 
zać jakiejś ogólnej podstawy dla wszystkich zjawisk objętych mia- 
nem metatonji. ale nawet ze szczegółowych uogólnień jedno tylko 
— stwierdzenie związku między metatonją a rozwojem prasłow. 
półgłosek — okazało się słusznem, choć niecałkiem trafnie ujętem, 
gdy inne musiały upaść jako oparte na zbyt wątłych lub wprost błę- 
dnych podstawach. — - Rozporządzając materjałem językowym prze- 
szło w dwójnasób większym od prac poprzedników, możemy podać 
tu nowe rozwiązanie, które nie usuwa wprawdzie wszystkich 
niejasności, ale w każdym razie ma. jak sądzę, tę wyższość nad 
dotychczasowemi próbami, źe przedstawia system, w którym za- 
sadniczo mieszczą się wszystkie dotyczące zjawiska, jakie zacho- 
dzą w językach słowiańskich. 

Wszystkie fakta objęte mianem prasłow. metatonji rozpadają 
się wyraźnie na trzy grupy, które swem pochodzeniem należą do 
dwu różnych chronologicznie okresów rozwoju języka prasłowiań- 
skiego. 

I. Do pierwszej grupy należą zjawiska przedstawione w roz- 
dziale drugim pod III (formy 1. os. sing. praes. zakończone na *-0). V 
(formy 1. 2. os. du. imper. zakończone na va i -ta). IX (niektóre 
furmy nom. sing. femiii. zakończone na -a). X (formy loc. sing. 
masc. zakcjńczone na -u), XI (formy loc. sing. feui. zakończone na -i), 

') Lorentz Slovnz. Grammatik 223. 



o PKASŁOWIAI^SKIKJ METATONJI 35 

XIII (formy nom. plur. ueutr. zaknńczoue na -a), XVI (formy in- 
strum. plur. zakończone na -mi), XIX (formy dat.- instrum. du. za- 
kończone na -ma). — We wszystkich tych wypadkach skonstato- 
waliśmy dwojaki rozwój, zależnie od tego, czy zgłoska pienna ak- 
centowana była długą akutowaną, czy też krótką lub długą cyrkum- 
flektowaną: w pierwszym razie zgłoska pienna zachowuje akcent, 
ale otrzymuje intonację uowocyrkumfleksową, w drugim akcent 
przenosi się na zgłoskę następną (końcową) akutowaną. Te dwie 
zmiany występują stale w tak ścisłym paralelizmie, że niewątpli- 
wie stać muszą z sobą w związku genetycznym, t. j. są wynikiem 
jednej i tej samej przyczyny, która zależnie od różnicy intonacyj- 
nej zgłoski (pieunej) akcentowanej wywołała rozmaity rozwój akcen 
towo-intouacyjnv. Co się tvczy przerzucania akcentu ze zgłosek 
krótkich i z długich cyrkumflektowanych na następne, to dawno już 
ustalono, że przyczyną jego była akutowa intonacja zgłoski pier- 
wotnie poakcentowej (prawo de Sau3sure'a). Samo przez się 
nasuwa się więc przypuszczenie, że tak samo zmiana akutowej in 
tonacji zgłoski akcentowanej na nowocyrkumfieksową jest wyni- 
kiem oddziaływania akutowej intonaf^ji zgłoski następnej. Za przy- 
puszczeniem tern przemawia zwłaszcza fakt. że takiej zmiany into- 
nacyjnej nie spotyka się nigdzie przy cyrkumfleksowej intonacji 
zgłoski poakcentowej. 

Przyjęciu tego objaśnienia za pewne stoi na przeszkodzie 
ta okoliczność, że w kilku kategorjach form, w których widoczne jest 
przerzucanie akcentu z plennej krótkiej lub długiej cyrkumflektowa- 
nej na końcową długą akutowaną, nie spotykamy w paralelnych 
formach o akutowanej zgłosce piennej zmiany jej intonacji na nowo- 
cyrkumfieksową. Należą tu formy następujące: 1. nom. sing. fem. te- 
matów na -a, np. r. rukd, s.-ch. riika: ale r. solóma, s.-eh. «/«?».«, czes. 
sldma\ 2. nom. sing. neutr. tematów spółgłoskowych zakończony na -e. 
np. r. ditjd, s.-ch. dijete: ale r. >verja kdća^ s.-ch. jagne pile itp.; 3. nom.- 
acc. du. masc. tematów na *-o zakończony na a, np. r. lesd volosd ^); 
4. nom.-acc. du, fem. teniatów na *-a, np. mrus. horodi stińi: ale 
rdfd bereżi i t. p. -). Ostatnie dwie kategorje nie mają wartości do- 
wijdowej, ponieważ zachowały się w pełni tylko na grancie ruskim, 

^) Końcówka ta stale nosi w ros. akcent. 

*) Co do tych wszystkich form por. Ze studjów nad akcentem sło- 
■wiańskim, cz. I § 1 i §§ 3 — 4. 

3* 



o6 TADKUSZ 1,EHK-SPŁA\VIN8KI 

gdzie brak dostatecznych kryterjów dla stwierdzenia intonacji no- 
wocyrkumfleksowej. — Objaśnienie akcentuacji pierwszych dwu kale- 
gor\^j nie sprawia większych trudności. Co do nom. sing. tematów 
na *-a, to przedewszystkiem stwierdzić trzeba, że w szeregu wy- 
padków widoczna jest w nim zmiana intonacji akutowej na nowo- 
cyrkumfleksową, paralelna do przerzucania akcentu według prawa 
de Saussure'a; wypadki te wymieniliśmy w rozdziale II pod IX. 
Pozostaje wi<.^c tylko wyjaśnić, dlaczego mimo to w większości na- 
leżących tu rzeczowników nie widać w nom. sing. intonacji nowo- 
cyrkumfleksowej. Objaśnienie tego faktu nasuwa się iatwo. jeśli 
zwrócimy uwagę, że w odmianie tematów na * a w liczbie pojedyn- 
czej w (lwu tylko przypadkach końcówka zawierała samogłoskę 
długą akutowaną: w num. sing. -a i w instrum. sing. -a^). a we 
wszystkich innych końcówki były cyrkumflektowane *). Zatem 
w dwu tylko przypadkach zachodziła pierwotnie metatonja. a w czte- 
rech jej nie było. W takich warunkach, rzecz prosta, wyrównanie 
analogiczne było prawie konieczne: formy nom. sing. (a zapewne także 
instrum.) upodobniły się do większości przypadków, t. j. otrzy- 
mały z powrotem intonację akutową zgłoski piennej. Objaśnienie to 
jest tera pewniejsze, że, prócz form omówionych w rozdz. II pod IX, 
spotyka się także szereg innych wypadków polegających na zachowa- 
niu stanu dawnego (tj. intonacji nowocyrkumflekaowej). Itak. w języku 
czeskim panuje, jak wiadomo, zasada, że pierwotna długa akutowaną 
pod akcentem pozostaje długą, podczas gdy długa cyrkumflektowana 
i nowocyrkumfleksowa się skraca. Tymczasem w szeregu barytonowa- 
nych form nom. sing. tematów na *-a spotyka się skrócenie, mimo że 
inne języki slow. wyraźnie dowodzą w tych formach intonacji akuto- 
wej, której powinno odpowiadać zachowanie długości na gruncie 
czeskim. Fr. Sedlaćek*) wymienia takich wypadków 15^ ale 
spis ich można znacznie rozszerzyć. Należą tu: baba ('feigling'): 



1) W żywych językach słów. końcówka ta się nie zachowała, nie 
możemy więc stwierdzić rozwoju intonacyjno-akcentowego w tych for- 
mach. Zastąpioiiu je formami na *-oją, które wykazują stale metatonję, 
ale ze względu na budowę należą do innej grupy. Por. niżej str. 46. 

2) Go do intonacji końcówek deklinacyjnych odsyłam raz na zawsze 
do mojej pracv >Ze studjów nad akcentem słowiańskim*, cz. I. 

') K osudu praslovanskfch slabik dlouh^ch v ceśline. LF XXXVII 
(1910) str. 22—41. 



o PKASfc>>WIANSKI"J MKTATONJI 



37 



s.-ch. baba, diaka: s.-ch. diaka, łiruda: s.-ch. gruda, hlinn: r. glina 
(s.-ch. gnfila), kasę: s.-ch. kasa, kyta ('kamrn der weintrauben'): .-^.-ch. 
kita. lipa: s.-ch. lipa., młaka: s.-ch. młaka, mtika: A-ah.muka, pleva: 
r. polóva: s.-ch. pl}'eva, pena: s.-ch. pjtua, rupa : s.-ch. rupa, ryha: 
8.-eh. riba, cesła: s.-ch. m^a, .mba: s.-ch. śtita, SMwa: s.-ch. swma, 
w/»: s.-ch. vi/a, vydra: s.-ch. vidra, vlaha: r. voluga: s.-cli. 
vlaga, niva: r. w/yr/. ślina: slowt-ń. slina. chyst: słoweń. ^/.^a. stuka: 
sio weń. &7p7,-a, struha: słoweń. stręga, strąka: r. soióka itp. '). Nie- 
które z nich wykazują formy uboczne z długością. [)rzyczei)i nie- 
raz znaczenie ich jest inne — zwykle ogólniejsze — niż form 
ze skróceniem: baba 'weih' kyta 'keule schinkeii' htina lipa niva 
pleoa strouha vila vldha itp. Już sama ta oboczność form z długo- 
ścią i ze skróceniem dowodzi wyrównania w dwujakiin kierunku: 
w formach ze skróceniem zachowano w nom. sing. prawidłową in- 
tonację nowocyrkumfleksową i uogólniono ją na dalsze przypadki; 
czt-ściej jednak działo się odwrotnie: intonację akutową (tj. w na- 
stępstwie długośćj wprowadzano do nom. sing. Ten drugi kierunek 
jako oparty na większości form przypadkowych zyskał w czes. 
przewagę, a w innych językach został, rzec można, całkowicie uo- 
gólniony. Zdaje się. tylko język słoweński prócz czesiśiego zacho- 



*) Na podstawie tych i niektórych innych form doszedł Sed lacek 
1. c. do zewnętrznie trafnego, choć nieściśle ujętego, uogólnienia, że w języka 
czeskim intonacja akutowa zgłoski akcentowanej przed następna akoto- 
waną drogą »dyssymilacji intonacji* zmieniła się w cyrkumfleksową i na- 
stępnie uległa skróceniu. Przeciw temu pojmowaniu występuje Travni- 
ćek w pracy p. t. »K otazce ćeske kvantity za raźenou intonaci pra- 
slovanskfch dlouhych vokalu pod pnzvukemc (CMF 11 3 — 9. 100—4, 
196-201. por. zwłaszcza str. 199 200), wymieniając szereg form nom. 
sing. fem. z samogłoską skróconą, które w staroczes. miały długość: 
kniha, ryba. milka itp., i wyrażając zdanie, że krótkość w nom. sing. 
została przeniesiona z form z długiemi sufiksami. Argumenty te jedn;.k 
nie przekonują: furmy jak ryba itp. nie dowodzą bynajiDniej, że długość 
ich była kiedykolwiek ogólno-cze>ka, mogą bowiem pochodzić z okolic, 
w których wcześniej ujgólniono długość, gdy przeciwnie dzi-^iejsze formy 
ze skróceniom polegać mogą na starszej tradycji; przeniesienie zaś krótkości 
do nom. sing. z przypadków z długiemi końcówkami jest nieprawdopodo- 
bna^, jeśli się zważy, że przypadek taki był w liczbie pojedynczej tylko 
jeden: instrum. sing. na -ou^=*-ojq: kravou linou itp. (por. wyżej w roz- 
dziale II pod Xn), który właśnie bardzo często ulega wpływowi innych 
przypadków, otrzymując długość: krdvou klddou lipoH itp. 



38 T\DKrS7i LRHi<-3PŁAWIŃ8KI 

wał nieznaczne szczątki intonacji nowocyrkumfleksowej w nom. 
sing , np. vidra (s.-ch. vidrd) nuda (r. nuda) para (a. -eh. para) pasa 
(s.-ch. pasa) svita (s.-ch. svUa) molza (s.ch. muza) itp. ^). — To samo 
objaśnienie odnosi się także do nom. sing. neutr. tematów spółgło- 
skowA^ch zakończonego na *-ę: ale tam uogólnienie intonacji aku- 
towej według przypadków zależnych przeprowadzono o tyle sze- 
rzej, że zachował się tylko jedyny, zdaje się, ślad nowocyrkumflekso- 
wej intonacji w nom. sing. w formie słoweń. ime: s.-ch. ime, ros. imja^). 
Po usunięciu tych trudności można uważać za rzecz dowie- 
dzioną, że zmiany iutonacyjno-akcentowe w wypadkach zestawio- 
nych na str. 34 — 5 są wynikiem wpływu akutowej intonacji 
zgłoski poakcentowej na intonację zgłosek poprzedzają- 
cych. Podstawą tego wpływu musiała być jakaś zmiana w cha- 
rakterze fonetycznym pierwotnej intonacji akutowej — inaczej nie 
możnaby pojąć, dlaczego intonacja ta, która przez długi okres czasu 
(od wydzielenia jęzjka prasłow. z obrębu pra i.-e.) żadnego wpływu 
nie miała na intonację zgłosek sąsiednich, naraz zaczęła na nie od- 
działywać, powodując rozmaite zmiany akcentowo- intonacyjne. Wła- 
ściwą przyczyną mogła tu być zmiana pierwotnie muzykalnego za- 
sadniczo charakteru akcentu słów. na bardziej ekspiracyjny. Je- 
dnakowoż rzecz ta musi pozustać nierozstrzygniętą, brak nam bo- 
wiem właściwych podstaw dla jej wyjaśnienia, wskutek czego dal- 
sze roztrząsania w tym kierunku byłvby zupełnie bezcelowe. Wy- 
starczy więc stwierdzić, że wpływ akut(nvej intonacji zgłoski po- 
akcentowej objawił się dwojako zależnie od intonacji zgłoski pier- 
wotnie akcentowanej: 1. jeśli akcentowana była długą 
cyrku mflektowaną lub krótką, nastąpiło przesunię- 
cie akcentu na pierwotną po akcentową akutowaną 
(prawo de SaussLire'a); 2. jeśli akcentowana była akuto- 
waną, to otrzymała intonację no wo c y r k u m flek so- 
wą, zachowując na sobie akcent. Prócz tego istniała jesz- 
cze trzecia możliwość: zgłoska akutowaną bvla pierwotnie akcen- 
towaną, a pierw(jtna przedakcentowa mi;iła intonację c^^rkumflek- 
sową lub krótkijść*). W takich wypadkach akcent zachowy- 



1) Por. Valjavec Rad XLIII— IV passim. 

2) Obok tego jednak bywa słoweń. ime i ime, por. Valjavec Rad 
LVII str. 25. 

') Form z przedakcentowa akutowaną w owej epoce już w prasłow. 



o PRA8Ł0WIAŃ«KIBJ MBTAIONJI 39 

wał miejsce pierwotne, a /głaska przedakcentowa 
otrzymywała intonację nowoakntową, dzięki czemu 
przedstawia się zarówno w s.-c h. i s ł o w e ń.. j a k w c z e s. 
i pol.-pomor. jako długość. 

Zasada, że pierwotna długa przedakcentowa zachowuje dłu- 
gość, jest tak widoczna i t«k ogólnie uznana, że przytaczać tu o.so- 
bno przykładów niema celu. Trzeba tylko zv''rócić uwagę na fakt, że 
zjawisko to dotyczy nietylko pozycyj przed odziedziczonemi z pra- 
i.-e. długiemi akutowanemi pod akcentem, ale wogóle pozycyj przed 
wszelkiemi zgłoskami akcentowanemi bez względu na ich pierwotną 
intonację. Fakt ten pozornie tylko może tu sprawiać trudność, wy- 
jaśnia się bowiem bardzo prosto: wykazaliśmy w RS VIII 240 — 1 ^), 
że wszystkie odziedziczone z pra-i. e. niepoczątkowe zgłoski akcento- 
wane, które miały pierwotnie intonację cyrkumflekeową (lub krót- 
kość) otrzymały drugorzędnie — jeszcze przed przeprowadzeniem 
pra8ł(jw. metatonji — intonację akutową. Nic dziwnego przeto, 
że wywierały taki sam wpływ na intunację zgłosek przedakceuto- 
wych jak pierwotne akutowane. Potwierdza to tylko tem bardziej 
nasze zdanie, że pierwotne niepoczątkowe zgłoski akcentowane z in- 
tonacją cyrkumfleksową lub krótkością zidentyfikowały się w pra- 
słow. zupełnie z odziedziczonemi z pra-i. -e. akutowanemi 2). 

Między odziedziczonemi z pra-i.-e. zgłoskami przedakcentowemi, 
a zgłoskami, które dopiero na gruncie prasłow. znalazły się w pozycji 
przedakcentowej wskutek przesunięcia akcentu według prawa de Saus- 
sure'a (czy z innych powodów), zachodziła wyraźna różnica intonacyj- 
na: pierwsze otrzymały intonację nuwoakutową, w następstwie czego 
przedstawiają się we wszystkich językach jako długie, podczas gdy dru- 
gie zachowały intonację cyrknmfleksową. dzięki czemu tylko w s.-ch. 
i słoweń. pozostały długiemi, a w czes. i pol.-pomor. się skróciły. 
Np. 1. r. belo: s.-ch. hijUo: czes. bilo: pol. bało: słowiń. bjanle. r. 
mukd: czes. niouka: pol. mąka: słowiń. móiCcd, r. tjanii: czes. łdhnu: 
pol. ciągnę: słowiń. ctgno itp.; 2. r. rukd: s.-ch. ruka: czes. ruka: pol. 
ręka: słowiń. raka, r. pjatd: s.-ch. pśła: czes. pata: pn\. pięła: sło"riń. 
pj^td^jy r. trjasu: czes. trasu: pol. trzęsę: słowiń. tf^sa itp. 



nie było, ponieważ znacznie wcześrnej z:iszło w takich wypadkach cofnię- 
■cie akcentu na pierwotną przedakcentowa akutowaną. Por. RS VIII str. 243. 

*) Por. też wyżej str. 31. -) Por. wyżej str. 31 — 2. 

') Te i tym podobne czes. i pol. formy nom. sing. tematów na *-a 



40 TADKU6Z LKHK-SPŁAWIŃSKI 

Jedyiiem odstępstwem od zasady zachowania pierwotnego miej- 
sca akcentu u oksytouów prz\^ nuwoakutowej intonacji zgłoski przed- 
akcentowej są formy nom. plur. neutr. jak czes. dieta krila. ros. 
dolóta reśeta itp. (wymienione w rozdziale drugim pod XIII 3), które 
cofnęły akcent na zgłoskę przedostatnią. Polegają one na drugo- 
rzędnem cofnięciu akcentu przez analogję do przypadków zależnych 
(gen. dat. instr. i loc. plur.), w których akcent prawidłowo przenosił 
się na tę zgłoskę ^). Objaśnienie to szczególnie popiera fakt, że ta- 
kie samo drugorzędne cofnięcie akcentu zachodzi także u rzeczo- 
wników typu ros. ózero. s.-ch. jezero, które normalnie przerzucają 
akcent w nom. plur. na końcowe akutowane a (prawo de Saus- 
«ure'a): r. ozerd, s.-ch. jezera. ale obok tego nrykazują też form\'- 
z akcentem na zgłosce przedostatniej, tak samo jak w przypadkach 
zależnych. Por. w rozdziale drugim pod XIII 2. 

II. Do drugiej grupy należą zjawiska przedstawione w roz- 
dziale drugim pod II (formy 1., 2. i 3. os. sing. oraz 1. i 3. os. plur. 
praes. słów o temacie spółgłoskowym zakończone na *-mb, *-S6. *-th. 
*-iH«, * tb), IV (formy 2. i 3. os. sing, oraz 1. i 3. os. plur. praes. 
wszystkich czasowników zakończone na *-sh. *-tb. *-m». *-tb), VII 
(formy supini zakończone na -«), VIII (niektóre formy nom. sing. 
masc. tematów na *-m i *-o zakończone na -«). XIV (formy gen. 
plur. rzeczowników zakończone na -«), XV (formy dat. plur. rze- 
czowników zakończone na -wk), XVII (form}'^ loc. plur. rzeczowni- 
ków zakończone na ;cg), XX (rzeczowniki z snfiksem *-bja), XXI 
(rzMCZfJwniki z sufiksem *-6;e), XXII (rzeczowniki z sufikeami -ikt. 
-zkn itp.) ora/> XXIII (formv z półgloskami t b w zgł(^see początko- 
wej) 2). Wszystkie te formy zawierały w prasłow. półgłoskę, co 
niewątpliwie było prz\^czyną zmian intonacyjnych, jakie są w nich 



objiiśniano zwykle analogją do accns. sing. i nom.-ace. plur., które — jako 
u wielu z nich barytonowane — prawidłowo skracały zgłoskę pienną (por. 
ostatnio Sedlacek LF XXXVII 26 — 7). Objaśnienie to jest mało praAV- 
dopodobne wobec stanowczej przewagi liczebnej form oksytonowanych 
w tym paradygmacie; nie da się zresztą zastosować do form werbalnych 
jak trzęsę itp., podczas gdy nasze objaśnienie nie natrafia na żadne trudności. 
Por. też przvkładv w rozdziale drugim pod IV 3, VIII. XV 2. XX 2 b. XXI 2 b. 

^j Por. niżej zestawienie po str. 48. 

-) Pod wpływem formy gen. -loc. du. *dhvu (=^ s.-ch. czak. dvłi, czes. 
dvou, słowiń. dvu) powstała intonacja nowoakutowa w formach tego przy- 
padku u rzeczowników wymienionych w rozdziale drugim pod XVIII. 



o PUASŁoWlANSKlEJ METATONJI 



41- 



widoczne. Wpływ półgłosek na intonację zgłosek sąsiednich — jak 
wykazaliśmy wyżej ^j — należ}'' odnieść do epoki powstania półgło- 
sek z dawnych samogłosek krótkich *m *I. Ubytek iloczasowy. jakiego 
doznały zgłoski zawierające pierwotne *^^ *?, został wynagrodzony 
wzdłużeniem zgłoski poprzedzającej, albo — w razie jej braku — 
zgłoski następującej, tak że wartość iloc/asowa całego kompleksu 
głosowego, jaki przedstawiał dany wyrai, żadnej nie uległa zmia- 
nie. Następstwem owego wzdłużenia była zmiana intonacji akuto- 
wej na nowocyrkumfleksową, a cyrkumfleksowej (zgłosek długich 
i krótkich) na nowoakutową. 

W tworach więcej zgłoskowych nietatonja ta spowodowała szereg 
przesunięć akcentowych, które dadzą się ująć w następujące formuły: 

1. Akcent przesuwa się ze zgłoski eyrkumflektowanej lub no- 
wocyrkumfleksowej na następną, jeśli otrzymała intonację nowoa- 
kutową. Np. s.-ch. treses, r. trjasesb itp. 

2. Akcent cofa się na zgłoskę nowoakutową z następnej, jeśli 
otrzymała int(*nację nowocyrkumfleksową. Np. s.-ch. czak. tegnes. 
T.tjdłieśb: l.sing.(/a;jw, s.-ch. czak. gen. plur.5i;e7ac: nom. siug. su^^ac itp. 

3. Zgłoska nowuakutowa powoduje zmianę intonacji poprze- 
dzającej akcentowanej zgłoski akutowanej na nowocyrkumfleksową, 
przyczem miejsce akcentu pozostaje niezmienione. Np. słoweń. będeś^ 
czes. budeś itp. -). 

Widać z tego. że intonacja nowoakutową wywierała^ ogółem bio- 
rąc, taki sam wpływ na miejsce akcentu, jak dawna intonacja aku- 
towa; powodowała mianowicie: 1. przesunięcie go z poprzedzającej 
zgłoski cyrkumflektowćinej lub ntjwocyrkumfleksowej (zgodnie z pra- 
wem de Saussure'a), 2. cofanie z n;i3tępnej nnwocyrkumfleksowej, 3. 
zmianie" intonacji poprzedzającej zgłoski akutowanej na nowi>cyrkum- 



1) Por. wyżej str. 28-9. 

*) Większą liczbę przykładów z łatwością znaleźć można w od{>o- 
wiednich miejscach w rozdziale drugim oraz w zestawieniu po str. 48. — 
JcśU oznaczymy zgłoskę z intonacją akutową znakiem \ z intonacją cyr- 
kumfleksową przez ~. zgłoskę z intonacja nowoakutową przez ', z into- 
nacją nowocyrkumfleksową przez ^, a miejsce akcentu znakiem | przed 
odnośni! zgłoską, to sformułowane zmiany miejsca akcentu można przed-- 
stawie graficznie w następujący sposób: 

1. I ~'=^~| ', 'l r.''=^r.\ ' 

2. ' \ r^^\ ' r^ 

3. \"^\ ^.'. 



42 TAUKU8Z LKHR-'?PŁ.\WIŃSKI 

fleksową. Wszystko to dowodzi, że intonacja nowoakutowa bv]a jako- 
ściowo bardzo zbliżona do dawnej akutowej, a różniła się od niej 
tylko ilościowo, tj. powodowała znaczne wzdiużenie odnośnej zgłoski, 
dzięki czemu utrzymała się we wszystkich językach słowiańskich 
jako długość. Intonacja nowocyrkunifleksowa znów zachowuje się 
w stosunku do miejsca akcentu, ogółem biorąc, tak samo jak da- 
wna cyrkumfieksowa: tracki mianowicie akcent na rzecz sąsiedniej 
nowoakutowej. Dowodzi to, że była ona jakościowo bardzo podobna 
do dawnej cvrkumfleksowej. Dalsze wdawanie się w domysły co do 
jakości tvch iutonacvj, jak również roztrząsanie pytania, na czem 
w istocie swej polegał wpływ ich na miejsce akcentu, zajęłoby tu 
zbyt wiele miejsca, a byłobv o tyle bezcelowem, że z konieczności 
musiałoby się ograniczyć do mniej lub więcej prawdopod()bnvch 
przypuszczeń, które w niczem nie przyczyniłyby się do ściślejszego 
czy jaśniejszego ujęcia faktów, o jakie nam chodzi. 

Przyjęciu formuły, że metatonja w powyższych wypadkach 
polega na iloczasowym wpływie pra.^ło w. redukcji *u *l =^ s b. po- 
zornie stoi na przeszkodzie fakt. że w formach nom. sing. masc. tema- 
tów na *-o {*-u) wtedy tylko widzimy intonację nowoakutowa, jeśli 
odnośny rzeczownik był pierwotnie (jksytonowany. u barytonów zaś 
żadnej metatonj i nie widać. Różnica ta napro^^adziła vanWijka 
na myśl. że właściwym powodem metatonji było cofanie akcentu zpół- 
głosek^). Podstawa to jednak zbyt słaba dla tak szerokiego uogólnienia, 
zwłaszcza że metatonja zachodzi w szeregu wypadków, w których pier- 
wotnej oksylonezy z pewnością nigdy nie było. jak np. w dat. plur. na 
-nih i loc. plur. na -x'&- Różnica intonacyjna w nom. sing. masc. rzeczo- 
wników barytonowanych i oksvtonowanych poleca na wyrównaniu 
intonacji zgłoski pieunej według przypadków zależnych. U baryto- 
nów tematów na *-o t\lko w nom.-acc. i w instrum. sing. musiała 
zachodzić metatonja pud wpływem końcowej półgłoski. w innych 
przypadkach nie było żadnego warunku dla zmiany intonacji. 
Panował więc dokładnie taki sam stosunek jak u tematów na *-a: 
w dwu przypadkach (num.-acc. i instrum.) metatonja, w czterech 



1) Por. wyżej str. 29 — 30. Ostatnio bmni van Wijk tej formuły 
w rozprawce p. t. Krb iiHTOHaiiiiH npacaaBaHCKHxi. na^esKeń na -s. 
M3B XX (1915) 3 (w odbitce sir, 9), która jednak właściwie nie przy- 
nosi nie nowego. 



o PKA8ŁOWIAŃSKIKJ MBTATONJI 43 

(gen., dat., voc. i loc.) zachowanie pierwotnej intonacji — stąd też 
poszło takie samo wyrównanie jak u tamtych, dzii^ki czemu nom.- 
acc. sing. i instrum. sing. nie różni się intonacją od innych przy- 
padków. U oksytonów pierwotna cyrkuinflektowana zgłoska przed- 
akcentowa (pienna) otrzymała w j)oprzedniej epoce intonację nowo- 
akutową, wskutek czego nom.-acc. i instrum. nie różniły się nigdv 
intonacją zgłoski piennej od przypadków zależnych, nic przeto dzi- 
wnego, że nowoakutowa intonacja zachowała się w nich w cjiłej 
pełni na cał3'm obszarze słowiańskim. U barytonów zachowały 
się jednak śindy stanu dawniejszego tj. z metatonją w nom. 
sing. Niektóre z nich — w innem oczywiście oświetleniu — przy- 
tacza Kulbakin^): ros. polom: s.-ch. pUjen. bułg. plrM: s.-cb, 
jprilt prfda, bułg. szrpit: s.-ch. srp sfpa. bułg. śipzt: s.-ch. śip śipa, 
bułg. stzrkhł: s.-ch. strilk strąka, bułg. rasM: s.-ch. hrdst hrdsta-). 
Wartość dowodową tych przykładów stara się osłabić van Wijk '), 
wykazując, że mogą one po części polegać na pierwotnej oksyto- 
nezie. Liczbę przykładów ruskich raożnaby jeszcze pomnożyć, por. 
ros. dial. zorók^ (obok zórok^): s.-ch. zrak zrdka^ ros. i mrus. soróm 
(obok sórom): s.-ch. sram srdma, ros. %olóp^: s.-ch. hldp hldpa itp. 
Ciekawsze jeszcze ślady tego rodzaju spotyka się w języku cze- 
skim, gdzie szereg rzeczowników ze zgłoską pienną cyrkumflekto- 
waną wykazuje w nom. sing. długość, gdy przeciwnie w szeregu 
wypadków u pierwotnych pni akutowanych zgłoska pienna w nom. 
sing. się skraca. Sedlaćek^j przytacza po kilka takich przykła- 
dów, ale ilość ich można znacznie rozszerzyć. Np. 1. hloud C^irren- 
der, tolpel'): słoweń. hlęd blędd, dial. (dudl.) bich: słoweń. bęg bęgd^ 
rust: s.-ch. rdst rdsta, rouh: s.-ch. rug ruga. rad C^ordnung'): s.-ch. 
red reda, skfip: s.-ch. skrip skripa^ snih: s.-ch. snijeg stńjega, strouk: 
s.-ch. struk struka, troud Czunder'): s.-ch. trud trilda^ krouh ('run- 
der see'): s.-ch. krug kruga itp.; 2. brat[r): s.-ch. hrdi brata, kruh: 
s.-ch. kruh kruka, hrab: s.-ch. grab graba., hrad: s.-ch. grad grdda, 
mach: s.-ch. mdh mdha. pluh: s.-ch. pług pługa, ded: s.-ch. dfed 
dfeda, rak: s.-ch. rak raka, svat: s.-ch. svdt svdta, sek: s.-ch. sjek 



1) H3B Xl 4, str. 293—4. 

*) Jak wiadomo, normalnie w języku bułg. akcent przerzuca się ze 
zgłoski cyrkumflektowanej na następną, por. bregit: r. bń'eg% itp. 
») HsB XX 3, odbitki str. 7—8. 
*) LF XXXVII 32, 38. 



44 MAUKUSZ LKHU-SPŁAWIŃ.NKI 

ajeka. chleb: s.-ch. hljeh hljeba, vełr: s.-cb. vjetar vjetru^ had: s.-ch. 
gad gada, hnev: s.-ch. gnjev gnjeva itp. Wiele z tych form ma 
obok siebie oboczue z iloczasem odwrotnym: hloud ""tolpel': blud 
'irrfcum', hrad: hrdd. mach: mach. pluh: plouh, rad 'ordnung^: rad 
'reihe', chleb: chleb, krouh 'runder see': kruh 'kreis', vetr: vitr itp., 
które wskazują na istnienie wyrównań w obu kierunkach. Stan 
dawniejszy jest na tej podstawie widoczny: pierwotne pnie cyr- 
kumflektowane miały w nom. sing. intonację nowoakutową i dzięki 
temu wykazywały długość, która po części się zachowała; pnie aku- 
towane miały w nom. sing. intonację nowocyrkumfleksową, która 
spowodowała skrócenie samogłoski piennej po części również zacho- 
wane. W większości wypadków przeprowadzono z czasem wyrówna- 
nie intonacji względnie iłoczasu według przypadków zależnych. — 
W s.-ch. widoczne są ślady metatonji w nom. sing. teniatów na *-l. 
Mianowicie w jednej z gwar czakawskich ^) spotyka się obok furm 
nom. sing. mladost snitlost itp. (ros. mólodostb svetlostb) także formy 
oksytonowane z nowoalcutową intonacją: dragóst svitlóit mudróst 
itp. Formy te wykazują prawidłowe przerzucenie akcentu ze zgłoski 
piennej cyrkumflektowanej na następną, która wskutek redukcji 
prasłow. *-i=^h otrzymała intonację nowoakutową. Na ogól w s.-ch., 
a po części także w tym dialekcie czak., formy takie zanikły wy- 
parte przez dragost mudrost itp. urobione analogicznie do przypad- 
ków zależnych: mladosti mudrosti itd.; częściowo jednak zwycię- 
żyły starsze formy nom.-acc. sing., które pociągnęły za sobą analo- 
giczną zmianę miejsca akcentu w przypadkach zależnych: dragósti 
smtlosti itd. Istnienie tvch dwu obocznych szeregów w czak. jest 
bardzo charakterystyczne, zwłaszcza że formy jak dragóst smłlósł 
nie mogły absolutnie powstać drogą niefonetyczną. 

Metatonja wywołana wpływem redukcji prasłow. ^il */ =^ » 6 
była chronologicznie nieco późniejsza od metatonji spowodowanej 
przez akutową intonację zgłoski następnej. Wvnika to choćby z roz- 
woju stosunków intonacyjno-akcentowych w formach jak s.-ch. czak. 
hesed i tegnes. W pierwszej z nich pierwotnie akcent padał na zgło- 
skę [)OCzątkow;i i z czasem dopiero pod działaniem t. zw. prawa 
de Saussur(:'a. które jak wykazaliśmy wchodziło w skład pierwszej 
metatonji. przeniósł się na następną zgłoskę akutowaną (czak. be- 



1) Pur. Bel id MsB XIV 2. str. 230. 



o PKAflł-OWIAKNKIKJ METArONJl 4f) 

); zmiana intonacji akutowej zgjoski na nowocyrkutnfleksową 
spowodowana recUikeją końcowego *-m=^« musi być późniejsza, 
w przeciwnym bowiem razie przesunięcie akcentu ze zgłoski po- 
czątkowej byJiiby zupełnie niezrozumiałem. W formie jak czak. trgties 
nowoakutowa intonacja zgłoski pocz.itkowej |)ierwotnie cyrkumflek- 
towanej powstać musiała jeszcze, gdy akcent padał na zgłoskę na- 
stępną, a więc. zanim ta ostatnia otrzymała dzięki redukcji koń- 
cowego *-i=^-b intonację uowocyrkumfleksową, która była po- 
wodem cofnięciu akcentu na zgłoskę początkową. — Możemy zatem 
zmiany intonacyjne wywołane redukcją prasłow. *ti*i=^tb nazwać 
drugą metatonją. 

Osobno wspomnieć tu trzeba o formacjach z sufil^sami *-hja, 
*-bje. Wykazują one rozwój dwcjuki: oprócz normalnej metatonji 
w zgłosce piennei, spowodowanej redukcją *? =^ 6, spotykamy formy 
świadczące o kontrakcji, która fakultatywnie musiała zachodzić 
w tych sufiksach jeszcze na gruncie prasłowiańskim i) i powodo- 
wała odmienny rozwój stosunków akcentowo-intonacyjnycb. Widać 
to wyraźnie w formacjach ze zgłoską pienną pierwotnie cyrkum- 
flektowaną, które albo mają akcent napienny przy nowoakutowej 
intonacji zgłoski piennej — co polega na normalnej metatonji wsku- 
tek redukcji *i=^b — , albo dzięki nowoakutowej intonacji zgłoski 
suSksalnej powstałej z kontrakcji przerzucają akcent na sufiks, 
przyczem intonacja zgłoski piennej pozostaje cyrkumfleksową, tj. 
przedstawia się w .«<.-ch. jako długość, w czes. zaś i pol. -pomór, 
ulega skróceniu. Np. 1. s.-ch. czak. belje cvetje prući strdza teza, 
czes. douhi /cvltl'^) straże tize. pol. dąbie stróża ciąża, ros. listbje 
goróza itp.; 2. s. eh. czak. plóe pruće, sztok, mjedfi, czes. dtibi listi. 
słowiń. cązdu mJe^du. ros. dubbe gorożd sudbjd i t. p. Kontrakcja 
w sufiksach ^-ya. ^-ije musiała w każdyni razie zajść wcześniej, 
niż redukcja *^^6, w przeciwnym bowiem razie druga kategorja 
przykładów musiałaby mieć w zgłosce piennej intonację nowoaku- 
towa, tak samo jak pierwsza kategorja, która nie przechodziła przez 
kontrakcję. W formacjach ze zgłoską pieuną długą akutowaną nie 
uwydatnia się różnica między formami kontraho\\auemi i niekon- 



^) O kontrakcji jeszcze w prasłow. świadczą też formy jak s.-ch. 
czak. krdda, słoweń. krają, pol. gródza itp., gdzie d } dz ^=^ prasłow. *dj. 

2) Kontrakcja końcowego *-bJe w tych formach czeskich jest zna- 
cznie późniejsza i nie sięga wspólności prasłowiańskiej. 



46 TADEUSZ LKHK-SHŁAWlŃsKI 

trahowanemi. ponieważ intonacja nowoakutowa zgłoski powstałej 
z kontrakcji spowodowała zmianę akutowej intonacji zgłoski piennej 
na nowocyrkumfleksową, zupełnie tak samo jak i redukcja *?=^6; 
wskutek tego więc różnica akcentowo intonacyjna między obu ka- 
tegorjami tutaj się nie rozwinęła. 

III. Do irzeciej grupy należu zjawiska omówione w rozdziale 
drugim pod I (formy złożonej deklinacji przymiotników), oraz prawdo- 
podobnie pod XII (^formy instrum. sing. tematów na -a zakończone 
na *-oją). Przyczyną metatonji była w tych wypadkach zapewne 
ilościowo zredukowana wymowa enklitycznych form zaimkowych, 
które weszły w skład wymienionych form imiennych. Wprawdzie 
formacja przymiotników złożonych jest niewątpliwie znacznie star- 
sza od epoki metatonji prasłow., powstała bowiem jeszcze na grun- 
cie wspólności językowej bałto-słowiańskiej. jednakowoż okoli- 
czność ta nie może stanowić tu trudności. Fakt, że metatonja wy- 
\v(;łana enklizą form zaimkowych powstała tak stosunkowo pó- 
źno, tłumaczy się tern, że połączenia form przymiotnikowych z za- 
imkowemi istniały do owej porv jako mniej lub więcej luźne 
związki syntaktyczue, a dopiero gdy stały się istotnemi zro- 
stami, przyczyniło się to do redukcji ilościowej form zaimkowych 
i w następstwie wywołało metutonję w poprzedzających zgłoskach 
form przymiotnikowych. 

W instrum. sing. tematów na *-a stara akutowana końcówka 
*-ą musiała już poprzednio wywołać metatonję, która ieduakowoż 
byłaby z pewnością zanikła, tak saino jak w nom. sing. na -a, 
wskutek analogji do form innych przypadków liczby pojedynczej, 
gdyby nie to, że z czasem zjawiła się tu końcówka ^-oją przenie- 
siona najprawdopodobniej od zaimków, por. fo/a «e;;a itp. ^). W koń- 
cówce tej zaczęto końcowe *-ją pojmować jako odrębną formę za- 
imkową enklityczną i wskutek tego powstała w instrum. sing. fem. 
metatonja, zupełnie tak samo jak w złożonych formach przymio- 
tników ''^). 



^) Por. Hujer Slov. deki jmenna, stf. 159-60. 

*j W s.-ch. i słoweń. podobnie jak w instrum. sing. fem.. także 
i w gen. sing. lematów na *-d *-ia widoczna jest metatonja: s.-ch. czak. 
vode zeitć diise. sztok. vóde zhu diise, słoweń. vodę zetie dmę itp. 
Paraielizm z instrum. sing. me jest jednak zupełny: barytona z pienną 
długą akutowaną nie wykazują w .słoweń. gen. sing. intonacji nowocyrkumflek- 



o PRA!łŁO¥TlANr)K]kJ MElArONJl 47 

Metatonja wywołana połączeniem z enklitykami powodowana 
zasadniczo takie same zmiany co do miejsca akcentu, jakie widzie- 
liśmy wyżej przy redukcji *u*i=^hb. Dodać do nich możnaby tylko 
jedną formułę: jeśli zgłoska akcentowana była trzecią 
od końca i miała intonację cyrkumfleksową, a przed- 
ostatnia była również cyrku mflektowaną, ostatnia 
zaś otrzymała intonację nowoakutową, to wówczas 
zfi^łoska przedostatnia zmienia się na nowoakutową 
i ściąga na siebie akcent ze zgłoski początkowej, np. 
s.-ch. czak. dh)eto: devełd^). Formuła ta jednak nie odbiega w niczem 
od ogólnych tendencvj drugiej metatonji i dlatego tylko nie podaliśmy 
jej w związku z poprzedniemi, że w praktyce niema, zdaje się, 
tetro rodzaju przykładów wśród form metatonowanych wskutek re- 
dukcji *u*t=^ib. — Wynika z tego, że metatonja w połączeniach 
z enklitykami stanowi integralną część t. zw. drugiej metatonji 
i prawdopodobnie rozwijała się z nią mniej więcej równocześnie, 
niema przynajmniej żadnych danych, któreby temu przeczyły. Jeśli 
więc w ogólnem zestawieniu po str. 48 podajemy ją w oddzielnej 
rubryce, to dzieje się to tylko ze względów praktycznych, aby 
uniknąć niepotrzebnego mieszania form. 

V. Przegląd praslow. zmian intonacyjne - akcentowych w po- 
równaniu ze stanem odziedziczonym z praindoeurop. 

Jeśli oraóvvione w tej pracv prasłow. zmiany iutonacyjno- 
akcentowe zestawimy ze zmianami, które niewątpliwie chronolo- 
gicznie je wyprzedziły, to otrzymamy następujący szereg zmian. 



sowej: Upe nbe itp. (por. instrum. z lipo z rtbo). W innych językach ?łow. 
wogóle niema żadnych śladów istnienia metatonji w gen sing tematów na 
*-a *-id. Widocznie więc chodzi tu nie o zjawisko prasłow., ale o innowację 
wspólną językowi s.-ch. i słoweń. Punkt wyjścia dla niej leżał — jak 
słusznie wskazał Ivśić Rad CLXXXVII 197 — w analogji do form 
zaimkowych tr iie^=*toję *neję (por. ros. jejd), której uległy najpierw 
formy gen. sing. tematów na *-ia. a później rozszerzono ją także na te- 
maty na *-a. W innych językach słowiańskich wyrównania takie trafiały 
się, ale dopiero znacznie później, por. pol. zitmiej wolej itp. przez ana- 
Jogję do tej jej. 

1) Graficznie: i ~- ~' ' =^ ^ — ' \ ' ' • 



48 TADBU8Z LRHR-SPŁAWIŃSKI 

jakie zaszły na gruncie prasłow. w porównaniu ze stanem odzie- 
dziczonym 7. pra-i.-e.: 

1. Cofanie akcentu ze wszystkich zgłosek niepoczątkowych 
akcentowanych (bez względu na ich intonację) na poprzedzające, 
jeśli miały intonację akutową (' | ~ =:^ [ ' ~) ^). 

2. Zmiana akutowej intonacji zgłosek zamkniętych spółgłoską 
*-s na cyrkumfleksową wskutek zaniku *-s wygłosowego '). 

3. Zmiana cyrkumfleksowej intonacji zgłosek akcentowanych 
niepoczątkowych na akutową. 

4. Pierwsza metatonja związana ze zmianą charakteru pier- 
wotnej intonacji akutowej. 

5. Druga metatonja związana z redukcją prasłow. *w*J=^gk 
oraz z enklizą. 

Dla lepszego uzmysłowienia całego rozwoju prasłow. stosun- 
ków akcentowo-intonacyjnych dołączam zestawienie kolejnych zmian, 
przez jakie przeszły poszczególne kategorje wyrazów, począwszy od 
epoki, w której dwie pierwsze zmiany były już faktem dokonanym, 
aż do stanu, jaki przedstawiają żyjące dziś języki słowiańskie. Por. 
tablicę po str. 48. 

Objaśnienie tablicy 

Rubryka oznaczona cyfrą I. zawiera formy prasłow. z epoki 
po przeprowadzeniu dwu najdawniejszych zmian akcentowo-into- 
nacyjnych (por. wyżej rozdział V). II. oznacza epokę zmiany cyr- 
kumfleksowej intonacji zgłosek niepoczątkowych akcentowanych 
na akutową, III. epokę pierwszej metatonji i związanych z nią 
przesunięć akcentowych, IV — V. epokę drugiej metatonji wraz 
z równoczesnemi przesunięciami akcentowemi. VI. zawiera przy- 
kłady z Ż3nvych języków słowiańskich, przyczem formy ujęte w na- 
wias są pochodzenia analogicznego. Znaki diakrytyczne: miejsce 
akcentu oznaczono pionową kreską ' przed odnośną zgłoską; zna- 
kiem ' oznaczono intonację akutową. ~ intonację cyrkumfleksową, 
intonację nowoakutową, ^^ intonację nowocyrkumfleksową. 



1) Por. RS VIII str. 243. 

') Por. Ze studjów nad akcentem słów., cz. I. 



yy. tematów 
ecc t. 






II ii II II 



'M 


'Q 


1^^-^ 


';^'^ 






A 


i 


<, 


1 


i 




H 




:» 




u 



vp^ 



III! 



r vj ... i>j ^ 

5^ 



:^'5 



^1 






"3 -o 'O 
s: ST -V. 



s^ ^ >i 

."o .'i ^'0 



Gdiechfa nomsin^ masc. fem. neutn 



lO IG "5 



hS nS !><; 5; t? ^ ~V -^ "Ss; 



6 5 C 



^ ^ ^ ':^ 

'o '^ 'o 



•4(J ^V -*' H^ 'ł.^ >t^ fc. 










a to 'ij'atp 






z. sinff praey. 






Jl^m s/ny. iematów 









»3&:i 



0en..plur. 






Datplu 



lllll 



C.c.plu 






^ ^ )l:^ ^ ?* 



ju/ikj 'óje 









i 






M. 






> 



5.1 



)^ 






-^3 -<3 -0) 

C; ~ c. 



'Q "a 






''3 -« \<^ 



■V. •V. -tj 

5 'a -o 

'o lQ'0 

>CS -Cj <b 



»3 '<3 »0 
<^ <^ <^ 

.^.5 s; 



11 '^ I! 












'Q "C) -^ 






ty 



II II 114 






»a 









,2 '"3 






'^^ 



.<2.-^ 






W. 






! g ^ 



)0 K> >0 









-^ vły -^ 'c :gJ'o si^ •^05 



)o i? « 5 * 
I-I <| 1^1 



^K) W » >0 .- 












V 






•o .a .% 

S,. ■*. H, 

h >o 1^ 



łtt 



§'S 



^ ^ 



111 



c: k; c 
§ ^ $ 



.« .^ 















.« .5 .!S> 

X, ■<; -c 



SK »ć" c" 



YL 






.Ci > 



<0 '^ 






■2 -^ > 



-S ^ ^ 
^5 ^ 



•|^'§^ 



1^ ^ |s 

^ ^ ^ 






5 ■ 



tj^s^s 



,<3 > 






c: <? 



3 o i) 
^ i S 






^11 



Iii 



c: 2 ^ 

lii 

Si ^ S; 



^11 






:^^ 



'^•^ 















B^ <^ 






M <5 "o 



-.ri ^ ^ 53 <« <^ i| 



t~Cł '^ii^C 4< -^ "^ -S 
■^^x^ ii K. Ę i 









-5 5> 












R> '.S <Sj ^§ g 



■li 1 2 1 



;%^ 



!? S i? J- 









-s ^ 8 



':^ 









i -CS 'Ci 



:§l^'v 






PRACE KOMISJI JĘZYKOWEJ AKADEMJI UMIEJĘTNOŚCI 
W KRAKOWIE NR. 4. 



KAZIMIERZ PIEKARSKI 

PRZEGLĄD WYDAWNICTW ŚRE- 
DNIOWIECZNYCH ZAPISEK I ROT 
PRZYSIĄG SĄDOWYCH Z KSIĄG 
GRODZKICH I ZIEMSKICH 



I 



W KRAKOWIE 
NAKŁADEM AKADEMJI UMIEJĘTNOŚCI 

SKŁAD GŁÓWNY W KSIĘGARNI O. GEBETHNERA I SP. W KRAKOWIE, 
GEBETHNERA I WOLFFA W WARSZAWIE 

1919. 



Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego pod zarządem Józefa Filipowskiego. 



TRESC. 



Strona 

Wstęp 1 

Wykaz alfabetyczny powiatów 7 

Wykaz wyzyskanych wydawnictw 9 

I. § 1 — 6. Województwo poznańskie 17 — 33 

II. § 7—16. Województwo kaliskie 33—4:2 

III. § 17. Ziemia wschowska 42 

IV. § 18 — 25. Województwo brzesko-kujawskie 42—46 

V. § 26. Województwo inowrocławskie 46 

YI. § 27. Ziemia dobrzyńska 46 

Vn. § 28—32. Województwo łęczyckie 46—50 

"VIII. § 33 — 41. Województwo sieradzkie 50 — 58 

IX. § 42. Ziemia wieluńsko-ostrzeszowska 58 

X. § 43 — 66. Księstwo mazowieckie 58 — 70 

XI. § 67—70. Województwo płockie 70—72 

XU. § 71. Województwo rawskie 72 

XTTT. § 72—87. Województwo krakowskie 72—89 

XIV. § 88—97. Województwo sandomierskie 89—94 

XV. § 98. Województwo lubelskie 94—95 

XVI. § 99. Księstwo siewierskie 96 

XVII. § 100. Księstwo oświęcimskie i Zatorskie 96 

XVIII. § 101—106. Ruś Czerwona 96-98 

XIX. § 107—109. Ziemia chełmska 98—100 

XX. § 110. Województwo bełzkie 100 

XXI. § 111. Podlasie 100—101 



a 



\ 



V 



ERRATA. 

Str. 8, kolamna 2, wiersz 6 od góry zamiaBt pilzeński ma być pilzieńaki. 

Str, 15, wiersz 11 od doła skreślić radziej. 

Str, 55 i 57 pagina żywa zamiast województwo łęczyckie ma być województwo 

SIERADZKIE. 



Wstęp. 

Średniowieczne księgi sądowe ziemskie i grodzkie zawierają 
obBty materjał językowy, który do dziś dnia w małej bardzo czę- 
ści wyczerpano. Materjał ten, niezwykle cenny, bo określony ściśle 
chronologicznie, niemal zawsze jest źródłem pierwszej ręki, a nie 
kopją, przedstawia język żywy, potoczny, którego nie znaleźć 
winnych zabytkach, albo tłumaczonych, i to często „żywcem", albo 
pisanych językiem mniej lub więcej „sztucznym", literackim. Dla 
badań nad historją staropolskiego języka i pisowni są te polskie 
zabytki sądowe może jednem z najważniejszych źródeł. Należy się 
również spodziewać, że i dla dialektologji polskiej znajdzie się w nich 
nieco danych określonych terytorjalnie. Dziwną przeto wydawałaby 
się pewna jakby obojętność, z którą się dotychczas do zawartości 
tych ksiąg odnoszono ze strony filologów; staje się to poniekąd 
dość zrozumiałe, cfdy zważymy, że zabytki sądowe polskie nie 
przedstawiają interesu literackiego, a przy wydawaniu nastręczają 
bardzo dużo trudności. Inicjatywa wychodziła dotychczas zawsze 
niemal od prawników i historyków. Oni też t3'^lko pełną ręką czer- 
pali z bogatego zasobu średniowiecznych ksiąg sądowych dla swoich 
celów, ubocznie tylko dostarczając materjału językowego. Natomiast 
dokcmanych przez filologów wydawnictw mamy zaledwie kilka, i to 
niedużych, opracowanych jakby dorywczo, a niekiedy wprost fa- 
talnie. 

Chcąc ocenić całość dotychczasowych wydawnictw zapisek 
sądowych podjętych przez historyków i prawników, należałoby po- 
wiedzieć, że brak im szerzej pojętego planu. Dość stwierdzić, że 
mamy dziś zupełne wydanie wszystkich ksiąg średniowiecznych 
czerwono-ruskich, gdy np. księgi sieradzkie i piotrkowskie sięga- 
jące XIV. w. i większa część mazowieckich leży niemal nietknięta. 
Podobnie: wydano część księgi brzeskiej z drugiego dziesiątka XV. w., 
a wcześniejsze brzeskie i przedeckie spoczywają dalej na półkach 
archiwalnych. Niema dotychczas jednej, powszechnie uznanej me- 

Prace Kom. jąz. nr. 4. 1 



ji K. piekarski: PRZK6LĄD ZAPISEK I ROT SĄOOWYCH 

tody wydawniczej ^). Wreszcie: obok wydawnictw wzorowych stoją 
wysoce niedbałe, z błędami w odczytaniu, pozbawione wszelkich 
wskazówek, z jakich ksiąg, co i jak wydano. Nieoglądanie się na 
poprzedników sprawiało często, że drukowano tesame zapiski dwa 
trzy nawet razy, bez wzmianki, że je już raz umieszczono w po- 
iprzednich zbiorach. 

Taki stan rzeczy musiał się oczywiście ujemnie odbić na ma- 
terjale językowym znajdującym się w tych wydawnictwach. 
Bruckner ^), a przede wszy stkiem Łoś *). wykazali niedawno, jak 
dalece nie można polegać na dotychczasowych wydaniach. Nic zre- 
sztą w tem tak dziwnego, bo do filologicznego i krytycznego ogło- 
szenia tekstu staropolskiego nie wystarcza znajomość paleografji, 
a ze strony filologów i językoznawców nie było jak się zdaje zby- 
tnich usiłowań do systematycznej współpracy wydawniczej. W re- 
zultacie trzeba ponownie wydać to, co dotychczas źle z punktu wi- 
dzenia filologicznego wydano, a następnie zebrać resztę materjału 
językowego zawartego w księgach ziemskich i grodzkich, tembar- 
dziej, że jest to dziś jedyne obfite i znane, a niewyczerpane źródło. 

Zanim przyjdzie do planowego zebrania całego zasobu staro- 
polszczyzny z ksiąg sądowych, koniecznym jest dokładny przegląd 
dotychczasowych wydawnictw. Usiłuje go dać niniejsza praca. 



Przegląd niniejszy dotyczy wyłącznie wydawnictw materjału 
zapiskowego z ksiąg sądowych ziemskich i grodzkich z okresu 
średniowiecza. Kilka się na to złożyło przyczyn: z innych ksiąg 
sądowych (miejskich, wiejskich, kościelnych) wydano tak niewiele, 
że wciąganie ich do wykazów nie miałoby celu. skoro idzie prze- 
dewszystkiem o danie orjentacji w chaotycznej nieco literaturze 
źródłowej. Powtóre: jedynie księgi ziemskie i grodzkie zawierają 
większą ilość materjału staropolskiego. Ostatnią wreszcie przyczyną 
takiego ograniczenia jest brak wykazów ksiąg wiejskich, miejskich 
i kościelnych, rozsypanych po całej Polsce, czego skutkiem nie- 



1) Por. doskonale orjentnjącą w tej mierze rzecz M. Handelsmana.: 
O metodzie publikowania najdawniejszych ksiąg sądowych polskich. PH, 1916. 
t. 20. z. 3. i osób. odb. 

*) Roty sądowe polskie XV. wieku. Zbór. u slavu V. Jagića. 135 — 142; 
Z rot sądowych. Przycz. d. dziej. jęz. pols. ser. III. RWF. 53. 121—138. 

») Przegląd jęz. zabyt. stpol. do 1543 str. 47—79, 277—281. 



WSTĘP d 

możność stwierdzenia, jaki materjał został jeszcze niewyczerpany, 
a to właśnie między innemi jest celem niniejszej pracy. 

Pod względem terytorjalnym ograniczono się do obszaru Polski 
z czasów Kazimierza Wielkiego, ponadto wciągnięto tylko Podlasie. 
Główną przyczyną jest tu oczywiście zachowanie się ksiąg średnio- 
wiecznych, oraz znajdowanie się w nich materjału staropolskiego. 

Ograniczenie się wyłącznie do średniowiecza, względnie do- 
kładniej do r. 1506, spowodowane zostało: 1° przede wsz3^stkiem 
przez okoliczność, że wydawnictwa normalnie poza ten okres nie 
wychodzą, 2° w pewnej mierze, że nie wszystkie istniejące dziś 
cvykazy ksiąg sądowych ziem. i grodź, dają ewidencję z później- 
szego okresu. 

Przegląd ten ma dwie rzeczy na oku: 1° danie wykazu wy- 
zyskanych i niewyzyskanych ksiąg, oraz rozmiaru ich wyzyskania, 
2° systematyczne ułożenie wydanego materjału. A skoro chodzi 
o cele językoznawcze, to one muszą określić układ przeglądu. 

Zasób językowy staropolski zawarty w księgach ziemskich 
i grodzkich jest trojakiego rodzaju: 1° teksty, w przeważnej części 
tz, roty przysiąg (vr dalszym ciągu używać będę słowa „rota" 
w znaczeniu szerszem „tekst polski", w przeciwieństwie do „zapi- 
ski", przez którą rozumieć będę zapiskę łacińską, względnie wogóle 
wpis do księgi sądowej stanowiący pewną całość), 2^ glosy 
3*^ imiona własne miejsc i osób. Wiadomo, że w każdej zapisce są 
imiona własne, a w bardzo wielu glosy; danie szczegółowego ich 
wykazu wymagałoby wiele pracy, a mimo to nie oszczędziłoby ba- 
daczowi trudu poszukiwań. Należało więc ogólnikowo zaznaczyć, co 
dany wydawca wydrukował; zaznaczenie musi być ogólnikowe, lecz 
ma ułatwić szybkie znalezienie poszukiwanych zapisek. Wystarczyło 
więc podać datę roczną odnośnych zapisek, oczywiście w obrębie 
pewnych grup, na które przegląd cały został rozdzielony. Inaczej 
trzeba było postąpić z rotami przysiąg: te należało wyliczyć i do- 
kładnie oznaczyć, zwłaszcza jeśli się powtarzały w różnych wyda- 
wnictwach. Obok rodzaju materjału językowego jeden jeszcze mo- 
ment, dotychczas właściwie pomijany, określił układ przeglądu. 
Jednostką wydawniczą językoznawczą jest nie zbiór zapisów pe- 
wnego sądu. czy pewnej grupy sądów, czy pewnego okresu czasu, 
czy pewnego rodzaju spraw, lecz jedynie pisarz, względnie szereg 
zapisek wykonanych jedną ręką. Odpowiednie ułożenie materjału 
bez autopsji i szczegółowych badań paleograficznych jest zupełnie 



4 K. piekarski: przegląd zapjskk i rot sądowych 

niemożliwe. Należy więc, przyjmując schematycznie, że mniejwięcej 
w obrębie jednego sądu każda księga pisana jest przez dwu, trzech 
pisarzy, oraz, że ci pisarze pochodzą z danego powiatu sądowego, 
ułożyć materjał rękopiśmienny wedle sądów, a w ich obrębie we- 
dle ksiąg. Osiąga się przez to równocześnie łatwy wgląd w wyzy- 
skanie ksiąg sądowych pewnego obszaru dawnej Polski, względnie 
w wyzyskanie danej księgi (jednostki rękopiśmiennej). 

Układ przeto przedstawia się jak następuje. Cały przegląd 
ułożony jest wedle dawnego podziału na powiaty sądowe ziemskie 
i crodzkie w obrębie pojedynczych województw czy ziem. Przy 
każdym powiecie zaznaczono, ile i jakich ksiąg z rozpatrywanego 
okresu się zachowało, poczem następuje „przegląd ksiąg" wy- 
zyskanych w całości lub częściowo; przy każdej księdze zazna- 
czono, co i jak wydano, ogólnikowo wyliczając zapiski, szczegółowo 
roty. W razie potrzeby dano „wykaz rot", wtedy mianowicie, 
kiedy większa ilość tychsamych rot powtarza się u różnych wy- 
dawców, lub znalezienie ich z tych lub owych powodów przedsta- 
wia trudności, gdv wreszcie roty nie są ułożone porządkiem lat. 

Jest to tylko schemat, który nie zawsze dał się zastosować. 
Często niewiadomo dokładnie, jakie się księgi z danego powiatu 
zachowały, częściej zdarza się, że wydawca nie podawał, albo nie- 
dokładnie podawał swe źródło, czasami wreszcie dokładne nawet 
wskazówki wydawcy nie pomagają, skoro nastąpiło później upo- 
rządkowanie i przesygnowanie ksiąg, W każdym takim wypadku 
trzeba było odstąpić od wyżej nakreślonego schematu. 

Księgi sądowe dawnej Polski skupione są dziś w kilku ar- 
chiwach. Archiwum Krajowe aktów grodzkich i ziem- 
skich w Krakowie^) ma księgi województwa krakowskiego, 
księstw oświęcimskiego i Zatorskiego, oraz powiatu pilzeńskiego 
woj. sandomierskiego. A r chi w u m Państwowe w Poznaniu*) 
ma księgi woj. poznańskiego, ziemi wschowskiej, pow. gnieźnień- 
skiego, pyzdrskiego, nakielskiego woj. kaliskiego, oraz częściowo 
woj. inowrocławskiego. Resztę ksiąg rdzennej Polski prócz wyżej 
wyliczonych i lubelskich przechowuje Archiwum Główne 



*) Por. Kutrzeba S. : Katalog Kraj. Arch. akt. gr. i ziera. w Krakowie. 
Teka konserwat. gal. zach. III. 1909. 

*) Por. Kntrz. XLII. str. 38, pozatem polegam odnośnie do tego archiwom 
na prywatnych informacjach. 



i 



W.STĘP O 

W Warszawie ^). Księgi lubelskie, podlaskie, chełmskie, oraz pow. 
horodelskiego i grabowieckiego woj. bełskiego zuajdują się w Ceii- 
tralnem Archiwum Wileńskiem »). Księgi Czerwonej Rusi 
oraz pow. bełskiego, buskiego, lubaczowskiego woj. bełskiego ^o- 
siada Arch i wu m Krajowe aktów grodzkich i ziemskich 
tz. Ber nard y ński e we Lwowie'). Istnieją ponadto trzy ar- 
chiwa, którvch nie bierzemy tu pod uwagę: Archiwum Cen- 
tralne w Kijowie, Archiwum Państwowe w Gdańsku. 
Tajne Archiwum Państwowe w Królewcu*). Nie posia- 
dają one wcale średniowiecznych aktów grodzkich i ziemskich. 

Z archiwów tych Arch. Kraj. krakowskie posiada doskonały 
katalog Kutrzeby; Centralne Wileńskie Arch. ma dwa: przestarzały 
Gorbaczewskiego ^). wydany przed przeniesieniem z Lublina w r. 
1886 ksiąg lubelskich, chełmskich, horodelskich i grabowieckich, 
oraz dopełnienie powyższego przez Zienkowicza wydane zdaje się 
w r. 1912, którego nie miałem w ręku ^). Arch. Główne Warszaw- 
skie rozpoczęło druk swego katahjgu w, 1912 r. Tom pierwszy ^) 
zawiera „Libri privilegiorum et sententiarum ia regni Polonise 
cancellaria perscripti actorumque fasciculi in aliis quibusdam sub- 
seliis compositi ss. XV — XVIIL"; między innemi znajdują się tu 
skatalogowane na str. 223—246 akta grodzkie i ziemskie warszaw- 
skie, ńa str. ]71, między piotrkowskieini trvbunalskiemi, piotrkow- 
skie „curialia" z lat 1468 — 1567. Tom drugi '') obejmuje „Acta 
terrestria et castrensia XIV — XVIII ss. palatinatuum Poloniae 
Maioris", a więc województw kaliskiego (pow. kaliskiego, koniń- 
skiego, częścią pyzdrskiego), sieradzkiego z ziemią wieluńsko-ostrze- 



*) Mon. iar. IV wstęp. 

') Por.: ropóaieBCKia H.: KaTa.iori. ;i;peBHiiM'b aKTOBUMTb KHnraM-B ryóep- 
nia: BHjieHCKOH, rpo;i,HeHCKOEf, mhhckoh h kobchckoh... zpanancHMca huh'^ bt. I^en- 
Tpa^iBHOM-B apxHB'fe Bt BujiŁH-fe. BajiBHa 1872 ; oraz Mon. iur. IV, str. XVII. 

') Por. Sochaniewicz St. : Archiwum krajowe aktów giodz. i ziem. we Lwo- 
wie. Pni. 1912. 

*) Por. Bar Max dr.: Das k. StaatsarchiT in Danzig, seine ;Begr{indung, 
seiae Einrichtung u. seine Bestande. Leipzig 1912. (Mitteilungen der k. preuB. 
Archiwerwaltung, Heft 21); W. Kętrzyński: O ludności polskiej w Prnsiech nie- 
gdyś krzyżackich. Lwów 1882. str. IX— XX. 

5) Wiadomości tej udzielił mi łaskawie prof. dr. W. Semkowicz. 

') Mon. iur. I. 

') Mon. iur. IV. 



6 K. piekarski: przegląd zapisbk i rot sądowych 

szowśką, łęczyckiego, brzesko-kujawskiego i inowrocławskiego *). 
Mimo istnienia tego katalogu nie tracą bynajmniej na wartości 
wykazy średniowiecznych ksiąg ziemskich i grodzkich wydane 
przez Kutrzebę ^) bardziej przejrzyste i dokładniej informujące 
o treści ksiąg oraz ich zasiągu chronologicznym. Wykazy te stały 
się przeto podstawą „przeglądów ksiąg" w niniejszej pracy. Archi- 
wum Państwowe poznańskie katalogu dotychczas nie posiada, za- 
stąpiły go wspomniane wyżej wykazy Kutrzeby, ale tylko czę- 
ściowo, w ostatnich bowiem latach rozpoczęto porządkowanie zaso- 
bów tego archiwum, co zwłaszcza przy księgach średniowiecznych 
spowodowało zmianę sygnatur i ich zasiągu chronologicznego. Wy- 
kaz ksiąg mazowieckich, pora warszawskiemi nigdzie dotąd nie- 
drukowany. zastąpiły mi łaskawie udzielone notatki prof. W. Sem- 
kowicza, a przedewszystkiem prof. St. Kutrzeby, któremu na tern 
miejscu składam serdeczne podziękowania. Za podstawę w zorjen- 
towaniu się w księgach lubelskich, chełmskich i podlaskich posłu- 
żyły rękopiśmienne notaty ks. S. Kozickiego, użyczone mi przez 
prof. Semkowicza. Wstęp}^ do AGZ. XI — XIX dają wykaz wszyst- 
kich ksiąg średniowiecznych Czerwonej Rusi i części bełskich. 

O ile chodzi o podział Polski na powiaty sądowe, to podstawą 
były przedewszystkiem „Sądy grodzkie i ziemskie w wiekach śre- 
dnich" ') i „Geografia sądów ziemskich i grodzkich" *) Kutrzeby; 
obok tego trzeba było nieraz sięgnąć do innych dzieł, które w od- 
powiednich miejscach cytuję. 

Integralną częścią niniejszego przeglądu, którego układ został 
wyżej opisany, jest również alfabetyczny wykaz wydawnictw, dzieł 
i rozpraw, które zawierają w sobie materjał zapisko wy nas obcho- 
dzący. Jest on również wykazem używanych skróceń, a podaje: 
czasami luźne uwagi o pewnych wydawnictwach, stale wskazówkę, 
z jakich ksiąg każde z wydawnictw swój materjał zebrało; jest to 
niejako odnośnik do przeglądu ksiąg. Odpowiednie grupy ksiąg 
oznaczone zostały skrótami wedle powiatów sądowych, których 



*) Część aktów inowrocławskich, mianowicie sądów ziemsk. i grodź, w Pod- 
górza znajduje się w Archiwum Państwowem w Gdańsku, por. Bar M. : Das k. 
Staatsarch. in Danaig str. 74. 

2) Kutrz. XLII. 

») W RWFH. XL i XLU. 

*) W „Studjach do historji sądownictwa w Polsce". Ser. I. Lwów. 1901 
odb. z Przegl. pr. i adrain. 



WyKAJS POWJATÓW SĄDOWYCH ZIEMSKICH J GRODZKICH 7 

wykaz poprzedza literaturę. Wszystkie zbiory zapisek i rot sądo- 
wych zostały wyczerpane; czy nie zostały pominięte rozprawy po- 
siadające ieh kilka lub kilkanaście, trudno się upewnić. 

O wydawnictwach zapisek sądowych oraz o księgach średnio- 
wiecznych pisali: Hubę R. Księgi ziemskie i grodzkie wieku XIV 
w Polsce^), Dąbkowski P. Wydawnictwa polskich zapisek sądo- 
wych 2)^ oraz Łoś J. w Przeglądzie zabytków staropolskich do 1543 r. ^). 

Obowiązkiem moim jest złożyć na tern miejscu szczere po- 
dziękowanie Prof. Dr. W. Semkowiczowi, który mi w ciągu pisania 
tej pracy nie szczędził cennych uwag, wskazówek i informacyj. 

Kraków, listopad 1917 — czerwiec 1918. 
Wykaz powiatów sądowych ziemskich i grodzkich. 



(Ks. = księstwo, p. = powiat, w. = województwo, z. = ziemia. Skrócono nazwy 
tylko tych powiatów, których średniowieczne księgi dochowały się do naszych 

czasów). 

bełz. p. bełski w. bełskie dobryszycki p. patrz radsk. 

biecz. p. biecki w, krak. droh. p. drohicki Podlasie 
bielski p. z. płock. w. płock. 

bielski p. Podlasie garwoliński p. z. czers. ks. mazow. 

błoń. p. błoński z, błoń. czyli gniezn. p. gnieźnieński w. kal. 

warsz. gostyński p. z. gostyńska w. rawskie 

brański p. Podlasie gąbiński p. z. gostyńska w. rawskie 

brzes. p. brzeski w. brzesko- grabowiecki p. w. bełz. 

kujawskie o^ój. p. grójecki z. czers. ks. mazow. 
brzeź. p. brzeziński w. łęcz. 

busk. p. buski w. bełz. hal. p. halicki z. hal. Ruś. Cz. 

horod. p. horodelski w. bełz. 

chełm. p. chełmski z. chełm. hrubieszowski p. z. chelm. 
chęć. p. chęciński w. sand. 

czch. p. czchowski w. krak. kal. p. kaliski w. kal. 

czers. p. czerski z. czers. ks. kamieńczykowski p. z. nur. ks. 

mazow. mazow. 



1) Pisma R, Hubego T. II, str. 192 i nast., Warsz. 1905. 
') Gazeta sądowa warszawska z 19 VIII 1899 i przedruk w „Pokłosia" 
Lwów 1917, str. 86—92. 

s) Str. 47—78 i 272—276. 



K. piekarski: PKZEGLAD zapisek 1 KOT SALiOWYCH 



kcyń. p. kcjmski w. kal. 
koln. p. kolneński z. łomż. ks. 

mazow. 
kołomyj ski p. z. hal. Ruś Cz. 
konin. p. koniński w. kal. 
kość. p. kościański w. pozn. 
kowal. p. kowalski w. brze». 
krak. p. krakowski w. krak. 
krasnyst. p. krasnystawski z. 

chełm. 
kruszw. p. kruszwicki w. brzes. 
książ. p. ksiąski w. krak. 
kurowski p. w. lubi. 

lei. p. lelowski w. krak. 
li w. z. liwska ks. mazow. 
lubacz. p. lubaczowski Ruś Cz. 
lubi. p. lubelski z. lubi. w. lubi. 
lwów. p. lwowski z. lwów. Ruś Cz. 

łęcz. p. łęczycki w. łęcz. 
łomż. p. łomżyński z. łomż. ks. 

mazow. 
łukowska z. w, lubi. 

makowski p. z. różańska ks. 

mazow. 
mielnicki p. Podlasie 
raław. p. mławski z. zawskrz. 

w. płock, 
mszcz. p. mszczonowski z. so- 

chacz. w. raw. 

nakl. p. nakielski w. kal. 
niedzborski p. z. zawskrz. w. 

płock. 
nur. p. nurski z. nur. kg. mazow. 

opocz. p. opoczyński w. sand. 
orł, p. orłowski w. łęcz. 



ostroł. p. ostrołęcki z. łomż. ks. 

mazow, 
ostrowski p. z. nur. ks. mazow. 
ostrz. z. ostrzeszowska 
oświeć, ks. oświęcimskie 

pilz. p. pilzeński w. sand. 
piotr. p. piotrkowski w. sier. 
płock. p. płocki z. płock. w. płock, 
płoń. p. płoński z. płock. w. płock, 
pozn. p. poznański w. pozn. 
prósz. p. proszowski w. krak. ^ 

przed. p. przedecki w. brzes. " 

przem.p. przemyski z.przem.Ruś Cz. 
przewor. p. przeworski z. przem. 

Ruś Cz. 
pyzdr. p. pyzdrski w. kal. 

raciąski p. z. płock. w. płock, 
rad. p. radomski w. sand. 
radsk. p. radomskowski czyli do- 

bryszycki w. sier. 
radziłowski p. z. wiska ks. mazow. 
radziej. p. radziejowski w. brzes. 
rawska z. w. rawskie 
różan. p. różański z. różan. ks. 

mazow. 

sand. p. sandomierski w. sand. 
sanok. z. sanocka Ruś Cz. 
sącz. p. sądecki w. krak. 
sier. p. sieradzki w. sier. 
sierpski p. z. płock. w. płock, 
siewierz. ks. siewierskie 
sochaczewski p. z. sochaczewska 

w. raw. 
stężycki p. w. sand. 
szadk. p. Szadkowski w. sier. 
szreń. p. szreński z. za wskrz. w. płock. 



WYKAZ WYZYSKANYCH WYDAWNICTW 



szydJowsko-stopnicki p. w. sand. wiel. z. wieluńska 

tarcz. p. tarczyński z. błoń. cz. ^^^^- P" ^'^^'«^^ ^- «^°d- 

warsz. ks. rnazow. ^'^°- P- ^^'=^k' ^- ^^^^°- ^«- "^^=^'^^^- 

tarnowski p. w. sand. wschow. z wschowska 

trembowelski p. z. hal. Ruś Cz. ^^'Yszogr. z. wyszogrodzka ks. 

inazow. 
urzędowski p. w. lubi. 

wark. p. warecki z. czers. ks. zakrocz. z. zakroczymska ks. ma- 

mazow. zow. 

warsz. p. warszawski z. błon. cz. zanibr. p. zambrowski z. łomż. ks. 

warsz. ks. mazow. mazow. 

wąsusz. p. wąsoski z. wizn. ks. zator. ks. Zatorskie 

mazow. zawkrz. z. zawkrzyńska p. płock, 
wąwolnicki p. w. lubi. ks. mazow. 

Wykaz wyzyskanych wydawnictw V'. 



AGZ. Akta grodzkiei ziemskie i t. d. t. XI— XIX. Lwów 1886 -1906. 

(bełz., busk, hal., lubacz., lwów., przem., przewor , sanok.). 
Akh. Archiwum komisji historycznej Akad. Um. w Krakowie. 
Akp. Archiwum komisji prawniczej Akad. Um. w Krakowie. 
Akt. Bn.!. Kom. Aktłi n3;i;aBaej>iŁie BnacHCKOio apxeorpa({)nHecKOK) 

KoMMHcieK) T. XIX. Aktli oTHOcim];iecii ki> icTopin ótiBmeu 

XojiMCKon enapxiH. Wilno 1892. (chełm.). 
Bandtkie I. V.: lus polonicum. Varsaviae 1831. (szadk). 
Baranowski Ign. Tad. dr.: Spis rycerstwa powiatu wiskiego 

i wąsoskiego. które uczestniczyło w wyprawie wołoskiej 1497 r. 

(Colleetanea Bibl. ord. hr. Krasińskich nr. 4). Warszawa 1913. 

(wizn.). 
Baud. d. Court. Baudouin de CourtenayJ.: Rotv przysiąg 

z archiwum radomskiego. MPKJ. II 1906. Z wydawnictwa tego 

należy korzystać bardzo ostrożnie, odpis jest pełen błędów, (rad.). 
Bobrz. Bobrzyński M.: Acta expeditionum bellicalium palatinatus 

Calisiensis et Posnaniensis iu Yalachos et in Turcas a. 

1497 — 1498 in archi vo regio Posnanieusi asservata. Stppp. 

VII 1882. (pozn., keyń.). 



*) Wykaz ułożono alfabetycznie wedle skrótów, których użyto dla wyda- 
wnictw powtarzających się częściej. 



10 K. PIBKAKSKi: PRZKGLĄD ZAPISEK 1 ROT SĄDOWYCH 

Boniecki Boniecki A.: Kronika rodziny Bonieckich z przj^dom- 
kieni Fredro h. Bończa. Warszawa 1875. (czers., wark.). 

Bo stel F.: Sądownictwo ziemskie oświęcimskie i zatorskie od 
r. 1440—1565. Pni. 1888. (oświęc, zator.). 

BW. Biblioteka Warszawska. 

Dąbkowski P. dr.: Przewóz wodny. Studjuni z historji prawa 
polskiego. RWFH. LVII. (warsz.). 

Handelsman Handelsman M.: Przywileje rodowe mazowieckie. 
MH. VII 1914. 41—51. 91 — 95. (mław., płoń., szreń). 

Handelsman: Księga płońska I (w druku), (płock.). 

Hanusz J.: O pisowni i wokalizmie zabytków języka polskiego 
w księgach sądowych krakowskich z w. XIV — XVI. SKJ. 
IV. (krak.). 

Hele. I. Hel cel A. Z.: Wyimki z najdawniejszych ksiąg sądo- 
wych ziemi krakowskiej, mianowicie z lat 1388, 1389, 1390. 
Stppp. I. Kraków 1856, str. 228—262. (krak.). 

Hele. II. Hel cel A. Z.: Prawo polskie w praktyce sądowej XIV 
i XV w. Wyciągi z najdawniejszych ksiąg sądowych ziemi 
krakowskiej. Stppp. II. Kraków 1870, str. 37 — 958. (biecz., 
krak., książ., lei., prósz.). 

Hele. Wyb. Hel cel A. Z.: Wybór zapisek z ksiąg krakowskich. 
Druk niedokończony, nie znajdował się nigdy w obiegu księ- 
garskim; zawiera: „Wyciągi z księgi drugiej dawnych królew- 
skich, wiecowych i ziemskich krakowskich sądowych roków 
1397 — 1440" i od str. 267: „Dodatek. Wyciągi z dawnej księgi 
sądów ziemskich krakowskich... 1451 — 1462". Egzemplarz 
znajduje się w Bibl. Akad. Um. 1. inw. 8687. (krak.). 

Hub. RWFH, III. (Hubę R.): Najdawniejsza księga ziemska kra- 
kowska i trzy późniejsze z wieku XIV i początku XV. 
RWFH. III. str. 76—85. (krak.). 

Hub. Kilka aktów. Hubę R.: Kilka aktów oryginalnych sądowych 
z w. XIV i XV. BW. 1873 IV, str. 219—240; tożsamo prze- 
drukowano w II tomie „Pism R. Hubego", Warsz. 1905; 
którego strony tu cytuję, (krak., piotr., sier.). 

Hub. Krak. Hubę R.: Roty przysiąg krakowskich z końca wieku 
XIV. BW. 1875 i osobna odbitka; tożsamo przedrukowano 
w II t. „Pism R. Hubego". Warsz. 1905. (krak.). 

Hub. Ustaw. Hubę R.: Ustawodawstwo Kazimierza Wielkiego. 
Warszawa 1831. Dużą ilość zapisek i rot przywiedziono 



WYKAZ WriYSKANY(;H WYDAWNICTW 11 

W tekście tego wydawnictwa jako ilustrację wywodów; tekst 
ich nie wydaje się dokładny, pisownię niektórych rot zmo- 
dernizowano, do wykazów przeto wciągnąłem znajdujący się 
w tem dziele materjał tylko ogólnikowo, (brzes.. kal., 
krak., piotr., sier., wiśl.). 

Hub. Sąd. Hubę R.: Sądy, ich praktyka i stosunki prawne społe- 
czeństwa w Polsce ku schyłkowi XIV w. Warszawa 1886. 
Podobnie jak w Hub. Ustaw, zapiski są w tem dziele rozsy- 
pane w tekście; szczegółowo wciągnąłem do wykazów tylko 
roty brzes., piotr., przed., sier. Dodatek stanowi odrębną ca- 
łość i jest niżej wymieniony pod Hub. I. (brzes.. czch., gniezn., 
kal.. kość., krak., piotr., pozn., przed., pyzdr., sier., wiśl.). 

Hub. I. Hubę R.: Dodatki do Hub. Sąd. Dodatki te, mające 110 
stron odrębnej paginacji, składają się z dwu części: A. roty 
przysiąg str. 3 — 58 (roty pozn., kość, kal). B. akta różne, 
między innemi z ksiąg sądowych). Cytując roty dodaję skrót 
pozn., kość. kal. i nr. zapiski, przy aktach tylko stronę, (brzes., 
gniezn., kal., kość., piotr., pozn., pyzdr., sier., gniezn.). 

Hub. II. Hubę R.: Zbiór rot przysiąg sądowych poznańskich, ko- 
ściańskich, kaliskich, sieradzkich, piotrkowskich i dobryszy- 
ckich z końca w. XIV i pierwszych łat w. XV. Warszawa 1888. 
Roty pozn., kość., kal. przedrukowane są niemal bez zmian 
z Hub. I. Ponieważ każdy ze zbiorków ma odrębne liczbo- 
wanie zapisek, dodaję przy ich cytowaniu obok nr. zapiski 
odpowiedni skrót, fkal., kość., piotr., pozn., radsk., sier.). 

JA. A r c h i V fiir slavisehe Philologie. 

Kalina Kalina A.: Anecdota paleopolonica III. JA. VI 1882, 
184—215. (sier.). 

Kap. Mil. Herbarz Ignacego Kapie y Milewskiego (do- 
pełnienie Niesieckiego) wydanie z rękopisu (Zygm. Glogera). 
Kraków 1870. Kap. Mil. daje tylko regesta zapisek bez po- 
dania nr. księgi^ zaznacza jedynie ogólnikowo, z jakich aktów 
notatkę wziął, nie wciągam przeto tego wydawnictwa do szcze- 
gółowych wykazów, (droh., koln., łomż., opocz., ostroł., rad. 
wizn., zambr.). 

KH. Kwartalnik historyczny. 

Kniaziołucki Kniaziołucki Zb. dr.: Materjały do biografji Mi- 
kołaja Reja z Nagłowic. Arch. do dz. lit. i ośw. w Polsce, 
t. VII 1892. (chęć., hal., krak., książ.. lei., lwów., prósz.). 



12 K. piekarski: PUZEGLĄD ZAPISKK 1 ROr 8Ąr>OWVCH 

Kobierzycki Kobierzycki Józ.: Przyczynki do dziejów ziemi 
sieradzkiej, cz. I. Warszawa 1915. (kal.). 

Kochan. TP. VII. Kochanowski J. K.: Księgi sądowe brzesko- 
kujawskie 1418 -1424. TP. VII, Warszawa 1905. (brzes.). 

Koch. STNW. VIII. Kochanowski J. K.: Próba ujęcia herme- 
neutycznego pojęć o „ziemi" i „obyczaju", „księciu" i „przy- 
wileju" w świetle prakt\'ki sądowej na Mazowszu u schyłku 
wieków średnich. Spr. Tow. Nauk. Warsz. wydz. I — II r. VIII 
1905, zesz. 2, lutv, str. 15 i nst. (czers., koln., liw., łomż., 
ostroł., wark., warsz., wąsosz., wizn., wyszogr.. zakrocz.. zambr.). 

Kochanowski J. K.: Trzy odczyty o Polsce Warszawa 1917. 
(wizn.). 

Kozier. Kozierowski St. X.: Nieznane zapiski heraldyczne 
z ksiąg ziemskich i grodzkich w poznańskiem archiwum pań- 
stwowem złożonych. Roczn. Tow. Przyj. Nauk w Poznaniu, 
t. XLIII 1915. str. 1— 66. (gniezn., kcyń.. konin., kość., nakl., 
pozn., pyzdr.). 

Kutrz. Ośw. Zator. Kutrzeba St.: Prawa, przywileje, statuty 
i lauda księstw oświęcimskiego i Zatorskiego. Akp. IX. (oświęc, 
zator.). 

Kutrz. - Paw. Kutrzeba - Pawiński: Materj ały do dziej ów po- 
spolitego ruszenia z lat 1497 i 1509, zebrane w części przez 
śp. Ad. Pawińskiego, uzupełnił i wydał dr. St. Kutrzeba. 
Akh. IX 1902. (krak.). 

Kutrz. XL, XLII. Kutrzeba St.: Sądy ziemskie i grodzkie w wie- 
kach średnich. RWFH. t. XL i XLII. Do wykazów wcią- 
gnięto tylko zapiski znajdujące się w dodatkach, pominięto 
te, które się w przypiskach znajdują, (brzes., hal., kal., konin., 
kość., łęcz., nakl., piotr., pozn., przem., pyzr., radsk., wiel.). 

Leksz. Lekszycki v. J.: Die altesten grosspolniscben Grodbticher, 
t. I, Posen 1386-1599. Lipsk 1887; t. IL Peisern 1390—1400, 
Gnesen 1:390 — 1399. Kosten 1391—1400. Lipsk 1889. Pu- 
blicationen aus den k. preuss. Staatsarchiven. Bd. 31, 38. 
(gniezn., kość., pozn., pyzdr). 

Łubom. Czers. Lubomirski T. X.: Księga ziemi czerskiej 1404 
do 1425, Warszawa 1879. Tytuł wydawnictwa jest nieodpo- 
wiedni, przedrukowano tam nie jedną księgę lecz części kilku 
ksiąg. Ponadto zauważyć należy, że we wstępie Łubom. Czers. 
znajduje się znaczna ilość rot przysiąg, (czers., grój., war.). 



WYKAZ WYZYSKANYCH WYDAWNICTW 13 

Łubom. Roi. lud. Lubomirski T. X.: Rolnicza ludność w Polsce 
od XV— XVI w. BW. 1861 III. (błoń., brzes., chełm., gniezn., 
hal., kal., konin., kość., kowal., krak., krasnyst., książ., lubi., 
łomż., nur., piotr., pozn., prósz., pyzdr., rad., radsk.. sanok.. 
sier., warsz.). 

Łubom. Zab. Lubomirski T. X.: Zabytki ustaw z w. XV, 1386 
do 1435. BW. 1861 II, str. 707—712. (kal., kość., lubi, łęcz., 
pozn.). 

Łubom. BW. 1860 IL L(ubomirski) J. T. : Jakób z Kobylan. 
kasztelan gnieźnieński, starosta brzeski 1407 — 1454. BW. 1860 
II, str. 557 — 561. (brzes.); tenże: Dorota kasztelanowa Cze- 
chowska. BW. 1860 II, str. 796- 797. (warsz.). 

Laguna S. : O prawie granicznem polskiem. Warszawa 1875; toż- 
samo przedrukowano w „Pismach S. Laguny". Warszawa 1915. 
(sier.). 

Lag.-Piek. Łaguna-Piek osiński: Nieznane zapiski heraldyczne 
średniowieczne polskie, głównie sieradzkie. Akh. VIII 1898; 
tożsamo przedrukowano w „Pismach S. Laguny", Warszawa 
1915. (lubi., łomż., piotr., płock., radsk., sier., wiśl.. zakrocz.). 

Loś Przegląd. Łoś J.: Przegląd językowych zabytków staropolskich 
do r. 1543. Kraków 1915. (krak., lubi.). 

MH, II. Miesięcznik heraldyczny t. II. str. 33—36, 65—66, 
81 — 86. Inscriptiones clenodiałes. (chełm.. gniezn., lubi.). 

Mać. Hist. VI. Maciejowski W. A.: Historja prawodawstw sło- 
wiańskich, t. VI, Warszawa 1858, wyd. 2-e. (brzes.. chęć., 
gniezn., krak., lubi, łęcz., orł., sanok., sier., wiśl, zakrocz.). 

Mać. Dod, do Pism. Maciejowski W. .A.: Dodatki do „Piśmien- 
nictwa polskiego od czasów najdawniejszych aż do r. 1830". 
Warszawa, (sier.). 

Mać. Fam. II. Maciejowski W. A.: Pamiętniki o dziejach, pi- 
śmiennictwie i prawodawstwie Słowian, jako dodatek do hi- 
storji prawodawstw słowiańskich przez siebie napisanej. Pe- 
tersburg — Lipsk, t. II. (sier.). 

Małk. Małkowski K.: Przegląd najdawniejszych pomników ję- 
zyka polskiego. Warszawa 1872. (brzes., pozn.). 

Mon. iuris. Monumenta iuris cura praepositorum Chartophylacio 
Magno Varsoviensi edita. Vol. I. Manuscriptorum quae in 
Chart. Mag. Vars. asservantur tabulae analytieae. T. 1. Libri 
privilegiorum et sententiarum in regni Poloniae cancellaria 



14 K. piekarski: przegląd zapisek i rot sądowych 

perscripti, actorumque fasciculi in aliis quibusdam subseliis 
compositi ss. XV — XVIIL Varsoviae 1912. 
Vol. IV. Manuscriptorum etc. T. 2. Acta terrestria et castren- 
sia XIV — XVIII ss. palatinatuum Poloniae Maioris. Varso- 
viae 1917. 

MPKJ. Materjały i prace Komisyi językowej Akad. Umiej. 
w Krakowie. 

Neh. III. Nehring W.: Das Wort kry, krew im Altpolnischen. 
JA. 1897, str. 479 — 484; tenże: Ein Beispiel einer seltenen 
Adverbialbildung im Polnischen. JA. III 1897, str. 525. (kość., 
pozn., pyzdr.). 

Neh. IV, Nehrig W.: Altpolniscbe (Posener) Eidesformeln aus 
dem XIV. Jhd. JA. IV 1880, str. 177—189. (pozn.). 

Pamiętnik sandomierski, Warszawa 1829, str. 39/40. Wypis 
z akt siewierskicb z księgi Inscriptionum inductarum zwa- 
nych, (siewierz.). 

Paw. Łęcz. Pawiński A.: Księgi sądowe łęczyckie od 1385 — 1419, 
cz. I i II, Warszawa 1897, TP. III, IV. (brzeź., łęcz., orł.). 

Paw. Sejm. Pawiński A.: Sejmiki ziemskie. Początek ich i roz- 
wój aż do ustalenia się udziału posłów ziemskich w ustawo- 
dawstwie sejtnu walnego 1374—1505. Warszawa 1895. (brzes., 
gniezn., kal.. konin., krasnyst., lubi., łęcz., piotr., płock., pozn. 
przed., radsk.. radziej., sier.. szadk.. wiśl.). 

Paw. Poj. w zab. Pawiński A.: O pojednaniu w zabójstwie we- 
dług dawnego prawa polskiego. Warszawa 1884. (brzes., czers., 
grój., kal.. łęcz., mszcz., mław.. orł., piotr., płock., sier., szadk., 
wark., warsz., wyszogr., zakrocz.). 

Paw.-Kryń. Z papierów po Pawiński lu. Materjały językowe, 
wydał M. Z. Krvński. I. Przezwiska ludowe na Mazowszu 
z w. XV. II. Roty przysiąg chęcińskich 1421—1489. PF. VIII, 
str. 1 — 20. (Pierwszej części Paw.-Kryń. nie wciągam do 
szczegółowych wykazów) (chęć.). 

PF. Prace filologiczne. 

PH. Przegląd historyczny. 

Piek. Wp. Piekosiński Fr. dr.: Wybór zapisek grodzkich i ziem- 
skich wielkopolskich z w. XV, t. I zesz. 1, Kraków 1902. 
(Stud. rozpr. i mater. z dziedziny hist. pols. i prawa pols., 
t. VI zesz. 1). (gniezn.. kość., pozn., pyzdr.). 

Piek. Wiśl. Piekosiński Fr.: Nieznane zapiski heraldyczne 



WYKAZ WYZYSKANYCH WYDAWNICTW 15 

Z ksiąg wiślickich. (Stud. rozpr. i mater., t. VII). Kraków 1907. 
(wark., wiśl.). 

Piek. War. Piekosiński Fr.: Nieznane średniowieczne roty 
przysiąg wareckie z lat 1419—1480. Akp. VIII/1 1907. 
(wark.). 

Piek. Sand. Piekosiński Fr.: Zapiski sądowe województwa san- 
domierskiego z lat 1395—1444. Akp. VIII/1 1907. (opocz., 
pilzu., rad., wiśl.). 

Piekosiński Fr.: Terminy sądów ziemskich woj. sandomierskiego 
z lat 1395—1420. Akp. VIII/1 1907. 

Pni. Przewodnik naukowy i literacki. 

Potk. Potkański K.: Zapiski herbowe z dawnych ksiąg ziem- 
skich przechowanych w archiwach radomskiem i warszawskiem. 
Akh. III 1886, str. 119—151. (grój.. piotr., rad., radsk., sier., 
wark., zakrocz.). 

Przyb. Przyborowski J.: Yetustissimam adjectiyorum linguae 
polonicae declinationem monumentis ineditis illustravit... Po- 
znań 1861 (gniezn., kość., pozn., pyzdr.). 

Przyb. Wstecz. Przyborowski J.: Znaczenie wsteczy w sądo- 
wnictwie polskiem za panowania Władysława Jagiełły. BW. 
1860 III. str. 67—88. (kość., pozn., pyzdr.). 

RWFH. Rozprawy Wydziału historyczno-filozoficznego Akad. 
Um. w Krak. 

Rybarski A.: Księga zakroczymska I (w druku). 

Semk. Semkowicz W. dr.: Wywody szlachectwa w Polsce 
XIV— XVII w., Lwów 1913. (Rocz. Tow. Herald, we Lwo- 
wie, t. III rok 1911 — 1912). (brzes., chęć., chełm., droh., horod., 
kal., konin., kowal., krasnyst., lubi., łęcz., łomż., opocz., orł., 
ostrzesz., przedecz., płock., płońsk., radziej., sand., sier., szadk., 
szreń., wiśl.. warsz., zakrocz., zawkrz.). 

Semk. MH. III. Semkowicz W.: O pierwotnej postaci polskiego 
herbu „Larysza". MH. III, str. 129—131 (krak.). 

Semk. KH. XXIV. Semkowicz W.: Nieznana zapiska o bitwie 
pod Koronowem w r. 1410. KH. XXIV 1910. str. 528—532. 
(wiśl.); tenże: Kilka przyczynków do działalności Mikołaja 
Kornicz Siestrzeńca (1432-1434) KH. XXIV 1910, str. 
532-536. (wiśl.). 

SKJ. Sprawozdania Komis3n językowej Ak. Um. w Krakowie. 

Stppp. Starodawne prawa polskiego pomniki. 



16 K. PIKKARSKi: PUZKGLĄl) ZAClSEK I ROT SĄDOWYCH 

TP. Teki Pa wińsk i eg o. 

Tymien. Tymieniecki K.: Łowiectwo na Mazowszu. PH. XX 
1906, str. 44—59. (nur., ostroł., zambr.). 

Tymieniecki K.: Księga zakroczymska II (w druku). 

Ul. In. CI. Ulanowski B.: Inscriptiones clenodiales ex libris 
iudicialibus palatinatus Cracoviensis. Stppp. VII 1885. (brzes.. 
biecz., kal., krak., krasnyst., książ., lei., lubi., lecz., prósz., 
przed., wark.). 

Ul. SKJ. III. Ulanowski B.: Roty przysiąg krakowskich z lat 
1399 — 1418; tenże: Kilka aktów polskich z archiwum kra- 
jowego w Krakowie. SKJ. III, str. 186—197, 332—334. (czch., 
krak.). 

Ul. Krak. Ulanowski B.: Antiquissimi libri iudiciales terrae 
Cracoviensis. Stpnp. VIII 1884—1886. (czch., krak., lei). 

Ul. Mar. Ulanowski B.: Materjaly do historji prawa i heraldyki 
polskiej. Akh. III 1886, str. 271—471. (bełz., gniezn., kość., 
nakl., piotr., pozn., pyzdr., wiśl.). 

Ul. Kal. Ulanowski B.: Wybór zapisek sądowych kaliskich z lat 
1409—1416. Akh. III 1886. str. 153—270. (kal.). 

W indaki e wi cz Si: Nieznane szczegóły o rodzinie Kochanow- 
skich. Zebrał z akt ziemskich radomskich i konsystorskich 
krakowskich... PF. I 207—231. (rad.). 

SiHKOBHHi. Tpii aKTa. S-feHKOBHHt A. ^.: Tpn aKTa ^porn^HH- 
CKaro seMCKaro cy;i;a XV. b. 3an. C'feB.-3an. ot^. pycc. re- 
orpa(|). oóiij,. Kh. III. (droh.). 

3'feHKOBHH'B o MiCT. Cyfl. T C U Ż C: O MtCTHOM-B Cy^-fe Bt XV — XVI 

BB. Ha JIoĄjisimb'i,. tamże Kh. IV. (droh.). 

Zieiliń. I. Zielińscy G. i J.: Wiadomość historyczna o rodzie 
Swinków oraz rodowód pochodzącej ud nich rodziny Zieliń- 
skich h. Świnka, cz. I od najdawniejszych czasów do 1600. 
Tornń 1880. (brzes.. kal.. mław., sier., szreń., zawkrz.). 

Zychl. Zychliński: Złota księga szlachty polskiej, t. I — XXXI, 
Poznań 1879 — 1908. (biecz., czers., gniezn., kcyń., kość., krak., 
łęcz., łomż., mław., piotrk., pozn., prósz., pyzdr., rad., szreń, 
wark., zawkrz). 



WOJBWÓnZTWO HOZNAŃłJKIK 17 



1. Województwo poznańskie. 



§ 1. Na przełomie w. XIV i XV ustalił się podział woje- 
wództwa poznańskieji;o na dwa powiaty sądowe ziemskie: poznański 
i kościański; trzeci, wroniecki, zaniknął z końcem w. XIV ^). Sąd 
starościński był w zasadzie jeden na całą Wielkopolskę właściwą 
(tz. woj. poznańskie i kaliskie), bo jeden był tylko starosta gene- 
ralny wielkopolski. Odbywał on swe roki w różnych miejscowo- 
ściach, zależnie od woli swojej i od panującego zwyczaju. Dopiero 
w drugiej połowie w. XV ustalają się sądv grodzkie zastępcze 
(burgrabskie), urzędujące dla województwa poznańskiego, podobnie 
jak ziemskie, w Poznaniu i Kościanie ^). 

Księgi tych sądów znajdują się obecnie w Archiwum Pań- 
stwowem w Poznaniu. W ostatnich latach rozpoczęto gruntowne 
porządkowanie oraz sygnowanie ksiąg tamże przechowywanych ^). 
Powoduje to często, że księgi zmieniają zasiąg chronologiczny, wiele 
bowiem tomów (ziems. gnieźnieńskie, niektóre kościańskie i pvzdr- 
skie) przedstawia się jako pozszywane dissoluta z różnych lat XV w., 
a nawet z różnych sądów woj. poznańskiego i kaliskiego. Pozatem 
księgi te do rozpoczęcia porządkowania nie miały numerów po- 
rządkowych, lecz były oznaczone na grzbietach liczbami lat, do 
których się odnosiły, a na dodatek liczby te nie zawsze zgodne 
były z rzeczywistością. Oczywiście utrudniało to w dużej mie- 
rze cytowanie. Niektórzy też wydawcy pomijali zupełnie dokładne 
oznaczenie księgi, podając tylko rodzaj księgi (Terr., Castr., Inscr., 
Resign.), rok zapiski i foljo tomu; inni nadawali księgom własne 
liczbowanie bieżące *). Jedyny dotychczas dokładny opis średnio- 
wiecznych ksiąg przechowanych w Archiwum Państwowem w Po- 
znaniu daje Kutrzeba^); sporządzony jednakże przed rozpoczętem 
porządkowaniem, traci obecnie wiele na wartości. Przedstawiony 



1) Kutrz. XLII, str. 336 - 338. 

«) 1. c. str. 365—367. 

^) Informacje tę zawdzięczam ks. St. Ko zi ero wskiem n, za co Ma na tern 
miejsca składam serdeczne podziękowanie. 

*) Nb. zbiór Kozier. dokonany już w czasie przesygnowywania i porządko- 
wania ksiąg ma sygnatury stare i nowe. co tem więcej utrudnia, oczywiście nie 
z winy wydawcy, zorjentowania się. 

«) 1. c. str. 369-378. 
Prace Kom. jęz. nr. 4. 2 



18 K. PIBKAR8KI: PKZEaLĄD ZAPISEK I ROT SĄDOWYCH 

powyżej stan rzeczy sprawia, że w następuj ącym przeglądzie wedle 
ksiąg można byle rozpatrzeć tylko kilku wydawców, tych miano- 
wicie, którzy księgi dokładnie oznaczyli; przy reszcie pozostawało 
ogólnie nadmienić, z których ksiąg prawdopodobnie korzystali. 
Podstawą przeglądu ksiąg województwa poznańskiego i części 
kaliskiego jest oczywiście wykaz Kutrzeby. 

Powiat poznański. 

§. 2. Przegląd ksiąg ziem s ki eh p o z nańs kich. Ksiąg 
tych zachowało się 25 z lat 1386—1506 ^). 

Kozier. ma zapiski z lat 1426, 1437, 1443, 1444, 1470, 
1484. 1493, 1500, wśród nich rota z 1443; pochodzą one jak się 
zdaje z ksiąg Terr. Posn. VIIL XIII. XIV. XIX. XXIL 

Łubom. Roi. lud., nie oznaczający dokładnie lat zapisek, ma 
następujące: str. 44/45 zapiska oznaczona latami 1424 — 1432; str. 
32 zap. z rotą z lat 1426 — 1427; str. 25 zap. z rotą z lat 1429 — 
1437; str. 19 zap. z lat 1435 — 1436; pochodzą one prawdopodobnie 
z ksiąg Terr. Pozn. VIII, IX, X, XII. 

Łubom. Z ab. str. 711 drukuje zapiskę z 1435 r. z księgi, 
jak się zdaje. Terr. Posn. XII. 

Neh. III. ma 8 rot z 1390, 1393, 1407, 1416, 1419. 1426. 
1437, 1438; zaczerpnął je z ksiąg Terr. Posn. 1, III, IV, VL IX, XIII. 

Paw. Sejm. wydrukował znaczną ilość zapisek (landów) 
z lat 1415. 1420. 1435, 1462. 1470, 1472, 1476 z ksiąg wielko- 
polskich przechowanych w Arch. Państw. Pozn., nie oznaczył je- 
dnak zupełnie nietylko liczb ksiąg, lecz nawet ich rodzaju. Z ta- 
kiego oznaczenia jak np.: „z ksiąg arch. w Poznaniu pod r. 1415. 
f. 123" nie wiemy nic; mógł Pawiński zaczerpnąć zapiskę z ksiąg 
poznańskich, kościańskich, pyzdrskich lub gnieźnieńskich, wreszcie 
z grodzkich lub ziemskich. Rot nie wydrukował żadnych. 

Przyb. daje 34 rot z lat 1387, 1391, 1393. 1399, 1413—1415, 
1417, 1419—1422, 1426, 1427, 1429, 1430, 1432, 1434. Pochodzą 
one prawdopodobnie z ksiąg Terr. Posn. I, IV — IX, IX A, X, XI. 

Przyb. Wstecz, str. 76, 78, 81, 83, 84 ma zapiski z 1397, 
1400, 1408, 1409, 1434, z ksiąg jak się zdaje I— III, XI. 

Żychl. VIL str. 21 zapiska z 1428; XII str. 242 zapiska 
z 1465; XIX str. 63 zapiska z 1475; XXII str. 167—171 zapiski 



1) Katrz. XLII, str. 369-370. 



Tro.iBWÓL>rrw<» poznańskie 19 

z 1412, 1418, 1432, 1447, 1452; zapiski te pochodzą z ksiąg Terr. 
Posn. III, V, IX A, X lub XI, XV lub XVI, XVII, XVIII, XX. 

Na tern miejscu zaznaczę, że wypis wszystkich rot z w. XV 
z ksiąg poznańskiego archiwum wykonany przez siebie posiada 
Dyr. dr. B. Erzepki, któremu za tę łaskawie udzieloną mi 
informację serdeczne składam podziękowanie. 

Terr. Posn.* I 1586—1399. 

Hub. Sąd. passim zapiski i roty w znacznej ilości. 

Hub. I. Pozn. niemal wszystkie roty z tej księgi, a ponadto 
zapiski na str. 85, 88, 93, 94 z lat 1390, 1394. 1398, 1399. 

Hub. II Pozn. jest oddrukiem Hub. I Pozn. z rzekomemi 
poprawkami i uzupełnieniami na podstawie Leksz. I; w rzeczywi- 
stości dodano tylko kilkanaście rot opuszczonych w pierwszem wy- 
daniu, różnice w odczytaniu, w datach, fałszywe nagłówki przy 
niektórych rotach, zostały niezmienione. Zauważyć ponadto należy, 
że roty nr. 157 nie można znaleźć u Leksz. I, a roty nr. 56 i 411 
są identyczne. 

Leksz. I wydał całą księgę in extenso. 

Małk. str. 116 rota z 1398, mylnie 1390. 

Neh. IV 43 rot z 1386-1391 i 1395—1399, z nich jedna 
nie znajduje się u Leksz. I. 

Ul. Mat. zapiski z 1389, 1390, 1393, 1394, 1398, wśród nich 
rota z 1390. 

Terr. Posn. II 1400—1407. 

Piek. Wp. wybór z całej księgi; rot 268. 

Ul. Mat. zapiski z 1400, 1401, 1403—1405, wśród nich 2 roty 
z 1400, 1403. 

Terr. Posn. III 1407—1413. 

Piek. Wp. wybór z części księgi po rok 1411, pag. oryginału 
291 włącznie; rot 85. 

Ul. Mat. zapiski z 1407, 1409, 1411. 

Terr. Posn. IV 1413-1417. 

Ul. Mat. zapiski z 1414, 1416, wśród nich rota z 1416. 

Terr. Posn. V 1417—1419. 

Ul. Mat. zapiski z 1417—1419. 

Terr. Posn. VI 14l9-14i;l. 

Kutrz. XLII, str. 384 zapiska z 1420. 

Ul. Mat. zapiski z 1419. 1421, wśród nich rota z 1419. 



20 K. piekarski: przegląd z.api.skk i rot sądowych 

Terr. Posn. VII 1421-1424. 

Ul. Mat. zapiski z 1423. 

Terr. Posn. VIII 1424-1426. 

Ul. Mat. zapiski z 1426, wśród uich rota. 

Terr. Pusn. IX 1426 — 1427. 

Ul. Mat. zapiski z 1427, wśród nich 2 roty. 

Terr. Posn. X 1429—1432. 

Ul. Mat. zapiski z 1430. 1432. wśród nich rota z 1430; 
u Ulanowskiego księga ta ma nr. XI. 

Terr. Posn. XI 1432—1434. 

Ul. Mat. zapiski z 1434; u Ulanowskiego księga ta ma nr. XII. 

Terr. Posn. XIII 1437—1444. 

Ul. Mat. zapiski z 1438, wśród nich rota; u Ulanowskiego 
księga ta nosi nr. XIV. 

§ 3. Przegląd ksiąg grodzkich poznańskich. Ksiąg 
tych jest dziś 19 z lat 1434 — 1503 ^). Podzielone są na dwa działy: 
inscriptiones i resignationes. 

Bohr z. wydał całą księgę Inscr. Posn. VI, zawierającą zapi- 
ski sądów obozowych z wyprawy wołoskiej (1497), oraz ustanowie- 
nia zastępców z lat 1474, 1498 z księgi Resign. Posn, III. 

Kozi er. ma zapiski z 1484 i 1500 z Inscr. Posn. HI i VIII 
lub IX, oraz zapiskę z 1453, jak się zdaje, z Resign. Posn. III. 

Przyb. str. 24/25 drukuje rotę z 1434 r. pochodzącą pra- 
wdopodobnie z księgi Resign. Posn. I. 

Zychl. ma z ksiąg Resign. Posn. następujące zapiski: 
w tomie VI str. 261 zapiska z 1450; w t. VII str. 80 zap. z 1435; 
w t. XI str. 51 zap. z 1445, 1474; w t. XII str. 17 zap. z 1434, 
1448, 1469, str. 243 zap. z 1480, 1487. 1503, str. 253 zap. z 1435; 
w t. XVIII str. 35, 37, 183 zap. z 1466, 1485, 1462; w t. XXII 
str. 167—171 zap. z 1434, 1472, 1477, 1502. 1503; w t. XXVI 
str. 18 zap. z 1462, 1466, 1482. 1502; w t. XXX str. 39—40 zap. 
z 1434, 1448, 1463, 1469. Z ksiąg Inscr. Posn. następujące zapiski: 
w t. VII str. 21. 28-29 zap. z 1452, 1503, 1505; w t. XI str. 112 zap. 
z 1497; w t. XXII str. 167—171 zap. z 1426, 1502—1506. Z księgi 
oznaczonej Castr Posn. w t. XIII str. 109 zapiska z 1468. Z księgi 
oznaczonej Capit. Posn. w t. XXII str. 171 zap. z 1506. W grę 
wchodzić tu mogą niemal wszystkie księgi grodzkie poznańskie. 



>) Katrz. XLII 371-;-i73. 



WOJRWÓDZTWO POZNAŃSKIE 21 

§ 4. Wykaz rot przysiąc^ ziemskich poznańskich. 
1386 Leksz. I 26 — i) Hub. I II Pozn. 1 

67 — 



n 


n 


yj 1 

71 — 


n 

77 


77 

77 


77 
77 


'-'1 

3; 


Neh. IV 179 


n 


r) 


72 — 


7) 


77 


77 


4; 


Neh. IV 179 


■n 


n 


73 — 


7> 


77 


77 


5 




r) 


n 


80 — 


1387 


Hub. 


I II POZE 


i. 6 


1387 , 


V 


144 — 


Hub. 


I II 


Pozn. 


7. 8 


; 


rt 


n 


148 — 


Hub. 


II Pozn. 409 




n 


» 


153 — 


Hub. 


II Pozn. 410; Neh. IV 179 f. 53 


n 


V 


172 — 


Hub. 


I II 


Pozn, 


9; 


Neh. IV 179 f. 54 v. 


Tl 


T) 


173 — 


77 


77 


77 


10; 


Neh. IV 179 f. 55 


n 


n 


174 — 


77 


77 


77 


11 




n 


n 


177 — 


77 


77 


77 


12 




n 


T) 


187 — 


77 


77 


77 


13 




n 


V 


188 — 


77 


77 


77 


14 




n 


n 


189 — 


77 


77 


77 


15 




n 


n 


190 












n 


n 


191 — 


Hub. 


I 11 


Pozn. 


16 




n 


n 


193 












n 


n 


198 — 


Hub. 


I II 


Pozn. 


17 




n 


n 


202 — 


77 


77 


77 


18 




n 


n 


203 — 


77 


77 


77 


19 




n 


n 


205 — 


77 


77 


77 


20 




n 


n 


229 — 


77 


77 


77 


21; 


Przyb. 6, f. 33 


n 


n 


246 — 


1388 


Hub. 


I II 


Pozn. 43 


V 


T) 


253 — 


1388 


n 


77 


77 


36 


T) 


n 


254 - 


1388 


77 


77 


7? 


37 


n 


71 


255 












V 


n 


256 — 


1388 


77 


77 


77 


38 


n 


n 


257 — 


1388 


77 


77 


77 


39 


T) 


V 


258 — 


1388 


77 


77 


77 


40 


V 


n 


261 — 


1388 


77 


77 


77 


41 


n 


n 


262 — 


1388 


77 


77 


77 


42 


1388 „ 


V 


297 — 


Hub. 


I II 


Pozn. 


23 




« 


n 


299 — 


7? 


77 


77 


22 




n 


77 


3l2a — 


77 


77 


77 


24 





*) Paaza zastępuje anak równości. 



22 K. PIRKARSKi: PKZKGLAD ZAPISKK I ROT SADOWYCH 



1388 Leksz. 


I 


313 


— Hub. 


I II 


Pozn. 


25 


n 


77 


319 


77 


77 


77 


26 


n 


77 


320 


77 


77 


77 


27 


71 


77 


321 


77 


77 


ri 


28 


7) 


77 


323 


77 


77 


77 


29 


7) 


» 


327 


77 


77 


77 


30 


n 


77 


328 


77 


77 


77 


31 


71 


77 


335 


77 


71 


77 


32 


71 


7) 


395 


77 


77 


77 


33 


71 


77 


396 


77 


77 


77 


34 


71 


n 


456 


77 


77 


77 


35 


71 


77 


457 


77 


77 


77 


44; 1387 Neh IV 179 f. 33 


71 


77 


458 


77 


77 


77 


45 


n 


77 


459 


77 


77 


7? 


46 


V 


77 


461 


77 


77 


» 


47; 1387 Neh. IV 179 


n 


77 


463 


77 


77 


77 


48 


7) 


77 


473 


— 1389 


Hub 


. I II 


Pozn. 56; 1388 Hub. II 








Porn 


411; 


1389 


Neh. IV 181 f. 48 


1389 „ 


77 


488 


— Hnb. 


I II 


Pozn. 


49 


n 


77 


495, 


496 — 


Hub. 


I II ] 


Pozn. 50 


71 


77 


497 


- 1388 


Hub. 


II Pozn. 412 


7) 


7? 


500 


- Hub. 


I II 


Pozn. 


51 


71 


77 


513 


77 


77 


77 


52 


7) 


77 


515 


77 


77 


77 


53; Neh. IV 181 f. 47 v 


71 


71 


516 


~~~ » 


77 


77 


54 


7) 


77 


517 


71 


77 


77 


55; Neh. IV 181 f. 47 v 


7! 


77 


519- 


-523 — 


Hub 


I n 


Pozn. 57-61 


7) 


77 


527- 


-536 - 


n 


77 


„ 62-71 


V 


77 


537 


— Hub. 


I II 


Pozn. 


72; Neh. IV 180 f. 43 


71 


77 


538 


77 


77 


77 


73; Neh. IV 180 f. 43 


7) 


77 


539 


-547 — 


Hub 


I II 


Pozn. 74—82 


71 


77 


580 


— Hub. 


I II 


Poin. 


83 


71 


77 


598 


77 


77 


77 


84 


7) 


77 


608 


77 


77 


„ 


85 


7) 


77 


645 










1390 „ 


77 


778 


77 


77 


77 


86 


n 


7) 


842 


n 


77 


71 


87 


77 


77 


843 


77 


77 


77 


88; 1396 Neh. IH 481 f. 








189; 


Ul. Mat 3 





WOJEWÓDZTWO POZNAŃSi^IK 23 

1390 Leksz. I 867 — Hub. T II Pozn. 89. 90 

„ „ 868 — „ „ „ 91; Neh. IV 179/180 f. 15 

„ 871 — „ „ „ 92; Neh. IV 180 f. 16 

„ „ 872 — „ „ „ 93; Neh. IV 180 f. 16 

„ 873 — „ „ „ 94; Neh. IV 180 f. 16 

„ „ o74 „ „ „95 

„ „ 875 — „ „ „96; Neh. IV 180 f. 16 

„ „ 875a— „ „ „97; Neb. IV 180 f. 16 

n „ 880 — „ „ „98 

n V 883 — n n „99 

1391 „ „ 944 - „ „ „193 

„ „ 966—976 — Hub. I II Pozn. 100-110 

„ „ 977 — Hub. I II Pozn. Ul; Neh. IV 181 f. 192 v. 

„ „ 978-991 — Hub. I II Pozn. 112—125 

„ „ 992 

„ „ 993—996 — Hub. I II Pozn. 126—129 

„ „ 998-1008 — Hub. I II Pozn. 130—140 

„ „ 1010. 1011 - „ „ , 141, 142 

„ „ 1013-1018 - „ „ „ 143-148 

1019 — Hub. I II Pozn. 149; Przyb. 7 f. 196 
1020-1024 — Hub. I n Pozn. 150—154 
„ „ 1041. 1042 — „ „ „ 155. 156 
Hub. I II Pozn. 157 
Leksz. I 1044 — Hub. I II Pozn. 158 

1045 — „ „ „159; Przyb. 7 f. 198 
1047-1068 — Hub. I II Pozn. 160—181 
1069 — Hub. I II Pozn. 182; Przyb. 7 f. 200 
1070-1072 — Hub. I II Pozn. 183—185 
1073, 1074 — „ „ „186 
1075 - „ „ „187 
1078—1082 — „ „ „ 188—192 

1392 Z roku tego brak rot. 

1393 Leksz. I 1360 — Hub. I II Pozn. 194 

„ „ 1361 — Hub. II 413 

„ „ 1364, 1365 — Hub. I II Pozn. 195. 196 

„ „ 1366 — Hub. I II Pozn. 197, 198; Przyb. 7 f. 191 

„ „ 1367, 1-368 — Hub. I II Pozn. 199, 200 

„ „ 1369 — Hub. I II Pozn. 201 (niekompl.) 

„ „ 1370 - „ „ „ 202 



T) „ 

„ „ 



„ „ 

„ n 



n 



24 K. piekarski: TUZEGLĄD zapisek i rot nĄHOWYCH 

1393 Leksz. I 1437. 1438 — Hub. I II Pozn. 203. 204 



1394 



1395 



n 


n 


1445—1448 — 


V 


n 


71 


205-208 


n 


n 


1449 — Hub. I 


II 


Pozn. 


209, 


210 


n 


n 


1450—1452 — 


Hub 


. I II 


Pozn 


. 211—213 


n 


V 


1454—1457 — 


V 


7) 


71 


214—217 


n 


n 


1480 — 


T) 


V 


7) 


218 


» 


n 


1484 — 


n 


n 


n 


219 


n 


n 


1486, 1487 — 


n 


71 


71 


220, 221 


V 


n 


1489 


71 


V 


Tl 


222, 223 


n 


V 


1490, 1491 — 


n 


71 


11 


224, 225 


n 


•n 


1495 — 


7) 


7) 


7) 


226 


n 


n 


1498 — 


V 


» 


V 


227 


n 


n 


1501. 1502 — 


n 


n 


71 


228, 229 


n 


n 


1508—1511 — 


n 


71 


7) 


230—233 


n 


V 


1521 — 


n 


71 


V 


234 


n 


n 


1543—1550 - 


n 


71 


71 


235—242 


n 


V 


1551 — 


n 


7) 


V 


243, 244; Neh. IH 



480, f. 104 (niekompl.) 
1552-1555 — Hub. I H Pozn. 245—248 
1556 — Hub. I II Pozn. 249. 250 



7) 


n 


i-jfj\j 


J-l-UU. 


X JLi 


X yjŁiU 


. W^i) 


71 


71 


1558 — 


71 


71 


71 


251 


V 


n 


1560 b— 


n 


71 


V 


252 


V 


« 


1565 — 


V 


71 


n 


253 


n 


71 


1709 - 


7) 


71 


71 


254 


71 


7) 


1813 - 


71 


71 


n 


255 


71 


7) 


1906 — 


71 


V 


71 


256 




11 

n 


1907 — 
1963 — 


71 
n 


V 


71 


257 
258 



„ „ 2059 — Neh. IV 181/184 f. 139 v. 
„ „ 2066 — Hub. II Pozn. 414 
1396 „ „ 2109 — Hub. I II Pozn. 259 



Tl 
71 


75 ^^^^ ~ 

„ 2161 - 


J-LUU. X XX 

75 75 


X KJŁi 

71 


Łl. iJfJtJ 

260; 


Neh. IV 185 f. 145 v 


V 
V 


7, 2162 - 
„ 2163 — 


Hub. II P 


71 

ozn. 


261 
415 




7) 


7, 2164 - 


Hub. I II 


Pozn. 262; 


Neh. IV 185 f. 145 v. 


n 


7, 2165 - 


77 75 


71 


263; 


Neh. IV 185 f. 145 v. 


7) 


7, 2166 - 
7, 2167 - 


71 75 
77 75 


71 
75 


264 
265; 


Neh. IV 185 f. 146 


n 


7, 2168 - 


75 7? 


75 


266; 


Neh. IV 185 f. 146 



WOJEWÓDZTWO POZKAŃSKIK 25- 

1396 Leksz. I 2169 — Hub. I II Pozn. 267 
„ „ 2170 - „ „ „268 

„ „ 2171 — „ „ „ 269; Neh. IV 185 f. 146 
, „ 2173 _ „ „ „ 270 



n 



7) 



2175 - „ „ „ 271 



„ „ 2176 — „ „ „ 272; Neh. IV 185 f. 146 



2177 - „ „ „ 273, 274; Neh. IV 185 f. 146 
2178— „ „ „ 275, 276; Neh. IV 185 f. 147 



I I 2182 - „ „ „277 



„ 2183 — „ „ n 278: Neh. IV 186 f. 147 



V 



T) n 



V 



n n 



2184 — „ „ „ J79; 1395 Neh. IV 184 

f. 147 V. 

2185 — Hub. I II Pozn. 280; 1395 Neh. IV 184 

f. 147 V. 

2186 — Hub. I II Pozn. 281; 1395 Neh. IV 184 

f. 147 V. 

2187 — Hub. I II Pozn. 282, 283; 1395 Neh. IV 

184 f. 147 V. 
2188-2198 — Hub. I II Puzn. 284—294 
2201 — Hub. I n Pozn. 295 
2267-2275 — Hub. I II Pozn. 296—304 

2277 — Hub. I II Pozn. 305 

2278 — „ „ .306 



1397 „ „ 2292 - „ „ „ 307 



2299, 2300 — Hub. I II Pozn. 308, 309 
2318 — Hub. I II Pozn. 310 



n T) 

n n 
7) ■ 2329 „ „ „ 311 



n n 



2393—2400 — Hub. I II Pozn. 312—319 
2402 — Hub. I II Pozn. 320 
2404 - „ „ „321 
2436 — Hub. II Pozn. 416 
2456 — Hub. I II Pozn. 322 



„ „ 2484 n n n ^23 

„ „ 2485 - „ „ „324 

„ „ 2489 — „ ^ „ 325: Neh. IV 186 f. 179 

„ „ 2494 - „ „ „326 



2496 — Hub. II Pozn. 417 

2497 — Hub. I n Pozn. 327 

2498 — „ „ „ 328—330 



V 


V 


V 


71 


« 


71 


» 


T) 


r) 


V 


n 


n 


D 


n 


n 


V 


n 


n 


n 


» 


V 


n 


« 


n 


» 


n 


n 


V 


n 


n 


n 


V 


n 


71 


n 


V 


V 


71 


r) 


n 


n 


71 


n 


V 


n 


V 


n 


V 


n 


71 


V 


71 


n 


7) 


n 


Jl 


n 


71 


7) 


71 


n 


n 


n 


V 


n 


n 


n 


n 


n 


V 


ri 


n 


n 


V 



26 K. piekarski: pkzkgląd zapisek i bot sądowycfi 

1397 Leksz. I 2499 — Hub. I II Pozn. 331 

2504 - „ „ „ 332 

2505 — „ „ „333 
2508 - „ „ ?, ^34 
2511 - „ „ „335 
2513—2516 — Hub. I II Pozn. 336—339 
2524 — Hub. I II Pozn. 340 
2539. 2540 — Hub. I II Pozn. 341, 342 
2.Ó46— 2548 — „ „ „ 343—345 
2556, 2557 — „ „ „ 346, 347 

2560 — Hub. I II Pozn. 348 

2561 — „ „ „ 349 (niekompl.) 
2565 — „ „ „ 350—352; Przyb. 7 f. 183 

(niekompl.) 
2573—2575 — Hub. I II Pozn. 353—355 
2576 — Hub. I II Pozn. 356 (niekompl.) 
2577. 2578 — Hub. I II Pozn. 357, 358 

1398 „ „ 2607, 2608 — „ „ „ 359. 360 
2611 — Hub. I II Pozn. 361 
2616 - „ „ „362 
2637 - „ „ „363 

2640 — „ „ „ 864; Neh. IV 186/187 f. 210 
2648, 2649 — Hub. I II Pozn. 365, 366 
2663 — Hub. I II Pozn. 867 
2681 - „ „ „ 368 
2707 

2720 — „ „ „ 369 

2721 — Hub. II Pozn. 420 
2732 — Hub. I II Pozn. 370 
2738, 2739 — Hub. I II Pozn. 371, 372 
2740! 2741 — Hub. II Pozn. 418, 419 
2751 — Hub. I II Pozn. 373 
2756 - „ „ „374 

2774 — Hub. II Pozn. 421 (niekompl.) 

2775 — Hub. I II Pozn. 375 
2790 - „ „ „ 376 
2792 — Neh. IV 187 f. 220; 1390 Małk. 116 

1399 „ „ 2840 — Hub. I II Pozn. 377 
2842— „ - „ 378; Neh. IV 187/188 f. 225 



WOJBWÓDZTWO P0Z.NAŃ1KIK 27 

1399 Leksz. I 2849 — Hub. I II Pozn. 379 

„ „ 2860 - „ „ „ 380 

„ „ 2864—2866 — Hub. I II Pozn. 381 -383 

„ „ 2881 — Hub. I II Pozn. 384 

„ „ 2885, 2886 -■ Hub. I II Pozn. 385, 407 

„ „ 2891, 2892 — Hub. I II Pozn. 386, 408 

„ „ 2898 — Hub. I II Pozn. 387; Neh. IV 188 f. 229 

„ „ 2906 — „ „ „ 389; 1396 Przyb. 7 f. 155 

„ „ 2913 - „ „ „388 

„ „ 2999 - „ „ „390 

„ „ 3001 - „ „ „ 406 

„ „ 3005 - „ „ „ 391 

„ „ 3017 - „ „ „ 394; Neh. IV 188 f. 225 
(niekompl.) 

Neh. IV 188 f. 225 (Jako Krczon Włostr)wi policzka niedał) 
Leksz. I 3019 — Hub. I H Pozn. 392 

„ „ 3039 — Hub. I II Pozn. 393 

„ „ 3065, 3066 — Hub. I II Pozn. 395, 396 

„ „ 3070 — Hub. I II Pozn. 397 

„ „ 3085 - „ „ „398 

„ „ 3092 - „ „ „ 399 

„ „ 3096 - „ „ „400 

„ „ 3102 - „ „ „ 401 . 

„ „ 3106 - „ „ „ 402 
„ 3108 - Neh. IV 188/189 f. 241 

„ „ 3109, 3110 — Hub. I II Pozn. 403, 404 

„ „ 3116 - Hub. I II Pozn. 405 

1400 Piek. Wp. 11 - Ul. Mat. 28 

Pozatera ma roty z 1400 r. tylko Piek. Wp. 
1401, 1402 Roty z tych lat ma tylko Piek Wp. 
1403 Piek. Wp. 470 — Ul. Mat. 57 

Pozatem ma roty wyłącznie Piek. Wp. 
1404—1406 Z tych lat ma roty tylko Piek. Wp. 
1407 Piek. Wp. 1134 — Neh. III 481 f. 13 

Pozatem roty ma tylko Piek. Wp. 
1408 — 1411 Roty z tych lat znajdują się wyłącznie u Piek. Wp. 

1413 Przyb. 10 f. 33 

1414 "„ 10 f. 51, f. 57 

1415 „ 10 f. 85 (2 roty), 10/11 f. 98 



28 K. PlKKARSKi: PRZBGLĄD ZAPISEK 1 ROT SĄDOWYCH 

1416 Ul. Mat. 131 — Neh. III 482 f. 157 

Ul. Mat. 13eS — Neh. III 482 przyp. 6 f. 163 (niekompl.) 

1417 Przyb. 12 f. 10, 32 

1419 Ul. Mat. 146 — Neh. III 482/483 f. 11 
Przyb. 13 f. 20, 14 f. 133 

1420 „ 14/15 f. 46; 15 f. 51. f 119 

1421 „ 15 f. 33 f. 41 

1422 „ 15/16 f. 28 

1425 Ul. Mat. 173 - 1426 Neh. III 483 f 68 

1426 Przyb. 19 f. 128 
1426—1427 Łubom. Roi. lud. str. 32 

1427 Ul Mat. 179, 183 
Przyb. 20 f. 134 

1429 Przyb. 21/22 f. 15 
1429—1437 Łubom. Roi. lud. str. 25 

1430 Przyb. 22 f. 41 (2 roty) — 1429—1437 Łubom. Roi. lud. str. 25 

I 22/23 f. 41 

„ 23 f. 83, f. 85 
Ul. Mat. 185 
1432 Przyb. 23, f. 100, f. 113, f. 49 
1434 „ 24 f. 144 

1437 Neh. III 483 f. 8 ma rotę. natomiast Kozier. 22 drukuje ła- 
cińską część tej samej zapiski. 

1438 Ul. Mat. 193 — Neh. III 483 f. 21 (niekompl.) 
1443 Kozier. 28. 

Powiat kościański. 

§ 5. Przegląd ksiąg ziemskich i grodzkich. Ziem- 
skich zachowało aię 21 z lat 1391 —1501. grodzkich 4 z lat 1474 — 
1503 1). 

Kozier. wydrukował 27 zapisek z lat 1403, 1415, 1420, 
1424, 1425, 1435, 1437, 1438, 1445. 1447, 1448, 1450, 1471. 
Nr. 67 i 68 są poprawkami do Ul. Mat. 94 i 109; zapiski te po- 
chodzą prawdopodobnie z ksiąg IV, VII— -IX, XI, XV — XIX. 

Łubom. Roi. lud. nie podaje dat zapisek, a księgi oznacza 
latami, z których pochodzą, nie wszystkie też dadzą się zidenty- 
fikować. Podaję przeto wykaz. 



1) Kutrz. XLII, str. 370/371 i 373. 



WOJEWÓDZTWO PO/.NAlłsKIB 



29 



Str. 24 1400—1403 (może Terr. Cost. II) rota 

„ 18 1398—1426 I I zapiska 

„ 49 1402-1426 j "^^^^ ^^'^'- ^'^^^- ^^^ ( rota 

„ 25 1420—1430 (jedna z ksiąg Terr. Cost. VII— Xni) rota 

„ 29/30 1423 (może Terr. Cost. VII, X lub XI) zapiska 

_ 41 f I zapiska 

" 5() 1420-1421 (Terr. Cost. VIII lub IX) ^^^^ 

12 zapiski, wśród nich rota 
zap.ska 

rota 



1428—1430 (może Terr. Cost. XIII) 



zapiska 
zapiska 



n 17 I 
. 29 I 
. 18 
„ 40 
„ 46/47 

Łubom. Z ab. str. 709 — 711. 3 zapiski określone datami 1403, 
1429 i 1432 — 1434, pochodzące może z ksiąg II, VII, XIII lub XIV. 
Neh. III. daje 5 rot z 1407, 1408, 1413 (mylnie 1412), 1414, 
1416; pochodzić one mogą z ksiąg II — Vn. 

Przyb. ma 51 rot z lat 1394, 1395, 1400. 1404, 1406, 1408, 
1409, 1412, 1415—1418, 1420—1427, 1432. które pochodzą pra- 
wdopobnie z ksiąg I — XIV. 

Prz.y b. Wstecz, ma na str. 78 — 83, 85 i 87 zapiski z 1399, 
1400, 1402, 1404, 1418, korzystał przeto, jak się zdaje, z ksiąg I, 
II, V- -VII, XI. 

Żychl. wydal z ksiąg. Terr. Cost. w t. VII str. 80 zapi- 
ski z 1394, 1413, 1416; w t. XII str. 253 zap. z 1402, 1466; 
w t. XXII str. 167/171 zap. z 1418, 1421, 1424, 1426, 1431, 1440, 
1443—1445, 1448, 1452, 1459, 1464, 1472. Z ksiąg In ser. Cost. 
w t. Xn str. 253 zap. z 1485; w t. XXII str. 171 zap. z 1505. 
Wreszcie z jakiejś „Lib. iudic. Cost en" w t. XXn str. 170 
zapiskę z 1493. 



Terr. Costin. I 1391—1401. 

Hub. Sąd. passim zapiski i roty. 

Hub. I. 50 rot z lat 1393 — 1397 i 1399; zauważyć należy, że 
jednej z nich (nr. 50) brak u Leksz. II. 

Hub. II jest oddrukiem Hub. I. 

Leksz. II daje przedruk tej księgi do r. 1400 włącznie, do 
fol. 141. 

Piek. Wp. nr. 201 — 220. wybór zapisek z 1401, pag. orygi- 
nału 278—296. rot 9. 



30 K. HIBKAR8K1: PRZEGLĄD Z,APISEK 1 KOT SĄDOWYCH 

Ul. Mat. zapiska z rotą z 1399. 

Terr. Costin. II 1401-1405, 1412— 1413 i). 

Kutrz. XLII str. 383 zapiska z 1413. 

Piek. Wp. nr. 221—243, 348-375, 562—574, 731—775, 
920—930 w3Tbór zapisek z lat 1401 — 1405, w oryginale pag 1 — 155 
oraz 166, 167. rot 53. 

Ul. Mat. zapiski z 1400, 1401, 1413, 1414, w tern rota z 1413. 

Terr. Costiu III 1405— 1410 i). 

Piek. Wp. nr. 948—977, 1066—1113, 1164—1206, 1256—1300, 
1334—1375, 1418—1437 wybór zapisek z 1405—1410, pag. ory- 
ginału 1 — 303. rot 149. 

Ul. Mat. zapiski z 1405 — 1409 i 1411. 

Terr. Costin. IV 1414—1416. 

Ul. Mat. zapiski z 1414—1416. 

Terr. Costin. VII 1403—1407. 1419—1420, 1422—1426. 

Piek. Wp. nr. 575—597, 776—786 z lat 1403—1404 wzięte 
są z pag. 104—143 oryginału, a nr. 787—794 i 931—947 z 1404— 
1405 z pag. 461-476, rut 30. 

Ul. Mat. zapiski z 1403, 1423, 1424, w tern 2 roty z 1424. 

Terr. Costin VIII 1420—1421. 

Ul. Mat. zapiski z 1420 i 1421, wśród nich rota z 1420. 

Terr. Costin IX 1420-1421. 

Ul. Mat. zapiski z 1420, 1421. 

Terr. Costin. X 1421—1423. 

Ul. Mat. zapiski z 1421—1423, wśród nich 3 roty z 1422. 

Terr. Costin XIV 1432—1436. 

Kutrz. XLII str. 385 zapiska z 1432. 

§ 6. Wykaz rot przysiąg ziemskich kościańskich. 
1391 Leksz. H 1469 
1393 „ . 1477 — Hub. I II Kość. 1 



n 


» 


1503 — 


n 


n 


n 


2 


n 


V 


1504 — 


:i 


n 


n 


3 


n 


n 


1505 — 


n 


n 


n 


4 


71 


V 


1513 — 


n 


V 


n 


5 (niekompl.) 


n 


V 


1514 — 


n 


n 


V 


6 


» 


n 


1522 — 


n 


n 


n 


7 



») w wjkazie Ul. Mat. str. 274 księgi II i III mają odwrotny porządek 
niż u Kutrzeby, którego wykazu użyłem. 



WOJKWÓUZTWO POZNAŃSKIB 31 



n n 
7) n 



1393 Leksz. U 1530 — Hub. I II Kość. 8 

„ „ 1545 — 1551, 1554, 1555 

1394 „ „ 1560, 1575 

„ „ 1581 — Hub. I H Kość. 9 
„ „ 1603 - „ „ „10 
„ „ 1610 - „ „ „11 

1622, 1638 

1652 — Hub. I II Kość. 12 
„ „ 1666 — „ „ j, 13 
„ „ 1684 - „ „ „14 
„ „ 1685 — „ „ „15 
„ „ 1689 — „ „ 7, 16 

1694 — Przyb. 7 f. 23 

1695, 1706 

1709 — Hub. I H Kość. 17 
„ „ 1714 — „ „ „18 
„ „ 1716 - „ „ „19 



» V 

n 7) 

n n 



n » 



1718 



1395 „ „ 1732 - „ „ „20 

„ „ 1733 — ;, n n 21 

„ „ 173b „ „ n 22 

„ „ 1788 — n n 55 23 



1739. 1740 

1741 _ Hub. I H Kość. 24; Przyb. 7 f. 27 

1749 

1750 — Hub. I n Kość. 25 

1757, 1760 

1762 — Hub. I n Kość. 26 

1773 — n n n 27 (niekompl.) 

1776 - „ „ „28 

1778 - „ „ „29 

1787 



n T) 

n V 

n n 

« n 

n V 

n n 

n n 

71 n 

n n 

« ! 1792 - „ „ „30 

„ „ 1814 — „ „ n 31 

„ „ 1815 — „ „ „32 



1396 „ „ 1884 — „ „ « 33 (niekompl.) 
. . 1885 - „ „ „34 
„ „ 1895 » n n 35 

1850, 185L1869a, 1908, 1909, 1924, 1940,1952, 1953 



» n 



n 



32 K. piekarski: przegląd zapisek i rot sądowych 

1397 Leksz. II 2008 — Hub. I H Kość. 36 

„ „ 2014 - „ „ ^ „ 37 _ _ 
Poza temi dwoma rotami, które powtarzają się u Hub. I H 
znajduje się kilkanaście rot z 1397 r. wydrukowanych tylko 
u Leksz. n 

1398 Roty z tego roku znajdują się tylko u Leksz. H 

1399 Leksz. H 2257 — Hub. I H Kość. 38 

„ „ 2269 - „ „ „39 

2276. 2288 

2291 — Hub. I II Kość. 40 

2296 - „ „ „41 

2300 

2308 — Ul. Mat. 21 

2310. 2320 

2343 — Hub. I II Kość. 42 

2371 — j5 n n 43 

2379 - „ „ „44 

2385, 2392, 2398 

2410 — Hub. I II Kość. 45 
„ „ 2416. 2417 
„ „ 2427 — Hub. I II Kość. 46 
„ „ 2428 - „ „ „47 

„ „ 2438 - „ „ „48 

„ „ l4o9 „ „ „49 

Hub. I n Kość. 50 

1400 Leksz. H 2618 — Przyb. 8 f. 125 

„ 2741 - „ 8 f. 138 

Roty z tegu roku, poza dwoma powyższemi znajdują się tylko 

u Leksz, II 
1400—1403 Łubom. Roi. lud. str. 24 

1401 — 1403 Roty z tych lat wydrukował tylko Piek. Wp. 
1402—1424 Łubom. Roi. lud. str. 49 

1404 Jedną rotę z tego roku ma Przyb. 9 f. 33, pozatem kilka- 
dziesiąt Piek. Wp. 

1405 Roty z tego roku wydrukował tylko Piek. Wp. 

1406 Piek. Wp. 107« — Przyb. 9 f. 23 

Pozatem roty z tego czasu ma tylko Piek. Wp. 

1407 Piek. Wp. 1182 — Ul. Mat. 77-^ Neh. HI 481 f. 54 
Pozatem kilkadziesiąt rot ma Piek. Wp. 



V 


n 


71 


n 


n 


n 


V 


V 



WOJEWÓDiiTWO POZNAŃSKIE 33 

1408 Piek. Wp. 1282 — Ul. Mat. 84; Neh. IH 481 f. 90 

„ „ 1283 — Przyb. 9 f. 91 

„ „ 1290- „ 10 f. 94 
Pozatem kilkadziesiąt rot u Piek. Wp. 

1409 Piek. Wp. 1372 — Przyb. 10 f. 133 

Prócz powyższej, roty z teo;o roku wydrukował tylko Piek. Wp. 

1410 Kilkanaście rot z tego roku ma Piek. Wp. 

1412 Przyb. 10 f. 52 

1413 Ul. Mat. 107 — 1412. Neh. III. 481/482 f. 122 (rota nie- 

kompletna). 

1414 Neh. III 525 f. 2 

1415 Przyb. 11 f. 68. f. 77 

1416 Neh. III. 482 f. 132; Przyb. 12 f. 138 

1417 Przyb. 12 f. 22, f. 41 

1418 „ 13 f. 52, f. 55, f. 85 

1420 „ 15 f. 36; Ul. Mat. 152 
1420—1421 Łubom. Roi. lud. str. 50 
1420—1430 „ „ „ str. 25 

1421 Przyb. 15 f. 80 
1421—1423 Łubom. Roi. lud. str. 17 

1422 Przyb. 16 f. 4, f. 7, f. 36; Ul. Mat. 160, 161, 162 

1423 „ 16 f. 121, f. 129 

1424 „ 6 f. 20; Przyb. 7 f. 20, f. 6, f. 24, f. 25, f. 42; Przyb. 

17/18 f. 73; Przyb. 18 f. 71, f. 100, f. 105, f. 106; 
Ul. Mat. 170, 171 

1425 „ 18 f. 138, f. 179, f. 182; Przyb. 18/19 f. 187; Przyb. 

19 f. 122 

1426 „ 20 f. 10, f. 19, f. 25. f. 22 

1427 „ 20 f. 115, f. 125, f. 127, f. 189 d. 
1428-1430 Łubom. Roi. lud. str. 18 

1432 Przyb. 24 f. 37. 



II. Województwo kaliskie. 

§ 7. Na województwo kaliskie składało się sześć powiatów 
sądowych ziemskich: kaliski, koniński, pyzdrski, gnieźnieński, kcyń- 
ski i nakielski. Sąd starościński rozpada się w ciągu wieku XV. 
na szereg sądów grodzkich burgrabskich, które w województwie 

Prace Kom. jęz. nr. 4. 3 



34 r. piekarski: przegląd zai-iskk i rot sądowych 

kaliskiem odbywają swe roki w tychsamych miejscowościach, gilzie 
urzędował sąd ziemski. Powiat nakielski wykazywał pewne odręb- 
ności, miał własnego starostę, a nawet do r. 1426 osobny sąd 
ziemski, z końcem jednak wieku XV. został zrównany z innemi 
powiatami województwa kaliskiego. 

Księgi sądowe województwa znajdują się w części w Archi- 
wum Państwowem w Poznaniu (gnieźnieńskie, pyzdrskie, nakielskie, 
kcyńskie i 3 grodzkie konińskie), częścią w Archiwum Głownem 
Warszawskiem (kaliskie, konińskie). 

W wykazie ksiąg i rot przysiąg używam, jak to wyżej za- 
znaczyłem, liczbowania ksiąg Kutrzeby, które jest częściowo zgodne 
z numeracją archiwalną (Arch. Gł. Warsz.). częścią przezeń dla 
lepszej orjentacji ułożone (dla Arch. Państw. Pozn.). 

Powiat kaliski. 

§ 8. Przegląd ksiąg ziemskich i grodzkich. Ksiąg 
ziemskich kaliskich posiada dziś Arch. Gł. Warsz. 15 z lat 1397 — 
1539 1). Zachowane są w stanie zupełnego bezładu. Wśród pomie- 
szanych poszytów i kart znajdują się urywki z ksiąg konińskich, 
grodzkich kaliskich, gnieźnieńskich, kcyńskich, pyzdrskich i na- 
kielskich. Księgę Terr. Calis. I. A. uporządkował Ulanowski. Z ka- 
liskich ksiąg grodzkich, których jest 14 z lat 1430 — 1508, a po- 
nadto kilka tomów fragmentów ^). niczego dotychczas nie wydru- 
kowano. 

Terr. Calis. I A. 1401—1402, 1409—1416. 

Hub. Sąd. liczne zapiski i roty z lat 1401—1402, 1409—1416. 

Hub. I Kai. 104 roty z lat 1401—1402, 1409—1411. 

Hub. II Kai. jest dosłownym przedrukiem Hub. I Kai. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1411. 1412 i 1415, wśród nich rota z 1411. 

Ul. Kai. wybór zapisek z lat 1409 — 1416. znajdujących się 
w oryginale na pag. 5 — 433; rot 187. 

Zieliń. I 138/139 nr. 18. zapiski z 1411. 

Terr. Calis. II 1413-1449. 

Semk. zapiski z lat 1413, 1418, 1420, 1427, wśród nich rota 
z 1418. 



O Katrz. XLII, str. 375; Mon. iur. IV, «tr. 1/2. 

») Katrz. XLII, str. 377—378 wylicza tylko 8 ksiąg z 1430—1460; Mon. 
iur. IV, Btr. 5/6, 16, 18/19. 



WOJEWÓDZTWO KALISKI R 35 

Terr. Ca lis. III 1419—1476, 

Semk. zapiski z 1427 i bez daty. 

Terr. Cu lis. IV 1419-1432. 

Kobierzycki I str. 5, dłuższa zapiska polska z 1423, w ory- 
ginale na ful, 171. 

Łubom. Roi. lud str. 39/40 tasama co u Kobierzyckiego I 
zapiska, błędnie oznaczona jakoby pochodziła z „Aktów Poznań- 
skich r. 1427". 

Terr. Calis, X 1409—1472. 

Kutrz. XLII, str. 383/384 zapiska z 1419(9), 

Paw. Sejm. zapiski z 1451 i 1457. 

Łubom. Roi. lud. str. 17, 38, 46. 50 ma zapiski z 1407, 
1420 i 1436 — 1440, wśród nich rota z 1407; z jakich ksiąg po- 
chodzą te zapiski, niewiadomo. 

Łubom. Z ab. str, 710, 711/712, ma zapiski z 1410, 1411 
oraz dwie bliżej nieoznaczone; określenie ksiąg datami (1410 — 1464, 
1410—1411, 1430-1434, 1441—1446) nie pozwala na ich ziden- 
tyfikowanie. 

Paw, Poj. w z ab, nr. 43 zapiska z 1434 z „Act. dissol, Kalis.". 
§ 9. Wykaz rot przysiąg ziemskich kaliskich. 

1401 Hub. i II Kai. 1—29 

1402 „ „ „ 30, 31 
1407 Łubom. Roi. lud. str. 17 
1409 Hub. I II Kai. 32 



1410 



Ul. Kai. 


1 — 


Hub. 


I II Kai. 


33 


n n 


3 — 


n 


n n 


34 


Hub, I : 


II Kai, 35- 


-37 






» » 


. 38, 


39 






Ul. Kai. 


5 — 


Hub. 


I H Kai. 


40 


n n 


7 


n 


" n 


41 


n n 


9—11 — 


ri 


n r> 


42—44 


T) n 


13, 14 — 


r) 


« n 


45, 46 


» « 


16—19 — 


n 


n T) 


47—50 


» n 


21 — 


V 


71 n 


51 


Hub, I 


II 52 








Ul. Kał. 


23 — 


Hub, 


I II Kai, 


53 


n n 


26—32 — 


n 


r» 71 


54—60 


D J) 


34 — 


1411 


Hub. I D 


: Kai. 61 



i* 



36 



K. piekarski: PRZKOLAD ZAPISSK I ROT SADOWYCH 



1 Ul. 


Kai. 


37 


— 


Hub. 


I II 


Kai. 


62 




n 


77 


41 


— 


77 


77 


77 


63 




n 


77 


44 


— 


n 


77 


77 


64 




77 


77 


48 


— 


77 


77 


77 


65 




77 


77 


50 


— 


77 


77 


7? 


66 




77 


77 


66 


— 


77 


77 


77 


67 




7) 


77 


74 


— 


77 


77 


77 


68 




77 


77 


83, 84 


— 


77 


77 


» 


69, 70 




77 


77 


86 


— 


77 


77 


77 


71 




77 


77 


88 


— 


77 


77 


77 


72 




77 


77 


91 


— 


77 


77 


77 


73 




77 


77 


93 


— 


77 


77 


77 


74 




77 


77 


98 


— 


77 


77 


77 


75 




77 


77 


102 


— 


77 


77 


71 


76 




77 


77 


106-108 


— 


77 


77 


77 


77-79 




71 


77 


110 


— 


» 


77 


77 


80 




77 


77 


116 


— 


77 


77 


77 


81 




77 


77 


118 


— 


77 


77 


77 


82 




77 


77 


120 


— 


77 


77 


77 


83 




77 


77 


123 


— 


77 


» 


77 


84 




77 


77 


125 


— 


77 


71 


17 


85 




77 


77 


129 


— 


77 


77 


77 


86 




77 


77 


132 


— 


77 


77 


77 


87 




77 


77 


133 


— 


77 


77 


77 


88; Ul. In. Cl. 1359 


77 


77 


142. 143 


— 


77 


77 


77 


89, 90 




77 


77 


145-147 


— 


77 


77 


77 


91—93 




77 


77 


149 


— 


77 


77 


77 


94 




77 


77 


154 


— 


77 


77 


77 


95 




77 


77 


156 


— 


n 


77 


77 


96 




77 


77 


161 


— 


77 


77 


77 


97 




77 


77 


164 


— 


77 


77 


77 


98 




77 


77 


166 


— 


77 


77 


77 


99 




77 


77 


170 


— 


77 


n 


77 


100 




77 


77 


175 


— 


77 


77 


77 


101 




77 


77 


180 


— 


77 


77 


77 


102 




77 


77 


187 


— 


77 


77 


77 


103 




77 


Tl 


190 


— 


77 


77 


„ 


104 





1412—1416 Roty z tych lat ma tylko Ul. Kai. 
1418 Semk. 53. " 



WOJBWÓUZTWO KALISKIB 37 

1423 Kobierzycki I str. 5 (niekompl.) — 1427. Łubom. Roi. lud. 
str. 39/40 (oznaczono błędnie jakoby tekst pochodził z akt 
poznańskich). 

Powiat koniński. 

§ 10. Ksiąg ziemskich konińskich zachowało się 7 z lat 1394 — 
1589, grodzkich 4 z lat 1461-1520 i). 

Terr. Conin. II 1420-1426. 

Semk. zapiski z 1420 i 1423. wśród nich rota z 1423 (nr. 67). 

Kutrz. XLII str. 385 zapiska z 14-j!6. 

Terr. Conin. III 1427—1432. 

Semk. zapiska z 1432. 

Terr. Conin. IV B. 1450 — 1485. 

Paw. Sejm. zapiska z 1450. 

Ponadto wydał Łubom. Roi. lud. str. 26, 30/31 zapiski: 
jedną z 1424, drugą bez daty, z księgi oznaczonej: 1411 — 1450; na 
str. 24 zapiskę z rotą bez daty z księgi oznaczonej: 1398 — 1411 
(więc może to Terr. Conin. I 1394 — 1416?). 

Żychl. XI str. 51 ma zapiskę z 1464 z „Inscr. Conin.". 

Powiat pyzdrski. 

§ 11, Przegląd ksiąg ziemskich i grodzkich. 

Księgi ziemskie w liczbie 21 z lat 1390 — 1532 2) znajdują się 
w stanie dużego nieporządku, zaliczono do nich parę grodzkich 
pyzdrski eh, a nawet jedną grodzką kaliską. 

Ksiąg grodzkich jest 3 z lat 1461—1504 3). 

Kozi er. ma zapiski z Terr. Pysdr. z lat 1405, 1411, 1413, 
1417, 1418, 1426, 1431, 1446, 1449, 1450, 1454, 1456, 1468, 1471, 
wśród nieb rotę z 1417; p'!chodzą one prawdopodobnie z ksiąg I — V, 
VIII A, X, XIII; z księgi grodzkiej oznaczonej Inscr. Pysdr. 
.CLXVII zapiskę nr. 58 z 1479. 

Neh. in drukuje 2 roty z 1410, 1418 z ksiąg, jak się 
zdaje, II i IV. 

Przyb. ma 49 rot z 1397—1400, 1403—1406, 1414, 1415, 
1417—1421, 1423 — 1430. 1432. z ksiąg prawdopodobnie I, III— VII. 



1) Kutrz. XLII str. 376 377; Mon. iur. IV 20/21. 
») Kutrz. XUI str. 374/375. 
>) Kutrz. XLII str. 376. 



38 K. piekarski: PUZKGLĄD ZAi ISRK I KOT SĄl.OWVCH 

Żychl, ma z ksiąg Terr. Pysdr. w t. VI str. 233 rotę 
z 1396; w t. VII str. 21 zapiski z 1390. 1402; w t. Xn str. 17 
rotę z 1403; w t. XVIII str. 35 zap. z 1416; w t. XXVI str. 31 
zap. z 1447—1449, 1473, 1485; w t. XXX str. 39, 61 zap. z 1399, 
1403, 1405, 1411 — 1418, 1433, 1435, prawdopodobnie z ksiąg I— III, 
VII, VIII A, XVI. Ponadto z księgi Cap. Pysdr. w t. XXX 
str. 40 zapiskę z 1475. 

Terr. Pysdr. I 1390—1406. 

Hub. Sąd. zapiski i roty z 1390—1400. 

Leksz. II wydał wszystkie wpisy z lat 1390 — 1400, znajdu- 
jące się w oryginale, jak się zdaje, na pag. 1 — 102 i 128 — 195^); 
rot 132. 

Piek. Wp. wybór z reszty księgi rozpoczętej przez Leksz. II 
z lat 1401—1406, pag. oryginału 103-127 i 196—423; rot 124. 

Przyb. Wstecz, str. 85, zapiski z 1403 i 1404. 

Ul. Mat. zapiski z lat 1392—1394. 1399-1402, 1404—1406, 
w tera 4 roty z 1399. 1401. 1404. 

Terr. Pysdr. II 1410—1413. 

Piek. Wp. wybór zapisek z 1410. pag. oryginału 6 — 66; rot 23. 

Ul. Mat. zapiski z 1410—1412, w nich rota z 1410. 

Terr. Pysdr. III 1413—1418. 

Przyb. Wstecz, str. 86 zapiska z 1415. 

Ul. Mat. zapiski z 1414. 1415. 

Terr. Pysdr. IV 1418—1423. 

Ul. Mat. zapiski z 1418, 1419, 1421, wśród nich 2 roty 
z 1418. 

Łubom. Roi, lud. str. 41 rota oznaczona latami 1418 — 1423, 

Terr. Pysdr. V 1423—1427*). 

Kutrz. XLII str. 384/385 zapiska z 1423(9). 

Ul. Mat. zapiski z 1425-1427, wśród nich 2 roty z 1425, 1426. 

§ 12. Wykaz rot przysiąg ziemskich pyzdrskichi 
1394 — 1396 Roty z tych lat ma tylko Leksz. II 
1396 Leksz. II 501 — Żvchl. VI str. 233 



1) Tak wnosić należy z uwajfi Piek. Wp. str. 55 przypisek; por. jednak 
Leksz. II str. VIII -IX. 

2) W wykazach ksiąg Kutrzeby i Ul. Mat. księga ta zawiera lata 1423— 
1426, przesunąłem datę o rok, skoro Ul. Mat. nr. 178 pochodzi z tej księgi, a datę 
ma K27. 



WOJBwÓuZrWO KAMSKIB 39 

1397 Leksz. II 584 — Przyb. 7 f. 35 

Pozatem ma roty z tego roku tylko Leksz. II 

1398 Leksi. II 609, 610 — Przyb. 5 f. 67 
Pozatem ma roty z tego roku tylko Leksz. II 

1399 Leksz. II 795 — Ul. Mat. 25 

„ „ 796 — Przyb. 8 f. 46 

„ 815 — „ 8 f. 46 B (niekompl.) 
„ „ 834 - „ 8 f . 82 
„ „ 853 - Ul. Mat. 27 
Pozatem ma roty z tego roku tylko Leksz. II 

1400 Leksz. II 920 — Przyb. 8 f. 48 

Pozatem ma roty z tego roku tylko Leksz. II 
1401 — 1402 Roty z tych lat ma tylko Piek. Wp. 

1403 Piek. Wp."^512 — Żyehl. xil str. 17 

„ „ 517 — Przyb 5 f. 60 

„ „ 550 — „ 8/9 f. 140 
Pozatem roty z tego roku ma tylko Piek. Wp. 

1404 Piek. Wp. 707 — Ul. Mat. 60 

„ „ 726 — Przyb. 6 f. 167 
Pozatem roty z tego roku ma tylko Piek. Wp. 

1405 Piek. Wp. 894 — Przyb. 9 f. 173 

„ ,, 907 — „ 6 f . 184 
Pozatem roty z tego roku ma tylko Piek. Wp. 

1406 Piek. Wp. 1041 — Przyb. 6 f. 193 

„ „ 1049— J 9 f. 198 

„ „ 1050— „ 9 f. 200 
Pozatem roty z tego roku ma tylko Piek. Wp. 
1410 Piek. Wp. 1416 — Ul. Mat. 98; Neb. III 481 f. 33. 

Pozatem roty z tegn roku ma tylko Piek. Wp. 
1414 — 1415 Roty z tych lat ma tylko Przyb. 

1417 Przyb. 12 f. 216. 223 
Kozier. 9 

1418 Ul. Mat. 138 — Neh. III 482 f. 3 (niekompl.) 
Ul. Mat. 139 

Przyb. 13 f. 4. 21 
1418-1423 Łubom. Roi. lud. str. 41 
1419 — 1421 Roty z tych lat ma tylko Przyb. 
1423—1424 Roty z tych lat ma tylko Przyb. 
1425 Przyb. 19 "f. 181, 213 



40 K. PIEKAKSKi: FRZEOLĄD ZAPISBK I ROT SĄDOWYCH 

1425 Ul. Mat 172 

1426 Przyb. 19 f. 300 
Ul. Mat. 177 

1427 — 1430, 1432. Roty z tych lat ma tylko Przyb. 

Powiat gnieźnieński. 

§ 13. Przegląd ksiąg ziemskich i grodzkich. Ksiąg 
oznaczonych jako ziemskie jest w Państw. Arch. Pozn. 17 z lat 
1390 — 1508^), wśród nich jednak znajduje się 9 ksiąg grodzkich 
gnieźnieńskich, a ponadto urywki i poszyty z ziemskich kcyńskich 
i nakielskich. Grodzkich ksiąg z lat 1462 — 1508 zachowało się 6^). 

Kozi er. ma zapiski z 1416, 1443, 1449 — 1451 pochodzące 
prawdopodobnie z ksiąg Terr. Gnesn. nr. II, V — VII; z księgi 
Inscr. Gnesn. XX (może to księga Inscr. Gne.sn. I lub I A) zar 
piski z 1467 i 1471. 

Łubom. Roi. lud. str. 40 rota z 1420. zdaje się z Terr. 
Gnesn. III, a ponadto na str. 24 zapiska z 1486, oznaczona „Akt. 
gniezn.", niewiadomo przeto czy z ziemskich czy grodzkich ksiąg. 

M. H. II str. 35 zapiska z czasu 1400— 1448, datę poprawia 
Kozier. na 1443, pochodzi z księgi Terr. Gnesn. V. 

Mać. Hist. VI str. 416 — 417 zapiska z 1419, zdaje się z Terr. 
Gnesn. II. 

Paw. Sejm. nr. 140 zapiska z 1446 oznaczona: „Księga 
gnieźnieńska z 1446". 

Przyb. 6 rot z 1402—1404, 1419, 1423, pochodzących 
z ksiąg I — III. 

Żychl. XI str. 112 zapiski z 1427, 1430 z Terr. Gnesn.; 
XII str. 17 i XXX str. 39 zapiski z 1463 z ksiąg Cap. Gnesn. 

Terr. Gnesn. I 1390, 1394, 1396—1399, 1402—1404, 
1410—1411. 

Hub. Sąd. pass. zapiski i roty do r. 1399. 

Leksz. II wydał wszystkie wpisy z tej księgi do r. 1399 
włącznie, oraz nieco zapisek luźnych, bez bliższego oznaczenia daty 
rocznej, lecz pochodzących z w. XIV; rot 62. 



') Kutrz. XLII str. 373, 374. 
») Kutrz. XLII str. 376. 



W(JJKWÓDZTWU KALISKIIO 41 

Piek. Wp. wybór zapisek z lat 1402 — 1404, znajdować się 
mają one w oryginale na pag. 1 — 92; rot 75. 

Ul. Mat. zapiski z 1399, 1402. 

Terr. Gnesn. II 1414—1419. 

Ul. Mat. zapiska z 1419, oznaczona, zdaje się błędnie, jako 
pochodziica z Terr. Gnesn. I. 

§ 14. Wykaz rot przysiąg ziemskich gnieźnień- 
skich. 
1390, 1394, 1396—1399. Roty z tych lat ma Leksz II niektóre 

znajdują się też u Hub. Sąd. 

1402 Piek. Wp 380 — Przyb. 5 f. 30 

Pozatem roty z tego roku ma tylko Piek. Wp. 

1403 Piek. Wp. 602 - 1404 Przyb. 9 f. 16 

„ „ 625 — 1404 „ 9 f. 18 
Pozatem roty z tego roku ma tylko Piek. Wp. 

1404 Piek. Wp. 803 — Przyb. 5 f. 30 

Pozatem roty z tego roku ma tylko Piek. Wp. 

1419 Przyb. 13 f. 3 

1420 Łubom. Roi. lud. str. 40 
1423 Przyb. 17 f. 29 

1443 Kozier. 70 — 1400—1448 M. H. II str. 35. 

Powiat kcyński. 

§ 15. Z ksiąg ziemskich kcyńskich nie zachowała się w ca- 
łości żadna ^). istnieją jedynie pojedyncze karty^ lub poszyty roz- 
rzucone po innych księgach województwa kaliskiego. Jest natomiast 
9 ksiąg grodzkich (burgrabskich) z lat ca. 1450 — 1534*). 

Burgrab. Kcin. I ca. 1450 — ca. 1470. 

Kozier. zapiska z 1457. 

Burgrab. Kcin. III 1461—1473. 

Żyehl. VII str. 80 zapiska z 1473 z tej zdaje się księgi. 

Burgrab. Kcin. IX 1497-1498. 

Bobrz. opis zastępców z województwa kaliskiego i poznań- 
skiego na wyprawy z 1497 — 1498. znajdujący się na pag. orygi- 
nału 1 — 10, 35-66, 77—84. 



>) Kutrz. XLII str. 375. 

») Kutrz. XLII str. :^76'377. 



42 K. piekarski: I'RZE0LĄD ZAPISKK i rot SĄD.>W^CH 

Powiat nakielski. 

§ 16. Ksiąg ziemskich nakielskieh brak. zachowały się tylko 
4 grodzkie z lat 1432—15081). 
Inscr. Nakl. II 1453-1486. 
Kutrz. XLII str. 386 zapiska z 1480. 
Kozier. zapiska z 1483. 

111. Ziemia wschowska. 



§ 17. Z ksiąg średniowiecznych tej ziemi zachowała się je- 
dynie księga grodzka Inscr. Vschov. I 1495 — 1526 ^j. Niczego z niej 
dotychczas nie wydano. 



IV. Województwo brzesko-kujawskie. 



§ 18. Województwo brzesko-kujawskie miaio 5 powiatów są- 
dowych ziemskich: brzeski, przedecki, kowalski, radziejowski, 
kruszwicki, a cztery grodzkie: brzeski, przedecki, kowalski, ra- 
dziejowski. 

Księgi sądowe znajdują się dziś w niewielkiej ilości w Arch. 
Gl. Warsz. Brak jedynie ksiąg grodzkich radziejowskich, które 
spłonęły za najazdów szwedzkich w XVII w. 

Powiat brzeski. 

§ 19. Przegląd ksiąg ziemskich. Ksiąg tych zacho- 
wało się 8 z lat 1398—1519, oraz jeden kopjał z 1399—1590 3). 
Do poniższego wykazu należy zauważyć, co następuje: 
Hub. Sąd. str. 6 w wykazie wyzyskanych ksiąg mówi 
o księgach: brzeskiej zaczynającej się rokiem 1399 i przedeckiej, 
której początek sięga 1398 r. Przedeckiej jednak takiej niema, 
Terr. Przed. I zawiera lata 1408—1414. Należy przeto sądzić, że 
Hubę uważał księgę Terr. Brest. I z lat 1398— 1408 za przedecką, 
w czem tyle miał słus/.ności. że zawiera rna rzeczywiście obok 



») Ul. Mat. str. 275; Kutrz, XLII str. 37><. 

«) Kutrz. XLII str. :^79. 

3) Kotrz. XLII Btr. 187, Mon. inr. IV str. 144, 145. 



WOJEWÓDZTWO BRZESKO- KUJĄ WSKIK 43 

wpisów roków brzeskich także i przedeckie. Księgę zaś Terr. 
Brest. II z 1399 — 1407 uważał słusznie za brzeską. Nasuwa się 
jednak wątpliwość: Hubę drukuje roty i zapiski brzeskie z 1398 r., 
takie zaś w księdze Terr. Brest. II znajdować się nie mogą. Za- 
chodzi tu więc jakaś omyłka czy nieporozumienie. Ponieważ roz- 
strzygnąćby mogła tę sprawę tylko autopsja, przeto idę drogą po- 
średnią i umieszczam w przeglądzie ksiąg zapiski i roty prze- 
deckie pod księgą Terr. Brest. I. brzeskie pod Terr. Brest. II, 
w wykazie rot natomiast przy rotach oznaczonych przez Hubego 
jako przedeckie dodaję: (przed.). 

Paw. Sejm. cytuje raz księgę „Przed — Brzesk. I" jest to 
Dapewno Terr. Brest. I. Pozatem liczby ksiąg podawane przez Pa- 
wińskiego nie zawsze się godzą z latami zapisek; w jednym jednak 
wyp tdku błąd jest pewny, mianowicie Ks. II Pawińskiego jest IV 
wykazu Kutrzeby. 

Lubora. Lud. roi. str. 39 rota bez daty i oznaczenia księgi, 
prawdopodobnie z ksiąg brzeskich. 

Terr. Brest. I 1398—1408. 

Hub. Sąd. passim liczne zapiski oraz 7 rot z lat 1398 — 1401 
wszystkie oznaczone przezeń jako przedeckie. 

Hub. Ustaw, passim zapiski i roty. 

Hub. I str. 91 i 95-97 zapiski z lat 1394, 1399, 1405 po- 
chodzące z tej liib następnej księgi. 

Lub(jm Rnl. lud. str. 31. 32 dwie rotv bez datv. 

Mać. Hist. VI str. 7 — 8 zapiski i 2 roty z 1399 

Paw. Sejm zapiski z 1402, 1408. 

Semk. zapiski z 1398, 1404 wśród nich rota z 1398 

Zieliń. I str. 136/138 nr. 13. 15, 17 zapiski z 1399, 1403, 
140H, wśród nich rota z 1403. 

Terr. Brest. II 1399—1407. 

Hub. Sąd. passim liczne zapiski i 14 rot z 1398 — 1401. 

Łubom. Rdl. lud. str. 32 zapiska bez daty; natomiast zapiska 
z 1102 na str. 7 nie pochodzi z ksiąg brzeskich lecz z łęczyckich 
i zneijduje się też u Paw. Poj. w zab. nr. 15. 

Maik. str. 116 — 119. 5 dłuższych zapisek p^dskich, z których 
jedna opatrzona datą 1402. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1399—1403, w teni rota z 1400 r. 



44 K. PIEKAUSKi: PRZBGLĄD ZAPISRK I ROT SĄDOWYCH 

Terr. Brest. III 1409-1417. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1410 — 1413. 

Terr. Brest. IV 1418—1430. 

Kochan. T. P. VII wydał z tej księgi w całości lata 1418 — 
1424 (do pag. 213); rot 247. 

Łubom. Roi. lud. str. 41 zapiska z 1421. 

Paw. Sejm. zapiski z 1419. 1423, 1436. 

Semk. zapiski z 1425, wśród nich rota. 

Terr. Brest. V 1430—1444 

Paw. Sejm. zapiski z 1438. 1440, 1441, 1444—1446, 1448, 1450. 

Terr. Brest. VI a. 1444 — 1493. 

Kutrz. XLII str. 197/198 i 199 zapiski z lat 1453, 1464, po- 
chodzić jednak mogą częściowo z Terr. Brest. VI b. 

Paw. Poj. w zab. nr. 46 zapiska z 1465. 

Paw. Sejm. zapiski z 1453, 1476, 1482. 

Terr. Brest. VI b. 1448—1460. 

Paw. Sejm. zapiska z 1439. 

§ 20. Wykaz rot przysiąg ziemskich brzeskich. 

1398 Hub. Sąd. 186 (przed.) 

. 211 
„ „ 265/266 (przed.) 

„ „ 266 (przed.) 

Semk. 3 
1398—1408 Łubom. Roi. lud. str. 31, 32 (dwie roty) 

1399 Hub. Sąd. 42 

n n 231 

„ 261 (przed.) 

„ 278 (przed.) 

Mać. Hist. VI str. 8 (2 roty) 

1400 Hub. Sąd. 30 

„ 72 (przed.) 

. r, 198 

. 265 

. „ 275 _ 

„ „ 278 przypisek 

Ul. In. Cl. 1345 

1401 Hub. Sąd. 52 

„ „ 74 (przed.) 



WOJEWÓDZTWO BKZE81CO-KUJAWSK1K 46 

1401 Hub. Sąd. 144 

n . 148 

n . 232 

" "266 
ca. 1402 Małk. 116 — 119. 5 dłuższych polskich zapisek 
1403 Zieliń. I 137 nr. 15 

1418—1424 Roty z tych lat ma tylko Kochan. T. P. VII 
1425 Semk. 76. 
bez daty. Łubom. Roi. lud. str. 39. 

§21. Przegląd ksiąg grodzkich. Ksiąg tych zacho- 
wało się 11 z lat 1437—15101). Z księgi Castr. Brest. II 1451 — 
1460 drukuje Łubom. B. W. 1860 II str. 557 — 561 zapiskę z cztero- 
wierszem polskim z 1454. 

Powiat przedecki. 

§ 22, Ksiąg ziemskich przedeckich jest 4 z 1408 — 1545, grodz- 
kich 2 z 1477 — 1517 2j. Z tych ostatnich niczego dotychczas nie 
wydrukowano. Z księgi Terr. Przed. I 1408 — 1414 wydrukował 
Ul. In. Cl. 1366 zapiskę z 1412; tęsamą zapiskę ma Semk. 275. 
Paw. Sejm. daje zapiski z 1437. lecz to chyba z Terr. Przed. III 
(1430 — 1497). Ponadto porównaj wyżej pod pow. brzeskim co po- 
wiedziano o rotach przedeckich w Hub. Sąd. 

Powiat kowalski. 

§ 23. Ksiąg ziemskich kowalskich zachowało się 2 z lat 1412 — 
1547. grodzkich, z których niczego nie wydano, jedna z 1441 — 1524 ^). 
Terr. Kowal. I 1412—1471. 
Łubom. Roi. lud. str. 24, 50 zapiski bez daty, z nich jedna z rotą. 

Powiat radziejowski. 

§ 24. Istnieje jedna tylko księga ziemska średniowieczna 
z 1434 — 1489^). Paw. Sejm. ma z niej zapiski z 1440, 1451, 



1) Katrz. XLII, str. 188; Mon. iur. IV str. 135. 

») Kutra. XLII str. 115/116; Mon. iur. IV str. 146, 152; ponadto w Mon. 
iar. IV str. 174 (uzupełnienie) wymieniono : „Frag. z ks. ziem. kowalBkich, prze- 
deckich, radziejowskich z w. XV i przedeckiej ks. miejskiej z 1473". 

3) Kutrz. XLII str. 188; Mon. iur. IV str. 153, 156, 174. 

*) Kutrz. XLII str. 116; Mon. iur. IV str. 162, 174. 



46 



K. PJKKARSKi: PKZKOLAD ZAPISEK I ROT SAHOWYCH 



1468. ponadto zapiskę z 1442 pochodzącą jakoby z księgi radzie- 
jowskiej II. 



Powiat kruszwicki. 



§ 25. Zachowały się 2 księgi ziemskie z lat 1434—1580^). 
Niczego z nich dotąd nie wydano. 

V Województwo inowrocławskie. 



§ 26. Ksiąg średniowiecznych tego województwa niema zu- 
pełnie. 

VI. Ziemia Dobrzyńska. 



§ 27. Księgi średniowieczne zaginęły. 

VII. Województwo łęczyckie. 

§ 28. Województwo to dzieliło się na trzy powiaty ziemskie: 
łęczycki, orłowski i brzeziński, gród był jeden w Łęczycy. Księgi 
sądowe przechowane są dziś w Archiwum Głownem Warsz. Ziem- 
skich łęczyckich jest 15 z łat 1385 — 1513 ziemskich orłowskich 5 
z 1395 -XVI w., jedna brzezińska ziemska z lat 1415 — 1520. oraz 
10 łęczyckich grodzkich z okresu 1464 — 1549. ponadto dwa tomy 
fragmentów łęczyckich i grodzkich brzezińskich (zapewne zastęp- 
czych) z 1398—1409 2). 

Ze względów technicznych nie można wydawnictw rozpatrzeć, 
jak to uczyniono przy innych województwach, powiatami. 

§ 29. Najważniejszem wydawnictwem zapisek łęczyckich jest, 
po śmierci wydawcy puszczone w obieg księgarski, Paw. Łęcz. 
Wydanie to w wysokim stopniu niedbałe, jak to już niejedno- 
krotnie podniesiono ^). nie daje odpowiednich wskazówek, któreby po- 
zwoliły dokładnie określić, co i jak z ksiąg wydrukowano. Poniższe 
przedstawienie rzeczy opiera się poczęści na uwagach Kutrzeby *). 



1) Katrz. XLII str. 188; Mon. iur. IV gtr. 163. 

») Kutrz. XLII str. 163—165; Mon. iur. IV str. 97, 128/124, 129, 131, 133. 
3) Kec. A. Winiarza K. H. XII 1898 str. 913 i nst.; Kntrz. XLII str. 163; 
Łoś Przegląd str. 51/52. 

*) Kutrz. XLII str. 163/164. 



WOJEWÓDZTWO ł.ĘOZYCKIK 47 

Przyst(,'pując do korzystania z Paw. Łtj'cz. należy przede- 
wszystkiein skreślić w tomie I zapiski 3692 — 5059; są to zapiski 
sądów ijrodzkich wydrukowane powtórnie w (;dpu\viedniem miejscu 
tomu II nr. 5100—5629, 5782—5970, 6050—6725. Tom I Paw. 
Łęcz. zawiera „liber Lanciciensis 1385 — 1399" (de facto 1385 — 
1395. 1398-1400); tom II „liber castri Lanciciensis 1390— 1397" 
(de facto dn 1400), oraz zapi.ski brzeziń^•kie i orłowskie, o których 
niżej. Na obie te części sweg(j wydawnictwa zużytkował Pawiński 
księgi: TiTr. Lanc. I i II częściowo, a III w całości. Pamiętać 
jednak należy równocześnie, że „tekst jest dość często źle odczy- 
tany i robi wrażenie, jakby nie był kolacjonowany. Co więcej 
strony, których odczytanie przedstawiało większe trudności, zostały 
pominięte bez zaznaczenia, że tak się stało" ^). W tomie II Paw. Łęcz. 
znajdują się zapiski orłowskie z 1389 — 1410; na podstawie wska- 
zówek w przypisach pochodzenie ich przedstawia się jak następuje: 
Paw. Łęcz. II 1-15 Terr. Lanc. I f 78, 1389—1390 
„ „ „ 16—112 „ „ III f. 505-516, 1392—1393 

„„ 113-136 „ „ I f. 82 1393 

„ „ „ 137-142 „ „ I f. 79 V. 
„ „ „ 143-161 „ „ I f. 79 
„ „ „ 162-174 „ „ I f. 83 
„ „ „ 175-193 „ „ I f 80 1394 

„ „ „ 194-206 „ „ I f 84-85 

„ „ 207-236 „ „ I f 108-109 „ 
„ „ „ 237-252 „ „ I f 608 
, „ „ 253-301 „ „ I f. 609—610, 1395 
302—368 Terr. Orl. II f. 1—? 
369—386 Terr. Lanc. I f. 81 i 1396—1410 

^ ^ ^ 387—1992 Terr. Orl. II f ?— 100 

Zapiski brzezińskie zawarte również w tomie II Paw. Łęcz. 
wydane zostały częściowo (1398 — 1407) z dissolutów 2), częścią 
(1416—1420) z Terr. Brzez. I (1415—1520). 

Mać. Hist. VI str. 4—7 ma zapiski z 1386, 1387, wśród 
nich tekst polski z 1387; z jakich ksiąg je wypisał niewiadomo. 
Podobnie nie można określić dokładnie pochodzenia zapisek wyda- 
nych przez Łubom. Roi. lud. str. 16, 26, 31, 32, 34, 41, 45, 46 



n n 
n n 



») Kutr^. XLn str. 163. 
») Kutrz. XLII str. 164. 



48 K. piekarski: przegląd zapisek i rot sądowych 

z lat ca. 1385—1400, ca. 1390—1408, 1398, 1402; wśród nich dwie 
roty na str. 32 z lat ca. 1390 — 1408, str. 34 z 1398. 

Osobnego wykazu rot dawać nie potrzeba, wystarczy zazna- 
czyć, że poza rotami w Paw. Łęcz. I, II ma Paw. Sejm. nr. 3 
rotę z 1412, Semk. nr. 6, 7, 10, 12, roty z 1405. 1406, 1408, 
Mać. Hist. VI str. 7 tekst polski z 1387, Łubom. Roi. lud. 
str. 32, 34 dwie roty z lat ca. 1390-1408 i 1398. 

Poniżej następuje szczegółowy przegląd ksiąg ziemskich łę- 
czyckich z pominięciem wydawnictw wyżej omówionych, 

§ 30. Przegląd ksiąg ziemskich łęczyckich. 

Terr. Lanc. I saec. XV— XVL 

Paw. Poj. zab. zapiski z 1388, 1396, 1397. 

Paw. Sejm. zapiski z 1485, 1487, pochodzą z księgi oznaczonej 
przez Pawińskiego „Dissoi. Lanc. I", czy to ta właśnie księga, 
trudno się upewnić. 

Semk. zapiski z 1408, 1454. 

Terr. Lanc. II saec. XV— XVL 

Paw. Poj. w zab. zapiski z 1396, 1397. 

Paw. Sejm. zapiski z 1455, 1459, 1461. 1466, 1467, 1470, 
pochodzą z księgi oznaczonej przez Pawińskiego „Ł. 2 B. Z.", 
księgi łęczyckiej II B. niema w wykazie Kutrzeby. 

Terr. Lanc. IV 1390—1408. 

Paw. Poj. w zab. zapiski z 1400. 1406. 

Paw. Sejm. zapiski z 1399, 1406. 

Semk. zapiski z 1405 — 1408, wśród nich roty nr. 6, 7 z 1405, 1406. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1396, 1397. 

Terr. Lanc. V 1408-1415. 

Paw. Poj. w zab. zapiski z 1410, 1411, 1413. 

Paw. Sejm. nr. 3, rota z 1412. 

Semk. zapiski z 1408, 1409, 1411, 1412, 1414, wśród nich 
roty nr. 10, 12 z 1408. 

Terr. Lanc. VI 1415—1421. 

Semk. zapiski z 1415-1418, 1420. 

Terr. Lanc. VII 1421—1425. 

Paw. Sejm. zapiski z 1421. 1425. 

Semk. zapiski z 1423, 1424. 

Terr. Lanc. VIII 1425—1427. 

Semk. zapiski z 1425, 1426, 1427. 



WOJEWÓDZTWO ŁĘCZYCKIB 49 

Terr. Lanc. IX 1428—1450. 
Kutrz. XLII str. 197 zapiska z 1427. 
Terr. Lanc. X 1432—1436. 
Semk. zapiska z 1432. 
Terr. Lane. XI 1437—1445. 
Paw. Sejm. zapiski z 1439, 1441—1444. 
Terr. Lanc. XII 1447—1451. 
Paw. Poj. w zab. zapiska z 1400. 
Paw. Sejm. zapiski z 1447, 1448, 1451. 
Terr. Lanc. XIII 1452—1471. 

Paw. Sejm. zapiski z 1454, 1463 (błędnie oznaczone jakoby 
3 Castr. Lanc. XIII). 

Terr. Lanc. XIV 1472—1487. 

Paw. Sejm zapiski z 1477—1479. 

Terr. Lanc. XV 1488—1513. 

Paw. Sejm. zapiski z 1502 — 1504. 

§ 31. Przegląd ksiąg grodzkich łęczyckich. 

Castr. Lanc. I saec. XV — XVI. 

Paw. Sejm. zapiska z 1482. 

Castr. Lanc. II 1464—1469. 

Paw. Sejm. zapiski z 1464 — 1469. 

Castr. Lanc. III 1470—1475. 

Paw. Sejm. zapiski z 1471 — 1475. 

Żychl. XVI 296—297 zapiski z 1472, 1474, 1475. 

Castr. Lanc. IV 1476—1478. 

Paw. Poj. w zab. zapiska z 1476. 

Paw. Sejm. zapiski z 1476, 1477. 

Castr. Lanc. V 1478—1480. 

Paw. Sejm. zapiski z 1478—1480. 

Zychl. XVI 296—297 zapiska z 1479. 

Castr. Lanc. VI 1480—1485. 

Paw. Sejm. zapiski z 1481, 1485. 

Żychl. XVI str. 296/297 zapiski z 1481, 1482. 

Castr. Lanc. VII 1485—1490. 

Kutrz. XLII str. 199—200 zapiska z 1488. 

Paw. Sejm. zapiski z 1486, 1488-1490. 

Żychl. XVI str. 296/297 zapiska z 1488. 

Castr. Lanc. VIII 1491—1500. 

Paw. Sejm. zapiski z 1493, 1500. 

Prace Kom. j«z. nr. i. 4 



50 K. PIKKARSKi: PK2RGLĄO ZAfM.SBK 1 ROI' SĄDOWYCH 

Castr. Lanc. IX 1496—1506. 

Żychl. XVI str. 297 zapiska z 1501. 

§ 32. Przegląd ksiąg ziemskich orłowskich. Poza 
zapiskami orłowskienii omówionemi wyżej przy Paw. Łęcz. mają 
z księgi Terr. Orl. II a. (1395—1468): Mać. Hist. VI str. 6 za- 
piski z 1397. Paw. Poj. w z ab. nr. 29 zapiskę z 1468. 

VIII. Województwo sieradzkie. 



§ 33. Województwo to dzieli się na 4 powiaty sądowe ziem- 
skie: sieradzki, Szadkowski, piotrkowski i radomskowski. Grodów 
jest trzy w Sieradzu, Piotrkowie i Radomsku (względnie do 1413 
w Dobrysz3-cach). 

Księgi dość liczne i uporządkowane znajdują się w Arch, 
Grt. Warsz. 

Powiat sieradzki. 

§ 34. Przegląd ksiąg ziemskich sieradzkich. Ksiąg 
tych zachowało się 14 z lat 1386— 1507 i). 

Do niżej następującego przeglądu należy zauważyć: Paw. 
Sejm. cytując księgi sieradzkie podaje wprawdzie liczbę bieżącą 
księgi i foljo, lecz nie zaznacza czy księga jest ziemską czy grodzką; 
wydaje się, że w większej części korzystał on z ksiąg ziemskich. 
Odpowiednie wątpliwości zaznaczam niżej. 

Terr. Sirad. I 1386-1395. 

Hub. Kilka aktów str. 66 zapiski z 1392, str. 75 zapiska z 1386. 

Hub. Sąd. pass. liczne zapiski i roty z lat 1386- 1395; na 
str. 93, 252, 277 3 roty z lat 1386, 1391 niewydane u Hub. II. 

Hub. II Sier. ziem. 121 rot z lat 1386, 1390 — 1394. 

Mać. Pam. II str. 331—339. 31 rot z lat 1386, 1390, 1391. 

Mać. Dod. do Pi.śm. str. 36 rota bez daty. 

Potk. rota z 1386. 

Semk. 2 roty z 1386. 

Zieliń. I 2 roty z 1391, 1393. 

Terr. Sirad. II 1398—1402. 

Hub. Sąd. pass. liczne zapiski i roty z lat 1398 — 1402; na str. 120, 
262, 272, 277 3 roty z lat 1399, 1402 niewydane przez Hub. IL 

1) Kntrz. XLII str. 179; Mon. iur. IV itr. 27/28. 



WOJRWÓD/.TWO SIEUAUZKIE 51 

Hub. I str. 62/63 zapiska z 1399. 

Hub. II Sier. ziem. 98 rot z lat 1398—1402. 

Mać. Hist. VI 8—16 42 rot 1398—1402 oraz zapiski z 1398, 
1399. Z tej jakoby księgi fol. 73 pochodzi zapiska z 1418 r. za- 
mieszczona na str. 410 (por. również uwagę na str. 409), lecz to 
widoczna pomyłka, wpisy z tego ruku znajdują się tylko w księ- 
gach Terr. Sirad. VI, vil. 

Paw. Sejm. zapiska z 1399. 

Potk. zapiski z 1398, 1399, 1401, 1402, wśród nich 4 roty 
z 1399, 1401. 

Zieliń. I rota z 1400. 

Terr. Sirad. III 1402—1410. 

Kalina str. 202-209 71 rot z lat 1402—1405. 

Łag. -Piek. zapiski z 1402 — 1406, 1408, wśród nich rota 
z 1405. 

Zieliń. I zapiska z 1404. 

Terr. Sirad. IV 1410—1413. 

Kalina str. 209-215, 64 rot z 1410-1413. 

Łag.-Piek. zapiski z 1411 1412. 

Zieliń. I zapiska z 1412. 

Terr. Sirad. V 1413 -1417. 

Mać. Pam. II str. 340 — 349, 25 rot z roku 1417. Możliwe 
jednak, że roty te pochodzą z księgi Terr. Sirad. VII (1417 — 1424) 
lub VI (1416 — 1424), znajdują się one w oryginale na pag. 205—231. 

Łag.-Piek. zapiski z 1414 — 1415. 

Terr. Sirad. VI 1416-1424. 

Laguna: O prawie granicznem polskiem str. 80 zapiska z 1416. 

Łag.-Piek. zapiski z 1417, 1419—1421, 1424. 

Paw. Sejm. zapiski z 1420, 1430, 1432, zapiski te mają po- 
chodzić z jakiejś księgi VI, może to być także Castr. Sirad. VI 
(1429—1433). 

Terr. Sirad. VII 1417 — 1424. 

Łag.-Piek. zapiska z 1424. 

Terr. Sirad. VIII 1424—1436. 

Łag.-Piek. zapiski z 1425, 1427. 1428. 

Paw. Sejm. zapiska z 1435. 

Zieliń. I zapiska z 1425. 

Terr. Sirad. IX 1424—1432. 

Łag.-Piek. zapiski z 1424 lub 1425, 1427. 

4* 



52 K, piekarski: przegląd zapisek i rot sądowych 

Terr. Sirad. X 1433-1438. 

Łag.-Piek. zapiski z 1436—1437. 

Paw. Sejm. zapiska z 1435. 

Terr. Sirad. XI 1440—1454. 

Łag.-Piek. zapiska z 1441. 

Terr. Sirad. XII 1461—1475. 

Paw. Sejm. zapiski z 1458, 1460, 1461; lecz to chyba z księgi 
Castr. Sirad. XII (1457—1461)? 

§ 35. Wykaz rot ziemskich sieradzkich. 
1386 Mać. Pam. II 331/332 

Hub. II Sier. ziem. 1—3 — Mać. Pam. II 332 

Mać. Pam. II 332/333 

Hub. II Sier. ziem. 4 

„ 5 — Mać. Pam. II 333; Potk. 1 
n 6 - 

7 — 



n n 



71 V 71 7> 

V r) n 7) 
•n 7) n n 

n 71 71 71 

71 Tl V 71 

V 71 71 n 
71 7> V 71 
n 71 71 7) 



71 


7) 


. 333 


71 


V 


„ 333; Semk. 1 


7) 


71 


„ 334 


n 


71 


„ 333 


n 


71 


„ 334/335 


n 


V 


„ 335 



9 — 

10 — 

11 — 
12 

13 „ „ „ 335 

14 
15 — Mać. Pam. II 335 

« :, n « 16—20 - „ „ „ 336 
V 1^ V n 21 — 77 77 77 336/337 
« 77 77 ,7 22 — „ „ „ 336; Semk. 2 
» 77 ;; 77 23, 24 „ „ „ 337 

Hub. Sąd. str. 252 — Mać. Pam. II 338 
Hub. II Sier. ziem. 26, 27 — Mać. Pam. II 338 
1385—1395 Mać. Dod. do Pism. str. 36 

1390 Hub. II Sier. ziem. 28, 29 
Mać. Pam. II 338/339 

Hub. II Sier. ziem. 30, 31 — Mać. Pam. II 339. 

1391 Mać. Pam. II 339 — Hub. Sąd. 277 (niekompl.) 
Hub. Sąd. str. 93 

Hub. II Sier. ziem. 32—44 
„ „ „ 77 45 — Zieliń. I nr. 10 

77 77 77 77 46—56 



WOJEWÓDZTWO 8IBKADZKIB 53 

1392 Hub. II Sier. ziem. 57-76 



1393 „ 


V 


77 


77 


77—79 






7) 


7) 


77 


77 


80 — Zieliń. I nr 


. 11 




n 


T) 


77 


77 


81—95 






1394 „ 


n 


77 


77 


96—121 






1398 Mać. 


Hiat. VI 


8/9 








Hub. 


II 


Sier. 


ziem. 


122, 123 






» 


71 


77 


77 


124, 125 — Mać. 


Hist. VI 


9 


n 


Tl 


77 


77 


126, 127 






n 


Tl 


77 


77 


128, 129 — Mać. 


Hist. VI 


9 


7t 


7) 


77 


77 


130-134 






Tl 


n 


77 


77 


135 — Mać. Hist. 


VI 9 




7t 


n 


77 


77 


136 — „ „ 


„ 9/10 




n 


71 


77 


77 


137, 138 






n 


75 


;; 


77 


139 — Mać. Hist. 


VI 10 




7) 


n 


77 


77 


140 






7) 


n 


77 


77 


141—143 — Mać. 


Hist. VI 


10 


Mać. 


Hist. VI 


10/11 






Hub. 


II 


Sier. 


ziem. 


144—146 






n 


7) 


77 


77 


147, 148 — Mać. 


Hist. VI 


11 


n 


7) 


77 


77 


149 






n 


n 


77 


77 


150 — Mać. Hist. 


VI U 




1399 „ 


V 


77 


77 


151—154 






T) 


71 


77 


77 


155 — Potk. 5 






V 


7) 


77 


77 


156 






71 


7) 


77 


77 


157 — Potk. 6 






7) 


71 


77 


77 


158 






7) 


71 


77 


77 


159 — Mać. Hist. 


VI 11 




7) 


7) 


77 


77 


160—166 






n 


71 


77 


77 


167 — Mać. Hist. 


VI U 




n 


71 


77 


77 


168, 169 






Hub. 


Sąd. str. 


262, 


277 (2 roty) 






1400 Hub. 


II Sier. 


ziem, 


. 170, 171 — Mać. 


Hist. VI 


U 


łł 


n 


77 


77 


172 - „ 


77 77 


11/12 


n 


77 


77 


» 


173 - „ 


77 77 

nr. 14 


12; Zieliń. I 


Mać. 


Hist. VI 


12 








Hub. 

7) 


II 

T) 


Sier. 

Tl 


ziem, 

Tl 


. 174 — Mać. Hist, 
175 - „ 


. VI 12 

. 13 





n « n r> 

n n n n 

r r) n n 

7) n n n 



łj 



54 K. HIBKARSKi: Pl<Zh;(4LĄl> /-APlSKiC I ROT SĄDOWYCH 

1400 Hub. II Sier. ziem. 176 

177 - Mać. Hist. VI 13 
178- 182 

183, 184 — Mae. Hist. VI 13 
185—189 
190, 191 — Mać. Hist. VI 13 

.109 14 

„ „ „ „ 193—196 

1401 „ „ „ „ 197, 198 — Mać. Hist. VI 14 

7) V T) V 1^^ 

200 — Mać. Hist. VI 14 

7? 7) 7? 77 

H H u M ^ Vy J. 

„ „ , „ 202, 203 — Mać. Hist. VI 14 

77 77 77 77 ' 

Mać. Hist. VI 14 (Testes Potrasy de Pangow) 
Hub. n Sier. ziem. 204 
„ „ „ „ 205 — Mać. Hist. VI 14 

71 Tl Tl » 

„ „ „ „ 206-209 

210 — Mać. Hist. VI 14/15 

211 

212-214 - Mać. Hist. VI 15 

215-217 

Potk. 18 

1402 Hub. II Sier. ziem. 218 — Mać. Hist. VI 15 

219 

n 7) n V ^^"^ 

Hub. Sąd. 120 

Kalina nr. 1 — 54 
1403—1404 Kalina nr. 55-68 
1405 Kalina nr. 69 71 

Potk. 24 
1410—1413 Kalina nr. 72 - 135 
1417 Mać. Pam. H 340—349 (25 rot) 

§ 36. Przegląd ksiąggrodzkich sieradzkich. Ksiąg 
tych jest 35 z lat 1405—15061). 

Castr. Sir ad. I, II 1405—1413. 

Hub. Sąd. pass. liczne zapiski i roty z lat 1405 — 1413. 



71 


» 


71 


71 


« 


71 


71 


n 


75 


71 


71 


71 


Potk. 


71 

15 


n 


71 



1) Katrz. XLII str. 180—181; Mon. iur. IV str. 30—31. 



WOJKWÓDZrWO ŁĘ<JZVCK1E 55 

Hub. II Sier. grodź. 97 rot z 1405—1407 i 1411. 

Luboin. Roi. lud. str. 18 zapiska z 1;U 1410 — 1411. 

Castr. Sirad. IV 1419—1423. 

Zieliń. 1 zapiska z 1419. 

Castr. Sirad. V 1424—1428. 

Paw. Poj. w zab. nr. 42 zapiska z 1426. 

Castr. Sirad. VI 1429 — 1483. 

Paw. Sejm. por. pod Terr. Sirad. VI. 

Castr. Sirad. IX 1446—1449. 

Paw. Poj. w zab. nr. 28 zapiska z 1446. 

Zieliń. I zapiska z 1447. 

Castr. Sirad. XII 1457 — 1461 

Paw, Poj. w zab. nr. 34 zapiska z 1460. 

Paw. Sejm. por. pod Terr. Sirad. XII. 

Castr. Sirad. XIII 1462—1464. 

Zieliń. I zapiska z 1462. 

Powiat Szadkowski. 

§ 37. Ksiąg ziemskich szadknwskich zachowało się 7 z lat 
1417—15061). 

Terr. Szadk. I 1417-1420. 

Semk. nr. 47, 276, 277 zapiski z lat 1417, 1424, 1425; czy 
tu jednak, wobec zasiągu chronologicznego księgi, nie zaszła jaka 
pomyłka ? 

Terr. Szadk. III 1425-1432. 

Paw. Poj. w zab. nr. 27 zapiska z 1426. 

Terr. Szadk. VII 1495—1506. 

Paw. Sejm. zapiski z 1497 i 1501, prawdopodobnie z tej 
księgi, jakkolwiek cytuje XIII (lecz takiej niema!). 

Bandtkie. Jus polonicum str. XIX zapiska z 1497. 

Powiat piotrkowski. 
§ 38. Przegląd ksiąg ziemskich piotrkowskich. 
Zachowało się do dziś 9 ksiąg ziemskich z lat 1398 — 1507 -), po- 
nadto dwie księgi sądów in curia z 1468 — 1510, niewłaściwie znaj- 
dujące się w aktach trybunału piotrkowskiego*). 



«) Katrz. XLII str. 180; Mon. iur. IV str. 48. 

2) Kutrz. XLII str. 180: Mon. inr. IV str. 71. 

3) Mon. iur. I str. 171. 



56 K. piekarski: przegląd zapisek i rot sądowych 

Terr. Piotr. I 1398—1407. 

Hub. Kilka aktów str. 73—76, zapiski z 1398, 1402, 1404. 

Hub. Sąd. pass. liczne zapiski i roty z lat 1398 — 1407; na 
str. 48, 36, 139 5 rot z lat 1399, 1401—1403, 1405 niewydruko- 
wanych u Hub. II Piotr. ziem. 

Hub. I str. 61/62 zapiska z 1398 lub z 1399. 

Hub. II Piotr. ziem. 105 rot z 1398—1405. 

Kutrz. XLII str. 196 zapiski z 1398, 1399. 

Łag.-Piek. zapiski z 1398—1400. 

Potk. zapiski z 1399, 1400, 1402, 1405. 

Ul. Mat. zapiski z lat 1398—1401, 1405. 

Terr. Piotr. II 1410-1414. 

Potk. zapiski z 1411, 1412, 1414, 1417; zapiska z 1417 po- 
chodzi może z Terr. Piotr. III 1414—1417. 

Terr. Piotr. IV 1424—1427. 

Potk. zapiski z 1426 i 1427; jedna z zapisek (nr. 64) z 1427 
oznaczona jako pochodząca z księgi Terr. Piotr. V 1428 — 1438^ 
może to omyłka. 

Terr. Piotr. VI 1440—1476. 

Paw. Poj. w zab. nr. 45 zapiska z 1456 oznaczona: „Piotr, 
ziem. 1438 — 1477", inna księga zdaje się nie może tu wchodzić 
pod uwagę. 

Potk. zapiski z 1443, 1444, 1446, wśród nich rota z 1444. 

§ 39. Przegląd ksiąg grodzkich piotrkowskich. 
Ksiąg grodzkich jest 8 z lat 1398— 1504 1). 

Castr. Piotr. I 1398—1406. 

Hub. Sąd. pass. liczne zapiski i roty; na str. 340 rota z 139& 
gdzieindziej nie drukowana. 

Hub. II Piotr, grodź. 62 rot z 1398—1401, 1403—1406. 

Castr. Piotr. II 1407-1415. 

Łubom. Roi. lud. str. 23 rota bez daty oznaczona „A. ziems. 
Piotr. Radom. 1407 — 1415", z ksiąg ziemskich i grodzkich piotr- 
kowskich tylko Castr. Piotr. II obejmuje odpowiednie lata. 

Castr. Piotr. III 1416—1418. 

Paw. Sejm. zapiska z 1416. 

Żychl. XVI str. 296 ma zapiskę z 1419 (błędnie 1519) ozna- 
czoną: „Inscr. Piotrk. III". 



») Kutrz. XLII str. 181; Mon. ior. IV str. 73. 



WOJEWÓDZTWO ŁĘCZYCKIE 57 

Castr. Piotr. VI 1442-1470. 
Paw. Sejm. zapiski z 1439, 1459. 

Z jakich ksiąg piotrkowskich pochodzą zapiski z 1445, 1446, 
określone przez Paw, Sejm.: „Zap. Piotrk.", niewiadomo. 

Powiat radomskowski. 

§ 40. Przegląd ksiąg ziemskich radomskowskich. 
Ksiąg ziemskich tego powiatu jest 7 z lat 1410 — 1511 ^). 

Terr. Radsk. II 1415—1424. 

Potk. zapiski z 1415—1417, 1422, 1424. 

Łubom. Roi. lud. str. 48/49 zapiska bez daty oznaczona: „A. 
ziems. Piotr. Radom. 1415 — 1424", sądząc z zasiągu chronologicz- 
nego, może to być tylko księga Terr. Radsk. II 1415 — 1424. 

Terr. Radsk. III 1424—1429. 

Potk. zapiski z 1425, 1427—1429. 

Terr. Radsk. IV 1429 — 1440. 

Potk. zapiski z 1434, 1437. 

Terr. Radsk. V 1440—1454. 

Potk. zapiski z 1445—1447. 

Kutrz. XLII str. 197 zapiska z 1453. 

§ 41. Przegląd ksiąg grodzkich radomskowskich. 
Ksiąg grodzkich radomskowskich zachowało się 6 z lat 1397 — 
1504 2). 

Castr. Radsk. I 1397 — 1413. 

Hub. Sąd. pass. liczne zapiski i roty, na str. 340 rota z 1402 
niedrukowana gdzieindziej. 

Hub. II Dóbr. 82 rot z 1397. 1401, 1402, 1404—1409, 1411. 

Łag. -Piek. zapiski z 1401, 1410. Czy zapiska z 1410, 
oznaczona „Ks. po w. Radomsko dissol." z tej księgi, czy może 
z Terr. Radsk. I pochodzi, trudno z pewnością odpowiedzieć. 

Łubom. Roi. lud. str. 24 rota bez daty, oznaczona „A. Piotrk. 
Radomsk. 1397—1413". 

Castr. Radsk. II 1415—1427. 

Łubom. Roi. lud. str, 39 rota bez daty, oznaczona „A. Piotr.. 
Radom. 1415—1427". 



1) Kutrz. XLII str. 180; Mon. iar. IV str. 93. 
») Kutrz. XLII str. 182; Mon. iar. IV str. 94. 



58 K. PlRKARSKi: PRZEGLĄD ZArlSEK 1 I40T SĄOOWYCH 

Castr. Radsk. IV 1442—1457. 

Paw. Sejm. zapiski z 1442 — 1444, oznaczone „Radom. Inscr. VI", 
co chyba myłka. skoro księga Castr. Radsk. VI pochodzi z lat 
1471—1504. ' 



IX. Ziemia wieluńsko-ostrzeszowska. 



§ 42. Ziemia ta składała się właściwie z dwu odrębnych 
jednostek terytorjalnych, mających pewne tylko wspólności jak: 
wspólny wiec i jednego starostę, (lecz (osobne grody). 

Ksiąg zachowało się niewiele: jedna ziemska wieluńska z 1496 — 
1516 oraz dwa fascykuły fragmentów z XV w.; 2 grodzkie wie- 
luńskie z 1456 — 1512; jedua ziemska ostrzeszowska z 1419, 1465 — 
1538 (do wieków średnich należy tylko 31 kart); trzy grodzkie 
ostrzeszowskie z 1409—1539; ponadto między księgami kaliskiemi 
fragmenty ^). 

Z księgi Castr. Vielun. 1 1456— 1469 wydał Ku tr z. XLII 
atr. 198/199 jedną zapiskę. 



X. Księstwo mazowieckie-; 



§ 43. Podział księstwa na obwody sądowe w średniowieczu 
nie był dotychczas w literaturze historyczno- prawnej szczegółowo 
omawiany. Prawdopodobnie nie różnił się zbytnio od podziału, jaki 
zastajemy w w. XVI. jakkolwiek pewne zmiany i przesunięcia 
może nastąpiły. 

Otóż w XVI w. na województwo mazowieckie składało się 
10 ziem podzielonych na 25 powiatów sądowych ziemskich 3): 
1) ziemia zakroczymska, 2) z. wyszogrodzka. 3) z. błońska czyli 
warszawska z powiatami błońskim, warszawskim, tarczyńskim, 4) z. 
ciechanowska z powiatami ciechanowskim, sąchoekim, przasnyskim, 
5) z. łomżyńska z powiatami łomżyńskim, kolneńskim, ostrołęckim 



1) Kairz. XLII str. 192; Mon. iur. IV str. 51, 58, 65, 6B, 19. 

*) Bez późuiejszjch województw rawskiego i płockiego. 

*) Kutrzeba S. Geografja sądów ziemskich od XVI — XVIII w. (Stud. do 
hist. sądów, w Polsce. Ser. I Lwów 1901 odb. z Przegl. prawa i admin.); por. 
też Daniu K. : Dawne mazowieckie prawo. Warsz. 1880 str. 95-97. 



KSlI^STWO MAZ-OUlhCKIK 59 

i zambrowskim. 6j z. różańska z powiatami różańskim i makow- 
skim, 7) z. wiska z powiatami wiskim, wąsoskim i radziiowskira, 
8) z. liwska, 9) z. uurska z powiatami nurskim. kamieńczykowskim 
i ostrowskim, 10) z. czerska z powiatami czerskim, grójeckim, wa- 
reckim i garwolińskim. Podziaiu na powiaty grodzkie szczegółowo 
przedstawić nie można z powodu braków w opracowaniach, być 
może, że w ogólnym zarysie pokrywał się z podziałem na po- 
wiaty ziemskie. 

§ 44. Średniowieczne księgi mazowieckie zachowane w Arch. 
Gł. Warsz. dochodzą setki tomów. Zaczynają się dość późno, naj- 
starsza płońska sięga 1400 r.. i są w dużym stopniu niekompletne ^). 
Pewna ilość wpisów sądowych z lat 1416 - 1425 zachowała się 
w kilku tomach Metryki mazowieckiej, są to przynajmniej częściowo 
odpisy z XVI w. Katalog Arch. Gł. Warsz. nie podaje w tej mierze 
wskazówek *), należało więc je pominąć w poniższych wykazach. 

Zaznaczyć ponadto należy, źe nieuwzględniono poniżej dwu 
wydawnictw: Pawińskiego- Kryńskiego „Przezwiska ludowe na 
Mazowszu z w. XV" ^). między innymi dlatego, że jak się zdaje 
nie pochodzą one wszystkie z w. XV. bo nie zachowały się prze- 
cież księgi średniowieczne bielskie, gostyńskie, uiedzborskie, ra- 
ciąskie, rawskie, sierpskie^ sochaczewskie, a z nich jakoby także 
zaczerpnięto materjału do wydawnictwa; Kapiey-Milewskiego Her- 
barza, gdyż nie daje całych zapisek, tylko nazwiska osób, o ile mu 
potrzebne były do celów heraldycznych. 

Ziemia zakroczymska. 

§ 45. Zachowało się 18 średniowiecznych ksiąg zakroczym- 
skich ziemskich z lat 1424 — 1513, oraz jeden fascykuł dissolutów 
grodzkich z 1481-1685. 

Terr. Zakrocz. I 1424 — 1429. 

Księgę tę wydaje obecnie w całości A. Rybarski. 

Mać. Hist. VI str. 2—4 zapiska z I326(!l data to oczywiście 
mylna, zamiast 1426 może*). 

Kochan. STNW. VIII str. 34 rota z 1427. 



1) Wykazu ksiąg użyczył mi łaskawie Prof. Dr. St. Kutrzeba. 
») Mon. iur. I str. 3, 19. 
3) PF. VIII 1—16. 

*) J. S. Bandtkie w notatach rękopiśmiennych (Kp. Akad. Umiej. 1253) 
przypuszcza rok 1432. 



60 K. piekarski: przegląd ZAPISKK I ROT SĄDOWYCH 

Terr. Zakrocz. II 1434—1455. 

Potk. zapiska z 14iJ5. 

Księgę tę wydaje obecnie w całości K. Tymieniecki. 

Terr. Zakrocz. III a. b. 1449—1453. 

Potk. zapiska z 1451 pochodzi z jednej z tych ksiąg. 

Terr. Zakrocz. IV 1453—1458. 

Paw. Poj. w zab. nr. 56 a. zapiska z 1454. 

Potk. zapiska z 1455. 

Kochan. STNW. VIII str. 45 przyp. 145 i str. 30, 2 roty 
z 1456. 

Terr. Zakrocz. V 1460—1466. 

Kochan. STNW. VIII str. 44 przyp. 143 i str. 29, 3 roty 
z 1463 i 1464. 

Paw. Poj. w zab. zapiski nr. 22, 23 z 1465. 

Terr. Zakrocz. VI 1461 — 1474. 

Kochan. STNW. VIII str. 44/45 przyp. 145 i str. 32, 2 roty 
z 1466 i 1473. 

Terr. Zakrocz. VII 1469-1473. 

Paw. Poj. w zab. nr. 18—20, 61 zapiski z 1472, 1473. 

Kochan." STNW. VIII str. 41 przyp. 62 i 63, 3 roty z 1470 
i 1473. 

Terr. Zakrocz. XI 1489-1513. 

Paw. Poj. w zab. nr. 47 zapiska z 1466. 

Terr. Zakrocz. XII 1496—1501. 

Paw. Poj. w zab. nr. 62, 79, 80 zapiski z 1497. 

Terr. Zakrocz. XVI 1492—1494. 

Paw. Poj. w zab. nr. 21 zapiska z 1494. 

Terr. Zakrocz. XVII 1502—1505. 

Paw. Poj. w zab. nr. 81, 82 zapiski z 1502. 

Z nieokreślonych bliżej ksiąg mają: Łag.-Piek. zapiskę z 1471 j 
Paw. Poj. w zab. nr. 73—77 zapiski z lat 1469, 1492—1494, 1496. 

Ziemia wyszogrodzka. 

§ 46. Średniowiecznych ksiąg tej ziemi jest dziś 10, a miano- 
wicie: 2 grodzkie z 1501 — 1522, 2 ziemskie wieczyste z 1455 — 1500, 
5 ziemskich dissolutów z 1429 — 1506, ksiąg relacyj i oblat jedna 
z 1430—1541. 

Terr. Perp. Visegrod. I 1490—1500. 

Paw. Poj. w zab. nr. 49, 78 zapiski z ca. 1496—1497 i 1499. 



KSIĘSTWO MAZOWIKCKIK 



61 



Terr. Perp. Yisegrod. II 1455—1460. 

Kochan. STNW. YIII str. 41 przyp. 61 rota 1460. 

Terr. Dissol. Yisegrod. I 1429—1439. 

Kochan. STNW. VIII str. 41 przyp. 62, 2 roty z 1437, 1440. 

Ziemia błońska czyli warszawska. 

§ 47. Ziemia ta dzieliła się na 3 powiaty: warszawski, błoński 
i tarczyński. 

§48. Powiatwarszawski. Zachowało się 9 ksiąg ziemskich 
i grodzkich z lat 1421 — 1549, ponadto fragmenty w 3 księgach *). 

Terr. et Castr. Varsov. II 1428—1455. 

Dąbkowski. Przewóz wodny. RWFH. LVII str. 281 zapiski 
z 1428. 

Kochan. STNW. VIII str. 39 przyp. 30, str. 41 przyp. 62, 
str. 42 przyp. 66, 3 roty z 1435 i 1437. 

Łubom. Kol. lud. str. 20 rota z 1449, oznaczona: „z Akt. 
Warsz. Diss." 

Terr. et Castr. Varsov. IV 1466—1477. 

Kochan. STNW. VIII str. 45 przyp. 146, rota z 1468. 

Łubom. BW. 1860 II str. 796—797, zapiska z 1467. 

Paw. Poj. w zab. nr. 30 zapiska z 1469. 

Terr. et Castr. Varsov. V 1478—1486. 

Paw. Poj. w zab. nr. 24 zapiska z 1478. 

§49. Powiat błoński. Zachowały się 4 księgi z 1428 — 
1519 «). 

Błoń. I 1428—1466. 

Łubom. Roi. lud. str. 24 zapiska bez daty. 

Błoń. III 1478—1499. 

Łubom. Roi. lud. str. 27 zapiska bez daty. 

§50. Powiat tarczyński. Zachowały się 4 księgi z 1439 — 
1510'). Niczego z nich dotąd nie wydano. 

Ziemia ciecinanowska. 

§ 51. Średniowieczne księgi tej ziemi nie doszły do naszych 
czasów. 



1) Mon. iur. IV str. 22^, 226. 

») Mon. iur. I str. 228. 

») Mon. iur. I str. 228/229. 



62 K. piekarski: PKZEGLĄD ZAPISKK I ROT SĄDOWYCH 



Ziemia łomżyńska. 

§ 52. Dzieliła się na 4 powiaty: łomżyński, kolneński. ostro- 
łęcki i zambrowski. Z ksiąg tej ziemi korzystał obficie Kap.-Mil. 
do swego Herbarza. 

§ 53. Powiat łomżyński. Zachowało się 5 ksiąg ziem- 
skich i grodzkich z 1420 — 1513. 

Terr. et Castr. Łomż. I 1420-1447. 

Kochan. STNW. VIII str. 30 rota z 1437. 

Łubom. Roi. lud. str. 29 zapiska bez daty. 

Łag.-Piek. zapiski z 1439. 1442. 

Semk. Zapiski z 1441—1446. 

Terr. et Castr. Łomż. II 1436-1503. 

Łag.-Piek. zapiski z 1458, 1462, 1463, 1466, 1467. 

Kochan. STNW. VIII str. 41 przyp. 63 rota z 1479. 

Terr. et Castr. Łomż. III 1469—1487. 

Kochau. STNW. VIII str. 41 przyp. 62, str. 39 przyp. 30, 
2 roty z 1479, 1483. 

Terr. et Castr. Łomż. IV 1496-1503. 

Kochan. STNW. VIII str. 38 przyp. 16. rota z 1501. 

Niewiadomo dokładnie skąd wypisali: Łag.-Piek. zapiskę 
nr. 87 z ksiąg łomżyńskich czy zakroczymskich; Zychl. XXIII 
str. 154 zapiski z 1467 i 1469 pochodzące z ksiąg „Łomż, diss. 
terr." 4 i 5. 

§ 54. Powiat zambrowski. Zachowały się 2 księgi ziem- 
skie i grodzkie z 1445 — 1589. 

Terr. et Castr. Zambr. I 1445—1457. 

Tymien. str. 58 i 48 2 roty z 1434. 1443, ta ostatnia jest 
także u Kochan. STNW. VIII str. 41 przyp. 63, lecz niecała. 

§ 55. Powiat kolneński. Zachowały się 3 księgi ziemskie 
i grodzkie z 1449—1541. 

Terr. et Castr. Ko lin. III 1494—1513. 

Kochan. STNW. VIII str. 41 przyp. 61 rota z 1499. 

§ 56. Powiat ostrołęcki. Zachowały się 3 księgi ziem- 
skie z 1455 — 1585. 

Terr. Ostroł. I 1455-1489. 

Kochan. STNW. VIII str. 34, 35 i str. 39 przyp. 20, 30 
roty z 1467, 1471, 1473, 1482, 1500 (czy z tej księgi?). 

Tymien. str. 59 rota z 1455. 



KSIICSTWO MAZOWIECKIE 63 

Terr. Ostroł. II 1462—1585. 

Kochan. STNW. VIII str. 41 przyp. 62 rota z 1479. 

Terr. Ostruł. III 1490-1517. 

Kochan. STNW. VIII str. 41 przyp 63 rota z 1498. 

Ziemia różańska. 

§ 57. Na ziemię tę składają się dwa powiaty: różański i ma- 
kowski. Z średniowiecznych ksiąg zachowała się jedna teka zapisów 
wieczystych różańskich z lat 1480 — 1518, oraz księga grodzka sie- 
luńska z 1490 — 1538. Niczego z nich dotąd nie wydano. 

Ziemia wiska. 

§ 58. Ziemia ta dzieliła się na 3 powiaty: wiski, wąsoski 
i radziłowski. Ksiąg średniowiecznych jest niewiele: 3 ziemskie 
wiskie z lat 1452 — 1569, jedna wąsoska z 1471 — 1503. Ponadto 
w Bibl. ord. Krasiń. w Warszawie znajduje się Rp. nr. 3558 p. t.: 
„Regestrum resignationis castri et capitaneatus Visnensis 1499^^, 
zawierający spis rycerstwa powiatu wiskiego i wąsoskiego, które 
uczestniczyło w wyprawie wołoskiej 1497 r., a wydany przez I. T. 
Baranowskiego w 4 t. Collectaneów Bibl. ord. Krasińskich. 
Obficie czerpał z ksiąg wiskich Kap. -Mil. 

Terr. Visn. I 1452—1491. 

Kochan. STNW. VIII str. 45 przyp. 151 rota z 1455. 

Terr. Vi sn. II 1475—1497. 

Kochanowski: Trzy odczyty o Polsce str. 135 rota z 1477. 

Terr. Wąsos. I 1471 — 1503. 

Kochan. STNW. VIII str. 38 przyp. 17, 18 i str. 30 3 roty 
z 1471, 1474. 

Ziemia liwska. 

§ 59. Zachowały się dwie księgi wieczyste liwskie z 1445 — 
1594. Z księgi L. C. Inscr. Liv. I (1445 — 1509) wydał Kochan. 
STNW. VIII str. 41 przyp. 63 i str. 29 2 roty z 1450 i 1465. 

Ziemia nurska. 

§ 60. Ziemia ta składała się z powiatów: nurskiego, kamień- 
czykowskiego i ostrowskiego. Z ksiąg średniowiecznych zachowały 
się tylko dwie nurskie z 1432 — 1472. 



64 K. piekarski: przegląd zapisek i rot sądowych 

Nur. I 1432—1468. 

Tymien. str. 59 rota z 1446. 

Nur. n 1438—1472. 

Łubom. Roi, lud. str. 23 zapiska z 1453; str. 25 zapiska 
z rotą bez daty. 

Ziemia czerska- 

§ 61. Cztery powiaty składały się na tę ziemię: czerski, grójecki, 
warecki i garwoliński. Jest to jedyna cząstka Mazowsza, której 
księgi średniowieczne przynajmniej w części już oddawna uprzy- 
stępnione zostały badaczom. Księgi garwolińskie nie zachowały się. 

§ 62. Powiat czerski. Ksiąg średniowiecznych zachowało 
się zaledwie 5 (I a, I b, II, III, XXV a, i trochę zapisek grójeckich 
z 1499 w. XII) z lat 1404—1532. 

Terr. et Castr. Czers. I a. 1404—1405, 1407— 1500 1). 

Boniecki str. 13 zapiska z 1485. 

Łubom. Czers. nr. 1—633 lata 1404—1405, 1407—1418 wy- 
dane w całości z tej, zdaje się. księgi; rot 66. 

Żychl. XXIX str. 177, 179, 180 zapiski z 1407, 1408, 1483, 
1489, 1492, 1499. 

Terr. et Castr. Czers. I b. 1445—1464. 

Kochan. STNW. Vni str. 45 przyp. 145 rota z 1454. 

Paw. Poj. w zab. nr, 56 zapiska z 1453. 

Żychl. XXIX str. 178 zapiska z 1449; XXX str. 115 za- 
piska z 1464. 

Terr. et Castr. Czers. II 1469—1482, 

Kochan. STNW. VIII str. 38 przyp. 9 i str. 40 przyp. 42, 
2 roty: jedna bez daty, druga z 1478, 

Żychl, XXIX str. 179 zapiska z 1475. 

Terr, et Castr. Czers. III 1492—1506. 

Żychl. XXIX str. 179 i XXX str. 115 zapiski z 1494 -1496, 
1498, 1503. 

Terr. et Castr. Czers. XII (zapisy grójeckie z 1499). 

Boniecki str, 4, 14 — 15 zapiski z 1499. 

Terr. et Castr. Czers. XXV a, 1408—1532. 

Łubom, Czers. 1975—2088 lata 1408, 1409, 1411 wydane 
w całości pochodzą, jak się zdaje, z tej księgi, mogłaby jednak 



*) Datę zasiągu chronologicznego księgi tak poprawiam (zamiast 1407 — 1500) 
w mniemaniu, że lata 1404: — 1405 wypisał Labom. Czers. z tej właśnie księgi. 



KSIĘSTWO MAZOWIBCKIB 65 

wchodzić pod uwagę księga grójecka I a. z 1407 — 1445, zawie- 
rająca także terminy czerskie, z której również Łubom. Czers. 
korzystał; rot 14. 

§ 63. Powiat grójecki. Zachowały się księgi ziemskie 
w ilości 5 z 1407—1497. 

Terr. Grój. la. 1407—1445. 

Łubom. Czers. nr. 634—691 z lafr 1407—1410 z tej prawdo- 
podobnie księgi; rot 5. 

Terr. Grój. Ib. 1425-1445. 

Potk. 3 roty z 1433 i 1436. 

Terr. Grój. HI 1470-1482. 

Paw. Poj. w zab. nr. 58, 59 zapiski z 1471. 

§ 64. Powiat warecki. Średniowiecznych ksiąg wareckich 
jest dziś 3 z lat 1408—1508. 

Terr. War. la. 1416-1450. 

Kochanowski STNW. VIII str. 41 przyp. 62 rota z 1447. 

Łubom. Czers. nr. 706—1091 lata 1415—1418 w całości; rot. 29. 

Żychl. XXIX str. 178 zapiski z 1422, 1449. 

Terr. War. Ib. 1408, 1419—1480. 

Boniecki str. 11 — 14 zapiski z 1408, 1457, 1476. 

Kochanowski STNW. VIII str. 39 przyp. 31, 35 roty z 1419 
i 1446, str. 41 przyp. 57 rota z 1468. 

Łubom. Czers. nr. 692—705, 1092—1975 lata 1408, 1419— 
1425 w całości; rot 59; ponadto znaczna ilość rot we wstępie, por. 
niżej. 

Paw. Poj. w zab. nr. 57, 60, 71, 72, zapiski z lat 1466, 1467, 
1472. 

Piek. War. 116 rot z 1419-1480. 

Piek. Wiśl. zapiska z 1446. 

Potk. zapiska z 1446. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1457, 1471. 

Żychl. XXIX str. 178/179 i XXX str. 115 zapiski z* 1420, 
1421, 1445, 1451, 1468. 

Łubom. Czers. we wstępie do gwego wydawnictwa po- 
mieścił w przypisach znaczną ilość rot nieoznaczonych bliżej 
pod względem pochodzenia. Znaczna ich ilość znajduje się też 
u Piek. War., co pozwala na stwierdzenie, które z rot u Łu- 
bom. Czers. pochodzą z Terr. War. I b. Co do reszty pozo- 
stajemy nadal w wątpliwości, czy są to roty czerskie, czy wareckie, 

■Prace Kom. jęz. nr. 4. 6 



66 



K, piekarski: przegląd zapisek 1 ROT -SADOWYCH 



czy grójeckie. Ponadto okoliczność, że Łubom. Czers. nie ułożył ich 
w chronologicznym porządku, spowodowała, że dajemy w § 66. 
osobny ich wykaz. 

§ 65. Wykaz rot wareckich. 
1408 — 1418 Roty z tych lat ma tylko Łubom. Czers. 
1419 Łubom. Czers. 1162 — Piek. War. 2 



1420 



I 



1421 



1422 



1423 



77 


77 


1175 - „ 


77 


3 




77 


77 


1191,1192 — „ 


77 


4-6 




77 


77 


1210 — 1419 


Piek. 


War. 


7 


77 


77 


1220 








77 


77 


1227 — antę 


1419. 


Piek. 


War. 1; 1419 






Koch 


an. STNW. 


VIII str. 39 






przyp 


. 31 






77 


77 


1243 — 1419 


Piek. 


War. 


8 


77 


77 


1249 - „ 


73 


77 


9 


77 


77 


1255 — „ 


77 


77 


10 


77 


77 


1259 - „ 


77 


77 


11 


77 


77 


1267,1268 — „ 


77 


7? 


12, 13 


77 


77 


1283 








» 


7? 


1296, 1312, 1328, 1341, 1343, 1355, 1357, 136 Ł 






1366, 1367 








77 


77 


1370 - 1419 Piek. 


War. 


15 




77 


7? 


1375 - „ 


77 


16 




77 


77 


1401 - „ 


77 


17 




77 


77 


1402 - „ 


77 


18 




77 


77 


1406 - „ „ 


77 


19 




77 


77 


1424, 1425, 1432, 1433 






V 


77 


1438 — 1419 Piek. 


War. 


20 




77 


» 


1468, 1469 








77 


77 


1487 ~ Piek. War. 


21 






77 


77 


1496 - „ „ 


22 






77 


77 


1513 — 1422 Piek. 


War. 


23 




J7 


77 


1523 — Piek. War. 


24 






1> 


77 


1575 - 7, „ 


27 






V 


77 


1579 - „ „ 


28 






77 


77 


1594 








7? 


77 


1600 - „ „ 


25 






77 


77 


1607 - „ „ 


26 






77 


77 


1636 — 1419 Piek. 


War. 


14 





KSIĘSTWO MAZOWIECKI tó 67 

1424 Łubom. Czers. 1671 — 1423 Piek. War. 30 

„ „ 1699. 1718, 1724, 1730. 1731, 1733 
„ „ 1734 — 1423 Piek. War. 29 



V 



1751, 1752 — 1423 Piek. War. 31, 32 



1425 „ „ 1799. 1918, 1924 

1426 Piek. War. 33-36, 38-46 

„ „SI — Łubom. Czers. LXXXI ^) 

48 
49, 50 

51 — Łubom. Czers. XCIV 2) 

52 — „ „ LXXV; Kochan. STNW. 

str. 39 przyp. 35 

53 — 1451 Łubom. Czers. XCIII 2) 

54 — 1456 „ „ LXXXIII 

55 — 1444 „ „ XCV 2); 1447 Koehan. 

STNW. Vin str. 41 
przyp. 62 

56 — Łubom. Czers LXXI 



1445 


» 


Tl 


1446 


n 


T) 




n 


n 




n 


n 




« 


n 




7) 


n 


1447 


n 


n 





n 


n 


%j\j 


j-iu ijyji 


li. y^Łcio 


i_jj.i.^».-i 




n 


ri 


57. 


58 








n 


n 


59 


— 1448 


Łubom. 


Czers. ŁX!J 


1456 


n 


n 


60 


— Łubom. Czers. 


LXXXIII 


1457 


V 
T) 


n 


61 
62 


n 


n 


ŁXXXIV 




» 


n 


63 


T) 


n 


XC 2) 




n 


rt 


65- 


-67 








n 


n 


68 


77 


n 


LXXXIV 


1458 


V 


n 


69 










n 


n 


70 


n 


n 


ŁXXXIV 




V 


n 


71 


n 


7) 


n 




n 


n 


72 


— 1457 


Łubom. 


Czers. L 




n 


n 


73, 


74 






1460 


n 


n 


75 


— Łubom. Czers 


. L 


1461 


T) 


r> 


76 


V 


T) 


XCIII 4) 




n 


7) 


77, 


78 






1462 


n 

n 




79 
80 


— 1461 


Łubom. 


Czers. Ł 



*) Cyfra z jednostronnym nawiasem, umieszczona przy łacińskiej liczbie 
strony Labom. Csers., oznacza nr. przypieka. 

5* 



68 K. piekarski: przegląd zapisek i rot sądowych 

1462 Piek. War. 81 — Łubom. Czers. L 



1463 


n 


77 


82 










V 


7? 


83 


n 


77 


XCI 4) 




n 


77 


84 










7) 


77 


85 


— Łubom. Czers 


. Ł 


1464 


n 


77 


86 


— 1469 


Łubom. 


Czers. ŁXXXIV 


1465 


n 


7? 


87 


— Łubom. Czers 


Ł 


1468 


n 


77 


90 


77 


77 


LXXXIV; Kochan. STNW 
VIII str. 41 przyp. 57 




n 


77 


92 


77 


71 


ŁXVn 2) 


1470 


n 


77 


93 


77 


77 


Ł 


1471 


1) 


n 


94 


77 


77 


LXXXV 




n 


77 


95 


77 


77 


Ł 




n 


77 


96- 


-98 






1474 


7) 


77 


99, 


100 








n 


77 


101 


77 


77 


LXXI 1) 


1476 


ri 


77 


102 


— 1471 


Łubom. 


Czers. LXXXV 




n 


77 


103, 


104 








7) 


77 


105 


— 1477 


7) 


„ LXXXVI 




n 


77 


106 


77 


77 


77 77 




n 


77 


107, 


108 






1477 


n 


77 


109 


— Łubom. Czers 


. LXXXV 




n 


77 


110 


77 


77 


LXXXVI 




r> 


77 


Ul 


77 


;; 


77 




n 


77 


112 


77 


77 


77 




B 


77 


113 








1478 


n 


77 


114 


— 1479 


Łubom. 


Czers. XCin 4) 




n 


77 


115 


77 


77 


„ LXXXVI 


1480 


77 


n 


116 









§ 66. Wykaz rot przysiąg z nieokreślonych bli- 
żej ksiąg ziemi czerskiej u Łubom. Czers. Wstęp. 
1415 Łubom. Czers. LXXXI 1) 



1420 


77 


7? 


ł» 


1) 


1429 


77 


77 


77 


1) 


1430 


77 


77 


77 


1) 2 roty 


1433 


77 


77 


77 


1) 3 roty 




77 


77 


XŁvm 


1) 


1435 


77 


77 


LXXXI 


1) — 1438 XLII 4) 




77 


77 


77 


1) 4 roty 



KRII^STWO MAZOWIBCKIB 



69 



1435 Łubom. Czers. LXXXI/LXXXII 
XCIII 1) 



n n 



1436 „ „ LXXXII 2 roty 

1437 „ „ „ 3 roty 

1438 „ „ LXV 1) 

„ „ LXXXII 2 roty 

1439 „ „ „2 roty 

1440 „ „ „ 5 rot 
L 1) - XC 2) 
LXXXIII 

1441 „ „ „2 roty 

1442 „ „ „2 roty 
1443 



n T) 



7) V 



LXXIV 1) 



1444 „ „ LXXXIII 2 roty 

1445 „ 

„ LXI 1) 
1447 „ „ XCin 1) 

1449 „ „ XLIX 1) 

LXXIV 1) 
XC 2) 
LXXXIII 



n n 

T) 71 



n n 

V V » 

n V n 

n ri V 



1450 
1452 
1453 
1455 „ „ LXVIII 1) 



V 71 



LXXXVIII 1) 
XCIII 1) 



1457 „ „ XCI 3) 

„ „ LXXXIV 

« L 1) 

1458 „ „ LXXXIV 

1460 „ 

1461 „ „ XLVIII 1) 

„ I^ 1) 

1462 „ „ XL 2) 

„ XLI 2) 

1464 „ „ LXII 2) 

y, LXV 2) 



70 K. piekarski: PKZEGLĄD zapisek 1 KOT SĄDOWYCH 

1466 Łubom. Czers. LXXXIV 2 roty 
1469 



X'±\JO 


n 

n 


71 
7) 


LXXXV 


1471 


n 


71 


XLII 




n 


71 


LXXXV 3 roty 


1473 


n 


71 


XL 1) 




» 


71 


LXXXVIII 2) 




n 


71 


LXXXV 3 roty 


1474 


V 


71 


XCIII 3) 


1476 


71 


V 


LXXXV 


1477 


n 


71 


XCIV 1) 


1478 


71 


71 


xc 1) 




T) 


7) 


LXXXVI 4 roty 


1479 


n 


7) 


77 




71 


71 


XLII 


1480 


« 


» 


LXXXVI/LXXXVII 2 roty 


1486 


71 


n 


L 1) 


1488 


V 


71 


LXII 1) 


1489 


71 


71 


LXXXVII 




n 


71 


XLII 3) 




71 


71 


L 1) 


1491 


V 


W 


LXXXVII 


1496 


71 


71 


77 


1499 


7) 


V 


77 


1504 


71 


71 


Lxni 1) 




71 


71 


XCIII 4) 


1518 


7t 


71 


XLI 1) 


Bez d 


aty 


Łubom, 


. Czers. XLn 






71 


, XLVIII 






n 


„ LX 






71 


7, LXVI 



Xl. Województwo płockie. 



§ 67. Dzielnicę płocką księstwa mazowieckiego przyłączono 
do Korony w r. 1496 ^). 

W XVI w. dzieliło się to województwo na dwie części: 



*) Danin K. : Dawne prawo maaowieckie str. 44. 



WOJBwÓkZTWO Pł.OCKiK 71 

część, którą możnaby nazwać „ziemią" płocką z powiatami [iłockim, 
bielskim, riciąskira, płi^ńskim i sierpskim, oraz ziemię zawkrzyńską 
z powiatami szreńskim, mławskim i niedzborskim ^). Podział ten 
istniał prawdopodobnie już w średniowieczu. Księgi bielskie, raciąskie, 
sierpskie i niedzborskie nie zachowały .się. 

§ 68. Powiat płocki. Zachowały się następujące średnio- 
wieczne księgi: ziemskie wieczyste 3 z lat 1483 — 1545, ziemskich 
dissolutów 4 tomy z 1442 1510, oraz jakieś grodzkie z XV w. 

Terr. Perp. Ploc. I, II 1483—1511. 

Paw. Sejm. zapiska z 1505. 

Terr. Dissol. Ploc. II 1458-1489. 

Paw. Poj. w zab. nr. 34 a zapiska z 1468. 

§69. Powiat płoński. Księga ziemska wieczysta płocka la. 
(1400 — 1417) jest właściwie ksi(^'gą płońską (najstarsza to mazowiecka). 

Terr. Perp. Ploc. la. 1400—1417. 

Ł;).u'. Piek. formuła wywodu szlachectwa bez dat}-. 

Serak. za[)iska z 1415. 

Handelsman M. wydaje obecnie tę księgę w całości (por. MH. 
VII 43 i PH. XX 23). " 

§ 70. Ziemia zawkrzyńską. Dochowały się do naszych 
czasów 4 księgi szreńskie relat. et obi. z 1418 — 1543, jedna mławska 
ziemska wieczysta z 1453 — 1477, oraz dwie zawkrzyńskie wie- 
cz3'ste z 1420 — 1520. Wykaz ten nie objaśnia jednak w zupełności 
wszelkich wątpliwości, które się nasuwają przy zestawieniu wydru- 
kowanego materjału; i tak: Ziel. I ma zapiskę z 1477 z dissolutów 
zawkrzyńskich I, Handelsman str. 43/46 zaznacza, że dzisiejsza 
ks. szreńsk.i I to dawne dissoluta zawkrzyńskie, wreszcie z księgi I 
mławskiej wydrukowano zapiski z lat 1414, 1423, 1439, gdy wedle 
wykazu zaczyna się ona rokiem 1453. Sran taki spowodował, że prze- 
gląd wydanego materjału rozmieszczam wedle wydawców, a nie ksiąg. 

Handelsman str. 43/46 z Szreń. I (dawniej dissol. zawkrzyń- 
skie) zapiski z 1420, 1421, 1423, 1427, wśród nich rota z 1427 
na str. 43/44; z Mław. I zapiska z 1423. 

Paw. Poj. w zab. nr. 40 zapiska z 1414 z Mław. I. 

Semk. z Szreń. I zapiski z 1424; z Szreń. II zapiska z 1476. 



1) Kutrzeba S. ; Geografja sądów ziemskich str. 97/98. Powiatu niedzbor- 
skiego Kutrzeba nie wymieniu, istnieje on natomiast w podziale administracyjnym 
XVI w., por. Źródła dziejowe T. XVI Polska XVI w. T. V Mazowsze str. 113. 



12 K. piekarski: przkglad zapisek i rot sądowych 

Zieliń. I z zawkrzyńskich dissolutów I zapiska z 1477; 
z księgi Rei. Obi Szreń. I zapiski z 1426, 1427, 1431, 1433, 1434, 
wśród nich rota z 1434: z Rei. Obi. Szreń. II zapiski z 1438, 
1487, 1488, 1494; z Terr. Rei. Obi. Mław. I zapiski z 1423. 1439. 

Żychl. XIII str. 232 ma z księgi Zawkrz. I zapiskę z 1477;" 
z Szreń. II zapiski z 1478, 1481, 1490, 1496, z Szreń. IV zapiskę 
z 1506; z Mław. I zapiskę z 1454. 

XII. Województwo rawskie. 



§ 71. Do Korony przyłączano rawską dzielnicę księstwa ma- 
zowieckiego stopniowo: w r. 1462 ziemię rawską i gostyńską, w r. 1476 
ziemię sochaczewską ^). 

Trzy ziemie składały się w XVI w. na to województwo: rawska, 
sochaczewską z powiatem socbaczewskim i mszczonowskim, oraz 
gostyńska z powiatami gostyńskim i gąbińskim ^). 

Z średniowiecznych ksiąg zachowały się jedynie 2 mszczo- 
nowskie z lat 1444—1502. Z księgi I (1444— 1461) ma Paw. Poj. 
w zab. nr. 44 zapiskę z 1455, wydaną także przez Mać. His t. VI 
str. 412. 

XIII. Województwo krakowskie. 



§ 72. Podział województwa krakowskiego na powiaty sądowe 
doznawał w ciągu XIV i XV w. znacznych zmian. W ostatniem 
ćwierćwieczu XIV stulecia istnieją następujące powiaty ziemskie: 
krakowski, proszowski, ksiąsko-lelowski, czchowski i biecki. W la- 
tach 1392 — 1393 nastąpił podział powiatu ksiąsko-lelowskiego na 
ksiąski i lelowski. Sejmik małopolski z 1465 znosi podział woje- 
wództwa na powiaty i przenosi roki wszystkich sądów do Krakowa. 
Stan ten utrzymuje się niedługo, już w 1466 wiec krakowski 
tworzy trzy nowe powiatj^ : krakowsko-proszowski, ksiąsko-lelowski 
i czchowsko-biecki. W tymsamym mniejwięcej czasie powiat sądecki, 
podległy dotychczas jurysdykcji starosty sądeckiego, włączono do 
powiatu czchowskiego. Jednakże i ten nowy rozkład nie utrzymał 
się, w latach 1469 — 1477 wraca dawny podział na sześć powiatów 
(krakowski, proszowski, ksiąski, lelowski, czchowski i biecki) i utrzy- 

1) Dunin K. : Dawne prawo mazowieckie str. 44. 

2) Kutrzeba S. : Geografja sadów ziemskich str. 98/99. 



WOJEWÓDZTWO KRAKOWSKIE 73 

muje się nadal. Wszystkie te zmiany odbiły się oczywiście w spo- 
sobie prowadzenia i podziału ksiąg. 

Obok sądów ziemskicli istniały, jak w całej zresztą Polsce, 
sądy wiecowe, królewskie i sejmowe; z czasem zaczęto dla nieb 
prowadzić osobne księgi, które i w dzisiejszym układzie archiwal- 
nym zatrzymały swą odrębność, lecz tylko w obrębie powiatu 
krakowskiego. Rozpatruję je przeto osobno. Spowodowało to jednak 
konieczność podawania podwójnych sygnatur: 1° sygnatury księgi 
w obrębie pewnego działu (ksiąg ziemskich, wiecowych, królew- 
wskich), 2° sygnatury inwentarza archiwalnego. Tak więc np. 
pierwsza księga wiecowa Coli. Cr. I (1425 — 1485) ma archiwalną, 
inwentarzową sygnaturę Terr. Crac. 146; pierwsza księga proszowska 
Terr. Prósz. I (1409 — 1416) ma sygn. archiwalną Terr. Crac. 195 
etc. Odmiennie niż przy innych województwach, przy których mu- 
siałem się posługiwać wykazami Kutrzeby, dla ksiąg województwa 
krakowskiego zużytkować mogłem doskonały katalog krakowskiego 
Archiwum Krajowego, wspomagając się również wykazem średnio- 
wiecznych ksiąg krakowskich danym przez Ulanowskiego we wstępie 
do Inscriptiones Clenodiales. Obok dzisiejszych sygnatur zaznaczyć 
trzeba było dla orjentacji liczby, jakie posiadają księgi krakowskie 
w wydawnictwie Helcia. Odrębna numeracja Helcia pochodzi stąd. że 
krakowskie archiwum krajowe doznało po roku 1878, za dyrekcji 
Bobrzyńskiego, gruntownego uporządkowania, które polegało nie- 
tylko na zmianie sygnatur, lecz także na rozpruciu ksiąg, składają- 
cych się z poszytów należących do różnych działów i czasów. W re- 
zultacie np. ks. II Helcia równa się dzisiejszym Terr. Crac. H, III, 
a pomieszane poszyty i karty ksiąg XLI, XIV, XXII dały 
materjał do dzisiejszych Terr. Biec. I i Cur. Crac. XI — XV ^j. 
Odpowiednio ścisłe zidentyfikowanie nie zawsze mogło nastąpić, 
a zamiar ogólnie tylko orjentującego przedstawienia stosunku nu- 
meracji Helcia do dzisiejszej pozwala na pcjzostawieuie komu innemu 
szczegółowego studjum archiwalnego w tym kierunku. Po wszelkie 
zresztą wskazówki odnośnie do podziału i historji ksiąg krakow- 
skich odsyłam do katalogu Kutrzeby oraz wstępów Ulanowskiego 
do Inscriptiones clenodiales i Antiąuissimi libri iud. terr. Crac. 

Sądy grodzkie były trzy: krakowski, sądecki i biecki. Tery- 



*) W przeglądzie ksiąg siemskich krakowskich oznaczono liczbowanie inwen- 
iaria archiwalnego przez A..., liczbowanie Helcia przez H... 



74 K. piekarski: pk/.egląd z api.skk i kot sądowych 

torja odpowiednich powiatów przedstawiają się jak następuje: po- 
wiat grodzki krakowski obejmuje ziemskie powiaty: krakowski, 
proszowski, lelowski, ksiąski i ezchowski; około roku 1465 ziem- 
ski powiat ezchowski włączono do sądeckiego grodzkiego, który 
też od tego roku odpowiada nowemu ziemskiemu czchowskiemu 
(w podziale administracyjnym poborowym w. XVI zwie się on 
Bzczyrzyckim); biecki powiat grodzki pokrywał się zawsze z odpo- 
wiednim ziemskim. 

Księgi wszystkich tych sądów przechowane są dziś w Archi- 
wum Krajowem w Krakowie, prócz paru znajdujących się w War- 
szawskiem Archiwum Głownem. Stanowią one najliczniejszą i naj- 
starszą część zasobu średniowiecznych ksiąg sądowych ziemskich 
i grodzkich. 

Powiat krakowski. 

§ 73. Przegląd ksiąg ziemskich krakowskich. 
W krakowskiem archiwum zachowało się 23 ksiąg ziemskich in- 
skr37pcyj i dekretów, (jraz jeden fragment, z lat 1388 — 1522, ponadto 
6 ksiąg kopij z lat 1397 — 1512. W archiwum warszawskiem znaj- 
duje się kilka średniowiecznych "ksiąg ziemskich krakowskich, 
szczegółowo wiadomo tylko o pięciu z lat 1374 — 1405. W prywatnem 
posiadaniu jest poszyt. zawierający zapisy z coiloquium krakowskiego 
z 2 lutego 1396. 

§ 74. Terr. Grac. la. 1374—13851). 

Hub. Ustaw, passim zapiski. 

Ul. In. Gl. zapiski z 1382. 1384—1386. 

Ul. Krak. wydał tę księgę w całości. 

Terr. Grac!! Ib. 1385— 1390 i). 

Ul. In. Gl. zapiski z 1385—1389. 

Ul. Krak. wydał tę księgę w całości. 

Terr. Grac. I c. (A. 1; H. I) 1388 — 1390. 

Hele. I str. 229 — 262 wybór zapisek z tej księgi. 

Ul. Krak. wydał tę księgę w całości 

Terr. Grac. I c. frag. (A. 1: H. I) 1396. 

Hele. II wybór zapisek. 

Ul. Krak. wydał ten fragment w całości. 

Terr. Grac. Id. frag. 1396. 



i| Księga ta znajduje się w Arch. Gł. warszawskiem. 



WOJE' ÓD/.l \V«) KRAKOWSKIK 75 

Łoś. Przegląd. 7 rot i jedna zapiska. 

Terr. Grac. II (A. 2; H. II) 1397-1399. 

Hele. II wybór zapisek z tej księgi, roty nr. 119, 465. 

Hele. Wyb. wybór zapisek z tej księgi; roty nr. 97, 437. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1398, 1399. 

Ul. Krak. wydał tę księgę w całości; roty nr. 6574, 8668. 

Terr. Grac. II a. 1397— 1400 i). 

Hub. Krak. 73 rot z 1397—1399. 

Hub. RWFH. III str. 84/85 2 roty z 1397. 

Hub. Ustaw, passim zapiski. 

Lubora. Roi. lud. str. 23 zapiska z rotą 1398. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1397—1399, wśród nich rota z 1398. 

Ul. Krak. wydał tę księgę w całości; rot 77 prócz wymie- 
nionych pod Terr. Grac. II 

Ul. SKJ. III 4 roty z 1399. 

Terr. Grac. III (A. 3; H. II) 1400—1403 

Hele. II wybór zapisek z tej księgi; roty nr. 647, 728, 842 
z 1400—1402. 

Hele. Wyb. wybór zapisek z 1400 — 1403; roty nr. 619, 699, 
812 z 1400—1402. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1399— ] 403. 

Ul. Krak. wydał z tej księgi w całości rok 1400. do pag. 213; 
rota nr. 10342. 

Terr. Grac. Ilia. 1400- 1402 i). 

Ul. In. Cl. zapiski z 1400—1402, wśród nich rota z 1400. 

Ul. Krak. wydał z tej księgi rok 1400, do pag. 224 włącznie; 
rot 48. 

Ul. SKJ. III rot 47. 

Terr. Grac. IV (A. 4; H. IV) 1404—1405. 

Hele. II zapiski z 1404-1405. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1404. 

Terr. Grac. IV a 1403-14051). 

Ul. In. Cl. zapiski z 1403 ~ 1405. 

Ul. SKJ. III 5 rot. 

Terr. Grac. V (A. 5; H. V) 1407 — 1414. 

Hele II zapiski z 1407 — 1414, wśród nich roty nr. 1130, 
1156, 118H, 1327 z 1407—1409 i 1414. 



*) Księga ta znajduje się w Aich. Gł. warszawskiem. 



76 K. piekarski: przeoląd zapisek i rot sądowych 

Ul. In. Cl. zapiski z 1407 — 1409, 1411—1414. 
Terr. Grac. VI (A. 6; H. V) 1415—1420. 
Hele. II zapiski z 1415 — 1420. wśród nich rota nr. 1512 z 1417^ 
Ul. In. Cl. zapiski z 1414—1417, 1419. 
Terr. Cr ac. VII (A. 7; H. VII) 1421—1424. 
Hele. II zapiski z 1421—1424. 
Ul. In. Cl. zapiski z 1420. 1421, 1423, 1424. 
Semk. MH. III str. 130 poprawki do Ul. In. Cl. nr. 360. 
Terr. Crac. VIII (A. 8; H. VIII) 1425-1428. 
Hele. II zapiski z 1425 — 1428. 
Ul. In. Cl. zapiski z 1425. 1427, 1428. 
Terr. Crac. IX (A. 9; H. Xl) 1429— 1432. 
Hele. n zapiski z 1429 — 1432, wśród nich rota nr. 2341. 
Ul. In. Cl. zapiski z 1429 — 1431. 
Terr. Crae. X (A. 10; H. XI, IX) 1432-1435. 
Hele. II zapiski z 1432—1435. 
Terr. Crae. XI (A. 11; H. XIII) 1436—1441. 
Hele. II zapiski z 1436—1438, 1440. 1441. 
Terr. Crac. XII (A. 12; H. VIII) 1442—1446. 
Hele. II zapiski z 1442—1446. 
Ul. In. Cl. zapiski z 1444-1446. 
Terr. Crac. XIII (A. 13; H. VIII) 1447—1450. 
Hele. II zapiski z 1447 — 1450, wśród nich rota nr. 3298 
z 1447. 

Ul. In. Cl zapiski z 1449, 1450. 

Terr. Crac. XIV (A. 14; H. III) 1451-1457. 

Hele. II zapiski z 1451, 1453—1457. 

Terr. Crac. XV (A. 15; H. III) 1457—1462. 

Hele. II zapiski z 1457—1462. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1458, 1459. 

Terr. Crac. XVI (A. 16; H. XVIII) 1462—1475. 

Hele. II zapiski z 1462—1466, 1468—1471, 1475. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1466. 1468. 

Terr. Crac. XVII (A. 17; H. XIX, IX) 1462—1469. 

Hele. n zapiski z 1462 — 1469. wśród nich rota z 1468. 

Terr. Crac. XVIII (A. 18; H. XIX, IX) 1470—1480. 

Hele n zapiski z 1470—1480. 

Kniaziołucki zapiski z 1476. 

Ul. In. Cl. zapiska z 1476. 



WOJRWÓDZTWO KKAKOWSKIW 77 

Terr. Crac. XIX (A. 19; H. XX) 1476—1500. 

Hele. II zapiski z 1481—1483, 1485—1491, 1493, 1494. 

Terr. Crac. XX (A. 20; H. XXI. XXIII) 1480—1488. 

Hele. II zapiski z 1480, 1482, 1484, 1488. 

Terr. Crac. XXI (A. 21; H. XXI, XXIII) 1489—1500. 

Hele. II zapiski z 1490, 1492—1494, 1496. 

I Terr. Crac. XXII (A. 22; H. XIX) 1501 — 1522. 

Hele. II zapiski z 1500. 1506. 
Terr. Crac. XXIII (A. 23; H. XXI) 1500-1507. 
Hele. n zapiski z 1503, 1505. 

§ 75. Przegląd ksiąg wiecowych krakowskich. 
Ksiąg tych zachowało się dwie z lat 1425 — 1512. 
|t Coli. VIII (Terr. Crae. 146; H. X) 1425—1485. 

Hele. II zapiski z 1425—1428, 1430, 1434—1438, 1441, 1443, 
1444, 1446-1449, 1451, 1459, 1464, 1466, 1468, 1469, 1480, 1485. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1426—1428, 1430, 1434, 1436, 1437, 
1441, 1444. 1446. 1449, 1451. 

Ul. SKJ. III nr. 97 rota z 1436. 

Coli. IX (Terr. Crac. 147; H. XVI) 1441 — 15121). 

Hele. II zapiski z 1441, 1443, 1446—1448. 1451, 1459, 1464, 
1466, 1468, 1469, 1480, 1485; wśród nich ruta nr. 3195 z 1444. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1444, 1455. 

§ 76. Przegląd ksiąg sądów nadwornych krakow- 
skich. Ksiąg tych zachowało się z średniowiecza 5 z lat 1436 — 
1509, ponadto dwa tomy kopij z 1437 — 1514. 

Cur. XI (Terr. Crae. 150; H. XLI. XIV) 1436—1449. 

Hele. II zapiski z 1436—1438, 1440, 1442, 1443, 1445—1449, 
wśród nich roty nr. 3262, 3267, z 1446. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1438, 1447. 1448. 

Cur. XII (Terr. Crac. 151; H. XIV) 1450-1454. 

Hele. II zapiski z 1450—1454. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1450, 1453. 

Cur. XIII (Terr. Crac. 152; H. XLI, IX) 1461—1473. 

Hele. n zapiski z 1461—1473. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1468. 

Cur. XIV (Terr. Crac. 153; H. XLI, XXII) 1487—1500. 



I 



') Zasiąg chronologiczny tej księgi mylnie oznaczono we wstępie Ul. In. Cl. 
i w Kutneby katalogu Arch. Kraj. w Krak. latami- 1437—1512. 



78 K. PIKKARSKi: PKZEGLĄD ZAPISEK 1 KOT SĄDOWYCH 

Hele. II zapiski z 1486, 1488—1490, 1494, 1496, 1498—1500. 
Cur. XV (Terr. Crac. 154; H. XXII) 1501—1509. 
Hele. II zapiski z 1501, 1504, 1505, 1507. 
§ 77. Wykaz rot przysiąg ziemskieh, wieeowych 
i nadwornych krakowskich. 

1396 Łoś. Przegląd str. 537 (7 rot) 

1397 Ul. Krak. 5855 — Hub. Krak. 1; RWFH. IH str. 84/85 

„ „ 6013 

„ „ 6202 — Hub. Krak. 2: RWFH. III str. 84/85 

1398 „ „ 6388 — „ „3 
6389 — . „4 



n 


7) 


W«J<Jt/ 




77 


77 


1 




71 


7) 


6406 


— 


77 


77 


5 




7) 


V 


6409 


— 


77 


77 


6 




n 


V 


6574 


— 


Hele. 


II 119; Hele. Wyb. 92 




n 


71 


6576 


— 


77 


7, 121; „ 7, 94 




T) 


71 


6581 


— 


Hub. 


Krak. 


7 




7) 


n 


6621 


— 


77 


77 


8 




7) 


•n 


6711 


— 


77 


77 


9 




Ti 


71 


6713 


— 


77 


77 


10 




n 


71 


6772 


— 


77 


77 


11; Łubom. Roi. lud. 


str. 23 


Tl 


V 


6902 


— 


77 


77 


12 




7) 


71 


6931 


— 


77 


77 


13; Ul. In. Cl. 42 




71 


7) 


6982 


— 


77 


77 


14 




71 


/) 


7052 


— 


77 


77 


15 




71 


V 


7056 


— 


77 


77 


16 




71 


71 


7177 


— 


77 


77 


17 




71 


71 


7252 


— 


77 


77 


18 




7) 


71 


7254 


— 


77 


77 


19 




r> 


75 


7255 


— 


77 


77 


20 




71 


77 


7258 


— 


77 


77 


21 




Tl 


77 


7341 


— 


77 


77 


22 




71 


77 


7373 


— 


77 


77 


23 




n 


77 


7381 


— 


77 


77 


24 




71 


77 


7477 


— 


77 


77 


25 




7) 


77 


7604 


— 


77 


77 


26 




71 


77 


7608 


— 


77 


n 


27 




r> 


77 


7610 


— 


77 


Tl 


28 




V 


77 


7702 


— 


77 


77 


29 




7) 


7? 


7757 


— 


77 


Tl 


30 





WOJEWÓDZTWO KRAKOWSKIM 79 



1398 Ul. 


Krak 


7901 


— 


Hub 


. Krak. 


31 


1399 „ 


77 


8092 


— 


77 


77 


32 


n 


;' 


8094 


— 


77 


77 


33 


n 


77 


8230 


— 


77 


» 


34 


n 


77 


8235 


— 


77 


n 


35 


V 


77 


8236 


— 


77 


» 


36 


rt 


77 


8272 


— 


Ul. i 


3KJ. HI 1 


I : 


77 


8277 


— 


Hub. 


Krak. 


37 


77 


8288 


— 


77 


77 


38 


n 


77 


8289 


— 


77 


77 


39 


n 


77 


8291 


— 


„ 


77 


40 


m 


» 


8324 


— 


77 


77 


41 


n 


77 


8433 


— 


77 


77 


42 


V 


77 


8436 


— 


77 


77 


43 


T) 


77 


8448 


— 


77 


77 


44 


V 


77 


8492 


— 


Ul. i 


sKj. ni 2 


Hub. Krak. 45 


— 


Ul. 


Krak. 


B449 (brak roty) 


Ul. 


Krak. 


8534 


— 


Hub 


Krak. 


46 


77 


77 


8539 


— 


.V 


77 


47 


77 


77 


8585 


— 


77 


77 


48 


77 


77 


8593 


— 


77 


77 


49 


77 


77 


8641 


— 


77 


77 


50 


77 


77 


8668 


— 


Hele 


. II 465; Hele. Wyb. 437 


75 


77 


8725 


— 


Hub 


Krak. 


51 


7? 


77 


8728 


— 


77 


77 


52 


77 


77 


8732 


— 


77 


77 


53 


77 


77 


8756 


— 


77 


77 


54 


77 


77 


8758 


— 


77 


» 


55 


77 


» 


8794 


— 


77 


77 


56 


77 


77 


8796 


— 


7} 


77 


57 


77 


77 


8801 


— 


77 


77 


58 


7? 


77 


8834 


— 


77 


77 


59 


» 


77 


8870 


— 


77 


77 


60 


77 


77 


8927 


— 


77 


77 


61 


77 


77 


8934 


— 


77 


77 


62 


77 


77 


9042 


— 


77 


77 


63 


77 


77 


9055 


— 


» 


77 


64 


77 


77 


9142 


— 


77 


„ 


65 


77 


77 


9143 


— 


Ul. 


SKJ. m 3 



80 K. piekarski: przegląd zapisek i rot sądowych 



1399 Ul. 


Krak 


:. 9217 — Hul 


b. Krak. 66 


V 


n 


9314 - „ 




n 67 


7) 


n 


9355 — „ 




„ 68 


V 


n 


9362 — „ 




„ 69 


n 


n 


9436 - „ 




» 70 


V 


n 


9486 - „ 




. 71 


n 


n 


9489 — Ul. 


SKJ 


. III 4 


n 


» 


9490 — Hul 


). Krak. 72 


n 


V 


9494 — „ 




. 73 


1400 „ 


n 


9643 — Ul. 


SKJ 


. Hi 6 


n 


n 


9644 — „ 


71 


. 7 


n 


n 


9659 — „ 


V 


. 8 


n 


n 


9704- „ 


V 


n 9 


n 


V 


9735 - „ 


n 


. 10 


n 


n 


9739 - „ 


n 


n 11 


n 


n 


9772 - „ 


7) 


. 13 


V 


n 


9774 - „ 


7) 


. 12 


V 


n 


9802 — „ 


71 


n 14 


n 


n 


9859 — „ 


71 


V 15 


V 


n 


9863 — „ 


71 


. 16 


V 


75 


9947 - „ 


71 


. 17 


V 


r) 


9982 — „ 


7) 


. 18 


n 


n 


9996 — „ 


71 


« 19 


71 


n 


10081 — „ 


V 


„ 20 


n 


7) 


10123 — „ 


71 


. 21 


V 


71 


10154 — „ 


71 


. 22 


n 


V 


10155 — „ 


n 


„ 23 


n 


n 


10157 — „ 


Tl 


. 24 


D 


71 


10243 — „ 


V 


V 25 


n 


n 


10244 — ^ 


V 


n 26 


n 


71 


10261 — „ 


71 


„ 28 


n 


71 


10280 — „ 


7) 


„ 29 


« 


71 


10303 — „ 


V 


„ 30 


n 


V 


10306 — „ 


n 


.31 


n 


7) 


10310 — ■ „ 


V 


. 32 


V 


» 


10326 — „ 


71 


n 33 


n 


7) 


10340 — „ 


7) 


« 34 


V 


7) 


10342 — Hele 


. II 


647; Hele. Wyb. 619 


fl 


71 


10353 — Ul. i 


SKJ. 


in 35 



WOJEWÓDZTWO KRAI<(;WSKIE 81 



1400 Ul. 


Krak 


. 10376 


— 


Ul. 


SKJ. 


III 36 


n 


n 


10425 


— 


Ul. 


In. Cl. 101 


ri 


n 


10459 


— 


Ul. 


SKJ 


III 37 


n 


n 


10463 


— 


71 


71 


7, 38 


n 


n 


10529 


— 


71 


71 


7, 40 


n 


n 


10545 


— 


71 


71 


71 41 


n 


n 


10554 


— 


71 


71 


.. 42 


n 


n 


10608 










n 


n 


10647 


— 


71 


71 


7, 43 


n 


n 


10685 


— 


71 


n 


. 44 


n 


„ 


10686 


— 


71 


71 


71 45 


ri 


n 


10688 


— 


71 


77 


71 46 


n 


n 


10717 


— 


r> 


71 


71 47 


V 


n 


10722 


— 


71 


71 


71 48 


n 


n 


10739 


— 


71 


71 


. 49 


n 


n 


10818 


— 


71 


n 


7, 51 


n 


n 


10840 


— 


71 


71 


71 52 


n 


n 


10980 


— 


71 


71 


7, 54 


n 


n 


10981 


— 


71 


71 


„ 55 


1401 Ul. 


SKJ. 


Ul 56- 


-58 








Hele. II 


728 — 


Hel 


e. 


Wyb. 


699 


Ul. 


SKJ. 


m 59- 


-64 








1402 „ 


71 


„ 65- 


-67 








Hele. II 


842 — 


Hele. 


Wyb. 


812 


1404 Ul. 


SKJ. 


m 73, 


74 








1405 „ 


n 


„ 78- 


-90 








1407 Hele. II 


1130 










1408 „ 


n 


1156 










1409 „ 


n 


1186 










1414 „ 


n 


1327 










1417 „ 


n 


1512 










1431 „ 


n 


2341 










1433 „ 


n 


2475 











1436 Ul. SKJ. III 97 (Coli. VIII) 
1444 Hele. II 3195 (Coli. IX) 

1446 „ „ 3262, 3267 (Cur. XI) 

1447 „ „ 3298 

1448 „ „ 3342 (Coli. VIII) 

Prace Kom. \%z. nr. i. 



82 K. PIEKAliSKi: 1'RZEULĄD ZAPISKK I KOT SĄDO«'YCH 

1468 Hele. H 3899 

1473 „ „ 4104 (Cur. XIII). 

§ 78. Przegląd ksiąg sądów komisarskich. Z średnio- 
wiecza przechowała się jedna tylko taka księga, mianowicie Terr. 
Grac. 416 z lat 1498 — 1536. Z niej to wydrukował Kutrzeba 
w Akh. IX część „Materjałów do dziejów pospolitego ruszenia z lat 
1497 — 1509", a mianowicie zapiski z 1497 w całości, z r. 1509 
wybór. 

§ 79. Przegląd ksiąg grodzkich krakowskich. Ksiąg 
tych zachowało się 29 z lat 1418 — 1507. 

Castr. Crac. I (H. VI) 1418—1422. 

Hele. II zapiski z 1418 — 1422; wśród nich rota z 1419. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1418—1422. 

Castr. Crac. II (H. IX) 1423—1427. 

Hele. II zapiski z 1423 — 1427; wśród nich 2 roty z 1423v 

Ul. In. Cl. zapiski z 1423—1426. 

Castr. Crac. III (H. XLIII) 1427—1429. 

Hele. H zapiski z 1428-1429. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1427, 1429. 

Castr. Crac. IV (H XLIVj 1430—1433. 

Hele. II zapiski z 1430—1433. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1430-1433 

Castr. Crac. V (H. XLV) 1434—1436. 

Hele. II zapiski z 1434-1436. 

Ul. In. Ci. 1434—1436. 

Castr. Crac. VI (H. XLVI) 1438—1440. 

Hele. II zapiski z 1438 — 1440, wśród nich 4 roty z 1440. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1438—1440, 1446(!?). 

Castr. Crac. VII (H. XVII) 1440-1442. 

Hele. H zapiski z 1440—1442, wśród nich 3 roty z 1440, 
16 rot z 1441, .oraz 8 rot z 1442. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1440, 1441. 

Castr. Crac. VIII (H. XLVIIj 1442 -1444. 

Hele. II zapiski z 1442 — 1444, wśród nich rota z 1442^, 
5 rot z 1443, 4 roty z 1444 

Ul. Iq. Cl. zapiski z 1443. 1444. 

Ul. SKJ. III nr. 98-100. 3 roty z 1443, 1444. 

Castr. Crac. IX (H. XLVin) 1444—1447. 
' Hele. II zapiski z 1445, 1446; wśród nich 7 rot z 1445, 1446. 



WOJKWÓDZrWO KKAKOW8KIB 83 

Ul. In. Cl. zapiski z 1445, 1446, wśród nich rota z 1445. 

Castr. Crao. X (H. XLIX) 1447 — 1451. 

Hele. II zapiski z 1447 — 1449. 

Ul. lu. Cl. zapiski z 1447-1449. 

Castr. Crac. XI (H. L.) 1450-1453. 

Hele. II zapiski z 1450-1453. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1450, 1452, 1453. 

Castr. Crac. XII (H. LI) 1453-1455. 

Hele. II zapiski z 1453 — 1455. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1453. 1455. 

Castr. Crac. XIII (H. Liii 1456—1458. 

Hele. II zapiski z 1456 - 1458. 

Ul. In. CI. zapiski z 1456, 1457. 

Castr. Crac. XIV (H. LIV) 1458— 146L 

Hele. II zapiski z 1458-1461. 

Castr. Crac. XV 1458—1462. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1460. 

Castr. Crac. XVI (H. LV) 1462-1463. 

Hele. II zapiski z 1462, 1463. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1463. 

Castr. Crac. XVII (H. LVI) 1463—1466. 

Hele. II zapiski z 1463-1466. 

Ul. Id. Cl. zapiski z 1464. 1465. 

Castr. Crac. XVIII iH. LVII) 1467-1470. 

Hele. II zapiski z 1467—1469. 

Kniaziołucki zapiski z 1468. oznaczone jakoby pochodziły 
z „A. Inscr. Castr. Cr. XV«. 

Ul In. Cl. zapiski z 1468, 1469. 

Castr. Crac. XIX (H. LVIII) 1470—1475. 

Hele. II zapiski z 1470 — 1475 wśród nich rota z 1473. 

Kniaziołucki zapit^ki z 1470, 1471 1473, 1474 pochodzące 
jakoby z księgi „A. Castr. Crac. XVI". 

\J\. In. Cl. zapiski z 1471. 1472, 1474. 

Castr. Crac. XX (H. LIX) 1475—1479. 

Hele. II zai)iski z 1475 — 1479. wśród nich 6 rot z 1476, 
1478, oraz tekst czeski nr. 4147 z 1476. 

Kniaziołucki zapiski z 1478, pochodzące jakoby z księgi XVII. 

Ul. lu. Cl. zapiski z 1475. 1478. 

Ul. SKJ. III 6 rot z 1475—1478. 



84 K. l'lEKARSKi: PUZEGLĄIJ 7.AI1SKK I ROT SĄnOWYCfl 

Castr. Grac. XXI (H. LX) 1479—1484. 

Hele. II zapiski z 1479-1484 

Kniaziolucki zapiski z 1480, 1481, pochodzące jakoby z księgi 

xvm 

Ul. In. Cl. zapiski z 1481-1483. 

Ul. SKJ. III rota z 1480. 

Castr. Grac. XXn (H. LXI) 1484-1489. 

Hele. II zapiski z 1485—1488. 

Ul. SKJ. III 3 roty z 1483, 1484. 

Castr. Crac. XXni (H. LXIIj 1489—1492. 

Hele. n zapiski z 1489-1492, 

Kniaziolucki zapiski z 1489, 1491, 1492. pochodzące jakoby 
z księsfi XX. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1490, 1491. 

Castr. Grac. XXIV (H. LXm) 1493-1495. 

Hele. II zapiski z 1493 — 1495. 

Castr. Grac. XXV {R. LXIV) 1495—1496. 

Hele. II zapiski z 1495—1497 (!). 

Kniaziolucki zapiski z 1496, pochodzące jakoby z księgi 
XXII. 

Castr. Grac. XXVI (H. LXVj 1496-1498. 

Hele. II zapiski z 1496—1498. 

Kniaziolucki zapiski z 1496—1498, pochodzące jakoby z księgi 
XXIII. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1497 i 1501 (!). 

Castr. Crac. XXVII (H. LXVI) 1498-1500. 

Hele. II zapiski z 1498 1500. 

Kniaziołueki zapiski z 1498 — 1500, pochodzące jakoby z księgi 
XXIV. 

Castr. Crac. XXVIII (H. LXVII) 1501-1504. 

Hele. II zapiski z 1501—1503. 

Kniaziołueki zapiski z 1503 — 1504. pochodzące jakoby z księgi 
XXV. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1502, 1503. 

Castr. Crac. XXIX (H. LXVIII) 1504—1507. 
Hele. II zapiski z 1504—1506. 

Kniaziołueki zapiski z 1504, 1505, pochodzące jakoby z księgi 
XXVL 

Ul. In Cl. zapiska z' 1506. 



WOJBWÓDZrWO KKAKOWSKiK 85 

§ 80. Niewindomo iKjkładnie, z jakich ksiąg korzystali: Mać. 
Hist. VI str. 417/418. mający zapiski z 1431, oraz Lu bom. Roi. 
lud. str. 47, 22, 20, 46, 48, 27 zapiski z 1400, 1403, 1408, 1422, 
1436, 1450; Hub. Kilka akt. str. 60/61, 68. 69, 77 zapiski 
z 1384, 1385, 1892, 1398, 1404, 1405. 

Nie wciągnięto do wykazów szczegółowych materjałów za- 
wartych w Zychl., czerpanych w czasach przed uporządkowaniem 
Arch. Kraj. krak. i oznaczonych niezbyt jasno: w t. XXXI str. 42 
zapiski z 1398 z Terr. Crac. I, II; w t. XVII str. 287 zapiski 
z lat 1407, 1409, 1414 z Terr. Crac. V i z 1416 z Terr. Crac. VI; 
w t. VI str. 323 zapiska z 1464 z Inscr. Crac. 14; w t. IX 
str. 92, 179 zapiski z 1476. 1489, 14^)4 z Inscr. Crac. 17. 20, 21; 
w t. XV str. 115 zapiska z 1437 z Inscr. Coli. Crac. I; w t. IX 
str. 92, 177/178 zapiski z 1417, 1423, 1424. 1434, 1457, 1462, 1498 
z Ind. Coli. 1, 2, 3, 7, Coli. 9 i Ind. Coli. lib. Crac. 3. Zaznaczyć 
również należy, żeHanusz SKJ. IV daje materjał językowy z pierw- 
szej połowy XVI w. z ksiąg krakowskich, por. SKJ. IV 97 - 98. 

§81. Wykaz rot przysiąg grodzkich krakowskich. 
1419 Hele. II 1651 
1423 „ „ 1936, 1941 

1440 „ „ 2844, 2849, 2850, 2856, 2863, 2870. 2874 

1441 „ „ 2927, 2944, 2946, 2950, 2957. 2963, 2969, 2970, 

2972, 2973, 2978, 2990, 3003. 3008. 3010. 3018 

1442 „ „ 3053, 3069. 3077. 3080, 3082, 3085. 3104, 3114. 3125 

1443 „ „ 3153, 3156. 3177, 3179 
Ul. SKJ. III 98 

1444 Hele. II 3208, 3210, 3212, o2!5 
Ul. SKJ. III 99, 100 

1445 Hele. II 3234 — Ul. In. Cl. 823 

„ „ 3236, 3239, 3240, 3247 

1446 „ „ 3276, 3279 
1473 „ „4110 

1475 Ul. SKJ. III 101 

1476 Hele. II 4142, 4147 (tekst czeski). 4174-4177 
Ul. SKJ. III 102, 103 

1477 „ „ „ 104, 105 

1478 „ „ „ 106 
Hele. II 4200 

1480 Ul. SKJ. III 107 



86 K. PlKKARSKi: PRZEGLĄD ZAPISKK I ROT SĄDOWYCH 

1483 Ul. SKJ. III 108 

1484 „ „ „ 109, 110, Ul 

Powiat proszowski. 

§ 82. Średniowiecznych ksiąg z okresu 1409 — 1508 zacho- 
wało się 12. ponadto jedna księsra kopij z lat 1409 — 1437. 

Terr. Prósz. I (Terr. Grac. 193; H. XLII) 1409—1416. 

Hele. II zapiski z 1409 — 1416, wśród nich roty nr. 1348, 
1361, 1366, 1405, z 1414. 1415. 

Łubom. Roi. lud. str. 25 zapiska bez daty pochodząca z tej 
lub następnej księgi, oznaczona latami 1409—1419. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1412 - 1415. 

Terr. Prósz. II (Terr. Grac. 194; H. XLII) 1416-1420. 

Hele. II zapiski z 1416—1419, wśród nich rota nr. 1603. 

Ul. In. Ci. zapiski z 1419 

Terr. Prósz. III (Terr. Grac. 195) 1420—1426. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1420, i423- 1427 (!). 

Terr. Prósz. IV (Terr. Grac 196; H. XII) 1427—1430. 

Hele. II zapiski z 1430. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1428. 1429. 

Terr. Prósz. V (Terr. Grac. 197; H. XII XV, VIII) 
1430—1438. 

Hele. II zapiski z 1430, 1432—1434, 1436—1438. 1440. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1430. 1435, 1440. 

Terr. Prósz. VI (Terr. Grac. 198; H. XV) 1441—1448. 

Hele. II zapiski z 1441-1448. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1444. 

Terr. Prósz. VII (Terr. Grac. 199; H. XV) 1449—1459. 

Hele. II zapiski z 1449—1450. 

Te rr. P rosz. VIII fTerr. Grac. 200) 1459—1465, 1469—1470. 

Kniaziolucki zapiski z 1460, 1462 — 1465. 

Terr. Prósz. IX (Terr. Grac. 201) 1470—1483. 

Kniaziołucki zapiski z 1472. 1475,^ 1480 — 1482. 

Terr. Prósz. X (Terr. Grac. 202) 1484—1493. 

Kniaziołucki zapiski z 1484. 1488, 1489. 1491—1493. 

Terr. Prósz. XI (Terr. Grac. 203) 1494-1508. 

Kniaziołucki zapiski z 1494 — 1497. 

Ul. In. Cl. zs piska z 1504. 



WOJEWÓDZTWO KRAKOWSKIE 87 

Terr. Prósz. XII (Terr. Grac. 204j 1469—1508. 

Kniaziołucki zapiski z 1479—1481, 1488, 1489. 

Ponadto ma Żychl. XV Mr. 116 zapiski^ z 1464 z Terr. 
Prósz. VII; data zapiski nie godzi się z zasifjgietn ciironologicznym 
dzisiejszej księgi VII. 

Powiat ksiąski. 

§ 83. Ksiąg zachowało si(,' 9 z lat 1437 — 1513. 

Terr. Xanz. VI (Terr. Grac. 256) 1437 -1444. 

Ul. In. Gl. zapiski z 1441 1443. 

Terr. Xanz. VII (Terr. Grac. 257; H. XX) 1444—1450. 

Hele. II zapiski z 1450. 

Kniaziolucki zapiski z 1446, 1447. 

Ul. In. Gl. zapiski z 1449. 

Terr. Xanz. X (Terr. Grac. 260) 1464—1475. 

KniazioJucki zapiski z 1465, 1466. 

Ul. In. Gl. zapiska z 1468. 

Terr. Xanz. XI (Terr. Grac. 261) 1476-1513. 

Kniaziołucki zapiski z 1479 — 1481. 

Terr. Xanz. XIII (Terr. Grac. 263) 1488-1499. 

Kniaziołucki zapiski z 1489, 1493. 1497. 

Terr. Xanz. XIV (Terr. Grac. 264) 1500-1512. 

Kniaziołucki zapiski z 1500, 1501. 1505. 

Powiat lelowski. 

§ 84. Średniowiecznych ksiąg lelowskich zachowało się 7 z lat 
1394—1536, oraz jedna księga kopij z lat 1421 — 1448. 

Terr. Lei. I (Terr. Grac. 311; H. I VIII) 1394, 1406—1407. 

Hele. II zapiski z 1394, 140ń — 1407, wśród nich rota z 1407 
nr. 1120. 

Ul. Krak. wydał w całości fragment z 1394. 

Ul. In. Gl. zapiski z 1406. 

Terr. Lei. II (Terr. Grac. 312) 1411 — 1435. 

Ul. In. Gl. zapiski z 1416, 1418. 1421, 1427, 1432. 

Terr. Lei. III (Terr. Grac. 313) 1436-1448. 

Ul. In. Gl. zapiska z 1446. 

Terr. Lei. IV (Terr. Grac. 314) 1449—1462, 1469-1478. 

Ul. In. Gl. zapiska z 1450. 



88 K. piekarski: przegląd zapisek i kot SĄI;0WYCH 

Terr. Lei. V (Terr. Grac. 315) 1462—1470. 
Kniaziolucki zapiski z 1476. 
Ul. In. Cl. zapiski z 1467, 1468, 1470, 1471. 
Terr. Lei. IX (Terr. Grac. 319) 1479-1536. 
Ul. In. Gl. zapiska z 1483. 

Powiat biecki. 

§ 85. Średniowiecznych ksiąg ziemskich zachowało się 5 
z lat 1411 — 1534, oraz jeden kopjał z 1412 — 1430, grodzka jedna 
z lat 1437—1438, 1493-1496. 

Terr. Biec. I (T. Biec. la; H. XLI, B.) 1411 — 1432. 

Hele. II zapiski z 1412, 1415—1421, 1423, 1430, wśród nich 
roty nr. 1729, 1730 z 1420. 

Terr. Biec. II (T. Biec. 1) 1436-1465. 

Ul. In. 01. zapiski z 1450, 1464. 

Żychl. XVII str. 287 ma zapiskę z 1445. 

Gastr. Biec. IV 1437-1438. 1493—1496. 

Ul. In. Gl. zapiska z 1496. 

Powiat czchowski. 

§ 86. Ksiąg ziemskich czchowskich przechowało się 7 z lat 
1399—1528. Ul. In. Gl. nr. 1274 ma rotę z dissolutów czchow- 
skich; dissoluta te dziś nieistnieją, włączone do odpowiednich 
ksiąg. 

Terr. Gzch. I (T. Czch. 1) 1399—1410. 

Hub. Sąd. passim zapiski z tej księgi. 

Ul. In. GL zapiski z 1400, 1402, 1404, 1410. 

Ul. Krak. wydał lata 1399, 1400 w całości, wśród zapisek 
znajduje się 5 rot"^nr. 11.009, 11.093, 11.127, 11.203, 11.245. 

Ul. SKJ. III nr. 68-72, 75—77, 91—93. 96, roty z 1402— 
1406, 1410. 

Terr. Gzch. II (T. Gzch. 2) 1411 — 1423. 

Ul. In. Gl. zapiski z 1412, 1416, 1420, wśród nich rota z 1420 
nr. 1274 (z Diss. Gzch.). 

Ul. SKJ. III nr. 94, 95, roty z 1414, 1418. 

Terr. Gzch. IV (T. Gzch. 4) 1448—1476. 

Ul. In. Cl. zapiska z 1469. 



WOJBWÓUZTWO SANDOMIKKSKIR 89 

Powiat grodzki sądecki. 

§ 87. Księgi tego powiatu zachowały się dopiero od 1516. 
Z przed tego czasu znalazły się w księgach powiatu sanockiego 
2 poszyty ksiąg podkomorskich sądeckicli z 1451 — 1453, d(;tychcza8 
niewydane. Przechowywa je Arch Krajowe we Lwowie^). 

XIV. Województwo sandomierskie. 



§ 88. Województwo sandomierskie dzieliło się do r. 1465 na 
okręgi sądowe ziemskie: sandomierski z powiatami sandomierskim 
i opatowskim, wiślicki z powiatami wiślickim, szydłowsko-stopnickira, 
chęcińskim, tamowsko-pilzieńskim, radomski z powiatami radom- 
skim, stęży ckim i opoczyńskim. W r. 1465 na sejmiku nowokor- 
czyńskim ustanowiono następujące zmiany: z okręgu sandomierskiego 
stworzono jeden powiat, z wiślickiego z wyjątkiem pow. pilzieńskiego 
(tarnowsko-pilzieńskiego) drugi, z rfidcmiskiego trzeci, dawny powiat 
tarnowsko -pilzneński utw(jrzył równorzędną jednostkę z poprzed- 
niemi, jako czwarty powiat województwa. Takie stosunki utrzymały 
się do r. 1476, kiedy wskrzeszono powiat chęciński i opoczyński, 
W ten sposób z końcem średni(jwiecza ustala się podział na 6 po- 
wiatów ziemskich: sandomierski, wiślicki, chęciński, pilzieński, ra- 
domski, opoczyński 2). 

Grodów było 5: Nowe-Miasto Korczyn. Sandomierz. Radom, 
Chęciny, Opoczno *). 

Powiat wiślicki. 

§. 89. Średniowiecznych ksiąg wiślickich zachowało się 15 
z lat 1395 — 1527; zawierają one zapisy ziemskie i wiecowe wiślickie, 
ziemskie buskie, stopnickie, szydłowskie, oraz sądów in ciiria w Wi- 
ślicy i Korczynie. Największy zbiór zapisek wiślickich daje Piek. 
Sand. Wciągnięcie do przeglądu ksiąg tego wydawnictwa, ważnego 
ze względu na znaczną ilość rot przysiąg (81), o tyle niemożliwe. 



') Por. AGZ XI str. Xni. 

2) Kutrz. XLII str. 78- 92. 

3) Kntrz. XLH str. 1U6-107. 



90 K. PIKKARSKi: PKZKGLĄU ZAPI:- EK 1 RO r SĄDOAYCH 

Że Piekosiński tylko gdzieniegdzie podawał sygnatury wyzyska- 
nych ksiąg. Ze wstępu Kutrzeby do Piek. Sand. wiemy, że zużyt- 
kował księgi Terr. Wisi. I - VII w całości lub częściowo. Wiado- 
mość ta musi narazie wystarczyć. Zorjentowanie się. które zapiski 
z ksiąg wiślickich, a które z iunych w tern wydawnictwie zużytko- 
wanych (radomskich, opoczyńskich, pilzieńskich, a może i chęciń- 
skich) pochodzą, nie przedstawia naogół trudności ^), skoro wiemy, 
że do ksiąg wiślickich wciągano zapisy z roków wiślickich, bu- 
skich, stopnickich, szydłowskich, oraz korczyńskich sądów in curia. 
Zauważyć jedynie należy, że sąd w Radoszycach (Piek. Sand. 
nr. 864 — 868, około 1420 r.j, jest sądem grodzkim opoczyńskim, 
który czasem urzędował w tej miejscowo.ści *) 

Osobnego wykazu ret wiślickich nie daję; zawiera je jedynie 
Piek. Sand. Wszystkie tam znajdujące się roty. poza wymienionemi pod 
powiatem radomskim, pochodzą prawdf)podobnie z ksiąg wiślickich ^). 

§ 90. Przegląd ksiąg ziemskich wiślickich. 

Terr. Wisi. I 1395-1406. 

Hub. Sąd. passim zapiski z tej księgi. 

Hub. Ust. passim zapiski z tej. zdaje się. księgi. 

Łag.-Piek. zapiski z 1395, 1397. 1398: zapiski z 1398 r. mogą 
pochodzić również z księgi II. 

Mać. Hist. VI str. 16 — 17 zapiski z 1396, 1397. 

Piek. Wiśl. zapiski z 1396, 1398. 1402, 1403, 1407 (?). 

Ul. Mat. zapiski z 1396-1399, 1402-1404, 1406—1408. 

Terr. Wisi. II 1398- 1406. 

Hub. Sąd. passim zapiski z tej księgi. 

Hub. I str. 84, 86 zapiski z 1400, 1401, z których druga 
napewno, pierwsza prawdopodobnie z tej księgi pochodzi. 

Terr. Wisi. IV 1409-1417. 

Piek. Wiśl, zapiski z 1406 (!), 1409. 1412-1416. 

Terr. Wisi. V 1426 — 1468. 

Piek. Wiśl. zapiski z 1426, 1427. 1437. 1450. 

Semk. zapiski z 1426—1428, 1437, 1450. 



^) Czasami tylko pozornie: trudno dojść bez ubocznych wskazówek, że za- 
piski nr. 765 i nast. pochodzą z ks. Terr. Kad. I; nikt zapewne odraza nie 
pozna, że zapiska 750 następująca bezpośrednio po nagłówku z terminem szy- 
dłowskim jest radomską etc. 

2) Por. Kutrz. XLII str. 1U7. 

3) Kote z 1453 ma Semk. 133. 



WOJEWÓDZTWO 8ANI)OMIKK»KIK 91 

Terr. Wisi. VI 1427-1438. 
Piek. Wiśl. zapiski z 1428, 1432. 
Semk. zapiska z 1429. 

Semk. KH. XXIV. 529, 532—535 zapiski z 1429, 1432-1434. 
Terr. Wisi. VU 1439-1447. 
Paw. Sejm. zapiska z 1465. 
Semk. zapiski z 1446, 1449. 
Terr. Wisi. IX 1448—1468. 
Semk. zapiski z 1449, 1452. 
Terr. Wisi. X 1467-1477. 

Semk. zapiski z 1453, 1475, w rem rota nr. 133 z 1453. 
Terr. Wisi. XI 1470—1483. 
Paw. Sejm. zapiski z 1473, 1481. 
Terr. Wisi. la (Wisi. Decr. I) 1419—1468. 
Paw. Sejm. zapiska z 1450 (księgę tę oznacza Pawiński przez 
^Lib. Coli. Wisi. I"). 

Powiat radomski. 

§ 91. Średniowiecznych ksiąg ziemskich radomskich jest 7 
z lat 1410 — 1505, ponadto istnieją dwa kopjały, z których jeden 
znajduje się w rpsie Bibl. Jag. nr. 4175. 

Piek. Sand. dal wybór zapisek z ksiąg Terr. Rad. I całej 
i Terr. Rad. II częściowo. Stwierdza to Kutrzeba we wstępie do 
Piek. Sand. Brak w wielu miejscach sygnatur utrudnia bez pomocy 
oryginału stwierdzenie, co z której księgi wzięto, skoro obie rozpo- 
czynają się bliską datą roczną i biegną dbocznie na przestrzeni 
lat 24. Rot radomskich daje Piek. Sand. 32. 

Z jakich ksiąg radomskich korzystał Kap.- Mil. niepodobna 
z pewnością odpowiedzieć; znajduje się u niego pewna ilość stresz- 
czeń zapisek sądowych. 

§ 92. Przegląd ksiąg ziemskich radomskich. 

Terr. Rad. I 1410-1434. 

Baud. de Court. 88 rot z lat 1414 (?)— 1421. 1423—1429, 1432. 

Łubom. Roi. Lud. str. 22 zapiska bez daty oznaczona ,,A. 
Radoms. 1410—1432". 

Potk. zapiska z 1428. 

Terr. Rad. II 1411—1464. 

Potk. zapiski z 1411 — 1413. 1415. 1416. 1418—1421, 1425, 
1428, 1443- 1445, 1452-1454. 



92 K. PiK.KARSKi: PRZEGLĄD ZAPISEK 1 KOT SĄDOWYCH 

Terr. Rad. III 1436—1497, 1520—1525. 

Potk. zapiska z 1425 (!). 

Terr. Rad. IV 1447—1466. 

Potk. zapiski z 1450, 1453. 

Żychl. XXIV str. 100 zapiska z 1464. 

Terr. Rad. V 1460—1471. | 

Potk. zapiska z 1473. 

Z jakiej księgi ma Żychl. V str. 385 zapiski z 1448, 1450 
trudno odpowiedzieć. 

Pewną ilość materjału zapisko wego daje Windakiewicz 
Nieznane szczegóły PF. I 207 — 231; pochodzi on z kopjału 
zawierającego lata 14l0 — 1527 (rp. Bibl. Jag. 4175). 

§ 93. Wykaz rot przysiąg radomskich. 
1414? 1415? Baud. d. Court. \ 
1415 Piek. Sand. 



1416 
1417 



668 


— Baud. d. 


Court. 2 


672 


n n 




« 3 


675 


nr) 




« 4 


716 


V n 




. 5 


734- 


-736 — Baud. 


d. Court 


746 








750 


— 1416 Ba 


ad. 


d. Court 



6-8 



» 7 

(1416) Baud. d Court. 10 
Baud. d. Court. 11, 12 

Piek. Sand. 753. 754 — Baud. d. Court. 13, 14 
Baud. d. Court. 15 

Piek. Sand. 767. 768 — Baud. d. Court. 16. 17 
. 776 

1418 Baud. d. Court. 18 

Piek. Sand. 781 — Baud. d. Court. 19 

782 
Baud. d. Court. 20 

Piek. Sand. 791 — Baud. d. Ccurt. 22 
Baud. d. Court. 23, 24 
Piek. Sand. 797 - Baud. d Court. 25 
Baud. d. Cc.urt. 26 

1419 „ „ „ 27 
Piek. Sand. 817 

„ 822 — Baud. d. Court. 28 



laud. 


d. 


Court. 


35 


n 

Tl 


77 
n 


77 

n 


36 
37 



WOJBWÓUZTWO SANHOMIKKSKIE 93 



1419 Piek. Sand. 828 

1420 „ „ 841 — 1419 Baud. d. Court. 29 
Baud. d. Court. 30 

Piek. Sand. 844 — Baud. d. Court. 31 

7, 847 
„ „ 857— 859 — Baud. d. Court. 32-34 

77 77 861 

7, 890 

r 893 

1421 „ „ 895, 896 — Baud. d. Court. 38, 39 
Baud. d. Court. 40. 

1423—1429 Baud. d. Court. 41-77, 79, 81—83, 86, 87 
1432 . „ . 88-91. 



Powiat chęciński. 

§ 94. Ksiąg chęcińskich średniowiecznych jest niewiele, a miano- 
wicie: ziemskich 3 z lat 1428 — 1503, oraz dwa kopjaty, grodzkich 2 
z lat 1439—1510. 

Jedyny zbiór rot chęcińskich Paw. -Kry ń. został wypisany 
z ksiąg, których bez autopsji nie można ściśle określić. Mają to 
być „castri Chencinensis libri relationum" w dwu tomach, nie są 
to jednak wcale Castr. Chanc. I (1439- 1499), ani II (1500—1510). 
nie można również myśleć o Terr. Chanc. Najprawdopodobniej ko- 
rzystano tu z księgi Terr. Opocz. I (1420- 1523), która posiada 
roki chęcińskie (coprawda od 1424). W wydawnictwie tem znaj- 
duje się -35 rot. z ks. I (niewiadomej) nr. 1 — 23 z 1421 — 1423, 
1430, 1437, 1440. 1443, 1444—1447, z ks. II (niewiadomej) nr. 24— 
35 z 1459, 1461. 1462, 1464, 1466, 1467, 1489. 

Pozatem znamy następujące zapiski chęcińskie. 

Terr. Chanc. I (luscr.) 1428 — 1483. 1509. 

Semk. zapiski z 1441, 1443, 1445, 1447, 1450. 

Castr. Chanc. I (Inscr.) 1439-1499. 

Mać. Hist. VI str. 17/19 zapiski z 1438, 1446, 1480, okre- 
ślone jako pochodzące z „liber variorum actuum 1438 — 1480". 

Semk. zapiski z 1462 — 1468. 

Castr. Chanc. II 1500—1510. 

Kniaziołucki zapiska z 1505 



94 K. piekarski: przegląd ZAPJSKK 1 ROT SADOWYCH 



Powiat opoczyński. 

§ 95. Materjał z wieków średnich zawierają w sobie 4 księgi 
ziemskie z lat 1420 — 1529, ponadto istnieje jeden kopjał. Pewną 
ilość wypisów z ksiąg opoczyńskich ma Kap. -Mil. Z księgi Terr. 
Opocz. I (Decr.) 1420—1523 korzysta! Piek. Sand. Zapiski z 1462 
i 1468 ma Semk.i). z księgi Terr. Opocz. XI 1435—1630 daje 
Semk. zapiskę z 1468. 

Powiat sandomierski. 

§ 96. Z ksiąg ziemskich tego powiatu nie zachowała się żadna, 
pozostały jedynie dissoluta rozrzucone po innych księgach woje- 
wództwa sandomierskiego. Grodzkich ksiąg istnieje 3 z lat 1479 — 
1502; niczego z nich dotychczas nie wydano. 

Powiat pilzieński. 

§ 97. W krakowskiem Archiwum Krajowem znajduje się 7 
ksiąg ziemskich pilzieńskich sięgających średniowiecza; są one nie- 
uporządkowane. Z ksiąg tych korzystał Piek. Sand. Zapiski 
z 1424 z Terr. Pilsn. XX i z 1460 z Terr. PiUn. XVIII wydał 
Semk. MH. I str. 9/10. 



XV. Województwo lubelskie. 



§ 98. Utworzone ono zostało w r. 1474 z ziemi lubelskiej '). 
W w. XVI dzieliło się na dwie ziemie: łukowską i lubelską, ta 
ostatnia na powiat sądowy lubelski i urzędowski. Tak też było 
prawdopodobnie i wcześniej. W XV w. istniały w ziemi lubelskiej 
sądy ziemskie w Kurowie i Wąwolnicy, które z początkiem XVI w. 
zanikły. Część, ksiąg ziemskich lubelskich należy właściwie do 
tych właśnie sądów, np. księga nr. 20.692 jest księgą kurowską^). 
Grody były dwa: w Lublinie i Łukowie. Księgi .sądowe znaj- 
dują się obecnie w Arch. Centr. w Wilnie Drukowany katalog 
arch. wileńskiego nie obejmuje ksiąg lubelskich, które zostały 



M Ponadto por. co powiedziano o Paw.-Kryń. pod powiatem chęcińekim. 

*) Kutrz. XLII str. 79. 

3) Wiadomość tę laczerpnąłem z notat rękopiśmiennych ks. Kozickiego. 



WOJKWOUZIUO KUBELSKIE 



95 



tam po jego wydaniu przeniesione. Jedyny wykaz ksiąg średnio- 
wiecznych zienikich znajduje si*^' u Semk. 'j. Ksiąg ziemskich 
lubelskich jest 20 z lat 1414 — XVI w., w tern 4 podkomorskie 
(nr. 20.932 — 20.935), ponadto istnieje jedna księga łukowska pod- 
komorska z 1450—1554 (nr. 22.047). 

Terr. Lubi. I (nr. 20.687) 1420—1427. 

Łubom. Zab. str. 710 zapiska bez daty. 

Łag.-Piek. zapiski z 1425. 1427. pochodzące z tej lub z II 
czy V księgi. 

Łoś. Przegląd. 4 roty z 1424, 1425. 1427. 

Seink. zapiska z 1427. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1421-1425, 1427. 

Terr. Lubi. II (nr. 20.688j 1427 — 1431. 

Łubom. Roi. lud. str. 26 zapiska bez daty. 

Łoś. Przegląd. 2 roty z 1427. 

Semk. zapiski z 1428—1429. 

Ul. In. Cl. zapiska z 1427. 

Terr. Lubi. III (nr. 20.689) 1431—1440. 

Łubom. Roi. lud, str. 22 niekompletna zapiska bez daty ozna- 
czona: „Zap. lubel. 1437—1440". 

Semk. zapiski z 1436 i 1439. 

UL In. Cl. zapiski z 1431, 14.d2, 1436. 1439. 

Terr. Lubi. IV (nr. 20.690) 1450—1660. 

Ul. In. Cl. zapiski z 1450, 1455. 1457. 

Paw. Sejm. zapiski z 1452, 1453. 

Terr. Lubi V (nr. 20.691) 1414-1467. 

Łubom. Rui. lud. str. 20 zapiska z 1416, pochodząca z tej 
lub X księgi. 

Terr. Lubel. IX (nr. 20.695) 1474-1491. 

Ul. In. Cl. zapiska z 1475. 

Terr. Lubi. X (nr. 20.61)6) 1415—1490. 

MH. II str. 33-35 zapiski z 1417, 1420. 

Semk. zapiski z 1415—1419. 

Terr. Lubi. XII (nr. 20.698) 1491—1497. 

MH. II str. 65/66 zapiska z 1484. 



*) Wykaz ten uzupełniono prywatnemi, dokladniejszemi informacjami Prof. 
Semkowicza. 



96 K. piekarski: przegląd zapisek 1 ROT SĄDOWYCH 

XVI. Księstwo siewierskie. 



§ 99. Z średniowiecznych ksiąg siewierskich przechowała się 
jedna z lat 1453 — 1543^). Z niej prawdopodobnie wydano w „Pa- 
miętniku sandomierskim" str. 39/40 (Warszawa 1829) wpis 
z roku 1422 (!). Data to oczywiście błędna, jak z charakteru zapiski 
i języka (polskiego) wnosić można. Może powinno być 1522. 

XVII. Księstwo oświęcimskie i zatorskie. 



§ 100 Średniowieczne zapisy sądów ziemskich ławniczych 
sięgające 1440 r. zachowały się w dwu księgach: Terr. Zator. 13, 14; 
ponadto istnieje księga kopij Terr. Zator. 12 będąca odpisem po- 
przednich. Językiem urzędowj^m tych sądów był język czeski. 

B os teł wydał trzy zapiski z lat 1460 i 1499 pochodzące 
z Terr. Zator. 12 i 13 2), tesame zapiski wydał powtórnie Kutrz. 
O Św. Zat. nr. 3, 6. 

XVIII. Ruś Czerwona. 



§ 101. Ruś Czerwona dzieliła się w XV wieku na 4 ziemie 
(względnie okręgi sądowe) ^): lwowską, przemyską, sanocką i halicką. 
Sądy ziemskie znajdowały się w powiecie lwowskim we Lwowie 
i Żydaczowie, w przemyskim w Przemyślu i Przeworsku, w sa- 
nockim w Sanoku, w halickim w Haliczu, Trembowli i Kołomyji. 
Sądy grodzkie były we Lwowie, Żydaczowie, Przemyślu, Sanoku, 
Haliczu i Trembowli *). Sądownictwo polskie zaprowadzono na Rusi 
Czerwonej w r. 1435, z przed tego czasu zachowały się tylko księgi 
sanockie i to od r. 1423. Nie ma zupełnie średniowiecznych ksiąg 
żydaczowskich ziemskich i grodzkich, trembowelskich ziemskich 
i grodzkich, oraz kołomyjskich ziemskich. Doszło do naszych cza- 
sów ksiąg średniowiecznych ogółem 35 tomów i nieco fragmentów, 



*) Por. Kutrzeba: Stndja do hist. sądownictwa w Polsce Ser. I str. 54 — 58 
(odb. z Przegl. pr. i adm.). 

*) Bostel F. : Sądownictwo ziemskie oświęcimskie i zatorskie Pn!. 1888 
str. 1100 i nast. 

^) Co do różnicy, jaka zachodzi między ziemią, okręgiem sądowym, a po- 
wiatem sądowym, por. Kutrz. XLII str. 79 — 80. 

*) Kutrz. XLII str. 212 — 214; Sochaniewicz S. : Archiwum krajowe akt. 
gr. i ziem. we Lwowie. Pni. 1912 str. 837 — 838. 



RUŚ CZERWONA 97 

a mianowicie: 1 księga lwowska ziemska, 6 grodzkich lwowskich, 
6 ziemskich przemyskich, 5 grodzkich przemyskich, 4 ziemskie 
przeworskie, 3 ziemskie sanockie, 3 grodzkie sanockie, 6 ziemskich 
halickich i jedna grodzka halicka^). 

Wszystkie te księgi in extenso, bądź w szczegółowych wy- 
ciągach, zostały wydane w AGZ. XI — XIX przez Liskego i Pro- 
chaskę. W ten sposób Ruś Czerwona jest jedyną częścią Polski, 
mającą cały materjał zapiskowy średniowieczny wydany kompletnie 
w jednym zbiorze. Okoliczność ta uzasadnia pominięcie wszyst- 
kich innych wydawnictw, w których zapiski czerwonoruskie były 
umieszczane. 

Poniższy wykaz pozwala zorjentować się, jakie zapiski, z któ- 
rych lat, w którym tomie AGZ. wydrukowano. 

§. 102. Powiat lwowski. Zapiski ziemskie z lat 1441, 
1452—1454, 1456 znajdują się w t. XIV; z 1453. 1461, 1462, 
1466 (frag.), 1464—1471, 1474—1485, 1489-1491, 1493. 1494, 
1497—1499 w t. XV; z 1452—1476 (frag.), w t. XIX. Wiecowe 
z 1446 w t. XIX. Pod kom orskie z 1484, 1485, 1487. 1488, 
1490. 1494, 1504 w t. XV; z 1466—1494 w t. XIX. Sądów 
królewskich z 1470 w t. XV. Sądów komisarskich z 1498, 
1499 w t. XV. Grodzkie z 1440—1456 w t. XIV: z 1457, 1458, 
1465—1479, 1481—1500 w t. XV; z 1473. 1474, 1477, 1478, 
1501—1505 w t. XVn; z 1466—1494 w t. XIX. 

§ 103. Powiat przemyski. Zapiski ziemskie z 1436 — 
1451, 1460—1462. 1465—1468 w t. XIII; z 1469-1483, 1485, 
1489, 1491—1492, 1494—1506. oraz 1482, 1485—1495 (liber re- 
posit.) i 1490 — 1506 (liber camerar.) w t. XVIII. Wiecowe 
z 1437. 1438. 1443. 1445—1448 w t. Xin. Podkom orskie 
z 1472—1570 w t. XIX. Grodzkie z 1462—1468 w t. XIII; 
z 1469-1504 w t. XVII. 

§ 104. Powiat przeworski. Zapiski ziemskie z 1437 — 
1451, 1453. 1454, 1458. 1460, 1462—1465, 1468 w t. XIII; z 1458— 
1506 w t. XIX. 

§ 105. Powiat sanocki. Zapiski sądów z przed 1435 r. 
z 1423-1434 w t. XI. Ziemskie z 1435-1462 w t. XI; z 1463— 
1482. 1484—1494. 1496—1506 w t. XVI. Podkomorskie 
z 1511—1546 w t. XIX. Grodzkie z 1435—1462 w t. XI; 



') Na podstawie wstępów do AGZ. XI — XIX. 
Prace Kom. jęz. nr. i. 



98 K. piekarski: przegląd zapisek i rot sądowych 

z 1463—1506 w t. XVI Judicium supremum z 1437—1462 
w t. XI; z 1463—1553 w t. XVI. 

§ 106, Powiat halicki. Zapiski ziemskie z 1435 — 1475 
w t. XII; z 1475-1495 (perp. lib.) i 1476—1497 (iudic. lib.) 
w t. XIX. Ziemskie komorników z 1460 — 1466,1469—1475 
w t. XII; 1473 — 1487 w t. XIX. Sądów królewskich z 1460— 
1466 w t. XII. Grodzkie z 1435, 1438—1440, 1456—1459, 
1462—1464 w t. Xn; z 1476—1489 w t. XIX. 



XIX. Ziemia chełmska. 



§ 107. W w. XVI dzieliła się ziemia chełmska na dwa powiaty 
ziemskie: chełmski i krasny Stawski. W XV wieku istniał zdaje się 
także powiat hrubieszowski, jak na to wskazuje istnienie księgi hru- 
bieszowskiej (Terr. Chełm. 20.010). Grody były w Chełmie i Krasnym- 
stawie. Do wieku XVI Chełmszczyzna złączona była bardzo luźnie 
z Rusią Czerwoną; silniejszy z nią związek ustalił się nieco później ^). 

Księgi sądowe chełmskie znajdują się obecnie w Arcbiwura 
Centralnem w Wilnie. Brak ich drukowanego wykazu zmusza do 
ułożenia niżej następującego przeglądu ksiąg wedle wskazówek, znaj- 
dujących się w wydawnictwach, oraz na podstawie rękopiśmiennych 
notat ks. Kozickiego. Średniowiecznych ksiąg chełmskich ziemskich 
zachowało się 7 (nr. 19.963, 20.009, 20.010, 20.012, 20.013, 20.014, 
20.015) z lat 1428 — XVI w. oraz 2 grodzkie (nr. 20.086 i zdaje 
się 20.017) z lat 1446 — XVI w. Ziemskich krasnystawskich jest 3 
(nr. 19.826, 19.827, 19.828) z lat 1430 — XVI w. 

Powiat chełmski. 
§ 108. Terr. Chełm. nr. 19.963. 1476-1511 2). 
Akt. bim. kom. zapiski z 1470, 1476. 1480—1484, 1486, 1489. 
Łubom. Roi. lud. str. 37 zapiska z 1480. 
Terr. (Castr.?) Chełm. nr. 20.009. 1428-1469 3). 
Akt. bhji. kom. zapiska z r. 1428. 



1) Por. źródła dziejowe T. XVIII. Polska XVI w., T. VII cz. 2. Ruś Czer- 
wona str. 19—20. 

2) W notatach ks. Kozickiego znajdują się także zapiski z lat J.466, 
1468, 1470 pochodzące z tej księgi. 

"j W notatach ks. Kozickiego ta księga nazywana jest stale ziemską. 



ZIKMIA CHEŁMSKA 99 

Łubom. Roi. lud. str. 36 dwie zapiski bez daty, a jedna 
z r. 1428. 

Semk. zapiska z 1434. 

MH. II str. 81/82, 84/85 zapiski z 1428, 1430, 1431, 1435. 

Terr. Chelin. nr. 20.010. ca 1429 -ca 1464 1). 

Semk. zapiska z 1462. 

Terr. Chełm. nr. 12.012. 1461—1499 2). 

Akt. Bn.i. kom. zapiski z 1456, 1460, 1467, 1470. 

Semk. zapiski z 1452, 1455, 1457, 1465. 

Terr. Chełm. nr. 20.013. 1471—1498. 

Akt. Bua. kom. zapiski z 1473. 1476, 1478—1480, 1483, 1488, 
1493—1494. 

MH. II str. 85/86 zapiska z 1482. 

Terr. Chełm. nr. 20.014. 1502—1511 (i nast.?). 

Akt. Bn.i. kom. zapiska z 1505. 

Ponadto Łubom. Roi. lud. str. 27/28 ma zapiskę bez daty 
oznaczoną: „z akt chełmskich". Akt. bu^i. kom. nr. 52 dają za- 
piskę z 1494 z księgi, odnoszącej się do łat 1461 — 1524. a ozna- 
czonej widocznie błędnie nr. 20.013; jest to być może księga Terr. 
Chełm. 20.015. zawierająca dissołuta z w. XV i XVI, między innemi 
z łat 1449, 1452—1454, 1470. 1515, 1519, 1521. 1528. 

Pewną ilość słów polskich, nazw miejscowych i osobowych 
z Terr. Chełm. 20.010 wydał z notat Łopacińskiego Łoś Przegląd 
524 — 525. 

Powiat krasnystawski. 

§ 109. In ser. Krasnyst. I (nr. 19.826) 1430—1464. 
Łubom. Roi. lud. str. o6/37 zapiska bez daty. 
Paw. Sejm. zapiski z 1438, 1440, 1443, 1446. 
Semk. zapiska z 1433. 
Uł. In. Cl. zapiska z 1430. 

MH. II str. 81/82 zapiska z 1430 (oznaczona jakoby z Terr. 
Chełm.). 



>) Wedle notat ks. Kozickiego jest to księga ziemska hrubieszowska. 
Łopaciński nazywa tę księgę: ^.zapisy ziem. chełmskie i hrubieszowskie s 1431 — 
1468", por. Łoś Przegląd 524. 

*) W notatach ks. Kozickiego znajdują się także zapiski z 1456 i 1500 
i nast. lat w XVI z tej księgi. 



100 K. piekarski: prze&ląd zapisek i rot sądowych 

In ser. Krasnyst. II (nr. 19.827) ca 1470— ca 1532. 
Mać. Hist. VI str. 413 — 416 zapiska z 1477 oznaczona: „Statut 
ziemski chełmski z ksiąg lubelskich". 

Paw. Sejm. zapiski z 1430(1), 1477. 



XX. Województwo bełskie. 



§ 110. Województwo bełskie wcielono do Polski w 1462 r. 
Powiatów było 5: bełski, lubaczowski, buski, horodelski i grabo- 
wiecki 1). Sądy ziemskie znajdowały się w Bełzie. Busku i Grabowcu, 
grodzkie w Bełzie, Lubaczowie. Busku, Horodle i Grabowcu ^). 

Księgi sądowe województwa są obecnie rozdzielone między 
Arch. Centr. wileńskie (ks. h(;rodelskie i grabowieckie) i Arch. 
Krajowe we Lwowie (ks. bełskie, buskie, lubaczowskie). 

Z średniowiecza jest, jak się zdaje, w Arch. Centr. wileńskiem 
jedynie nieco poszytów ziemskich horodelskich z lat 1475 — 
1476 w księdze Terr. Horod. 20.531. Z tej to księgi ma Semk. 
zapiskę 316 z 1475. W Arch. Kraj. lwów. znajduje się średnio- 
wiecznego materjału: 1 księga bełska ziemska, 1 księga grodzka 
bełska, 1 księga grodzka buska i fragment}- grodzkie lubaczowskie. 
Wszystko w nich zawarte wydano w AGZ. XIX a mianowicie: 
zapisy ziemskie bełskie z 1439 — 1503, fragm. grodzkie bełskie 
z 1465 — 1479, grodzkie buskie z 1499 — 1506. fragm. grodzkie 
lubaczowskie z 1503. Ponadto ma Ul. Mat. zapiskę bełską 
z 1439 (ks. I). 

XXI. Podlasie. 

§ 111. Osobne województwo utworzono z Pudlasia dopiero 
w r. 1520; do tego czasu było ono (z wyłączeniem pow. drohic- 
kiego) częścią woj. trockiego. Podział Pudlasia na powiaty w wie- 
kach średnich nie przedstawia się zupełnie jasno, można jednak 
przyjąć za podstawę, pominąwszy pewne odchylenia, ten rozkład 
powiatów, jaki zastajemy w r. 1566. kiedy wyłączono z Podlasia 

•) Sochaniewicz Stef.: Archiwum krajowe aktów grodź, i ziem. we Lwowie 
Pni. 1912 str. 837, natomiast Kutraeba: Geogr. sądów ziemskich i grodzkich 
str. 96 — 97 wylicza tylko 4; pow., opuszczając pow. lubaczowski. 

') Sochaniewicz 1. c. str. 838. 



PODLASI K 101 

ziemię brzeską i z niej. oraz z księstwa pińskiego, utworzono woj. 
brzesko litewskie. W tym przeto roku dzieli się Podlasie na dwie 
ziemie: drohicką z powiatami drohickim i mielnickim. oraz bielską 
z pow. brańskim (bielsko-brańskim), suraskim i tykocińskim (go- 
niąd/ko tykocińskim *). Ten układ administracyjny nie odpowiadał 
w zu[)elni)ści podziałowi na powiaty sądowe. Sądy ziemskie istniały 
w Drohiczynie, Mielniku i Białej, grodzkie w Drohiczynie, Miel- 
niku, Brańsku i Tykocinie*). 

Z rozpatrywanego w tym przeglądzie okresu dochowało się 
jedynie 6 ksiąg ziemskich drohickich z lat 1441 (1427?)— 1509 *). 
Przechowane są one w Arch. Ceutr. wileńskiem, wedle katalogu 
Gorbaezewskiego (str. 355) pod nr. 10.247-10.292, wedle A. F. 
Zienkowicza pod nr. 10.215-10.220; prawdopodobnie w między- 
czasie nastąpiło jakieś przeliczbowanie. z czem zapewne łączy się 
wydanie n(jwego katalogu archiwalnego. 

Z ksiąg drohickich korzystał obficie Kap. -Mil. 

Terr. Droh. I (10 247,"^ 10 215)*) 1441 (1427?) — 1477. 

Semk. zapiski z 1449, 1450, 1452, 1453, 1455, 1458, 1464, 
1469, 1470; w tem 2 roty (nr. 293, 302) z 1450, 1455. 

ShHKOBiiHŁ. Tpn aKTa nr. 1 zapiska z 1451. 

Terr. Droh. II (10 248, 10.216) 1474-1484. 

Semk. zapiska z 1480. 

StHKOBHHB. Tpn aKTa. nr. 2 zapiska z 1477, 

S-Łhkobii^il. o M-fecT. cy;i,. nr. 2 zapiska z 1485. 

Terr. Droh. III (10.249, 10.217) 1480-1500. 

S-tHKoBngB. Tpii aKTa. nr. 3 zapiska z 1483. 

S-feHKOBHHb. O MtcT. cy;i;. nr. 1 zapiska z 1481. 

Terr. Droh. IV (10.250) 1491-1498. 

Semk. zapiski z 1486, 1490, 1494. 



') Źródła dziejowe T. XVII. Polska XVI w. t. VI Podlasie cz. 2 str. 8-15. 

') Na podstawie wykazu urzędników woj. podlaskiego. Źródła dziejowe 
T. XVII. Polska XVI w. t. VI. Podlasie cz. 3 str. 250 i nast. 

*; Wedle łaskawie udzielonych mi przez prof. dr. Haleckieg^o wskazówek, 
data a quo jest błędna; de facto rozpoczyna się Terr. Droh. I (nr. 10.247) rokiem 
1441, data 1427 jest prawdopodobnie wzięta z grzbietu księgi, a może dotyczy 
jakiej obiaty późniejszej. 

*) Pierwsza liczba oznacza numer katalogu Gorbaezewskiego, druga numer, 
jaki księdze daje Zienkowicz (O si-feCT. cyA odbitki str. 1). 



^ 



\ 



o 



PRACE KOMISJI JĘZYKOWEJ AKADEMJI UMIEJĘTNOŚCI 
W KRAKOWIE NR. 5. 



JAN OTRĘBSKI 

PRZYCZYNKI DO GRAMATYKI 

PORÓWNAWCZEJ JĘZYKÓW 

INDOEUROPEJSKICH 



W KRAKOWIE 

NAKŁADEM AKADEMJI UMIEJĘTNOŚCI 

SKŁkD OfcÓWNY W KSłĘOARNI O. GEBETHNERA I SP. W KRAKOWIE, 

GEBETHNERA I WOLFFA Vf WARSZAWIE 

1Q19. 



DRUKARNIA UNIWERSYTETU JAGIELLOŃSKIEGO W KRAKOWIE 
POD ZARZĄDEM JÓZEFA FILIPOWSKIEGO. 



1. Rozwój indoeuropejskiego dh w łacinie i łacińskie 
twory słowne (czasownikowe) z przyrostkowem -b-. 



Wedle powszechnie przyjętego zapatrywania rozwinęło się 
indeur. dh w łacinie, poprzez przedhistoryczną fazę ^, na początku 
wyrazu czyli w nagłosie w / (fumus), zaś w środku wyrazu w d, 
z wyjątkiem po u (u), przed I (twardem), oraz obok r, w którychto 
położeniach przeszło w b (poprzez /), np. medius, vidua, ale ubi, 
iubed; verbum, arbor, ruber, glaber; stabulum (ze *stablom). Przy tern 
ujęciu pozostaje jedna ogólna trudność, mianowicie niezgoda z roz- 
wojem umbrosamnickim, gdzie dh wszędzie przeszło w f, czyli 
ostatecznie dało ten sam wynik co hh. Ponieważ w łacinie bh dało 
w nagłosie /", a w środku wyrazu &, więc a priori i tutaj oczeki- 
wałoby się tegoaamego. Drugą, szczegółową trudność przedstawia 
kilka oddzielnych wyrazów : arduos, plebes. Obie trudności uważano 
za drobne i usuwano w ten lub inny sposób. Poniżej staram się 
dowieść, że normalnem zastępstwem indeur. dh w środku wyrazu 
właśnie było b ; że natomiast d rozwinęło się tylko w pewnych, 
ściśle określonych warunkach. 

Jeśli obecnie powstanie -b- z dh- w iubed (por. st.-ind. yodhati), 
uber (por. gr. o'j9-ap) itd. przypisuje się labjalizującemu wpływowi 
M, to powstanie -d- z -dh- można — teoretycznie biorąc — z równem 
prawem tłumaczyć dyslabjalizującym, ściśle mówiąc, asymilującym 
wpływem i. Samogłoska i wywierałaby więc na następujące -dh- 
wpływ wprost przeciwny temu, jaki wedle dotychczasowego zapa- 
trywania wywierało u : pi d asymilującym albo tylko hamującym 
wpływem i dawne -Jf- z -dh- nie przeobrażało się dalej w -/-, lecz 
pozostało dźwiękiem zębowym, przechodząc później w d-=^-d-. 
Jako przykłady mogą służyć : 

aedes do st.-ind. edhas ; ardeo ^= ^asidh- (aridus) ; diuido do 
st.-ind. vindhdte ; Jides fido do gr. TwSÓOto ; 

1* 



JAN OTREHSKl 



foedus szkaradny' ^=*bhoidh- do gr. TOdr^/co;, ra^wy. lit. baisus; 

uidua = st.-ind. vidhdva. st.-cerk.-słow, vbdova : 

sufiks -idus w takich tworach, jak albidus do albed, algidus 
do algeó. acidus do aceo, aiddus do aiieo itd.; sufiks ten. jak wska- 
zuje oska nazwa miejscowości CoUifae (sc. aquae), pochodzi z idhos'^ 
-i- przedstawia alternację tego -ei. które jest zawarte w formach 
czasownikowych, por. caled, calere. . . 

Wpływ podobn\^ do i wywiera na -dh- również e. por. 

gaudeo ^= *ga{u)uded ^= *gauedhtid do gr. y/jO-św ; 
niedius ^= "medhios, por. osk. mefiai 'in media' ; 
nudus ^= *nog^edhos. por. st.-isl. nękkuedr ; 
ewentualnie sodalis o ile z *suedhulis, por. Walde^ s v. 

Pozornie przeciw temu przemawia plebes^ ale tylko pozornie, 
bo, jak wiadomo, e nie wywiera tego palatalizującego wpływu na 
spółgłoski, co e, por. adulescens (nie *adilescens), Hercules (nie *Her- 
ciles), ale heleris do Ao/ms, por. o tern Meillet MSL XIII 238, Som- 
mer Hdb.^ 167. Nie przeczę bynajmniej, że e w czasie historycznym 
było dźwiękiem wązkim, ale jestem stanowczo zdania, że w pewnym 
okresie był to dźwięk bardziej otwarty niż e\ dowodzi tego jeszcze 
segłiis = sevnis ^= *sec-nis w przeciwieństwie do digfius ^= *devnos ^= 
*dec-nos do decet itd. Ze laciua i narzecza osko-umbryjskie na 
gruncie historycznym wskazują na e wązkie. to jeszcze nie dowód, 
że tak było zawsze. Zmiana artykulacji e w tym kierunku mogła 
się odbyć na obu obszarach językowych dopiero później {\)Ov. pleib. 
CIL 1^22, leigibus 62; osk. ligud ligatuis) i to zarówno tam, jak tu, 
zupełnie niezależnie od siebie. 

-dh- pozostaje wreszcie dźwiękiem zębowym po spółgłosce 
zębowo-nosowej «, a więc pod jej progresywnie asy miłującym 
wpływem (zanik aspiracji w tej pozycji zachodził również na grun- 
cie indo-europejskim, Brugmann Grd. I* 634). Por,: 

coudo ^= * dho \ frendo ^= ^g^hrendhd do ags. grindan ; 

lunibus ^= *londuos (por. duonos =^ bonus) ^= *londhuos, por. st.- 
bułg. ledv-ija^ st.-isl. lend; 

mando do osik. aamanafed; of-fendimentum do ^tAndi.hdudhanam. 

Wpływ n na dh dałby się co do swych skutków porównać 
z tym wpływem, jaki wywiera v na następujące -g^h)-, które to 
-gHh)- również aie idzie tu zwykłą drogą rozwoju, por. anguis 
ninguił itd. ale tuuo ^= *g*luó. uoueo ^= *uog^heid. 



PlłZYCZYNKl DO (4RAMaTVKI TORÓWN. JĘZYKÓW INDOEUROP. 5 

Od tych reo^ul wyjmują sit^' prz3'paclki. w których po -p- ^= 
-dh- następtłwało r. W tej pozycji asymilujący wpiyw g}i<sek ż (e) 
i n ulega wskutek oddziaływania /• neutralizacji, -pr przech(jdzi 
w 'fr-=^-br-. Ziit r oddziaływało na poprzedzające spiranty labja- 
lizująco, dowodzi również proces (-)«?■- =^ (-) /r- ==^/r- || *-br-'. frigus^= 
*srigo.% funebris ^=*ftmes-ris. Co do przykładów, por. 

crlbrum ^== *krtidhroni ; 

libra ^=*lipra, jak o tern świadczY gr. Aitpa; 

combretam ^= *lćuendhr- do lit. szvendrai. 

W każdej innej pozycji p przeszło w j\ które w naglosie po- 
zostało jako /", a w środku wyrazu dało b- . Por.: 

arbds ^= *ardhds, por. Walde ^ s. v. ; 

barba ^=*bhardha^ por. st.-bułg. brada\ 

glaber ^= *yladhro-, por. st.-górn.-niem. glat. st.-bulg. gladik%\ 

iubed iuba di st.-ind. yodhati, lit. jnndii ; 

iubilum ^= ^iudh- . por. Walde* s. v. ; 

iiubes do n.-cymr. fiudd ; plebes do grec. uX^9'OC ; 

■puhes ^=^pudhes. por. Walde ^ s. v. ; rubed do gr. IpuO-póc: 

stabulum itd. ^= *-dhlom] subida \id.^=*-dhla\ 

uber do gr. oó&ap ; wJi osk. puf, umbr. pnfe do st.-bułg. 
kide^=*k^udh-; według ubl zjawiło się ihi : 

uerbiim ^= *ueidho- do goc. icaurd. lit. vardas. 

Reasumując, dochodzimy do wniosku, że p z dh przeobraził • 
się zarówno w nagłosie, jak w środku wyrazu w /', które w ne- 
głosie pozostało bez zmiany, w środku wyrazu zaś prztszio w S =^ //. 
Wyjątek stanowi pozycja po i e i W, gdzie p utrzymało się jak > 
p, skąd d=^ d 

Przykładów, któreby tym regułom przeczyły, o ile wiem. niem; . 

acerbus ma pochodzić wprawdzie z *akri-dho-s Walde ^ p. v. 
ale ta praforma nie da się usprawiedliwić nawet wobec dotychczi - 
sowy eh reguł : przecież rozwój dh w tvm czy innym kierunku 
poprzedził synkopę (por. ardeo ^=*asidheid). wyraz ten musiałby 
więc brzmieć — powtarzam — nawet Wdbec dawniejszych reguł 
*acerdiis. Wobec tego najlepiej będzie uznać acerbus za kontynuicj ; 
praformy ^akrodho-s (Brugmann Gr. I^ 535), jeśli nie "akrohhis 
czy ^akribhos. 

arduus zawiera -o?-, {)or. Walde ^ s. v. 

giadior gradus mimo g' c. gńlfs nie miało w łacinie aspiraty 
zębowej [dh). Świadczy o tem wyraz grallae^^^^grad-lae: w razie. 



6 JAN OTKĘBSKI 

gdyby tu była aspirata. wyraz ten musiałby brzmieć *grahulae. 
Uwaga Brugmanna Gr. I^ 533, na którą się powołuje Waldek s. v., 
nie tłumaczy naturalnie niczego. Pierwiastek ghrad- należy z tem 
wszystkiem do zupełnie innego związku, mianowicie do form. wv- 
kazujących wymianę media i media aspirata. Nagłosowa grupa gr- 
z ghr- da się wytłumaczyć z pominięciem i'ozpodobnienia, por. 
Sommer KE. 50 nastt. przeciw Waldemu IF XIX 99. 

Pozostawałoby więc tylko ador. które porównywają z gr. 
adrjp itd., por. Walde ^ s. v. Wątpię jednak, czy porównanie to jest 
lepsze, niż to. które ador łączy z goc. atisks (por. Lottner KZ VII 
179, Uhlenbeck PBr. XXX 262 i inni) : temu ostatniemu zesta- 
wieniu nie stoi bądź co bądź na przeszkodzie nic, por. też Feist, 
Et. Wortebuch d. got. Spr. s. v. 

O ile moje poglądy na rozwój dli w łacinie są słuszne, to 
sprawa pochodzenia łacińskich f( rmacji czasownikowj^ch na -b- 
wygląda teraz zupełnie inaczej : w charakterystyce -h- można do- 
patrywać się nie tylko pierwotnego -hh-, lecz także -dh-^ 
a w takim razie odnośne łacińskie formacje na -h- możnaby zbli- 
żać z tworami czasownikowemi innych języków, wvkazującemi 
charakterystykę zębową. 

Zarówno -h- z 'hh, jak i -h- z -dh- nie byłyby, mojera zda- 
niem, czem innem, jak determinatywami. Czy determinatywy te 
mogą mieć co wspólnego z czasownikami hhu- i dhou- \ dhei- powie- 
dzieć mi to teraz trudno. W każdym razie sądzę, że doszukiwanie 
się w -b/l- czy dh- jakiegoś znaczenia musi iść w parze z doszu- 
kiwaniem się go i w innych determinatywach, np. w -s- form takich 
jak rexT itd. 

Która z wymienionych charakterystyk -bh- i -dh- tkwi w łac. 
-b-? Jest rzeczą bardzo prawdopodobną, że obie i że jednostajne 
łac. -b- jest czystym przypadkiem, spowodowanym zmianami fone- 
tycznemi : -bh-=^-b-. -dh- =^ -b-. 

Spółgłoski wargowe nie są jako determinatywy-charakterystyki 
rzadkością. Dość przypomnieć st. -indyjskie causativa typu sthapayati... 
Co najważniejsza jednak, charakterystyka -hh- znana jest wielkiej 
liczbie rzeczowników „odsłownych" w językach bałtycko-słowiań- 
skich. Chodzi mi tu przedewszystkiem o nomina actionis w językach 
słowiańskich na ■bba^=-i-bhd [sluzhba do sluziti^ sgdhba doscdiłi, mohba 
do moliti itd.) i odpowiadające im w litewskim rzeczowniki na -yba: 
lażi/ba do lażyti-s. raszybos do raszyti, dalyhos do dalyti itd. Z łaciny 



PRZTCZYNKI D(» GRAMATYKI PORÓWN. JĘZYKÓW INDOKUROP. 7 

wchodzi tu W rachubę, zdaje się. cibus, por. o niem Walde ^ s. v., 
*mor{i)hhos =^morbus i in. 

-dh- jako charakterystyka form czasownikowych jest tak roz- 
powszechnione, por. ewentualnie orreckie formacje na -^jV, że byleby 
tylko to, co wyżej powiedziano o rozwoju dh w łacinie, było 
słuszne, o możliwości -h- z -dh- nie dałoby się wątpić Charakte- 
rystyka -dh- znana też jest przecież całemu wielkiemu szeregowi 
przymiotników odsłownych — mara tu na myśli mianowicie for- 
macje na -idus z -i-dhos (por. wspomniane już wyżej osk. Callifae). 
Także w językach bałtycko-słowiańskich -dh- występuje w sufiksie 
form imiennych, por. lit. paklode..., st-cerk.-słow. wazhda, krivhda... 
Zdaje się, że w ścisłym związku z formacjami na -idus ^= -i-dhos 
pozostają participia na -ndus ^= *-ndhos : stosunek między -dh- 
a -ndh- byłby tu prawdopodobnie ten sam, co i między -t- w -tos 

a -nt- w part. praes. Element -ndh prawdopodobnie postać alter- 

nująca z -nł- — znany jest i z innych języków, por. np. słów. 
będę ^= *bhu-7idh- . Trzeba jednak zaznaczyć, że brak aspiracji 
w -ndh- datuje się tu Według wszelkiego prawdopodobieństwa, jak 
często po spółgłoskach nosowych (por. np. gr. aTEp-^w wobec st.- 
ind. stambhate...). już z epoki praindoeuropejskiej. 

W łacinie jest kilka formacji na -ndus : 

amandus, adhibendus. . . ; cunctabundus, plorabundus. . . ; fecun- 
dus, Iracundus. . . 

Nie ulega wątpliwości, że -b- form na -bundtis identyczne jest 
z charakterystyką jednej z naszych formacji czasownikowych na 
-b-. Nie byłoby przeto nic dziwnego, gdyby twory na -bundus we- 
dle form czasu przyszłego na -bo miały odcień tego czasu: plórabó — 
plorabundus, rldebó — rldibundus. . .'^ co do -i- wyrazu ridibundus, 
por. lit. mylime wobec myledavau. Formom jak laudandus adhi- 
bendus... odpowiadały w trzeciej i czwartej konjugacji prawdopo- 
dobnie formy na -€}idm ^=^e-nd{h)os (por. co do tego participia na 
■ens). które są, jak wskazywać się zdaje umbr. anferener 'circum- 
ferendi'. już praitalskie. Otóż pod wpływem stosunku plorabnnt — 
plorabundus... dicent — dicendus zaczęto odczuwać przynależność 
form na -endus do futurum — i wskutek tego zjawiła się potrzeba 
nowej formy, mianowicie odpowiadającej takim participiom, jak 
amandus... I oto na wzór stosunku amant: amandus, adhibent: adhi- 
bendus do dicunt faciunt... utworzono dicundus^ faciundus... Co do 



8 JAN OTK^BSKI 

znaczenia naszych form, to z imiesłowów amandus... rozwinęło się 
gerundium i gerundivum nie w znaczeniu necessitatis ; participium 
futuri zaś przybrało znaczenie partie, necessitatis. Powstanie tego 
ostatniego znaczenia jest dość zrozumiałe i daje się łatwo una- 
ocznić przykładami z języków żywych, por. np. pols. pójdziesz ! = 
musisz^ masz iść! Z braku materjału nie mogę tego stwierdzić, 
zdaje mi się jednak, że w odniesieniu do 3. konjugacji tę starą 
różnicę formalną między part. praes. a part. fut.-necess. można 
jeszcze stwierdzić, por. iure dicimdo, de pecwiiis repetundls. legibus 
scribundis, legibus scribundls i tym podobne zwroty skostniałe, ale 
deicendum faciendum (w Senatuscousultum de Bacchanalibus z r. 186 
przed Chr.). Jeżeli formy jak laudandus adhibendus... mają fak- 
tycznie znaczenie part.-necess., to otrzymały je zapewne dopiero 
pod wpływem form konjugacji 3. i częściowo 4. Tu, z chwilą, gdy 
związek między partie, fut. a formami fut. czasownikowemi się zer- 
wał, dalsze rozróżnianie furm na {-i)-undus i [iyendus się nie utrzy- 
mało — zarówno formalnie, jak znaczeniowo. Miało to prawdfjpo- 
dobnie to następstwo, że przyrostkowi -endus 2. konjugacji obok 
dawnego znaczenia dostała się rola part.-necess.; z chwilą zaś, gdy 
-endus 2. konjugacji, -endus \ -iendus 3. konjug. i -iendus 4. konjug. 
zaczęły występować nie tylko w znaczeniu gerundium i gerundi- 
vum nie w znaczeniu necessitatis, lecz także w tern ostatniem zna- 
czeniu, grunt dla przyjęcia tej roli przez -andus był już dobrze 
przygotowany. 

Formy na -cundus zawierają przed -undus charakterystykę -c-, 
która, jak wiadomo, obca łacinie nie jest: /acio. .. Na charakte- 
rystykę -c- w sufiksie -cundus, a nie na co innego, wskazuje istnie- 
nie obok form usi. -cundus czasowników na -sco -scor: Iracundus — 
Irascor, facundus — gr. cpaaicw, rubicundus — rubesco... 

Jeszcze kilka słów w sprawie determinatywów -bh i -dh-. 
Mógłby kto poddać w wątpliwość istnienie charakterystyki cza- 
sownikowej -bh-^ bo rzekomo fjrm konjugacyjuych za pomocą -bh- 
nie tworzy się nigdzie poza obszarem italskim. Zarzut taki uwa- 
żałbym za niesłuszny. Gdzie mamy np. formację identyczną z gr. 
perfectum sair^^a itd.? A jednak, nik<jmu obecnie nie przyjdzie 
z pewnością do głowy twierdzić, że -k- jest czemś innem, niż 
zwykłą charakterystyką -^'-, por. fe-c-l. Za rzecz chybioną uważał- 
bym też powątpiewać o istnieniu charakterystyk -bh- i -dh- z tego 
względu, że w łacinie ani -bh-^ ani -dh- nie wykazują poza forma- 



PRZYCZYNKI 1»0 GRAMAITKI HOKÓWN. JĘ/^YkÓW INDOEIIROH. 9 

cjarai na -b- żadnych śladów swej produktywności (ale idus). Wy- 
ehod/.4C z założenia, że formacje imienne i czasownikowe wraz 
z ich odmianami to w gruncie rzeczy to samo i że rozdział między 
niemi jest rezultatem procesów późniejszych — najważniejszem ogni- 
wem, iączącem formacje imienne i czasownikowe, jest participium. — 
sądzę, że tam, gdzie w pewnych warunkach jakiś dźwięk ustalił 
się raz jako charakterystyka pewnych formacji, nie bywał już 
używany w innych warunkach do charakteryzowania innvch f(;r- 
macji. Takbym sobie tłumaczył np. brak w łacinie prcjduktywnego 
formantu -hh- czy -dh- w formacjach imiennych (ale -idus^) i ich 
obecność w formacjach czasownikowych; odwrotnie w litewskim: 
brak -bh- jak(j charakterystyki form konjugacyjnych i jego obec- 
ność u rzeczowników. Naturalnie z biegiem czasu działanie analogji 
mogło tu i ówdzie zatrzeć stan dawny, wprowadzić pewną cha- 
rakterystykę także tam, gdzie jej dawniej nie było, gdzieniegdzie 
mogą się kołatać formy izolowane, ale w ogólnych zarysach pf)staei 
rzeczy to nie zmienia. 

Wyraziłem już przedtem przypuszczenie, że w łacińskich for- 
macjach na -b- zbiegły prawdopodobnie formacje o dwu różnych 
charakterystykach. Co mię utwierdza w tem przekonaniu, ż*^ to 
bvły dwie odmienne charakterystyki, to to, że łac. futurum ;est. 
jak się zdaje, identyczne z takiemi perfektami jak osk. aikdafed 
itd , tylko w funkcji konjunktywu. wydaje mi się zaś rzeczą wąt- 
pliwą, aby - mając tyle środków do rozporządzenia — dwie for- 
macje preterytalne rozróżniono tylko innemi alternacjami samo- 
głoskowemi. Poza tym czysto teoretycznym względem przemawia 
za przyjęciem dwu odmiennych formacji — i to jest najważniej- 
sze — fakt, że gdy imperfectum tworzą wszystkie k(jnjugacje 
zupełnie j-ednakowo za pomocą charakterystyki -b-. futurum — 
w przeciwieństwie do imperfectum — nie : futurum w 3. i czę- 
ściowo w 4. konjugacji nie ma formacji na -b-. Gdybyśmy przy- 
puścili, że charakterystyka imperfectum i futurum jest jednakowa, 
brak futurum ^agsbo "agebis. . \exnigebd PI. Ep. 187, dicehb uluebo 
Novius 8. 1() są oczywiście formacjami wtórnemi, por. Soramer 
Hdb,2 525 nast.) byłby — wobec louddbo itd. — niepojęty. Truiiiio 
zaś przypuścić', że takie futurum (dtcebb *dlcśbis...) kiedyś istniało; 
dlaczego zanikło, mając tak potężne oparcie w atndbd uidsbo itd.,. 



^) Por. z lem -idus gr. -uoc. , 



10 .'AN OTKBBSKI 

no i W pokrewnem sobie rzekomo im perfectum {dicebani. . .)? Lepiej 
powiedzieć, że 3. i częściowo 4. konjugacja nie znałv futurum na 
-b-. a co za tern idzie -b- w imperfectum i -b- w futurum nie są 
identyczne. 

Trudniejsza jest sprawa z kwestją. która formacja ma za 
charakterystykę -dh-, a która -bh-, — ale sytuacja rozpaczliwie 
bynajmniej się nie przedstawia; trzeba tylko w tym celu dalej 
sięgnąć. 

Samogłoską, poprzedzającą charakterystykę -b- w pierwszej 
konjugacji, jest -a- : lauddbam lauddbo (por. co do tego np. sr. 
£cp-op[;-r^^|v), w drugiej -e- : uidebam uidebb (por. np. gr. cpt^.r^O-ey), 
w trzeciej e- : agebam (o faktach analogicznych niżej). W konju- 
gacji 4. formy nasze miał}' przed charakterystyką poprzedzające 
■1-. por. Co do tego np. gr eorjpiTajirjy. słów. gostizz. Twierdzi się 
obecnie prawie powszechnie, że pierwotną końcówką 4. konjugacji 
jest -iebam i że "Ibam powstało analogicznie (do -Ire podobnie jak 
-abam do -are), por. np. Sommer Hdb.^ 522 i in. Trudno jest jednak 
mojem zdaniem z twierdzeniem pierwszeństwa i wyłączności -iebam 
w 4. konjugacji pogodzić fakt. że u Plauta obok 17 ferm z -łbam 
mamy tylko dwie z -iebam (jeśli pominąć aiham aiebam, por. Som- 
mer Hdb.^ b'22. 545). Na prosty rozum z takiej proporcji możliwe 
są tylko dwa wnioski: albo końcówka -ibam w czasie, gdy żył 
Plaut, zanikała, albo też dopiero bvła w zaczątku. Nie potrzeba 
chyba bliższych wywodów, aby się dowiedzieć, która z tych ewen- 
tualności jest bliższa prawdy: u Plauta -ibam musiało mieć już 
mocny grunt pod sobą, skoro mogło tak przeważać; w przeciwień- 
stwie do niej, końcówka -iebam zaczęła się dopiero rozszerzać; z bie- 
giem czasu wyparła to -ibam niemal zupełnie — aż do nieznacznych 
szczątków, utrzymujących się jako archaizmy (por. Sommer Hdb* 
522j; w łacinie wulgarnej -tbam żyło dalej i dotrwało do języków 
romańskich, por. Meyer-Ltibke Granim. II 284. Futurum na -łbo. 
o ile się tylko zachowało, analogicznym zmianom żadnym nie ule- 
gało: nie było żadnego *-iebo. p )V. Sommer Hdb.^ 526. 

Ale jaki to wszystko ma związek z postawioną powyżej 
kwestią wyboru pomiędzy -bh- a -dh-? Otóż według podanych na 
początku artykułu reguł -dh- rozwijało się w -b- po a e u, ale 
pozostawało dźwiękiem zębowym po e i f. Inaczej mówiąc, tam, 
gdzie na miejscu oczekiwanego -d- w naszych formach konjuga- 
cyjnych mamy -b- (po -i-), to -b- zawdzięcza swe pochodzenie dzia- 



PRZTC2YNKI DO OKAMATYKI PORÓWN. JiJZYKÓW INHOElIKOP. 11 

łaniu analogji. Porównywając pomiędzy sobą formy, w których 
przed cbaraktyrystyką spółgłoskową oczekiwalibyśmy -I- t. j. im- 
perfectum i futurum konjugacji 4., spostrzegamy, że gdy futurum 
rzeczywiście zachowuje swe -I- bez zmiany, imperfectum w pewnym 
okresie łaciny przekształca swe -iham na -iebam. Sądzę, że ta 
zmiana -iham na -iBham związana jest z pierwotną różnicą, a następ- 
nie analogiczną zmianą charakterystyki spółgłoskowej. Stąd wnio- 
sek zupełni^e naturalny, że -hh- było charakterystyką 
form futurum, nie zaś imperfektu. Wprowadzając więc -/>- 
do końcówek imperfektywnych innych konjugacji {•abam...). zmianę 
przy tem wprowadzeniu zrobiono tak, jak i należało oczekiwać, 
t. j. zmieniono analogicznie, całą końcówkę na -iebam — naturalnie 
według konjugacji trzeciej, z którą czwarta wykazuje najwięcej 
punktów stycznych. Z chwilą, gdy -iebam wzięło pod wpływem 
3. konjugacji górę nad -ibam. wpływ konjug;icji trzeciej na czwartą 
mógł się posunąć jeszcze dalej — doprowadzić do zupełnego zani- 
kania futurum na -ibó, którego właśnie 3. konjugacja nie znała 
(brakiem futurum na *-iebó tłumaczy się też fakt, że 4. konjugacja 
nie przekształciła swego -ibd na ^-tebb). 

Reasumując, stwierdzamy, że łacińskie twory na -b- zawierają 
prawdopodobnie dwie początkowo zupełnie różne formacje: imper- 
fectum o charakterystyce -dh- i futurum wraz z formacjami na 
-bundus o charakterystyce -bh-. 

Co do części samogłoskowej końcówek. Zdaje się. że -a- koń- 
cówki łac. imperfectum [-barn...) pozostawało w alternacji z -e-, 
mianowicie w tego samego rodzaju alternacji, której ślady zapewne 
obserwujemy w agam ages itd. Na możliwość takiej właśnie alter- 
nacji wskazuje końcówka greckiego aorystu pass. -07jv, która to 
formacja identyczna jest z łacińskiem imperfektum — z tą tylko 
różnicą, że w łacinie uogólniono przez wyrównanie -a-, w greckiem 
zaś -e- ^). Warto też zaznaczyć, że alternacja ta daje się obserwować 
także w obrębie form deklinacvjnvcb rzeczowników na -dh- (jak 
i -bh-): w ten sposób tylko można wytłumaczyć przeciwieństwo^ 
jakie wykazują z jednej strony st.-cerk.-słow. urazbda (podobnie 
sluzbba), z drugiej zaś — lit. pakłode [tikybe). Alternacja do dwójki 



1) Por. st.-górn.-niem. gam gas gat wobec gem ges get — z wy- 
równaniami w obu kierunkach. 



12 JAN OTRĘBSKI 

a \ e na. stopniu redukcji było 9^). Myślę, że niedaleko odbiegnę od 
prawdy, jeśli przypuszczę, że refleksem takiego właśnie 9 jest a 
greckiego aorystu (i perfektu) : eSec^a eSei^ac---, bo alternacja a \ e 
spotyka się i po charakterystyce -s-. Jako dowód po temu może 
służyć łac. plusquamperfectum act. tutude-ram... ^= -sa-m... (podobnie 
eram... :^=^es-a-m...) i — z wyrównaniem, jak w greckim aor. pass. 
-97jv... — conjunct. imperf. amarem ^= *ama-se-m, tudzież conjunct, 
plusąuamperf. amassem amauissem ^= -se-m. Alternacja a j a znana 
jest i odmianie imiennej, por. np. voc. sg. gr. v6[j.cpa, st.-cerk.-słow. 
seno wobec nom. sg. gr. vu[icpyj, st.-cerk.-słow. zena. 

Na gruncie italskim formy na -hh- i -dh- istnieją naturalnie 
i poza łaciną. Przedewszystkiem w blizko z łaciną spokrewnionym 
dialekcie faliskim, jak o tem świadczą futura pipa/o 'bibam', carefo 
"^carebo'. Z grupy osko-umbryjskiej doszło imperf. o. fuj ans 'erant'^= 
*hhudh\ perfectum o. fufens " f uernnt' :^*bhu-bh-. o, aikdafed 'de- 
creuit' itd. ; a wreszcie participia na *-nd{h)os. jak o. sakrannas 
■^sacrandae', u. anferener ""circumferendi' i in. — krótko mówiąc, for- 
macje na -hh- i -dh- wspólne są całej grupie dialektów italskich. 

Uwaga dodatkowa 

o germ, slabem praeteritum i o litew. czasie przeszłym na -davau. 

Dodatkowo chcę krótko zaznaczyć prawdopodobny związek 
tych formacyj, uważanych pospolicie za późne nowotwory, z omó- 
wionerai łacińskiemi. 

Charakterystyka spółgłoskowa germańskiego słabego praete- 
ritum sprawia, jak wiadomo, wiele trudności. 

Jedni przypuszczają, że było nią -dh-, inni. że -t-. Fakty 
dowodzą, że zarówno jedno, jak drugie przypuszczenie jest jedno- 
stronne. Formy jak tnahta, waurhta wielkim głosem krzyczą prze- 
ciw przyjmowaniu jednostajnej charakterystyki -dh\ z drugiej znów 
strony, takie twory jak hahda... sprzeciwiają się wywodzeniu ich 
z -t-. Nieszczęśliwem wydaje mi się zwłaszcza przypuszczenie 



^) Por. gr. 7rć(;.7rX"/]a: : 7Tip.Xaa£v, 7ri{A7kp7][j!.t : 7ct{/.7rpa{;.£v... — Jest rzeez% 
prawdopodobną, że i łac. oboczność sonere \ sonare. lauere \ lauare... ma 
swe źródło w alternacji a : d (np. tonas : ^ton9inos, por. tonimus Yarro 
sat. Men. 132, 124); zdaje się, że tak samo tłumaczyć należy obocz- 
ność feruere | feruere... 



1 



PItZYCZYNKI 1)0 ORAMArVKI łMMfÓWN. Jh;ZYKÓW INDOElIKdl'. 13 

Collitza (Das schwache praeteritum, Getynga 1912). jakoby grupy 
-gd -hd- form sagda hahda... powstały przez aHymilar'.j(^ siifiksalnego 
-^ do poprzedzających aspirat piennych -gh- -hh-, co jego zdaniem 
zachodziło tvlko wtedy, gdv pień wyrazu nie zawierał aspiraty 
nagfosdwej. Przeciw ternu przemawiają przede wszy&tkiem twory 
jik mahta i ohto. No i względy teoretyczne: takiej zasady, aby 
następstwa dwu aspirat unikano tylko wtedy, gdy druga z aspirat 
znajdzie się przed -t- (goc. gifts rzekomo z *ghep-łi-, ale giban^= 
*ghehh-) i aby aspiraty upodobniały sobie co do dźwięczności na- 
stępujące t tylko, o ile nagłosowa spółgłoska była nieaspirowana, — 
*logh-t-=^*logdh- =^*logd- (por. st.-s. lagda), ale *ghehh-ti-.. . wobec 
np st.-ind. dahdkd-, niema w żadnym języku indoeuropejskim. Co 
do ranie, to nie widzę — przynajmniej na teraz — żadnych przeszkód 
po temu. aby przypuścić, że na obszarze germańskim istniały obie 
alternujące ze sobą charakterystyki: -dh- i -^, jak to zresztą już 
dawniej przypuszczano. O alternacji tych dwu spółgłosek, podobnie 
jak o alternacji -b- : -p-, -gh- : -k- (ogólno indoeuropejski ej) gdzie- 
indziej. 

W litewskim czasie przeszłym na ■davau d może koDtynuowaó 
dh^ jest to więc prawdopodobnie tasama charakterystyka co w lac. 
amabam... i może w gr. aor. na -On^v. 

Przypuszczenie tu wyrażone o związku tych wszystkich for- 
macyj wydaje mi się tem prawdopudobniejsze, że ich skład morfo- 
logiczny także poza charakterystyką spółgłoskową jest pokrewny. 
Mam na myśli części pienne, poprzedzające morfemy -bani..., -^rjv..., 
-da..., -davau. Postaci słowne jak goc. salboda., nasida^ stgn. habeła, 
stsas. sagda stoją pod względem budowy zupełnie lub mniejwięcej 
na równi z lit. zhiódavau, sakydavau, myledaimu, dirbdavau oraz 
z łae. plantabam, rubicundus (p. wyżej), habebam. videbam i z gr. 
dAT^OTTjy, £>ccvTg^v, kXiy^^'^ itd. O tem obszerniej w innym związku. 



2. Łac. comminus i eminns. 

Te wyrazy zawierają gen.-abl. sing. -minus ^=^*manos do przy- 
puszczalnego pnia na "'/„., *mf : ^m,n-ós. Wiadomo, że w językach 
italskich istniał obok manus -us także pień spółgłoskowy tego wy- 
razu, por. malliwium ^=*man-. manceps, mansues itp., umbr. acc. 
pł. manf, p. Walde^ s, v., gdzie literatura. 



14 JAN OTRKBSKl 

Zwrot taki jak e-minus t. j. *ex-manos mógł znaczeniowo roz- 
winąć się także wprost przeciwnie, jak to się stało np. w gr. 
ex, /£tpó;. 

Do znaczenia comminus por., prócz zwrotów jak niem. hand- 
gemein. gr. £v ya:ni, pol. wręcz, ze względu na cum umbr. postpo- 
nowane -ku, -co: asa-ku "^ad aram', termnu-co 'ad terminum', veris-co 
'ad portam' itd.. p. Buck-Prokosch Elementarbuch w odpowiednich 
miejscach, oraz łacińskie zwroty jak in caelo cum dis {= apud deos) 
aevom degit Enn. albo conqueritur mecum mulier fortu nas suas u Piauta. 
Ponieważ *kom stało pierwotnie obok narzędnika, przeto najprawdo- 
podobniej zawdzięcza commitius swoją postać wpływowi swego prze- 
ciwieństwa eminus, podobnie jak gr. ea-oScóv wedle h, -oStóv (Hirt 
Handbuch 2 451; inaczej o £a-oSa)v Brugmann IP 2, 610). Ale 
nie jest wykluczoną możliwość samodzielnego powstania zwrotu 
comminus. 

W każdym razie uważam objaśnienie powyższe, dopatrujące 
się w -minus starego ablatywu liczby pojedynczej pnia konsonan- 
tycznego, za daleko prawdopodobniejsze, niż obiaśnienie Brugmanna 
(IF XXII 243j, który nasże przysłówki uważa za pierwotne 
nomin. sing., nie mówiąc już o powszechnie odrzuconem zapatry- 
waniu Brśala, który w -minus widział abl. plur. 



3. Słów. oboczność typu mcditi: mudiii. 

Zdaje się, że mamy tu do czynienia z formami o nosowym 
infiksie i bez niego, a więc z formami w rodzaju np. st.-ind. 
tundate: todayati... Dwójki jak 

mcditi : niuditi, nęditi : nuditi. lcciii : luciłi^ mctiti : m,utitiy 
pociti : pućiti, pcsiti : puśiłi. . . 

(Bruckner KZ 42. 332 nastt.) tłumaczą się tak, że moditi... to uogól- 
niona w paradygmacie konjugacyjnym postać z infiksem nosowym, 
gdy tymczasem muditi ^= *nioud- (por. lit. ap-maudas...) — bez 
niego. Podobnież — jako postaci z uogólnionym infiksem i bez 
niego — - tłumaczą się dwójki: 

zędajc (por. lit. pa-si-gendii) : zhdati (por. lit. geidziii), sekati: 
sikałi. . . 

Jeśli przeciw temu prostemu a jasnemu tłumaczeniu (por. 
Bruckner KZ 45, 312) wysuwano wątpliwości i na jego miejsce 



1 



PRZYCZYNKI DO GRAMATYKI PORÓWN. JĘZYKÓW INDOBUROP. 15 

starano się postawić inne (por. Rozwadowski RS V 55), to zapewne 
dlatego, że oboczne formy ze spółgłoską nosową i bez niej spoty- 
kają się nie tylko w obrębie czasowników, gdzie nasze alternacje 
są powszechnie uznane (por. wspomniane wyżej łundałe: todayałe)^ 
lecz także imion : 

pols. wnęk : wnuk, łęg : lug, łąka : Pa-łuki, chęć : chuć, 

smętek : smutni/ {smutek i smętni/), 

st.-cerk.-słow. ne-dęg^: pols. duży... 

pols. drzęzga (dial. drzęzg... st. drzazdze): drzazga, 

mięzdra (BZ., dial.) : miazdra, 

st.-ind. pamsu- : st.-cerk.-słow. peszkz (pols. piasek), 

lac. mensis... st.-cerk.-słow. mesęcb (pols. miesiąc); 

to samo zjawisko da się obserwować także w zakresie sufiksów: 
■ęga (pols. księga) : -iga (ros. KHHra), -ęcb (st.-cerk.-słow. mesęcb): 
-bcb (st.-cerk.-słuw. otbcb). . . 

Ale to nie jest dowód, przemawiający przeciw przypuszczeniu 
możliwości kompleksów z infiksem uosowym, pozostających w alter- 
nacji z kompleksami bez spółgłoski nosowej. Przeciwnie, są fakty 
wskazujące, że pod tym względem — co do alternacji — formy 
czasownikowe niczem się nie różnią od form imiennych — zarówno 
tam, jak tu. infiks nosowy może zmieniać — w jednakowy 
sposób — swe miejsce; por. z jednej strony st.-ind. tundate: 
*tud-nas... {^^tunnds\ z drugiej zaś taką oboczność jak łac. fundus: 
st.-ind. hudhnds. W związku z tem pozostaje fakt, że o ile za tema- 
tem następuje sufiks ze spółgłoską nosową, sam temat normalnie 
nie zawiera spółgłoski nosowej (a więc i nosówki w językach sło- 
wiańskich) : 

łac. plango: Tikif^^M^i, l&G.pungo: ptigno, la.c. pango: dor. TrayYujic, 

gr. £vey/cstv, st.-ind. naśati : st.-ind. aśnoti, 

łac. iungo : gr. CćUYVu[i,'., 

lit. junkstii : st.-cerk.-słow. yyknęti, 

słów. topati (pols. tępa<f) : tupnęti (pols. tupnąć), 

słów. kępati (pols. kąpać) : kapngti (cerk.-słow. kancti) itd. 
[| Formy więc, jak : 

pols. smutny wobec smętek, nudny wobec nędza, trudny wobec 
trąd, żądny wobec żądza, o-chotny o-chotnik wobec chęć (por. też 
po-chutnyiiad sobie)... stoją pod tym względem na jednej linji z ta^ 
kiemi st.-indyjskiemi partycypjami, jak : 

akncis wobec avkds do ahcati, 



16 JAN OTRĘBSKI 

hhagnas wobec bhaugds do bhandkti, 
tunnds ^= *łud-nas wobec ewent. tundas do tuddti... 
Rzecz prosta, że z czasem, gdy zanikła żywa alternacja kom- 
pleksów o ulegającej metatezie spółgłosce nosowej, mogły drogą 
analogiczną powstać formy, które alternatywie fundus : budhnds 
nie odpowiadają. Są to, np., takie postacie, jak — z języka pol- 
skiego — smętny, nędzny, chętny, dzielna wobec ros.-cerk.-słow. 
dbgna, dziąsna wobec s.-cerk.-słow. desna, ros. ^ecna. 



PRACE KOMISJI JĘZYKOWEJ AKADEMJI UMIEJĘTNOŚCI 
W KRAKOWIE NR. 6. 



STANISŁAW WĘDKIEWICZ 

Z DZIEJÓW JĘZYKA POLSKIEGO 
ZAGRANICA 

I. 

POLSKIE RZECZY W JĘZYKU SZWEDZKIM 



w KRAKOWIE 
NAKŁADEM AKADEMJI UMIEJĘTNOŚCI 

SKŁAD OŁÓWNY W KSIĘGARNI O. GEBETHNERA I SP. W KRAKOWIE, 
GEBETHNERA I WOLFFA W WARSZAWIE 

1919. 



/ 



\ 



y 



BRUKARNIA UNIWERSYTETU JAGIELLOŃSKIEGO W KRAKOWIE 
POD ZARZĄDEM JÓZEFA FILIPOWSKIEGO. 



z dziejów języka polskiego zagranicą. 

I. 

Polskie rzeczy w języku szwedzkim. 



Spisane tu uwagi nie są owocem systematycznych, w jednym 
kierunku zwróconych badań, lecz powstawały przygodnie przy spo- 
sobności poszukiwań do przygotowywanej przeze mnie bibljografji 
poloników szwedzkich. Oddaję te luźne zapiski do druku w prze- 
konaniu o ich skromnej, ale w każdym razie nieobojętnej wartości. 
Zewnętrzne dzieje języka polskiego nie zostały dotychczas wyczer- 
pująco opracowane. Moje notatki stanowią drobny do nich przy- 
czynek. Nie wątpię, że temat dałby się jeszcze szerzej pojąć i grun- 
towniej oświetlić. Nie sięgałem do źródeł polskich, a te z pewnością 
niejednej informacji użyczą. 



Podróże mnichów szwedzkich i) i humanistów ^) do Polski 
w okresie poprzedzającym zbliżenie dynastyczne dwu krajów nie 
mogły się przyczynić do rozpowszechnienia chociażby minimalnej 
znajomości polszczyzny w Skandynawji. Łacina była wygodnem 
porozumiewawczem narzędziem. Olaus Magnus zagłębiał się 
coprawda w studjum polskich stosunków, ale do językoznawczych 
badań nie okazał pociągu. Jeden wyraz polski cytuje w swej 
„Historia de gentibus septentrionalibus" (1554): „..in confinibus 
Lithuanorum ac Moscovitarum. . . statuam esse publico itinere im- 



^) Por. zwłaszcza I. Collijn w Kyrkohistorisk Arsskrift XII (1911) 
str. 112. 

2) Hans Brask, Johannes i Olaus Magnus i t. d. 
Prace Kom. jęz. nr. 6. 1 



z ST. WĘDKIEWJOZ 

positam, quae patria lingua zlotababa, id est aurea vetula dicitur...'' 
(Historia III. 1.). Cytata zresztą niesamodzielna, za Miechowitą 
podana (por. K. Ahlenius: Olaus Magnus, Upsala 1895 str. 410 — 11). 

Ten lub ów Polak, jadąc w poselstwie do Szwecji, zanosił 
z riobą rodzime dźwięki. Henryk Norman opowiada o tem n. p. 
z okazji zalotów Jana z Tęczyna o Cecylję Waza (rok 1561): 
„...polski hrabia miał zwyczaj ze swoim dworem śpiewać przed obja- 
dem i po nim benedicite i gr atlas po polsku; nie omieszkał 
uczynić tego także w obecności obcych gości..." (Historisk Tidskrift V, 
1885, 291). Małżeństwo Jana III z Katarzyną Jagiellonką,^ 
córką Zygmunta I i Bony, dało językowi polskiemu pewne przy- 
wileje w Szwecji. Sam Jan celował znajomością obcych języków; 
mówił po „łacinie, po polsku, rosyjsku i), włosku i angielsku, rozu- 
miał po grecku i francusku" *). Katarzyna nigdy nie zaniedbała 
swej ojczystej mowy. Jej otoczenie używało swobodnie języka pol- 
skiego, po polsku też przemawiali kaznodzieje-jezuici w kaplicy 
królewskiej ^). Po części z wyrachowania politycznego, otrzy- 
mał dokładną znajomość polszczyzny syn Jana, późniejszy nasz 
Zygmunt III. *). 

Z pomiędzy władców szwedzkich, którzy prowadzili boje 
z Polską, odznaczał się Gustaw Adolf wybitnemi zdolnościami 
lingwistycznemi. Według źródeł współczesnych mówił on po angielsku,, 
holendersku, francusku, włosku i hiszpańsku, rozumiał zaś „nieco" 
język rosyjski i polski ^j. Ten poliglotyzm miał zawdzięczać 
w pierwszym rzędzie praktycznym ćwiczeniom, zwłaszcza poga- 
wędkom z cudzoziemskimi oficerami i posłami dyplomat3'Cznymi ^). 



1) Por. wyciąg z jego rosyjskiego listu w Historisk Tidskrift III 
461—2. 

*) Por. n. p. A. Fryxeli: Berattelser ur svenska historien IV (1846) 
52 — 3, E. G, Geijer: Svenska folkets historia, II 166. 

^) L. A. Anjou : Svenska kyrkoreformationens historia (Uppsala 
1851) III 171. 

*) Znajomość polszczyzny Zygmunta wychwalał Eryk Sparre w swej 
przemowie na sejmie konwokacyjnym, por. H. Almąuist : Den poliłiska 
krisen och konungavalet i Polen ar 1587 (Góteborg 1916). str. 112 i 119. 

^) >forstod ndgot palska och ryska« (A. Fryxell, Berattelser VI 4), 
»hade ndgon kunskap i ryska och polska« (M. WeibuU, Gustaf Adolf, 
Sveriges historia V 11). 

^) Por. H. Hjarne, Gustaf Adolf — prolestantismens fórkampe, 
1901 str. 48. 



z OZIEjÓW języka ^•()L8KIEGO ZAGRANICĄ 3 

Karol X Gusta u- rozumiał mowę włoską, władał zaś iiiiinieckiin, 
francuskim i łacińskim. O uzdolnieniu j<izykoweni Karola XII 
doszły nas ujemne twierdzenia. Oprócz języka rodzimego posłu- 
giwał się właściwie tylko jeszcze niemieckim, dla francuszc/-yzny 
odczuwał pewien wstręt i nigdy jej nie używał. Tern mniej wiaro- 
godnie brzmi w tem oświetleniu zapiska jednego z wi;jowników 
z pod sztandaru Karola, którv kuteoorycznie twierdzi, że król „znał 
ję/.yk polski, a pouiekł^d także i fiński"*). 

Wojska szwedzkie walczące na ziemiach pilskich musiały ze 
względów praktycznych szukać pewnych dróg pon^zumienia języ- 
kowego z tubylczą ludnością. Może są ślady jakieś tego w źródłach 
pulskicti, w szwedzkich ich nie znalazłem. Armja Karola X złożona 
byfa w dużej mierze z najemnik<'»w cudzoziemskich ^), zastępy 
jednak Karola XII miały na wskiós charakter skandynawski »). 
W licznych pamiętnikach i zapiskach uczestników wypraw tego 
ostatniego króla znaleźć można zaledwie nieliczue obserwacje nad 
przyrodą i ludnością Polski. Dopiero długa niewola na Syberji 
skłoniła kilku z nich do obszerniejszych krajoznowczych notatek*). 

Wyjątkowo zaglądnie oficer szwedzki do tej lub innej książki 
polskiej ^), czasem zanotuje ten lub ów wyraz polski czy rosyjski. 

Na dwa szczegóły zwrócić należy uwagę. W satyrycznym 
poemacie zmarłego w Smorgoniach w r. 1708 oficera szwedzkiego, 
Izraela Holmstróma p. t. „En Descripti.-n ofver palska nation" ^) 



^) ».. .palska kunde han och tammeligen afven och fińska* (Kari XII 
i Ukraina, en karolins berattelse, utgf af C. Haiiendorff. Sthim. 1915 
str. 51). O językowych znajomościach Karola XII por. H. Hjarne, 
Karl XII, Sthlm. 1902 str. 5 i Fr. F. Carlson, Sveriges historia under 
konungarna af pfalziska huset, Sthlm. 1881, VI. 96. 

^) Por. zwłaszcza szczegółowe zestawienia w książkach J. L. Carl- 
boma: Om Karl X Gustafs polska krig, Goieborg 19^5. str. 26 n. i: Tre 
dagars slaget vid Warschau, Sthlm. 1906, str. 64 n. 

8) H. Hjarne, Karl XII, str. 18. Ks. Liske (Hisloriskt Bibliotek, 
Sthlm. 1877, III 336) wspomina o certyfikatach rekwizycyjnych wysta- 
wianych przez wojska szwedzkie szlachcie polskiej w języku szwedzkim. 

*) Por. A. Quennerstedt, Karolińska krigares dagbocker, Lund 1901, 
I. str. XII— XIII. 

^) Kromer cytowany jest n. p. z podaniem strony dwukrotnie 
w anonimowym pamiętniku wydanym przez Hallendorffa w r. 1915 p. t. 
»Karl XII i Ukrainac, str. 25 i 33—4. 

6) Por. G. Frunck w roczniku Samlaren (II, 1881 str. 79—81), 
E. Wrangel, Det Carolinska lidehvarfvets komiska diktning, Lund 1888 

1* 



4 ST. wąnKlKwlcz 

czytamy kilka terminów i zwrotów polskich, pomieszczonych oczy- 
wiście dla wzmocnienia lokalnego kolorytu utworu. W dwóch 
rękopisach poematu zachowanych w bibljotece uniwersyteckiej 
upsalskiej (Hss. V. 5) odnalazłem specjalną rubrykę zatytułowaną: 
„Explication pa de pahlska orden som hftr finnas" (wzgl. „Uttydning 
pa de i denna beskrifning forekommande palska ord"). Rubryka 
zawiera spis polskich wyrażeń i ich tłumaczenie, wzgl. objaśnienie. 
Oto odpis tego krótkiego słowniczka : 

Nie poswellem'^) — jag samtycker inłet 

Sabbi sabbi (= z^bij) — hug ner honom 

Idi (Itz) do diabla skuricisin^) — lop fan i vdld din horunge 

Pani {Panie. Panni) Bratzi {Bratz^ Brasche) — Herr Broder 

Hullu hullu — - Jlr palackernas roop nar de attaąuera (!) 

Dalii dalii {= dalej) — fort fort 

Clopietz {Clopitz = chłopiec) daitze vina, rentko rentko {prentsko) 

skurvisina — poicke gif straxt vin, din horunge. 

Przekład jest całkowicie wierny. Poemat wykazuje jeszcze 
kilka polskich wyrazów, nieobjaśnionych w spisie. Przytaczam je za 
rękopisem fNord Sami. Nr. 1124): een copee (= kopja), voloscher, 
qvartianer, pospolite r. 

Drugim dowodem zainteresowania się polszczyzną przez szwedz- 
kich najeźdźców Polski jest słownik przechowany w rękopisie 
bibljoteki upsalskiej (N. 638j p. t. „Nomina polonica conveuientia 
cum sveticis partim eundem partim diversum significantia sensum, 



str. 151 — 152. W Upsali jest więcej odpisów tego dotychczas drukiem 
nieogłoszonego poematu. O nich na innem miejscu. 

1) W innych odpisach: nie poss vollem. dwa razy cytowane w poe- 
macie jako okrzyk właściwy sejmom polskim. Okrzyk ten i jego znaczenie 
nie uszły uwagi także innych wojowników szwedzkich. Helgę Almąuist 
przytacza z rękopisu upsalskiego zapiski anonimowego Karolińczyka, od- 
noszące się do elekcji polskiej z 1704 roku (Personhistorisk Tidskrift 
1916, -str 79 — 80). Czytamy tam: >0m en enda ropar Niepos vollem, 
jag will intet, sa bhr intet wahl af« i »Wid Stanislai wahl war cek 
en, som ropade Niepos vollem<. 

''') Jak tego można się było spodziewać przezwiska cudzoziemskie 
łatwo utkwiły w pamięci żołnierzy. J. M Norsbergh zapisuje kilka 
przekręconych wyzwisk ukraińskich, m. i. także >sokurfwissine schwede< 
(Karohnska krigares dagbócker III 202). Kapral Eryk Larsson Smeputs 
występuje z jeszcze soczystszą serją nieuprzejmych wyrażeń zaczerpnię- 
tych z rosyjskiego. 



z DZIRJÓW JKZYKA FOL*" KIEGO ZAGHAMCĄ 



ordine alphabetico collecta atque disposita" ^). Jest to tedy wykaz 
spisany raczej dla zabawki, niż dla celów praktycznych. O inet;- 
dzie da pojęcie kilka przykładów : 

Polonica 





Svetica 


vallis 


ivall 


xenodochium 


hospiłal 


cymbalum 


cymbał 


filius 


son 


responsum 


stoar 


reąuiesco 


sona 


motus 


orsaak 


interjingo 


hi yta 


cucuma 


panna 



Conveniełitia 


Diverst 


ical {= wał) 




szpital (utetiam 




aliąuando usurpatus syetice) 




c.ymbai 




syn 




(contentio) 


strar 


(hubo) 


SOK a 


(clipeus) 


orszak 


(canis magnusj 


brytan 


(virgo) 


panna 



Znamiennem i interesującem jest. że wyrazy polskie notuw. me 
są starannie, z pisownią wcale poprawną, nawet z użyciem znaku ł 
w nielctórych wypadkach. Samogłoski ścieśnione zapisane są naj- 
widoczniej według żywej wymowy, więc syr (caseus), grych (peeca- 
tum), ivirsz (carmen), mliko, aptyka (apotbeca), ale śnieg (nix); miiid 
klasztur, pust {= jejunium), ale bog (deus), hot (calceus). smród 
(fetus), klotka (sera), skora (cutis.. Na wyszczególnienie zasługują 
dalej: A;rin^jgZ (pyramis), szoda (damnum), zwłaszcza ^ews/za (parvus 
anser). O wsłuchaniu się w język potoczny świadczy też zancito- 
wanie kilku popularnych wyrazów: jaga (nomen yirginis), kąska 
(nomen yirginis Catharinae), pludry (femoralia) i wykrzyk słulpisk 
porównany ze szwedzkim tolpisk (tolpig, rusticus). 

Wojny Kar(,'la XII toczone na obszarach polskich wog''.le 
przyczyniły się, chociaż w minimalnej mierze, do j)rzyzwYcza- 
jenia Szwedów do dźwięków język.i polskiego. Polacv słuźvli 
w armji szwedzkiej, żołnierze szwedzc}' zalecali si«j do Polek lub 
nawet z niemi się żenili*), Polacy wreszcie nawiedzili dotjć licznie 

^) Zarejestrowany przez E. H. Linda : Forteckning ófver Up^aia 
nniver<itetsbibliotek.s handskrifter róraiide ^venska sprakel (Sanilaren III. 
1882, str. 48 n.). Lind odnosi rękopis do » pierwszej piJowy XVIII stu- 
lecia c (str. 58). 

*) Por. szczegóhiie barwny uslęp o »paiuiie Klarze Kostrzyckiej 
(Costritska)€ u A. M. Dahlberga: En Karolins lefnadslopp, Sthim. 1911, 



6 ST. wędk;ewicz 

Szwecję, zwłaszcza jako towarzysze Leszczyńskiego*). W okresie 
późniejszym, wobec upadku Polski, język nasz stracił dla cudzo- 
ziemców wszelkie znaczenie. Ten lub ów podróżny włącza do 
swych pamiętników rzadkie polskie cytaty. Nawet tak nam życzliwy 
i tak czynnie pracujący nad odrodzeniem Polski Lars von Eng es- 
trom (szwedzki poseł w Warszawie) nie czynił wysiłków — mimo 
małżeństwa z Chłapowską — aby posiąść mowę kraju, w którego 
poczet szlachty został przyjęty. Do tego braku otwarcie się przy- 
znaje (por. Handlingar ur L. v. Engestroms bibliothek. tom III, 
1819, str. 65). W swych wspomnieniach przytacza jednak tu 
i ówdzie polskie wyrażenia 2). 

S. J. Stille. uczestnik powstania 1831 roku, notuje parę słów 
polskich w swych „Anteckningar under en resa till och ifran 
Warschau vid slutet af polska frihets-kriget 1831" (Lund 1834) »). 
Z czasów nowszych łatwo możnaby te przykłady pomnożyć. Wy- 
starczy wskazać n. p. na bezpretensjonalną, ale wiernie referującą 
książkę Elzy Sandblad: „I rysk fangenskap" (5. wydanie 
w 1916 r.) *). Mieszane małżeństwa polsko-szwedzkie odgrywały 
też pewną rolę; rodzina Engestrom-Benzelstjerna jest najlepszym 
przykładem ^). 

Wobec zupełnej niemal nieznajomości języka polskiego u Szwe- 
dów, język ten nie odgrywał żadnej roli w porozumiewaniu się Szwedów 
i Polaków. Odpowicdniem narzędziem w stosunkach dj^ploma- 
tycznych była zrazu ła ci n a ^j, a później f ranc u sz czyż n a (od 



str. 21 sq. O małżeństwach z Polkami por n. p. Karolińska krigares 
dagbocker IV (1908) str. 334—5. 

1) Por. u. p. Th. Westrin, Hist. Tidskrift XX (1900) str. 28. 

*) „mjodowa ulika (l)'^ (Mintien utgf. af E. Tegner. I 115), „ten 
polack'^ (127). j^kiep'^ (151), >furstinnan Radziwiłł dansade en kosacka* 
(160— zanotowane wiernie ze .'iłyszenia: » tańczyła kozaAra). 

8/ >Vi hade lyckliglvis lart oss nagra ord, som skuUe skaffa oss 
reda i var belagenhet t. e bród (klebb), vatten {voddy)^ smor {massla), 
tva hastar {dwa kon)...<- (str. 28), „rogatki"' (78), „naczelny'^ (m)' 
„nie wolno"- (121) i t. d. 

^j „razem'"'' (str. 51), „porsodkovan"' (= porządkowa, 58), „na- 
czelniken^ (71), „na wolność"- (94), „warjatka^ (178, 182) i t. d. 

^) Generał L. W. Stjernstedt, ożeniony z Polką Ciechanowiecką, 
wspomina w swych »Nagra minnesblad ur mitt lift (Sthlm. 1912), że 
nazwał swego psa wyrazem polskim „Twój"- (= twój pies, str. 164). 

«) Th. Weslriii, Historisk Tidskrift XX 334. 



z UliKJÓW JhJZYKA POLSKIEGO ZAGKAMCĄ 7 

Leszczyńskiego) >). Traktaty ufiojulne polsko- szwedzkie spcjrządzano 
po łacinie'). Język niemiecki, tak ogromnie rozpowszechniony 
w dawnej Szwecji zarówno w życiu pry watnem '), jak i w dyplo- 
macji*), odgrywał w stosunkach z Polską skromniejszą funkcję. 
Niemniej ślady tego zwyczaju nie są rzadkie. I tak przemawiał 
Łaski do księcia Karola w Upsali w lutym 1598 roku w jęzvku 
niemieckim 5); generał Poniatowski pisywał do Karola XII listy 
również w tym jf^zyku ^). Przez długi czas wiele informacyj 
o Polsce dostawało się do Szwecji za pośrednictwem Niemiec. Tern 
tłumaczy się ten i ów termin niemiecki na oznaczenie polskiego 
pojęcia. Mazurek Dąbrowskiego cytowano często wyrazami: „Noch 
ist Polen nicht verloren" t). a kosynierów polskich nazywa S. J. 
Stille wręcz „sensentriiger" (Anteekningar under en resa till och 
ifran Warschau, Lund 1834. str. 67), którego to wyrazu użył tt.kże 
Gunnar Wennerberg w wierszu „Till Polen" (1846, Samlade 



1) Ib. sir. 336. 

«) Ib. str. 338. 

*) Por. G. Castren : Stormaktstidens diktning, Sthlm. 1907 str. 
80 n.; E. Fries, Svenska kuliurbilder. Sthlm. 1901, str. 2 (o radach 
dydaktycznych Jana Skyttego z 1604 r.). 

*) Por. uwagi L. Biitnera w Gótt. gel. Anzełgen 1916. str. 620 
i Westrin, 1. c. str. 330. 

5) Łaski w swej przemowie zaznacza wyraźnie, że Zygmunt pole- 
cił mu przedłożyć misję w języku niemieckim, że on jednak włada nim 
słabo i niepoprawnie i dlatego prosi słuchaczy o dużą wyroznmiaJość. 
Por. dotyczący ustęp cytowany przez S. Tunberga, Sigismund och Sve- 
rige 1597 — 1598. Uppsala 1917, str. 54 — 55 i przypisek na str. 55. 

6) Westrin, 1. c. str. 330. 

'') Por. n. p. S. J Stille. Anteekningar: >De sjongo triumpherande 
sin frihetssang: Noch ist Polen nicht ver!oren< (str. 46 i 148). G. Wen- 
nerberg w przytoczonym już wierszu: »Till Polen< wplata w zwrotki 
niemiecki tekst wiersza. A. Nystrom. Alhnan kulturhistoria, VI, 1892, 
str. 619 zaznacza, że mazurek Dąbrowskiego znany jest w Szwecji i cy- 
towany w niemieckim przekładzie. Jeszcze w roku 1916 F. Lindholm, 
wydając swe »Nationalhymner och Soldatsanger* w przekładach i ory- 
ginalnych tekstach, drukuje wprawdzie >Boże chroń cara...< po szwedzku 
i rosyjsku, ale » Jeszcze polska...* po szwedzku i po niemiecku. Naogół 
jednak w najnowszym okresie cytuje się naszą pieśń albo po szwedzku, 
albo nawet — często w artykułach dziennikarskich (n. p. Stockhohns 
Dagblad z 5 listopada 1916) — po polsku (oczywiście z nieprawdopo- 
bną ilością błędów drukarskich). 



8 ST. WĘOKIEWICZ 

skrifter IV 10) : „O, lat Polens „sensentrager" valdets sad sla 
ned" 1). 

Społeczeństwo szwedzkie, którego zdolności językowe spoty- 
kały się z podziwem obcych *) i cierpką naganą swojskich pury- 
stów^), językom słowiańskim oczywiście nie poświęcało ani chwili 
czasu. Język rosyjski miał jeszcze pewne znaczenie praktyczne, 
zwłaszcza handlowe, po części nawet dyplomatyczne*) Zajęcie tłu- 
maczy rosyjskich {rysstolharna) było wcale rentnwnem przedsię- 
biorstwem^). Gustaf Adolf pomyślał nawet o drukarni z czci(jnkami 
rosyjskiemi^). O polszczyznę nikt się nie tr(jszczvł. Słynny orjen- 
talista. profesor akademj i upsalskiej, Jan Gabrjel Sparwenfeldt 
(ur. 1655 — um. 1727). mówił wprawdzie „z zupełną doskonałością 
czternastoma językami" ''), ze słcYA-iańskich jednak poświęcił się 
niemal wyłącznie rosyjskiemu, o nim tylko pisał ^), a w bibljotece 
swej miał tylko nieliczne książki polskie-). 



1) Polscy kosynierzy byli widocznie popularni w Szwecji. Pamięć 
o nich nasunęła współpracownikowi »Aftonbladeiu« (Nr. 208 z 9 wrze- 
śnia 1831) wywód y^kozaka^ od ^^kosi/^, pizyczein należy zwrócić uwagę 
na rozpowszechnioną pisownię »kossack« (tak n. p. u Stillego, Anteck- 
ningar, str. 156 i passim). 

2) Por. dowody w Samfundet St. Eriks Arsbok, 1908, str. 22. 

3) Por. n. p. Jesper Swedberg, Schibboleth. Skara 1716, przed- 
mowa § 29—32. 

*) Th. Westrin, Hist. Tidskrift XX str. 335-6. 

5) T, J. Arne, Det stora Svitjod, Sthlm. 1917, sir. 174 i n. 

8) Drukarnia Piotra van Selowa. założona w 1625, por. A. Jensen,, 
Archiv f. slav. Philol. XXXIII. 138 i n.; I CoUijn, Kyrkohist. Ars- 
skrift XII (1911) str. 125—131: T. J. Arne, Det stora Syitjod. sfr. 
176 i n. Znany mi jest tylko jeden druk polski wykonany w Szwecji, 
a mianowicie: Wincenty Kieystut Zgierski, Oda na koronacją naj- 
jaśniejszego króla Szwecji i Norwegji Oskara I i najjaśniejszej królowej 
Józefiny, Sztokholm, wrzesień 1844. 16 stron 8". Por o tym druku: 
P. E. Bergstrand, Frań Utlandet, Sthlm. 1874, str. 107: »detta torde 
vara den en da bok, som ar tryckt i Svenge pa polska spraket*. 

'') Według Biographiskt Lexicon. Uppsala 1848, XV 154; por. 
Personhist. Tidskrf. XIII. 93—4. 

8) Por. Jensen: Archiv f. slay. Phil. XXXIII str. 170 n. i G. 
Adde: Nordisk Tidskrift for Bok — och Biblioteksvasen. I (1914) str. 
368- 70. 

^) Jensen, Archiy f. slav. Philol. XXXIII str. 162. cytuje Kronikę 
Stryjkowskiego i Owidjusza Otfinowskiego. »Catalogus centuriae librorum 
rarissimorum*, Upsaliae 1706 nie podaje żadnej książki polskiej zbibljoleki 



z DZIKJÓW JI-jZYKA 1'OLSKIEOO ZAOKANICĄ 9 

J';zyki słowiańskie w filologji szwedzkiej zajęły bardzo pod- 
rzędne miejsce. Zvvano je ^slavomh-a"' •) lub „slavonisL(i spraken"* ^). 
Podręczniki byJy nieliczne, a i te tylko dotyczyły rosyjskiego 
języka. C. J. Lśnstrom W swej uczf)nej bibljografji: „Syeriges 
litteratur och konst-historia" (Uppsala 1841) wspomina zaledwie 
jedno „Worterbuchlein" wydane w Rydze 1705 r.. a uwzględnia- 
jące język niemiecki, szwedzki, polski i łotyski. Ta książeczka 
zresztą także nie należy do płodów szwedzkiego picSra. 

Obecność niektórych gramatycznych rozprawek do polszczyzny 
w biblj(jtekach szwedzkich tłumaczy się zagarnięciem łupów pol- 
skich przez zwycięskich Szwedów ^j. Wątpić należy, czy z nich 
ktoś korzystał. P. F. Auriyillius, Catalogus librorum impressurum 
bibliothecue regiae academiae upsaliensis (Upsaliae 18l4), pod 
rubryką „grammaticalia" (II 158) nie wymienia żadnej książki 
odnoszącej się do języka polskit'go, a pod „lexica" (III 222) rt;- 
jestruje zaledwie jeden wokabiihirz niemiecko polski, wydany 
w Królewcu 1607 r. 

Uniwersytet upsalski nie miał aż do nHJnow^szycb czasów ani 
katedry ani lektoratów słowiańskich. Wogóle siudjum języków 
nowożytnych było tu. jak i gdzieindziej w Euro})ie, bardzo za- 
niedbane •*). 

W U psa li dopiero w r. 1884 utworzono posadę „nauczyciela" 
języków słowiańskich, powołując .1 A. Lundella, który w roku 
1891 uzyskał rangę profesora ^). W Lundzie rozporządzeniem kró- 



Spar'.\enfeldta W spisie pomieszczonym w »Acta lileraria Sneciae Upsa- 
liae publicata< I 1720 — 1724 na str. 326 wymieniono parę rzeczy 
polskich slanowiącycli własność Sparwenfeldta. 

1) N. p. jeszcze u. P. Wieseigrena : Sveriges skona litteratur. III 
(1835) 373 i IV (ls47j str. 265. 

*) N. p. S. Columbus, En svensk ordeskótsel (XVII wiek), utgf, af Stern- 
striim och Noreen Upsfda 1881, sir. 66. Zresztą zwyczajna nazwa: j^slari^ka 
spraken*. Prof. St. Rożniecki próbuje wprowadzić do terniinologji ?kan- 
dynawskioj wyrazy: slovaner i slovansk (Varaegiske minder i dsn russiske 
heltediglning. Kopenhaga 1914, str. 9 — 10). 

^) Por. Barwiński. Birkenmaj^r i Łoś, Sprawozdanie z poszukiwań 
w Szwecji. 1914, str. 272, 311, 313, 335. 

^) Por. C. Annerstedt, Uppsaiauniversitets historia II. 94 — 101, 
309, III. 121—129 i 421 423; H. Schuck, Frań det forna Upsala. 
Slhlm. 1917, str. 37 8 i 184. 

^) Por. mocje w prirlamencie szwedzkim dotyczące tej sprawy, 
A. Hedina w r. 1882 (A. Hedin, Tal och skrifter, I 632) \ P. Bergslroma 



10 ST. WĘDKiBWICZ 

lewakiem z 8 listopada 1907 as3"gDo'wano kwotę na nauczyciela 
języków słowiańskich, z „uwzględnieniem szczególnem rosTJskiegc"'); 
p. S. Agrell w r. 1910 otwarł Beminarjuui słowiańskie. Przy inn\ eh 
wyższych uczelniach słowiańszczyzna nie jest dotychczas uwzględ- 
niona*). Otwarcie słowiańskiecjo oddziału przy „Svenska Akade- 
miens Ncjbelkumraitć" w Sztokholmie pod kierunkiem dr. Alfreda 
Jensena prz^-czynia się w pi^ważnej mierze również do populary- 
zowania rzeczy polskich. 

Oswojenie się pewnvch kół naukowych szwedzkicli z dźwię- 
kami polskiemi czyni postępy. Przy cytowaniu razw polskich 
zmniejsza się liczba błędów drukarskich. Znaki pisarskie p^ls^kie 
są częściej uwzględniane, nawet ł (u H. Almqviista) i liosówki^), 
oraz o pochylone ^). 

Apoteozą mowy polskiej jest sonet Sigurda A grełla „Polskan" 
•w zbiorze „Hundra och en sonett" (Sthlm. i906, str. 69)°). 

II. 

Zwyczajną, do dnia dzisiejszego ogólnie znaną i używaną 
formą nazwy „Polski" jako kraju w języku szwedzkim jest: Polen 

w r. 1890 (R. Geijer, Upsala universitet 1872-1897, Upsala 1897 
str. 229) Prof. Lundell zajmował się w seminarjum językiem pol-kim 
w roku szk. 1901/2. 1906/7, 1908 9 1912/13. P. T." Torbiorri>son 
uwzględnia też w ćwiczeniach nasz język. 

^) Lunds Uniyersilets Arsberattelse 1907 — 8, sir 20. Ćwiczenia 
w seminarjum dotyczyły wyłącznie języka rosyjskiego; polski uwzględniono 
dopiero w ostatnich czasach. 

2) W r. 1917 wiec studentów w Góteborgu postawił postulaty 
w tym względzie. 

^) N. p. w szkicu Jensena w Fini^k Tidskrift 1904, 57; w nrly- 
kule: Om Częstochowa klosters belagring (Hist. Tidskrift XXIV 1904 
str. 301 i n.) albo u Almąuista, Den politiska krisen och konungavalet 
i Polen 1587, Goteb. 1916 (Stężyca str. 14, Jędrzejów str. 15). 

*) U Jensena, Ur slavernas diktvarld, Góteborg 1896 (Jdzio str. 50, 
Królewiec str. 91). 

5) O pięknośfi polszczyzny lu i ówdzie wspomina w swych dzie- 
łach A. Jensen. Innym cudzoziemcom mniej przypadają do smaku nie- 
zwykłe brzmienia polskie. Por. n. p. humorystyczne uwagi na temat 
>Szczopocic« u J. Chr, Schulza, Resa genom Paleń aren 1793 (1797 - 
przekład z niemieckiego) str. 24-6 i n., wykrzyk E. We(st)er : >. ..Kra- 
kowskie Przedmieście (uttala ratt!) ..« (Dagens Nyheler z 17 grudnia 
1898 r.) lub zdziwienie N. Gbristiernssona wobec »underliga polska 
tsch- Ijuda (Med Mackensen tili Przemyśl, Sthlm. 1915 sir. 20). 



z DZIEJÓW JĘZYKA POI.SKlBaO ZAdKANlCĄ 11 

(pisane dawniej Pdlen. Pohlen i t. d., o czem niżej; staroszw. 
Paalen, por. E. Helląuist : Studier i I6o0-talets 8venska, Upsala 
1902, str. 100). O ewent. wpływie niemieckim na nutrfologj*^ wy- 
razu por. Fr. Tainm, Om tyska ilndelser i svenskan, Up. 1880 str. 
11 12. Bardzo częsta grafika: Poln („victorier udhi Poln"' r. 1655, 
Illustr. Militarrevy 1910 str. 405; Pdhln, XVIII wiek, Hi.stor. Hand- 
lingar XXIV. 57) ma uzasadnienie w wymowie (I. A. Lyttkens 
i F. A. Wulff, Svensk ordlista, Lund 1911. transkrybują Pdldu). 

Drugą powszechnie w dawniejszej szwedczyźnie przyjętą 
formą jest Poland. O niej por. uwagi A. Noreena, Svenska Lands- 
mal VI 5 str. 26 i przedmowa do S. Columbus, En syeusk orden- 
skotsel, U{)3. 1881 str. XXII (Noreen dopatruje się ..etymologji 
ludowej") i H. Veiidella, Spiaket i Peder Swarts Kronika, Helsing- 
fors 1905 str. 329. Przykłady dają się łatwo mnożyć: Poland i Fd- 
land w XVII wieku (Svenska riksradets protokoll utgf. af N. A. 
Kullberg, 17, III 4, IV 160 i t. d.; Axel OxenstiernHS skrifter uch 
brefvexling IV 140). „Wallskland, Spanien, Frankrijke, Tyssland 
ok Pdlaiid^ (S. Columbus : En svensk ordeskotsel utgf. af B. Hes- 
selraan, Up. 1908 str. 6), Pdland = Polonia (Gothus Jonas P^•tl•i: 
Dictionarium, Linkoping 1640) i t. d. Formę Pdland cytuje jeszcze 
{)od datą r. 1734 F. V. Norelius (Arkiv f. nordisk filologi I. 222), 
a pod datą r. 1748 E. Hellquist, Studier i 1600 talets svenska. str. 
100. Dzisiaj nieznana Spotykam ją jednak w archaizującym stylu 
powieści E. Akerłiielma, Jungfru Gertrud (Up. 1917), której akcja 
dzieje się w XVI wieku : „Konungen i Poland" (str. 180), „landet 
Poland'^ (10) i t. d. Z formami szwedzkiemi należy porównać dawne 
duńskie formy : Paaland, Polenland. przvtoezoiie u O. Kalkara, Ord- 
bok til det aldre danske sprog. Kopenhaga 1901, III 499. 

Staroduńskiemu Polerland (O. Kalkar III 499) odpowiada 
staroszwedzkie, bardzo wyjątkowe pullerna land i polerna land. por. 
E. Helląuist, Studier i 1600-talets svenska, str. 100. 

Forma Polonia jest poetyczną. Taki tvtuł nosi zbiór lichych 
"wierszy K. F. Jacobssona z roku 1882. ^Polonia raddar en dag 
sitt namn...". czytamy w wierszu przytoczonym przez S. J. Stillego, 
Antecknigar... str. 218. ^^ Polonia, stralande Osterns mo", intonuje 
Snoilsky w wierszu „Pa Polens dag" fSaralade dikter I 50). 
Forma dostała się jednak nawet do prozaicznego stylu: j^Polonias 
delningar", j^Polonias inre inveckling" (Mogens Lang, Sverges 
anger, 1915 str. 60). 



12 ST. WĘUKIEWICZ 

Formy: konungen i Polan i homingen iiti Polan u Gustawa 
Adolfa (Skrifter utgf. af C. G. Styffe, Sthlm. 1861, str. 154) są 
odmianami fonetycznemi, odnoszącemi się do formy: Poland. 

„Polaka" nazywa się w Szwecji od czasów dawnych do dnia 
dzisiejszego en polack. Akcent wyrazu ulegał wahaniom, dzisiaj 
umiejscowiony jest niemal bez wyjątków na ostatniej zgłosce i). 
Wahaniom akcentowym przypisać należy wahanie formalne w licz- 
bie mnogiej, gdzie walka między Polachwna i Polackema dopiero 
w latach ostatnich skończj^ła się zwycięstwem fermy -er nad -ar 
(Por. obszerne uwagi na ten temat G. Cederschiolda, Fresta duger, 
Sthlm. 1914 str. 100 — 101). Całkiem wyjątkowa jest forma : Pd- 
lacke zanotowana u Gothusa Jonasa Petri, Dictionarium latino- 
sveco-germanicum (Lexicon Lincopense), Link()ping 1640. Rzuca 
ona może pewne światło na dialektyczne : Pdlhake, które czytam 
w ludowej opowieści o czasach Karola XII zanotowanej w Sorunda 
(G. Upmark, Upplysningar om folkspraket i Sodertorn, Sthlm. 
1869 str. 36 i n.) : „Ryssar a (= och) Pdlhakdr'^, „...kom de en 
forbannader Pdlhake'^. ^Pdlhakeii"' ^). 

W dawnej szwedczyźnie zjawia się często liczba mnoga: de 
(wzgl. the) Poler. odpowiadająca staroduńskiemu de Poler (O. Kai- 
kar. Ordbog til det aldre danske sprog. str, 498: „indrog de Polet* 
udi disse danske provincier") ^): „Vare fiender the Pohler'^ (Svenska 



^) Por. podobne akcentowe wahania w wyrazie o podobnej struk- 
turze : tohak zarówno w języku literackim (A. Kock. Svensk akcenty 
1855, II. str. -157). jak i w dialektach (Svenska Landsmal X. 1. 81 
i Xn. 1. 17 i t. d.j. 

^) Wyraz nie uszedł uwagi A. Noreena, który w nim dopatruje 
się etymologji ludowej (Sv. Landsmal VL 5, 26). Atoli etymologji we- 
dług czego? Brak dobrego słownika historycznego w Szwecji utrudnia 
badanie. Może trzeba rozłożyć wyraz na pdl {pdle = 'pal', v.- złożeniach 
pdl-hro i t, d.) i hake. którego znaczenie przenośne 'broń palna' (więc = 
hakebossa) konstatuję n. p. w następujących źródłach : I. Febr, Strang- 
nas stads tankebok for 1590 lalet,' 1903 str. 33 i 100; Peder Swart, 
Konung Gustaf I-s kronika, Sthlm. 1912 str. 160; »en rotę trogne knekter 
med haker* (Brev av Gustav Vasa utgf. af N. Eden, Sthlm. 1917 str. 
58). Jeżeli moje tłumaczenie jest słuszne, to możnaby przyjąć, że ludowa 
fantazja nazwę > Polak* przetworzyła na „Pa/- hake^, więc 'di ąg- fuzja' 
czyli metaforycznie tyle co niemieckie ,^Haudegcn^. Atoli u Rietza*, 
Svenskt dialekt lexikon, zanotowany jest także przymiotnik: AaAre 'dzielny' 
(str. 235). 

3) Kalkar przytacza prócz tego formę: Poloner. 



z nZIKJÓW Jti;/,VKA POI.8KIBGO ZAUKANICĄ 13 

riksr&dets protokoll I. 60. r. 1627), „kriget ar emellan Ryssen och 
dhe Pdler'' (ib. III, lló, r. 1633), the Pd'hler och J^isuiter" (Konung 
Gnstaf II Adolfs SIcrifter, Sthlm. 1861, str. 1521 de Poler (rok 
1656, Histor. Tidskrift 1912 str. 119), Polerna (Bref fiaa Ol^f 
Hermelin till Samuel Barok 1702-1709, Sthlm. 191 H, str. 20). 
PoJerne (ib. str. 9j. W sprawie morfologji wyrazu por. Fr. Taram, 
Oiu tyska ilndelser i sveiiskan, Up. 1880, str. 16; o roli rodzajriika 
de {the) w ijrupie de Poler pisze Esaias Tegnćr, Arkiv f. uord. fil. 
V (1889) str. 325 i E. Hellquist, Studier i 1600 talets syenska, 
sir. 170. 

Z upodobaniem używają różni autorzy liczby pojedynczej 
Polacken w znaczeniu zbioruwem = Tolacy': „vapenhvila aassom 
Pdlackeu medh Muskowiterne giordt hafver" (Axel Oxenstierna8 
skrifter IV. 323), „forb.tterheten som ar emallan pdlaken och de 
vara" (Johan Ekeblads bref utgf. af. N. Sjoberg, Sthlm. 1915. II. 
19) i t. d. Nie potrzeba objaśniać lego we wt^zystkich językach 
Sj)otykanego użycia. Por. zresztą jeszcze u Gustawa Wazy (XVI wiek): 
„kongen i Poland skulle sta i fejde med muskoviten^ (Bref utgf. 
af N. Edśn, 1917 str. 112) i w dzisiejszej prozie: „Fangna hos 
))ioskovite?i? Hellre da hos turken: Framat!" (Heidenstam, Karo- 
linerna I. 271). Na wyróżnienie wreszcie zasługuje połączenie ro- 
dzajnika z przymiotnikiem w znaczeniu rzeczownikowem : dte 
Pobiiske = 'Fo\-dCY' (^ ^- 1655, cytowane z rękopisu prxez Illustr. 
Militarrevy 1910 str. 406), oraz zwrot „gw Pdlens herre, Beckus 
benemd" (rok 1647, A. Oxen3tiernas skrifter XI, 149). 

Nazwa szwedzka „Polki" wykazuje kilka ciekawych odmian. 
Zwyczajne femininum do polack brzmi polska, podobnie jak norr- 
man — norska, engelsmayi — engelska^ herlinare — berlińska ^), por. 
Tamm, Om tyska andelser i svenskan, str. 41 i A. Noreen, Vart 
sprak V 318 Uderza akcent: polack\ ale poHska. coby świadczyło 
o pierwotności akcentowania maskulinum na przedostatniej. Obok 
zwykłej formy polska znajduję jako zupełne unikum formę po- 
lackirme, której używa Eryk XIV na oznaczenie Katarzyny Jagiellonki 
w instrukcji pisanej w roku 1566 (O. S. Rydberg, Sverges traktater 



*) U S. J. Stillego, Anteckningar under en resa till och ifran 
Warschau (Lund 1834) czytam formy skądinąd nieznane: Posare 'miesz- 
kaniec Poznańskiego' (str. 157, 205) i Poserska 'kobieta z Poznań- 
skiego' (sir. 208). 



14 ST. WĘUKIEWICZ 

med frammancle magter. IV. 1888, str. 552 n.). Forma, przytaczana 
jako curiosum w parentezie przez H. Hjarneg^) (^Svensk- ryska for- 
handlingar 1564—1572. Up. 1897 str. 103) i C. Grimberga (Sven- 
ska folkers underbara odeu, Sthlm. 1914, II. 274). jest albo tworem 
analogji (por. grekinna. judinna, turkinna). albo danizmem (por. 
duńskie polakinde) F. Tamm, Om ayledningsandelser hos sveuska 
substantiy, Up. 1897 str. 61, zwraca uwagę na fein. ryssinna do 
rysii zamiast zwyczajnego ryska. Całkiem wyjątkową jest także 
(francuska) forma : „hon var den vackraste Polonaise forfattaren 
sag under sitt yistande i Polen" (S. J. Stille, Anteckningar str. 64), 
en Polonaise (ib. s. 65). którą znajduję jeszcze jako polonoiserna 
Tolki' w „Aftonbladet" (Nr. 162 z 19 lipca 1831) w liście C. F. 
Bergha z Warszawy. 

Dzisiejszy przymiotnik: polsk (polskę jjolska) 'polski' wystę- 
puje w dawniejszych tekstach także jako: polisk. polesk, polnisk^)^ 
polinsk: polinsker i pobiisker (H. Yendell, Spraket i Peder Swarts 
Kronika, Helsingfors 1905 str. 329 j. „det paleske krigzf^lket" 
(Konung Gustaf II Adolfs skrifter utgf. af C. G. StyflFe. str. 135), 
„dhe polhdske coinmissarier" (r. 1627, .A.xel Oxenstiernas skrifter II, 
177), „e« pdllisk vdyvdda'^ (Johan Ekeblads bref I, 128) i t. d. 

Grafika Fcilen. Polen. wreszcie Pohlen jest właściwa różnym 
autorom uaprzemiany, nierzadko jedna obok drugiej, od czasów 
dawnych. „Wielki tydzień Polaków" przetłumaczono w roku 1831, 
umieszczając w tytule ^Pdlens Befrielsevecka". Pisownia z h poja- 
wia się często w XIX wieku, n. p. „Pohlens vida skog. .." czytam 
u Orvada Odda (Sturzen-Beckera) w jego „Samlade Arbeten" (III. 
72) wydanych w r. 1862. Stale pisze Pohlen H. O. Prytz, Histo- 
riska upplysningar om svenska och norska armeernas regementer, 
Stockhcdm 1867; tak samo J. K. Hellberg (Posthumus) w pa- 
miętnikach „M!na Samtida" drukowanych w roku 1874 i C. G. 
Styffe w przedmowie do II tomu „A. Oxenstiernas skrifter" 
(rok 1896). Grafika z h na oznaczenie długości samogłoski była 
w użyciu w szwedzkim dawniejszym 2). tłumaczy się też wpływem 
niemieckim. Alternacja d i o nietylko graficzna s). po części wy- 



^) Starodnńskie polnisk. O. Kalkar III. 498. 
*) Por. Nystavaren III. 157—8. 

3) A. Kock, Svensk Ljudhistoria. Lund 1906. I 394 i n.; Noreen,, 
Sv. etym., Up. 1897 str. 46—47. 



z nZIRJÓW JĘZYKA POLSKIEGO ZAGRANICĄ 15 

jaśniona jest anarchją ortograficzuą^j, zwłaszcza w wyrazach obcych •), 
ale ma też podstawy w istotnej wymowie. I. A. Lyttkens i F. A. 
WulfF transkrybują w „Svensk uttals-ordbok" (Lund 1889 str. 231): 
pdlak, Pabii, fohk i pcilsk, polska i pdlska, tak samo w „S\^en?k 
orJlista med uttalbeteckning" (Lund 1911), str. 297 — 8. 

IlL 

W toponomastyce szwedzkiej nazwa „Polaków'' zoata- 
wiła minimalne ślady. 

Według zbiorowego dzielą „Uppland. skildring of land ocb 
folk, utgf. af A. Erdmann ach Dr. K. Hildebrand, Uppsala 1908'' 
jedna z kopalń rudy w Valo nosi nazw^ Folacksgrufvan (tom II 
str. 224). Nie podano [)rzyczyn tego nazwania. Przypomn^^', że 
Wawrzyniec hr. Engestrom w swych „Obrazkach z podróży — 
Szwecja" (Kraków 1870) wspomina o emigrantach polskich po roku 
1863, którzy właśnie w Uppland, koło Falun i w Aiarsta pracowali 
jako górnicy w kopalniach rudy (str. 340 — 344). Może nazwa 
Polacksgrufmn od nich wzięła początek. 

W najbliższej okolicv Upsali, tuż za wzgórzem zamkowem, 
znajduje się piaszczysty płaskowyż, miejnce ćwiczeń wojskowych 
(t. zw. „mutesplats", miejsce zbiórki stacjonowanego w Upsali 
„Upplands Infanteriregemente"). zwane oddawna Polacksbacken 
'polskie wzgórze'. To jest forma utarta, którą F. Tamm (Samraan- 
satta ord i nutida svenskan. Ups. 1900 str. 73) uważa za wyraz 
stosunkowo dawnej daty, raz ze względu na akcent PoHacksba^cken. 
a powtóre ze względu na -s w pierwszym członie złożenia, gdy 
wyrazy podobnego typu nie wvkaznją -s z reguły: harack-hyggnad. 
hwack-piats, kosack-hełman. harock-tiden. Forma bez -s jest mi jednak 
znaną, i tak Pdlackbucken znajduję u Erika Tunel da: „Geografi 
ofver konungariket Syerige'' (8. wydanie, Sthlm 1827. str. 200; 
pierwsze wydanie wyszło w r. 1741) i w dziele: Joh. B. Busser. 
„Utkast till beskrifning om Upsala". Upsala 1773, I, str. 52. Poza- 
tem u tegoż Bussera w końcowym spisie czytam : Polackebacken; 



^) Por. n. p. H. Hernlnnd, Veten<kaps-akademien och Lars Laa- 
rels ratlskrifaings fórsiag, Sthlm. 1888, str. 17, 22 i Nystavaren IIL 
52 i n. 

2) Sprak och Stil I. 163. 



16 ST. WKUKIEWICZ 

J. Scheffer, „Upsalia antiąua" (1666) ma: Polaksbaka. a W. Tham, 
„Beskrifuing ofver Sveriges rike" (III, 1850, str. 88): „...cle vid 
yagen derhan belajjna Polacksbackarne^ . 

Skąd ta nazwa? Spisy geograficzne zazwyczaj ograniczają się 
do jej zapisania i nie podają objaśnień, tak n. p. „Historiskt- 
geografiskt och stati.stiskt Lexikon ofver Sverige" (1863, V. 382), 
K. Ahlenius och A. Ktmpe: „Sverige" (1909. IV 740), Erdmann- 
Hildebrand: „Uppland" (II 642), wreszcie przewodniki turystyczne, 

Jtih. Scheff'er natomiast w swej „Upsalia antiąua" (Ups. 1666, 
str. 392) występuje z obszerną notatką: „Post haec tempera nil 
proeliorura vidit urbs Upsalia nisi rege Sigismundo. Cujus milites 
nonnuli tenentes arcem a Svecis ejecti et in colle yicino caesi de se 
l'>co creduntur fecisse nomen, ut qui hodieąue inde Polaksbaka, id 
e^t collis Polonorum appellatur. Quanquani sint, qui putent ita 
dictum a Polonis castra illic babentibus eopse tempore. Extant 
certę hodieąue vestigia eorum castrorum, sub pede collis yersus 
hortos lupulis consitos, ut haec sententia non fuerit contemnenda". 
Tę samą anegdotę rejestrują: Joh. B. Busser (1. c. s. 52), C. J. 
Bergman (Upsala och dess nejder, Jonkoping 1842, II. str. 142), 
Otto Bergstrom (Bidrag till kongl. Uplands regementes historia, 
Sthlm. 1882, str. 309), wreszcie Gunnar Wennerberg (w objaśnie- 
niach do „Gluntarue", Samlade skrifter II str. 243). Wilh. Tham 
(1. c. str. 88) wysuwa (w r. 1850) inną hipotezę: „...wzgórze tak 
nazwane od świty towarzyszącej Zygmuntowi przy koronacji". 

W noweli S. Blada, „Studentsport — ett minne fran 80-talets 
glada Upsala" (w miesięczniku „Hela Yarlden" 1917 str. 242) 
nazwany jest las i pagórki położone w pobliżu Polacksbacken : Po- 
lacksskogen i Polacksdsen. Skądinąd są mi te denominacje nieznane. 

Wreszcie z zakresu toponomastyki wskazać wypada na nazwę 
jednego kwartału zabudowań w Sztokholmie (w Norrmalm, między 
Regeringsgatan, Oxtorget, Brunnsgrand i Malmskillnadsgatan): Po- 
lacken (por. „Stockholms bestandige vagvisare innehallande qvar- 
terens namn och belagenhet, med torg, gator och grander", Sthlm. 
1820, str. 58 i 129). F. U. Wrangel (Stockholmiana II, 1903, str. 
142) notuje tę nazwę, nie objaśniając jej bliżej. Przypuszczenie, 
jakoby nazwa pochodziła od Kościuszki, który w bliskiem są- 
siedztwie wymienionego kwartału mieszkał w r. 1797. uważa autor 
(C. Br.) artykułu, pomieszczonego w „Stockholms Tidningen" 
z 28 paźdź. 1917 r., za mylne; nazwa istniała już bowiem w r. 1733. 



z DZIEJÓW JĘZYKA POLSKIRaO ZAORANICĄ 17 

Mówiąc o nazwach miejscowości szwedzkich, wspomnę także 
o grafice i wymowie niektórych ogólnie znanych nazw miejscowości 
polskich w języku szwedzkim. Tu ograniczę się do nazw: War- 
szawa, Kraków, Częstochowa i Gdańsk. 

Zwyczajna forma (niemiecka), najogólniej używana Warschau^\ 
coraz częściej ustępuje miejsca dziwnemu tworowi Varsjav^) (tak 
stale pisane n. p. u J. Bergmana i E. Svensćna, Varldshistorien, 
1909—1914, VI. 144, 479, VII. 165 i t. d.), chociaż polska postaó 
Warszawa (pisane również Varschava lub Varsjava) coraz śmielej 
toruje sobie drogę. Gunnar CederschićUd (Om kyinnosprak och 
andra amnen, Lund 1900 str. 40) konstatuje, że w „naszem dzie- 
ciństwie uczyliśmy się, że dawna stolica Rosji nazywała się Moskwa, 
a stolica Polski Warscłiau; dzisiaj dzieci dowiadują się w naszych 
szkoiach, że należy te nazwy wymawiać Maskvd i Varsjdva^. Tak 
więc pisze V. v. Heidenstam: Varszava („Karolinerna" I. 107 i 111) 
lub Varschava („Svenskarna och deras hófdingar" II. 367), H. Alm- 
quist: Varsjava (,,Sverige och Ryssland". Up. 1907) i Warszawa 
(„Den politiska kriseu och konungavalet i Polen", 1916). Formy 
Warschava używa A. Grade („Sverige och Tilsit-alliausen", Lund 
1913, str. 26). Tłumaczka, pani E. Wester pisze Wa7-szatva („Det 
unga Polen", 1901), chociaż w swych korespondencjach z Polski 
(Dagens Nyheter z 17 grudnia 1898) waha się jeszcze: -Warszawa 
eller om ni foredrar var tysk-svenska Warschau^ . Alfred Jensen 
w tłumaczeniu „Pana Tadeusza" (1898) najczęściej umieszcza 
pierwszą formę (str. 109, 226 i t. d.), ale i drugą nie pogardza 
(n. p. str. 112); w prozie najchętniej pisze: Warschau. Tym ostatnim 
wyrazem zatytułowany jest sonet S. Agrella w zbiorze „Hundra 
och en sonett" (1906 str. 79), ale w tekście czytamy: Warszawa 
w rymie do Stanislava i hafva '). 



1) Pisane czasem Warsau (Karl XII: s egenhandiga bref, str. 20; 
J. Ekeblads bref I. 424), Warschou (Bref fran Olof Hermelin, str. 2) 
i Warcho (n. p. L. Kaggs Dagbok, Hist. handl. XXIV. 33). H. Hjame, 
Karl XII (1902, str. VII) oświadcza się za pisownią Warschau i Krakau. 

2) E. Liljedahl (Sverige och kriget, Up. 1915) ma Yarsjau (str. 
100). A. Jensen, Slaverna och varldskrjget (Sthlm. 1916, str. 103 nota) 
zaleca zarzucić formę Varsjav, gdy tymczasem V. Langlet i C, O. Nor- 
densvan (»Det stora kriget* Sthlm. 1914 str. 607) wyraźnie ją zachwa- 
lają jako pochodzącą z » dawnej szwedczyzny*. 

*) Wogóle obie formy ciągle obok siebie występują. Por. n. p. 
u K. G. Ossian-Nilssona (»Kung Karl, den unge hjalŁe*, 1914) Warschau 

Prace Kom. jęz. nr. 6. 2 



18 ST. WĘDKIBWICZ 

Obok Krakau (także Crako, Hist. handl. XXIV 36; Johan 
Ekeblads bref II. 7, 37 i t. d.) używa się stosunkowo często formy 
Krakov od czasów dawnych (n. p. r. 1599, Hist. handl. XX 374) 
aż po dzień dzisiejszy (n.p. u Heidenstama i w dziełach historycznych). 

Częstochowa wykazuje różne odmiany. Karol Gyllenhielm 
zanotował dwukrotnie Czestakowa (Hist. handl. XX), Karol X. Gustaw 
pisze Schenstohofen (Hist. Tidskr. XXIV 305). Karol XII: Czenstokov 
i Cheiistacova (ib. 318 nota); Alfred Jensen używa — rzecz nieco 
dziwna — albo niemieckiego wyrazu Czenstochau lub też polskiego, 
ale bez nosówki Częstochowa („Herr Tadeusz" s. 7.; y^czestochowska 
mon", Polska skalder IV, 1906, str. 131). Dzisiaj przeważa forma 
z dźwiękiem nosowym : Czenstochoica (K. G. Ossiannilsson, „Kung 
Karl, den unge hjalte", 1914 str. 479; także Tschenstochova w tłu- 
maczeniach powieści Sienkiewicza). Wprowadzona przez Th. Westrina 
(Hist. Tidskr. XXIV 301 i n.) pisownia z polskiem ę oczywiście 
się nie przyjmie. 

Interesującą postać posiada dawny szwedzki język na oznaczenie 
-Gdańska". Obok zwyczajnej, z niemieckiego zaczerpniętej formy 
Dantzig Danzig znajdujemy tu i ówdzie: Danske. A. Noreen (Svenska 
Landsmal VI. 5, str. 8) przytacza ją z „Linkopings biblioteks hand- 
lingar" (I. 119) i wyjaśnia jako rodzaj etymologji ludowej według 
dansk '^duński'; H. Vendell (Spraket i Peder Swarts Kronika, 
Helsingfors 1905, str. 28 i 203) dopatruje się synkopy i i przejścia g 
w Danzig w k na. podstawie fonetycznej, której bliżej nie określa. 
Forma Danske jest mi jeszcze znaną z r. 1524 („Stockholms stads 
tankebok 1524—1529", utgf. af N. Sjoberg, 1908 str. 4) i z r. 
1554 („Brev af Gustav Vasa", utgf. af N. Edón, 1917, str. 97). 
Tłumaczę ją sobie jako analogję do nazw miejscowości na -ske^ 
por. n. p. znaną w dziejach szwedzkich miejscowość w Kurlandji 
Bauske. W „A. Oxenstiernas skrifter" (I. 174) czytam też: Poloske 
Tolock'. 

IV. 

Ludowy taniec szwedzki nazywa się y^'polska^ . Tobias Norlind 
w swym „Allmant Musiklexikon" (Sthlm. 1916, II. 804) podaje 

(str. 393, 450, 562, 613 etc.) i Warszawa (str. 409, 410, 452, 480. 
563 etc). Zauważyć jeszcze trzeba pisownię Warsawa (używa jej 
R. Gederstrom w Illusir. Militarrevy 1910 str. 406) i Warzawa (w poim- 
larnej książeczce: E. v. Horn »PoIen i Brand «, 1914). 



K DZIBJÓW JĘZYKA POLSKIEGO ZAGRANICĄ 19 

obszerny wykaz rozpraw zajmujących się pochodzeniem i chrono- 
logją tego tańca. Tutaj tylko główne zarysy wyłuszczonych dotych- 
czas teoryj mogą znaleźć miejsce. Wbrew próbom rewindykowania 
tańca na rzecz rodzimej ludowej genezy ^), przyjmuje A. Lindgren 
(„Ora polskemelodiernas harkomst", 1893) pochodzenie polskie 
i sądzi, że taniec dostał się do Szwecji z początkiem XVII-go 
stulecia, z Leszczyńskim, za Karola XII (por. Svenska Landsmi) 
XII 5, str. 17). Inaczej T. Norlind („Sludier i syensk folklore", 
Lund 1911, str. 3o9 — 400). Przypuszcza on, że taniec polski prze- 
szedł do ludu szwedzkiego już za czasów Zygmunta III, mniej- 
więcej w ostatniem dziesięcioleciu XVI. wieku; wśród klas bogatszych 
zyskał popularność dopiero w okresie Karola XII. ^). 

Co do historji nazwy w Szwecji, to zapisuje Per Brahe w roku 
1620 „poletisk dantz"" (P. Brahe, Visbok, utgf. af Noreen och Schiick, 
Sthlm. 1884, str. 384); Andreas Arvidi Strengnensi, Manuductio 
svecanum (1650) ma „'polenske danser^ (T. Norlind, Studier str. 
369); W. von Roseufeldt wspomina w jednej z poezyj (r. 1688) 
„en polnsker dans^ (Norlind, 1. c. ib.). Dawne rękopisy z nutami 
umieszczają taniec często pod rubryką j^pollonais'^ , „pollonessa^, 
j^pollenissa^ (Por. Nils Andersson, Musiken i Skane, Sven. Lands- 
mal XIV 2 str. 13); w manuskrypcie G. S. Blidstroma, pisanym 
w r. 1715 w czasie niewoli w Tobolsku, odpisano trochę tańców 
odpowiadających dzisiejszej „polska" pod nagłówkiem „polones"" 
(por. S. Landtmanson, De senaste Karolińska musikfynden, Karo- 
lińska Forbundets Arsbok 1913 str. 394-396). 

Dzisiaj słyszy się nazwy „polsk dans^^ ale przeważnie tylko 
„polska''^. Objaśnieniem tej bardzo dziwnej formy gramatycznej 
zajmuje się, w naiwny zresztą sposób, A. Lindgren (Sv. Landsmal 
XII. 5, str. 18): „Szwedzka nazwa jest przekręceniem polskiej: 
'taniec polski'; przymiotnik polski łatwo (?I) mógł się zmienić 
na szwedzkie polska^. Poważniej — i mojem zdaniem całkiem 
trafnie — tłumaczy formę Fr. Tamm, uważając ją za przysłówek = 



^) W. bar. Engestrom (> Obrazki z Podróży — Szwecja*, 1870) 
odrzuca także, jako niedorzeczną, hypotezę polskiego pochodzenia (str. 405). 

^) C. G. Tessin (»Tessiniana«, Sthlm. 1819 str. 264) pisze 
o Leszczyńskim, że tańczył na zamku królewskim 29 września 1711: 
»engelska contradansar och polskor*. Mistrzowski opis tańca daje Bell- 
man w Nr. 62 >Fredmans Epistlar* (Samlade skrifter utgf. af J. G. 
Carlen, str. 250 i n.). 



20 ST. WĘDKIEWICZ 

'po polsku', używany zrazu tylko w połączeniu : ^dansa polska"' 
(według: fala polska = '^mówi6 po polsku'), a potem odrębnie już 
w znaczeniu rzeczownikowem (Svenska ord belysta genom sla- 
viska och baltiska spraken. Upsala 1881, str. 17. i Om avlednings- 
andelser hos svenska substantiv, Upsala 1897, str. 82). Objaśnienie 
to przyjmuje także E. Hellquist, Arkiv f. nord. filologi VII. 
str. 172. 

W narzeczach szwedzkich obok polska występuje forma polskę, 
z dźwiękiem końcowym przejściowym między a i e (por. Sv. 
Landsmal I. 581; P. Leander. Ordlista over Holsjungamalet. Gote- 
borg 1910, str. 63). Można ją objaśnić fonetycznie (por. Sv. Lands- 
mal I. 93 i n.). J. E. Rydqvist (Svenska sprakets lagar II. 1857, 
str. 320) prz3mosi polskę i engelske (== 'engelsk dansk') z dialektów, 
widząc w nich raczej odmiany morfologiczne, co nie jest wyklu- 
czone (por. zestawienia dubletów na -e i -a u R. O. Berga, Om 
den poetiska friheten i 1800-talets svenska diktning, Goteborg 
1903, str. 55 — 56). Pozatem istnieje obfita ilość na] różnorodniej szych 
terminów opisowych, więc „ringpolska", „fyrpolska", „korspolska" 
i t. d. (por. T. Norlind, Studier str. 385 i Th. Hjelmqvist, Impe- 
ratiyiska substantivbildningar i svenskan. Lund 1913, str. 55). 

Nazwa y,polska^ przedostała się jeszcze do Fin landj i, o czem 
poucza O. Andersson, Brage Foreningens Arsskrift III (1908) 53 — 
54, 165 i n., IV 170 i n. Nieznana jest w Norwegji (gdzie się 
mówi „springdans") i wśród Szwedów w Estonji (gdzie się mówi 
„svensk dans", por. R. Steffen. Sv. Landsmal XVI 73 i 87). 

W Danji używa się formy ^polsk"' ^), ^polskę dans'^ i „polsk- 
dans"' (por. Troels-Lund, Dagligt Liv i Norden i det 16- de aar- 
hundrede, Kopenhaga 1904, XL 167—180); u H. F. Feilberga, 
Dansk bondeliv (1889), czytam : „nasten hver af Maendene havde 
sin ^o^sA;" = 'swój sposób tańczenia'" (1. 299, por. II. 48). Do Danji 
miał „polski taniec" dotrzeć w XVI. stuleciu i rozpowszechnić się 
szeroko w siedmnastem. 

C. Molbech, Dansk Ordbok (1859), rejestruje z dawniejszego 
języka zwrot : „at dandse polskdans med een" (albo „...paa hans 
ryg") = 'prygle ham' C^obió kogoś'). Szwedzki odpowiednik odnaj- 
dujemy w dawnej zapisce, według której Karol IX zagroził swym 



^) J. E. Rydqvist notuje formę -polsk = 'taniec polski' także w nie- 
których szwedzkich narzeczacli (Svenska sprakets lagar II 320). 



z DZIRJÓW JĘZYKA POLSKIEGO ZAGRANICĄ 21 

sędziom, że — w razie ich niesprawiedliwości — jego „kapp skali 
dansa polska pa eder rygg" (mój kij zatańczy na waszym grzbie- 
cie', por. całą anegdotę przytoczoną n. p. u A. Fryxella, Berattelser 
V. 56; T. Norlind, Studier%. 368). 

Drugim tańcem polskim w Szwecji, znanym także w szerokich 
masach ludu, jest masurka (por. ojej rozp(nvszechnieniu: Sv. Lands- 
mal XIV 2, str. 33 i T. Norlind, Allmant Musiklexikon str. 633j. 
G. Billing notuje w narzeczu Asbo (kołcj Kristianstad) formę: ma- 
surska. objaśniając zmienioną końcówkę wpływem pokrewnego zna- 
czeniem: polska („Asbomalets Ijudlara", Sthlm. 1890 str. 169). 

Taniec 'polka' nie jest właściwie polskiego pochodzenia. Lud 
szwedzki odczuwa jednak nazwę jako polską. Prócz niej używa 
nadto formy polkett (por. halett i uwagi Tamma, Om aylednings- 
andelser hos svenska substantiy, 1897 str. 19); o niej por. T. Nor- 
lind, Studier i svensk folklore (396 — 7). O polkett w znaczeniu 
'bukett' pisze A. Noreen (Sv. Landsmal VI, 5 str. 26). Przytoczoną 
przez Noreena formę polkettór = 'kolportor' (Svenska studier tilla- 
gnade G. Cederschiold, Lund 1914 str. 116) tłumaczę sobie jako 
etymologję ludową wywołaną pojęciem: 'kolporter', a więc 'ten, kto 
szybko, jakby w tańcu, się porusza'; por. polka jako nazwa 'rączego 
konia' w narzeczach (Svenska Landsmal I 416). 



Istnieje w języku szwedzkim pewna ilość wyrażeń zbudowa- 
nych przez połączenie z przymiotnikiem: 'polski'. Wymieniam na- 
przód te, które nie posiadają ujemnego znaczenia i): 

polskł hvete albo polackhvete — 'Triticum polonicum' (w Niem- 
czech także Polnischer Weizen; por. Aug. Lyttkens, 
Syenska vaxtnamn, Sthlm. 1915, str. 1427). 

polska hdttor — 'Aconitum napellus' (Lyttkens 1. c. str. 1035) *). 



^) Brak dobrego słownika szwedzkiego (słownik Akademji Szwedz- 
kiej jest dopiero w zaczątkach) utrudnia orjentację. Zestawienia moje 
są prawdopodobnie niezupełne. 

2) W narzeczach niemieckich Polak 'rodzaj ziemniaka' (J. A. Schneller, 
Bayer. Wb. I. 386) nie ma odpowiednika w szwedzkim. 



22 ST. WEDKIEWICZ 



jpolsk brun boskap 
polsk landtras 
polsk rod boskap 



nazwy ras zwierząt domowych (opisane 
n. p. w „Nordisk Familjebok" XX1^ 
(1915) str. 12791) 
polskł forband — rodzaj wiązania cegieł w murze, wyjaśniony 

n. p. w „Nordisk Familjebok" XVni str. 1369. 
polsk dam — pewien rodzaj gry w warcaby. 
polsk bank — hazardowa gra w karty; w duńskim: polskpas, 
gra rozpowszechniona wśród ludu (por. H. F. Feilberg. 
Bidrag til en ordbok over j^^ske almuesmal, II. 859; 
Dansk Bondeliv II. 54; nazwa ta widocznie nieznana 
w Szwecji, por. T. Norlind, Svenska allmogens lif, Sthlm. 
1912 str. 526). 
polack — wspomniane w roku 1832 jako rodzaj napoju 
(por. E. Hellquist, En grupp svenska dryckestermer, 
Srenska studier tillagnade G. CederschiOld. Lund 1914 
str. 365). H. F. Feilberg przytacza z Randers 'en polak' — 
■"mieszanina miodu i wódki' („Den fattige mands snaps", 
Dania VI, 1899, str. 4; Bidrag til en ordbok over jyske 
almuesmal II. 857). 
polsk bock — rodzaj tortury : „spand i polska bocken" (F. A. 
Dahlberg. Glosaarium ofver foraldrade eller oyanliga 
ord och talesatt. Lund 1916 str. 648). Duńskie polsk buk 
(Kalkar, Feilberg), niem. der polnische Bock. 
Z dawniejszych szwedzkich tekstów możeby się udało wy- 
łuszczyć kilka innych analogicznych wyrażeń; wskażę tylko jeszcze 
na zapisane w „Rejestrach importu i eksportu w latach 1637 — 
1640" (A. Oxenstiernas skrifter och brefvexling, Sthlm. 1905, XI. 
685 i n.): „pollendske dryckes glas''^ (st. 709) i „polniske drijkes- 
glaas^ (759). dalej polniskt doi (732) i często cytowany liłtovsk 
miodh (732, 820 i t. d.). Danziger mjod hjl ogólnie pod tą nazwą 
zachwalany w Szwecji (cfr. A. W. af Sillćn, Svenska handelns- 
och naringarnes historia, Sthlm. 1865, IV. 325). 

Język duński wykazuje większą ilość wyrażeń opatrzonych 
stale przydawką 'polski', por. V. Kristiausen, Ordbok over Gade- 
sproget (Kopenhaga 19082 str. 259—260) i H. F. Feilberg, Bidrag 



1) W duńskim polsk vibe (albo stenvender) — 'Strepsilas inter- 
pres' (nazwa ptaka) nie pokrywa się z nazwą szwedzką {roskarl, hótring 
i t. d., S. Nilsson: Skandinavisk fauna, Lund » 1858, str. 151 i n.). 



z D/^IKJÓ\V JĘZYKA POLSKIEGO ZAGRANICĄ 23 

til en ordbok over jyske almuesmil (II. 857 — 859), wreszcie O. Kalkar, 
Ordbok til det aldre danske sprog (1901, III. 498—499). Dorzucić 
trzeba do ich wykazów: polaMoven, 'ustawa w sprawie zagranicznych 
robotników sezonowych', obowiązująca w Danji od 1 kwietnia 1912 
(f)or. „Berlingske Tidende", Nr. z 4 kwietnia 1917 r.) i). 

Przechodząc do wyrażeń i zwrotów odnoszących się do Polski 
i Polaków, a mających znaczenie ujemne dla naszego społeczeń- 
stwa, wypada podnieść, że w dzisiejszym języku szwedzkim, zarówno 
w literackim, jak i w narzeczach nieznane jest — o ile ja przynaj- 
mniej mogę dojrzeć — użycie nazwy Tolaka' jako przezwiska. 
Nie wydają się również rozpowszechnione opowieści ludowe z po- 
gardliwą tendencją przeciw Polakom, gdy w Danji należą one do 
stosunkowo częstych objawów (por. St, Rożniecki, Polakkerne i Dan- 
raark 1659, Kopenhaga 1896 str. 182 — 203). Wogóle w Szwecji 
lista przezwisk czyteź drwiących zwrotów urobionych z mian na- 
rodowości nie jest bogata. Ponieważ jej dotychczas nikt*) nie zesta- 
wił, więc ją według moich notatek podaję : 

fransk — "^wspaniał^^, pyszny' (J. E. Rietz, Svenskt dialekt- 
lexikon, Malmo 1867, w narzeczach Smaland); dawniejsze 
szwedzkie: fransosen (frantzoser) "^choroby płciowe' (por. 
J. A. Lundell, Om de folkliga bestandsdelarne i det 
8venska skoldramat, Up. 1883 str. 109; Fr. Tamm, Om 
tyska andelser i svenskan, Upsala 1880 str. 16); znane 
i dzisiaj (Sv. Landsmal VI. str. CCX). 
krabat — (kroat) jako przezwisko (przywiezione z 30-letniej 
wojny), por. o niem uwagi C. Grimberga (Svenska fol- 



1) Polak "^niewypalona resztka tytonia w fajce; niedopite resztki 
w szklance', znane w duńskim (Kalkar, Feilberg, V. Kristiansen) i w na- 
rzeczach niemieckich (Schmeller, Bayer, Wb.; H. Frischbier, Preas. Wb. 
i t. d.). H. Pedersen (Arkiv f. nordisk filol. XXIV. 301—302) tączy 
słusznie ten wyraz z litew. pdlaikas 'reszta', ale nie zaprzecza, że później 
złączono go z pojęciem 'polaka' jako nazwy narodowościowej (por. 
w rosyj. "^pcljaka ostawit" — 'zostawić coś w szklance'). Falk i Torp, 
Norw.-dan. etymolog. Wb. (1911. 842) przyjmują wyjaśnienie Pedersena; 
J. Reinius, On transferred appellations of human beings, Goteborg 1903 
str. 164 przytacza dawną nietrafną interpretację. W Szwecji wyrażenie 
nie jest w użycia. 

^) J. Reinius, On transferred appellations of haman beings, Gote- 
borg 1903, podaje na str, 165 dane zaczerpnięte jedynie z dialektycznego 
słownika Rietza. 



24 ST. WĘDKIEWJCZ 

kets unclerbara uden III, 1915, str. 109). W użyciu 
jeszcze dzisiaj; częste w poezjach Runeberga (R. Hed- 
yall, Runebergs poetiska stil, Helsingfors 1915, str. 319). 

preusare — 'wąsy' w gwarze sztokholmskiej (por. A. Thesleff, 
Stockholms forbrytarsprak och lagre slang, Sthlm, 1912 
str. 77). 

ryss — 'bezwstydny, hałaśliwj'-, niespokojny człowiek' (Rietz), 
dalej wogóle 'wróg'. Z Nykarleby (Osterbotten) cyto- 
wane jest charakterystyczne połączenie: danska ryssar = 
"^duńscy żołnierze' (Sv. Landsmal VI, str. XV) ^). Por. 
też zwrot: ^lefva soni en ryss"' (Sv. Landsmal VI. CCX). 

spansk — 'okazały, dumny, pięknie ubrany' (także czasownik 
spanska^ por. Rietz. Lexikou). 

tałłare {tałere). pierwotnie 'Tatar' (n. p. „then unge kasanske 
tatteren med 2000 tatłrer^, Brev av Gustav Vasa utgf. 
af N. Edćn str. 113; por. też wywody E. Helląuista, 
Studier ofver de svenska sjonamnen, Sthlm. 1906, str. 
612 — 613). Później i dzisiaj nazwa używana pogardliwie 
na oznaczenie ^Cygana' (rzadziej zigenare); Job. Messenius 
(Scandia illustrata) pisze z początkiem XVIII wieku: 
„sub cujus regimine (t. j. St, Sturego, więc koło 1514) 
illi Sveciam agyrtae ac circumforanei primum ingressi 
Zigani, vulgo Tartari hodierno nuncupati" (por. E. Sundt, 
Beretning om Fante-eller Landstrygerfolket i Norge, 
Christiania 1850 i F. A. Dahlgren, Glossarium str. 852). 
O gramatycznej formie pisze Tamm, Om tyska andelser 
i svenskan, Upsala 1880 str. 9. Według Rożnieckiego 
(Polakkerne i Danmark 1659. str. 198-199) Polacy 
nazywani są w duńskich opowieściach ludowych: tatarer 
i tatere. 

łurk — 'barbarzyńca, dziki'. W komedji z XVII. wieku 
(E. Kolmodins, Jesu Christi fodelse, 1659) jeden z pa- 
sterzy nazywa swego psa ,^łurck^ (J. A. Lundell, Om 
de folkliga bestandsdelarne i det svenska skoldramat, 



1) Por. analogiczne zgrupowanie wyrażeń używane w pieśniach 
ludowych rosyjskich: » szwedzkie nieinct/<^ (por. A. Jensen, Nord. Tid- 
skrift 1907 str. 102 i St. Rożniecki, Yaraegiske minder i den russiske 
heltedigtning, Kopenhaga 1914 str. 220). Tu >niemiec«, jak i w dawniej- 
szym polskim, oznacza w ogóle 'cudzoziemca'. 



z DZIEJÓW JĘZYKA POLSKIEGO ZAGUANKiĄ 25 

Up. 1883 str. 146). Słynne (w poezji ówczesnej) psy 
Karola XII nosiły nazwy: „Pompa", „Caesar" i „'/wrA"" 
(E. Carlson, Konung Karl XII : s egenhandiga href, 
1893 str. 53). 
tysk - w wielu narzeczach poprostu "^cudzoziemiec' (Rietz; 
W. Berg, Samlingar till Goteborgs historia, Stockholm 
1882, I. 75); tyska ''każdy niezrozumiały jyzyk' (Rietz 
str. 769); untisk (= 'ontyska') "^obcy, niezrozumiały' (w na 
rzeczu Szwedów estońskich, Syenska Landsmal III. 2, 
str. 27); duńskie iysA; 'niezrozumiały' (Dania VI str. 9) i). 
Prócz tego porównaj zwrot: „góra en tysk"' "^popełnić 
głupstwo' (Bidrag till Sudermanlands aldre kulturhistoria 
V. 44), oraz przysłowie : hvad gor inte tysken for pen- 
gar^ (Sv. Landsmal VI. str. CCX; L. Rhodin, Samling 
af syenska ordsprak, Sthlm. 1807, str. 76). 
Wracając do rozważania wyrażeń dotyczących Polaków, trzeba 
przyjąć za pewne, że używano także i w Szwecji nazwy 'Polaka' jako 
przezwiska. Było wiele do tego sposobności w czasie wojen toczo- 
nych w Polsce, a i na gruncie szwedzkim często przychodziło do 
waśni i tumultów polsko-szwedzkich, n. p. za czasów Zygmunta III. 
w Sztokholmie (por. H. Hjarne, Sigismunds svenska resor, Upsala 
1884, str. 42) lub pobytu dworu Leszczyńskiego w Kristianstad 
(1711—1714; K. Enghoff, Kristianstad, 1914 str. 249, wspomina 
o licznych procesach sądowych między Polakami i Szwedami o słowne 
obelgi). W każdym razie wskazać można na omówiony już poprzednio 
wyraz Palhake, i na żartobliwe twory z polskiemi końcówkami: 
Slapinsky (do slapp 'niedbały' w studenckiej gwarze upsalskiej), 
Schappalinskoj (do schappa 'uciec'), Slappasinsky (do slapp, być może 
też z pewnem uzasadnieniem faktycznem), Pratatoski (do prata 
'paplać'), o czem pisze T. Hjelmqvist, Fornamn och familjenamn 
med sekundar anvaodning i nysvenskan (Lund 1903 str. 343) 
i G. Cederschiold, Om ordlekar och andra uppsatser (Sztokholm 



1) H. F. Feilberg, Bidrag til en ordbok over jyske almuesmal II. 
859 przytacza dialektyczne duńskie polskę — 'mówić szybko i niezrozu- 
miale', »det er polsk for mig« — 'to jest dla mnie niezrozumiale'. Por. 
niem. polakieren — 'prellen, betrugen' (F. Khull, Steir. Wb. 1903 str. 
100), polnisch — 'unverstandlich' (L. Hertel, Thiiringer Sprachschatz, 
str. 184), >es kommt mir bolisch vor« {■= 'sonderbar, unverstandlich", 
J. A. Schmeller, Bayer. Wb. I, 280) i t. d. W szwedzkim nieznane. 



26 ST. WĘDKIEWICZ 

1910 str. 171). Formacje te powstały podobnie, jak niemieckie 
(studenckie) Buckelinski — 'der Bucklige' (Kluge, Et. Wb. "' str. 76 
pod Buckelorum). 

Wiadomo, że Strindberg wprowadza w j,Inferuo" postać o na- 
zwie Popo^sky z wyraźną aluzją do swego znanego przyjaciela- 
Polaka. Użyta przez Gustawa Frćjdinga żartobliwa nazwa „clown 
Clopopiski/^ (Nya Dikter 1894) jest raczej pojęta jako czeska (por. 
„Ord och bild" 1916 str. 545). 

Prz^^miotnik polisk ^chytry, podstępny' nie ma nic wspólnego 
z Pol.^^ką; powstał z politisk (por. P. Molier, Ordbok ofver hallandska 
landskaps-malet, Lund 1858, str. 145; polisk także znane w duń- 
skim). Ciekawsze jest uogólnienie nazwy galizier w znaczeniu 'źle 
płatni, wyzyskiwani wyrobnicy cudzoziemscy'; tak n. p. zatytuło- 
wał M. Enderstedt swój artykuł w „Vecko-Journalen" z 24 czer- 
wca 1917: ^Svenskarna — Amerikas Galizier^. Wyraz tłumaczy 
się niezbyt pochlebną opinją o robotnikach importowanych z Galicji 
do Skanji. Analogicznie nastąpiła generalizacja wyrazu 'Po/aA;' 
w duńskim, w znaczeniu 'każdy obcokrajowy robotnik' (por. 
wspomniane już: Polakloven). 

Wyrażenie polsk riksdag 'sejm polski' jako symbol wszelkiej 
hałaśliwej, nieporządnej narady, rozpowszechnione jest w całej 
Europie, a więc i w Szwecji. H. Hjarne zauważa, po przytoczeniu 
przykładów burzliwych debat sejmu polskiego, że „takie to sceny 
dały powód do ukucia wyrazu 'polsk riksdag' dla oznaczenia jakiejś 
w gwałtowny sposób toczonej rozmowy" (Karl XII. str. 125), 
H J. Mortensen, omawiając sejm szwedzki w Orebro w 1810, ocenia 
jego przebieg zwrotem „polsk riksdag" („Frań Aftonbladet till 
Roda Rummet", Stockholra 1905, str. 6). W Skandynawji, jak 
i gdzieindziej, stało się polski hlod niemal przysłowionym zwrotem, 
na oznaczenie dzikiego, nieokiełzanego charakteru. Pod tym tytułem 
odegrały n. p. studentki upsalskie farsę (t. zw. spex). omówioną 
w tygodniku „Idun" (1917 str. 290); pod tym tytułem wyszła 
świeżo w Danji powieść E. Rasmussena („Det polskę blod", Ko- 
penhaga 1918)1). 



1) Kilka w Danji używanych wyrażeń zasługuje na podniesienie: 
1) at leve paa polsk (= 'żyć po polsku') lub at vaere givne sammen 
igifte) paa polsk = ('być połączonym związkiem małżeńskim po polsku') 
t. zn. 'żyć razem bez prawnego ślubu'. Do tego należy zwrot: polsk 
aegłeskap — 'polskie małżeństwo', tłumaczony przez H. S. Falka i A. Torpa 



z DZIEJÓW JĘZYKA POLSKIEGO ZAGRANICĄ 27 

Przeglądając zbiory szwedzkich przysłów, nie znalazłem żadnego 
odnoszącego się do Polski i Polaków. Niemniej znam jeden zwrot, 
dzisiaj niemal przysłowie, którego losy zasługują na pilniejszą 
uwagę. W numerze 45 słynnych „Fredmans Epistlar- C. M. Bell- 
mana (1740 — 1795), opisana jest bójka, która powstała w gospodzie 
„Rostock" w chwili, gdy Mollberg zagrał „drottningens polska 
i Polen, G-dur" Niechętni tej polskiej melodji niektórzy słuchacze 
przerywają grę okrzykiem: 

„Hvad fan angd dej Polens ąffiirer?"' ^). 

Okrzyk ten, znaczący 'co cię obchodzi sprawa polska!?', często 
w zmienionej nieco formie („hvad anga oss...'''' i z dodaniem y,pling, 
plingeli, pldngl^, co istotnie znajduje się w utworze w bezposredniem 
następstwie, lub ^gutdrl^. co już widnieje o kilkanaście wierszy 
dalej) cytowany jest w znaczeniu ogólnem: „co nas ta sprawa 
obchodzi?" lub zwłaszcza „co nas te zagraniczne interesy obcho- 
dzić mogą?". Oto kilka przykładów zaczerpniętych przeze mnie, 
głównie z nowej i najnowszej literatury politycznej: H. Hjarne, 



(Norw.-dan. elym. Wb. str. 842 — 3) jako przekręcenie jednego z gwaro- 
wych wyrazów angielskich, a w dopiskach (str. 1527) jako odpowiednik 
niem. 'polnische Wirtsehaft'. Możliwe jest raczej objaśnienie inne, a mia- 
nowicie na podstawie dziwnego dawnego zwyczaju, polegającego na lem, 
że po odtańczeniu kilku tur — z niezwykłą, niejednokrotnie lubieżną 
dzikością wykonanego — polskda7ts, tancerz ze swą danserką odpoczywał, 
leżąc >obok niej w ubraniu na łóżku*. Nazywało się to •„ligge paa tro 
och loven^ (Troels-Lund, Dagligt liv i Norden, XI. 180) i wiodło do 
ekscesów erotycznych. Podobny zwyczaj nie był obcy i w Szwecji (por. 
H. Schiick, Frań det forna Upsala, Sthlm. 1917 str. 117). Jeżeli me 
przypuszczenie jest słuszne, to zwrot polsk aegteskap wywodziłby się od 
nadużyć przy i po odtańczeniu polskdans. — 2) Duńskie han er i Polen — 
'er drukken' Cpijany'). cytowane u Kalkara III. 498, odpowiada niem. 
voll wie ein Polack (n. p. u Martina — Lienharta, Wb. der elsassischen 
Mundarten, Strassburg 1907, II. 35) Itfb franc. soul conune un polonais. 
W Szwecji nieznane, gdzie raczej Niemiec i Rosjanin uchodzili za odda- 
jących się opilstwu, por. »Suecus simia, ty han ater som engelsman, 
dricker som tysk... super brannvin som ryss...* (przytoczone u J. A. 
Eklunda, Om Sverige, 1914 str. 70). 

^) O znaczeniu 'affarer' z gramatycznego punktu widzenia por. 
uwagi O. Óstergrena (Sprak och stil X. 291). Tak samo używa wyra- 
żenia j^pdlska affairerne''^ autor pamiętnika wydanego przez Hallendorffa 
p. t. »Karl XII i Ukraina* (str. 19). Kilka słów o historycznem tle 
okrzyku Bellmana pisze N. Erdman, Carl Michael Bellman, 1899 str. 16 
i 213, oraz A. Lindgren (Sv. Landsmal XII. 5, str. 1). 



28 ST. ^VĘDKIKWICZ 

Frau forsvarstriden (1914) str. 163; Sven Hedin, Andra varningen 
(1914) str. 35; Sven Hedin, Tal till ungdemokrater (1914) str. 16; 
Sven Hedin, Kriget mot Ryssland (1915) str. 304; A. Molin, Riket 
och folket (1916) str. 127 („hrad anga oss Polens affarer — det 
svensa politiska lattsinnets ododliga losen"); Hj. Soderberg w „Da- 
gens Nybeter" z 13 czerwca 1917. Tak więc możemy skonstatować 
zwrot, w którego skład wchodzi wyraz „Polska", ale który uży- 
wany jest już dzisiaj w odmiennym uogólnionym sensie. 

Na zakończenie tych uwag warto przypomnieć użycie nazwy 
^szwed, Szwedzi^ (w znaczeniu ujemnem) w językach krajów nawie- 
dzonych niegdyś przez zbrojne szwedzkie zastępy. O wyrażeniach 
niemieckich referuje szczególnie dokładnie O. Raab w „Arsboken 
for Riksforeningen for svenskhetens bevarande i utlandet" 1917. 
Polskie są ogólnie znane. Eust. Tyszkiewicz w „Listach o Szwecji" 
(Wilno 1846, str. VI) stwierdza, że „niema podobno człowieka 
w żadnej części dawnej Polski, któryby od dzieciństwa nie usły- 
szał z oburzeniem imienia Szwedów". Hr, Lars Engestrom zano- 
tował w „Anteckningar under en resa" (Handlingar ur. .. Engestroms 
Bibliothek. III 1819 str. 54) straszenie dzieci polskich przez niańki 
nazwą Szwedów, wspomniał „kapustę- ze szwedami" i podobno 
podówczas w Polsce rozpowszechnione wyrażenie „konsyljarz Piper" 
(doradca Karola XII) na określenie człowieka, który „miesza się 
do nieswoich rzeczy lub złych rad udziela". Odmienne wrażenie 
wyniósł z Polski w r. 1831 S. J. Stille („Anteckningar under en 
resa till och ifran Warschau", 1834). Według jego obserwacji 
(str. 73) „w Polsce wyraz 'szwed' ma to samo znaczenie, co 
'dzielny' ''uczciwy' 'wspaniałomyślny'". Oczywiście wziął Stille 
komplementy skierowane do jego osoby jako podstawę do nieściśle 
wyciągniętego wniosku. 

'VL 

Brak jakichkolwiekbądź ściślejszych i stalszych wpływów 
kultury polskiej na rozwój umysłowego i literackiego życia Szwecji 
każe już z góry przyjąć brak zapożyczeń polskich w języku szwedz- 
kim. To, co niektóre słowniki wyrazów zapożyczonych (n. p. G. 
Dalina, r. 1871) jako z Polski przywiezione notują, często za innem 
(głównie niemieckiem) pośrednictwem dotarło, w każdym zaś razie 
nie zyskało rozpowszechnienia w szerszych masach ludności. Obce 



z DZIEJÓW JĘZYKA POLSKIEGO ZAGRANICĄ 29 

wyrazy w szwedzkim są głównie łacińskiego, romańskiego i przede- 
wszystkiem niemieckiego pochodzenia (por. E. Hellquist, Studier 
i 1600-talets svenska str. 281 i n., oraz artykuł w „Festskrift till 
K. F. Suderwall", Lund 1911 str. 219—260); w ostatnich latach 
rozwielmożniła się szczupła ilość angielskich wyrażeń (por. N. Berg- 
sten, Sprak och Stil XV. 53 i n.). 

O słowiańskich elementach w szwedzkim pisał Fr. Tamm 
w dwóch rozprawach: „Svenska ord belysta genom slaviska och 
baltiska spraken" (Upsala 1881) i „tTber einige slavische Worter 
im Schwedischen" (Indogerm. Forschungen IV 1894, str. 395 — 7). 
Jego ^Etymologisk Svensk Ordbok" (1890 — 1905) pozostał drobnym 
fragmentem zamierzoneo;o dzieła. 

Tamm dotyka m. i. t. zw. polskich zapożyczeń i charaktery- 
zuje jako takie eufemistyczne wyrażenie katten "^czart, djabeł', uży- 
wane w zaklęciach i okrzykach, n. p. „Ta mej katten! De' ger ja' 
katten! i t. d. Byłby to rzekomo odpowiednik polskiego „tam do 
kała...^ i t, d,, przejęty w XVII stuleciu przez żołnierzy szwedzkich 
w Polsce, prawdopodobnie bez zrozumienia znaczenia polskiego wyrazu 
(„Svenska ord..." str. 23 — 24). Hypotezę tę — akceptowaną jeszcze 
w r. 1900 przez G. Cederschiolda („Om kvinnoprak", Lund 1900 
str. 77) — odrzucił pierwszy Kr. Nyrop („Sprogets vilde skud", 
Kopenhaga 1882, str^ 94 i n.), wskazując na analogiczne duńskie 
zwroty katten ta' mig, katten rive mig... i dopatrując się w katten 
identycznego wyrazu z kat{ten) — "^kot'. Niezależnie od Nyropa do 
tego samego poglądu doszedł A. Kock („Svensk Akcent", 1885, 
II. 409), a uzasadnił go bardzo obszernie na podstawie danych 
etnograficznych: Ake Wson Munthe w rozprawie: „Om anvandningen 
af ordet katt i svenska eder och liknande uttryck" (Studier i mo- 
dern sprakvetenskap 1901, II 73 — 104, zwłaszcza str. 81 — 82) 
Falk-Torp (Norw.-dan. etym. Wb. 1910. I. 502) przeszli też do 
porządku dziennego nad domniemaną polskością dyskutowanego 
zwrotu. 

Inne tego rodzaju przypuszczenia mają równie małą wartość; 
pośrednictwo niemieckie narzuca się jako najprostsze wytłumaczenie. 
I tak szw. bigesch (wzgl. pigesch), cytowane w r. 1793 z objaśnie- 
niem: „en morkbla polsk rac", dzisiaj tylko na oznaczenie pewnego 
rodzaju „munduru oficerów kawalerji", z polską bekiesza ma zwią- 
zek pośredni, por. niem. pekesche pikesche (Sv. Akademiens Ord- 
bok IV, 1916 str. 2486; Noreen, Vart sprak V 404; A. Nordfelt, 



30 ST. WĘDKIBWICZ 

Stud. i modern sprakyetenskap I, 138; Noreen, Spridda Studier I. 
43; E. Helląuist, Sprak och stil XVI, 1916, str. 66—7). Nazwę 
ptaka (Linota chloris) svenska ( — 'gronfiuken') wywodzi E. Hell- 
ąuist z przetworzonego etymologją ludową niem. Schwunłz Schwunsch 
a pośrednio z wyrazów słowiańskich (pol. dziconiec, por. Sprak och 
stil XV, 1915 sfr. 147 — 151). O duń. Krahask (szw. Karkas) i jego 
rzekomo polskiem pochodzeniu (por. raczej niem. Karbatsche) pisze 
K. Nyrop („Sprogets vilde skud", str. 69). Zachodnio- słowiańskiego 
etymonu (czes. vacek. pol. ivacek). ale też niemieckiego pośrednictwa 
dopatruje się Tamm w szw. vuska [vdtska). norw. vaeske 'torba' 
(Indogerm. Forsch. IV. str. 397; Falk-Torp str. 1405). 

Pewne terminy polskie aklimatyzowały się bądź co bądź w li- 
terackim języku szwedzkim, jednakże tylko na oznaczenie specy- 
ficznie polskich pojęć. I tak : 

1) Tytuły urzędników państwa polskiego: starosłer och 
voyvoder i Pdlandh (Axel Oxenstiernas skrifter IV. 140), słraznikełi 
(1713, Hist. tidskr. XX 62), comornick (Hist. handlingar XX. 387; 
XVI wiek), pissar coronie Pototski (Hist. handlingar XXIV 36), 
ogólnie przyjęte w historycznej literaturze: starost i wojwod wzgl. 
wojewod (ale „en pallisk vayvada" J. Ekeblads bref I. 128; woiwoda 
użyte przez A. Quennerstedta, Karol. krig. dagbocker IV 332), 
wreszcie hetman. Feminina : woiicodskan Towiański (Bref fran Olof 
Hermelin till S. Barek, str. 4), potkomorsina (r. 1702, Karol, foren. 
arsbok 1915 str. 109). Dalej często (także w przenośnem znaczeniu) 
hejduk (hajduk). S. Agrell ma: „ea hrabia^ w sonecie „Warschau" 
(„Hundra och en sonett" s. 79). A. Jensen w tłumaczeniu „Pana 
Tadeusza" (1898) nie wprowadza tytułów polskich, ale je zastępuje 
szwedzkimi, więc: domaren — "^sędzia', kammarrddet — 'podkomorzy', 
borggrefven — "^wojski', sekreteraren — 'rejent', fogden — 'woźny', 
hofmdstaren — 'stolnik', rdttaren — 'klucznik'. Kilka z tych szwedz- 
kich wyrazów nie oddaje nawet w przybliżeniu treści polskich 
tytułów. 

2) Tytuł ^aw, 'pani jako coś charakterystycznie polskiego 
znajdował i znajduje szerokie zastosowanie w języku szwedzkim. 
Już w pamiętnikach towarzysza wypraw Karola XII, A. M. Dahl- 
berga f„En Karolins lefnadslopp", 1911) czytamy: „jag aterkom 
altsa til min kjara panna Clara Castritska" (str. 22), „...hans namn 
var Pami Pussin" (str. 63). Tak samo w XIX wieku: „verkliga 
polska pannati"^ w zn. 'dama' (J. Alfthan, Noveller fran Polen, 1870 



z DZIEJÓW JĘZYKA POLSKIEGO ZAGRANICĄ 31 

str. 114), „en liten napen panna"' (ib. 115). A. Quennerstedt z upo- 
dobaniem posługuje się polskim wyrazem: „eu gammal polsk pana''' 
(Karol, krigar. dagbocker I. s. X), ,^pana Onjuchowska", y^panan 
var fodd" (ib. I. 173), wreszcie w sensie ogólnym 'dama, kobieta 
polska, Polka' (n.p. „Ur Carl XII: s lefnad", Sthlm I, 1916. str. XII). 
W tiumaczeniach z polskiego (przez E. Weer) : pan Volodjovski, 
„han satte eld pa pan Orpischeyskis gard" (Sienkiewicz, Synda- 
floden I 26), ^^pani Porzyckas besok" (Zapolska, Sasongkarlek. 
Sthlm. 1917 str. 189) i t. d.^); przez niektórych tłumaczy unikane 
(n. p. A. Jensena), bywa to wyrażenie przez innych wprowadzone 
nawet w formie pochodnych przekształceń : ^panulu"' (w ustach 
chłopa. E. Weer, Det unga Polen, 1901 str. 24, w noweli Żerom- 
skiego), „Obarecki varseblef sin dyrkade panienka"' (ib. str. 60), 
jjpanienkaf panna Połcia! ropade Krzycki" (Sienkiewicz, Hvirflarna 
(= Wiry), tłum. przez E. Weer, 1910 str. 177). 

Przypomnieć trzeba, że i w duńskim wyraz 'pan' używany 
bywał w dawniejszych tekstach na oznaczenie Tolaka' (n. p. „saas 
udi kirken efter praediken en polsk Pan"] Rożniecki, Polakkerne 
i Danmark 1659, Kopenhaga 1896 str. 148—149). 

Niem. Panie (paniewagen, paniepferd i t. d.) jest dobrze znane 
z najnowszych korespondencyj wojennych z Polski. Ten wołacz nie 
jest mi znany w szwedzkim. Zanotowałem tylko jedno miejsce, i to 
w przekładzie z niemieckiego: „folj mig, panje" („Den stora fra- 
sen", av en Manniska, Sthlm. 1918 str. 49). 

3) Nazwy pewnych urządzeń społeczno-politycznych oraz ter- 
miny z zakresu wojskowości: „men herren Zebaoth vaktte upp 
i Polandh en rockos (som the pa sitt sprak saija) eller uppror" 
(= 'lecz Pan Bóg wzniecił w Polsce rokosz, jak mówią oni w swym 
języku, czyli bunt', XVI. wiek, C Carlsson Gyllenhielm, Hist. Hand. 
łingar XX. 387), rocos (Bref fran Olof Hermelin 1702—9, Sthlm. 
1913, str. 7 i 48) i tak przyjęte (rokosz) w dzisiejszej szwedzkiej 
publicystyce historycznej. Petrus Petrejus pisze z Gdańska (1615) 
o polskich ^paborrer" czyli poborach, tak samo: pobór (A. Oxen- 
stiernas skrifter IV. 716). Wyrażenie sejm nie przyjęło się (chociaż 
u A, Ozenstierny: semiekerna — 'sejmiki' (Skrifter IV 140), 



^) Pan jako oznaczenie 'polskiego szlachcica': »vivat Carolus — 
sade panen, och svenskarna instamde i choras* (Ossiannilsson, Kung 
Karl den unge hjaite, 1914 str. 480). 



32 sr. WĘDKiKwicz 

Nazwa "^żołnierza polskiego' jako 'towarzysza' w powszechnem 
była dawniej użyciu : tovarcher (Konung Karl XII: s egenhandiga 
bref, utgf. af E. Carlson, s. 252), towerzer (w inwentarzu łupów 
ogłoszonym w lUustr. Militarrevy 1907 str. 348). W relacjach 
z okresu Karola XII rozliczne wzmianki o lekkiej kawalerji wo- 
łoskiej: tolocher (Karl XII: s bref, str. 103. 244), woUoscherna 
(Karol, krigares dagbocker I 205, VIII 2), woloscher (Karl XII 
i Ukraina, utgf. af Hallendorff, s. 8. 17), volosgerne (Bref fran Olof 
Hermelin s. 32), wolocher (ib. 147), Ogitiskis volosker (lllustr. Militar- 
revy 190? s. 346 i 348) ^). Tu należy nazwa broni : schekan, zapi- 
sana przez R. Cederstrijma prawdopodobnie na podstawie jakiegoś 
inwentarza trofeów („Vagledning for besokande i Liftrustkammaren" 
1917 str. 59). Tłumaczenie „Potopu" pióra E. Weer (1901) wyka- 
zuje : łschekanik (I. 30) i vivntovkor {= wiwatówki), przekład „Pana 
Tadeusza" ma buntjuk ('buńczuk'; w dawnym rejestrze trofeów 
podana nazwa bontchouc. por. Petrelli, lllustr. Militarrevy 1908 
str. 325). 

4) Rozpowszechnione w Szwecji pojęcie Polski jako oligarchji 
możnowładców nadało popularność wyrazowi szlachta. Nic w tem 
dziwnego. Bardziej zadziwia użycie zapożyczenia chłop, zawsze po- 
jętego przez Szwedów w znaczeniu pogardliwem: chlopen (Sienkie- 
wicz, Hvirflarna, tłum. E. Weer, 1910, str. 162), chloper (14, 48), 
chloperna (61), „hon har varit chłopka'''' (350); chłopy w tłumaczeniu 
K. Jensenowej książki R. Nisbeta Bain'a, „Ostatni król polski" 
(Sthlm. 1914 str. 48). A. Jensen wprowadza wyraz cham (bez obja- 
śnienia) w przekładzie „Pana Tadeusza" (1898, str. 112) i w tłu- 
maczeniu Krasińskiego (tu z objaśnieniem, Polska skalder III, 
1906, str. 66). 

5) Nazwy strojów polskich: „i splitterny czamara^ (A. Jensen, 
Polska skalder I 16), czamara (Jensen, Herr Tadeusz str. 114), 
„hans svarta zupan'^ (Polska skalder I. 32), zwpan (A. Quennerstedt, 
Ur Carl XII: s lefnad I. 171). kołpak (Jensen, Herr Tadeusz str. 
102; E. Orzeszko, Vid Niemens strander, 1897, I. 151), konfederatka 
(Ossiannilsson, Kung Karl den unge hjalte, 1914 str. 576), tara- 
tatka (A. Jensen, Herr Tadeusz str. 114), przedewszystkiem zaś 
kontusz kontuszen, powszechnie i często przytaczane. Trzeba przy- 



^) Warlo przypomnieć zanotowane już poprzednio z satyrycznego 
utworu I. HolmstrSma: qvartianei\ pospoliter^ voloscher. 



z DZIEJÓW J}jZYKA POŁSEIEaO ZAGRANICĄ 3 3 

pomnieć, że strój polski „in natura", nietylko w nazwach, wtargnął 
na chwilę do Szwecji w okresie fantastycznych zabiegów Gustawa III 
o tron polski. „Na})rzócl zaczęto — pisze B. Schinkel, Minnen ur 
Sveriges nyare historia (II, 1852, str. 175) — w ciaśniejszych kołach 
dworskich używać polskich czapek, co wkrótce przyjęło się w całej 
Szwecji. Ta i owa dostojna osobistość pokazywała się nawet przed- 
południem w stroju polskim, ale ten zwyczaj nie rozpowszechnił 
się, mimo że król sam go przybrał i w czasie pobytu Potockiego 
używał w rannych godzinach polskiego ubrania, rodzaju szlafroka, 
t. zw. taratatki"- ^). 

Ciekawe losy przeszedł nasz kontusz w Danji. Zrazu kontusse 
[kantusse] oznacza ^strojną toaletę', później 'ranny strój kobiet', stąd 
też ""zaniedbane ubranie', co dało impuls do wyrażeń: kantussebal — 
'huczna, ale niezbyt wytworna zabawa' 'bal studencki' i przenośnie: 
kantusseexamen (lub samo kantusse) 'egzamin', dzisiaj tylko w zna- 
czeniu 'wstępny egzamin medyczny', por. Kr. Nyrop, Dania VI. 
228—230 i F."^Dyrlund, ib. VII. 121—125. 

6) Pozostaje do wyliczenia kilka innych polskich terminów, 
umieszczonych dla dodania lokalnego kolorytu : bryczka (Orzeszko, 
Vid Niemens strander, 1897 str. 39), okolitsa (ib. I. 103). en staje 
(Sienkiewicz, Syndafloden, 1901, II str. 65), zrazi/ (Jensen, Herr 
Tadeusz s. 56), bigos (ib. 129) ^), lira (Jensen, Polska skalder IV 123, 
Ur Slavernas diktvarld str. 86), det polska kolo (w Dumie; A. Torn- 
gren, Frań vara dagars Ryssland, 1911 str. 228 i passim), cukiernia 
(Zapolska, Sasongkarlek tłum. E. Weer, str. 218; E. Weer w liście 
z Warszawy ogłoszonym w Dagens Ny heter z 17 grudnia 1898). 
Ellen Wester wprowadza w przekładzie „Sezonowej miłości" 
Zapolskiej (1917) zakopiańskie terminy: furkorna ('furki' str. 37), 
serdak (67, 76), gorał goraler (38, 42, 67 i t. d.). Wreszcie przyto- 
czyć można konungariket w znaczeniu 'Polska kongresowa', tu 
i ówdzie używane (Sienkiewicz, Bartek segervinnaren, Krigshistorier 
1914, str. 112; Sienkiewicz, Hvirflarna 1910 str. 126). 

VII. 

Pewien wpływ polski na twórczość języka szwedzkiego skon- 
statować mużna w dziedzinie imion własnych i nazwisk rodzinnych. 

1) Por. także: L. Engestrom, Minnen I. 169. 

*) W powieści duńskiej E. Rasmussena, Det polskę blodet (1918): 
barszcz (str. 1 64). 

Prace Kom. jęz. nr. 6. 3 



34 ST. WĘDKIEWICZ 

Częstokroć przypuszczenia pod tym względem są trudne do zba- 
dania, gdyż należałoby użyć aparatu genealogicznego do stwierdzenia, 
co było powodem nadania dziecku tego czy innego imienia. Naj- 
starsza książka imion: L. Grubb, Praenomina sveogotliica, nie 
cofa się przed absurdami; polskiemi mają być według niej imiona 
Boldawijn i Słensel^). 

Johnny Roosval stwierdza, że najstarszem imieniem importo- 
wanem z Polski do Szwecji było: Boleslas (nosił je brat Karola 
Sverkersona, wiek XII), natomiast Stanisław nie zjawia się podczas 
średniowiecza szwedzkiego (Konsthistoriska sallskapets publikation 
1917 str. 10). W nowszych czasach Stanislaus Stanislaj Stanislas 
jest, chociaż w rządkiem, użyciu (por. Eichhorn, Den svenska 
namnboken, Sthlm, 1871 str. 46; K. i S. Norrman, Forteckning 
ofver svenska dopnamn, Sthlm. 1888 str. 11; P. A. Kjollerstrom, 
Svensk namnbok, Ulricehamn 1895, str. 58)2). ^ Noreen, jako 
polskie, cytuje też używane w Szwecji imię: Kasimir (Spridda 
studier III, 1913 str. 11; por. Eichhorn str. 11 i 31, Norrman 
str. 9, Kjollestrom str. 58). W przekładach z polskiego są zacho- 
wane z reguły imiona polskie w ich pierwotnej formie, n. p. w bal- 
ladach Mickiewicza (A. Jensen, Ur slavernas diktySrld 1896): 
Marylka (str. 5), Jasienka (błędnie zamiast "^Jasienku' w rymie do: 
blanka, str. 6), Krysia (27), Maryla (38), Hanka (76) i t. d. '). 

Co się tyczy nazwisk rodowych, to cytuje A. Noreen jako 
nazwisko w Szwecji przyjęte nazwę: Pollack (Spridda Studier III, 
1913, str. 11), por. także E. i A. Noreen, Svenska femiljenamn vid 
borjan af 1900-talet (Sthlm. 1907 str. 60). Nie zna jej E. Tegnćr 
(„Om 8venska familjenamn", Nordisk Tidskrift, V. 1882 str. 21), 
chociaż wylicza szereg analogicznych tworów: Fries^ Sachs, Beijer, 
Bohm i t. d. Jeżeli czytamy w rejestrach z XVI. stulecia: ^Bertil 
Palack"' (r. 1546, Gustaf I : s registratur XVIII 76), to prawdopo- 
dobnie oznacza to Bertila 'z Polski', por. „Nils Pdlack och Jons 
Finne"" (ib. XXVI 499). 

Zapożyczenia przyrostków : -ski {-sky\ -zky *). -witsch- {-itz, 



1) Sv. Landsmal VI 7, str. 27 i 33. 

2) Por. także: R. G. Berg, En Fornamsstudie (Sprak och stil XIII, 225). 

3) Por. przytoczone poprzednio ze słownika szwedzko-polskiego: 
Jaga, Kaśka. 

*) Polskie nazwiska na -cki wymawiane są w Szwecji -kki. Stąd 
pisownia -ski, aby utrzymać w przybliżeniu dźwięk polski: Czarneski 



z DZIEJÓW JĘKYKA POLSKIBOO ZAGKAMICĄ 35ł 

-icz, -itsch, -idge) skonstatowane są w Szwecji przez E. i A. Noreena 
Syenska familjenamn vid borjan af 1900-talet, str. 106 — 108; P. A. 
Kjollerstrom, Svensk namnbok, wyraźnie przed niemi przestrzega. 
O ile jednak stwierdzić można na podstawie wykazów przez nich 
sporządzonych, przyrostki te nie bywają łączone z formacjami 
rodzimego pochodzenia, lecz znachodzą się w nazwiskach w całości 
importowanych częściowo z Polski ^), częściowo za pośrednictwem 
Niemiec (n. p. Bronikowski/). Niektóre przypuszczenia są błędne, 
n. p. A. Noreena (Spridda Studier III 12) co do polskości nazwiska 
Wawrinsky, którego czeskie pochodzenie jest stwierdzone (por. 
Srenska attartal VIII, 1892, str. 482—5). 

W jednym wypadku wydaje się wpływ polski na formację 
nazwiska używanego w Szwecji prawdopodobny, mianowicie na 
zmianę końcówki nazwiska rodowego (słoweńskiego pochodzenia) 
Snoihek (Snoilshik) na Snoilsky (por. A. Jensen, Goteborgs Handels- 
och Sjofartstidning z 27 maja 1903 i K. Warburg, Carl Snoilsky, 
1905 str. 3). Por. wreszcie żartobliwe twory: Slapinsky, Slappasinsky, 
Pratatoski i u Strindberga: Popofsky. 



(Johan Ekeblads tref II 37, 212, 280 i 350), Pototski (Hist. handJingar 
XXIV 36), Wysotski (>Palens Befrieise Vecka«, Sthlm. 1831, str. 18), 
Mochnałski (ib. 21), Skrzynetski (ib. 39) i t. d. Por. w Rumunji na- 
zwisko: Cihoski (znana rodzina pochodząca z Polski). 

1) Sigfrid Wieselgren, Om svenska riddarhuset och des atter (Gote- 
borg 1869), informuje o rodach polskich przyjętych w poczet szlachty 
szwedzkiej (str. 45 i 114); por. także spisy w dziele P. E. Fahlbecka, 
Sveriges adel (Lund 1898 str. 473, 477 — 8). Rody polskie, które świeżo 
wyemigrowały do Szwecji (n. p. po roku 1863) rejestruje C. H. Ters- 
meden, Kalender ófver i Sverige lefvande ointroducerad adel svensk och 
utlandsk (Sthlm. 1899 str. 37, 100). Pisownia nazw polskich -sky utrzy- 
muje się niepoprawnie w publicystyce szwedzkiej, n. p. A. Jonsson 
(»Hertig Karl och Sigismund«, 1906) pisze stale >Lasky« i t. d. 

Upsala-Sztokholm, kwiecień 1918. 



^^ 



Uzupełnienia. 

Uzupełnienia do kilku w tym piśmie poruszonych kwestyj 
znaleźć można w mej książce p. t. „La Suede et la Pologne — 
Ęssai d'une bibliographie des publications suśdoises concernant 
la Pologne" (Stockholm 1918), zwłaszcza na stronach: 86 i na- 
stępnych. 

Str. 8 UW. ^): Jako jedyny druk polski wykonany w Szwecji 
podałem odę Zgierskiego. St. Pawłowski i E. Romer w zbiorowej 
książce „Polska w kulturze powszechnej" (tom II. 1918 str. 160) 
przytaczają dzieło Rufina Piotrowskiego „Rosya i Sybir", wydane 
w latach 1843 — 1848 po polsku w Norrkoping. 

Str. 18: Noreen ma zapewne słuszność wyjaśniając Danske 
etymologją ludową. Łączenie Gdańska z Danją jest — jak wia- 
domo — właściwe wielu pisarzom dawnym i dzisiejszym, którzy 
zajęli się pochodzeniem tej nazwy. 

Str. 24: Turek jako nazwa psa spotyka się powszechnie 
w rozmaitych krajach. 

Str. 32: Należy dodać termin wojskowy ułan, w Szwecji po- 
dobnie jak gdzieindziej zapożyczony. 

Str. 34: Nazwa rodowa Pollack może być także przejęta z Nie- 
miec, dla naszej kwestji więc ma tylko drugorzędne znaczenie. 



PRACE KOMISJI JĘZYKOWEJ 
POLSKIEJ AKADEMJl UMIEJĘTNOŚCI NR. 7. 



ADAM KLECZKOWSKI 



DIALEKT WILAMOWIC 

w ZACHODNIEJ GALICJI 



FONETYKA I FLEKSJA 



W KRAKOWIE 

NAKŁADEM POLSKIEJ AKADEMJl UMIEJĘTNOŚCI 

Z FUNDUSZU CZABANA 

-SKŁAD OfcÓWNY W KSIĘGARNI O. GEBETHNERA I SP. W KRAKUWIT, 
GEBETHNERA I WOLFFA W WARSZAWIE 

1920 



DRUKARNIA UNIWERSYTETU JAGI ELLOŃS KIEGO W KRAKOWIE 
POD ZARZĄDEM JÓZEFA FILIPOWSKIEGO. 



PRZEDMOWA. 



Dr. med. Herman Mojmir, który wilamowskie znał praktycznie 
od dziecka, zwrócił się przed kilku laty do prof. Rozwadowskiego, 
prosząc o przejrzenie słownika swej gwary rodzinnej. Przedewszystkiem 
trzeba było ustalić transkrypcję naukową, bo ta pisownia, jakiej uży- 
wał Mojmir bez studjów germanisstycznych i językoznawczych, nie 
wystarczała. Prof. Rozwadowski opierając się na obserwacji nawiązał 
wprawdzie swą transkrypcję do istniejącej już pisowni, ale uzupełnił 
ją i poprawił, a następnie, kiedy po kilku miesiącach Mojmir prze- 
pisał wedle jego wskazówek swój słownik, dał na podstawie ponownego 
sprawdzania szereg uwag fonetycznych od a — e. 

W listopadzie 1915 r. zwrócił się do mnie z propozycją zajęcia 
się tą pracą dalej. Przeczytałem z Mojmifem, a potem sam, cały 
słownik, zwracając uwagę przedewszystkiem na transkrypcję fone- 
tyczną, którą można było już tylko uzupełniać, nie zmienić; tak starałem 
się uchwycić przedewszystkiem różnice iloczasu, dotychczas jeszcze 
nieuwzględnione w słowniku, a często i palatalizację oznaczaną tylko 
przez j. Dalej szło także o etymologję. o objaśnienie wyrarów tak 
niemieckie jak i polskie, materjał folklorystyczny, terminy techniczne: 
botaniczne, zoologiczne, medyczne z objaśnieniami łacińskiemi (co 
doktorowi medycyny przyszło łatwo), przykłady na słowa ciekawe lub 
rzadkie..., aby zupełnie wyczerpać materjał tak w zakresie wyrazów 
niemieckich jak i polskich. W ten sposób słownik o prawie czterech 
tysiącach słów wzrósł dc sześciu tysięcy, bo Mojmir ustawicznie dodawał 
i z każdej podróży do Wilamowic coś nowego dorzucał. 

Dopiero po kilku miesiącach wspólnej pracy i po licznych moich 
próbach z zakresu fonetyki historycznej, bo poszczególne wyrazy 
słownika często zawodzą, przekonałem się, że wilamowskie to naj- 
czystszy dialekt śląsko-niemiecki. chciałem więc dając etymologję 
połączyć cały słownik nie tylko z niemieckiem, ale przedewszystkiem 
ze śląsko-niemieckiem. Taki był więc punkt wyjścia dla mojej gra- 



A. KLBCZKOWSICI 



inatyki wilainowskiej, której część pierwsza tj. fonetyka i fleksja, wy- 
chodzi obecnie drukiem. Dr. Mojmirowi zawdzięczam prawie całą swoją 
wiedzę wilamowskiego, ponieważ na innych trudno się było oprzeć. Tak 
Waniek w swej zresztą bardzo cennej rozprawie o wokaliźmie śląsko- 
galicyjskich dialektów niemieckich mało. bo w luźnych tylko uwagach 
uwzględniał wilamowskie. a słownik i krótka fleksja wilamowska 
w monografji Latosińskiego o Wilamowicach, broszura Młynka i zna- 
leziony przeżeranie rękopis słownika wilamowskiego Biby i Rosnera, 
przygotowany dla prof. Bystronia, nie mają pewnej podstawy tj. nau- 
kowej transkrypcji fonetycznej, nie mówiąc już o opracowaniu germa- 
nistycznem. 

Zachodzi tylko pytanie, czy człowiek wykształcony, oderwany 
z młodości od swego rodzinnego otoczenia językowego, może przez 
szereg lat zachować dialekt swój bez zmiany, tak że można na jego 
wymowie polegać? Dr. Mojmir miał słuch dobry, od dzieciństwa mówił 
biegle po wilamowsku, potrafił w t3nn dialekcie pisać prozą i wierszem, 
zawsze utrzymywał ze swem miasteczkiem rodzinnem żywe stosunki 
i starał się swe narzecze praktycznie jak najdokładniej poznać. Nawet 
to, że sam nigdy nie zajmował się teoretycznemi studjami germa- 
nistycznemi. uchroniło go może od niejednego błędu wedle jakiejś 
z góry powziętej idei. Jeśli prof. Seemiiller mógł zdejmować fonogramy 
dialektyczne ze swych uczniów, członków seminarjum germanistycznego, 
którzy przez inne otoczenie a nadewszystko studja germanistyczne 
narażeni byli długo na niebezpieczny dla dialektów wpływ literackiego 
języka niemieckiego i różnych stadjów jego rozwoju, to tembardziej 
daje dr. Mojmir rękojmię pewności fonetycznej, zwłaszcza że i nasza 
transkrypcja służy przede wszy stkiem do celów historyczno-językowych, 
a nie do fizjologji dźwięków. Zresztą dokładny nawet fizjologiczno- 
fizyczny opis dotychczas zawsze zawodził, bo kto nie ma dialektu 
w „uchu", ten z samej tylko transkrypcji nigdy pewnie i trafnie 
dźwięku nie wydobędzie. 

Jak doskonale władał dr. Mojmir swym dialektem i jak pewnie 
uchwycił na podstawie jego wymowy prof. Rozwadowski wszelkie 
najsubtelniejsze nawet odcienia fonetyczne przekonałem się praktycznie 
na miejscu w Wilamowicach. Dalej widać to teoretycznie z wyników 
a mianowicie z porównania transkrypcji wilamowskiej — ustalonej, bez 
oglądania się na wszelkie, istniejące już dialektyczne transkrypcje nie- 
mieckie, na podstawie języka polskiego — z transkrypcją fonetyczną 
śląako-niemiecką prof. Siebsa. używaną przez cały szereg najnowszych 
niemieckich dialektologów Śląska. Porównanie to, przeprowadzone 
przeżeranie szczegółowo i systematycznie na ogroranym materjale leksy- 



PKZRDMOWA 



kalnym. a przedewsz^-stkiem fonetycznym, fleksyjnym i syntaktycznym, 
wykazuje taką zgodność nie tylko dialektów samych, lecz również 
obu transkrypcyj — mimo kilku na pozór odmiennych znaków, które 
świadczą tylko o niezależnem ujęciu tychsamych dźwięków — że trzeba 
podziwiać jak identyczną była u Polaków i Niemców obserwacja 
tychsamych zjawisk językowych. Ta rzeczywista zgodność różnych 
transkrypcyj, łącznie ze zgodnością fonetyczną, fleksyjną, syntaktyczną 
i leksykalną wilamowskiego ze śląsko-niemieckiem w rzeczach . za- 
sadniczych — przy całera naturalnie zróżniczko"vaniu w rzeczach pod- 
rzędnych — daje najlepsze świadectwo, że znajomość wilamowskiego 
dr. Mojmira. uwagi do transkrypcji fonetycznej prof. Rozwadowskiego, 
a dalej moje zró\Vnanie wilamowskiego ze śląsko-niemieckiem opierają 
się na silnej podstawie konieczności, a nie na przypadku. 

Jakaś dedukcja a priori była wykluczona, bo, jak już zaznaczy- 
łem, do etymologji zabrałem się wtedy dopiero, kiedy dr. Mojmir 
ukończył już słownik i można było tylko uzupełniać szczegóły, ale 
w pisowni zasadniczo już się nic zmienić nie dało. fonetykę zaś syste- 
matyczną w związku ze śląsko-niemieckiem rozpocząłem, kiedy cały 
słownik był już do druku gotowy. 

Wydając tę gramatykę wilamowską, pierwszą pracę naukową 
o tym przedmiocie i wogóle pierwsze w języku polskim metodyczne 
opracowanie żyjącego dialektu niemieckiego, czuję obowiązek podzię- 
kowania swemu dawnemu nauczycielowi prof. Rozwadowskiemu za 
oddanie mi tej pracy i cały szereg wskazówek. 

Dr. Mojmir nie szczędził czasu i trudu nie tylko, aby słownik 
jego wypadł najlepiej i najpełniej, lecz także dla mnie w gramatyce 
był obfitem źródłem, skąd czerpałem prawie całą swą wiedzę o wila- 
mowskiem. Prawie półtora roku pracowaliśmy razem w chwilach wol- 
nych od innych obowiązków, a więc i to. że dziś ta praca wogóle 
wyszła, i to, że zawiera sporo rzetelnego materjału, jest również jego 
zasługą. 

Zobowiązali mnie wreszcie liczni Wilamowianie, przedewszystkiem 
rodzina Danków (Płaezników), sędzia Biesik, który przejrzał moją 
gramatykę, i wielu innych gotowych zawsze do udzielania informacyj, 
pomijając już nadzwyczajną ich gościnność. — 

Odrazu tu podaję kilka uwag o metodzie swej pracy, stosunku 
jej do współczesnej literatury dialektologicznej śląsko-niemieckiej 
i o wynikach. 

Chciałem cały materjał wilamowskiego połączyć z niemieckiemi 
dialektami i to przedewszystkiem śląskiemi najbliźszemi. a więc ze 
średniowiecznem śląsko-niemieckiem, śląsko-galicyjskiem i kilkoma grun- 



VJ A. KLECZKOWSKI 



townie opracowanenii dialektami śląsko-niemieckiemi. Transkrypcję 
wilamowską opierającą się na polskiem zrównałem, jak już wspomniałem, 
z naukową pisownią śląsko-niemiecką prof. Siebsa, przyjętą w poważnych 
publikacjach dialektologicznych sląsko-niemieckich, a również zwłaszcza 
akcent wilamowskiego z systemem Wańka i jego przedstawieniem 
akcentu śląsko-galicyjskich dialektów. 

Cała fonetyka wilamowską tj. wokalizm i konsonantj^zm, dalej 
fleksja tj. nomen i verbum opiera się w zasadzie na pracy Gusin- 
dego o Szynwałdzie, tj. porównywałem paragraf za paragrafem, uwagę 
za uwagą wilamowskie z szynwałdzkiem, z uwzględnieniem naturalnie 
różnych transkrypcyj i różnych rozwojów obu tych dialektów śląskich. 
Jestto więc często jakby tłumaczenie niemieckiego tekstu o szynwałdz- 
kiem na tekst polski o wilamowskiem, ale, ponieważ szło mi przede- 
wszystkiem o ujęcie wilamowskiego, a potem dopiero na drugim planie 
najczęściej w uwagach o porównanie go z szynwałdzkiem i innemi 
dialektami, wynikły stąd konieczne zmiany w przedstawieniu. Przy 
uderzaj ącem podobieństwie głównych procesów fone- 
tycznych i głównych zjawisk we fleksji, rozwój wilamowskiego 
i szynwałdzkiego, dialektów żyjących oddzielnie prawie siedm wieków, 
w wielu szczegółach był różny, a nawet często nie można było 
wyprowadzać etymologicznie pewnych form z jednego źródła współ- 
nego, niewątpliwie już w [)ierwszej połowie XIII w. musiało tu być 
zróżniczkowanie, pomijając potężną analogję, która często szła osobnemi 
drogami w wilamowskiem i szynwałdzkiem. Łatwo byłoby przeprowa- 
dzić porównanie, usuwając wszystko to, co nie stosowało się do jakiejś 
formułki, natomiast trudności musiały wzróść, kiedy chciałem uwzględnić 
cały materjał porównawczy, jaki mi stał do dyspozycji, i każdy 
'szczegół' starać się objaśnić, albo przynajmniej wskazać na trudności 
kwestji. W wielu wj^padkach pokazało się, że moje początkowe 'prawo' 
polegało na kilku przypadkowych przykładach, które łatwo było 
objaśnić analogją lub wpływem języka literackiego, natomiast w ciągu 
studjum niektóre 'szczegóły' z uwag wzniosły się do wysokości 'prawa'. 
Zrzekłem się dobrowolnie łatwej i jasnej 'syntezy', kosztem zamilezania 
wielu niezgodnych 'wyjątków', zato przeprowadziłem dokładną analizę 
wilamowskiego w porównaniu z całym materjałem językowym szyn- 
wałdzkim, jak go Gusinde podaje, i całym materjałem śląsko-nie- 
mieckim Unwertba i innych monografistów. Tak n. p, do zaimka 
przestudjowałem obszerną pracę Schonborna, który szczególnie uwzględnia 
dialekt śląsko-niemiecki na wschód od Sorau. Wskutek tak rozszerzo- 
nego zakresu pracy obok głównych zasadniczych zjawisk zgodnych 
w wilamowskiem i szynwałdzkiem, względnie innem śląskiem, wystąpiły 



PKZBUMOWA 



liczue oboceności, czy już różnego pochodzenia, czy też dopiero 
samodzielnego rozwoju, pomijając to, że dla pewnych form wilamow- 
akich nie było odpowiedników w szynwaldzkiem i odwrotnie. Właśnie 
te oboczności pociągały mnie, bo, poza wilamowskiem i szynwałdzkiem, 
szło mi również o żyjące dialekty śląsko-niemieckie, jako niewyczer- 
pane źródło do poznania naprawdę naukowego średniowiecznych zapo- 
życzeń polskich ze śląsko-niemieckiego. 

Składnia (szyk) wilamowska to znowu takiesame włożenie 
wilamowskiego w ramę śląsko-niemieckiego dialektu Frankenstein, 
opracowanego przez Hankego. Niestety druk tej części pracy odkładam 
na później. 

Charakterystyka wilamowskiego jako dialektu śląskiego, bliż- 
szego dialektom pierwotnym, powstała po dokładnem porównaniu ze staro- 
śląskiem Rtickerta, z pracami Weinholda, a przedewszystkiem współ- 
czesnem śląsko-niemieckiem Unwertha; związek bliższy ze śląsko- 
galicyjskiem wykazałem na podstawie pracy o śląsko-galicyjskiem 
Wańka, ze szynwałdzkiem na podstawie wspomnianej monograCi 
Gusindego. 

Częgto nawet najdokładniejsze porównanie z temi pracami śląsko- 
niemieckiemi nie wystarczało do pełnego przedstawienia wilamowskiego. 
Wtedy używałem oprócz słowników Grimmów, Schmellera, Scbadego, 
Klugego, Heynego, Hirta-Weiganda, Frischbiera, Falka-Torpa, Wein- 
holda, Drechslera, Jaschkego... prac Behaghela, Klugego, Paula, Wil- 
mannsa, Weinholda... z zakresu niemieckiego i prac dialektologicznych 
niemieckich poza śląsko-niemieckiem, przedewszystkiem Bremera. Ge- 
berta, Gebhardta, Wegenera. Wredego. .. 

Wyniki moich badań nad wilamowskiem — do którego ogromny 
rozmiarami słownik dr. Moj mira i autor sam dostarczyli mi więcej 
materjału, niż mieli zwyczajnie monografiści śląsko-niemiecc}^ choćby 
Gusinde dla swej pracy o Szynwałdzie — nie stanowią naturalnie 
żadnego 'przewrotu', żadnej 'epoki' w dialektologji niemieckiej, czy 
lepiej tylko śląsko-niemieckiej. Przyznaję, że nie odkryłem Ameryki, 
skoro ją już dawno odkryto. Stwierdziłem tylko empirycznie na długiej 
mozolnej drodze, że: ' 

1. jak już zaznaczyłem raz, obserwacja i transkrypcja 
nasza polska wilamowskiego są nie tylko równie dobre jak niemieckie 
Wańka, a przedewszystkiem Siebsa i współczesnych dialektologów 
śląsko-niemieckich (jak Unwertha, Gusindego, Schonborna, Hankego...), 
lecz także, że wszystkie trzy są bez względu na stosunek do siebie 
•dobre, jeśli poprzez różne zasady, niezależnie doprowadziły do iden- 
tycznego ujęcia faktów w tak ogromnjra materjale; 



A. KLECZKOWSKI 



2. germanistyczna struktura dotychczasowych niemieckich- 
prac dialektologicznych, zwłaszcza najbliższych i najnowszvch wyda- 
wanych w publikacji p. t. 'Wort u. Brauch', jest tak silna, że można. 
na niej pewnie budować wilamowskie, jak każdy inny dialekt śląsko- 
niemiecki, w caiosci t. j. uwzględniając fonetykę, fleksję, skiadnic 
i słownik ze wszystkiemi naj drobniej szemi szczegółami, choćby nawet 
w zupełnie innej transkrypcji; 

3. dialekt wilamowski, jak szynwałdzki i inne śląsko- 
niemieckie dialekty dziś żyjące, zwłaszcza górsko-śląskie, jest bardzo 
konserwatywny, a tak zachowując — mimo coraz liczniejszych 
zapożyczeń literacko-niemieckich i polskich — swą dawną, prawidłową 
budowę ściśle, może służyć jako dobry punkt wyjścia dla pozna- 
nia (azwłaszcza chronologji) głównych procesów językowych wschodnio- 
średnio-niemieckiego, raczej lepiej śląsko-niemieckiego, 
które niegdyś tak potężnie wpływało na język polski, 
łużycki, czeski, słowacki. 

Właśnie ta zgodność wyników Niemców i Polaków, zgodność 
zupełnie niezależna — Mojmir ułożył, jak jeszcze raz podkreślam, cały 
swój słownik bez żadnych studjów germanistycznych, a ja nie mógłbym 
był nawet w transkrypcji cośkolwiek zasadniczego zmienić, bo ta na 
podstawie języka polskiego była już przeprowadzona — to wszystko 
ręczy, że przynajmniej w gramatyce dialektologicznej a więc pracy 
ściśle naukowej, jesteśmy wspólnie na dobrej drodze ku tej prawdzie, 
do której w nauce wszyscy — zresztą często daremnie — dążymy. 

Niestety autor 'Słownika' dr. Mojmir nie doczekał się wydruko- 
wania ani swej pracy, okupionej tylu trudami, ani mojej gramatyki, 
do której tyle się przyczynił. Jako lekarz ratując innych zaraził się 
tyfusem plamistym w szpitalu epidemicznym w Czortkowie i padł na 
stanowisku 12, marca 1919 r., odcięty wtedy od zmartwychwstałej już 
Polski. Choć pochodził z niemieckich kolonistów, kochał serdecznie 
Polskę, dla niej pracował gorliwie i wszechstronnie jako nauczyciel 
galicyjskich szkół średnich, jako lekarz, jako publicysta i tłumacz. Jego 
'Słownik wilamowski", który niedługo ukaże się w druku, zostanie 
trwale w polskiej i niemieckiej nauce, jako dowód sumiennej, bez- 
interesownej pracy lat wielu, pracy ożywionej głęboką miłością ro- 
dzinnej gwary. 



Literatura. 



Adelong: Grammatisch-kritisches Wórterbach der hochdentschen Mundart. 
Wien 1808, 4 ł. 

Arndt: Der Ubergang vom Mhd. znm Nhd. in der Sprache der Bresl. 
Kanzlei. Germanist. Abhandlungen. XV. Breslau 1898. 

Bandonin de Courtenay: Wskazówki dla zapisy waczów materjały gwa- 
rowe... MPKJ. I. 1. Kraków 1901. 

Behaghel: Geschichte der deutschen Sprache. 3. Auflage. Strafiborg 1911. 
cf. Pauls GrundriO I » 650 n. 

— Schriftsprache u. Mondart. GieCen 1896. 

— Die deutsche Sprache *. Leipzig 1907. 

— Geschriebenes Deutsch u. gesprochenes Deutsch. Wiss. Beihefte z. Zeit- 
schrift d. ailg. deutschen Sprachverein.s, Heft 17/18 1900, p. 213 n. 

— Zur deutschen Wortstellung. Tamże p. 233. 

Ben ni: Opis fonetyczny języka polskiego, cf. Język polski... t. I. p. 227. 

— Formuły analityczne dźwięków polskich. Zastosowanie systemu analfa- 
betycznego. MPKJ. VI. 247 — 270. 

— Samogłoski polskie. Analiza fizjologiczna i systematyka. Prace Iow. 
nauk. warsz. Nr. 3. Warszawa 1912. 

— O akcencie polskim. Spostrzeżenia i pomiary. Sprawozdanie z posiedzeń 
tow. nauk. warsz. Wydział I i II. Czerwiec 1914. Zeszyt 6. War- 
szawa 1916. 

Berneker: Slavisches etymologisches Worterbuch. I. Bd. Heidelberg 

1908—1913. 
Biba cf. B y stroń. 
Biermann: Zur Geschichte der Herzogttlmer Zator u. Auschwitz. Sitzungs- 

berichte d. Wiener Akad. d. Wissensch. XL. 1862. 594 n. 

— Geschichte des Herzogtums Teschen. Teschen 1863. 
Braune: Althochdeutsche Grammatik. 2. wyd. Halle 1891. 

— Zar Lehre yon der deutschen Wort&lellung: Forsch. z. d. Phil., Fest- 
gabe fiir Rud. Hildebrand, 1894. 

Brem er: Ethnographie der germanischen Stamme. GrundriD * III 735. 

Deutsche Phonetik. Leipzig 1893. Sammlnng kurzer Grammatiken 

deutscher Mnndarten. I. 
Bystroń: O mowie polskiej w dorzeczu Stonawki i Łncyny w Księstwie 

Cieszyńskiem. Kraków 1885, cf. XII ł. Rozpraw Wydz. fil. Akad. Um 

— Sprawozdanie z pracy Wańka, Zum Vocalismus. . . Prace fil. II, 3, 786. 



X A. KLECZKOWSKI 

By stroń: Słowniczek gwary wilamowskiej (w rękopisie) zebrany przez 

Bibę i Rosnera dla prof. gimnazjum Sobieskiego w Krakowie Bystronia, 

klóry sam transkrybował kilka wyrazów. 
Das Deutschtura in Galizien. Seine geschichtliche Entwicklang u. gegenwRrtige 

Lagę, herausgegeben vom Bund der christlichen Deutschen Galiziens, 

Lemberg 1914. 
Die ósterreichisch-ungarische Monarchie in Wort u. Bild: Galizien, Die Deutsche 

Colonisation von Ludomił German p. 463 n. 

Mahren. Dialecte der Deutschen von Gustav Waniek p. 171. 

Schlesien, Dialect der Deutschen von Gastav Waniek p. 578. 

Bohmen, Die Dialecte der Deutschen von Heinrich Gradl p. 604. 

Ungarn, Die Zips u. die Hohe Tatra von Horvay p. 320. 
Drechsler: Wencel Scherffer u. die Sprache der Schlesier = Germanist. 

Abhandlungen XI, Bresiau 1895. 

— Sitte, Brauch u. Yoiksglaube in Schlesien. Leipzig. 2 t. 

— Das auslautende -e im Schlesischen: Mitteilungen der schles. Gesell- 
schaft fiir Yolkskunde XVII 95. 

Encykl. Akad. II: Jęz. pol. = Encyklopedja Akademji. 

Falk u. Torp: Norwegisch-danisches etymologisches Worterbuch. Heidelberg 

1910—11. 
Franek: Etymologisch woordenboek der nederlandsche taal. Tweede drak 

door Dr. N. van Wijk. 's-Gravenhage 1912. 
Frischbier: PreuCisches Worterbuch. Berlin 1882 — 3, 2 t. 
Gebhart u. Bremer: Grammatik der Niirnberger Mundart. Grammatiken 

deutscher Mundarten. Bd. VII. Leipzig 1907. 
Gerbet: Grammatik der Mundart des Vogtlandes. Grammatiken deutscher 

Mundarten. Bd. VIII. Leipzig 1908. 
German cf. Die (isterr.-ung. Monarchie in Wort n. Bild. 
Gradl cf. Die osterr.-ung. Monarchie in Wort u. Bild. 
Grimm: Deutsche Grammatik 1819... 

— Deutsches Worterbuch 1854 i nasi. 

— Geschichte der deutschen Sprache. Leipzig 1848. 

Grimm e: Plattdeutsche Mundarten 1910. Samrnlung Goschen 461. 
Griinhagen: Geschichte Schlesiens. Gotha 1884 — 6. 2 t. 

— Les colonies Wallones en Silesie. Academie royale de Belgiąue. 
XXXIII. 1867. 

Gumplowicz: Bischof Balduin Gallus von Kruszwica, Polens erster 

lateinischer Chronist. Sitzungsberichte d. Akad. Wien, philos.-hist. KI. 

CXXXII. 1895. 
Gnsinde: Eine vergeisene deutsche Sprachinsel im poln. Oberschlesien 

(die Mundart von Schonwald bei Gleiwitz). Bresiau 1911 : Wort 

u. Brauch VII. [G.]. 

— Schonwald. Bresiau 1912: Wort u. Brauch X. 

Hanke: Die Wortstellung im Schlesischen. Bresiau 1913=Wort u. Brauch XL 
Hanslik: Die Entwicklung von Bielitz-Biała *. Biehtz 1904. 

— Biała, eine deutsche Stadt in Galizien. Wien 1909. 

Heck: Archiwa miejskie księstw Oświęcimia i Zatora. Program gimn. św. 

Anny w Krakowie 1891. 
Heintze-Cascorbi: Die deutschen Familiennamen '. Halle. 



LirSRATUltA XI 

Heyne: Deatsehes Wiirterbach '. Leipzig 1905 — 6, 3 t. 

Hofmann: Die schlesische Miiiidart. Marburg 1900. 

Horvay: Die Zips u. die Hohe Tatra, llngarn 320, cf. Die oslerr. Monarchie. 

HW. cf. Weigand-Hirt. 

Jahresberichte der schlesischen Gesellschaft fiir vaterlandische Kultur. Breslau. 

Jaschke: Latein.-romanisches Fremdwórterbuch der schles. Mundart = 
Wort u. Brauch II. Breslau 1908. 

Jespersen: Lehrbuch der Phonetii<. Leipzig u. Berlin. 1904. 

Język polski i jego historja z uwzględnieniem innych języków na ziemiach 
polskich. Encyklopedja Polska. Tom II. III. Dzia/ III. Kraków. Nakła- 
dem Akademji Umiejętności. 

Kaindl: Geschichte der Deutschen in den Karpathenlandern. Gotha 1907 — 
11, 3 t 

— Das Deulschtum in den Bezirkshauptmannschaften BiaJa u. Wadowice. 
(Herzogtiimer Auschwitz u. Zator) w Archiv f. osterr. Geschichte. 

Karłowicz: Słownik gwar polskich. Kraków 1900 — 11. 

Kaufmann: Deutsche u. niederlandische Mundarten = Pauls GrundriB' I 

p. 1506 n. (sama bibljografja). 
Kleczkowski: Dialekty niem. na ziemiach polskich, cf. Język polski i jego 

historja. Część II. 387 n. 

— Wpływ języka polskiego na dialekty prusko-niemieckie. Pamiątkowa 
księga ku uczczeniu prof. Tretiaka. Kraków 1913, 117 n. 

Kluge : Etymologisches Wórterbuch der deutschen Sprache ''. StraCburg 1910. 

— Yorgeschichte der altgerm. Dialekte : Pauls GrundriC I* 320 nast., także 
osobno w 3. wyd. 

Knothe Franz: Wijrterbuch der schlesischen Mundart in Nordbohmen. 
Hohenelbe 1888. 

Kolatschek: Geschichte der evangelischen Gemeinde zu Biała in Galizien. 
Teschen 1860. 

Konarski-Inlender-Goldscheider-Zipper: Dokładny słownik języ- 
ków polskiego i niemieckiego. Wiedeń *. 4 t. 

Koneczny: Oświęcimskie niemieckie czy też Cieszyńskie polskie? Kraków 
1917. Nakładem Komitetu pięciu miast b. księstw Oświęcimskiego 
i Zatorskiego. 

— Dzieje Śląska. Bytom 1897. 

Kretschmer; Wortgeographie der hochdeutschen Umgangssprache. Góttin- 
gen 1918. 

K ro n es: Zur Geschichte des deutschen Yolkstums imKarpatenlande. Graz 1878. 

Lasch: Mittelniederdeutsche Grammatik. Halle 1914. 

Latosiński: Monografja miasteczka Wilamowic na podstawie źródeł auten- 
tycznych. Kraków 1910. Gwara Wilamowiczan. Prawidła gramatyczne 
gwary wilamowickiej. Słownik najużywańszych wyrazów w rozdziale 
VIII, p. 263—326. 

Lexer: Mittelhochdeutsches Taschenworterbach ^ Leipzig 1897. Hand- 
wiirterbuch. 1872 — 8. 

Malinowski L. : BeitrJige zur slav. Dialectologie I, Uber die Oppelnsche 
Mundart in OS. I. Leipziger Dissert. 1873. 

Matthias Th.: Die Mundart im Spiegel der Schriftsprache. Wiss. Beihefte z. 
Zeitschrift d. allg. deutschen Sprachvereines X, 1896 p. 173. 



-XII A. KLKCKKO>VSKI ^ 

Matthias Th.: Sprachleben u. Sprachschaden ^ Leipzig 1906, 

Mitteilangen der schles. Gesellschaft ftir Volkskunde. Breslau. = M, d. schl, G. f. V. 

Młynek: Narzecze wilamowickie (Wilhelrnsaaer Dialekt. Dy wymmysuaschy 
Gmoansproch). Tarnów 1907. 

Much liński: Zródiosłownik wyrazów... z języków wschodnich. Peters- 
burg 1858. 

N eh ring: Slavische Niederschlage im Schlesischen Deutsch. Mitteilungen 
der schles. Gesellschaft fiir Yolksknnde I '. 

Nickel: Die poln. Mundart des oberschles. Industriebezirkes I. Berliner 
Dissert. 1908. 

Nitsch: Dialekty polskie Śląska. MPKJ. t. IV, Kraków 1909, 85—356. 

— Dialekty języka polskiego cf. Język polski... II 238 n. 

— Monografje polskich cech gwarowych. Nr. 1, 2, 3. Kraków 1916. 
Partsch: Literatur der Landes- u. Yolkskunde der Proyinz Schlesien, 

Heft 2 (Erganzungsheft zum 70. Jahresbericht der Schles. Gesellschaft 
fiir vaterlandische Kultur) p. 151 — 154. Breslau 1893; uzupełnienia: 
Heft 7 (Erganzungśheft zum 77. Jahresbericht) p. 461 — 463. Breslau 
1900; wreszcie za lata 1900—1903: Nentwig (Erganzungśheft zum 
81. Jahresbericht p. 43—45). Breslau 1904. 

Paul-Braunes Beitrage. 

Paul: Deutsches Wórterbuch 2. Halle 1908. 

Pauls GrundriB^. StraBburg 1901..., niektóre części wyd. 3. 

Paul: Mittelhochdeutsche Grammatik &. Halle 1900. 

Popiołek: Dzieje Śląska austrjackiego. Cieszyn 1913. 

Reis: Die deutschen Mundarten 1912. Sammlung Góschen 605. 

— Die deutsche Mundartdichtung 1915. Sammlung Goschen 753. 
Rosner cf. Bystroń. 

Rozwadowski: Szkic wymowy (fonetyki) polskiej. MPKJ. 1. 1 . Kraków 1 901 . 

Rtickert: Eatwurf einer system. Darstellung der schles, Mundart im Mittel- 
alter mit einem Anhange... herausgegeben v. Paul Pietsch. Paderborn 
1878. [R.] 
— ' Zur Charakteristik der deutschen Mundarten in Schlesien. Zeitschrift fiir 
dentsche Philologie I, IV, V. 

Rychlik: Księstwa Oświęcimskie i Zatorskie. Program gimn. w Tar- 
nowie 1889. 

Rzeszowski: Die deutschen Kolonien an der Westgrenze Galiziens w Zeit- 
schrift f. oster. VoIkskunde XIV p. 178 n. 1908. cf. Wie deutsche 
Volkskunde gemacht wird? w Deutsches Yolksblatt fiir Galizien III 1909, 
Nr. 43, Beilage. 

Sanders: Handworterbuch der deutschen Sprache. Leipzig 1869. 

— Satzbau u. Wortfolge in der deutschen Sprache. Berlin 1883. 
S eh a de: Altdeutsches Worterbuch 2. Halle 1872—1882. 

S c h m e 11 e r : Bairisches WiJrterbuch. 2. Ausg. v. G. K.- Frommann. Miinchen 

1872, 77. 
Schneeweis: Lautlehre der deutschen Lehnw(")rter im Tschechischen. 

■ Xy. Jahresbericht der Landes-Oberrealschule. Zwittau 1912. 
Schónborn: Das Pronomen in der schles. Mundart == Wort u. Brauch IX. 
Schrber: Die Sprache der Deutschen in der ungarischen Zips. Wiener 

Sitzungsberichte. Bd. XLIV, XLV. 



LITRRATURA Xlii 

Schulz: Deutsches Fremdwiirterbuch, StraCburg 1910 i iiast. 

— AbriB der deutsclien Grarnrnalik. StraBburg 19 14-. 

Seeliger: Das Deulschtum in den Weslbeskiden u. die Herzog Itimer 
Auschwitz u. Zator w Pelermanns Mitleilungen aus Pethers geogra- 
phischer Anstalt, listopad 1916. 

Seetnuiler: X[. Mitteilung der Phonogramrn-Archivs-Kommission. Deutsche 
Mundarten I. : III. Mundart von Altstadt bel Mahrisch-Trtlbau (Schon- 
hengster Gau), Miihreri; IV. Mnndart von Laulsch b. Odrau, Ósterr.- 
Schlesien; V. Mundart von Stadt Weidenau, Osterr.-Schlesien. Sitzungs- 
berichte der philos.-hist. Klasse d. Akad. d. Wiss. Bd. 128. Wien 1908. 

Siebs: Deutsche Biihnenausprache ^\ Bonn 1915. 

— Wie sollen wir die schles. Mundarten schreiben? Mitteilungen der 
schles. Gesellsehaft fur Yolkskande. Heft XVII. Bre.slau 1907. 

Siebs-Hippe: Wort u. Brauch. Volk3kundIiche Arbeiten namens der 

Schiesischen Gesellsehaft fiir Yolkskunde. 
Sievers: Griindztige der Phonetik =. Leipzig 1901. 

— Phonetik w Grundrili I 2 2a3 n. 

Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich. 

Warszawa 1880—1902. 
Smólski: Kolonje i stosunki niem. w Galicji. Kraków 1910. 
Stein: Próba pomiarów odległości języka od podniebienia przy wymawianiu 

pełnogłosek MPKJ. t. IV. p; 1-20 Kraków 1909. 
Suolahti: Die deutschen Yogelnamen. StraBburg 1909. 
V. Unwerth: Die Schiesische Mundart := Wort u. Brauch III. Breslau 

1908. (Skrót: U.) 
Yogt: Die schiesischen Weihnachtsspiele = Schlesiens Tolksluraliche Uber- 

lieferung, I. Leipzig 1901. 
Wackernagel: Wórterbuch zum altdeutschen Lesebueh. Basel 1861. 
Waniek: Zum Vokalismus der schles. Mundart. Bielitz 1880, 

— cf. Die osterr.-ung. Monarchie in Wort u. Bild. 

Wegener: Die Bearbeitung der lebenden Mundarten = Pauls GrundriC ' 

I 1465 n. 
Weigand-Hirt: Deutsches Wórterbuch b. GieBen 1909—10. 2 t. [HW.]. 
Weinhold: Ober deutsche Dialektforschung. Die Laut- u. Wortbildung 

u, die Formen der schles. Mundart, Wien 1853. 

— Beitrage zu einem schles. Wórterbuche. Wien 1855. cf. Anhang z. d. 
Sitzungsberichten der philosoph.-hist Classse der Akademie der Wissen- 
schaften. XIV i XVI. Wien 1855. 

— Die Verbreitung u, die Herkunft der Deutschen in Schlesien = Kirch- 
hoffs Forschungen z. deutschen Landes- u. Yolkskunde II 3. Sttitt- 
gart 1887. 

— Die Zeitpartikeln d. schles. Dialektes = Sitzungsberichte d, Berliner 
Akad. d. Wissenschaften phil.-hist. KI. Bd. 39, Berlin 1900, 860 n. 

— Mittelhochdeutsche Grammatik. Paderborn 1877. *1883. 

— Schlesien in sprachlicher Hinsicht. Schiesische Provinzialblatter hrg. 
von Theodor Oelsner. Bd. I. 1862 p. 421—424. 

Weise: Unsere Mundarten ihr Werden u. ihr Wesen. Leipzig-Berlin 1910. 

— Unsere Muttersprache ihr WerdPR n ihr Wesen. Leipzig-Berlin^ 1904; 
T 1909. 



XIV A. KLBCZK.OWSKI 

Wilhelnisau in Weslgalizien cf. Kalender des Bundes der christl. Deutschen 

Galiziens. Lemberg 1913, p. 125. 
Wilmanns: Deatsche Grammatik... StraUburg: Lautlehre ^ 1911; Wort- 

bildung* 1899 (1911); Flexion ^-^ 1906(1909). 
Wre de: Deatsche Dialektgeographie. Marburg 1908 i n. 
Zeitschrift des Yereins fiir Geschichte u. Allerlum Schlesiens. Bresiau 1856 n. 
Zeitschrift des Yereins ftir die Geschichle Mahrens u. Schlesiens. Briinn 1897. 
Zeitschrift fiir deatsche Mundarten. BerUn 1906 i n. 
Zeitschrift fiir deatsche Wortforschung. SlraBbarg 1901 n. 
Zeitschrift fiir hochdeatsche Mundarten. Heidelberg 1900 — 5. 
Zeitschrift ftir Ósterreich-Schlesien. 



Skróty. 



adj. = adiectivam. 

adv. = adrerbium. 

alem. = alemańskie = alemannisch. 

altenburskie = altenburgisch. 

auslr. = austrjackie = osterreichisch. 

austr.-śl. = austrjac^ko-śląskie = ost- 

reich-schlesisch. 
baw. = bawarskie = bairisch. 
conj. = conianctio. 
cz.-śl. = czesko śląskie = bóhmisch- 

schlesisch. 
d. =r dialekt, 
dem. = deminulivum. 
d.-fran. = dolno- frankońskie = nieder- 

frankisch. 
d.-Iuż. = dolno-łażyckie = nieder- 

laasilzisch. 
dn. = dolno-niemieckie = nieder- 

deutsch. 
dyft.-śl. = dyftongiczno- śląskie = 

neiderlandisch. 
f. = femininum. 
flam. = flamandzkie = flaraisch 
flan. = flandryjskie == flandrisch. 
fran. = frankońskie = frankisch. 
g.-laż = górno -iużyckie = ober-lau- 

sitzisch. 
gn.= górno-niemieckie = oberdeulsch. 
g.-śl. :=: górsko śląskie = gebirgs- 

schlesisch. 
henneb. = henneberskie = henne- 

bergisch. 
hes. = heskie = hessisch. 
impf. = imperfectam. 
karynt. = karyntyjskie = karntnisch. 



kłodz. = kłodzkie = glatzisch. 
lit. = literackie = schrift-deulsch. 
1. = iaż. = łużyckie = laUsilzisch. 
1. śl. = łużycko-śląskie = lausitzisch- 

schiesisch. 
m. = masculinum. 
mv. :^ mocne verbum. 
mor-niem. = morawsko-niemieckie:^ 

kuhlandisch. 
moz.-fran. = mozelsko-frankońskie = 

moselfrankisch. 
n. = neulrum. 

niem. = niemieckie = deutsch. 
num. = numerale. ' 

part. = participium. 
pi. t. :^ plurale tantum, 
pol. = polskie = polnisch. 
pół.-cz. = północno-czeskie = nord- 

bohmisch. 
p. pf. =z participium perfecti. 
praep. = praeposiłio. 
prg. = pragerm. = pragermańikie = 

urgermanisch. 
pron. = pronomen. 
pr.-niem. = prnsko-niem. = prenCiich- 

deutsch. 
prt. = praeteritum. 
ren.- fran. = reńsko-frankońskie = 

rheinfrankisch. 
rudawskie = erzgebirgisch. 
s. = sub5tantivum. 

Sł. = Słownik wilamowski Mojmira. 
słv. = słabe rerbum. 
sp. = spiskie = zipserisch. 
sts. = starosaskie = alt-sachsisch. 



XVI 



A. KLSCZROWBKI 



stśl. = staro-śląskie = alt-schlesisch. 
stwn. = starowysokoniem. = althoch- 

deatscb. 
szwab. = szwabskie = schwabisch. 
szynw. = szynwaidzkie = schón- 

waldisch. 
śl. = śląskie = schlesiscb. 
śl.-gal. = śląsko-galicyjskie = schle- 

sisch-galizisch. 
śrdn. = średnio-dolno-niem. = mittel- 

niederdentsch. 
śr. fran. = średnio-fraiikońskie = 

mittelfrankisch. 
śrw. = średnio-niem, ^ mitteldeutsch. 
śrwn. = średnio- wysoko- niera. = 

mittelhochdeutsch. 



tn, = teatralno-niemieckie = buhnen- 
deutsch. 

tur. = tarynskie = thiiringisch. 

tyrol. = tyrolskie = tirolisch, 

V. =: verbura. 

warm. = warmijskie = ermiaudisch. 

wsch. -fran. = wschodnio- frankoń- 
skie = ostfrjinkisch. 

wsch. -tur. = wschodnio- turynskie = 
ost-thtiringisch. 

wyr. ob. = wyraz obcy = Fremd- 
wort. 

zap. ^ zapożyczenie = Lehnwort. 

zg. = zachodnio-gernnaiiskie = weit- 
germanisch. 



TRESC 

Str. 

Przedmowa HI — VIII 

Literatura IX— XV 

Skróty . XV-XVI 

I. Wstęp 1 — 10 

Wilamowice pod względem geograficznym i historycznym, 
religja i zajęcie Wilamowian, polonizacja i germanizacja, 
zanik gwary, szereg wybitnych mężów 1 — 4. Terytorjam 
językowe 4 — 5. Dotychczasowe prace 5 — 7. Elementy języ- 
kowe 7 — 9. Znaczenie wilamowskiego dla dialektologji 
śląsko-niemieckiej, dla polskiego, łużyckiego, czeskiego i sło- 
wackiego 9 — 10. 
II. Transkrypcja 10 — 29 

I. Samogłoski. A. Monoflongi 11—12, B. Dyftongi 12—13. 

II. Spółgłoski 13 — 15. Literatura do transkrypcji fone- 
tycznej 15 — 16. Przykłady dla wokalizmu 16 — 19. System 
wokalizmu Wańka w porównaniu z obecną transkrypcją 
19 — 21. Do transkrypcji uwagi: dzielenie zgłosek, prawo 
Notkera 21 — 23. Iloczas i akcent 23 — 28. Ogólna podstawa 
artykulacji wil. 28—29. 

III. Fonetyka: Wokalizm 30—66 

Zg. a = a §1, =a §2, w śl. § 3, == o § 4, =6 § 5, 
w śl. § 6. aZ = al al, ol. {ol), au, U0, (a, o. d) § 7, ar, 
age = «0. m0 § 8, w śl, § 9. przegłos a dawny i nowy 
§ 10, w śl. § 11, =aa, ad, e, y y § 12, przegłos al = 
eł, el § 13. przegłos ar=l. je je, 2. aa, ^d § 14, prze- 
głos age = 1. e, 2. d d 3. y, jeśli g zo^aje. 
Zg. 6 = a, a § 16, = a, d, {ege = d) § 17, e/ = a, d -(- /, 
au § 18; wymiana e: e : i=i a: e: y § 19, w śl. § 20. 
Zg. t =y § 21, =9j § 22, ir = jf/, jy § 23, wymiana 
i: e: o: a § 24, w śl. § 25. 

Zg. 0=10 § 26, = o § 27, := o § 28, = u, cf. wymiana 
o : M § 29, o II / = M, (u9, u) § 30, I. or = U3. U9. II. 
oge=zu3 § 31, przegłos o = e, y (y) % 32, przegłos or =je 
ije), [jy 0»] § 33, w śl. § 34. 
-Zg. u. Uwaga § 35, m = u, u § 36, = ii, ś § 37, = o 

U 



XVni A. KLECZKOWSKI 

Sł». 

§ 38, przegłos u = y, 9J § 39, Mr = iw, U9 § 40, prze- 
głos ur = jp, jy § 41, w śl. 42. 
Zg. a {^= an) = o § 43. 

Zg. a (^= g. ce) = o (o) § 44, przegłos = jr, a § 45, ar = 
U9, [<J^e=^?] § 46, przegłos = je, [przegłos dge] § 47, 
w śl. § 48. 

Zg. e — l, i % 49, w śl, § 60. 
Zg. t = dj § 51, skrót e [y) § 52, w śl. § 53. 
Zg. ó = iż, u, (m?) § 54, przegłos I, i § 55, dr = ita 
§ 56, przegłos =j^ § 57, w śl. § 58. 
Zg. <l = aw, {auw), e § 59, przegłos = ou, oj, aj, (u0), 
tf § 60, w śl. § 61. 

Zg. ai (=^ stwn. e) = 3;, y || U7, «/, {i, e) § 62, ;y, jy || r, 
lit. je, e § 63, w śl. § 64. 

Zg. ai (=^ stwn. ei) = a, d, a (y?), lit. aj. skrót y § 65, 
e w wygłosie § 66, w śl. § 67. 

Zg. au (=^ stwn. d) =^ m (w) § 68, przegłos ^= a;, y § 69, 
wp (m9) II r § 70, przegłos ==; ;y § 71, w śl. § 72. 
Zg. au (=^ stwn. om) = om § 73, przegłos == m^ § 74, przegłos 
a-f M' = e, je, lit. aj? § 75, w śl. § 76. 
Zg. €U (=^ śrwn. ie)=^l § 77, ^i § 78, ;y, ;y || r § 79, 
w śl. 80. 

Zg. eu (=^ śrwn. iw) -:= ou. oj, aj, e (w wygłosie), u0 (nowy 
przegłos om), y, m § 81, w śl. 82. 

Wzdłużenie i skrócenie samogłosek 66 — 79 

Wzdłużenie krótkich samogłosek § 83 — 90. 

Skrócenie pierwotnych długich § 91 — 97, tabela zg., wil. 

długich i krótkich § 92, 

Samogłoski w zgłoskach pobocznych, sofiksy, 

prefiksy § 98 — 105, deminutivnm § 102 79— 88 

Przegląd wokalizmu wil. § 106. 

IV. Konsonantyzm 90—126 

Zg. p w nagłosie — = /. sp ^^ sp § 107, w śródgłosie =/ 
§ 108, mp^^mp § 109, gemin. r^jo § 110, p zacho- 
wane w zapożyczeniach i wyrazach obcych § 111. 
Zg. h w nagłosie h, p § 112, w śródgłosie r=t;: / § 113, 
z=^v:p § 114, gemin. ^ p § 115, zniknięcie § 116. 
Zg-/=/§ 117, ^v % 118. 

Zg. i = f § 119, c § 120, zapożyczenia stare a nowe § 121, 
s § 122. 

Zg. d=^t § 123, d § 124, nieorganiczne / § 125, zanik 
§ 126, geminowane d = t § 127. 

Zg. p —- d, t\ pw ^ CU, fu § 128, gemin. p i 
§ 129. 

Zg. 8 W nagłosie =: 2 §130, =s § 131, w śródgłosie 
-x^2 § 132, ^s § 133, r5 = s, z § 134, gemin. s^9 
§ 135. 
Zg. k w nagłosie A; 136, sk s % 137, w śródgłosie 



TKXŚ6 XXX 

Str. 

i wygłosie r: x, x' § 138, - ^, A;' § 139, gemin. — A:, k' 
§ 140. 

Zg. g w naglosie g § 141, w śródglosie 9^, 9 % 1^2, 
w wygłosie A;, A;' § 143, age, ege, dge, ege, ige, oge^ dge 
§ 144, wypadnięcie g § 145, gemin. g - k\ k § 146. 
Zg. h h % 147, znika § 148 n., hs .^ ks, xs § 150, 
h X, x' § 151, gemin. = a;, x' § 152. 
Zg. w w nagłosie § 163, sw^ tw, pw. kw § 164, wr § 166, 
w śródgłosie § 156 n., geminowane te § 158, niepierwotne 
§ 159. 

Zg. ;' w nagłosie § 160, w śródgłosie § 161, niepierwotne 
§ 162. 

Zg. m, mi = tn § 163, geminowane § 164. 
Zg. n w nagłosie, kn, sn § 165, w wygłosie ;_ n, a 
§ 166, zanik n § 167, n dołącza się do tematu § 168, 
w śródgłosie n § 169, geminowane n = n § 170, - « § 171, 
= », « § 172, zanik n § 173. 

Zg. rrz-^r § 174, niknie w wygłosie § 175, w śródgłosie 
§ 176, wpływ na samogłoski § 177, zanik a pozostanie r 
§ 178. 

Zg. I ł § 179, / § 180, sufiksy na ^ : / § 181, woka- 
lizacja i=^u\ wpływ ^, / na samogłoski poprzednie § 182, 
zanik I § 183, geminowane ? § 184. Z w zgłoskach po- 
bocznych § 185, w śl. § 186. 

V. Fleksja. Nomen 127—141 

GenetivQ8 § 187, masculina § 188, nentra § 189. feminina 
§ 190, w śl. § 191, composita § 192, adiectivum § 193 n., 
stopniowanie § 195, adverbiam § 196, numeralia § 197 — 
199, rodzajnik nieokreślny § 198, pronomina § 200 — 205. 

Yerbum • 142—152 

Końcówki § 206, mocne verbum § 207 — 216, sześć szere- 
gów apofonicznych § 208 — 213, czasowniki pierwotnie 
rednplikowane § 214, praeterito-praesentia § 215, czasow- 
niki atematyczne 216, słabe verbam § 217 n. 

VI. Charakterystyka wilamowskiego 153 — 162 

Wilamowskie a ś ląs ko-ni e mie ckie § 219. 
Ogólne cechy śląsko-niem. § 220. Terytorjum językowe 
śląsko-niem. § 221. 

Rozwój wilamowskiego ze śiąsko-niemieckiego : wokalizm 
§ 222, konsonantyzm § 223. 

Zmiany w wokaliźmie wilamowskiem jak w dialektach 
dyftongicznych § 224. 

Wil. daleko bliższe pierwotnemu śląskiemu niż dyftongicz- 
nemu § 225. 

Wil. a śląsko-galicyjskie dialekty niem. wiejskie i miejskie 
§ 226. 

Wil. niema elementów kłodzkich § 227. Wpływ języka lite- 
rackiego {aj) § 228. 



XX A. KLECZKOWSKI 

Słr. 

Wil. a szynwałdzkie § 229. Podobieństwo wil. do dialektu 
w Frankenstein lub do dialektu na wschód od Sorau § 230. 

VII. Zdania Wenkera § 231 163—166 

VIII. Polskie wyrazy w wilamowskiem § 232—260 . . . 167 — 181 
Dwie różne epoki wyrazów ze staropolskiego i nowopoi- 
skiego § 232. Grupy znaczeniowe § 233. Porównanie wil. . 
z dialektami prusko-niem. § 234. Wyrazy obce wedle części 
mowy § 235. Samogłoski : ogólno-polskie a § 236, e § 
237, i § 238, y § 239, o § 240, u § 241, a § 242, ę 
§ 243. Spółgłoski § 244. Akcent § 245. Iloczas § 246. Zmiany 
w nowym materjale § 247. Końcówki żeńskie § 248, 
męskie § 249, nijakie § 250. Rodzaj gramatyczny § 251. 
Sufiksy przymiotnikowe, przysłówkowe, czasownikowe § 252. 
Etymologja ludowa § 253. Nazwy geograficzne § 254. 
Wpływy czeskie § 255. Romańskie : łacińskie, włoskie, 
francuskie za pośrednictwem polskiem czy niemieckiem 
§ 256. Zapożyczenia wtórne § 257. Żydowskie § 258. 
Wschodnie § 259. Wpływ polski poza słownikiem § 260. 



I. Wstęp. 



"Wilamowice pod względem geograficznym i historycznym. Rcligja 

i zajęcie Wilamowian. Polonizacja i germanizacja. Zanik gwary. 

Szereg wybitnych mężów. 

Miasteczko WilaiTKJwice leży na nieznacznej wyżynie, w Galicji 
zachodniej, w powiecie bialskim, prawie w połowie drogi z Oświęci- 
mia do Białej, w odległości 2 mil od śląskiej granicy. 

W r. 1880 było- tu 1525 Niemców a 136 Polaków, cf. Słów. 
geogr.. w 1907 r. 1152 Niemców a 567 Polaków, cf. Gemeindelexikon, 
co dowodzi nie tyle może polonizacji, ile tego. że Wilamowianie nie 
uważają się ani za Niemców ani za Polaków. Panuje prawie wy- 
łącznie wyznanie rzym.-kat.; żvdów było tu w 1880 r. 52, w 1907 
tylko 42. 

Terytorjum księstwa oświtjcimskiego, w którera leżą Wilamowice, 
przechodziło politycznie różne koleje: z początku należało do ziemi 
krakowskiej, a z nią do Polski, dalej stanowiło osobne księstwo, na- 
stępnie przeszło do odłączonego Śląska (1179), później z nim do 
Czech (1327j, wreszcie (1450) znowu do Polski (od r. 1564 do woje- 
wództwa krakowskiego) aż do pierwszego rozbioru (1773), kiedy do- 
staje się do Austrji. 

Podaję kilka dat z historji. tembardziej że dziś, przed zapowie- 
dzianera wyodrębnieniem Galicji, Niemcy śląsko-galicyjscy, szczególnie 
w Bielsku-Białej a nawet w Wilamowicach, domagają się w protestach 
politycznych lub „naukowych" przyłączenia tej ziemi do Śląska, opie- 
rając się nie tyle na szczupłej ludności niem., która utrzymała się 
tylko w kilku miejscowościach, ile na „historycznych prawach nie- 
przedawuionych", a zapominając o dawnej przynależności do ziemi 
krakowskiej nie tylko Oświęcimia i Zatora, lecz również Bytomia, 
Siewierza i Pszczyny. 

Dialekt Wilamowic. 1 



A. KLECZKOWSKI 



W walce z Mieszkiem Starym nadał wielki książę krakowski 
Kazimierz Sprawiedliwy w r. 1179 średniemu synowi Władysława 
II, Mieszkowi Kulawemu, księciu ua Raciborzu i Cieszynie, znaczny 
obszar ziemi krakowskiej, z pięciu grodami: Oświęcimem, Zato- 
rem. B3"tomiem, Siewierzem i Pszczyną. Odtąd należy Oświęcimskie 
do śląskich Piastów. którz3'^ z małemi przerwami uznają zwierzchnictwo 
królów polskich do 1327. Za rządów Mieczysława II. księcia racibor- 
skiego i cieszyńskiego, oraz pana oświęcimskiej ziemi (1236 — 1247), 
gdy na tronie wielko-książęcym w Krakowie zasiadał Henryk II Po- 
bożny (1239—1241), Tatarzy (1241) napadli i spustoszyli Polskę tak 
okropnie, że książęta i panowie musieli sprowadzać osadników z Nie- 
miec, aby ekonomicznie podnieść kraj zniszczony. Wprawdzie Śląsk 
od 1163 t. j. po „odpadnięciu(?)" od Polski otwarty był dla germani- 
zacji, już około 1200 poczyna się ż^^wa kolonizacja niem.. ale szcze- 
gólnie po napadzie tatarskim powstają setki wsi i dziesiątki miast 
niem. Do r. 1260 założono 1600 wsi, do 1266 około 30. do 1300 około 
60 miast niem. cf. Bremer, GrundriB III 944. 

W połowie więc XIII w. powstały w ziemi oświęcimskiej osady 
niem., a między niemi Stara Wieś (Altdorf. a od założyciela Wilhelma 
Stare Wilamowice, Autiqua Wilamowicz, Wilhelmsdorf) i nieco później 
nasze Wilamowice (Nowe Wilamowice, Nova Wilamowicz, Wilhelmsau, 
Wilhelmau, Wilmesau). Oprócz Wilamowic i Starej Wsi załużono 
wtedy w ziemi oświęcimskiej następujące osady niem. : Pisarzowice, 
(Schreibersdorf), Kęty (Liebenwerde), Kozy (Seybersdorf). Hałcnów 
(Alzen), Lipnik (Kunzdorf, Kuntzendorf. Miedźna 1326). Komorowice 
(Bertholdsdorf, Muckendorf), Łodygowice (Ludwigsdorf), Inwałd (Hin- 
wald). Barwałd (Barenwald), Straconkę (Dresseldorf) . . . 

Od 1313 należały Wilamowice do udzielnych książąt oświęcim- 
skich, z których pierwszy Władysław (1313 — 1326) uznawał jeszcze 
zwierzchnictwo króla Władysława Łokietka, ale syn jego. Jan Schola- 
styk, złożył hołd królowi czeskiemu Janowi Luksemburskiemu 1327. 
Księstwo oświęcimskie podlega odtąd aż do r. 1454 czv 1456 zwierzch- 
nictwu królów czeskich. Ostatni książę oświęcimski Janusz (1445 — 1457) 
uznaje zwierzchnictwo polskie, a 1457 sprzedaje zachodnią część swego 
księstwa królowi Kazimierzowi Jagiellończykowi, zatem Wilamowice 
należą odtąd do Polski aż do rozbiorów. Wschodnia część dawnego 
księstwa oświęcimskiego t. zw. księstwo Zatorskie 1494 czy 1515 
wraca również do Polski. Po pierwszym rozbiorze 1773 dostają się 
księstwa oświęcimskie i Zatorskie do Austrji, a od r. 1818 — 66 na- 
leżą nawet, jako niegdyś część Śląska, z krajami korony czeskiej da 
Niemieckiego Związku (Deutscher Bund). Politycznie odbywała więc 



IJJAI.KKT WJI.*MifV\ n; 



ziemia oświęcimska, a z nią Wilamuwir-e. rozmaite koleje, natomiast 
w 3[)ruwach duchownycli należała zaws/e, jako dawna część zit.-ini 
krakowskiej do diecezji krakowskiej (zćtłużooej 966). 

Wilamowianie trwali zawsze w wierze rzynibkukati-lickiej. pomi- 
nąwszy kr(3tkie luta panowania husytyzmu i dłuższe kalwinizmu. Tak 
1421 przyj^'K' Wilamuv^ce i okoliczne noiejscowości naukc; busycką, 
ale już 1428 zwrócono katolikom tamtejsze kościoły. W drugiej po- 
łowie XVI w. szerzy się tu kalwinizm. przedewszystkiem dzięki dzie- 
dzicom Janowi z Gierałtowic Wilamowskiemu i je;:^o potomkom, do 
r(;ku 1626. kiedy na rozkaz Krzysztofa Korycińskiego wprowadzono 
na powrót katolicyzm. 

Wilamowianie zajmowali się od początku tkactwem i prowadzili 
szeroki handel płótnem, choć głównem zajęciem była i jest uprawa 
roli i chów bydła. W 1808 wykupiły się Wilamowice z poddaństwa 
za cenę 30 tysięcy reńskich, a 1818 łtały się miasteczkiem (Markt- 
flecken). 

W ciągu prawie siedmiu wieków okazali koloniści wil. dziwnie 
niespożytą siłę; kiedy okoliczne wsi i miasteczka przeważnie spolsz- 
czały, Wilamowianie różnią się od Polaków ubiorem (szczególnie ko- 
biecym), obyczajem i przedewszystkiem językiem, a żeniąc się tylko 
ze sobą. często w rodzinie, zachowali czystość rasy. Jakkolwiek trztba 
tę siłę wytrwania uznać^ trudno wątpić, żeby odosobniona gwara mo- 
gła w dzisiejszych warunkach niewzruszenie dalej istnieć. W walce 
z językiem polskim i językiem lit niem. (czy lepiej austrjacko niera.) 
musi prędzej czy później ulec. zachodzi tylko pytanie, na które nie 
chcemy odpowiadać, kiedy się to stanie i który język zwycięży, polski 
czy też niemiecki ? 

Polscy dziedzice, otoczenie, kościół, szkoła, urzędy, wszystkie to wpły- 
wało i wpływa na Wilamowice tak silnie, jak może nigdzie indziej; nie 
myli się Waniek, kiedy uważa wilamowskie za umierającą gwarę; 
polskie wyrazy wnikają już do wil. prawie bez zmiany i słownikowi 
nadają dziwny charakter, choć takie zdania jak Mora. stdjg ok au 
djiiitt uf dy drabina {Idtter), ayi law mer a vjąska śjana {gihyndia he) 
rtinder, które sąsiedni chłopi wkładają w usta Wilamowian. lub gu0- 
spu^dozu kummće prentkuo, bo dy hun vysejaia z9jva hinła pued under- 
hiogstn. które Polka z Hecnarowic, zamężna w Wilamowicach, wy- 
rzekła w tak ważnej w gospodarstwie chwili, niepomna odpowiedzial- 
ności nie tylko wobec Wilamowic i okolicy, lecz także i nauki (!) — 
należą tylkcj do humoru językowego, a Waniek wyprowadzając zupeł- 
nie poważnie z pierwszego zdania [AIó^z, stde^g wr a die^fł o-f di dra- 



A. ki.h;(;/>n<)\\ >ki 



bina an lang^ mir a wiązka sidna nuiderj trairiozne wnioski § 12 dał 
się wypnjwadzić w pole. 

Obok poLskiego działał i dziaia silnie niem. język literacki oey 
austrjacki. a niem. Schulvereiu i Niemcy ze Śląska pruskiego od 
szeregu lat niezapominają także o Wilam(nvicach. Wilamowianie od- 
dawna zajmowali się w krajach austrjackich ń niem. handlem; w Wie- 
dniu. Gracu bywali kupcami i domokrążcami; wedle powszechnego 
zwyczaju udają się i dziś do Wiednia chłopcy po 14 roku życia do 
rzemiosła. Jeśli jeszcze dodamy germanizujący wpływ wojska, to zo- 
baczymy, jak ze wszystkich stron wnika do wil. wpływ niem. języka 
lit. czy miejskiego (austrjackiego). pomijając już ciągły napływ Niem- 
ców za czasów polskich z pobudek politycznych, ekonomicznych, reli- 
gijnych, szczególnie w czasie reformacji, później po pierwszym roz- 
biorze za czasów kolonizacji austrjackiej od Józefa II począwszy. 

W kościele, szkole, urzędach od vrieków działa język niem. oraz 
polski. Nabożeństwo odprawiało się jeszcze w XVII w. prawie wyłącz- 
nie po niemiecku, dopiertj w XVIII w. obok niem. używano w ko- 
ściele i polskiego języka. Po wykupnie 1808 napływ ludności okolicz- 
nej do Wilamowic wzrósł znacznie, zaprowadzono nabożeństwo polskie, 
a kazania polskie i niemieckie. W szkole uczono (1783 — 1875) obok 
polskiego niemieckiego na podstawie gwary. Z czasów dziedzictwa 
starosty Jana Stanisława Korycińskiego od r. 1641 zachowały się pi- 
sane po polsku akta gromady wilamowakiej: kontrakty kupna, sprze- 
daży, darowizny, zamiany, dziesięciny; od 1817 — 20 piszą Wilamowia- 
nie po polsku lub po niem., a od 1826 wyłączuie po niem. cf. Lato- 
siński 123. I dzisiaj działają oba języki polski i niem. i nie wiadomo, 
któremu przypadnie ostateczne zwycięstwo, to tylko pewne, że gwara 
wilamowska niedługo przestanie istnieć i najwyższy czas ją utrwalić. 

Na chwałę Wilamowic trzeba wspomnieć, że szereg wybitnych pol- 
skich mężów pochodził stamtąd i to nietylko z pc^lskich dziedziców, 
np. Gawińscy, Korycińscy, Wilamowscy, lecz także z niem. chłopów 
czy później mieszczan, żeby tylko, oprócz wielu księży Foxów, Niklów, 
wspomnieć żyjącego arcybiskupa lwowskiego Bilczewskiego-Bibę cf. 
Życiorysy rodaków wil., Latosiński 326 n. 

Oprócz naszych Wilamowic są na ziemiach Rzeczypospolitej trzy 
miejscowości tejsamej nazwv: cf. Latosiński 15, 430. 

Terytorjum językow^e. 

Językowo tworzy wilamowskie z kilkunastu innemi miejscowo- 
ściami niem. niewielki obszar językowy, obejmujący graniczny pas 



wHchodiii Śląska uu.strjackieo^'^) i zacliudiii (ialicji, /.ainkiiirtv na /.a- 
cli<)(l i póhiDC Wislji, na wscliód S Jn. na |>(iłu'lnie |M'ilnocn\ ni stukit-ni 
Beskidu; środek przecina Hiaia. tworząc ^ranict; ini(;dzv Shiskietn 
a Galicją. Nad tą rzeczką leży Bielsko- Bielitz na Śląsku a Biała w Ga- 
licji, tworząc razem centrum niemczyzny, sięgającej aż do Bv8trej- 
Bistrai w córach. Na tern terytorjum mumv na Śląsku w»ie niein : 
Nikelsdurf, Ohlisch, Kamitz, Alexanderfeld, Deutsch-Bat/dorf. Alt- 
Bielitz, Lobnitz, Ober Kurzwald; w Galicji leży nie tak zwarcie: Biała, 
Lij)nik-Kunzd()rf. Hałcnów-Alzen. i wreszcie odosobnione zupełnie Wi- 
lamowice. 

To terytorjum śl.-g^al.. już w XIII w. ^e^sto sk(jlonizovvane. się- 
gało w dzisiejszej Galicji poza Sołę na północ i wschód. W XIII w. 
mają miasta Zator i Kęty prawo niem., a chociaż to nie zawsze wska- 
zuje na Niemców, to przecież jeszcze dziś żv|e pamięć niem. knlonij 
między Sołą a Skawą a niem. nazwy miejscowe potwierdzają to. 

Kolonje niem. nad Sołą dziś przeważnie już spolszczały zmienia- 
jąc nawet nazwę niem. na polską np. Dresseldorf", Seybersdorf. Schrei- 
bersdorf. Altdorf i i. mają teraz ludność wyłącznie polską i nazvwają 
się Straconka. Kozy, Pisarzowice. Starawieś. 

Co się tyczy pochodzenia t\ch niem. kolonistów, to ponieważ 
brak historycznych świadectw. tvlko pozostałe dialekty dają nam pod- 
stawę do wyciągnięcia już dziś wniosków .w rzeczach zasadniczych 
(na podstawie fonetvki. fleksji i składni) zupełnie pewnych; zostają 
tylko w szczegółach fprzedewszystkiem słownikowych) wątpliw(jści, 
które dopiero dalsze badania mają rozwiązać. 

Dotychczasowe prace ^). 

Pierwszym i do dziś dnia jedynym, który w naukowy sposób 
zwrócił uwagę na wilamowskie. choć tvlko mimochodem w związku 
ze śląsko- galieyjskiemi dialektami niem. był gruntowny germanista 
Waniek ze swą broszurą: Zum Yokalismus der schles. Alundart... 
Idąc w rzeczach głównych za programem Wegenera. choć w niejednej 
kwestji samodzielny, dał podwaliny do językowego zbadania kilku- 
nastu dialektów między Wisłą a Sołą.* To było 1880 r. tem wiykszą 
zasługą, że do śląskiego miał tylko Entwurf... lyilckerta, bo praca 
Weinholda, tJber deutsche Dialektforschung . .. z r. 1853 już wtedy 
wobec rozwoju fonetyki była przestarzałą, zwłaszcza że jej autor, jak 
sam pisze we wstępie, czerpał przeważnie tylko ze źródeł pisanych. 
Tymczasem właśnie śląsko- niem. wymaga specjalnych studjów, więcej 



^) Dokładne tytuły podane w bibljograf).i. 



A. KLECZKOWSKI 



niż jakikolwiek rodzimy dialekt ulem., który ma organiczny rozwój 
językowy. Śląsk, jak i nasz obszar, pierwotnie polski, kolonizowany do- 
piero od XII w., a raczej w XIII w. (po 1241) z różnych stron Nie- 
miec środkowych i północnych, takiego organicznego rozwoju nie ma. 
A chociaż dzisiaj dialekty śl.-niem. (ze śl.-gal. i i.) mają tyle cech 
wspólnych, sobie tylkc^ właściwych, że słusznie trzeba je uważać 
z Unwerthem i innymi za jeden dialekt, tn przecież jest wiele cech 
różnorodnych i indywidualnych, co szczególnie przy historycznem ba- 
daniu sprawia wielkie trudności. 

Wańka metoda opracowania odrazu kilkunastu gwar hyla. wtedy 
może za śmiała. Bez dokładnej analizy iednee:o dialektu dawał syn- 
tezę kilkunastu dialektów, podkreślając nie^ jakby można się spodzie- 
wać, cechy wspólne zasadnicze, ale różnice wokalizmu. choćby naj- 
drobniejsze; opierał się często na jednym tylko przykładzie, aby wy- 
kazać niesłychane, czasem wprost przygniatające, bogactwo odcieni sa- 
mogłoskowych, których pf)teiii na gruncie rodzimym nie mógł objaśnić. 
Dlatego mimo, a rnoże właśnie z powodu przesadnej a źle skierowanej 
ścisłości, wynik pracy Wańka jest ten sam. do którego doszedł Wein- 
holfl, niesłusznie twierdząc o wokalizmie śląskim, że jakość samogło- 
sek wyk.izuje zamęt, że rodzaje samogłosek są pomieszane, jakby bvły 
tworami mochanicznemi bez uzasadnienia duchowego i historycznego 
życia cf. Dialektforechuńg p. 88. W żmudnej swojej robocie opraco- 
wania jednej gwary miałem coraz jaśniejszą świadcmiość a wreszcie 
pewność stałych praw fonetycznych w wilamowskiem, tak nieprzy- 
chylnie i niesprawiedliwie osądzonem przez Wańka. 

Wobec ciągłego rcjzwoju germanistyki. a szczególnie niem. dia- 
lektologji w ostatnich dziesięciu latach, nie można się dziwić, że stu- 
djutn Wańka, tak gruntownego i sumiennego badacza, jest dziś po 38 
latach niewystarczające lub w wielu punktach wprost fałszywe, pomi- 
jając już to. że o wil. miał zupełnie błędne mniemanie, jeżeli, po- 
wierzchownie biorąc, uważa je za „mieszaninę bez charakteru", „mie- 
szaninę językową zwyrodniałą pod wpływem polskim" etc. p. 20. 
W^ każdym razie pozostanie to zawsze Wańka zasługą, że pierwszy 
umiejętnie starał się ująć niem. gwary śl.-gal. między Wisłą a Sołą 
i główne kwestje wokalizmu. przynajmniej w zarysach ja&no postawił, 
jeśli nie rozwiązał w szczegółach. 

Dalsze dwie prace: Młyn ka. Narzecze wilamowickie i Latosiń- 
skiego w monografji o Wilamowicach, choć poświęcone wyłącznie wi- 
lamowskienui, jjrzedstawiają się już pod względem fonetycznym nie- 
dostatecznie, tak że nie można korzystać z ich Jiiaterjału, nie mówiąc 
już o nienaukowem oprac(jwaniu. 



DIAT.KKl WII,\M(ł\VI<; 



Niedawno znalazłem inaterjały rck(ł|)iśmienn(i ol)ejmujące kilka- 
set wyrazów do siownika wil , podaii vch dosyć nieud(jlnie przez J(jzefa 
Bibę i Franciszka Rosnera dla prof. By u t r o n i a, kt(;ry transkry- 
bował sam kilka wyrazów. Dżin kiedy po wielu pracach przedwstęp- 
nych Weinholda. RUckerta, Wańka. Drechslera i i , wydali Niemcy 
wedle transkrypcji iSiebsa szere^^ wyczerpujących monografij n dia- 
lektacl) śląskich, począwszy od Unwertha (19U8). za którym pc^szła 
największa i najlepsza monojijrafia języka jednej miejpcowości. praca 
■Gusindego o Szvnwaidzie, mogłem napisać to studjuni o Wilam()wicach, 
korzystając z zupełnej znajomości praktycznej dialektu wil. Dr. Moj- 
mirai jego słownika z wieloma doskonałemi wskazówkami prof. Roz- 
wadowskiego do transkrypcji fonetycznej 

Elenienty językowe. 

Najważniejszą warstwę językową wil, jak wszystkich dialektów 
śl. -gal., stanowi śląsko-niemieckie. jak tego dowodzą j)rzedstawione poniżej, 
pominąwszy już moje etymologje w słowniku p. Moj mira. przedewszyst- 
kiem fonetyka, fleksja i składnia, cf. rozdział ,,Ogólna charakterystyka 
wil. jako dialektu śl.. bliższego dialektom pierwotnym i szynvA'ałdzkiemu". 

Wobec tego że wil. ze śl.-gal.. szynw. i iniiemi dialektami śląskiemi 
stanowi jednolitą całość, a różnice poszczególnych gwar polegają na 
późniejszym rozwoju, nie trzeba na ogół odnosić ich do różnych dia- 
lektów kolonistów. Można tylko zaznaczyć, że w kolonizacji XIII w. 
biorą udział przeważnie wschodni Turvngowie lOstthtlringer) 
i wschodni Frankowie (Ostfranken). którzy zmuszeni przeludnie- 
niem i brakiem środków do życia szli na Śląsk a stąd dalej, ażeby 
pod opieką przedewszystkiem Piastów, panów polskich i klasztorów 
(szczególnie Cystersów i Premonstratensów) stworzyć sobie nową oj- 
czyznę. Jednak koloniści niein., pochodzący ostatecznie ze wschodniej 
Turyngji i wschodniej Frankonji, nie przyszli do Wilamowic, podobnie 
jak na całe terytorjum śl.-gal., lub do Szynwałdu, wprost z kraju ro- 
dzinnego, lecz mieszkali już jakiś czas na skolonizowanym częściowo 
Śląsku, zanim udali się dalej na wschód do dzisiejszych siedzib. 

Dokładniejsza analiza wykazała, że wilamowskie w swojej da- 
wnej warstwie jent śl.-gal. gwarą „wiejską", bez wpiywów kłodzkiego 
z w. XVII, natomiast w nowszej warstwie z coraz silniejszemi nowerai 
wpływami nie tylko niem. języka literackiego, lecz również 
miejskiego a u s trj a c k i ego, cf wokalizm. 

Szukanie najstarszych nieśląskich elementów w słowniku wil. 
jest dziś może przedwczesne; do tego niema poprostu jeszcze przed- 
wstępnych prac w niem. leksykografji dialektologiczuej. żeby można 



A. KLKCZKOWSKI 



bvło dokładnie oznaczyć geograficzne umiejscowienie pewnych slów^ 
zwJaBzczĄ jeśli najgrubsze cechv szczególnie konsouantyzmu nie dają 
wskazówek, cf. Paul. Deutaches Worterbuch^ Yorrede p. III — IV. 

Dlatego na wpływy ś red n i of r an koń ski ego i dolnofran- 
końskiego, których szukał Waniek w śl.-gal., trzeba na razie za- 
patrywać się z punktu językowego dosvć krytycznie, choćby względy 
historyczne za niemi przemawiały- 

I tak pewne bardzo nieliczne archaizmy w dialekcie śl.-gal. i wil. 
wskazują może na średnio frankońskie (das Mittelfrankische, das 
MoBelfrftnkische), choć nie można przyjąć kolonizacji w})r()st z nad Renu: 
śl.-gal. etła, wil. ełł, ytt, ytta, miejskie iezunt jetzt (ale szwabskie jefi 
Adelung; Grimm niema), rzadkie do^t. det (wil. do. dos), obok so^tzł 
prt. rzadkie gesoHt (wil. zod. gdzoct). 

Dalej dialekt śl.-gal. wraz z wil. okazuje wielkie podobieństwo 
do niem. dialektów Spiża (ale nie Siedmiogrodu, jak twierdzi Waniek 
niesłusznie, bo to ostatnie Mittelfrankisch), z tem jednak zastrzeżeniem, 
że u nas zaledwie można się dopatrzeć śladów najdawniejszej kolo- 
nizacji d o 1 n o f r a n k o ń 8 k i e j , f 1 a n d r y j s k i e j c/.y flamandz- 
kiej, która w połowie XII w. przez Niemcy wschodnie szła aż do 
wschodnich Węgier i Siedmiogrodu, cf. wil. pakHld Pachtschilling, 
flf/miś tlamisch, które zresztą występuje w śl.-niem. i we wszystkich 
prawie dialektach niem., choć w znaczeniu przeważnie odmiennera 
od wil. 

Te przyszłe studja*nad flamandzkiem w sl. niem. i ptdskiem 
trzebaby połączyć z kwestją prawa frankońskiego w Polsce, pocho- 
dzeniem Galla, nazwy Morskiego oka (?) i wogóle całej kol(;nizacji 
niderlandzkiej. To wszystko wymaga wyjaśnienia, podobnie jak elementy 
wschodnio-germańskie, choć naturalnie nie w wil. czy w śląsko- 
niem., lecz w polskiem wogóle, w nazwach geograficznych i słowniku. 
Na Śląsku obok Słowian [Polaków i Łużyczan (Wendów)] mieszkały 
jeszcze przed średniowieczną wędrówką ludów germańskie szczepy 
Lugiów i Silingów, należące do Wandalów, z którymi też poszły pod- 
czas wędrówki Germanów dalej w świat i zginęły zupełnie, a tylko 
nazwa kraju koło góry Ślęz. pagus Silensis, Slęzanie i góry samej (niem. 
Zobtenberg ^^ pol. Sobótki) zachowała ślad dawnych gerin. Silhigóiv. 
Te historyczne fakty zapewiie naprowadziły Franciszka Augustiua 
w dodatku do krcmiki Andrzeja Komonieekiego pod r. 1810 do wy- 
snucia hvpotezy, że Wilamowianie pochodzą od Wandalów i Bur- 
gundów, cf. Latosiński 14. 

W swojej monografji [na podstawie źródeł dziejowych (?j] wska- 
zuje Latosiński na księstwo Sch a u m b u rg- Li p p e, skąd Mieczy sław^ 



DiAi-RKT wu,\ wowk; 



książę raciborski i cieszyński, sprowadził osiidników do Bielska i oko- 
licy p. 14. To mnleńkie księstwo leży wśród pruskich |)rowincvj Ha- 
noweru, Westfalji i pruskiej części lirab.stwa Scliaumburg na teryto- 
rjnm dolnosaskieiii. Ani cechy ję/ykowe. ani [irzcmysl tkacki w Wila- 
mowicach nie wskazuje na Scliainniłurg Lijipc. 

Inne hipotezy pcjchodzenia Wilamowian z ohszaiu dolno- 
niem. [Kalender d. Bundes... 1913 p. 129], a lem a ń s k i ego czy 
Bzwabskiego [Młynek], r e ń s k o- tra n koń s k i ego [Deutschtum 
im Ausland 190U. Nr. 10]. Śląska pruskiego za czasów Józefa II 
[cf. Mhnek], holen d er ski ego [cf. Slowijik geograficzny 8v. Wilamo- 
wice, Młynek 9]. an g 1 o - s a akiego [nazwiska: F(jx, Figwer. Danek 
cf. Młynek 9], czy a ngi e i a ki ogo, czy szkockiego [rodzina 
Foxów, Latosiński 356, o75]. z rozmaitych dialektów ger- 
mańskich w ksij^żce Latosińskiego. jako nienaukowe pomijani, za- 
znaczając jeszcze raz, że w wil. obok głównej warstwy średniouiem.. 
śląskiej, są zapewne wyrazy starsze dolnoniem. i nowsze górnoniem., 
ale o dialekcie decyduje nie jakieś poszczególne słowo, ale całość 
języka: fonetyka, fleknja i składnia, a to wszystko jesi; śląskł^-niem. 

Wilamowskie ma więc elementy językowe niemieckie i słów., 
polskie i czeskie. Elementów czeskich z czasów po założeniu Wilamo- 
wic zupełnie niema, chociaż Niemcy powołują się na historyczne prawa 
korony sw. Wacława do Oświęcimia i Zatora. 

I. Elementy nieni. wilamowskiego obejmują przedewszystkiem 
średnioniem.. a w słowniku również d(dn<<- i górnoniem.: 

1. śląskie w fonetyce, fleksji, składni (wschodnio turynskie 
i wschodnio-frankońskiei; w słowniku 

2. flamandzkie czyli dolno-frankońskie, 

3. średnio frankońskie czyli mozelsko-frankońskie, 

4. literacko-nieni. czy raczej niiejsko-austrjackie, coraz silniejsze 
w słowniku (przedew.szystkiem baw.-austr. aj), wpływa już również na 
fonetykę, fleksję i składnii;. 

II. Elementy słów. w słcjwniku obejmują: 1. najstarsze wyrazy 
z polskiego i czeskiego, te są wspólne wil. ze śl. niem.. średnio-niem,. 
a stąd częstfł z niem. językif^m literackim. 2 nowe z polskiego, zachowane 
prawie bez zmiany, cl. ustej) „Polskie wyrazy w wilamowskiem". 

Znaczenie wilamowskiego dla dialektolog]! śl.-niem., dla polskiego, 
łużyckiego, Czeskiego i słowackiego. 

Wilamowskie nabiera dopiero wtedy [)elnego znaczenia, jeśli rzu- 
cimy okiem na historj^czny rozwój oałego dialektu śl. niem. Od zało- 



iU A. ELKC/CKOWSUI 

żeuia do dnia dzisiejszego, potoinąwszy wpł3-wy niem. języka litera- 
ckiego czy lepiej austrjackiego, dawno od innych dialektów niem. od- 
cięte, rozwijało się samodzielnie, dlatego nadaje się do chronologji 
śl.-niem. zjawisk dialektycznych. Nieprzecząc możliwości samodzielnego 
rozwoju podobnego w wypadkach wyjątkowych, można twierdzić, że 
zjawiska, które występują jednakowo w wil. śl.-niem. i szvnw., pochodzą 
z reguły z pierwszej polowy XIII w., przed 1250 (założenie Wilamowic 
około 1250, Szynwaidu I269j. 

Uderza jak mało zmieniło się w przeciągu tylu wieków wil.. po- 
dobnie jak 8zvnw. i inne dialekty śląskie. 

Wil. ma również specjalne znaczenie jako ogniwo pośrednie 
między śl.-gal.. austr.-śl. (koło Opawy). śląsko-pruskiem. szynw., mo- 
rawakiem (Kuhlftndchen) i spiskiem. 

Dla języka polskiego i polskiej nauki może mieć wil. jesz- 
cze inne znaczenie: powinno być kluczem do zrozumienia śląsko-niem. 
wpływów językowych, które w kolonizacji średniowiecznej tak potęż- 
nie działały na polskie. Przez Śląsk szedł potop niem. na nas. zalewał 
polskie miasta i wsie, sięgając na północ do dzisiejszego Poznań- 
skiego i dawnej Warniji. na południe obejmując Spiż. We wszyst- 
kich polskich pracach o wpływie niem. na polskie nie uwzględniano 
dotychczas prawie zupełnie śląsko-niem., które dziś żyje w dialektach 
niem. na Śląsku i w części Poznańskiego, pomijając już Galicję i Spiż 
i Warmję. Nasi uczeni. navvet najwybitniejsi, popełniali i popełniają 
z tego powodu zasadnicze błędv szczególnie w tłumaczeniu zjawisk 
fonetycznych polskich wyrazów zapożyczonych z niem . uważając zwy- 
kłe procesy śl. niem za zmiany fonetyczne polskie. 

Gdyby ta praca zwrc)ciła tylko uwagę polonistów na dialekty 
śl. niem., które mają już tyle cennych monografij, trud mój nie prze- 
brzmiałby bez echa i w naszej polskiej nauce. Dodam, że to samo śl.- 
niem. wpływało i wpływa na łużyckie, czeskie i słowackie, 
może jeszcze bardziej niż na polskie, a więc ta praca może się przy- 
dać również Łużyczanom. Czechom i Słowakrmi do lepszego poznania 
ich vvłrt8nych zap (życzeń niemieckich. 



II Transkrypcja. 



PodstawĄ tej transkrypcji, ustalonej dla słownika wil. p. Mojmira 
przez prof. Rozwadowskiego, jest transkrypcja naukowa języka pol- 
skiego, pominąwszy naturalnie kilka drobnych różnic i uzupełnień. 
Tak trzeba było wprowadzić iloczas i kilka nowych znaków dla 
diwięków nieznanych pol. językowi, zresztą wil. dźwięki przeważnie 
odpowiadają dobrze dźwiękom języka polskiego. Przez to oparcie wil. 
na języku polskim, bezpośrednio nam Polakom znanym, obserwacja 
nasza wobec wil. nabrała pewności, jakiej nigdy nie możnaby zyskać, 
wychodząc z obcych nam dźwięków niem. Że ta metoda bvla dobra 
okazały rezultaty. Tą transkrypcją można było oddać całe bogactwo 
dźwięków wil., nie tylko konsonantyzmu (co byłoby naturalnem, bo 
konsonantyzm polski jest pełniejszy niż niem.). ale i wokalizmu, jak 
wykazuje niżej moje zrównanie wokalizmu wił. ze śląskim, a dalej 
z szynw. cf. § 106; pominąwszy drobne różnice w szczegółach, ko- 
nieczne w niezależnym rozwoju wiekowym tych dialektów, pokazało 
się, że i^łówne rzeczy w fonetyce występują nie tylko podobnie ale 
wprost identycznie. To jest najlepszym probierzem doskonałej znajo- 
mości dialektu dr. Mojmira i obserwacji prof. Rozwadowskiego, bo 
wspomniane, w r. 1908 rozpoczęte prace z niem. dialektologji śląskiej, 
pisane wedle transkrypcji prof. Siebsa, stoją na wysokości naprawdę 
naukowej, zwłaszcza zaś praca o Szvnwałdzie Gusindego jest nie- 
wątpliwie jedną z fonetycznie najdokładniejszych dialektycznych prac 
niem., a najzu pełniej szem opracowanieni jednej gwary śląskiej. 

I Samogłoski. 

A. M o n (I f t o n g i. 

wil. a = śl.. szynw. a krótkie, jak w t^^atralno niem. lange. 
wil. a = śl., szynw. a długie, jak w tn. Yater. 



12 A. KLECZKOWSKI 

wil. a = śl., sz\'nw. «, 'palatalne a jak fr. o^, cf. Beyer, Franz. 
Phonetik« § 38. 

wil. d = b1., 8zvn\v. a. 

wil. e = śl.. szynw. e, krótkie utwarte jak tn. Bett. 

wil. e = ^\. e lub (8Z3'nvv.) c, długie otwarte, jak w tn. Ahre. 

wil. y = śL, szvnw. ę, krótkie zamknięte e. bliskie i; także €9. 

wil. ^ := śl. e, lub (tłzynw.) f, długie zamknięte e jak w tn. See; 
a raczej = al., szynw. ę3. e? i^=(^)- 

wil. 9 akrót (^redukcja) w zgłoskach pobocznych cf. śl., szynw. e, 
e. e. półgłośne fgemurmeltes) e. wvższe niż tn. e, prawie jak w tn. 
Ritter\ w wil. wymienia się y'-^^- 

wil. i = śl., szynw. i, krótkie otwarte (luźne) jak w tn Bild: 
iresztą dawne i w śl., szynw. wymienia się na f ==: wil. y. 

wil. i = śl., szynw. i, t. długie zamknięte i jak tn. tcieder. 

wil. o = śl., szynw. o, krótkie otwarte jak w tn. Kopf. 

wil. o = śl. o lub (szynw.) o, długie otwarte, ptłdobne do ang. a 
w wałer. 

wil. ó (raczej ó) = śl., szynw. p, knkkie zamknięte o, bliskie m. 

wil. o (raczej Ó) = śl. ó lub (szynw.) o długie zamknięte jak 
w tn. Kohl. 

wil. /^ (średnie, nie wąskie R.) = śl., szynw. u. krótkie, otwarte 
(luźne) jak w tn. Hund : hunł. 

wil. u (tylniejsze, trochę węższe R.) = śl. u Inb (szvnw.) u. dłu- 
gie zamknięte jak w tn. Ukr: uva Ofen. oben^ vun gdzie. 

wil. u (wąskie, przedniejsze niż m. może przedśrednie, wargi nie 
tworzą okrągłości R): mutter Mutter. 

wil. U: gruf, bfif. huf, vUn Wuhne. przyrębla. cf. śl. szynw. hi. 

a. e. y, o przechodzą przed pewnemi grupami z n. m w słabszą 
lub silniejszą nosówkę ą, ę. y. q. 

f, /, ^, n, V. m. oznaczają sf.nanty. 

B. D y f t o u g i. cf. § 106. 

Uw. j jako pierwsza lub druga częś(^ dyftongów wil. == ż nia- 
Zgłoskotwórcze. nie spirant. 

jy { jy ) = śl., Bzynw. t^==ir: w szynw. znika tu prawie zawsze -r. 

je (je) ^= b\.. szynw. ie; -r w szynw. znika tu przeważnie; wedle 
Gusindego ton spoczywa w le na pierwszej części tj. t. które jednak 
nie jest tak długie jak samo t, lecz zajmuje pośrednie miejsce między 
zwyczajną długą a krótką, podobnie jak u w uo. 

»j : ^j = śl. H, cf. Bzynw. g;?, ęa. 



|)J AI.Jf.KT W 1 1, V Md W (( 



13 



</;'=śl. ai cf. 87.vnvv. ae, r/(;; 

uj = ś\ oi cf. szyn w. ai, (jij). a\ .s/,vn\v. oi ^= pol. 

Oli = śl. on; w s7-vnw. niema oii tvlko atc. 

uc (iio) \)jo może raozoj i70 = Myj = śl.. szynw. Uo: -r w wzyiiw. 
czasem ledwie tylk*- słycliać; ton spttczywa tu wedle Giisindej^u na 
pierwszej cz^-śei t. j. u. które jednak nie jest tak długie jak aanuj fi, 
lecz zajmuje miejsce, pośrednie mi(;dzv zwyczajną długą a krótką, jak. 
i w le; [u) w ijo (uu) ihjczasuwo średnie: vuoła {vuota) może raczej 
w zasadzie vu0ta (tuota). part. gyvijot igł/viJot), mu0t. kuot, pi. kn^ła, 
zuot K. 

u,} [n?) = śl.. szynw. u; -/• w 8zvnw. czasem ledwie słychać; obok 
w mamy w szynw. u' jako „odbicie'' k' g': szynw. fu'g'e Sorge : lur/e 
wil. ::U9g'. (To na dźwięk pośredni między u9 : uy, przvczem ? krótkie 
ale słyszalne: bu9n : hinjn. dudtt : duyn, niu9n\ stosunek Bonantvcz- 
nosci obu ebunentów: i-iiaiui vtpn waren : vu0n Wagen chwiejny; 
bu9g'ja : u zdaje się w środku między il : eż. R.) 

II. Spółgłoski. 

wil. r jest alweolarne, końcowo-językowe i drgające (alveolares 
gerolltes Zungenspitzen -/) cf. R. Szkic § 17; cf. śl. 8zvnw r artyku- 
Jowaue końcem języka bez drgania (alyeolarea ungerolltes Zungen- 
spitzen r) cf. G. §. 174; śl., szynw. r zredukowanego, prawie woka- 
licznego, lub "■ jeszcze bardziej zredukowanego r w wil. niema, ponie- 
waż r ginie zupełnie pozo3tavviając najczęściej ?, które łączy się 
z poprzednią sninogłoską w pewnego rodzaju dyftong np. kj^t : 
kjj/ł Hirte. 

wil. i czysto spółgłoskowe jak lit.- pol. i, nie niezgłoskotwórcza 
pełnogloska cf. R. Szkic § 19: cf. śl i ciemne welarne /. 

wil. / (jak polskie w lud) = śl.. szynw. / (alweolarne) jak w tn. 
lang 

wil. I' (rzadko oznaczane, jak polskie gw. (zach.-gal.) T w Tis cf. 
R.. Benni) cf. śl. I' palatalne Siebs 63 

wil. m = śl.. szynw. m bilabialne jak w tn. Mann 

wil. m = m spalatalizowane. 

wil. n przedniojęzykowo-dorsaliie R. § 20 = śl., szynw. n alweo- 
larne jak w tn. Xagii. 

wil. ń = śl. ;; palatalne n; w wil. pisane również w nagłosie iij. 

wil. V tylnojęzykowe = śl.. szynw. » welarne jak ug w tn. lauge. 

wil. » = śl.. azynw. w spalatalizowane « welarne. 

wil. o?, t alweolarne zwarte. 



14 



A. KLECr.KOWSKI 



W 
W 

w 
w 

spiranty 
w 
w 
w 

■pi ran ty 
w 
w 
w 

u 

w 
w 
w 
w 
w 
w 
w 
w 
w 



1. (polskie) d dźwięczna lenis jak w sl., 8zvnw.; tn. da. 

1. (polskie) t bezdźwięczna nieaspirowana fortis jak w śl., szynw. 

1 d. t palatalne d, ^ j^k w śl., szynw. 

1. .s. z dorsalno-alwedlarne R. = śl. szynw. s, 1 alweolarne 

\. z = śl., szynw. / dźwięczna lenis jak w tn. sagen. 

1. s == śl., szynw. s bezdźwięczna fortis jak tn. « w essen. 

1. s. ź predorsalno- alweolarne R. = śl. s, z (/) postalweolarne 



1.. śl., szynw. s bezdźwięczna fortis jak w tn. schdn. 
].. śl. i, szynw. / dźwięczna lenis jak w tn. Jaloutie. 
1. ś; ż średnio językowo-palatalne jak w pol. 
w. Czasem w wil. występuje s, z. 
1. 6, p bilabialne zwarte. 
1. ź) = śl. h dźwięczna lenis. jak tn. Buch. 
1. ^ = śl. p bezdźwięczna nieaspirowana fortis. 
1. V. / = śl. tv. f labiodentalne spiranty. 
1. y = śl., szynw. w dźwięczna lenis jak w tn. Wasser. 
1. /=śl., szynw./ bezdźw^ięczna fortis jak w tn. Vałer. 
1. k, g welarne zwarte. 

1. ^ = śl., szynw. g dźwięczna lenis jak w tn. Gabe. 
1. A- bezdźwięczna nieaspirowana fortis = śl., szynw. k. 
•Uw. 1. śl. ¥ oznacza bezdźwięczną aspirowaną fortis jak w tn. 
Kahn\ także szynw. k w nagłosie jest nieco aspirowane, chociaż słabo. 
Uw. 2. Punkt pod spółofloską (z wyjątkiem zredukowanego /•) 
oznacza w śl., szynw. bezdźwięczną lenis: ^>, d. u\ 1 
wil. A, X. 

wil. h w nagiosie przydech czyli aspiracja (nie bezdźw. tylnojęzy- 
kowy apirant jak pol. eh) = śl , szynw. h. jak tn. h w Hans. hin, husłen 
gdzie oznacza bezdźwięczną czvli głuchą samogłoskę. 

Uw. 1. cf: Jespersen § 88; Sieyers, GrundriB I» p. 297 § 33, 21, 2; 
p. 300, 3; Baudouin. Wskazówki p. 132 § 18; Nitsch, Dialekty § 12. 
Siebs a za nim inni o A w transkrypcji nic nie wspominają. Unwerth 
śrwn. h § 80, Gusinde zg. h § 159 n. 

wil. X w śródgłusie i wygłosie (może nieco silniejsze niż pol. bar- 
dzo słaby spirant eh) tylnojęzykowy bezdźwięczny spirant, ma w po- 
równaniu z n. arA-Laut cieśninę szerszą wskutek czego brzmi słabiej 
cf. śl., szynw. eh welarna bezdźwięczna fortis jak w tn. lachen, suchen, 
do eh. 

wil. X palatalny spirant (choć nie identyczny z pol. x palatal- 



UlALKKJ WILAMOWIC lÓ 

nem w x'iny Chiny) cf. śl., %zsuvr. ćh palatalna bezdźwięczna fortii 
jak eh w tn. ich. Biicher. 

U\v. 2. W pol. (lit. i mojein zaeh.-gal.) niema różnicy między 
h : eh igłuchy spirant tyln()j(,'zyk(»wv). natomiast w niem. jest znaczna 
między h (przydcchemj a eh (f^pirantt-ni). W wii. jest różnica, choć 
s/abszu niż w lit. niem. 

A f r V k a t y. 

wil., pol. c=:śl.. HŁyuw. tg. 

wil., pol. ć. 

wil. c (pol. cz) = el.. Bzynw. tś. 

wil. jf = pol. dz. 

wil. ^ = pol. dź 

wil. f = pol. dż. 

Różnica wil. b d g — pik polega, jak w polekiem. na różnicy 
dźwięcznej i bezdźwięcznej zwartej (media i tenuis). a nie jak w al. 
przeważnie tylko na różnicy siiy: lenis i fortis. 

Spalatalizowanie występuje w wil. przy wszystkich spółgłoskach: 
obok b d g, p t k. r /, h x mamy spalatalizowane b' d' g\ p' t' k\ 
v' f\ h' x\ jak obok 1:1: I', m : w. n v : ń v. 8 : ś : ś, z : ż : ż. c : ć : c, 
jf (dz) : i' (dź) : f (dż). W tem spalatalizowaniu widać wpływ polskiego. 

Długie spółgłoski, oznaczone przez podwójne, występują rzadko; 
wil. podwójna spółgłoska oznacza w zasadzie jak w niem., że poprzedza- 
jąca samogłoska jest krótka i silnie złączona ze spółgłoską (fester 
AnschluB). 

Literatura do transkrv[)cji fonetycznej. 

Dla wil. 1. Broszura Wańka, często zawiła z powodu uwzględ- 
niania najmniejszych odcieni kilkunastu gwar, choć traktuje wil. mi- 
mociiodem i często błędnie, była w każdvm razie nie tylko dla 
śląsko-gal.. lecz także dla śląsko niem. wogóle podstawową, jako pierw- 
sza i dotąd jedyna praca naukowa o śląskogal.. jako jedna z pierw- 
szych umiejętnych fonetyk dialektycznych śląskich. Niestety ani 
2. Latosiński w swej monografji. ani 3. Młynek nie znali Wańka 
i dali transkrypcję bez wartości naukowej. Dopiero 4. obecną tran- 
skrypcję ustaloną przez prof. Rozwadowskiego z Mojmirem można 
uważać za uaukcjwą i zrównać doskonale z obecną śląsko-niem. 

Dla śląsko-niem. ma znaczenie pierwsza praca Weinholda, choć 
przestarzała, błędna i oparta na źródłach pisanych; większe znaczenie 



16 A. KLECZKOWSKI 

ma Riickerta systematyczna orramatyka. podstawowa dla staro- śl., ale 
dla dialektów również niewystarczająca, wreszcie prace Siebsa. który 
poloż}'! podwaliny do prawdziwie umiejętnej dialektologji śląsko- 
niem. Za nim poszły prace śl.-niem. towarzystwa ludoznawczego p. t. 
Wort u. Brauch, a przedewszystkiem monografje autorów jak Unwerth, 
Gusiude, Schouborn, Jaschke, Hanke... 

Z ogólnych prac fonetycznych można wymienić prace Sie- 
yersa i Jespersena. z polskich Rozwadowskiego. Baudouina i Ben- 
niego. 

Przykłady dla wokalizmu wil. obejmują prawie wyłącz- 
nie transkrypcje fonetyczne prof. Rozwadowskiego, sprawdzane i noto- 
wane przy przeglądania od a — e słownika p. Mojmira; pierwsza forma 
jest p. Mojmira. napisana już po szeregu ogólnych wskazówek, jakich 
mu udzielił prof. Rozwadowski, druga forma prof. Rozwadowskiego. 

W ciągu pracy podaję materjał wilamowski w transkrypcji, na 
którą po licznych próbach i wątpliwościach zgodziliśmy się oba t. j. 
ja z p. Moj mirem, uwzględniając naturalnie jak najtroskliwiej te za- 
piski prof Rozwadowskiego, a w rzeczach wątpliwych przedstawiając 
mu sprawę do rozstrzygnięcia. 

Wielkie trudności nastręczał wil. wokalizm różnorodnością swych 
samogłosek i dyftongów i iloczasem niełatwym do uchwycenia. 

Przykłady na a, a.hiaski płoazczyca prawie d\ a yv suBksie bar- 
dzo wyrsźne, nie tylko niezredukowane, ale nawet niekrótkie : djza 
Eisen; 'a = ja'. cymoćja zermatschen = cymoća\ djzan einsehen = 2a'n 
= za ■ n\ adypni Erdapfel : adypi raczej adypl a średnie. 

Przykłady na d. d : ddnm Eidam d długie, w trój zgłoskowym 
wyrazie a średnie aduma (obok ddum nieodmiennego); 'dn = jdn : dj- 
ku^pćjdni d ein jako proklityka ulega oczywiście skróceniu; dgul-=dgl\ 
ajrdx'jy}i = ajrdx'9n; alidn allein; bdn Bein, pi. hdnn = hdfi\ błdx'x\ 
bldx' Blech x' ostro. 

Przykłady na e: djHren einstreuen. właściwie wyraźnie eę lub ee 
prawie jak dwie zgłoski; dren drehen = t^tfen. 

Przykłady na e: ci. y. 

Przykłady na t. i : cin ziehon = clin. może i raczej ?'; byhitta 



DIAJLSKT WILAMOniC 17 

(lit.) behliten i wysokie; cigl Ziegel, cigl-ad Ziegelerde = clgl-at\ dinn 
(lit.) i wyraźne; hritta britt 'kwoka' i wysokie. 

Przykłady na y. y : dji)vy7% einebnen = dft/yan, y = bardzo wą- 
skie e; cyn Zahne = cyan', cyi Ziel =; cii^)ł; cyma zahmen = clma^ 
I ku e\ cynda zlinden := dnda, i wyraźne, nie ku e; ł:yJ9n = li^n między 
'i : e cf. ^Jyn\ ausnyn ausnahen=^aj/.s;łj/9n, y między i : e\ djdryn eindrehen, 
I robi wrażenie I'; djvyn einwehen = a;-uypn, -ve9n^ -ve9t; djgyvynt ein- 
gewohnt = a;^3vi';?i, djgevent; ujgyvymmyt 'knorńg' = djg9v'im'it, djg9vemet] 
djzyn einsaen, djzydn^ djzedn\ hyzyn besahen : byzy9n^ byzyt : byzy9ł, 
w zy9-ł {ł ostre) 9 mniej słychać; dyma ""Nacfabar' c?rwa; cyHryn cj- 
tryna= cyi^rlw; sufiks -yn: -9n: -n : cymmyn zimmern = crm^n albo -n; 
ajzouvyn einsauern = d/sowraw; djkasłyn ^ djkastn; cy zjyr zu sehr; 
'y ■ iy '• ^jy^j^ 'ćwierkać' = ćy*ća'^ djfyduma einfademen, M. uważa y tu 
i w djdryn np. za tosamo. tu w każdym razie raczej e. 

Przykłady na o, o: 'd=jd:ćjdćja ciaciać 'liebkosen' = ćoća. 

Przykłady na o, o : djryk'k'ja einriicken, rókł dj, u wysokie (przy- 
najmniej dosyć), środkowe, zaokrąglone; hyrota beraten, ij raczej śre- 
dnie; hoła Bohle, o bardzo wąskie; djgystoła part. pf. eingestohlen djg9- 
śtoia, o średnio długie, jeżeli nie U (M. zaprzecza), to przejście od 6 
do i ostre. 

Przykłady na m, u: ausrun : rusn : rU9n\ um ; m w aufiksie : ba. 
zum : bdstn\ uł : "i : ł : brjesuł Brennessel = br'tes''ł] bysymmufn be- 
schimmeln, u wyraźniejsze, natomiast bysyttułn = bysyłtłn. 

Przykłady na U. ii: hiiłd Lielt ^ hułt R., u podobne do U9 
w bntn M. ; djłijn R. = djtfi9n M. ; hńrr : buerr przezwisko kobiece, 
u jak u?, tylko 9 mało słychać przy •/•; draóoś{z)'^ ćUra : óju9ra ciura, 
U podobne do U9; c'ibux cybucha m właściwie między u : «; busłof 
Buchstabe; cuxł Zucht. 

Nosówki: ba73v bange = bąi}\ cyrąwa 'lange ringen'. 

Sonanty f, |, ł, /t, »t; mr : mer : mjyr, df : der : djyr . . . cf. § 
200; tigl : agiil, bryk^i : brykuln^ cigl\ ddypł : ddypuł. axsH : dxsuł, 
adnysłn : adnys^^łt : adnyssidn'^ djkastn: djkasłyn, djłoig'n : djłoig'9n, 
błó-un : błd'^n: błoun^ cyWin: cym^n: cymmyn; bdlzm: bdlz"m: balzam, 
bazm : bazum. 

Przykłady na ;y : Ijjjn lirnen 'lehren' jak łypn. Ii9n między i 
a e; ausśpjycca ""sputzen' -pd'ca\ auscjynna ausziirnen = ■zi''na, dyna; 

Diklekt WilaiMwic. 2 



18 ▲. KLKOKKOWSkJ 

bjt/d = hpd Biirde, wyraźne y. może napięte, zmiękczenie wszę- 
dzie bardzo wyraźne, ale może j (i) po h' niezupełne; hjl/r^ hpr 
Bier M.. natomiast R. słyszy h'ir tylko i trochę niższe niż nasze 
cf. śl., szynw. i; cyrjyn zerriihren = c9r'ldn\ J)j^n pi. Brunnen = 
6'J9w; darfjyr (nowe) dafur -fyr krótkie; byrjyn bertihren : bs/Un; 
ćjyćja 'ćwierkać' raczej ćy'ća\ august jyn = śv'mi] cvjymi Zwirn c/i9'n' : 
cfie'n-; jyn = '9n = ''n w sufiksie : anoxvlx''jy7i nachwiehern = t;eA'»n, 
avanżjyn avancieren avanzidn ; daxjyn pi. = ddx'hn, ausprobjJjn = aus- 
prob'l9n-^ ajłojg^jyn einliigen, łoig^an może -^'n; djraxjyn = djrax'9n 
może x'n; djvelg'jyn=^g'dn może g'n\ beUix'jyn Bettiicłier -łix'9n. 

Przykłady na 9J = yj = ej : djgyryjta = djgyr9jva, przed ; wy- 
raźniej słychać jakość e; adgyjn entgehen = adgejn', yjn ihn^e^n^ 
djntryjt Eintritt ii — ii\ djgytryjn dosyć długie y;'; dyrzyjder, dyrzdj- 
der 'seitdem' = dyr ze j der] bistkłdjzła 'kluski z ciasta na siarze' = iwf- 
kłejzła. 

Przykłady na je: cjen zehren cim '. ci9n\ bysvjen beschworen ^ 
hisflęrn,'^ adb'jer Erdbeere = adb'ięr\ brjesuł Brennessel = br'ies^''ł; dj- 
śmjen einschmieren ^ d;sw79«; dyrvjen erwehren :^ d9rv'im -vQł ie\ ax'- 
kjenła Eichhorncben = ttx'k'ie7iia, w drugiej zgłosce iloczas średni (nie 
krótki), poboczny przycisk cf. Wienła Kornlein; ausvjema auswarmen 
-v'lę-ina\ w sufiksie jer = '9r = 'er : cdjg'jer Zeuger, Zeuge = cajypr,. 
cyg'jer= cyg'er 'Handkorb'. 

Przykłady na dj = di: djrdjta einreiben; aj-ann einernten = ó;- 
an"; djtrajn eintreiben; ujza Eisen; cdjg'jer: cdjg9r Zeuger, Zeuge. 

Przykłady na au: caii9n, cauyn zaubern = ca-sti . 

Przykłady na oj = ot: djłojgjyn einliigen, łoig9n. łoig'9t. 

Przykłady na ou\ dyrśoun 'scheu werden', -ou- ma ^\ błoun blauen^ 
bleuen, blauen = błoun, bid'*n. 

Przykłady na u^ = uo R. ; zuott sott = z"d-ł] djkiupn = djkiuon^ 
ud stanowi całość, kłuot dj^ djgakłuoł; w djmoćja. o węższe niż w «o; 
cu0vyn zaubern; bu0t. buoł Bart, uo nie jest tu specyalnie dłuższe; 
cnu0tt cnota, t ostre, także zakończone; ducm, duom Darm, samo o jest 
średnio długie ud; duerr. duorr Darre=d*oT. 

Przykłady na mp, u9: djvu9ccułn einwurzeln, h9 prawie =^?/y; po- 
dobnie brustvu9ccui Brustwurzel; bu9rr przezwisko = biirr. 9 mało sły- 



UIALBKT niLAMOWlC 19 

chać przy -r; prt. adfiid eixi^\xhT = atfu'\ adu9x durch = arfji'^,, dfidz 
darch : dux\ u między u: m; dj-buag^ja einborgen buskt aj iloczas śre- 
dni; ufrfon, ausrum : -ródti raczej ufrun^ ausrun; dusi/ Dorf to u 
trochę ku y; ćjUdra cf. ćiira. 

Konsonantyzm wił. w porównaniu z bogatym konsonantyzmem 
polskim nie nastręcza takich trudności jak wokalizm. 



System wokalizmu Wańka w porównaniu z obecną transkrypcją. 

Na dowód jak wielkie trudności sprawiała transkrypcja Niem- 
com i jak długo mocowano się, żeby uchwycić dźwi^'ki śląskie, które 
obecna transkrypcja wil. oddaje w zupełności, służyć może system wo- 
kalizmu Wańka, niewątpliwie najlepszy ze wszystkich aż do Siebsa, 
tem dla nas ważniejszy, że, stworzony dla śl.-gal., uwzględnia (choć 
mało) i wilamowskie(Wil.). 

a : d. Waniek nie rozróżnia w swojej pracy różnych rodzajów a, 
zaznacza tylko na początku wysokie a ku i (a der I-Basis), niższe a 
ku u {a der U-Basis), wreszcie d ^=-en w infinitivie p. 14 — 15.3. 
To też wil. d odpowiada jego śl.-gal. a z wymienieniem Wil. § 30, 
dalej § 17,. 21, d z głębszem odcieniem § 30: dla d ma śl.-gal. 
d; Wil. § 21 lub d Wil. § 30, zresztą § 17, 20, de^ § 17, 30, 
w specjalnych warunkach odpowiada c'i, eH § 30, nawet miejskie 
e« § 30. 

e : tj. Na dźwięki e ma Waniek trzy znaki <?•, e\ e*. o które 
walczyli w śl. literaturze dialektycznej Weinhold, przyjmując e otwarte 
(Dial. 30), z Riickertem (Entwurf 28 i Deutsche Mundarten in Schle- 
sien). Waniek p. 14 jest za centralnem «° (jak niezbyt szerokie d, 
z zabarwieniem ku o Waniek p, 12), w którem mieszczą się rozmaite 
e, tak e' bardziej otwarte niż e°, zaś wiejskie dialekty mają e^ (z wy- 
jątkiem pewnych wypadków) tylko wtedy, jeśli trzeba rozróżnić dwa 
słowa o rozmaitem znaczeniu np.: ze'^ch f. [Wil. Ziche p. 14] Zieche, 
śrwn. zieche, wil. cix': ze^^ch f. [Wil. Zeche? p. 14] Zeche. śrwn. zeche, 
wil. cdx'; beHta bitten wil. byłta, beHta betten wil. betta cf. Waniek p. 14. 
2. Z punktu wil. odróżnienie jest widoczne i etymologicznie jasne, 
u Wańka pomieszanie różnych dialektycznych odcieni i to dla wil. 
fałszywe, bo wil. y odpowiada śl.-gal. e* (nie «^). 

wil. tf= śl.-gal. «» § 17, 21. e° § 23, miejskie § 17; 

wil. e = śl.-gal. (*' 32. Odwrotnie śl.-gal. e* odpowiada nie tylko 
wil. e (^= a przegłoszonego) Waniek § 17, y § 15, ale również wil. 

2* 



20 A. KŁBOZKOWSKl 

je II r § 17, 23, jp |I r § 27; e" (^ ou w wygłosie) = wil. ^ § 32. rów- 
nież a § 30, je II r § 23, aj § 14. Natomiast śl.-gal. e'^ nie odpowiada, 
rzecz dziwna, nigdy wil. e. tylko y^=i Waniek § 15, 9J ^= e § 16, 
t, i ^= te, iie § 34, 36. 

wil. y odpowiada w śl.-gal. e° Waniek § 14, 15, 20, 21, 26, 27, 
28, 30, rzadko (w specjalnych wypadkach lub lokalne np. miejskie) 
e\ e^ § 15; wil. y =z e*^ % 15. 

wil. t = śl.-gal. i § 14, 15, 33, 36; wil. 1 = 1 § 33, 36. 

o : o. Waniek rozróżnia dwa rodzaje o: o^, o^: lo^st f. Last, wil. 
łosł — lo''^st f. Lust, wil. idstik\ ró-i Rad, wil. rot — róH Rat, wil. 7-dt. 
wil. o, = śl.-gal. 0% ó" § 20; wil. o, o = śl.-gal. o\ 6^ § 18, 24, 26; 
18, 22, (rzadko wil. o odpowiada 6^ lokalne § 18, lub dyftong o^m 
§ 18, o^wi § 24, 26, e^^u^ § 26). 

u : u. Waniek rozróżnia dwa rodzaje w : w\ u^ jak w śrn. wy- 
mowie nwn. między długiem a krótkiem u p. 15^, ale to nie jest na- 
sza różnica u : m; natomiast transkrypcja jego dla u jest niepewna: 
wil. u = śl.-gal, ui. ui § 26, 35, opis tego krótkiego dyftongu (?) (uży- 
wanego szczególnie u kobiet i dzieci) ze zmiennym akcentem § II3; 
u, M*^ § 35, u* miejskie § II3. 

wil. jj/, jy słyszał Waniek dobrze w wil. i oddał je dla Wila- 
mowic feo § 15, zresztą śl.-gal. t||r § 15, 16, 17, 18, 23, 25, 27; 
wreszcie niedokładnie ie^ § 27. 

wil. je, je oddaje Waniek dla Wilamowic u^ § 21, ?e' 15, 21, 
23; gorzej i (dla Wil.), obok te, ją i\ e^ \\ r § 23^, e"^ § 21. 

wil. 9; — śl.gal. e^i § 15, 16, 27;. zresztą e^ § 15, e^ § 16. 

wil. aj odpowiada śl.-gal. eH § 14. e^i § 14, ae'^ § 14 (co Wa- 
niek uważa za miejskie, nie we wszystkich pozycjach słusznie). 

wił. OM = śl.-gal. ao'' § 17, 28?, 31, ehi"^ § 28, a w wygło- 
sie § 31. 

wil. oj = śl.-gal. oH § 28. 

wil, ou nie odpowiada u Wańka, rzecz dziwna, nigdy śl.-gal. 
ou. lecz=o^i e°, uóL ae^ (^= il przegłoszonego), o^i, 0^ (^= iu). Natomiast 
1. śl.-gal. o^u^ (górskie, przeważnie w wygłosie § 185)^^=śrwn. a =^ 
wil. o; 2. śl.-gal. oH^ (lokalne: Bystra. Lipnik), o^" § 20. 7 ^ a -|- ^ =^ 
wil. UŁ oł. rzadko au § 7; 3. śl.-gal. ohi^ {: e^u^) w pewnych wypad- 
kach § 22 =^0=^ wil. o; 4. ohi'^ : e^u^ § 24 ^=0=^ wil, m; 5. o^u^: 
e^u^ wzdłużenia e w nom. jednozgłoskowym § 263 ^= u =^ wil. w; 
a więc śl.-gal. ou Wańka nie ma nic wspólnego z wil. ou. 

wil. M0, U0 odpowiada śl.-gal. u6^ § 18, 20, uó-, uo^ 20, uo^ 20, 
uói 28, 32, ui 20, 32, we^/ 20, ÓH. o^ai {^age) 20. óe^ 32. 



DIALBKT WILAMOWIC 31 

wil. U9. U3 odpowiada śl.-gal. iii, ue^i § 22, iV § 18, 22, (i" 18, 

22, 26, j2, u II r 24, ^^••'o^ || r dla Wil. 22, mo^, lio 22, ó^ 18, a (szwedz- 
kie) 18 dla miejskiego, oH 22. 

Już z tej transkrypcji widać, oprócz naturalnie odcieni lokal- 
nych kilkunastu dialektów, niepewność Wańka, skoro wil. u9 oddawał 
przez M-o^, a wil. uc przez lU, mieszając różne w : uc. 



Do transkrypcji uwagi. 
Dzielenie zgłosek. 

Pojedyncza spółgłoska po dial. samogłosce długiej należy do 
zgłoski następnej: cJf-ia zahlen, ko-ia Kohlen, bo-fa Bohlen, nama 
nehmen, słraj-ta streiten, ktic-fa kaufen. Taksamo, jeśli po długiej samo- 
głosce lub po wzdłużeniu poprzedniej krótkiej samogłoski znikło r: va-da 
werden, va-fa werfen. śjy-va Scherbe, kjy-mys KirnieB, kjy-ta Hirten. 

Dial. c [ts) II r (które znikło), xs, st, sp, c [ts) po dial. długiej 
zgłosce zachowuje się często jak* prosta (niezłożona) spółgłoska cf. 
§ 87: fu0-ca furzen, śłjy-ca stiirzen; va-xsa, fłd-słtr. co-spui^ pło-ćyn, 
kra- cum. 

Spółgłoska pojedyncza po dial. krótkiej zgłosce (pisana jak w j. 
lit. podwójnie) mieści w sobie granicę zgłoski: lytHa bitteu, ryfła retten, 
bak^ka backen, symhnuł Schimmel, śłop^pa stopfen, saj^fer scharfer, svaó- 
ttr schwarzer, zuł^ła suln solleu, hulała holn holen, kiWla rollen. — 
Tylko dial. y stanowi wyjątek, ponieważ wzdłuża samogłoskę : 9J-gl 
Igel, fiy-gl Fltigel. tru-ga trugen, odmiennie od szynw., gdzie jest 
krótka e-g'o. fle-go, rzadziej tni^ga cf. G. 4. 

Dwie spółgłoski rozdziela granica zgłoski. Po dial. krótkiej sa- 
mogłosce także dial. ks, xs, st, sp. c. c, mają znaczenie dwu spółgło- 
sek : gdfun-da gefunden, słak-ła pi. steckten, fex-ta fechten. biik-sa 
Buchse, byx-sa Biichsen, tras-pa Trespen, śnycca schnitzen... 

Samodzielność zachowują nietylko prefiksy zakończone na samo- 
głoskę gd-: gy-^ be-', by-, cy-\ gd-strojx': strojx', by-spreńńja besprengen, cy- 
słon. lecz również, odmiennie od szynw., aus-,tiff-...: aus ata ausarbeiten, 
uff-assa... Natomiast w fyr- łączy 'się r z następującą samogłoską: /y- 
rałdyn. fy-raxta, fy-rovyi\ fy-runtraun, fy-ruóma. Do hołp-a-cve cf. 
(śrwn.) en-zwei. 

Dla grup o więcej niż dwa spółgłoskach trudno podać reguły. 
Częściowo' mamy tu wahanie i decyduje wygoda, dąży się do uprosz- 
czenia grup spółgłoskowych szczególnie w złożeniach : vecc-słun : 
vgtsłdn Wetzstein. 



22 A. JCLKCEKOWSKI 

To CO odnosi się do jednego wyrazu, odnosi się do związku 
w mówieniu, dopóty jakiś wyraz przez specjalne akcentowanie nie do- 
stanie się przed pauzę : slti-gaus schlug aus, nou-ndjjt/n neuen Eier, 
łroffds traf eins, sytHufj^ schiitte auf. hił-da hielt er, var hił-da wer 
hielt ihn, zy hił-da sie hielten ihn. 

Bezdźwięczne spółgłoski stojące w wygłosie stają się często 
dźwięczne przed nagłosem samogłoskowym : za-to-kamoł, zU-tomol : za- 
do gamoi, za-damoi seht auch einmal, uffahiK^ma : u-fabu0ma: u-va- 
bu0ma auf den Baumen, my-dakija mit den Kiihen, vuidumzupn woUte 
ihm sagen, cf. bajvys BeifuB, uva Ofen^ vUvui wohlfeil... Inne przy- 
kłady w składni. 

Prawo Notkę r a. 

Jeiili dźwięczne zwarte Inb spiranty w nagłosie w ciągu mowy 
lub złożeniu znajdą się po bezdźwięcznej spółgłosce (claoćby ta stała 
tylko w wygłosie zamiast dźwięcznej), przechodzą w bezdźwięczne 
lenes: a hrtd yosser eiu breites Wasser, a ałt hu0mła ein alter Baum, 
a vuU zan er wollte sehen : a vuiłsdn, fuHs du9^ : fudts-tudff Vogts- 
dorf ' Nowa Wieś ', grils duiff : grtistiwf ein gro6es Dorf, a vytt gdn 
er wird geben, a styH guotm er stiehlt Garn, łanhzum ianksum lang- 
sam, tułder : tut-łer. 

Jeśli zejdą się tesame spółgłoski na końcu jednego wyrazu i na 
początku drugiego, to mamy tylko jedną artykulację. Spiranty brzmią 
w szybkiem mówieniu jak jeden dźwięk, jednak w mowie powolnej 
można czasem zauważyć pewne wzdłużenie spirantu: bak^ki(xxa = 
= bak^uxa back Kuchen, ale czasem uffrassa = uf rasa auffressen, 
samhnix' = safnix' schame mich, f^mout = fdłoiit viel Leute. 

s-f-s = s : aus-snudyn : ausnildyn ausschneuzen, dos sjykta : dosjykta 
das schiirgte. Zresztą w wil. niema dziś długich spółgłosek, tylko po 
krótkiej samogłosce artykułuje się spółgłoski energiczniej niż po dłu- 
gich i tę energiczniejszą artykulację znaczymy jak w j. lit. przea 
podwójną spółgłoskę. 

Jeśli wyraz zaczynający się od media stanie po tenuis tejsamej 
artykulacji w wygłosie, to brzmi tylko jeden dźwięk, a mianowicie 
bezdźwięczna lenis lub, jak określa to Gusinde, tworzy się tylko jedno 
zwarcie jako fortis, z zakończeniem częstem jako lenis. 

Podobnie spirant bezdźwięczny -\- dźwięczny tej samej artyku- 
lacji daje bezdźwięczną lenis: vjytt dam: vjydam wird ibm (obok 
vjyiłum wird ihm), kudhjynn Korb Birnen, kymmsdy : kymmsty kommst du, 



DIALEKT WiŁAUUWIO 23 

traguonn trug Garn, o d-sauver er aC selb>t, a vudff viUi : a vu9vuii ©r 
warf Wolle. 

Wogóle istnieje dążnoiić do udźwięcznienia bezdźwięcznych grup 
spółgłoskowych w śródgłosie. W połj^czeniu dwu spółgłosek zaczyna 
się dźwięczność zwykle przy początku drugiej. Tak słychać obok zu- 
kfuU: zagvuU Sack voll, hantfulł (hąntfułł) : handvułi Handvoll, vi/łya 
(vytfa) : vt/dva. W dalszym ciągu te subtelne stosunki nie są ozna- 
czane. 

Szynw. idzie tu prawie wszędzie zgodnie z wil. cf. G. p. 3 i n. 

Iloczas i akcent. 

Wilamowski i śląsko-niem. akcent pod względem siły znacznie 
słabszy w porównaniu np. z północno-niem., zato pod względem mu- 
zycznym bardzo „śpiewny", objaśniano wpływem języka polskiego. 
Niestety narazie tej trudnej kwestji nie mogę rozstrzygnąć tak 
z braku prac przedwstępnych, jak zwłaszcza z braku muzycznego wy- 
kształcenia. Cały więc problem akcentu i łączący się z nim ściśle 
problem iloczasu raczej tylko zaznaczam, świadomy niezmiernych 
trudności takich badana do których trzeba mieć specjalne ucho, przy- 
gotowanie i przyrządy. 

Wedle Weinholda (Schlesische Provinzialblatter p. 421 — 424) 
zgłoski, które gdzieindziej są bez akcentu (tonlos) lub nawet głuche 
(stumm), wymawia śląski Niemiec z akcentem pobocznym lub conaj- 
mniej bez akcentu, tak że śląsko-niem. nadaje się do śpiewu. Wein- 
hold objaśniał to wpływem polskiego w ustach zgermanizowanych Po- 
laków, co wywołało liczne protesty. Ta kwestja akcentu spowodowała 
Wańka do zajęcia się wil., które wedle niego „zwyrodniało zupełnie 
przez wpływy polskie i zeszło na mieszaninę bez charakteru". Mimo 
to^ że tej „umierającej gwarze" język polski wyrwał naj silniej 8ze(?} po- 
zycje^ narzucił swoje nazwy przedmiotów zmysłowych, nawet niektóre 
liczebniki, czasowniki, przymiotniki..., przecież, stwierdza Weinhold, 
dobry akcent niemiecki pozostał, a nawet wyrazy wzięte z polskiego 
muszą stosować się do niem. akcentu: nahiczyciel nie nau^czyciel. 

Pominąwszy kwestję zwyrodnienia i to że w tych wyrazach 
obcych ma wil., wedle Mojmira, akcent na przedostatniej, jak w pol- 
skiem, a rzadko na trzeciej, a więc nau^cyćtl, rzadko nahicyćel (obok 
silłer). co zupełnie jest zrozumiałe, bo Wilamowianie mówią po pol- 
sku — trzeba przyznać Wańkowi słuszność o tyle, że wil. w wyrazach 
niem. pod względem miejsca dobrze i bez żadnych wahań zachowuje 
dawnv akcent niemiecki. 



24 A. KLECZKOWSKI 

To też słuszaie starał się Riickert (Deutsche Mundarten in Schle- 
sien) objaśnić akcent i iloczas śląsko-niem. na podstawie zasad czysto- 
niem. Przedewszystkiem wedle niego jest w śl.-niem. akcent główny 
(przycisk = Hochton) słabszy, przez co sufiksy otrzymują więcej siły 
i osobny akcent (przycisk) poboczny. Z tego dalej wynika, że róż- 
nica między długą a krótką jest w śl.-niem. mniejsza niż w języka 
lit.-niem. 

Waniek polemizuje z Rtickertem co do zmniejszenia tej zresztą 
■ubjektywnej różnicy między długą a krótką i przytacza szereg do- 
wodów na to, jak w dialekcie śląskim, a w szczególności w śl.-gal., 
nietylko odbyły się wszystkie procesy nwn. wzdłużenia pod akcen- 
tem głównym jak w innych dialektach, lecz także inne, dalsze. Wi- 
lamowskie rzeczywiście potwierdza w zupełności subtelne wywody 
Wańka. 

1. Proste samogłoski pod akcentem głównym wzdłuzyły się przed 
pojedynczemi spółgłoskami: gró^s Gras srwn. gras wil. gros. z6-l Zahl 
zal wil. co^, nd'^s Nase wil. noz...: nawet przed eh ulega a wzdłużeniu 
odmiennie od nwn.: dach Dach wil. dax, bach Bach hax. 

2. wielu nwn. krótkim odpowiadają dialektyczne długie: hó^tner 
Hammer homer, tnón Mann mon, soHa Schotten śota... 

3. positio debilis obejmuje każde połączenie r -|- muta, spirant: 
wu^ri Wort wil. vudt, arł Erde ad^ wuópn warm vu0m^ MÓVm arm 
M0m, miirge Morgen mwg'ja, stdrwa sterben słarva. 

4. a II ^ -)- zębowa dźwięczna czy bezdźwięczna daje a: hali bald 
wil, hałd, hdlda halten hałda^ kolt kalt kahl. 

Takie zjawiska jak a^==en, la^ wil. ła : la^=l(n, ig wil. ik" zamiast 
lit. -end: hrinik\ glinik' potwierdzają dążność dialektu do dźwięczniejszych 
sufiksów, ale nie można ich łączyć z silniejszym wobec iunych dia- 
lektów akcentem (przyciskiem) w zgłoskach pobocznych i słabszym 
akcentem głównym. Również trudno byłoby zrozumieć, dlaczego ten 
sufiks, jeśli nawet jest kontynuacją dawnej długiej, jest, mimo szcze- 
gólnie silnego akcentu pobocznego, zawsze krótki: sUlnła. -ła^=ltn', 
vu3ryt Wahrheit wil. -gł = nwn. -heit często w złożeniach ulega silnej 
redukcji, wygłosowe -e wszędzie znika... Różnica między śl.-niem. a in- 
nemi dialektami niem. polega, jak to słusznie pierwszy Waniek za- 
uważył, raczej na jakości akcentu, nie na sile. 

Przedewszystkiem niem. dialekt śl.-gal. rozróżnia ściśle przy 
podkreślaniu zgłoski w wyrazach o dwu i trzech zgłoskach wyrazy 
proste od złożonych. 

W wyrazach prostych dwuzgłoskowych przeważa a k- 
oent muzyczny nad ekspiracyjnym, tak że w zdaniach twierdzą- 



DIALEKT WILAMOWIC 25 

cych ton głóWuej zgłoski jest wyżny.j o tercję od tonu Bufiksu. Z tera 
podwyższeniem tonu łączy się akcent ekspiracyjny : acutus (eiiergisch 
geschnittener), gravis (schwacłi geschnittener) i circumflexu8 (geschlifife- 
ner Akzent) z rozmaitemi odcieniami. Co się tyczy akutu i gravis, to 
ostatni panuje stanowczo, tak że następna fortis nie wpływa na niego 
i ma sama artykulację słabą np. półn.-niem. hdłten sl.-gal. hóHa wil. 
hotta] bSłten htPta bełła. Ten gravis zbliża się tem bardziej do akuta, 
im bardziej samogłoska zbliża się ku krańcowym punktom: i lub u 
cf. system Wańka p. 13 i moją charakterystykę dialektu wil. w poró- 
wnaniu ze śl.-niem.; dźwięk a z największą pełnią głosową ma prze- 
ważnie tylko gravis i circumflex; i, u muszą być ekspiracyjnie sil- 
niejsze. 

Z akutem łączy się tak charakterystyczne zjawisko śl.-nieńi., 
że dawne dyftongi ulegają monoftongizacji i silnemu skróceniu zależ- 
nie od następującej spółgłoski : wil. ^gtssa gieDen, Hiffir tiefer, ^stuffa 
Stu fen. 

Ażeby samogłoskę w zgłosce głównej podnieść o trzy tony, trzeba 
samogłosce drugiej t. j. ostatniej zgłoski dać większą pełnię głosową, 
aby interwał tercji lepiej uwydatnić i temu muzycznemu akcentowi 
zawdzięcza np. końcowe -a swoje istnienie. 

Inaczej jest w złożeniach, gdzie nie chodzi już o podniesienie 
tonu (Tonerhohung), lecz o wzmocnienie siły, przycisku (Tonverstar- 
kung), skutkiem czego następna zgłoska ulega skrótowi ^^y., wystę- 
pują r. I, m^ n zgłosko- twórcze a nawet w poszczególnych wyrazach pod 
wpływem tego ekspiracyjnego akcentu zanika samogłoska głównego 
słowa: cidypł: cirpł: Upł Erdapfel, zynvyt Sonnabend, judtnyi Jahrmarkt 
tru0vr Trao^bahre, vUvł wohlfeil. ndkver ndkvr Nacbbar, icicł Leitseil, 
łdjmyt Leinwand cf. złożenia § 103, 192. 

Stosunki akcentowe wyrazów dwuzgłoskowych są typowe dla sy- 
stemu akcentowego całego dialektu. W trój zgłoskowy eh wyrazach za- 
nika ton, jak w lit.-niem. i innych niem, dialektach, im dalej zgłoska 
od przycisku głównego (Hochton), tem słabsza : ^hjenynik, %jenynik'er 
hornig, hytth: hyttik'er, hyUnik'er solcher. 

Co się tyczy akcentu muzycznego to również w trójzgłoskowych 
wyrazach jest tylko dwustopniowość, zgłoska pienna wyższa prawie 
o tercję, dwie następne o tyms&mym tonie różnią się tylko siłą ek- 
spiracyjnego nacisku, który ku końcowi słabnie: ^stiłixia kleiner Stuhl, 
^fałixłn Fellchen cf. § 102 II. 

Również w jednozgłoskow3'ch przebija się tasama zasada 
akcentowa. Dwuzgłoskowe mają na zgłosce pierwszej przeważnie gra- 
vi8, odpowiednie jednozgłoskowe circumflex. gdzie siła dwa razy 



26 



A. ELECZKOWSEI 



wzrasta, z czem łączy się zmiana wysokości tonu, tak że drugi wierz- 
chołek akcentu ma również niższy ton: śl.-gal. me°)łer — móhi, wil. 
menner : mon, typpa pi. i sg. top. 

Tak dialekt śl.-niem., a z nim wilamowskie, różni się od niem. 
języka lit. specjalnym muzycznym rytmem w połączeniu z rozmaitemi 
formami akcentu ekspiracyjnego i wydaje się „śpiewnym", cf. Waniek 
p. 20—25. 

Niezależnie od dotycLiczasowycli badań, pomijając porównanie 
z innemi dialektami niem., możnaby wedle rodzaju dźwięków samo- 
głoskowych postawić dla wil. taką teorję. 

W raonoftongach mamy: a przedługie (2a): a długie {1'^/^a): a 
średnie (a) :d krótkie (Yo^)? naturalnie ten stosunek długości przedsta- 
wiam subjektywnie (bez przyrządów) i trzeba to brać „cum grano sa- 
lis". Jak przy a mamy dla : a, e, y. i, o, o, u, u\ również dla m o n o- 
ftongów nieprawdziwych: u^\ uĘ: up : U0 ("0); tak samo dla U9. 
je. ji/, choć długie w tych dyftongach są raczej średnie. Natomiast 
dyftongi prawdziwe aj. au, oj^ ou, 9J ' są,, nawet razem brane, 
przeważnie średnie ( — czy raczej ' ), rzadko krótkie '. 

Przedługie wj^stępują najczęściej w wyrazach jednozgłoskowych 
lub z prefiksem, długie w dwuzgłoskowych lub w dwuzgłoskowych 
złożeniach, średnie w trój- lub więcej -zgłoskowych wyrazach i ta- 
kich złożeniach, krótkie w pozycjach skracających długie lub zacho- 
wujących krótkie. Najdłuższa jest samogłoska, jeśli następuje spół- 
głoska dźwięczna; przed bezdźwięczną samogłoska już jest krótsza. 
Dopiero w ścisłym związku z akcentem rozumiemy w wil. skróty nie- 
prawdziwych dyftongów (powstałych przeważnie z samogłoski -|- r), 
co może jeszcze silniej występuje w szynw , gdzie dyftong pod aku- 
tem tak się skraca, że robi już wrażenie monoftongu. W pracy tej 
oznaczamy jako długie : przedługie, długie, a czasem tylko średnie, 
jeśli zbliżają się więcej do długiej; natomiast krótkości osobnym zna- 
kiem nieoznaczamy, ale można ją poznać z następującej podwójnej 
spółgłoski. 

Różne długości najlepiej widać na a : przedługie bax^ dax, v^xs, 
tag Tage dłuższe niż tak Tag, ajzUn (= djza9n); długie akys. taga\ 
średnie adypł\ krótkie hdkha\ dt Arbeit : ata arbąiten: gadtt; fałd : fdida; 
-a w sufiksie bardzo wyraźne, nie tylko nie zredukowane, ale nawet 
niekrótkie. 

d: ban. rdn, ztixs: zaxsa\ fdkl, trdgla, mdster'^ ddum : dduma śre- 
dnie; łdtter krótkie. 

e: drBn = drsen, dJstrBn einstreuen, właściwie W3'raźne ee lub ei», 



DIALEKT WILAMOWIC 27 

prawie jak dwie zgłoski; natomiast e z przegłosu a, o jest krótkie, cf 
wokalizm § 12, .% § 13, § 32. 

y \ Tj 1. przegłosu a, (J, o długie; Uyf przedługie ; st//vyn stubern 
'mit dem Stabe schlagen. jagen'; ausnyn = ausnydn ausnilhen; łym : 
iyma\ gryver grubszy [y długie): tutagryver (y średnie); yi : pia olen; 
y ^= ai § 62: łyv,yvik'; y^=i krótkie § 21: krypp, hycc. vyssa. 

i: przedługie H, ml, brln, dfv, vi, tlf\ długie tba,Jlig'ja. łwpt; Ąfa, 
rifa, rima\ krótkie hitla, fiss, ziss, sissa. Hxt^ fixt. Hss cf. § 55, 77. 

o: lód Ladę szyn w. Igsdę, bod Bad (o krótsze) szyn w. bgt : hlda 
laden, Ladeu, bodą baden: łótt ladet, lud, bótt badet; zdc czy zoc: zócty; 
grup: gróva\ brdx: brbxa; homer [o długie) : kłopp-homer (o średnie); 
krótkie kópp, hópp. sóppa § 27. 

o ; przedługie krop, top, ho/, ióf; długie ł'ova, bOdum, póła; śre- 
dnie hólunder o krótsze niż w póła; g9słÓła o dłuższe niż w djg9stoła, 
gdzie o średnie; byróta o raczej średnie; krótkie gdzoffa, hoffa, śółł 
§ 28, 27. 

u : przedługie stUf Stube, yUf; flUs\ długie uva, fługa, puver, 
vufsau wilczura; krótkie i{ff. zummer § 36. 

u : przedługie kti, eh, htm, ri%, rhi. ausrdn = ró^n; długie śptda, 
brtider, grtimyt; średnie okida abkilhlen; krótkie stuff, rufa § 54. 

Dyftongi nieprawdziwe. 

M0 cf. szynw. uo ^= a \\ r : przedługie gu0, vu$r, ucm', tvuck': 
tvudk^jeran, łvuck'jera 'miękki jak ser' {ti0 długie, choć krótsze niż 
w dwuzgłoskowych); ducm : ducm: du0m{?) (samo o średnio-długie R.); 
bu0t (?) nie jest tu specjalnie dłuższe R.; długie ticma Arme, dem, 
den Armen; krótkie du(^fj , svu0cc, du0rr = d"dr R.; fuónn Pfarrer = 
fu^enn. 

uo ^= age : przedługie nuci, vucn = vucen : długie miónśmer. 

Ud cf. szynw. u (^= vocal. || r) : przedługie hTi9n Born = biiyn, 
vridm, vtod: długie vudda\ di-bihg'ja einborgen : bu^kt aj {ud średnie R.); 
krótkie vudtter waret ihr, vń9ccuł, budrr [d mało słychać). 

je. cf. szynw. te: mjBr, djsm; dywjen erwehren = dsr- men, -y^l^ 
R.; kjenła Kornlein : ax-kjenła Eichhornchen {je średnie R.); spjelik\ 
JBla: jela-mutter [je średnie); krótkie spj^rra, hjett. 

jy cf. szynw. 7 : przedługie łjyn = ilan, łyjsn, kjpł, cjyt, g^bjyg''^ 
długie śj[/va, vjpła; średnie fjyśta\ raczej krótkie vjyk'k'ja. 

Dyftongi prawdziwe raczej średnie najczęściej; rzadko 
krótkie; w jednozgłoskowych całość długa, choć części raczej śre- 



28 A. KLECZKOWSKI 

dnie; w dw^uzgłoskovTych ' nieco krótsze, choć jeszcze raczej długie; 
w krótkich '. 

aj : rdjf, rdjva nieco krótsze, choć raczej długie. 

au : baun raczej baun wobec paiier, zaiwer, mauer prawie jedna 
długość; maui 'Mund' krótsze. 

oj: Hrojz raczej średnie strbjx', trojg'. zdj: strdjx'ja, zdja\ całkiem 
krótkie tójjtr^ tójjo-an Teueruug, fójjer^ fójjela. 

ou: foiixt raczej średnie fouxt : fouxter prawie jedna długość; 
taksamo boiił : moiiłyn] dyrsoun scheu werden wj^raźnie słychać w ou 
r^ : spadek i wzniesienie R. 

9J: snaj raczej średnie dj ma '; djgstrąjn eingetrieben -9j- dosyć 
długie R.; krótkie słdjja-fłonmła. 

Do tych uwag o akcencie i iloczasie należy dodać : Wzdłużenie 
i skrócenie samogłosek § 83 i n.; composita § 192 i inne. Nadmienić 
tu można, że w wil. wysokość i siła tonu schodzą się t. j. zgło- 
ska akcentowana ma muzycznie najwyższy ton. W dialektycznych 
samogłoskach długich spada ton już w samej samogłosce prawie o ^j^ 
tonu. W dyftongach uo, je, jy^ ud zniżenie tonu jest jeszcze większe 
i dochodzi do Y2 tonu. Różnica między zgłoską akcentowaną a nie- 
akcentowaną waha się, jak w szynw., od małej tercji do kwarty. 
W żywej rozmowie jest większa, zwłaszcza u kobiet i dzieci. 

Takt w mówieniu obejmuje zwykle w pewne całości to, co do 
siebie należy. 

Poszczególne takty mogą w ten sposób być dosyć szerokie 
i obejmować czasem 12 zgłosek lub nawet więcej, cf. Gusinde 4, Mły- 
nek 10—11. 

Ogólna podstawa artykulacji ^vil. 

Wargowa artykulacja ma, jak w polskiem, bardzo małe znacze- 
nie w porównaniu np. z wymową ogólno-niem. Zaokrąglenia warg 
prawie niema. 

Dźwięki pizedniojęzykowe (Zungenspitzenlaute) artykułowane 
(u Moj mira) w porównaniu z (mojem) polskiem nieco w tyle. choć 
wedle Jespersena systemu [:e f)\ V spalatalizowane. I średnie, ł tylne; 
r artykułowane końcem języka z drganiem; w wygłosie (z wyjątkiem 
geminaty) i przed spółgłoską zwokalizowane. Dźwięczne i bezdźwięczne 
spółgłoski stoją obok siebie harmonijnie jak w polskiem: c: dz^ c : dż, 
ć: dź,s: ż^ ś\z\ b d g dźwięczne: p t k bezdźwięczne, nieaspirowane; 
otoczenie wywiera znaczny wpływ na dźwięczność cf. asymilacja, 
prawo Notkera. Zwarcie krtani na początku mowy i po pauzie. 



niALKKT WILAMOWIC 29 

Brak nosówek (z wyjątkiem pewnej uazalizacji a, e przed » i kilku 
sporadycznych wypadków o, y -\- n -\-f)- 

Jakość zależna od długości, tak że krótka samogłoska w porów- 
naniu z odpowiednią długą zawsze jest szeroka i nieco niższa podo- 
bnie jak w niem.; pewne przedługie samogłoski przechodzą w dyftongi, 
zresztą długie samogłoski zostają. Działalność szczęk mała; przy dźwię- 
kach -u zauważył Waniek u niem. chłopów śl.-gal. wysunięcie i za- 
okrąglenie warg, które łączy się z wyraźnem wysunięciem naprzód 
szczęki dolnej; Mojmir zaprzecza temu, choć te dźwięki u mają w wil. 
niezaprzeczenie głębszy odcień niż w polskiem, a pol. u =^ wil. ti, bo 
wil, M jest niższe. 

W zgłoskach słabych y, 3, e częste, również I r m n v zgłosko- 
twórcze (ais Silbengipfel), ale także pełne samogłoski. Połączenie samo- 
głoski ze spółgłoską po krótkich samogłoskach silne, oznaczone priez 
podwójną spółgłoskę (fester AnschluB Jespersena=stark geschnittener 
Akzent Sierersa); po długich połączenie słabe (loser AnschluB); także 
w swobodnera wymawianiu dążność do słabego połączenia samogłoski 
i spółgłoski wyrazów, z pominięciem wstępnego zwarcia krtani, tak że 
zachodzi podobieństwo do polskiego, gdzie jest prawie tylko połącze- 
nie słabe, to znaczy siła samogłoski jest wyraźnie osłabiona zanim za- 
czyna się artykulacja spółgłoski, cf. Jespersen § 205. 

Połączenie spółgłosek częste szczególnie po krótkich samogłoskach. 
Asymilacja występuje zwłaszcza przy n r I g x. 
Spółgłoski przeważnie krótkie. 

Różnica między ekspiracyjnym akcentem (Druck) mocnym a sła- 
bym w porównaniu z polskiem dość znaczna, ale słabsza niż w języku 
lit.-niem. (szczególnie pół.-niem.); akcent ekspiracyjny, który trady- 
cyjnie, jak w niem., spoczywa w niem. słowach przeważnie na pierw- 
szej, zawsze prawie zgadza się z akcentem wartościowym (Wertdruck) 
i rzadko ustępuje miejsca akcentowi rytmicznemu lub jednostkowemu 
(der rhythmische u, der Einheitsdruck). cf. Jespersen § 254. 

Prócz akcentu poszczególnych wyrazów zasługuje na uwagę 
akcent mowy, który służy do podkreślania głównych pojęć, całych 
zdań, nadając im rozmaity odcień znaczeniowy. Ten akcent mowy czy 
zdania przewyższa trwaniem, siłą ekspiracyjną i wysokością tonu 
akcent wyrazowy. Tak w pytaniach i rozkazach mamy różnicę seksty. 
Szczegóły łączą się ze składnią. 



111. Fonetyka. 

Wokal izm. 



srwn. a. 



§ 1- 

Zg., śrwn. a przed A:, M, przed wygłosowem g^ przed ht, hh, 
przed 73, n -\- d, p, t = a : zaxx f., maxxa, vaxxa, staxł m., kaxł f. ka- 
chel; bakka, nakka nacke, hakka, knakka, tiakat, akker, stdkt stackte; 
tak: tak tac, siak: słak {d wzdłużenie nom. cf. § 2); axta, axty 8, axca 
18, słaxta\ łaxxa\ vav7). łann, cavv, stavv, avł f. angel, strank m. stranc, 
gdzaiok, stavk, trank m., kravk, bavk f., łavkyt lancwit rozwora', ćavk m. 
zanke, savkt schancte; famuja, gdhav'aa'^ hant, handł m.. handlu handeln, 
łant, zant m., rant m., gdvant n., dnvant anwant, hant n., fant, ander\ 
imat : imyt jemand; gdnani^ fdrhrant, vancki Wanze, ganc, zapożycze- 
nia flanc, tańca, mantł m. W szynw. taksamo a,' tylko przed n-\- d, 
/», t odmiennie a cf. G. §§ 1, 2. 

U w. 1. Obce słowa : kafy Kaffee, jakk, kass. klass, kaps pol. 
kapsa, franc (imię). 

U w. 2. Skrót y: imyt: imat jemand. 

Uw. 3. Analogicznie do pi. mamy w sg. prt. 3. ki. u : funt 
fand, zuvk sank, spniw, bund, łruvk... 

§ 2. 

Przy wzdłużeniu a=^ d przed k, A, hs, ht w rzeczownikach, przed 
zachowanem g w zgłosce (dawniej) otwartej: dkys ackes, bdx, ddx, fdxt 
vach, ■vdxs wahs, vdxsa, fłdxs. naxt : vdjnaxta (skrót w złożeniu), maxt, 
tdg pi.: tak. tak sg., sldk: siak sg.; zdk wzdłużenie przed dawną gemi- 
natą. W szynw. d cf. G. § 2. 



DIALEKT WIIAMOW-IC 31 

Uw. 1. Do wzdłużenia cf. §§ 84, 86. 

Uw. 2. a -f / -f- coDB. =^ a cf. § 7. 

§ 3. 

a zostaje, jak w wil., w śl., szynw.. austr.-śl. przed welarnemi 
i przed w -j- zwarta; U. § 1, Waniek 37 n. 

Wzdłużenie a ma, jak wil., również szynw.. austr.-śl. i warm. przed 
welarnemi; Waniek 38. cf. G. § 3. 

§ 4. 

Zg. a ^ o w iródgłosie. 

I. przed zg. pp, p. f. m -\- cons. i przed wzdłnżonem m; 

coppa m. zapfe, kopp kappe; coppfn zappeln. oppł Apfel; ddrsoffa 
erschaffen, o^ Affe; sofł^ kroft; komp kamp. śłompa stampfen, śtomp 
Scliwamm, donif m.; orni ambet, ro7ifł (rcmft) stwn. ramft cf. przegłos 
ran/tła; zotnmłn samelen, samenen, cyzomma zesamene, zommyt zap. 
samit. 

Uw. Rzadko wzdłużone o; przed /-[- wy głosowe r: kłofr m. 
Klappertopf cf. § 85. 

II. przed ttj i, sł, sk, tin, ns : 

zocty satzte : zoc, krocca, płocca : płoc śl. plałs, plats. śrn. plaz- 
beke Platz, Fladen; losser. goss. noss, foss', ufpassa\ kosta kastę, fosta 
vasten; vosśa, fłoss, oss ; konn Kanne, konn kann, sponna, vónn wannę; 
gons, vonst m. wanst, honzum got. bansts, dn. banse. 

Uw. Rzadko o przed c {tt). st (wzdłużenie w nom. rzeczowników): 
zoc, moc. mocą Matthias; ost m.. iost. gost. cf. §§ 86. 90 IV. 

JII. honf. honf lian(e)f cf. szjmw. liojif. 

Uw. Nieregularne ue (zamiast on) w mu0x'jer, muox'jysmoł\ manec 
cf. szynw. mońćhsmo. moństno. 

IV. przed dial. ćó : 

ajtoććja cf. szynw. totsę Hand; natomiast vdćć ma jakby przegło- 
sowe d § 12, 2i, cf. szynw. wałśę, śl. watśe Watsche, Ohrfeige. 



32 



4. KLECZKOWSKI 



U W. 1. piocyn platschern dawniej także platschern, interj. 
platsch HW. 

Uw. 2. W śl. dążność do długiej. 

V. przed dial. t-{-ł lub przed dial. ł z nowem wzdłużeniem 
spółgłosko wem: lott 3. sg. prs.: ioda laden, g9łołt cf. § 95, g9foUer, 
płott Platte. 

VI. przed sp : Jiosp Haspe, cf. rospln : raspln (lit.) raspeln. 
Uw. Wpływ lit. widać w faiokuxa: fonn. 

W szynw., śl. o cf. G. § 5, U. § 2. 

§ 5. 
Zg. a = o (w dial. zgłosce otwartej). 

I. przed }). V {^= b), m: 

go prt. : geben. grop n. grap, svdp m. schabe f.; gr'ova graben, 
ndvuł m., rdv m. rabę. govł f. gabel, sdva schaben, sndvł snabel; nom 
sg. prt.: nemen, kom sg. prt.: komen, łom adj. lam, com. noma m. na- 
me, rom m. ramę, stom Stamm, iom tam(m), kłomer klamer, klammer. 

Uw. 1. Rzadkie o: kommer. 

Uw. 2. pov^ pi. pdva Pfau ^= pol. jsato, nie śrwn. phdive, łaó. ^avo. 

II. częściowo przed zg. f, przed zg. d, J), n, s: 

dos, vds^ os aC; bot sg. prt.: bitten, trot, zot sat, głot, błot, stot f., /o^^r, 
sóta scbate, zołł satel, koter. svdta swaden, swądem, vdta waten; snotyn 
snateren cf. szynw. s?iQ9dan schnadern Weinbold; łoda, łod f., mod f., 
fodum vadem, bodą, mon man, hon han Hahn, cd?i, fon Fahne, gros, 
głos, noz, rdza m. rasę, /osnaxt vasenaht: foss. 

Uw. Rzadkie o: foss, fargoss prt., gronn grane; lit. a: ban f. ban 
Bahn. 

III. przed I wygłosowem: 

koł kal, smół, fol adj. val, coła, soł scbale, moła, tdłer; z zamkiem I 
cospł zalspille, zo soli, zost, ao: zułła soUen śrwn., śrn. sal nie sol cf, 
Waniek p. 42 § 4, 10. 



DIALBKT WILAMOWIC 33 

IV. wedle mocnego prt. go, tiom (etc. I) poszły inne: 

brdx sg. prt., śłox, śprdx, traf, dros. dyrsrdk, zóx, ióg, tół, fyloś. 

Uw. 1. W sg. prt. czasowników mocnych 4. i 5. szeregu mamy 
G; stul: stuła stahlen; tus : łuza lasen, mus: mUsa maOen, analogicznie 
do 2. lub raczej 6. szeregu cf. § 213. Także U9 vr gesu9 (zamiast o^=o, 
może pod wpływem vu9nn wareu) jest nowe, jak widać już z zaniku 
wygłosowego eh (cf. zdx sah) i umożliwia odróżnienie od inf. prs. 
i part. prt. gssan. cf. 212. 

Uw. 2. a=^ d=^o\tovl tavel, srop dn. schrape; słoń slan, slahen, 
ttoł m. stal, stahel cf. § 44. 

Podobnie w szynw. cf. G. § 7. 

§• 6. 

W śląskiem jest również o zwyczajną kontynuacją zg. a w dial. 
zgłosce zamkniętej, pominąwszy wypadki wymienione w § 3. cf. U. § 2, 
Waniek 38. 

o w zgłosce otwartej mamy również w g.-sl. i austr.-śl., w szynw. 
oznaczone o : ^a. U. § 2, Waniek 38. Również na Morawach (w Kuh- 
Ifindchen) i na Spiżu. G. § 9. 

§ 7. 
Zg., śrwn. a -)- / -f- Cons. 

I. zg. a-f /-j-/, d, t=zał cf. § 90 III: hałda halten, faid f. 
valte, fałda pi. cf. sł., hałd, kałł, ałt, spaid f., spaida spalten : gispałda 
part., zaic salz, załca. 

II. zg. a-\-l-\-l = ołł. stolł 8tal(l), ołły alle, ołłys alle^, gołł galie. 

III. zg. a-\- I -\- b, s = oł : kołp kalp, kołv f. kalbe, hołc hals; 
o z zanikiem I : ho/ter halfter Pferdehalfter; fołłuś yalsch z upodo- 
bnieniem do suf. -iś. 

Uw. smole smalz. o zamiast o, I lit. zamiast ł. 

IV. zg. a -\-l -\-m = au (wokalizacja ł ^=1); hauma : halm, 
svaumła: s wal we, zapoż pauma palmę. 

V. zg. a -{- I -\- g,k = U0l : gu0lg'ja galge, kuolk' kale, hualg^ja: 
buciki balke. 

Dialekt Wilamowic * 



34 A. KUCKKOWSKl 

Uw. 1. Zanik /; azii also; omer alraer, śl., austr.-śl. ohner, spis. 
almer; hofter halfter; djveron liberall, n z formy odmiennej. 

W szynw. inaczej, a mianowicie au\ to cf. G. § 14, 15. 

§ 8. 

Zg. a =^ U0 [dJugi dyftong, właściwie tryftong uoc^ skraca się 
najczęściej przed dial. podwójną spółgłoską, pozostawioną nawet w wy- 
głosie na oznaczenie skrócenia poprzedzającej samogłoski]. 

I. a-\-r, rr, r -|- cons. = W0, U0 : gu0 gar, spuc 1. sg. prs. ich 
spare, vu$ : vu0 1. 3. sg. prt. was, vu0st 2. sg., su0r f. 8cłiar(e), vu0r 
ware, spu^nn m. spare, nu0rr narre, hu0rra harren, fuprr m. pharre, 
fucn varn, gdfimi part., spu^n sparn, guotin n. garn, hupt m., gu^ta m., 
smi0t f., svu0cc swarz, vu0cł, fu^ca, m^s, gucv f., du0ff darf, su^ scharpf, 
/u0rv varwe, hucvys barvuo:^, iięma m. arm, ucm adj., stu0k\ mucx'ja. 

Zapożyczenia pu0r par, ^•w0i f., tvu0k' twarc. mu0k'k' market. 

Uw. 1. Lit. alb(ł raczej pol. harmanl : karmom Zielibarmonika, 
pol. harmonija, cygar Zigarre pol. cygaro. 

Uw. 2. Analogicznie do pi. prt. mamy m3 w sg.: stu9rv starpj 
vu9d nwn. wurde, svu9 swar... 

Uw. 3. cegloś : cegloza ^= pol. ceglarz. 

Uw. 4. Skrót y: jUdmyt jarmarket. 

W szynw. m : o cf. G. § 10, 11 I. 

II. age = u0 (dyftong długi): nu0l m. nagel, cu^l m. zagel, vu^n 
wagen, łrmn tragen, zucn sagen, kiupu. ju0n, mu0t f. maget, mu0sty 
mu0, 2. 3. sg. prs.: mac, JMpi 3. sg. pr. jagt. 

U w. Lit. maga Magen. 

W szynw. uo cf. G. § 11 II. 

§ y- 

w śl. mamy podobny rozwój a-\- r, age. 

Zg. a\\r rozwija się bardziej niż indziej w kierunku u : g.-śL 
o W r, dyftong. (neiderl.) U\ austr.-śl, uo, ud, szynw. uo stoi wil. najbli- 
żej. Za podstawę dyftongu przyjąć trzeba o z circumflexera. Skłonność 
do uo II r widać w śl.. pisownia dr. ur Unwertha oznacza o", p", "p, 
W i t. p. U. § 3. 45 II, Waniek 38 n. 



DIALKKT WiLAMOWiC 35 

Pokrewne 09 w Kubl. i dial. spis. mo, oa. 

age = ^.-ś\. oa, dyft,-śl. u^ U. § 108 n.; kuhl. 09. Tu nastąpiła 
utrata palatalizacji, która istniaia w XIV i XV w. i dziś jeszcze 
istnieje w iuż. oi, kiodz. e. cf. G. § 13. 

Przegłos zg. a. 
§ 10. 

Prsegłos a jest dwojaki : 1. dawny, pierwszorzędny, już stwn., 
śrwn. zamknięte e, 2. nowy, drugorzędny, śrwn. otwarte a; 

ę daje w wil. przy zachowaniu krótkości otwarte c, przy wzdłu- 
żeniu y (także </); 

d daje w wil. a, a; d, d zależnie od następujących spółgłosek. 

Taksamo mniej więcej zachowują się e. a w śrn. .wogóle, 
a w szczególności w śląskiem (także w szynwałdzkiem); d daje takie- 
same wyniki jak e. G. § 9, Waniek 40. 

Przegłos «-[-/=: e; a-\-r=jejje (dawny przegłos); a, a; Ó, d (no- 
wy przegłos). 

Przegłos age ^ e (dawny przegłos); ś, d (nowy przegłos); // przed 
g, które zostaje. 

§ 11. 

W traktowaniu przegłosu dawnego i nowego widać zupełną zgodność 
wilamowskiego ze śląskiem: 

1. śrwn. ę = 1. e: 

wil. henib: hemp śl. liemde Hemd, kenna śl. ken kennen, devk'ja 
śl. devka denken, bełt śl. betę Bett, besser śl. besr. łessa śl. lesa loschen, 
trepp śl. trepe Treppe, łeffł śl. lefl LofFel, ek'k'' śl. eke Ecke. 

2. je (je) II r^=er: hjetyst śl. herpsł Herbst, bjer g.-śl bern, kł. 
bern Beeren, cjen ł.-śl frtsern verzebren. 

^ !]■) y- y^^* S-^śl t^e Ellen, cyn g.-śl. tsene Zahne, -ryda g.-śl reda 
reden, byt g.-śl. bite Beet, hyva g.-śl. Mba heban. cf. U. § 5, 6, 7. 

II. śrwn. d = a, a; d, d: 

1. w deminut: lawmła śl. Zaw/a Lammchen, kannła śl. kandla 
Kannchen, fassla śl. /as/o FaDchen, mdk'ja śl. mUdla Madei, płaccła śl. 
^j/aźs. Tu jest również przegłos stary e, ale w